STYCZEŃ 2026 ❄️
-
WIADOMOŚĆ
-
ellevv wrote:Informuję że mamy znowu nową aktualizacje jeśli chodzi o mm
https://www.gov.pl/web/gis/ostrzezenie-publiczne-dotyczace-zywnosci-rozszerzenie-dobrowolnego-wycofania-niektorych-produktow-do-zywienia-niemowlat-przez-firme-nutricia-polska-sp-z-oo-aktualizacja-z-dnia-05022026-r
Kurcze dzięki za info. Akurat tam jest podana data partii mleka, ktore podajemy małemu.... Właśnie zapierniczam do Riemanna po coś innego. Chyba będę musiała poszukać innego mm i go przerzucić....
Robiła któraś z was to?Starania od 2022
2024 - 3x IUI
09.2024 - I procedura IVF
03.04.2025 - II procedura IVF
06.04.2025 - start stymulacji --> Ovaleap 1x150/dz --> Ovaleap 1x1 + Cetrotide 1x1
14.04.2025 - punkcja 🥚; zapłodniono 9🥚 --> 5 --> 4 ❄️ (5.1.1|2x 4.11|3.1.1)
maj 2025 - FET x1 ❄️ 5.1.1 + EG
29.05 - 9dpt beta 167,3 mIU/ml | prog 36,90 ng/ml
31.05 - 11dpt 561,4 mIU/ml 🤞🍀
23dpt - 3mm, migocze pięknie
29dpt - 9-10mm, 120-125/min 😍
#rodze2026

-
Juz chwaliłam bebiko, ze nie ma wycofanych partii tylko wciaz bebilon albo nan... akurat w sklepie jestem, nie wiem co mam w domu, wiec kupię od razu dobre partie...
Yenne mi w szpitalu mówili, zeby samodzielnie nie zmieniac mm... jedynie po konsultacji z pediatrą.Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 lutego, 18:09
Yenne lubi tę wiadomość
-
kropka_aga wrote:Juz chwaliłam bebiko, ze nie ma wycofanych partii tylko wciaz bebilon albo nan... akurat w sklepie jestem, nie wiem co mam w domu, wiec kupię od razu dobre partie...
Yenne mi w szpitalu mówili, zeby samodzielnie nie zmieniac mm... jedynie po konsultacji z pediatrą.
Na wizycie u pediatry poruszymy wtedy ten temat jak już u niego będziemy...
Mi się w sklepie trafiła partia do maja tego roku, zrobiona w 2024... Tej już raczej nie wycofają 😳Starania od 2022
2024 - 3x IUI
09.2024 - I procedura IVF
03.04.2025 - II procedura IVF
06.04.2025 - start stymulacji --> Ovaleap 1x150/dz --> Ovaleap 1x1 + Cetrotide 1x1
14.04.2025 - punkcja 🥚; zapłodniono 9🥚 --> 5 --> 4 ❄️ (5.1.1|2x 4.11|3.1.1)
maj 2025 - FET x1 ❄️ 5.1.1 + EG
29.05 - 9dpt beta 167,3 mIU/ml | prog 36,90 ng/ml
31.05 - 11dpt 561,4 mIU/ml 🤞🍀
23dpt - 3mm, migocze pięknie
29dpt - 9-10mm, 120-125/min 😍
#rodze2026

-
Ja również dokarmiam bebilon ale prosyneo ha. Też jestem wkurzona na te wycofywanie partii i tylko w stresie sprawdzam 😡
Dziewczyny a jak wasze zdrowie psychiczne w ciąży? Jak sobie radzicie? Czy czujecie jakieś zmiany w samopoczuciu?
U mnie niestety bywają różne momenty. Fizycznie czuję się świetnie ale psychicznie jest ciężko. I choć bardzo często nie mam ku temu większych powodów, to potrafię się zalać łzami bez powodu. Jest mi ciężko, głównie dobija mnie laktacja ale już trochę lepiej i z tym walczę ale teraz mąż pojechał na trening i poczułam taką pustkę, samotność, falę złych emocji. Mam nadzieję, że to wszystko przejdzie z czasem -
To co opisujesz jest normalne, jeśli Cię męczy i nie daje normalnie funkcjonować to warto poszukać pomocy, ale takie uczucie pustki, beznadziei to mam w obu połogach i przeszło. Czasem jak przystawiam do piersi to ma takie najście złych emocji na chwilę, gdzieś też o tym czytałam że to normalne. Jakby się przedłużało to trzeba się zwrócić o pomoc.Kokosik wrote:Ja również dokarmiam bebilon ale prosyneo ha. Też jestem wkurzona na te wycofywanie partii i tylko w stresie sprawdzam 😡
Dziewczyny a jak wasze zdrowie psychiczne w ciąży? Jak sobie radzicie? Czy czujecie jakieś zmiany w samopoczuciu?
U mnie niestety bywają różne momenty. Fizycznie czuję się świetnie ale psychicznie jest ciężko. I choć bardzo często nie mam ku temu większych powodów, to potrafię się zalać łzami bez powodu. Jest mi ciężko, głównie dobija mnie laktacja ale już trochę lepiej i z tym walczę ale teraz mąż pojechał na trening i poczułam taką pustkę, samotność, falę złych emocji. Mam nadzieję, że to wszystko przejdzie z czasem
Kokosik lubi tę wiadomość
35 i 39 lat.
starania od 12.2019
07.2021 IVF ICSI, 2 ❄️❄️
30.08.21 I transfer 3.1.3 10 dpt beta 0
27.09.21 II transfer 4.2.3
8dpt II; 9dpt 45,5; 11dpt 131; 15 dpt 799 prog 31
21 dpt 2,5 mm zarodek
29 dpt 6 mm zarodek i ❤️ (6+3)
12+3 5,9 cm, prenatalne ok i Nifty ok
23+2 połówkowe 523g chłopca
27+2 1100 g; 30+2 1600g; 33+2 2200g; 36+2 3200g; 39+0 3600g
06.2022 40+4 poród SN 3560 g ❤️

Powrót po rodzeństwo.
Start drugiej stymulacji 02.2025 i 2 ❄️❄️ ❤️
23.04.25 Transfer 4.2.2
4dpt II; 6 dpt 29; 12 dpt 950
6+1 zarodek i ❤️
8+4 2 cm i ❤️ 169/min
12+4 nifty i prenatalne ok, drugi chłopak
34+0 2800g 37+0 3600g 39+0 3800g
01.2026 40+2 SN 3630g g ❤️

-
Kokosik wrote:Ja również dokarmiam bebilon ale prosyneo ha. Też jestem wkurzona na te wycofywanie partii i tylko w stresie sprawdzam 😡
Dziewczyny a jak wasze zdrowie psychiczne w ciąży? Jak sobie radzicie? Czy czujecie jakieś zmiany w samopoczuciu?
U mnie niestety bywają różne momenty. Fizycznie czuję się świetnie ale psychicznie jest ciężko. I choć bardzo często nie mam ku temu większych powodów, to potrafię się zalać łzami bez powodu. Jest mi ciężko, głównie dobija mnie laktacja ale już trochę lepiej i z tym walczę ale teraz mąż pojechał na trening i poczułam taką pustkę, samotność, falę złych emocji. Mam nadzieję, że to wszystko przejdzie z czasem
U mnie z tym w kratkę. Wczoraj albo przedwczoraj zalałam się płaczem i prawie dostałam ataku paniki bo nie mogłam małemu rano założyć pajaca, strasznie wierzgał... Od razu miałam myśli, że zrobię mu krzywdę itp. Zdarza mi się płakać po prostu bo nagle mam myśli, że co ze mnie za matka skoro nie umiem powiedzieć, dlaczego on płacze...
Boje się, gdy mąż wychodzi z domu, a na sama myśl że ma wrócić do pracy za mniej więcej dwa tygodnie to mi słabo...
Nie jesteś w tym sama ❤️
Kokosik lubi tę wiadomość
Starania od 2022
2024 - 3x IUI
09.2024 - I procedura IVF
03.04.2025 - II procedura IVF
06.04.2025 - start stymulacji --> Ovaleap 1x150/dz --> Ovaleap 1x1 + Cetrotide 1x1
14.04.2025 - punkcja 🥚; zapłodniono 9🥚 --> 5 --> 4 ❄️ (5.1.1|2x 4.11|3.1.1)
maj 2025 - FET x1 ❄️ 5.1.1 + EG
29.05 - 9dpt beta 167,3 mIU/ml | prog 36,90 ng/ml
31.05 - 11dpt 561,4 mIU/ml 🤞🍀
23dpt - 3mm, migocze pięknie
29dpt - 9-10mm, 120-125/min 😍
#rodze2026

-
Kokosik ja też mam takie momenty…tak jak kocham tego mojego bobaska tak tęsknię trochę za wcześniejszym zyciem, za tą niezależnością. Może to przez to, że pogoda mnie dobija i nie wychodzimy z domu i czuje się jak taki więzień we własnym domu. Potem mam takie myśli, czy to już cały czas tak będzie, że tylko karmienie, szybkie ogarnianie wszystkiego wokół.
Przed chwilą też miałam łzy w oczach na myśl, że jutro mam zabieg, muszę zostawić małego, martwię się czy nie będzie głodny, jak ja zniosę znieczulenie, o której mnie wypiszą itp. Za dużo jak dla mnie już tego 😩😓
Kokosik lubi tę wiadomość
02/2025- cb 💔
11.05 ⏸️
12.05- beta 144, prog 26,89
14.05- beta 300, prog 24,18
19.05- beta 2482, prog 17,77
03.06- 1 wizyta 🤞🏼 9 mm dzidzi z bijącym serduszkiem 🥰
02.07- dzidzia rośnie 4 cm 🥰
10.07- zdrowy chłopiec naprawdopodobniej 🩵
30.07- zdrowy chłopiec 🩵
27.08- 268 g szczęścia 🩵
11.09- 463 g chłopca 🩵
24.09- 588 g bąbla 🩵
22.10- 1112 g misia 🩵
19.11- 1812 g synka 🩵
3.12- 2200 g bobaska 🩵
17.12- 2550 g dzidziusia 🩵
07.01- ostatnia wizyta przed naszym spotkaniem 🍀 3080 g maluszka 🩵
23.01- witaj na świecie Synku 🩵

-
Dango gratulacje!!! 🥰
Wspaniale, że zamykamy listę i dołączam się do podziękowań Ellevv! Najpiękniejszy wątek na całym forum - to wielka przyjemność dzielić z Wami tę szaloną przygodę! ♥️♥️♥️
Co do wycofywanych mlek to to co się dzieje jest serio straszne. My jesteśmy na Laktowit, więc nas na szczęście to omija, ale patrząc z boku to szkoda słów.
Kokosik - u mnie z moim zdrowie psychicznym jest zdecydowanie lepiej, ale też mnie czasem łapią takie myśli. Myślę, że to się zdarza, ale jeśli Cię to za bardzo przytłacza to się nie wahaj o umów się chociaż na jedno spotkanie z psychologiem.
Co u nas - byliśmy dzisiaj na wizycie patronażowej u pediatry. Henio już 3900 🥰 i wszystko ok. Dostaliśmy skierowanie na usg bioderek i na szczepienia.
Ogólnie już widzę, że jest większy. Że na zdjęciach ze szpitala taki maluszek 😂 ale jak wychodziliśmy to miał 3100, więc nic dziwnego, że widać różnicę.
Kokosik, CrazyDaisy, Dango, Dariana lubią tę wiadomość
Starania o pierwsze od 09/2023
02/05 ⏸️ 10 dpo; bhcg 13,1; prog 21 ng/ml 😍
05/05 13dpo; bhcg 94,7; prog 28 ng/ml
07/05 15dpo; bhcg 206; prog 30 ng/ml
15/05 bhcg 4174 😍 prog 17,7 ng/ml
22/05 CRL 3,4mm z bijącym ❤️
05/06 CRL 1,7cm fasolki 🥰
22/06 CRL 5,1cm bułki 😍
NIPT Felia Test - ZDROWY CHŁOPAK 🩵
04/07 I prenatalne: CRL 6,5 cm bobaska🫶
27/08 połówkowe: 396g skarba 👑
16/09 echo - zdrowe serduszko ❤️
24/09 neurosonografia - 727g 🩵
23/10 1193g pysia
6/11 III prenatalne, wszystko ok 🥰, mamy 1763g
4/12 2600g łobuza
22/12 3400g misia 🐻 🤯
19/01 jesteś z nami ♥️♥️♥️
czekam na Ciebie słoneczko ☀️
✨#rodzew2026✨

-
Na stronie GIS najlepiej wszystko sprawdzać. Są wszystkie informacje w zakładce ostrzeżenia.ILCIA wrote:Gdzie to sprawdzić jakie partie mm zostały wycofane bo nie mogę znaleźć tych wcześniejszych
ILCIA lubi tę wiadomość
Starania o pierwsze od 09/2023
02/05 ⏸️ 10 dpo; bhcg 13,1; prog 21 ng/ml 😍
05/05 13dpo; bhcg 94,7; prog 28 ng/ml
07/05 15dpo; bhcg 206; prog 30 ng/ml
15/05 bhcg 4174 😍 prog 17,7 ng/ml
22/05 CRL 3,4mm z bijącym ❤️
05/06 CRL 1,7cm fasolki 🥰
22/06 CRL 5,1cm bułki 😍
NIPT Felia Test - ZDROWY CHŁOPAK 🩵
04/07 I prenatalne: CRL 6,5 cm bobaska🫶
27/08 połówkowe: 396g skarba 👑
16/09 echo - zdrowe serduszko ❤️
24/09 neurosonografia - 727g 🩵
23/10 1193g pysia
6/11 III prenatalne, wszystko ok 🥰, mamy 1763g
4/12 2600g łobuza
22/12 3400g misia 🐻 🤯
19/01 jesteś z nami ♥️♥️♥️
czekam na Ciebie słoneczko ☀️
✨#rodzew2026✨

-
ILCIA wrote:Gdzie to sprawdzić jakie partie mm zostały wycofane bo nie mogę znaleźć tych wcześniejszych
https://www.gov.pl/web/gis/ostrzezenia
ILCIA lubi tę wiadomość
PCOS, cykle bezowulacyjne, nadwaga, wysokie TSH (4,34), 3 lata na AH
🔹️12.2025 👨👩👧👦🩷 3735g, 52cm
🔹️11.05.2025 - serduszko ❤️
🔹️27.04.2025 - nadal dwie kreski ⏸️
🔹️26.04.2025 - dwie kreski ⏸️
🔹️starania od 02.2024

🔸️ 07.2020 👨👩👦💙 3600g, 50cm
🔸️ 29.11.2019 - serducho ❤️
🔸️ 13.11.2019 - beta HCG 228
🔸️ 13.11.2019 - dwie kreski ⏸️
🔸️ starania od 07.2017

-
Kokosiku Twoje uczucia są bardzo normalne. Oprócz wszystkich pozytywnych emocji często czujemy właśnie zmęczenie, lęk, niepewność i stres z powodu zostania świeżo upieczonym rodzicem. Jest to zupełnie naturalne.
Nagle tyle zmian w życiu.
Ale tak jak dziewczyny piszą, warto jak coś umówić się na wizyte 😊
Kokosik lubi tę wiadomość
PCOS, cykle bezowulacyjne, nadwaga, wysokie TSH (4,34), 3 lata na AH
🔹️12.2025 👨👩👧👦🩷 3735g, 52cm
🔹️11.05.2025 - serduszko ❤️
🔹️27.04.2025 - nadal dwie kreski ⏸️
🔹️26.04.2025 - dwie kreski ⏸️
🔹️starania od 02.2024

🔸️ 07.2020 👨👩👦💙 3600g, 50cm
🔸️ 29.11.2019 - serducho ❤️
🔸️ 13.11.2019 - beta HCG 228
🔸️ 13.11.2019 - dwie kreski ⏸️
🔸️ starania od 07.2017

-
Też można pobrać aplikację oalert i na bieżąco są informacje.
Tak się cieszę że wybraliśmy dla Sary mleko polskiego producenta 🥰 który robi badania każdej partii mleka przed dopuszczeniem do sprzedaży.
Ale też śledzę to co jest wycofane, bo syn jeszcze na noc (jedna porcja na dobę) je mleko. I on od wczesnych miesięcy był właśnie na NAN, także śledzę czy jego mleko nie będzie zaraz wycofane, no a nie chce mu zmieniać już, prędzej zrezygnujemy z mleka całkiem. Ale póki jest ok, to niech sobie je.
Kurcze, mi tak ciężko się wchodzi na to forum i nadrabia... Nie wiem, może takie codzienne rozmowy które tu mamy też można przenieść na FB? 😅 Już chyba wszystkie się rozpakowalysmy jak dobrze widzę...
ILCIA lubi tę wiadomość
MTHFR heteri
PAI-1 homo
Problem z utrzymaniem ciąży - immunologia.
💔24.07.2022 r. Aniołek. (7tc/10tc) [*] Sławek
💔04.04.2023 r. Aniołek (8tc/10tc) [*] Józio
❤️ 02.02.2024 r. Feliks, 3370g, 54cm, 10pkt
💔12.02.2025 r. Aniołek (5tc/9tc) [*] Marianna
❤️16.01.2026 r. Sara, 3428g, 53cm, 10pkt -
Kokosik, u mnie też bywa różnie. Już myślałam, że dwa pierwsze dni po powrocie do domu były najgorsze i już będzie cały czas super to dzisiaj wszystko wróciło. A to dlatego, że mam bardzo podobny problem jak u Puszkiny. Mała jedząc bardzo często się krztusi bo mleko za szybko wylatuje i nie nadąża połykać. Bardzo często też ostatnio ulewa po jedzeniu, ale to tak konkretnie. Mini kałuża nie jest mi obca niestety 😕 Poryczałam się bo miałam od razu myśli, że to moja wina i robię jej krzywdę i czy mm nie byłoby dla niej lepsze. Mała też ma problem z ssaniem bo ma bardzo dużą potrzebę a ja nie wiem kiedy jest już najedzona, żeby dać jej smoka, żeby mogła ssać i nie jeść przy okazji bo to też kończy się giga kałużą. Też czasem tęsknię za życiem przed porodem i wtedy jestem zła na siebie jak mogę tak myśleć, ale myślę że powinno to się skończyć jak zrobi się cieplej i nie będę bała się wychodzić z małą sama i skończy się siedzenie w domu 24/7. Jutro mamy w planie wyjść pochodzić po rossmannie, pepco itp żebym mogła znowu poprzebywać z ludźmi choć nie powiem stresuje się już na samą myśl bo to będzie drugie nasze wyjście na zakupy z Rozalką. Pamiętaj, że wizyta u lekarza nie zaszkodzi nawet jeśli miałoby to minąć w niedługim czasie 😊
Kokosik lubi tę wiadomość
-
Ja tez mam czasem gorsze dni, odkąd mąż wrócił do pracy. Z nim na miejscu było łatwiej. Pojawiają się jakieś czarne myśli i łzy. Z jednej strony stres i niepewność , czy na pewno dobrze robię, czy jestem dobrą mamą. A z drugiej też się czuję jak więzień w domu - wszystko kręci się wokół karmienia, zero niezależności itd. A czasem chciałabym wziąć psa, odpalić samochód i ruszyć na długi spacer za miasto jak za czasów ciąży
Ale myślę, że to normalne. Tłumaczę sobie, że zaraz nadejdzie wiosna i wszystko będzie wyglądało inaczej. A te małe ssaki przestaną interesować się tylko cyckami. Trzeba przetrwać, wszystko mija! Akurat nasze dzieciaki urodziły się jak zima sobie o nas przypomniała 
Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 lutego, 22:44
Kokosik lubi tę wiadomość
15.05 - dwie kreseczki ⏸️
20.05 - beta 5 552
23.05 - beta 18 673
30.05 - 0,44 cm ❤️
28.06 - bobas ma już 3,65 cm 🍓
10.07 - prenatalne, zdrowa dziewczynka 🩷
28.07 - 115 g 🥝
19.08 - 206 g 🍐
1.09 - czuję pierwsze ruchy
9.09 - połówkowe, 389 g 🩷
7.10 - 674 g 🥰 (24+5 tc)
3.11 - 1171 g 🍊 (28+4 tc)
26.11 - 1867 g 👶🏼 (31+6 tc)
18.12 - 2385 g 🌟 (35 tc)
02.01 - 2759 g ☃️ (37+1 tc)
04.01 - Juleczka już na świecie 🩷 (3010 g, 47 cm)

-
A mowa o płaczu.. to właśnie ja ryczałam bo mała ryczała a ja nie wiem o co chodzi... tulanie, bujanie, kołysanie, smoczek i nic nie pomagało a mąż w pracy 😶PCOS, cykle bezowulacyjne, nadwaga, wysokie TSH (4,34), 3 lata na AH
🔹️12.2025 👨👩👧👦🩷 3735g, 52cm
🔹️11.05.2025 - serduszko ❤️
🔹️27.04.2025 - nadal dwie kreski ⏸️
🔹️26.04.2025 - dwie kreski ⏸️
🔹️starania od 02.2024

🔸️ 07.2020 👨👩👦💙 3600g, 50cm
🔸️ 29.11.2019 - serducho ❤️
🔸️ 13.11.2019 - beta HCG 228
🔸️ 13.11.2019 - dwie kreski ⏸️
🔸️ starania od 07.2017

-
klaudia00.. wrote:Kokosik, u mnie też bywa różnie. Już myślałam, że dwa pierwsze dni po powrocie do domu były najgorsze i już będzie cały czas super to dzisiaj wszystko wróciło. A to dlatego, że mam bardzo podobny problem jak u Puszkiny. Mała jedząc bardzo często się krztusi bo mleko za szybko wylatuje i nie nadąża połykać. Bardzo często też ostatnio ulewa po jedzeniu, ale to tak konkretnie. Mini kałuża nie jest mi obca niestety 😕 Poryczałam się bo miałam od razu myśli, że to moja wina i robię jej krzywdę i czy mm nie byłoby dla niej lepsze. Mała też ma problem z ssaniem bo ma bardzo dużą potrzebę a ja nie wiem kiedy jest już najedzona, żeby dać jej smoka, żeby mogła ssać i nie jeść przy okazji bo to też kończy się giga kałużą. Też czasem tęsknię za życiem przed porodem i wtedy jestem zła na siebie jak mogę tak myśleć, ale myślę że powinno to się skończyć jak zrobi się cieplej i nie będę bała się wychodzić z małą sama i skończy się siedzenie w domu 24/7. Jutro mamy w planie wyjść pochodzić po rossmannie, pepco itp żebym mogła znowu poprzebywać z ludźmi choć nie powiem stresuje się już na samą myśl bo to będzie drugie nasze wyjście na zakupy z Rozalką. Pamiętaj, że wizyta u lekarza nie zaszkodzi nawet jeśli miałoby to minąć w niedługim czasie 😊
Klaudia przytulam mocno,wiem o czym piszesz - sama wiele razy płakałam po karmieniu i miałam myśli że moje mleko jest jakieś beznadziejne skoro Olek płacze, pręży się w trakcie albo po karmieniu i tak ulewa. Dwa dni temu miał też epizod płaczków i już zaczęłam szukać polecanych MM. To mi chwilowo zabiera radość z KP które tak ogólnie naprawdę uwielbiam, ale jak się wypłaczę to mi lepiej i powtarzam sobie ze to minie. 🤍
klaudia00.. lubi tę wiadomość
-
Nasłuchałam się od koleżanek że dzieci po szczepieniach śpią jak szalone i miałam nadziej że w końcu się wyśpię trochę.. jest 23:40 a moje dziecko od 19:00 spało 40 min😬 Oddałam tarcie na lulanie bo straciłam siły.. czemu moje dziecko nie lubi się ze spankiem 🙁
-
Dzięki dziewczyny, czasem po prostu wystarczy usłyszeć „też tak mam” i jakoś tak lepiej. Mąż wrócił to mu wszystko wylałam, popłakałam, też jakoś tak lżej.
I też często powtarzam sobie „to minie”. Czekam tak samo na wiosnę, dłuższe dni i więcej spacerów.
Ellevv ja właśnie też miałam dziś takie płaczki bez powodu, na szczęście nie trwały długo i mały pokemon już śpi. Albo właśnie jest jakiś powód ale ja kompletnie nie wiem jaki 🤦🏼♀️ niby instynkt.. u mnie nie działa, rzadko się domyślam - po prostu próbuję wszystkiego.
I nie wiem też dlaczego ale nasze dziecko tak mało potrzebuje bliskości. Niby noworodki potrzebują tulenia, spowijania, zapachu, a ta śpi sobie sama zadowolona w łóżeczku. A jak płacze i biorę ją na klatę (kangurowanie) to wije się i jeszcze bardziej denerwuje - w ogóle tego nie lubi. Ogólnie rzadko kiedy na rękach się uspokaja. Też macie takie ewenementy? Może to przejdzie, a może kwestia temperamentu - nie mam pojęcia 🤷🏼♀️ -
Karmienie to rzeczywiście najtrudniejsza część :o trudno małą się przystawia, a jak już się uda to ma zacisk i ssie mega mocno :v skorzystam z CDL na pewno jak już wrócimy do domu. Mam wrażenie, że położne tutaj same dobrze mi jej przystawić nie umieją. Jak sutki cierpią za bardzo to używałyście kapturków? No nic z czasem się nauczę xD coś tam z cyców leci ale ile to się okaże niedługo












