Sierpniowe Mamusie 2016
-
WIADOMOŚĆ
-
Aaaa a ja mam poduchę motherhood i już 3 lata na niej śpię i nie mogę się z nią rozstać. Nawet do rodziców ją wożę, jak jedziemy autem (mama mówi na nią "rozpłodnik" hehe). Jest tak wygodna, że nie zamieniłabym na nic innego. Tym bardziej, że mam problemy z kręgosłupem, a jak na niej śpię, to nic mnie nie boli. A kupiłam w ciąży z małą i tak już zostało
-
Rudi88 wrote:Pół kropelki za zdrowie maluszka wypiję
Ale mój mi obiecał, że jak urodzę i przestanę karmic to mi kupi cały karton mojego ulubionego wina i wtedy sobie zaszaleję
Mój też mi to obiecałA co najlepsze ja nigdy nie lubiałam alkoholu a jak zaszłam w ciążę (jak jeszcze o tym nie wiedziałam) to wypiliśmy po lampce wina do kolacji bo mijało pół roku odkąd jesteśmy małżeństwem i ja chciałam jeszcze a mój mąż mówi chyba w ciąży jesteś bo ty nigdy nie pijesz i tak w końcu 2 butelki wydoiliśmy a na na drugi dzień czerwona lampka mi się zaświeciła i zrobiłam test - a może tym razem się udało- i bach dwie kreski a ja w ryk że dziecko do alkoholu od samego początku przyzwyczajam a mój mąż stoi nade mną i patrzy jak na widmo i mówi : "ja już nic nie rozumiem- najpierw płaczesz co miesiąc bo jedna kreska dwie kreski też ryczysz. Już Ci hormony szaleją" Teraz się śmieje ale wtedy byłam przerażona że fasolkę upiję. A na pierwszej wizycie jak ginowi powiedziałam to się zaśmiał i powiedział że dziecko do porodu wytrzeźwieje
sabanek, oLena31, Paulaaa, Ania_1986, klaudia12369, Dominique88, pigułka, malika89, celia, alicjaaaa lubią tę wiadomość
Insulinoodporność, PCOS, dna moczanowa- walczymy o rodzeństwo
-
oLena31 wrote:Przed ciążą degustowałam w sklepie z winem na Targówku wino bezalkoholowe i powiem Wam, że chyba na jakąś okazję sobie kupię
niecałe 30zł kosztowało i posmak wina był (choć moja mama mówiła, że to taki soczek bardziej
hehe koneserka kurcze).
Tez znam wina bezalkoholowe, bo pracuje na stoisku monopolowymale smak już niestety nie ten sam.
Martyna czekolada dobra na wszystko, chociaż odbija mi się sledziem i prawie zwymiotowałam do zmywarki, więc się wstrzymam chwilkę -
Asiasia ja yez narazie oczami cwicze
ale musze zaczac cwiczyc cos na kregoslup bo jiz mi wysiada. Ile razy dzienni to trudne pytanie, w ciazy musiasz sama sprawdzic jak sie czujesz. Mozna cwiczyc i codziennie ale tak umiarkowanie. Nic ponad swoje sily.
Asiasia lubi tę wiadomość
Alicja- nasza księżniczkaur. 5.08.2016
Leszek- mały zbój ur. 13.12.2017 -
nick nieaktualnyJRY1984 wrote:Ja też tak dziewczyny niestety mam, nic przyjemnego...
Mi też głupoty, ale nie aż tak negatywnie, że rozmyślam nad tym kilka dni, np. ostatnio śniło mi się, że nosiłam 2 chomiczki na rękach, a nagle jastrzębie zaczęły latać, a ja na polu byłam i nie miałam jak je ukryć i walczyłam z ptaszyskiem, w końcu znalazłam na szafie (tak, na środku pola) akwaria z innymi chomikami i tam wrzuciłam te moje, a tamte zaczęły je gryźćI standardowo obudziłam się z krzykiem
Ogólnie często coś gadam przez sen, ostatnio nawet chłopaka wołałam niby, co w innym pokoju był.
Mówią, że W ciąży to wszystko mocniej i wyraźniej wygląda, u mnie to się sprawdza.JRY1984 lubi tę wiadomość
-
Paulka123 wrote:Asiasia ja yez narazie oczami cwicze
ale musze zaczac cwiczyc cos na kregoslup bo jiz mi wysiada. Ile razy dzienni to trudne pytanie, w ciazy musiasz sama sprawdzic jak sie czujesz. Mozna cwiczyc i codziennie ale tak umiarkowanie. Nic ponad swoje sily.
Asiasia
-
Witam się w ten pochmurny deszczowy dzień. Wczoraj na kolację rogalik z masłem i dżemem truskawkowym
mniam.... co do snów jak zwykle z serii +18... ehhh jakby tego było mało mój mąż ma cały tydzień drugie zmiany i ciągle się mijamy ;/ o miłości nie ma mowy bo nie ma kiedy ;/ ja wstaję do pracy on śpi, ja wracam z pracy to w drzwiach się z nim mijam, siedzę do wieczora i oglądam filmy i idę spać, on wraca ja śpię i tak od poniedziałku
no i jeszcze te nadgodziny robi to jest w domy o 1 w nocy tak mi smutno bo sie stęskniłam za nim
-
JRY1984 wrote:Mój też mi to obiecał
A co najlepsze ja nigdy nie lubiałam alkoholu a jak zaszłam w ciążę (jak jeszcze o tym nie wiedziałam) to wypiliśmy po lampce wina do kolacji bo mijało pół roku odkąd jesteśmy małżeństwem i ja chciałam jeszcze a mój mąż mówi chyba w ciąży jesteś bo ty nigdy nie pijesz i tak w końcu 2 butelki wydoiliśmy a na na drugi dzień czerwona lampka mi się zaświeciła i zrobiłam test - a może tym razem się udało- i bach dwie kreski a ja w ryk że dziecko do alkoholu od samego początku przyzwyczajam a mój mąż stoi nade mną i patrzy jak na widmo i mówi : "ja już nic nie rozumiem- najpierw płaczesz co miesiąc bo jedna kreska dwie kreski też ryczysz. Już Ci hormony szaleją" Teraz się śmieje ale wtedy byłam przerażona że fasolkę upiję. A na pierwszej wizycie jak ginowi powiedziałam to się zaśmiał i powiedział że dziecko do porodu wytrzeźwieje
ja też nieświadoma wypiłam kilka lampek wina - potem dopiero test , stres... co nerwów stracimy od samego początku ...
nie wiem jak to jest że inne palą i piją i mają to gdzieś ... kiedyś jedna ciężarna nawet się upierała że lekarz kazał jej palić do samego rozwiązania skoro przed ciążą paliła ...JRY1984 lubi tę wiadomość
Nasze maleństwo :* Kinga21.08.2016r.
-
Witam również. Pogoda ochydna... Brrrr... Ja dziś mogłabym pospać, bo mała po krótkim przebudzeniu po 6 spała prawie do 9:30! Ale po 8 musiałam zawieźć teściową do lekarza, więc nie pospałam...
A tak z ciekawości zapytam - czy jest u nas jakaś mamusia, która NIE CHCE znać płci? Rzadko się dzisiaj słyszy, żeby była niespodzianka (poza przypadkami ewidentnych pomyłek) i kobieta szła do porodu zastanawiając się cóż to wyjdzie: siusiak czy cipeczka
Mimo braku na niebie to słońca w serduszkach Wam dziś życzęWiadomość wyedytowana przez autora: 19 lutego 2016, 11:06
-
paola89 wrote:ja też nieświadoma wypiłam kilka lampek wina - potem dopiero test , stres... co nerwów stracimy od samego początku ...
nie wiem jak to jest że inne palą i piją i mają to gdzieś ... kiedyś jedna ciężarna nawet się upierała że lekarz kazał jej palić do samego rozwiązania skoro przed ciążą paliła ...
Z tym paleniem to mi klientka mówiła, żeby stopniowo ograniczac, bo dziecko jest uzaleznione od nikotyny ile w tym prawdy to niestety nie wiem.
Idę dalej szorowac piekarnik. -
paola89 wrote:ja też nieświadoma wypiłam kilka lampek wina - potem dopiero test , stres... co nerwów stracimy od samego początku ...
nie wiem jak to jest że inne palą i piją i mają to gdzieś ... kiedyś jedna ciężarna nawet się upierała że lekarz kazał jej palić do samego rozwiązania skoro przed ciążą paliła ...
Alicja 40 tc. 2007
Aniołek 6 tc. 2012 (*)
Antonina 35 tc. 2016
Anastazja 30 tc. 2021
-
nick nieaktualnyTralalalala!!!!
dojechalam do II trymestru pierwszy raz!!!!!
Musze teraz leciec, poczytam Was pozniejhella, Rudi88, Martynka30, sabanek, Paulaaa, Sarayu, Ewelinaaa, Kajka86, JRY1984, 33Karola33, oLena31, SyHa85, pigułka, malika89, Betty Boop, Friend, Kw14tuszek, Agusienka1985, celia, alicjaaaa lubią tę wiadomość
-
u mnie dziś szaro za oknem, ale cieszę się, bo już piątek. Na weekend jadę do siostry trochę odpocząć i pozażywać przyjemności wielkiego miasta
A jako, że zapowiada się dość intensywnie, plan napięty to pewnie będę cieszyć się z poniedziałkowego powrotu do pracy, gdzie sobie trochę odpocznę
Trzymam kciuki za wizytujące dzisiaj! -
opóźniona wrote:Moja znajoma paliła całą ciążę, bo jej lekarz podobno zabronił rzucić. Ograniczyła do 5 dziennie podobno. Potem miała małowodzie, córka urodziła się w zamartwicy i miała skazę białkową. Znajoma twierdzi, że to nie przez papierosy. Ja tam nie wiem.
jeszcze nie miałam okazji trafić na lekarza/ginekologa który by popierał palenie w ciąży, jak szłam na wizytę to było pytanie o palenie , nigdy nie paliłam więc nie mam problemu - każdy lekarz zawsze mówił że to dobrze bo jak będzie Pani ciąże planować to musi pani dbać o siebie , a jakby pani paliła to musiałaby rzucić itp..
Kiedyś pokazywali w tv film dwóch pań w ciąży - jedna paliła , druga nie - ta co nie paliła to dzidziuś był spokojny fikał itd, a tej drugiej to maluszek zasłaniał się przed dymem , strasznie się krzywił ...
Każdy ciąże prowadzi jak uważa ale szkoda maluchów od samego początkuNasze maleństwo :* Kinga21.08.2016r.
-
Betty Boop
wrzuć koniecznie fotosy spodni i jak możesz to napisz wymiary w pasie i biodrach, bo to w sumie najważniejsze
amanina
Gratuluje
Bedzie z górki.
Potem do 3trymestru i do porodu -
Witam się w 16 tygodniu
Nie wiem czy mam urojenia, czy się za dużo naczytałam, ale wydaje mi się, że zaczynam czuć delikatne pukanie od środka, lekko po lewej stronie nisko na brzuchuAle mimo, że to czuję, to jakoś ciężko mi uwierzyć, że to mój synek się ujawnia - jakoś tak, niedowiarek ze mnie
Co do palenia, to ja popalałam od czasu do czasu, ale jak zaczęłam podejrzewać ciążę, to od razu przestałam, na szczęście niemiałam z tym dużego problemu
oLena31, celia lubią tę wiadomość