STYCZEŃ 2026 ❄️
-
WIADOMOŚĆ
-
Dziewczyny pozwoliłam sobie napisać do Was, bo im bliżej stycznia tym częściej myślę o Was i o tym że niektóre z Was już tulą swoje maluszki, a inne odliczają i są na ostatniej prostej do tego szczęśliwego dnia!
Życzę Wam (tym które jeszcze w dwupaku) aby poród poszedł gładko i dużo zdrowia dla Was mamusie i dla Waszych maluszków.
Szczęśliwym mamom gratuluje powitania na świecie skarbow i także życzę dużo zdrowia.
Samych pieknych chwil dla Was wszystkich!
Wasze zdjęcia maluszków i brzuszków są tak cudowne, wzruszam się jak na nie patrze i cieszę się Waszym szczesciem!Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 grudnia 2025, 18:45
Kroliczek2411, Irashka, ILCIA, Marti98, Kokosik, Justa28, AnnaMD, klaudia00.., ellevv, Hortensjaogrodowa, kropka_aga, Paulina66, Yenne, Olkafar, Puszkina, CrazyDaisy, NinaB, kasialinkaa, Pogubiona, BudyńŚmietankowy, Martolina, Kulka94, Jagodecka, milka_91, Dango, AleksandraHS, Dariana lubią tę wiadomość
👱🏻♀️39👴🏻39 + 🐈
starania od III 24'
IV, VIII, XII biochem
I 25' zaczynamy starania z pomocą medyczną
3 cykl z Ovitrelle i mamy fasolkę!
V 25' jest bijące❤️
IX 25' 💔 PPROM w 21T
przeleczony stan zapalny endometrium
wsparcie od imunologa
styczeń 26' nowy początek starań
Jeszcze kiedyś zaświeci dla nas słońce. -
Jejku dziękujemy bardzo ❤️Fasolowa_zupa wrote:Dziewczyny pozwoliłam sobie napisać do Was, bo im bliżej stycznia tym częściej myślę o Was i o tym że niektóre z Was już tulą swoje maluszki, a inne odliczają i są na ostatniej prostej do tego szczęśliwego dnia!
Życzę Wam (tym które jeszcze w dwupaku) aby poród poszedł gładko i dużo zdrowia dla Was mamusie i dla Waszych maluszków.
Szczęśliwym mamom gratuluje powitania na świecie skarbow i także życzę dużo zdrowia.
Samych pieknych chwil dla Was wszystkich!
Wasze zdjęcia maluszków i brzuszków są tak cudowne, wzruszam się jak na nie patrze i cieszę się Waszym szczesciem!
Nie ukrywam , że myślałam o Tobie ostatnio i zastanawiałam się czy zaglądasz do Nas 😘.
Powiedz nam jak się masz ?
Hortensjaogrodowa lubi tę wiadomość
👩🏼94 🧔🏻♂️84
2017💖
2018🩵
2020💖
Starania o rodzeństwo od 01/2023
10/24 cb❤️🩹
12/24 8tc💔(poronienie zatrzymane)
08/05 ⏸8/9 dpo
29/05 6.4 mm małego człowieka z bijącym ❤️🥰
5/07 NIFTY PRO niskie ryzyka , zdrowy bobas ❤️
10.07 prenatalne 🧬 👍🏻
28.08. Połówkowe 320g 🐰
26.09 652 g 🐰
09.10 900g ❤️
04.11. 1640 g 🐥
13.11.1758 g 💛
4.12. 2371 g ❤️
11.12. 2603 g ☀️
02.01. 3100g ☘️
03.01.2026 💕JULIA💕

-
Fasolowa_zupa wrote:Dziewczyny pozwoliłam sobie napisać do Was, bo im bliżej stycznia tym częściej myślę o Was i o tym że niektóre z Was już tulą swoje maluszki, a inne odliczają i są na ostatniej prostej do tego szczęśliwego dnia!
Życzę Wam (tym które jeszcze w dwupaku) aby poród poszedł gładko i dużo zdrowia dla Was mamusie i dla Waszych maluszków.
Szczęśliwym mamom gratuluje powitania na świecie skarbow i także życzę dużo zdrowia.
Samych pieknych chwil dla Was wszystkich!
Wasze zdjęcia maluszków i brzuszków są tak cudowne, wzruszam się jak na nie patrze i cieszę się Waszym szczesciem!
Dziękujemy bardzo. Oczywiście dla Ciebie również dużo dużo zdrówka i samych wspaniałych i wymarzonych chwil ❤️ i jak najwięcej słońca w życiu 🌞 jak się czujesz kochana? mam nadzieję, że u Ciebie już lepiej ❤️❤️❤️Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 grudnia 2025, 20:24
-
Dziewczyny, nie wiem kiedy nadrobię, ale...
chciałabym razem z Wiolą życzyć wam zdrowych, wesołych i spokojnych Świąt, a w Nowym Roku bezproblemowych porodów ( dla tych co się załapią jeszcze na grudzień oczywiście też) ❤️❤️❤️
do statystyk: (23.12.2025, cc, 37+6, godz. 10:56, 3320 g, 53 cm)
Ciśnienie zaczęło szaleć, mimo dużej dawki prochów, mój lekarz zadziałał i była decyzja by ciąć. Udało się tym razem w znieczuleniu miejscowym. Ale to dzięki kochanej p. Anestezjolog, która zarządziła, że czekamy, bo się okazało że mój organizm potrzebuje więcej czasu by weszło niż standardowo. Ten widok Wioli jeszcze z pępowiną, pierwszy płacz. Szkoda, że mi to odebrali te parę lat temu. Dziś wróciłyśmy do domu, walczymy o jakaś laktację, bo w szpitalu ciężko...
Paulina66, Kokosik, ILCIA, Yenne, A.nia, Olkafar, klaudia00.., Puszkina, Hortensjaogrodowa, CrazyDaisy, NinaB, ellevv, Justa28, AleksandraHS, Marti98, Ola9896, Irashka, Pogubiona, Kulka94, Jagodecka, gajowa, milka_91, Martolina, Dango, Karola1995, Dariana lubią tę wiadomość
-
Fasolowa dla Ciebie również wszystkiego najlepszego
wszystkie o Tobie pamietamy, mam nadzieję, ze wszytsko ok u Ciebie 
Młody przybrał 40g od wczoraj, Pani doktor nie widzi przeciwskazań aby iść do domu jutro. Ale nie nakręcam się, czekam do jutra do obchodu o 9 rano.
Moje wyniki powtórzone dzisiaj były i juz wyszlo trochę lepiej, ale na pewno muszę mieć dietę mięsną i będę wspomagana żelazem. Szalu nie ma, ale lekarka mowi, ze na pewno się poprawi i ważne, ze lepiej się czuję. Minus taki, ze nie mam co oczekiwać jesli chodzi o laktację bo to jednak anemia i muszę mieć tez krew abym ja sama funkcjonowała, ze będzie ona powalająca, ale mam się starać, nawet jeśli na 1 odciagniecie mam to 20 ml. Lepsze to niż nic
a moze się uda rozbujac powoli 
Makino gratulacje! Super, ze jesteście w domku
u mnie dosc fajnie pobudza laktację femaltiker. Szybko z niecałych 2ml doszłam do 15-20ml
Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 grudnia 2025, 21:29
Kokosik, Yenne, Kroliczek2411, Hortensjaogrodowa, ellevv, AleksandraHS, Jagodecka, Dango, Paulina66 lubią tę wiadomość
-
Dziękuję dziewczyny, że myślicie o mnie i dzięki za dobre słowa.
Mam się lepiej, pracuje nad sobą z terapeutą, biorę też leki od psychiatry więc mój nastrój się ustabilizował, jestem poki co na zwolnieniu lekarskim, dalam sobie czas na rekonwalescencje do konca stycznia i nieśmiało myślę o powrocie do starań, po poronieniu jestem już w 3 cyklu.
Kompletuje wyniki badań i idę z nimi do immunologa i ginekologa z kliniki niepłodności i jeśli będzie zielone światło to działamy.
Doświadczenie straty przeoralo mnie, nie da się na to przygotować, nie da się tego przewidziec, ze szpitala wyszłam z traumą, choć wszyscy mówili że jestem dzielna I dobrze się trzymam. Niektóre sytuacje i slowa ktore uslyszalalm wracaja do mnie nadal i kłuja w sercu tak samo jak wtedy kiedy się wydarzyły. Niby wiadomo, że straty się zdarzają, ale nie sądziłam, że i mnie może to spotkać, mialam sie za zdrowa osobę, a po stracie kompletnie nie wiedziałam na czym stoje.
Czas troche zalecza rany, ale nie da się zapomnieć, można iść dalej, ale nie zapomnieć.
Bardzo bym chciała zajść jeszcze w ciążę i dotrwać do szczesliwego rozwiązania, ale mam w głowie, że nic nie jest pewne. Wasze brzuszki i zdjęcia maluszków dodaly mi otuchy i znowu pojawiły się myśli, że może się udać i jeśli tak będzie, to będę najszczęśliwszą osoba na świecie i będę kochać swojego maluszka najmocniej jak sie da.
Mama Asia, milka_91, Paulina66 lubią tę wiadomość
👱🏻♀️39👴🏻39 + 🐈
starania od III 24'
IV, VIII, XII biochem
I 25' zaczynamy starania z pomocą medyczną
3 cykl z Ovitrelle i mamy fasolkę!
V 25' jest bijące❤️
IX 25' 💔 PPROM w 21T
przeleczony stan zapalny endometrium
wsparcie od imunologa
styczeń 26' nowy początek starań
Jeszcze kiedyś zaświeci dla nas słońce. -
Makino gratuluję i Witamy maluszka ❤️❤️❤️ szybko jesteście w domku 🥰
Kropeczko trzymam kciuki za jutro ❤️
Fasolowa ja o Tobie myślałam często. Dobrze, że dałaś sobie czas i jesteś na zwolnieniu, bo to ważne dla psychiki. Ja co prawda straciłam pierwszą ciążę w 7 tygodniu i nie będę się porównywać ale śmiało mogę powiedzieć, że rozumiem Twój ból, przebytą traumę ale też strach. I doskonale też wiem co masz na myśli jak inni uważali Cię za twardą kiedy rozwalałaś się tak naprawdę na kawałki. Zapomnieć się nie da ale walczyć o kolejną ciążę warto, na pewno Wam się uda, jestem tego pewna i będę jeszcze śledzić Twoje losy jak rośnie w Tobie nowe życie. Życzę Ci tego z całego serducha. Życie jest okrutne ale potrafi też rekompensować ❤️ zasłużyłaś na to, powodzenia 🫂
kropka_aga, Fasolowa_zupa, ellevv lubią tę wiadomość
-
Wspaniale, gratuluję i jak szybko Was wypuścili♥️Makino. wrote:Dziewczyny, nie wiem kiedy nadrobię, ale...
chciałabym razem z Wiolą życzyć wam zdrowych, wesołych i spokojnych Świąt, a w Nowym Roku bezproblemowych porodów ( dla tych co się załapią jeszcze na grudzień oczywiście też) ❤️❤️❤️
do statystyk: (23.12.2025, cc, 37+6, godz. 10:56, 3320 g, 53 cm)
Ciśnienie zaczęło szaleć, mimo dużej dawki prochów, mój lekarz zadziałał i była decyzja by ciąć. Udało się tym razem w znieczuleniu miejscowym. Ale to dzięki kochanej p. Anestezjolog, która zarządziła, że czekamy, bo się okazało że mój organizm potrzebuje więcej czasu by weszło niż standardowo. Ten widok Wioli jeszcze z pępowiną, pierwszy płacz. Szkoda, że mi to odebrali te parę lat temu. Dziś wróciłyśmy do domu, walczymy o jakaś laktację, bo w szpitalu ciężko...Anna 40
💙S. 2015 + 🐶🐶
01.05 2️⃣ kreski
02.05 beta-HCG 285
04.05 beta-HCG 713
06. 05 beta-HCG 1540
09. 05 beta-HCG 4416
progesteron 25,72 ng/ml
19.05 CRL 0,65
15.06 CRL 3,55 ♥️171/min
16.06 CRL 3,83
4.07 prenatalne
16.07 J. 💙
19.08 połówkowe
kolejna wizyta 23.12
termin cc 30.12 -
Fasolowa_zupa też ostatnio o Tobie myślałam, miło z Twojej strony, że do nas zaglądnęłaś 🥰 nieustannie trzymam kciuki, aby wszystko ułożyło Ci się zgodnie z Twoimi myślami
i cieszę się, że poszukałaś pomocy u specjalisty i lepiej się czujesz.
Makino, gratulacje dla Ciebie i witamy malutką Wiolę na świecie 🩷 oby ten czas był dla Was wypełniony radością i samymi pięknymi chwilami
Kropka_aga super jakby udało się Wam jutro wyjść
często dziewczyny na innych wątkach wspominają, że w domu udaje im się rozkręcać laktację, bo nie słyszą z różnych stron sprzecznych informacji od różnych położonych. Trzymam kciuki! 🍀
kropka_aga, Fasolowa_zupa, Yenne lubią tę wiadomość
02/2025- cb 💔
11.05 ⏸️
12.05- beta 144, prog 26,89
14.05- beta 300, prog 24,18
19.05- beta 2482, prog 17,77
03.06- 1 wizyta 🤞🏼 9 mm dzidzi z bijącym serduszkiem 🥰
02.07- dzidzia rośnie 4 cm 🥰
10.07- zdrowy chłopiec naprawdopodobniej 🩵
30.07- zdrowy chłopiec 🩵
27.08- 268 g szczęścia 🩵
11.09- 463 g chłopca 🩵
24.09- 588 g bąbla 🩵
22.10- 1112 g misia 🩵
19.11- 1812 g synka 🩵
3.12- 2200 g bobaska 🩵
17.12- 2550 g dzidziusia 🩵
07.01- ostatnia wizyta przed naszym spotkaniem 🍀 3080 g maluszka 🩵
23.01- witaj na świecie Synku 🩵

-
@Fasolowa będę za Ciebie trzymać kucki z całego serca. ♥️
Bardzo Ci życzę abyś spełniła swoje marzenie o dziecku 🤞🏻❤️.
Fasolowa_zupa lubi tę wiadomość
👩🏼94 🧔🏻♂️84
2017💖
2018🩵
2020💖
Starania o rodzeństwo od 01/2023
10/24 cb❤️🩹
12/24 8tc💔(poronienie zatrzymane)
08/05 ⏸8/9 dpo
29/05 6.4 mm małego człowieka z bijącym ❤️🥰
5/07 NIFTY PRO niskie ryzyka , zdrowy bobas ❤️
10.07 prenatalne 🧬 👍🏻
28.08. Połówkowe 320g 🐰
26.09 652 g 🐰
09.10 900g ❤️
04.11. 1640 g 🐥
13.11.1758 g 💛
4.12. 2371 g ❤️
11.12. 2603 g ☀️
02.01. 3100g ☘️
03.01.2026 💕JULIA💕

-
Makino. wrote:Dziewczyny, nie wiem kiedy nadrobię, ale...
chciałabym razem z Wiolą życzyć wam zdrowych, wesołych i spokojnych Świąt, a w Nowym Roku bezproblemowych porodów ( dla tych co się załapią jeszcze na grudzień oczywiście też) ❤️❤️❤️
do statystyk: (23.12.2025, cc, 37+6, godz. 10:56, 3320 g, 53 cm)
Ciśnienie zaczęło szaleć, mimo dużej dawki prochów, mój lekarz zadziałał i była decyzja by ciąć. Udało się tym razem w znieczuleniu miejscowym. Ale to dzięki kochanej p. Anestezjolog, która zarządziła, że czekamy, bo się okazało że mój organizm potrzebuje więcej czasu by weszło niż standardowo. Ten widok Wioli jeszcze z pępowiną, pierwszy płacz. Szkoda, że mi to odebrali te parę lat temu. Dziś wróciłyśmy do domu, walczymy o jakaś laktację, bo w szpitalu ciężko...
Makino moje gratulacje!!! Witamy Wiolę wśród nas ❤️
Czy twoje cc zaliczyć jako planowane czy nie planowane? 😅
Cieszę się że mogłaś uczestniczyć w cc z znieczuleniem miejscowym 😊 teraz odpoczywajcie i cieszcie sie sobą ❤️🫂PCOS, cykle bezowulacyjne, nadwaga, wysokie TSH (4,34), 3 lata na AH
🔹️12.2025 👨👩👧👦🩷 3735g, 52cm
🔹️11.05.2025 - serduszko ❤️
🔹️27.04.2025 - nadal dwie kreski ⏸️
🔹️26.04.2025 - dwie kreski ⏸️
🔹️starania od 02.2024

🔸️ 07.2020 👨👩👦💙 3600g, 50cm
🔸️ 29.11.2019 - serducho ❤️
🔸️ 13.11.2019 - beta HCG 228
🔸️ 13.11.2019 - dwie kreski ⏸️
🔸️ starania od 07.2017

-
Fasolko, trzymam kciuki mocne za was 🤞🏻 i racja, najpierw trzeba o siebie zadbać ❤️ ja czasem wchodzę na inny wątek aby sprawdzić czy coś napisałaś i co u ciebie słychać 🫂
Fasolowa_zupa lubi tę wiadomość
PCOS, cykle bezowulacyjne, nadwaga, wysokie TSH (4,34), 3 lata na AH
🔹️12.2025 👨👩👧👦🩷 3735g, 52cm
🔹️11.05.2025 - serduszko ❤️
🔹️27.04.2025 - nadal dwie kreski ⏸️
🔹️26.04.2025 - dwie kreski ⏸️
🔹️starania od 02.2024

🔸️ 07.2020 👨👩👦💙 3600g, 50cm
🔸️ 29.11.2019 - serducho ❤️
🔸️ 13.11.2019 - beta HCG 228
🔸️ 13.11.2019 - dwie kreski ⏸️
🔸️ starania od 07.2017

-
Dziewczyny a Wy jak się czujecie na końcówce ciąży? Ellevv i A.nia jak nastawienie przed CC?
Ja dziś zaliczyłam prawdziwy spadek formy i energii. Jakby ktoś wyjął mi wtyczkę 😳 leżę teraz wykąpana i odpoczywam, stopy od wczoraj tak mi puchną, że patrzę na nie i jestem w szoku. Nie spodziewałam się takiego widoku i nigdy czegoś takiego nie widziałam 🤦🏼♀️ co prawda jak uniosłam je w górę na 15 min nieco zeszło ale tuż po ściągnięciu butów wyglądały tak:

Aż krzyknęłam ja je*bie 💩
Ola9896 lubi tę wiadomość
-
Kokosik wrote:Dziewczyny a Wy jak się czujecie na końcówce ciąży? Ellevv i A.nia jak nastawienie przed CC?
Ja dziś zaliczyłam prawdziwy spadek formy i energii. Jakby ktoś wyjął mi wtyczkę 😳 leżę teraz wykąpana i odpoczywam, stopy od wczoraj tak mi puchną, że patrzę na nie i jestem w szoku. Nie spodziewałam się takiego widoku i nigdy czegoś takiego nie widziałam 🤦🏼♀️ co prawda jak uniosłam je w górę na 15 min nieco zeszło ale tuż po ściągnięciu butów wyglądały tak:

Aż krzyknęłam ja je*bie 💩
Końcówka dojeżdża mnie równo 🙃 brzuch mi się napina, młody się wypina, nogi jak banie i ledwo chodzę. Zgaga trochę mniejsza ale zdarza mi się refluks, który wybudza mnie jak śpię 🤮 Generalnie już odliczam dni żeby urodzić i mam nadzieje, że nastąpi to prędzej niż później, bo jak mam czekać miesiąc do indukcji to się wykończę.
Kokosik lubi tę wiadomość
-
Moje nogi tak wyglądają po porodzie
więc niestety moze Wam to trochę jeszcze towarzyszyć 😬 ale życzę Wam, ze jesli macie teraz to żeby po porodzie zeszlo zaraz, bo ja znow w ciazy nie mialam tego problemu... boję się jak buty założę przy wyjściu do domu...
Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 grudnia 2025, 03:07
-
Może być też tak jak u mnie czyli pod koniec ciazy obrzęki, po porodzie jeszcze większe, dopiero teraz powoli zaczynają schodzić, mam nadzieję że do 2 tyg po porodzie będzie ok, ale lekarze uczulali że mogą się utrzymywać nawet cały połóg.
I dwie rzeczy mnie zaskoczyły w związku z tym: po pierwsze opuchlizna schodzi od góry - w pewnym momencie uda miałam już szczupłe a łydki 3xwieksze, aktualnie zostały głównie stopy, a po drugie: mam wrażenie że „wypacam” te obrzęki w nocy, np dziś po obudzeniu się mokra jest cała pościel i moja koszula. Nie śmierdzi że tak powiem, ale jest tego dużo jakby ta zatrzymana woda ze mnie wychodziła 😳
Kokosik lubi tę wiadomość
-
Ja miałam jeszcze opuchnięte dłonie, ale to u mnie akurat mogło byc spowodowane ilością płynów podanych przez wenflon (krew, osocze, antybiotyk), bo jak zeszlo to juz jest ok. A właśnie nogi lekarka mówiła, ze normalne, a u mnie w szczególności ze względu na anemię. U mnie na razie brak potow, zobaczymy za kilka dni 😅Puszkina wrote:Może być też tak jak u mnie czyli pod koniec ciazy obrzęki, po porodzie jeszcze większe, dopiero teraz powoli zaczynają schodzić, mam nadzieję że do 2 tyg po porodzie będzie ok, ale lekarze uczulali że mogą się utrzymywać nawet cały połóg.
I dwie rzeczy mnie zaskoczyły w związku z tym: po pierwsze opuchlizna schodzi od góry - w pewnym momencie uda miałam już szczupłe a łydki 3xwieksze, aktualnie zostały głównie stopy, a po drugie: mam wrażenie że „wypacam” te obrzęki w nocy, np dziś po obudzeniu się mokra jest cała pościel i moja koszula. Nie śmierdzi że tak powiem, ale jest tego dużo jakby ta zatrzymana woda ze mnie wychodziła 😳










