Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Dziewczyny, czas zadbać o męską płodność!
1 saszetka pełna mocy dla wsparcia jakości nasienia 🔥
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Kobieca płodność pod lupą - jak wspierać owulację, hormony, metabolizm i gospodarkę cukrową?
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

PCOS? Insulinooporność? Co jeszcze możesz zrobić?
Polecamy kompleksową formułę
w wygodnych saszetkach👇
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne STYCZEŃ 2026 ❄️
Odpowiedz

STYCZEŃ 2026 ❄️

Oceń ten wątek:
  • ellevv Autorytet
    Postów: 3726 5666

    Wysłany: 12 grudnia 2025, 09:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Yenne wrote:
    To u mnie on jest pewny, że następna będzie dziewczynka 🙈🤣

    Jeśli powiedzmy tak by sie wydarzylo to z moim może sobie piąteczkę przybić 🤣

    Yenne lubi tę wiadomość

    PCOS, cykle bezowulacyjne, nadwaga, wysokie TSH (4,34), 3 lata na AH, starania od 02.2024

    🔹️12.2025 👨‍👩‍👧‍👦🩷 3735g, 52cm
    🔹️11.05.2025 - serduszko ❤️
    🔹️27.04.2025 - nadal dwie kreski ⏸️
    🔹️26.04.2025 - dwie kreski ⏸️

    age.png

    🔸️ 07.2020 👨‍👩‍👦💙 3600g, 50cm
    🔸️ 29.11.2019 - serducho ❤️
    🔸️ 13.11.2019 - beta HCG 228
    🔸️ 13.11.2019 - dwie kreski ⏸️

    age.png
  • Martolina Autorytet
    Postów: 1765 2697

    Wysłany: 12 grudnia 2025, 09:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pogubiona ja miałam też bardzo bolesne okresy i mam wysoki próg bólu, zastanawiam się czy nie przeoczę skurczów już tych właściwych 😅

    A jak Ci jest w szpitalu ? Spałaś cokolwiek ? Ile masz współlokatorek ?

    Pogubiona lubi tę wiadomość

    👩 32 🧔🏻‍♂️39

    03.2025 IVF krótki protokół - 8🥚-> 6MII -> tylko 1 ❄️
    25.04.2025 FET 4BB 🤞🍀
    05.05.2025 10 dpt beta 216 🍀🥹
    20.05.2025 25dpt - serduszko pracuje ❤️

    Zdrowa córeczka 🩷
    18.12.2025; 37+0; 3650 g


    age.png
  • ellevv Autorytet
    Postów: 3726 5666

    Wysłany: 12 grudnia 2025, 09:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pogubiona wrote:
    Powiem Wam, że po 12h od odejściu wód i godzinie snu to też marzę o dzisiejszej dacie ;D

    Czekam na badanie kolejne - skurcze rzadziej, ale intensywnie. Wciąż po bardzo bolesnych okresach uważam, że jest całkiem znośnie :) Dostałam rozkurczowe leki i plan był czekać do poniedziałku, ale sprawdzają mnie i Mała co godzinę, dwie...

    PS. Odpowiadając na pytanie o wody - nie było u mnie jak w filmach, ale poszłam siusiu przed spaniem i miałam wrażenie, że popuszczam, więc ubrałam podpaskę na noc. Minutę później to samo uczucie, sprawdzam a tu różowo. Lało się sporo falami tak, że wyszliśmy z opóźnieniem, bo nie wiedziałam czym zatamować by dojechać... Teraz fale, ale mniejsze...

    O jejciu, to malutko spałaś. Oby udało się gdzieś jeszcze przymknąć oko ❤️

    Dziś mam firmową świąteczną imprezę to chyba co chwile będę sprawdzać jak rozwinęła sie sytuacja 🙈

    PCOS, cykle bezowulacyjne, nadwaga, wysokie TSH (4,34), 3 lata na AH, starania od 02.2024

    🔹️12.2025 👨‍👩‍👧‍👦🩷 3735g, 52cm
    🔹️11.05.2025 - serduszko ❤️
    🔹️27.04.2025 - nadal dwie kreski ⏸️
    🔹️26.04.2025 - dwie kreski ⏸️

    age.png

    🔸️ 07.2020 👨‍👩‍👦💙 3600g, 50cm
    🔸️ 29.11.2019 - serducho ❤️
    🔸️ 13.11.2019 - beta HCG 228
    🔸️ 13.11.2019 - dwie kreski ⏸️

    age.png
  • kropka_aga Autorytet
    Postów: 3101 4659

    Wysłany: 12 grudnia 2025, 09:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez z tych co miały bardzo bolesne @, próg bólu tez mam wysoki i czasami się zastanawiam czy czegoś nie przegapię 😅

    Pogrubiona obyś jeszcze zasnęła, gdyby się coś rozkręciło :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 grudnia 2025, 09:53

    22.12.2025 3100g, 54cm 🩵

    age.png
  • ellevv Autorytet
    Postów: 3726 5666

    Wysłany: 12 grudnia 2025, 10:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kokosik wrote:
    Ja miałam wczoraj po kąpieli kryzys, rozpłakałam się jak smarowałam nogi kremem, mam już takie serdelki spuchnięte, że szok. Ciężko mi się oddycha i już ciężko idą ćwiczenia i rozciąganie. Brzuch wielki, ciąży, kilogramy jakich w życiu na wadze nie widziałam. Nigdy nie miałam z przodu 6stki, a co dopiero 7dmki. Kocham moją córeczkę ponad życie i jest to moje największe szczęście, moje ciało musi przez to przejść i wiem o tym. Ale to nie zmienia faktu, że psychicznie ta forma zmiany ciała dla mnie jako kobiety jest bardzo trudna i wymagająca.
    I tylko codziennie sprawdzam czy rozstępów nie ma, dla mnie jest coraz trudniej psychicznie i po świętach ciąża donoszona i naprawdę wszystko mi jedno, może się rodzić

    A ja obrócę twoje serdelki w żart 🙈 czy wyglądają przynajmniej smakowicie ? 🤤🤣

    Nie no, mogę napisać że rozumiem cie w 100%, całe życie nastoletnie jak i dorosłe nienawidziłam siebie za to jak wyglądam, jak moje ciało sie zmienia, raz gruba a raz chuda, jak nie potrafie utrzymać stałej wagi. Był też taki okres że przez chorobę straciłam włosy i w tym momencie był to dla mnie wiekszy koszmar niż to że jestem chora. Jasne że szukałam pozytywów w tym wszystkim bo moim mottem życiowym jest że pozytywne myślenie to połowa sukcesu ale sam fakt. Co moge napisać to plus taki w tym wszystkim był że nie musiałam się golić 😂😳
    Ciąża potrafi dać w kość i te zmiany na ciele naprawdę nie są łatwe do zaakceptowania. Ja w tej ciąży i tak uwazam siebie że wygladam o 100x dużo lepiej niż przy synu ale też może być fakt że w ciągu tych 5 lat chodziłam do psychologa i gdzieś zrobilam postępy. Jedynie z czym sobie nie radzę ale to tez przed ciąża bylo to moje piersi.

    Ale serio, masz pełne prawo mieć gorszy dzień, popłakać się czy czuć frustrację, po prostu jesteś człowiekiem.

    kropka_aga, Kulka94, Yenne, Olkafar, Justa28 lubią tę wiadomość

    PCOS, cykle bezowulacyjne, nadwaga, wysokie TSH (4,34), 3 lata na AH, starania od 02.2024

    🔹️12.2025 👨‍👩‍👧‍👦🩷 3735g, 52cm
    🔹️11.05.2025 - serduszko ❤️
    🔹️27.04.2025 - nadal dwie kreski ⏸️
    🔹️26.04.2025 - dwie kreski ⏸️

    age.png

    🔸️ 07.2020 👨‍👩‍👦💙 3600g, 50cm
    🔸️ 29.11.2019 - serducho ❤️
    🔸️ 13.11.2019 - beta HCG 228
    🔸️ 13.11.2019 - dwie kreski ⏸️

    age.png
  • ellevv Autorytet
    Postów: 3726 5666

    Wysłany: 12 grudnia 2025, 10:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kropka_aga wrote:
    Ja tez z tych co miały bardzo bolesne @, próg bólu tez mam wysoki i czasami się zastanawiam czy czegoś nie przegapię 😅

    Pogrubiona obyś jeszcze zasnęła, gdyby się coś rozkręciło :)

    Też mam dość spory próg bólu ale jakoś w trakcie indukcji prawie mężowi palce złamałam bo tak napieprza.... 🤣🤣

    kropka_aga, Yenne lubią tę wiadomość

    PCOS, cykle bezowulacyjne, nadwaga, wysokie TSH (4,34), 3 lata na AH, starania od 02.2024

    🔹️12.2025 👨‍👩‍👧‍👦🩷 3735g, 52cm
    🔹️11.05.2025 - serduszko ❤️
    🔹️27.04.2025 - nadal dwie kreski ⏸️
    🔹️26.04.2025 - dwie kreski ⏸️

    age.png

    🔸️ 07.2020 👨‍👩‍👦💙 3600g, 50cm
    🔸️ 29.11.2019 - serducho ❤️
    🔸️ 13.11.2019 - beta HCG 228
    🔸️ 13.11.2019 - dwie kreski ⏸️

    age.png
  • Pogubiona Autorytet
    Postów: 1028 2200

    Wysłany: 12 grudnia 2025, 10:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czuć podobno główkę w badaniu, ale szyjka dalej uparta, chociaż już badanie rozwarcia nie tak bolesne jak w nocy. Póki co bez zmian i na szybki poród się nie zapowiada w ogóle.

    Martolina wrote:
    Pogubiona ja miałam też bardzo bolesne okresy i mam wysoki próg bólu, zastanawiam się czy nie przeoczę skurczów już tych właściwych 😅

    A jak Ci jest w szpitalu ? Spałaś cokolwiek ? Ile masz współlokatorek ?


    Plus zarażenia się jakimś wirusem od męża jest sala z łazienką na wyłączność ;) Ale chodzę w maseczce jak ktoś przychodzi. Nawet katar już mi odpuścił, więc raczej formalność.

    Udało się godzinkę tylko pospać, więc zaraz zjem kanapkę i spróbuję trochę snu złapać :)

    Cieszę się, że uparłam się na UCK w Gdańsku, a nie szpital Zaspa pod domem, bo serio jest inny standard - tam Patologia ciąży jeszcze przed remontem i jedna łazienka na pare dziewczyn na korytarzu...

    Odmeldowuje się póki co - będę Was poczytywać i dam znać, jakby coś się znacznego zmieniło. Spróbuję połapać snu, ile się da między skurczami i badaniami.

    Dzięki za wszystkie kciukasy!!!!♥️

    Kokosik, kropka_aga, Kulka94, Martolina, ellevv, kasialinkaa, Yenne, CrazyDaisy, Olkafar, Kroliczek2411, gajowa, Puszkina, AnnaMD, Paulina66, Dango, Dariana, Karola1995, Justa28, klaudia00.., AleksandraHS, Jagodecka lubią tę wiadomość

    👱38 🧔43 + 😺😺
    Starania od 02.2023

    05.2023 - 5t 💔
    08.2023 - 6t 💔
    02.2024 - pierwsza wizyta w klinice leczenia niepłodności
    04.2024 - diagnoza trombofilii (PAI-1 i MTHFR [homo])
    ____________

    29.04.25 - beta 77,40mIU/ml
    02.05.25 - beta 294mIU/ml
    05.05.25 - beta 997mIU/ml
    15.05.25 - pierwsze USG 7(6+1) - 0,41cm i ❤️
    26.05.25 - USG (7+4) - 1,40cm (tętno 150)
    05.06.25 - USG (9+1) 2,35cm
    23.06.25 - USG (11+5) 5,33cm
    24.06.25 - NIFTY PRO - zdrowa dziewczynka 🩷
    30.06.25 - USG (12+5) 5,93cm
    24.07.25 - USG (16+4) 14cm
    01.09.25 - USG połówkowe (22+1) 433g
    18.09.25 - USG (24+4) 613g
    16.10.25 - USG (28+4) ok. 1200g
    03.11.25 - USG III trymestru (31+1) 1700g
    13.11.25 - (32+4) 2100g
    27.11.25 - (34+4) 2500g
    14.12.25 - (37) Hello World! :) 2620g, 53cm
  • Kulka94 Ekspertka
    Postów: 155 531

    Wysłany: 12 grudnia 2025, 10:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kokosik wrote:
    Ja miałam wczoraj po kąpieli kryzys, rozpłakałam się jak smarowałam nogi kremem, mam już takie serdelki spuchnięte, że szok. Ciężko mi się oddycha i już ciężko idą ćwiczenia i rozciąganie. Brzuch wielki, ciąży, kilogramy jakich w życiu na wadze nie widziałam. Nigdy nie miałam z przodu 6stki, a co dopiero 7dmki. Kocham moją córeczkę ponad życie i jest to moje największe szczęście, moje ciało musi przez to przejść i wiem o tym. Ale to nie zmienia faktu, że psychicznie ta forma zmiany ciała dla mnie jako kobiety jest bardzo trudna i wymagająca.
    I tylko codziennie sprawdzam czy rozstępów nie ma, dla mnie jest coraz trudniej psychicznie i po świętach ciąża donoszona i naprawdę wszystko mi jedno, może się rodzić

    Przytulam 🫂 Końcówka potrafi dać w kość - i psychicznie, i fizycznie. Ale to już prawie finito. Zobaczysz, że zaraz z tej siódemki na wadze zrobi się piąteczka, ani się obejrzysz. Pamiętam Twoje zdjęcia z baby shower i wyglądałaś pięknie!
    Takie gorsze dni są wpisane w ten stan. Mi też od czasu do czasu zdarzy się popłakać. Myślałam, że do końca będę super sprawna, a czuję się jak taki gruby żuczek na grzbiecie, co nie potrafi się przekręcić

    Kokosik lubi tę wiadomość

    15.05 - dwie kreseczki ⏸️
    20.05 - beta 5 552
    23.05 - beta 18 673
    30.05 - 0,44 cm ❤️
    28.06 - bobas ma już 3,65 cm 🍓
    10.07 - prenatalne, zdrowa dziewczynka 🩷
    28.07 - 115 g 🥝
    19.08 - 206 g 🍐
    1.09 - czuję pierwsze ruchy
    9.09 - połówkowe, 389 g 🩷
    7.10 - 674 g 🥰 (24+5 tc)
    3.11 - 1171 g 🍊 (28+4 tc)
    26.11 - 1867 g 👶🏼 (31+6 tc)
    18.12 - 2385 g 🌟 (35 tc)
    02.01 - 2759 g ☃️ (37+1 tc)
    04.01 - Juleczka już na świecie 🩷 (3010 g, 47 cm)

    age.png
  • Kulka94 Ekspertka
    Postów: 155 531

    Wysłany: 12 grudnia 2025, 10:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pogubiona wrote:
    Czuć podobno główkę w badaniu, ale szyjka dalej uparta, chociaż już badanie rozwarcia nie tak bolesne jak w nocy. Póki co bez zmian i na szybki poród się nie zapowiada w ogóle.





    Plus zarażenia się jakimś wirusem od męża jest sala z łazienką na wyłączność ;) Ale chodzę w maseczce jak ktoś przychodzi. Nawet katar już mi odpuścił, więc raczej formalność.

    Udało się godzinkę tylko pospać, więc zaraz zjem kanapkę i spróbuję trochę snu złapać :)

    Cieszę się, że uparłam się na UCK w Gdańsku, a nie szpital Zaspa pod domem, bo serio jest inny standard - tam Patologia ciąży jeszcze przed remontem i jedna łazienka na pare dziewczyn na korytarzu...

    Odmeldowuje się póki co - będę Was poczytywać i dam znać, jakby coś się znacznego zmieniło. Spróbuję połapać snu, ile się da między skurczami i badaniami.

    Dzięki za wszystkie kciukasy!!!!♥️

    Odpoczywaj, najważniejsze, że jesteś zaopiekowana, czekamy później na wieści ❤️

    15.05 - dwie kreseczki ⏸️
    20.05 - beta 5 552
    23.05 - beta 18 673
    30.05 - 0,44 cm ❤️
    28.06 - bobas ma już 3,65 cm 🍓
    10.07 - prenatalne, zdrowa dziewczynka 🩷
    28.07 - 115 g 🥝
    19.08 - 206 g 🍐
    1.09 - czuję pierwsze ruchy
    9.09 - połówkowe, 389 g 🩷
    7.10 - 674 g 🥰 (24+5 tc)
    3.11 - 1171 g 🍊 (28+4 tc)
    26.11 - 1867 g 👶🏼 (31+6 tc)
    18.12 - 2385 g 🌟 (35 tc)
    02.01 - 2759 g ☃️ (37+1 tc)
    04.01 - Juleczka już na świecie 🩷 (3010 g, 47 cm)

    age.png
  • ellevv Autorytet
    Postów: 3726 5666

    Wysłany: 12 grudnia 2025, 10:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kulka94 wrote:
    Przytulam 🫂 Końcówka potrafi dać w kość - i psychicznie, i fizycznie. Ale to już prawie finito. Zobaczysz, że zaraz z tej siódemki na wadze zrobi się piąteczka, ani się obejrzysz. Pamiętam Twoje zdjęcia z baby shower i wyglądałaś pięknie!
    Takie gorsze dni są wpisane w ten stan. Mi też od czasu do czasu zdarzy się popłakać. Myślałam, że do końca będę super sprawna, a czuję się jak taki gruby żuczek na grzbiecie, co nie potrafi się przekręcić

    Najbardziej wkurzające jest to jak my siebie widzimy... tyle tutaj zdjęć zostało wrzucone i naprawdę wyglądacie przepięknie z brzuszkami ☺️

    Ale jak Kulka pisze, każda z nas tak ma tylko nikt chyba o tym nie pisze i nie mówi głośno.. Ja właśnie nie wstaje na wagę bo my sie nie lubimy. Tylko na wizycie u lekarza gdzie wiem że jestem ubrana i pojedzeniu.. ale wczesniej bym sie tym przejmowała tym co zobacze 😅 Ja jeszcze chwile i 9 z przodu zobaczę.. a 2 lata temu miałam 6...

    Kulka94 lubi tę wiadomość

    PCOS, cykle bezowulacyjne, nadwaga, wysokie TSH (4,34), 3 lata na AH, starania od 02.2024

    🔹️12.2025 👨‍👩‍👧‍👦🩷 3735g, 52cm
    🔹️11.05.2025 - serduszko ❤️
    🔹️27.04.2025 - nadal dwie kreski ⏸️
    🔹️26.04.2025 - dwie kreski ⏸️

    age.png

    🔸️ 07.2020 👨‍👩‍👦💙 3600g, 50cm
    🔸️ 29.11.2019 - serducho ❤️
    🔸️ 13.11.2019 - beta HCG 228
    🔸️ 13.11.2019 - dwie kreski ⏸️

    age.png
  • CrazyDaisy Autorytet
    Postów: 724 2527

    Wysłany: 12 grudnia 2025, 10:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nawet u mnie entuzjazm ciążowy trochę minął bo po prostu jest juz ciężko i czuję się jak jakaś niepełnosprawna foka 😅

    Ale w dalszym ciągu uważam, że wyglądam pięknie z brzuszkiem (Chociaż mam wrażenie że jest juz jakiś przeogromny) i jestem pewna, że jakbym którąś z Was zobaczyla na ulicy to bym tez pomyślała, że wyglądacie pięknie. Jest po prostu jakaś magia tego brzucha ktora zachwyca i sprawia, że ludzie się uśmiechają jak na nas patrzą. :)

    A co do dużych brzuszków to ja wczoraj wpierniczylam kolację w pozycji siedzącej na kanapie i nie musialam talerza trzymać bo pięknie mi się trzymał sam na brzuchu. Także są dziewczyny jakieś plusy! 😁

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 grudnia 2025, 11:06

    Martolina, Kulka94, Olkafar, Yenne, Dango, Kokosik, klaudia00.. lubią tę wiadomość

    29 👩🏼 2 lata starań
    PCOS i Endometrioza, Adenomioza - długie lub niekończące się cykle, słabej jakości owulacje, niedomoga progesteronowa, LUF
    Leczenie od wrzesnia 2023 lametta + duphaston
    Wrzesień 2024 Dietetyk, Naprotechnologia
    Lametta + Cyclogest
    Sono HSG z lipiodolem,
    Posiewy, wymazy, biopsja endometrium - czysto
    Od lutego 2025 przerwa od stymulacji. 1-8dc Adalift, neurovit co 3 dni i aspirin cardio
    Mamy to! 🎉🎉🎉
    08.05.2024 Beta 25
    10.05.2025 Beta 94.1 , Prog 34.76
    15.05.2025 Beta 886, Prog 28.3
    19.05.2025 Beta 3552, Prog 23.8 🌞
    22.05.2025 USG, mamy serduszko 🩷
    03.06.2025 USG, 12mm Fasolki
    03.07.2025 Prenatalne, 5.2 cm podskakującego Maluszka 🥹
    02.09.2025 połówkowe 380g zdrowej Dziewczynki
    05.11.2025 1338g
    rośniemy!
    17.12.2025 2950g Księżniczki
    16.01.2026 🥳 Marysia, 3600g, 54 cm
    age.png
  • Olkafar Autorytet
    Postów: 697 1071

    Wysłany: 12 grudnia 2025, 10:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kokosik, ja Ciebie rozumiem w 100%, ale ja zawsze miałam problem ze swoją wagą. Od dziecka na wiecznej diecie, bo mam tendencję do tycia, ale nawet w momencie jak byłam dosłownie chuda to zawsze widziałam jakieś niepożądane fałdki, na które nikt nigdy uwagi nie zwracał. Teraz mam 14kg na plusie i jak mówię komuś z bliskich o swojej wadze to mówią, że naprawdę tego nie widać, ale ja już w swojej podświadomości myślę, jak zrzucić zbędne kg po porodzie 🤦🏼‍♀️ teraz mimo, że wiem, że większość mi poszło w brzuszek to widzę jak odkłada mi się na plecach, tyle tego, że nie jestem opuchnięta i ręce, nogi i twarz mam nadal szczupłe, nosze nawet cały czas pierścionki.
    Już niewiele nam zostało do porodu, będziemy śmigać z wózeczkami i jakoś to będzie 💪🏼 mąż się zadeklarował, że będzie mi gotował, tak robił przez całe moje studia i teraz jak mam mniej siły, więc w to nie wątpię.

    Bardziej mam też obawy co do mojego porodu SN, bo od 25 tyg praktycznie nie ćwiczę, nie chodzę też do fizjo i boję się, że nie dam rady fizycznie. Widzę, że wy jesteście o wiele bardziej przygotowane, ale niestety mam zabronione ćwiczenia…jedynie co to sobie kilka razy w ciągu dnia ćwiczę oddech. Może pomoże mi to, że przed ciążą byłam bardzo aktywna 😅

    Kokosik lubi tę wiadomość

    02/2025- cb 💔

    11.05 ⏸️
    12.05- beta 144, prog 26,89
    14.05- beta 300, prog 24,18
    19.05- beta 2482, prog 17,77
    03.06- 1 wizyta 🤞🏼 9 mm dzidzi z bijącym serduszkiem 🥰
    02.07- dzidzia rośnie 4 cm 🥰
    10.07- zdrowy chłopiec naprawdopodobniej 🩵
    30.07- zdrowy chłopiec 🩵
    27.08- 268 g szczęścia 🩵
    11.09- 463 g chłopca 🩵
    24.09- 588 g bąbla 🩵
    22.10- 1112 g misia 🩵
    19.11- 1812 g synka 🩵
    3.12- 2200 g bobaska 🩵
    17.12- 2550 g dzidziusia 🩵
    07.01- ostatnia wizyta przed naszym spotkaniem 🍀 3080 g maluszka 🩵

    23.01- witaj na świecie Synku 🩵

    age.png
  • AnnaMD Autorytet
    Postów: 2808 3175

    Wysłany: 12 grudnia 2025, 10:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martolina wrote:
    Pogubiona ja miałam też bardzo bolesne okresy i mam wysoki próg bólu, zastanawiam się czy nie przeoczę skurczów już tych właściwych 😅

    A jak Ci jest w szpitalu ? Spałaś cokolwiek ? Ile masz współlokatorek ?

    Nie przeoczysz, zapewniam :D

    Martolina lubi tę wiadomość

    35 i 39 lat.
    starania od 12.2019

    07.2021 IVF ICSI, 2 ❄️❄️
    30.08.21 I transfer 3.1.3 10 dpt beta 0
    27.09.21 II transfer 4.2.3
    8dpt II; 9dpt 45,5; 11dpt 131; 15 dpt 799 prog 31
    21 dpt 2,5 mm zarodek
    29 dpt 6 mm zarodek i ❤️ (6+3)
    12+3 5,9 cm, prenatalne ok i Nifty ok
    23+2 połówkowe 523g chłopca :)
    27+2 1100 g; 30+2 1600g; 33+2 2200g; 36+2 3200g; 39+0 3600g
    06.2022 40+4 poród SN 3560 g ❤️

    age.png

    Powrót po rodzeństwo.
    Start drugiej stymulacji 02.2025 i 2 ❄️❄️ ❤️
    23.04.25 Transfer 4.2.2
    4dpt II; 6 dpt 29; 12 dpt 950
    6+1 zarodek i ❤️
    8+4 2 cm i ❤️ 169/min
    12+4 nifty i prenatalne ok, drugi chłopak
    34+0 2800g 37+0 3600g 39+0 3800g
    01.2026 40+2 SN 3630g g ❤️
    age.png
  • AnnaMD Autorytet
    Postów: 2808 3175

    Wysłany: 12 grudnia 2025, 10:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pogubiona wrote:
    Czuć podobno główkę w badaniu, ale szyjka dalej uparta, chociaż już badanie rozwarcia nie tak bolesne jak w nocy. Póki co bez zmian i na szybki poród się nie zapowiada w ogóle.





    Plus zarażenia się jakimś wirusem od męża jest sala z łazienką na wyłączność ;) Ale chodzę w maseczce jak ktoś przychodzi. Nawet katar już mi odpuścił, więc raczej formalność.

    Udało się godzinkę tylko pospać, więc zaraz zjem kanapkę i spróbuję trochę snu złapać :)

    Cieszę się, że uparłam się na UCK w Gdańsku, a nie szpital Zaspa pod domem, bo serio jest inny standard - tam Patologia ciąży jeszcze przed remontem i jedna łazienka na pare dziewczyn na korytarzu...

    Odmeldowuje się póki co - będę Was poczytywać i dam znać, jakby coś się znacznego zmieniło. Spróbuję połapać snu, ile się da między skurczami i badaniami.

    Dzięki za wszystkie kciukasy!!!!♥️

    Mocno trzymam kciuki! Spróbuj odpocząć :)

    35 i 39 lat.
    starania od 12.2019

    07.2021 IVF ICSI, 2 ❄️❄️
    30.08.21 I transfer 3.1.3 10 dpt beta 0
    27.09.21 II transfer 4.2.3
    8dpt II; 9dpt 45,5; 11dpt 131; 15 dpt 799 prog 31
    21 dpt 2,5 mm zarodek
    29 dpt 6 mm zarodek i ❤️ (6+3)
    12+3 5,9 cm, prenatalne ok i Nifty ok
    23+2 połówkowe 523g chłopca :)
    27+2 1100 g; 30+2 1600g; 33+2 2200g; 36+2 3200g; 39+0 3600g
    06.2022 40+4 poród SN 3560 g ❤️

    age.png

    Powrót po rodzeństwo.
    Start drugiej stymulacji 02.2025 i 2 ❄️❄️ ❤️
    23.04.25 Transfer 4.2.2
    4dpt II; 6 dpt 29; 12 dpt 950
    6+1 zarodek i ❤️
    8+4 2 cm i ❤️ 169/min
    12+4 nifty i prenatalne ok, drugi chłopak
    34+0 2800g 37+0 3600g 39+0 3800g
    01.2026 40+2 SN 3630g g ❤️
    age.png
  • AnnaMD Autorytet
    Postów: 2808 3175

    Wysłany: 12 grudnia 2025, 10:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    CrazyDaisy wrote:
    Nawet u mnie trochę entuzjazm ciążowy trochę minął bo po prostu jest juz ciężko i czuję się jak jakaś niepełnosprawna foka 😅

    Ale w dalszym ciągu uważam, że wyglądam pięknie z brzuszkiem (Chociaż mam wrażenie że jest juz jakiś przeogromny) i jestem pewna, że jakbym którąś z Was zobaczyla na ulicy to bym tez pomyślała, że wyglądacie pięknie. Jest po prostu jakaś magia tego brzucha ktora zachwyca i sprawia, że ludzie się uśmiechają jak na nas patrzą. :)

    A co do dużych brzuszków to ja wczoraj wpierniczylam kolację w pozycji siedzącej na kanapie i nie musialam talerza trzymać bo pięknie mi się trzymał sam na brzuchu. Także są dziewczyny jakieś plusy! 😁

    Haha ja ostatnio coś dziecku składałam i ułożyłam części na brzuchu a on mi mówi - mama ale fajny stolik :D

    CrazyDaisy, Yenne lubią tę wiadomość

    35 i 39 lat.
    starania od 12.2019

    07.2021 IVF ICSI, 2 ❄️❄️
    30.08.21 I transfer 3.1.3 10 dpt beta 0
    27.09.21 II transfer 4.2.3
    8dpt II; 9dpt 45,5; 11dpt 131; 15 dpt 799 prog 31
    21 dpt 2,5 mm zarodek
    29 dpt 6 mm zarodek i ❤️ (6+3)
    12+3 5,9 cm, prenatalne ok i Nifty ok
    23+2 połówkowe 523g chłopca :)
    27+2 1100 g; 30+2 1600g; 33+2 2200g; 36+2 3200g; 39+0 3600g
    06.2022 40+4 poród SN 3560 g ❤️

    age.png

    Powrót po rodzeństwo.
    Start drugiej stymulacji 02.2025 i 2 ❄️❄️ ❤️
    23.04.25 Transfer 4.2.2
    4dpt II; 6 dpt 29; 12 dpt 950
    6+1 zarodek i ❤️
    8+4 2 cm i ❤️ 169/min
    12+4 nifty i prenatalne ok, drugi chłopak
    34+0 2800g 37+0 3600g 39+0 3800g
    01.2026 40+2 SN 3630g g ❤️
    age.png
  • AnnaMD Autorytet
    Postów: 2808 3175

    Wysłany: 12 grudnia 2025, 11:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co do wagi to łatwo początkowo zrzucić ten nadmiar, zazwyczaj zostaje te kilka kg które trudniej zejdą po czasie. Ale tez przy dziecku jest sporo ruchu i jak się karmi to organizm też potrzebuje masy kalorii. Ja kończyłam poprzednią ciążę ważąc jakoś 79 kg (moja typowa waga to 66-68 kg) a 3 mce po porodzie ważyłam 64 kg i widać było na twarzy każdą zmarszczkę :D Po kp przytyłam 3 kg i tak zostało.

    35 i 39 lat.
    starania od 12.2019

    07.2021 IVF ICSI, 2 ❄️❄️
    30.08.21 I transfer 3.1.3 10 dpt beta 0
    27.09.21 II transfer 4.2.3
    8dpt II; 9dpt 45,5; 11dpt 131; 15 dpt 799 prog 31
    21 dpt 2,5 mm zarodek
    29 dpt 6 mm zarodek i ❤️ (6+3)
    12+3 5,9 cm, prenatalne ok i Nifty ok
    23+2 połówkowe 523g chłopca :)
    27+2 1100 g; 30+2 1600g; 33+2 2200g; 36+2 3200g; 39+0 3600g
    06.2022 40+4 poród SN 3560 g ❤️

    age.png

    Powrót po rodzeństwo.
    Start drugiej stymulacji 02.2025 i 2 ❄️❄️ ❤️
    23.04.25 Transfer 4.2.2
    4dpt II; 6 dpt 29; 12 dpt 950
    6+1 zarodek i ❤️
    8+4 2 cm i ❤️ 169/min
    12+4 nifty i prenatalne ok, drugi chłopak
    34+0 2800g 37+0 3600g 39+0 3800g
    01.2026 40+2 SN 3630g g ❤️
    age.png
  • NinaB Autorytet
    Postów: 1592 4977

    Wysłany: 12 grudnia 2025, 11:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    omg co tu sie dzieje!
    Pogubiona jesteśmy z Tobą <3

    Starania o pierwsze od 09/2023

    02/05 ⏸️ 10 dpo; bhcg 13,1; prog 21 ng/ml 😍
    05/05 13dpo; bhcg 94,7; prog 28 ng/ml
    07/05 15dpo; bhcg 206; prog 30 ng/ml
    15/05 bhcg 4174 😍 prog 17,7 ng/ml
    22/05 CRL 3,4mm z bijącym ❤️
    05/06 CRL 1,7cm fasolki 🥰
    22/06 CRL 5,1cm bułki 😍
    NIPT Felia Test - ZDROWY CHŁOPAK 🩵
    04/07 I prenatalne: CRL 6,5 cm bobaska🫶
    27/08 połówkowe: 396g skarba 👑
    16/09 echo - zdrowe serduszko ❤️
    24/09 neurosonografia - 727g 🩵
    23/10 1193g pysia
    6/11 III prenatalne, wszystko ok 🥰, mamy 1763g
    4/12 2600g łobuza
    22/12 3400g misia 🐻 🤯
    19/01 jesteś z nami ♥️♥️♥️
    czekam na Ciebie słoneczko ☀️
    ✨#rodzew2026✨

    age.png
  • Kate95 Autorytet
    Postów: 496 793

    Wysłany: 12 grudnia 2025, 11:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ellevv wrote:
    A ja obrócę twoje serdelki w żart 🙈 czy wyglądają przynajmniej smakowicie ? 🤤🤣

    Nie no, mogę napisać że rozumiem cie w 100%, całe życie nastoletnie jak i dorosłe nienawidziłam siebie za to jak wyglądam, jak moje ciało sie zmienia, raz gruba a raz chuda, jak nie potrafie utrzymać stałej wagi. Był też taki okres że przez chorobę straciłam włosy i w tym momencie był to dla mnie wiekszy koszmar niż to że jestem chora. Jasne że szukałam pozytywów w tym wszystkim bo moim mottem życiowym jest że pozytywne myślenie to połowa sukcesu ale sam fakt. Co moge napisać to plus taki w tym wszystkim był że nie musiałam się golić 😂😳
    Ciąża potrafi dać w kość i te zmiany na ciele naprawdę nie są łatwe do zaakceptowania. Ja w tej ciąży i tak uwazam siebie że wygladam o 100x dużo lepiej niż przy synu ale też może być fakt że w ciągu tych 5 lat chodziłam do psychologa i gdzieś zrobilam postępy. Jedynie z czym sobie nie radzę ale to tez przed ciąża bylo to moje piersi.

    Ale serio, masz pełne prawo mieć gorszy dzień, popłakać się czy czuć frustrację, po prostu jesteś człowiekiem.
    Ja też Was rozumiem.Całe życie nienawidziłam swojej wagi odchudzałam się i tyłam.W tej ciąży przytyłam 20 kg i po raz pierwszy zobaczyłam 9 z przodu.Kocham mój h synów i się bardzo o nich martwię.Zle się czuję z tym jak wyglądam.

    age.png.
  • kropka_aga Autorytet
    Postów: 3101 4659

    Wysłany: 12 grudnia 2025, 11:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    CrazyDaisy wrote:
    Nawet u mnie entuzjazm ciążowy trochę minął bo po prostu jest juz ciężko i czuję się jak jakaś niepełnosprawna foka 😅

    Ale w dalszym ciągu uważam, że wyglądam pięknie z brzuszkiem (Chociaż mam wrażenie że jest juz jakiś przeogromny) i jestem pewna, że jakbym którąś z Was zobaczyla na ulicy to bym tez pomyślała, że wyglądacie pięknie. Jest po prostu jakaś magia tego brzucha ktora zachwyca i sprawia, że ludzie się uśmiechają jak na nas patrzą. :)

    A co do dużych brzuszków to ja wczoraj wpierniczylam kolację w pozycji siedzącej na kanapie i nie musialam talerza trzymać bo pięknie mi się trzymał sam na brzuchu. Także są dziewczyny jakieś plusy! 😁
    Ja też tak robię 😅 maz się śmieje, ze zazdrości mi takiej tacki 🤣🤣🤣

    CrazyDaisy lubi tę wiadomość

    22.12.2025 3100g, 54cm 🩵

    age.png
  • ellevv Autorytet
    Postów: 3726 5666

    Wysłany: 12 grudnia 2025, 11:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AnnaMD wrote:
    Haha ja ostatnio coś dziecku składałam i ułożyłam części na brzuchu a on mi mówi - mama ale fajny stolik :D

    Mnie to syn opieprza 🤣 ja nie potrafię sie schylić już tak więc jak jemy obiad kładę czesto talerz na cyckach a on że je sie na stole 🤣

    PCOS, cykle bezowulacyjne, nadwaga, wysokie TSH (4,34), 3 lata na AH, starania od 02.2024

    🔹️12.2025 👨‍👩‍👧‍👦🩷 3735g, 52cm
    🔹️11.05.2025 - serduszko ❤️
    🔹️27.04.2025 - nadal dwie kreski ⏸️
    🔹️26.04.2025 - dwie kreski ⏸️

    age.png

    🔸️ 07.2020 👨‍👩‍👦💙 3600g, 50cm
    🔸️ 29.11.2019 - serducho ❤️
    🔸️ 13.11.2019 - beta HCG 228
    🔸️ 13.11.2019 - dwie kreski ⏸️

    age.png
‹‹ 803 804 805 806 807 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Alergiczny katar u maluchów: domowe wsparcie i sygnały alarmowe.

Rozpoznanie, czy katar u dziecka to alergia, czy infekcja, bywa trudne, a poprawne odróżnienie objawów jest kluczowe dla skutecznego leczenia. Ten artykuł to kompleksowy przewodnik dla rodziców, pomagający zrozumieć specyfikę kataru alergicznego u dziecka, jego symptomy, domowe sposoby łagodzenia oraz kiedy konieczna jest wizyta u lekarza. Dowiedz się, jak zapobiegać powikłaniom i skutecznie wspierać malucha w walce z dolegliwościami.

CZYTAJ WIĘCEJ

Test owulacyjny. Jak działają testy owulacyjne i czy są skuteczne?

Testy owulacyjne są jednym z najprostszych narzędzi do samodzielnego wykrywania dni płodnych i zbliżającej się owulacji. Przeczytaj jak działają testy owulacyjne, jak je prawidłowo wykonać, ile kosztują i czy można im zaufać w 100%. Podpowiemy Ci również jak skutecznie zwiększyć działanie testów owulacyjnych! 

CZYTAJ WIĘCEJ