STYCZEŃ 2026 ❄️
-
WIADOMOŚĆ
-
Czasem trzeba skupić się na tym co jest tu i teraz a czas pokaże 😬
Ja nie wiem czy mój pierwszy poród był traumatyczny (indukcja zakończona CC) ale pamiętam że byłam na NIE jeśli chodziło o rodzeństwo. U nas mąż chciał jeszcze jedno choć sam jest jedynakiem. Nie kwestionował mojego *nie*. Też często mówiłam że ma sobie wybić ten pomysł z głowy 😅
Nie miałam potrzeby przechodzić jeszcze raz przez ciążę którą i tak źle znosiłam, raz jeszcze rodzić w bólu... 😵💫 Cały czas mówiłam że niemowlaka mogę mieć, to nie jest problem ale ciąża i poród. Ni u j a 😐
No i przyszedł taki czas że sama zaczęłam gdzieś napominać 😅 ale w tamtym czasie skupiłam się nie tylko na starszaku ale i na sobie. Może przepracowanie pewnych spraw pomogło mi dojrzeć do kwestii posiadania drugiego malucha 🤷🏻♀️
Czy różnica wiekowa jest najlepsza? Dla nas na pewno 😬 Mogę nawet w dużej części podpisać się pod tym co Anna napisała wczoraj.
Różnica między ciążą jeden a dwa? Tutaj nadal jestem na jakimś bejbi haju że mogłabym iść w trzecie 🤣 a mówiłam cały czas w ciąży że produkcja na dwójce się kończy 🫣
Paulina66, Martolina lubią tę wiadomość
PCOS, cykle bezowulacyjne, nadwaga, wysokie TSH (4,34), 3 lata na AH
🔹️12.2025 👨👩👧👦🩷 3735g, 52cm
🔹️11.05.2025 - serduszko ❤️
🔹️27.04.2025 - nadal dwie kreski ⏸️
🔹️26.04.2025 - dwie kreski ⏸️
🔹️starania od 02.2024

🔸️ 07.2020 👨👩👦💙 3600g, 50cm
🔸️ 29.11.2019 - serducho ❤️
🔸️ 13.11.2019 - beta HCG 228
🔸️ 13.11.2019 - dwie kreski ⏸️
🔸️ starania od 07.2017

-
@klaudia, rozumiem te relacje z rodzeństwem - oboje z mężem mamy po dwójkę rodzeństwa. Mąż nie ma super, ale nie ma też złych relacji z rodzeństwem. U mnie z siostrą o rok młodsza zawsze byłyśmy jak ogień i woda, chociaż w dzieciństwie się dogadywałyśmy. O dziwo z siostrą 13 lat młodsza zawsze miałam super relacje... Do momentu spraw spadkowych 👀
Nie mniej jednak, wyprowadzamy się na wieś, będziemy budować jej taki mały placyk zabaw z domkiem i jakoś serce mi się kraje na myśl, że bawilaby się tam sama... Ale biorę też pod uwagę, że to będzie dużo pracy dla nas jako rodziców (moi nas hodowali, a nie wychowywali, więc może tu tkwił nasz problem).
Dzięki za kciukasy ♥️ muszę iść dziś na betę jak mąż odespi wyrwanego zęba 😅 tak okropnie bolała mnie jedna pierś całą noc (znów!), że jak wyjdzie negatyw to akurat w tym cyklu nie płacze i od razu łykam najmocniejszy Ibuprom i idę na drzemkę 😅
Kokosik, klaudia00.., ellevv, Yenne, Olkafar, AnnaMD, Kulka94 lubią tę wiadomość
-
Ja właśnie mam tak, że ciążę przechodziłam super i podobał mi się ten stan (z wyjątkiem już koncówki i oczekiwania 🫣), ale trochę przeraża mnie poród, bo też nie należał do najłatwiejszych …chociaż cały czas mam z tyłu glowy, że chciałabym to przeżyć jeszcze raz i żeby młody miał rodzeństwo. Mój mąż jest jedynakiem, ja mam dwójkę rodzeństwa i mąż zawsze ubolewał nad tym, że nikogo nie ma. Kupiliśmy też większe mieszkanie, które ma 2 pokoje dziecięce, na razie 1 pokój będzie pusty, ale jednak oboje mamy tą myśl, że z czasem będzie urządzony pod kolejnego bobaska 🙈
Pogubiona, Yenne, Kokosik, Kulka94 lubią tę wiadomość
02/2025- cb 💔
11.05 ⏸️
12.05- beta 144, prog 26,89
14.05- beta 300, prog 24,18
19.05- beta 2482, prog 17,77
03.06- 1 wizyta 🤞🏼 9 mm dzidzi z bijącym serduszkiem 🥰
02.07- dzidzia rośnie 4 cm 🥰
10.07- zdrowy chłopiec naprawdopodobniej 🩵
30.07- zdrowy chłopiec 🩵
27.08- 268 g szczęścia 🩵
11.09- 463 g chłopca 🩵
24.09- 588 g bąbla 🩵
22.10- 1112 g misia 🩵
19.11- 1812 g synka 🩵
3.12- 2200 g bobaska 🩵
17.12- 2550 g dzidziusia 🩵
07.01- ostatnia wizyta przed naszym spotkaniem 🍀 3080 g maluszka 🩵
23.01- witaj na świecie Synku 🩵

-
A my zaczynamy z RD jednak wcześniej tak jak myślałam. Byliśmy u neurologopedy i na ten moment to jedyny sposób żeby trenować buzię i ten wystający języczek.
Nawet wjechało już pierwsze warzywko w gabinecie i jaka szczęśliwa przy tym była 😂 i brudna 😂
Mamy instrukcję jak zacząć, z czym i co po kolei więc będzie ciekawie
Olkafar, Pogubiona, klaudia00.., ellevv, Karola1995, Paulina66, Yenne, Puszkina, Kulka94 lubią tę wiadomość
-
Hejo dziewczyny, ale nas tu dawno nie było! Widzę , że pojawia się już temat rodzeństwa:) oj, ja bardzo chcę! Gdyby nie tu że u nas cc, to już byśmy się starali. Jestem po dwóch wizytach i ocenie blizny, wszystko jest super ale zalecenia żeby odczekać jednak rok , a idealnie 18 mcy. Jeszcze czeka mnie planowana operacja w styczniu, więc pewnie od lutego zaczniemy. Janiu też się rwie do jedzenia , ale czekamy do 6 mcy z rozszerzaniem diety. Po sesji sobie nadgonię co tu się działo.
klaudia00.., Pogubiona, Yenne, Kokosik, Kulka94, ellevv lubią tę wiadomość
Anna 40
💙S. 2015 + 🐶🐶
01.05 2️⃣ kreski
02.05 beta-HCG 285
04.05 beta-HCG 713
06. 05 beta-HCG 1540
09. 05 beta-HCG 4416
progesteron 25,72 ng/ml
19.05 CRL 0,65
15.06 CRL 3,55 ♥️171/min
16.06 CRL 3,83
4.07 prenatalne
16.07 J. 💙
19.08 połówkowe
kolejna wizyta 23.12
termin cc 30.12 -
Bardzo cię przytulam 🫂 Wiem jak to jest i uważam, że nie powinnaś mieć wyrzutów sumienia. Czasami jest serio ciężko, ale kiedyś to w końcu minie i będzie lepiej 🫶🏻Yenne wrote:Kurna ja nie wiem, co to teraz było... Ale gdzie to ☀️ ja się pytam 🤡 obudził się po 45 min jak w zegarku, troszkę na śpiącego wyglądał, to ok, próbuje uśpić dalej, ale się nie daje, walka jest mocna to się w końcu poddałam i poszliśmy na matę bo już prawie histerii dostawał. Był na brzuchu i wgl, nagle zaczął marudzić, więc wstałam i chciałam go dać do wózka i spróbować rundę drugą, a ten się obrzygał 🤡 cały do przebrania ech przebrałam go a on histeria bo już zmęczenie mocne wjechało 🫠
Wpakowałam go do wózka i jeżdżę po progu w salonie 🙈 udało się w końcu uśpić... I tak jeżdżę i szuszam co jakichś czas...
Dodam, że na to 45 min też nie poszło łatwo bo jeszcze zrobił 💩 i trzeba było zmienić pieluchę, więc się rozbudził chociaż zmęczony, więc też była masakra...
Kiedy przestanie się budzić po tych 45 min ja się pytam 🤡 i machać wszystkim gdy się go usypia 🤡🤡 jeszcze przed sen mi teraz ta łapą machał...
Tak mi teraz nerwy zszargał, że chyba wyjdę na spacer jak mąż wróci i nieważne, że pada... Na łeb mi wchodzi już bo mam ochotę krzyczeć razem z małym tak naprawdę, a potem mam wyrzuty sumienia bo nie mam siły się nawet uśmiechnąć po takiej akcji...
Yenne lubi tę wiadomość
-
klaudia00.. wrote:Bardzo cię przytulam 🫂 Wiem jak to jest i uważam, że nie powinnaś mieć wyrzutów sumienia. Czasami jest serio ciężko, ale kiedyś to w końcu minie i będzie lepiej 🫶🏻
Dziękuję ❤️ jestem zła na siebie bo krzyknę na niego albo w pokój obok niego, gdzie powinnam być spokojna... Ale ciężko jest czasami 😔
Do tego oba kolana mnie bolą jak cholera i prawa kostka, ledwo chodzę... Przecież jak zejdę po schodach to nie wrócę...
A młody zaliczył 30 min drzemkę i teraz prawie godzinę nie śpi, i już marudzi no wyjdę z siebie dzisiaj...
Edit. Czy tylko moje dziecko wydaje dźwięki jak 🦉? 🙈
Edit2. Końcowo nie spał prawie 2h a widać było, że jest zmęczony... Położyłam się z nim do łóżka i uśpienie go to wojna była bo wolał nogami machać i wgl 🤦🤡 aż a końcu zasnął... Dajcie nadzieję, że zacznie normalnie spać na tych drzemkach bo te pobudki to masakra jest.Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 czerwca, 13:48
klaudia00.. lubi tę wiadomość
Starania od 2022
2024 - 3x IUI
09.2024 - I procedura IVF
03.04.2025 - II procedura IVF
06.04.2025 - start stymulacji --> Ovaleap 1x150/dz --> Ovaleap 1x1 + Cetrotide 1x1
14.04.2025 - punkcja 🥚; zapłodniono 9🥚 --> 5 --> 4 ❄️ (5.1.1|2x 4.11|3.1.1)
maj 2025 - FET x1 ❄️ 5.1.1 + EG 🎉
21.01.2026 - 3420g, 53cm 🩵

-
U nas były rozmowy o rodzeństwie i mąż póki co na nie, z uwagi na to jak wyglądała końcówka ciąży i poród, bał się że zostanie sam z dzieckiem, czy będzie wszystko ok, czy ja przetrwam itd. Wciąż jest to w nim świeża rana i nie chce przechodzić tego ponownie. No a ja miałam ostatecznie CC, więc i tak musimy odczekać. Tyle tylko ze w klinice czekają na nas dwa zdrowe i dobrej jakości zarodki więc to w zasadzie kwestia zrobienia transferu i tego czy się powiedzie. Ja mimo tych wszystkich trudności które mamy praktycznie na każdym etapie, zaczynam nieśmiało myśleć że Olo mógłby mieć rodzeństwo. A z drugiej strony - tęskni mi się za podróżami z kumpelami na babskie wakacje 🫣
Pogubiona, jesteśmy w podobnym wieku i podziwiam za tak szybką decyzje o rodzenstwie, zdaję sobie sprawę że to ostatni dzwonek, ale jak słucham znajomych którzy mają dzieci z różnica wieku max 2,5 roku - nie brzmią optymistycznie, ponoć z jednym dzieckiem jest jakieś życie a z dwójką takich malutkich to iuz nie 😂
Olo ostatnio wrócił do robienia sobie drzemek kontaktowych na mamie po karmieniu na fotelu, raz na 2-3 dni. Potrafi wtedy spać ponad godzinę, ale myślę że to już końcówka takich drzemek bo za chwilę będzie za duży. Niemniej kocham jak tak sobie błogo śpi i mogę kwitnąć na tym fotelu godzinami 🥹
A.nia lubi tę wiadomość
• 2021: 1cs ciąza naturalna, 10tc poronienie, zaśniad groniasty częściowy💔
• 2023-2024: IVF nr 1, 2 i 3.
• 2025 IVF nr 4 -> 22.04.25 IV FET ❄️ 4AB, beta 7dpt: 90.77, 24dpt: serduszko bije
✨ 16.12.25 19:27 Witaj na świecie Synku ❤️ ✨
Wcześniak 36+5, próba SN zakończona CC, 2930g i 57cm szczęścia, Apgar 10/10

-
Puszkina mój maz tez przez to nie chce, ogolnie chciał 2 dzieci, ale po tym co przeżył czekając na korytarzu, trwalo to tylko 10 min, a myslal ze stoi tak kilka godzin, w szczegolnosci, ze biegiem leciało kilku lekarzy, anastezjolog i 2 pielęgniarki. A jak lekarz wyszedl dosłownie cały od krwi łącznie z twarzą to myślał, ze zawału dostanie w ciągu sekundy zanim powiedział, ze juz po i jest wszytsko dobrze 😬
-
Puszkina, mój mąż miał podobne przemyślenia, dla niego mój poród też był ogromną traumą, szczególnie że młoda miała zamartwicę, nie oddychała, ja mdlałam, też mówił że bał się że zostanie bez żony i córki za chwilę. Ja na razie i tak chciałabym się skupić na Wiki i ewentualnie pomyśleć o rodzeństwie za 3-4 lata ale mój mąż w tym roku ma 40 i mówi że to by było już dla niego za późno a w 2 under 2 nie chcę isc. Druga sprawa że ja mam przedwczesne wygasanie jajników - we wrześniu 2024 mialam amh 2,5 a podchodząc do procedury w march 2025 już było 0,7 więc jest duża szansa że już jest za późno. Natomiast jak u Ciebie są te dwa zarodki to też jest inna sytuacja, aż się prosi żeby spróbować.
Odnośnie drzemek kontaktowych też mam podobne przemyślenia. Dzisiaj na przykład cały dzień leżymy razem w łóżku - mąż dziś dał w nocy taki popis chrapania że co chwilę nas budziło w końcu poszłyśmy do młodej do pokoju ale i tak się nie wyspałam
A.nia lubi tę wiadomość
-
Super dziwwczyny ze myslicie o drugich bobasach 😌 u mnie psycholog podejrzewa depresje poporodowa ,,😓 pytanie czy pol roku po porodzie nadal jest ona mozliwa 😓👧30
🧔34
27.12.24 ⏸️
7.01.25 mamy pecherzyk ❤️
23.01.25 szpital 7+4 💔
23.04.25 ⏸️
24.04.25 beta 130 ❤️
26.04.25 beta 387❤️
30.04.25 beta 1847❤️
8.05.25 mamy dzidziusia 2,7mm z pikajacym serduszkiem ❤️
19.05.25 dzidzia ma 1.3 cm ❤️
29.05.25 kropeczka ma 2.4 cm ❤️
11.06.25 maleństwo ma 4.5cm ❤️
26.06.25 dzidzia ma 6.9 cm ❤️ ❤️
16.07.25mamy 160g bobasa ❤️
13.08.25 dziewczynka 340 g 🩷
10.09.25 600 g księżniczki 🩷
08.10.25 1100g królewny 🩷
05.11.25 1997g księżniczki 🩷
26.11.25 2600g 🩷🩷
Czekamy na ciebie słoneczko 🩷🩷
20.12.25 witaj na świecie córeczko 🩷 🩷
,, Kiedyś ktoś taki sam jak my opowiedział mi ze wszystko jest możliwe ,,

-
Yenne wrote:Dziękuję ❤️ jestem zła na siebie bo krzyknę na niego albo w pokój obok niego, gdzie powinnam być spokojna... Ale ciężko jest czasami 😔
Do tego oba kolana mnie bolą jak cholera i prawa kostka, ledwo chodzę... Przecież jak zejdę po schodach to nie wrócę...
A młody zaliczył 30 min drzemkę i teraz prawie godzinę nie śpi, i już marudzi no wyjdę z siebie dzisiaj...
Edit. Czy tylko moje dziecko wydaje dźwięki jak 🦉? 🙈
Edit2. Końcowo nie spał prawie 2h a widać było, że jest zmęczony... Położyłam się z nim do łóżka i uśpienie go to wojna była bo wolał nogami machać i wgl 🤦🤡 aż a końcu zasnął... Dajcie nadzieję, że zacznie normalnie spać na tych drzemkach bo te pobudki to masakra jest.
Yenne, jesteś człowiekiem i masz prawo czasem wyjść z siebie i stanąć obok. Nie bądź na siebie zła, proszę 🫂To że jesteś zmęczona, sfrustrowana i czasem krzykniesz, nie oznacza że jesteś złą mamą. Wręcz przeciwnie, widać w tym jak piszesz ile cierpliwości i serca wkładasz każdego dnia ❤️
Masz prawo odczuwać złość, bezsilność czy frustrację. To też są normalne emocje. Ważne jest to co robisz na co dzień. Przy takim zmęczeniu, bólu i walce o każdą drzemkę naprawdę trudno być spokojnym przez 100% czasu. Każda z nas tutaj miała przynajmniej nie jednokrotnie.
A spacer w deszczu brzmi jak bardzo dobry plan. Czasem człowiek po prostu potrzebuje przewietrzyć głowę ❤️ Pamiętam jak przy synie wychodziłam na rolki właśnie z powodu oczyszczania głowy bo też czułam złość, bezsilność jak i frustracje. Teraz mam niby siłownie.
Yenne, Olkafar, Kulka94 lubią tę wiadomość
PCOS, cykle bezowulacyjne, nadwaga, wysokie TSH (4,34), 3 lata na AH
🔹️12.2025 👨👩👧👦🩷 3735g, 52cm
🔹️11.05.2025 - serduszko ❤️
🔹️27.04.2025 - nadal dwie kreski ⏸️
🔹️26.04.2025 - dwie kreski ⏸️
🔹️starania od 02.2024

🔸️ 07.2020 👨👩👦💙 3600g, 50cm
🔸️ 29.11.2019 - serducho ❤️
🔸️ 13.11.2019 - beta HCG 228
🔸️ 13.11.2019 - dwie kreski ⏸️
🔸️ starania od 07.2017

-
Karola1995 wrote:Super dziwwczyny ze myslicie o drugich bobasach 😌 u mnie psycholog podejrzewa depresje poporodowa ,,😓 pytanie czy pol roku po porodzie nadal jest ona mozliwa 😓
Karola jak najbardziej jest to możliwe. Depresja poporodowa nie musi pojawić się od razu po porodzie i może dać o sobie znać nawet kilka miesięcy później. Dobrze że zdecydowałaś się poszukać pomocy ❤️
Pogubiona, Karola1995, Kulka94 lubią tę wiadomość
PCOS, cykle bezowulacyjne, nadwaga, wysokie TSH (4,34), 3 lata na AH
🔹️12.2025 👨👩👧👦🩷 3735g, 52cm
🔹️11.05.2025 - serduszko ❤️
🔹️27.04.2025 - nadal dwie kreski ⏸️
🔹️26.04.2025 - dwie kreski ⏸️
🔹️starania od 02.2024

🔸️ 07.2020 👨👩👦💙 3600g, 50cm
🔸️ 29.11.2019 - serducho ❤️
🔸️ 13.11.2019 - beta HCG 228
🔸️ 13.11.2019 - dwie kreski ⏸️
🔸️ starania od 07.2017

-
@Yenne, przytulam mocno. U nas od początku prawie ładne noce i tragedia z niespaniem w dzień. Teraz budzi się w nocy na cyca, a z kolejki zaczęły się pojawiać 2-3 drzemki dziennie, czasem nawet konkretne, co dla nas jest nowością.
Ad. porodu to mój rozwiązywał Sudoku w kącie i podchodził masować i przypomnieć o oddychania. Tak to się nie odzywał, bo by wpierw...ol dostał za wkurzanie mnie
ale boje się, czy u drugi raz nam się "tak upiecze".
Sama chciałam poczekać do jesieni, żeby chociaż przeprowadzkę na tymczasowy dom, a potem właściwy ogarnąć i też kartony przenosić, ale mój ginekolog mówi, że nigdy nie ma właściwego czasu i skoro owuluje teraz i jestem po porodzie naturalnym to nie ma co czekać. Tym bardziej, że długi się staraliśmy.
No właśnie i beta mówi, że drugi cykl już nie udany mimo potwierdzonej i w tym, i zeszłym cyklu owulacji 🥲 Czyli faktycznie może szybko nie pójść mimo chęci na "2 under 2".
Z plusów to wzięłam ten Ibuprom na bolące (zapalenie? obgryzione?) piersi i czekam na drzemkę Binki by samej się zdrzemnac chociaż 30 minut 😅
Yenne lubi tę wiadomość
-
Karola1995 wrote:Super dziwwczyny ze myslicie o drugich bobasach 😌 u mnie psycholog podejrzewa depresje poporodowa ,,😓 pytanie czy pol roku po porodzie nadal jest ona mozliwa 😓
Jak najbardziej... Dobrze, że tego nie bagatelizujesz i szukasz pomocy. Trzymam mocno kciuki żebyś poczuła się lepiej 😘
Karola1995 lubi tę wiadomość
-
Pytanie jak z tego gówna wyjsc jest dzien ze jest ok a za chwile masakra 🥺 tak bym chciała jak wy cieszyć sie z macierzyństwa ...a nie umiem.👧30
🧔34
27.12.24 ⏸️
7.01.25 mamy pecherzyk ❤️
23.01.25 szpital 7+4 💔
23.04.25 ⏸️
24.04.25 beta 130 ❤️
26.04.25 beta 387❤️
30.04.25 beta 1847❤️
8.05.25 mamy dzidziusia 2,7mm z pikajacym serduszkiem ❤️
19.05.25 dzidzia ma 1.3 cm ❤️
29.05.25 kropeczka ma 2.4 cm ❤️
11.06.25 maleństwo ma 4.5cm ❤️
26.06.25 dzidzia ma 6.9 cm ❤️ ❤️
16.07.25mamy 160g bobasa ❤️
13.08.25 dziewczynka 340 g 🩷
10.09.25 600 g księżniczki 🩷
08.10.25 1100g królewny 🩷
05.11.25 1997g księżniczki 🩷
26.11.25 2600g 🩷🩷
Czekamy na ciebie słoneczko 🩷🩷
20.12.25 witaj na świecie córeczko 🩷 🩷
,, Kiedyś ktoś taki sam jak my opowiedział mi ze wszystko jest możliwe ,,

-
ellevv wrote:Yenne, jesteś człowiekiem i masz prawo czasem wyjść z siebie i stanąć obok. Nie bądź na siebie zła, proszę 🫂To że jesteś zmęczona, sfrustrowana i czasem krzykniesz, nie oznacza że jesteś złą mamą. Wręcz przeciwnie, widać w tym jak piszesz ile cierpliwości i serca wkładasz każdego dnia ❤️
Masz prawo odczuwać złość, bezsilność czy frustrację. To też są normalne emocje. Ważne jest to co robisz na co dzień. Przy takim zmęczeniu, bólu i walce o każdą drzemkę naprawdę trudno być spokojnym przez 100% czasu. Każda z nas tutaj miała przynajmniej nie jednokrotnie.
A spacer w deszczu brzmi jak bardzo dobry plan. Czasem człowiek po prostu potrzebuje przewietrzyć głowę ❤️ Pamiętam jak przy synie wychodziłam na rolki właśnie z powodu oczyszczania głowy bo też czułam złość, bezsilność jak i frustracje. Teraz mam niby siłownie.
Zastanawiam się nad zapisaniem się na pilates... Może by coś pomogło to na moje biedne stawy 😶 mieszkanie na drugim piętrze nie pomaga do tego, ech.
Zapisałam się na jesień na francuski poziom A2, liczę że ruszy tym razem. A1 bardzo mi się podobało ❤️
Karola kciuki 🍀🤞 obyś jak najszybciej poczuła się lepiej ❤️
Pogubiona, czyli jest nadzieja że się coś poprawi 🙈 ja już nie wiem, czy to regres czy kurna co... Ale na łeb idzie dostać 🤦 teraz przy mnie śpi już ponad 1,5h z parominutowymi pomocami przy niewielkich przebudzeniach, ech.Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 czerwca, 15:14
Karola1995 lubi tę wiadomość
Starania od 2022
2024 - 3x IUI
09.2024 - I procedura IVF
03.04.2025 - II procedura IVF
06.04.2025 - start stymulacji --> Ovaleap 1x150/dz --> Ovaleap 1x1 + Cetrotide 1x1
14.04.2025 - punkcja 🥚; zapłodniono 9🥚 --> 5 --> 4 ❄️ (5.1.1|2x 4.11|3.1.1)
maj 2025 - FET x1 ❄️ 5.1.1 + EG 🎉
21.01.2026 - 3420g, 53cm 🩵

-
Bardzo mi przykro, że miałyście takie porody. Aż mnie zmroziło i zabolało w środku jak znów to czytam. Zrobiłyście kawał dobrej roboty 🫶
-
Karola1995 wrote:Pytanie jak z tego gówna wyjsc jest dzien ze jest ok a za chwile masakra 🥺 tak bym chciała jak wy cieszyć sie z macierzyństwa ...a nie umiem.
Karola mogę ci powiedzieć że ja też miałam podobny okres i wiem jak bardzo to potrafi być przytłaczające. Zajęło trochę czasu żeby z tego wyjść. Był moment tak jak piszesz że w ogóle nie cieszyłam się macierzyństwem. Funkcjonowałam jak robot. Wstawałam, robiłam to co trzeba było zrobić w domu jak wokół dziecka i tak dzień za dniem. Nikt nie wiedział że ledwo daję radę, że ledwo zipie. Wylałam morze łez w samotności.
Nie chciało mi się wstawać z łóżka, nie miałam siły na nic, nic mnie nie uszczęśliwiało, miałam ochotę od wszystkiego uciec, jebnąć to wszystko.
Mój syn był tym dla kogo chciałam zawalczyć o lepsze jutro, o lepszą i szczęśliwą mamę. I z czasem naprawdę zrobiło się lżej. Dlatego chcę Ci powiedzieć że nie jesteś sama ❤️. To że teraz nie czujesz radości z macierzyństwa tak jak byś chciała nie znaczy że zawsze tak będzie. Czasami po prostu wszystko naraz się nakłada i człowiekowi jest zwyczajnie za ciężko
Karola1995, Pogubiona, Kulka94 lubią tę wiadomość
PCOS, cykle bezowulacyjne, nadwaga, wysokie TSH (4,34), 3 lata na AH
🔹️12.2025 👨👩👧👦🩷 3735g, 52cm
🔹️11.05.2025 - serduszko ❤️
🔹️27.04.2025 - nadal dwie kreski ⏸️
🔹️26.04.2025 - dwie kreski ⏸️
🔹️starania od 02.2024

🔸️ 07.2020 👨👩👦💙 3600g, 50cm
🔸️ 29.11.2019 - serducho ❤️
🔸️ 13.11.2019 - beta HCG 228
🔸️ 13.11.2019 - dwie kreski ⏸️
🔸️ starania od 07.2017

-
A powiedz czy chodzisz na monitoring owulacji czy testujesz się w domu? Ja w obu ciążach szczęśliwie dosyć szybko zachodziłam, ale teraz już 41 i chyba poproszę o coś na wspomaganie owulacji. Nie wiem sama, na razie robię wszystkie możliwe badania. Chcę też zrobić w kierunku trombofilii , nie mam potwierdzonego ale w tej ciąży byłam na clexane i acard ( wiek +bmi)Pogubiona wrote:@Yenne, przytulam mocno. U nas od początku prawie ładne noce i tragedia z niespaniem w dzień. Teraz budzi się w nocy na cyca, a z kolejki zaczęły się pojawiać 2-3 drzemki dziennie, czasem nawet konkretne, co dla nas jest nowością.
Ad. porodu to mój rozwiązywał Sudoku w kącie i podchodził masować i przypomnieć o oddychania. Tak to się nie odzywał, bo by wpierw...ol dostał za wkurzanie mnie
ale boje się, czy u drugi raz nam się "tak upiecze".
Sama chciałam poczekać do jesieni, żeby chociaż przeprowadzkę na tymczasowy dom, a potem właściwy ogarnąć i też kartony przenosić, ale mój ginekolog mówi, że nigdy nie ma właściwego czasu i skoro owuluje teraz i jestem po porodzie naturalnym to nie ma co czekać. Tym bardziej, że długi się staraliśmy.
No właśnie i beta mówi, że drugi cykl już nie udany mimo potwierdzonej i w tym, i zeszłym cyklu owulacji 🥲 Czyli faktycznie może szybko nie pójść mimo chęci na "2 under 2".
Z plusów to wzięłam ten Ibuprom na bolące (zapalenie? obgryzione?) piersi i czekam na drzemkę Binki by samej się zdrzemnac chociaż 30 minut 😅Anna 40
💙S. 2015 + 🐶🐶
01.05 2️⃣ kreski
02.05 beta-HCG 285
04.05 beta-HCG 713
06. 05 beta-HCG 1540
09. 05 beta-HCG 4416
progesteron 25,72 ng/ml
19.05 CRL 0,65
15.06 CRL 3,55 ♥️171/min
16.06 CRL 3,83
4.07 prenatalne
16.07 J. 💙
19.08 połówkowe
kolejna wizyta 23.12
termin cc 30.12








