STYCZEŃ 2026 ❄️
-
WIADOMOŚĆ
-
Martolina ja teraz też zmieniam rzadko. Kupy w nocy zazwyczaj nie robi, więc dopiero rano ją przewijam 😀 Jak się obudzi to karmię ją na leżąco, ona zazwyczaj zaśnie przy piersi to nawet mało kiedy ją odbijam i idę i ja spać. Młoda śpi z nami to nawet z łóżka nie wychodzę. Rozleniwiłam się jeśli chodzi o te nocne pobudki. Robię wszystko na minimum. Mąż mój jest też bezużyteczny w nocy 😀
Kokosik przytulam! Taka utrata mleka boli, a Ty tyle czasu tak dzielnie walczysz o laktację 🥹 pamiętam moją historię, jak odciągnęłam sobie do butli, caly dzień zbierałam to mleo między karmieniami. Zostawiłam mężowi i chciałam wieczorem pojechać na luzie na zakupy. Źle dokręciłam butelkę i wszystko się wylało na młodą. Wracałam ze łzami w oczach
Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 marca, 16:21
-
Dzięki dziewczyny za słowa otuchy, ale mam wrażenie że spanie to tylko jedna z kwestii - Olo śpi po 4-5 godz w nocy ciągnie tylko raz, na dodatek mus być otulony w burrito, nie usypia sam i trzeba go lulać (co oczywiście robimy z przyjemnością) a karmienie na śpiocha w łóżku bez zmiany pieluszki bo inaczej jest pobudka i godzina-półtorej zanim znowu uśnie. No i ogólnie nie wiem czemu myślałam że po tych 3 miesiącach będzie płakał mniej, a wciąż jest tego sporo - tak jak głośno się śmieje tak i głośno płacze i krzyczy, niekiedy nie umiem mu już pomóc bo wydaje mi się że wszystkie jego potrzeby są spełnione a i tak płacze. No i bywa że sporo się denerwuje po karmieniach, nad czym ubolewam bardzo🙁 Zdarza mu się też sporo ulewać, nie wiem czy to ulewanie mija później niż w okoliczny 3 miesiąc, czy dziecko zaczyna ogarniać że jest najedzone i nie je pod korek?
Martolina - odpowiadając na Twoje pytanie, odkąd się ustabilizowała 💩 (teraz jest co 2 dni za zwyczaj, raz a ogromna 🫣), to nie zmieniamy w nocy pieluszki. Zakładamy świeżą koło 20-21, smarujemy kremem pod pieluszkę solidnie i o ile nie ma żadnej awarii lub płaczu nie wiadomego pochodzenia to kolejna dopiero rano. Robimy tak już ze 2 tyg i jest ok.
Kokosik współczuję historii z mleczkiem, wiem jak walczysz o każdą ilość 🤍
-
Puszkina z płaczem mam to samo dzisiaj, dziecko ogarnięte pod każdym względem, a pol dnia płaczu dzisiaj. Mam wrażenie, ze juz jestem głucha na jedno ucho. Teraz po walce zasnął i nawet go nie odkładam, zeby sie nie wybudził, mój mózg musi odpoczac od tego ryku dzisiejszego...
Co do usypiania to tez lulam, inaczej nie zasnie sam.
Niby mówią, ze 3 pierwsze miesiące sa najgorsze, a mi się wydaje, że im bliżej 3mc tym gorzej 😅 jedynym plusem jest to dłuższe spanie 🤣
Kokosik współczuję straty mleczka, ja 2 dni temu wylałam na łóżko czesc mleka, nie dosc ze mialam juz tylko 30 ml to jeszcze chyba połowę wylałam 🤦♀️ w tym tygodniu kończę laktację, ale jednak poki cos jest to chcialabym całość dawać 🤦♀️Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 marca, 14:49
-
Puszkina to robimy w punkt tak samo!
Nam teraz też to spanie trochę gorzej wjeżdża a schodzenie z burrito jest gorsze niż się spodziewałam
aż się zastanawiam czy jeszcze tego nie odłożyć
-
Ja słyszałam że pierwsze 3-4 miesiące są najgorsze 🙈 także może jak nie 3 to po 4 będzie ok 🙈🍀🤞
Nie mogę się doczekać momentu jak prześpię w końcu noc jednym ciągiem... Ale do tego chyba jeszcze daleko 🙈 Albo zjem jak człowiek bez łykania obiadu lub na stojąco...
I aż zacznie jeść normalnie i sobie dawkować, a nie wpiernicza tyle ile fabryka dała. Ulewaniem akurat się nie przejmuje bo wiem, że minie z wiekiem, już jest troszkę lepiej jak np dwa tygodnie temu.
Jak sobie gadałam z AI, to wg niego właśnie po 3 miesiącu powinien uaktywnić się jakichś chyba hormon, który odpowiada za dawkowanie jedzenia... Trzymajmy kciuki 🙈🤞
Wgl uwaga, po jedzeniu młody spał na mnie 30 min, drugie 30 w łóżeczku gdzie obudził go chyba koszmar, a potem kolejne chyba 1-1,5h na mnie aż do pory karmienia... How??? Ale jak ma sam spać teraz w ciągu dnia to 30 min średnio to jest max bo się wybudza... Ale na mamusi spanie najlepsze 🙈 za to na tacie, to już niekoniecznie...Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 marca, 15:31
Starania od 2022
2024 - 3x IUI
09.2024 - I procedura IVF
03.04.2025 - II procedura IVF
06.04.2025 - start stymulacji --> Ovaleap 1x150/dz --> Ovaleap 1x1 + Cetrotide 1x1
14.04.2025 - punkcja 🥚; zapłodniono 9🥚 --> 5 --> 4 ❄️ (5.1.1|2x 4.11|3.1.1)
maj 2025 - FET x1 ❄️ 5.1.1 + EG
29.05 - 9dpt beta 167,3 mIU/ml | prog 36,90 ng/ml
31.05 - 11dpt 561,4 mIU/ml 🤞🍀
23dpt - 3mm, migocze pięknie
29dpt - 9-10mm, 120-125/min 😍
#rodze2026

-
Młody juz spi 1,5h jestem w szoku, moze taki marudny byl bo niewyspany... i tez na mnie. Odłożyłabym go, ale niech spi jak spi nawet na mnie. Wszystko mam zrobione to luz. Cieszę się ciszą 😅 w lozeczku mógłby się wybudzićYenne wrote:Ja słyszałam że pierwsze 3-4 miesiące są najgorsze 🙈 także może jak nie 3 to po 4 będzie ok 🙈🍀🤞
Nie mogę się doczekać momentu jak prześpię w końcu noc jednym ciągiem... Ale do tego chyba jeszcze daleko 🙈 Albo zjem jak człowiek bez łykania obiadu lub na stojąco...
I aż zacznie jeść normalnie i sobie dawkować, a nie wpiernicza tyle ile fabryka dała. Ulewaniem akurat się nie przejmuje bo wiem, że minie z wiekiem, już jest troszkę lepiej jak np dwa tygodnie temu.
Jak sobie gadałam z AI, to wg niego właśnie po 3 miesiącu powinien uaktywnić się jakichś chyba hormon, który odpowiada za dawkowanie jedzenia... Trzymajmy kciuki 🙈🤞
Wgl uwaga, po jedzeniu młody spał na mnie 30 min, drugie 30 w łóżeczku gdzie obudził go chyba koszmar, a potem kolejne chyba 1-1,5h na mnie aż do pory karmienia... How??? Ale jak ma sam spać teraz w ciągu dnia to 30 min średnio to jest max bo się wybudza... Ale na mamusi spanie najlepsze 🙈 za to na tacie, to już niekoniecznie...
Oby Wam po 3 mc przeszlo i bylo tylko lepiej 😊
Yenne lubi tę wiadomość
-
Kokosiku bardzo przytulam za mleko 🫂
Powiem wam że u nas brzuszkowanie od wczoraj co raz lepiej, to kilka minut dłużej ale dalej się nie lubimy z tym 😮💨 i zaczął się powoli nadmiar śliny 🤣
kropka_aga, Yenne lubią tę wiadomość
PCOS, cykle bezowulacyjne, nadwaga, wysokie TSH (4,34), 3 lata na AH
🔹️12.2025 👨👩👧👦🩷 3735g, 52cm
🔹️11.05.2025 - serduszko ❤️
🔹️27.04.2025 - nadal dwie kreski ⏸️
🔹️26.04.2025 - dwie kreski ⏸️
🔹️starania od 02.2024

🔸️ 07.2020 👨👩👦💙 3600g, 50cm
🔸️ 29.11.2019 - serducho ❤️
🔸️ 13.11.2019 - beta HCG 228
🔸️ 13.11.2019 - dwie kreski ⏸️
🔸️ starania od 07.2017

-
Czy tylko moje dziecko tak namietnie ssie palce ? Cale rączki pcha do buzi a slini sie masakrycznie 🙃probuje zjesc przytulanke tetrę wszystko. 😊
Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 marca, 17:06
👧30
🧔34
27.12.24 ⏸️
7.01.25 mamy pecherzyk ❤️
23.01.25 szpital 7+4 💔
23.04.25 ⏸️
24.04.25 beta 130 ❤️
26.04.25 beta 387❤️
30.04.25 beta 1847❤️
8.05.25 mamy dzidziusia 2,7mm z pikajacym serduszkiem ❤️
19.05.25 dzidzia ma 1.3 cm ❤️
29.05.25 kropeczka ma 2.4 cm ❤️
11.06.25 maleństwo ma 4.5cm ❤️
26.06.25 dzidzia ma 6.9 cm ❤️ ❤️
16.07.25mamy 160g bobasa ❤️
13.08.25 dziewczynka 340 g 🩷
10.09.25 600 g księżniczki 🩷
08.10.25 1100g królewny 🩷
05.11.25 1997g księżniczki 🩷
26.11.25 2600g 🩷🩷
Czekamy na ciebie słoneczko 🩷🩷
20.12.25 witaj na świecie córeczko 🩷 🩷
,, Kiedyś ktoś taki sam jak my opowiedział mi ze wszystko jest możliwe ,,

-
Karola1995 wrote:Czy tylko moje dziecko tak namietnie ssie palce ? Cale rączki pcha do buzi a slini sie masakrycznie 🙃probuje zjesc przytulanke tetrę wszystko. 😊
U nas ten sam etap. Te piąstki w buzi wyglądają uroczo 😀 -
Karola1995 wrote:Czy tylko moje dziecko tak namietnie ssie palce ? Cale rączki pcha do buzi a slini sie masakrycznie 🙃probuje zjesc przytulanke tetrę wszystko. 😊
Taaak, u nas to samo, wszystko obślinione -
U mnie się pchanie palców do buzi itp dopiero zaczyna 🙈 ale ślinić się to zaczął jakoś w zeszłym tygodniu chyba...Starania od 2022

2024 - 3x IUI
09.2024 - I procedura IVF
03.04.2025 - II procedura IVF
06.04.2025 - start stymulacji --> Ovaleap 1x150/dz --> Ovaleap 1x1 + Cetrotide 1x1
14.04.2025 - punkcja 🥚; zapłodniono 9🥚 --> 5 --> 4 ❄️ (5.1.1|2x 4.11|3.1.1)
maj 2025 - FET x1 ❄️ 5.1.1 + EG
29.05 - 9dpt beta 167,3 mIU/ml | prog 36,90 ng/ml
31.05 - 11dpt 561,4 mIU/ml 🤞🍀
23dpt - 3mm, migocze pięknie
29dpt - 9-10mm, 120-125/min 😍
#rodze2026

-
Dopiero nadrabiam, ale milo było przeczytać, że nie jestem z tymi słodyczami sama.
Dziś nie było mnie dokładnie 60 minut, a Mała tak się masakrycznie darła... Wczoraj to samo pół dnia. Dalej foch na butelkę i smoczek, więc muszę odwołać wyjście do teatru w niedzielę
Męża chociaż dziś na 2h wyganiam z domu - nie jego wina, że jest totalna faza na mamę i cyca. Niech chociaż jedno z nas odpocznie chwilę psychicznie.
-
A ja się denerwuje bo mala w tydzień przybrala 90 g 😓 zje mi 110/120 i ni uja wiecej 🥺 nie chce jej dawac mm jak mam tyle swojego mleka .👧30
🧔34
27.12.24 ⏸️
7.01.25 mamy pecherzyk ❤️
23.01.25 szpital 7+4 💔
23.04.25 ⏸️
24.04.25 beta 130 ❤️
26.04.25 beta 387❤️
30.04.25 beta 1847❤️
8.05.25 mamy dzidziusia 2,7mm z pikajacym serduszkiem ❤️
19.05.25 dzidzia ma 1.3 cm ❤️
29.05.25 kropeczka ma 2.4 cm ❤️
11.06.25 maleństwo ma 4.5cm ❤️
26.06.25 dzidzia ma 6.9 cm ❤️ ❤️
16.07.25mamy 160g bobasa ❤️
13.08.25 dziewczynka 340 g 🩷
10.09.25 600 g księżniczki 🩷
08.10.25 1100g królewny 🩷
05.11.25 1997g księżniczki 🩷
26.11.25 2600g 🩷🩷
Czekamy na ciebie słoneczko 🩷🩷
20.12.25 witaj na świecie córeczko 🩷 🩷
,, Kiedyś ktoś taki sam jak my opowiedział mi ze wszystko jest możliwe ,,

-
Młody spal 2h i pozniej 2,5h lezal na macie... do tego byl tak grzeczny i sam się sobą zajmował, byłam w totalnym szoku... jakby dziecka nie bylo, tylko cos tam gadał sobie
teraz znów zasnął po 3h ogólnej aktywności, mam nadzieję że nie bylo to za dlugo 
Zupełnie inne dziecko niz do tej 14 godziny....
Karola moze tyle potrzebuje tylko? Mi nie zawsze zje pełna porcje... raz pochłonie 180, raz 100, czasami 60... później dojada. Chyba się cieszę, ze nie mam wagi, bo nie myślę o wadze...Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 marca, 18:58
-
Karola1995 wrote:Czy tylko moje dziecko tak namietnie ssie palce ? Cale rączki pcha do buzi a slini sie masakrycznie 🙃probuje zjesc przytulanke tetrę wszystko. 😊
Nie, u nas też paluszki a czasem rączki wchodzą. Prawa najbardziej smakuje 🤣 a ślinienie dopiero zaczyna się tak jak puszczanie ślinowych baniek 😮💨
Pewnie to ta nowa umiejętność gdzie były fochy na butelke i marudne dniWiadomość wyedytowana przez autora: 17 marca, 20:13
PCOS, cykle bezowulacyjne, nadwaga, wysokie TSH (4,34), 3 lata na AH
🔹️12.2025 👨👩👧👦🩷 3735g, 52cm
🔹️11.05.2025 - serduszko ❤️
🔹️27.04.2025 - nadal dwie kreski ⏸️
🔹️26.04.2025 - dwie kreski ⏸️
🔹️starania od 02.2024

🔸️ 07.2020 👨👩👦💙 3600g, 50cm
🔸️ 29.11.2019 - serducho ❤️
🔸️ 13.11.2019 - beta HCG 228
🔸️ 13.11.2019 - dwie kreski ⏸️
🔸️ starania od 07.2017

-
kropka_aga wrote:Młody spal 2h i pozniej 2,5h lezal na macie... do tego byl tak grzeczny i sam się sobą zajmował, byłam w totalnym szoku... jakby dziecka nie bylo, tylko cos tam gadał sobie
teraz znów zasnął po 3h ogólnej aktywności, mam nadzieję że nie bylo to za dlugo 
Zupełnie inne dziecko niz do tej 14 godziny....
Karola moze tyle potrzebuje tylko? Mi nie zawsze zje pełna porcje... raz pochłonie 180, raz 100, czasami 60... później dojada. Chyba się cieszę, ze nie mam wagi, bo nie myślę o wadze...
Ja też jestem często w szoku jak bardzo mały potrafi zmienić zachowanie w ciągu dnia 🙈 wieczorem był problem, ledwo się położył a po chwili gadanie mu się odpaliło i potem nie mógł zasnąć. U mnie na rękach spokojny a u taty ryk... A chciałam iść się umyć. Po chwili mąż zaczal z nim chodzić i wydawać dźwięk, który mi się kojarzył połączeniem mamuta z gołębiem w trakcie godów 🤣🙈 i żeby nie było, młody zasnął 🤣🤣🤣 także oby jutro działało bo w końcu mam tego fryzjera 🙈
Twój maluszek od początku sobie dawkuje? Nasz od jakiegoś czasu to je ile fabryka dała 🙈 i jestem ciekawa, kiedy w końcu zacznie sobie dawkować...
Karola1995 lubi tę wiadomość
Starania od 2022
2024 - 3x IUI
09.2024 - I procedura IVF
03.04.2025 - II procedura IVF
06.04.2025 - start stymulacji --> Ovaleap 1x150/dz --> Ovaleap 1x1 + Cetrotide 1x1
14.04.2025 - punkcja 🥚; zapłodniono 9🥚 --> 5 --> 4 ❄️ (5.1.1|2x 4.11|3.1.1)
maj 2025 - FET x1 ❄️ 5.1.1 + EG
29.05 - 9dpt beta 167,3 mIU/ml | prog 36,90 ng/ml
31.05 - 11dpt 561,4 mIU/ml 🤞🍀
23dpt - 3mm, migocze pięknie
29dpt - 9-10mm, 120-125/min 😍
#rodze2026

-
Spróbowałam i faktycznie załapała, co prawda trochę się wykrzywiła na początku ale zaczęła ssać. Pytanie teraz co jej tak w zasadzie nie odpowiada bo wychodzi na to, że to nie sam cycek i to że musi się napracować chwilę żeby zaczęło lecieć skoro przez nakładki je w miarę normalnie. Samo dotknięcie jej sutkiem wywołuje awanturę 😩 Nie ogarniam tego bobasa totalnie… Liczę, że to skok i na dniach się unormuje bo już jestem wykończona, ale z drugiej strony nie wiem czy skok trwałby tak długo…CrazyDaisy wrote:Klaudia, a probowalas karmic przez nakładki? One mają taki kształt bardziej wystający, zbliżony do butelki i może to pomoże zachęcić małą do piersi. Byliście u neurologopedy? Może to jakis problem z buzią Malucha? Jak bobas rośnie to moze mu sie tam zmieniac w buzi i napięcia sie pojawiac
-
PCOS, cykle bezowulacyjne, nadwaga, wysokie TSH (4,34), 3 lata na AH
🔹️12.2025 👨👩👧👦🩷 3735g, 52cm
🔹️11.05.2025 - serduszko ❤️
🔹️27.04.2025 - nadal dwie kreski ⏸️
🔹️26.04.2025 - dwie kreski ⏸️
🔹️starania od 02.2024

🔸️ 07.2020 👨👩👦💙 3600g, 50cm
🔸️ 29.11.2019 - serducho ❤️
🔸️ 13.11.2019 - beta HCG 228
🔸️ 13.11.2019 - dwie kreski ⏸️
🔸️ starania od 07.2017

-
Cxy uzywacie jakiejs aplikacji do planowania drzemek i aktywnosci czy nie ma to sesnu wedlug Was?
Widzialam ze apikacja Napper mi mowi ze drzemki malej nje sa optymalne, ale nie wiem na ile rzeczywiscie aplikacja moze cos wiedziec na tym etapie?













