STYCZEŃ 2026 ❄️
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja sie nie odzywałam, dobijają mnie Wasze spontaniczne porody, zazdroszczę ogromnie! 😫
U mnie jutro indukcja. Dzisiaj jeszcze ostatnie próby przyspieszenia akcji, tj. laktator, koktajl położnej i ćwiczenia mdm.
Od kilku dni silne, nieregularne skurcze, które po chwili wyciszaja sie na kilka godzin, po to aby znowu dac złudną nadzieje wieczorem. Oczywiscie rano budze sie znowu w ciazy i to tyle.
Czop odszedł, szyjki to zupełnie nie czuje, chciałam z ciekawosci sprawdzic, nie ma jej. 🤔
Jutro 10/11 mam sie stawic, w zaleznosci od stanu szyjki, zobaczymy co zastosujemy.
Mam nadzieje, ze szybko pójdzie. Nastawiam sie pozytywnie i szczerze mam nadzieje, ze Mała sie wystraszy i dzisiaj samo ruszy. 😂
MOJE lubi tę wiadomość
-
Ja korzystam jak mogę z ostatnich chwil bez bobo ;p o porodzie nie myślę, jak się zacznie to się zacznie. Na ewentualną indukcję pójdę dopiero po 41tc jeżeli nie będzie przeciwwskazań. Każdy wkoło bardziej się stresuje i o tym myśli niż ja
dlatego niedługo wyłączę telefon, nie moją rolą jest ich uspokajać ;o Za tydzień idę jeszcze do gina zobaczyć co tam u małej słychać, objawów porodu mam zero
za to humor dopisuje
Dariana, Yenne, ellevv, AleksandraHS, Paulina66, MOJE lubią tę wiadomość
-
CrazyDaisy Marysia jest cudowna 🥰 piękną ma czuprynkę😍
Kokosik ja też po porodzie nie mogłam spać, obstawiam właśnie adrenalinę (po pierwszym miałam identycznie). Tym razem miałam o tyle gorzej, że od trafienia do szpitala miałam problemy ze snem i spałam maksymalnie 4h, a w dzień nawet nie udawało mi się nic zdrzemnąć, więc byłam wykończona a zasnąć nie potrafiłam - a przecież mogłam spać bo dziecka nie miałam przy sobie...
Mój mąż też na razie jest w domu (26.01 wraca do pracy) i ogarnia wszystko. Jak wstaje, zazwyczaj 10-11 żeby odespać noc, to czeka na mnie śniadanie, starszy syn ogarnięty i odstawiony do szkoły. W domu ogarnia mąż, zakupy i obiad też on. Naprawdę jest mi dużo łatwiej. Teraz noce są moje bo udaje się głównie KP❤️ ale jak Staś je butlę to karmi go tata. Jak byliśmy głównie KPI to mąż wstawał w nocy razem ze mną i on karmił Stasia a ja odciagałam.
U nas niestety problemy brzuszkowe. Staś jest mocno zagazowany 🫤 strasznie się pręży przy bąkach i 💩z sporo też ulewa. Poza tym ma coraz dłuższe okna aktywności, najgorzej jak akurat w nocy 😅 żeby nie przysypiać na kamieniach oglądam sobie seriale na telefonie. Staś głównie śpi w dostawce i dopiero nad ranem biorę go do siebie, ale zdarzają się noce, tak jak dziś, gdzie całą noc śpimy razem - dziś akurat przez ulewanie.
kropka_aga mi femaltiker cafe latte bardziej smakuje niż karmelowy 😅 takie cukierki kopiko
NinaB powodzenia!🍀🤞🏻🤞🏻
Kokosik, CrazyDaisy lubią tę wiadomość
🙋♀️ 38
❌
MTHFR-2xhetero
PAI-homo
Insulinooporności, hiperinsulinemia
Hashimoto
KIR AA
Adeno
Cross-match 24,9
✅ AMH - 5,2
🙋🏻♂️ 39
❌ Teratozoospermia
Syn 18' (3 l.starań)
Obecnie: 5,5r.
IUI 24' ❌❌❌
8.10.24 mensinorm 75 jedn., Rekovelle 7 mcg, od 5dc Orgalutran 0,25mg
19.10. punkcja - 7🥚, 6 dojrzałych, 3 MII
2 blastki (2.1.2 i ❄️5.1.2)
24.10. ET 2.1.2 ❌
22.11. FET ❄️ 5.1.2 ❌
27.12.💉Diphereline
08.01.25 💉Ovaleap 150 💉Menopur 150
16.01.💉Menopur 300
22.01. Punkcja: 13🥚, 10 zapłodnionych, 7 MII,
5 doba ❄️2.1.1 ❄️2.1.2
6 doba ❄️ 5.1.1 ❄️5.1.2 ❄️4.2.2.
14.03, 11.04 💉 diphereline
9.05 FET❄️ 5.1.1
5dpt II😍
6dpt 16,10
8dpt 67,9
10dpt 130
12dpt 268
14dpt 763
18dpt 3730
24dpt 15863❤️
Staś💜
33+3tc, 2030g, 44cm

-
Olkafar wrote:Jak ja Wam dziewczyny zazdroszczę, że już tulicie swoje maleństwa 🥹❤️ mój chyba nie chce wychodzić na te mrozy, a ja już tak pragnę, żeby samo się zaczęło, bo za 2 dni szpital…przy tej mojej historii skracającej się szyjki nie sądziłam, że dotrwam do tej daty 😫
Oj doskonale rozumiem. Polecam relaks- ciepłą kąpiel, poleż sobie troszkę, zacznij stymulować sutki delikatnie kilka minut jeden, kilka minut drugi. I tak łącznie kilkadziesiąt minut ale zawsze jeden sutek na raz. Nie wiem czy znasz ten sposób. Pewnie tak, ja próbowałam wszystkiego i tej nocy właśnie odeszły mi wody. Była ciepłą kąpiel, masaż sutków i 🍆 na dobitkę.
Nie martw się o rozwarcie, nie martw o nic. Ja też się naczytałam o baloniku i nie trzeba było zakładać
nawet jak się nie zacznie samo to oksytocyna może też ekspresowo u Ciebie zadziałać i pójdzie sprawnie 🫶
Marti, Kairi Wy tak samo nie martwcie się 🩷
Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 stycznia, 15:06
Olkafar lubi tę wiadomość
-
Potwierdzam, u mnie po oxy tak poszło, ze nie zdążyli mi dać zzo 😅 od 4 cm do 9 jakos lekko ponad 30 min minęło 😅Kokosik wrote:Oj doskonale rozumiem. Polecam relaks- ciepłą kąpiel, poleż sobie troszkę, zacznij stymulować sutki delikatnie kilka minut jeden, kilka minut drugi. I tak łącznie kilkadziesiąt minut ale zawsze jeden sutek na raz. Nie wiem czy znasz ten sposób. Pewnie tak, ja próbowałam wszystkiego i tej nocy właśnie odeszły mi wody. Była ciepłą kąpiel, masaż sutków i 🍆 na dobitkę.
Nie martw się o rozwarcie, nie martw o nic. Ja też się naczytałam o baloniku i nie trzeba było zakładać
nawet jak się nie zacznie samo to oksytocyna może też ekspresowo u Ciebie zadziałać i pójdzie sprawnie 🫶
Kokosik lubi tę wiadomość
-
Co do ubioru to nam w ogóle najlepiej sprawdza się body na długi rękaw i skarpetki. Rewelacja. Są gołe nóżki w połowie ale Cysia cały czas jest zawijana w tortille, otulana kocykami i tetrami. No i cały czas czapeczka. Dla nas to najwygodniejsze bo przy przewijaniu idzie sprawnie, odpinamy tylko dół i gotowe. Pilnujemy tylko żeby zawsze była przykryta ale to nie problem.
Co do wyjścia, jest zimno u nas teraz - na minusie. Ubieram jej body z długim rękawkiem, pajac, czapka, kombinezon. I na to kocyk - w domu jak będzie ciepło jak w szpitalu ściągnę jej ten pajac i tak samo ubiorę skarpetki. Na pierwsze dni dla wprawy tak będziemy robić
A jakie macie sposoby na ciepłe waciki zamiast chusteczek? Lejecie do miski wodę z kranu, przygotowaną i moczycie waciki? Czy bezpośrednio wacik pod ciepłą wodę z kranu?
I czy w domu zakładacie maluszkom czapeczki?
CrazyDaisy lubi tę wiadomość
-
Nooo czas leci jak szalonyKokosik wrote:O matko kropeczko u Was zaraz miesiąc! 🤯
u małego juz widac skok rozwojowy, pojawiają się łzy, juz nie ma suchego płaczu, zaczyna skupiać wzrok, dłuższe okna aktywności... Ani się nie obejrzycie i tez Wam minie pierwszy miesiąc 😁
My mamy taką małą miseczkę plastikowa i nalewamy ciepla wode z kranu bezposrednio.
Czapeczki nie zakładamy w domu w ogóle
nawet po kąpaniu, staram sie główkę dobrze osuszyć ręcznikiem, a w pokoju i tak jest nagrzane do kąpieli i zanim temp spadnie do normalnej to juz jest "ostudzony" i suchy
Pogubiona, Kokosik, Yenne, CrazyDaisy lubią tę wiadomość
-
Kokosik, jaki rozmiar czapeczki kupiłaś? I z czego ona jest? Właśnie do mnie dotarło że nie mam ciepłej czapeczki, muszę kupić.Kokosik wrote:Co do ubioru to nam w ogóle najlepiej sprawdza się body na długi rękaw i skarpetki. Rewelacja. Są gołe nóżki w połowie ale Cysia cały czas jest zawijana w tortille, otulana kocykami i tetrami. No i cały czas czapeczka. Dla nas to najwygodniejsze bo przy przewijaniu idzie sprawnie, odpinamy tylko dół i gotowe. Pilnujemy tylko żeby zawsze była przykryta ale to nie problem.
Co do wyjścia, jest zimno u nas teraz - na minusie. Ubieram jej body z długim rękawkiem, pajac, czapka, kombinezon. I na to kocyk - w domu jak będzie ciepło jak w szpitalu ściągnę jej ten pajac i tak samo ubiorę skarpetki. Na pierwsze dni dla wprawy tak będziemy robić
A jakie macie sposoby na ciepłe waciki zamiast chusteczek? Lejecie do miski wodę z kranu, przygotowaną i moczycie waciki? Czy bezpośrednio wacik pod ciepłą wodę z kranu?
I czy w domu zakładacie maluszkom czapeczki? -
Kokosik wrote:Oj doskonale rozumiem. Polecam relaks- ciepłą kąpiel, poleż sobie troszkę, zacznij stymulować sutki delikatnie kilka minut jeden, kilka minut drugi. I tak łącznie kilkadziesiąt minut ale zawsze jeden sutek na raz. Nie wiem czy znasz ten sposób. Pewnie tak, ja próbowałam wszystkiego i tej nocy właśnie odeszły mi wody. Była ciepłą kąpiel, masaż sutków i 🍆 na dobitkę.
Nie martw się o rozwarcie, nie martw o nic. Ja też się naczytałam o baloniku i nie trzeba było zakładać
nawet jak się nie zacznie samo to oksytocyna może też ekspresowo u Ciebie zadziałać i pójdzie sprawnie 🫶
Marti, Kairi Wy tak samo nie martwcie się 🩷
Będę dzisiaj działać z tymi metodami, dziękuję 🫶🏼
Kokosik lubi tę wiadomość
02/2025- cb 💔
11.05 ⏸️
12.05- beta 144, prog 26,89
14.05- beta 300, prog 24,18
19.05- beta 2482, prog 17,77
03.06- 1 wizyta 🤞🏼 9 mm dzidzi z bijącym serduszkiem 🥰
02.07- dzidzia rośnie 4 cm 🥰
10.07- zdrowy chłopiec naprawdopodobniej 🩵
30.07- zdrowy chłopiec 🩵
27.08- 268 g szczęścia 🩵
11.09- 463 g chłopca 🩵
24.09- 588 g bąbla 🩵
22.10- 1112 g misia 🩵
19.11- 1812 g synka 🩵
3.12- 2200 g bobaska 🩵
17.12- 2550 g dzidziusia 🩵
07.01- ostatnia wizyta przed naszym spotkaniem 🍀 3080 g maluszka 🩵
23.01- witaj na świecie Synku 🩵

-
U nas ciepła woda do miseczki 🙂Kokosik wrote:Co do ubioru to nam w ogóle najlepiej sprawdza się body na długi rękaw i skarpetki. Rewelacja. Są gołe nóżki w połowie ale Cysia cały czas jest zawijana w tortille, otulana kocykami i tetrami. No i cały czas czapeczka. Dla nas to najwygodniejsze bo przy przewijaniu idzie sprawnie, odpinamy tylko dół i gotowe. Pilnujemy tylko żeby zawsze była przykryta ale to nie problem.
Co do wyjścia, jest zimno u nas teraz - na minusie. Ubieram jej body z długim rękawkiem, pajac, czapka, kombinezon. I na to kocyk - w domu jak będzie ciepło jak w szpitalu ściągnę jej ten pajac i tak samo ubiorę skarpetki. Na pierwsze dni dla wprawy tak będziemy robić
A jakie macie sposoby na ciepłe waciki zamiast chusteczek? Lejecie do miski wodę z kranu, przygotowaną i moczycie waciki? Czy bezpośrednio wacik pod ciepłą wodę z kranu?
I czy w domu zakładacie maluszkom czapeczki?
Czapeczkę zakładamy tylko po kąpieli.Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 stycznia, 15:48
Kokosik lubi tę wiadomość
🙋♀️ 38
❌
MTHFR-2xhetero
PAI-homo
Insulinooporności, hiperinsulinemia
Hashimoto
KIR AA
Adeno
Cross-match 24,9
✅ AMH - 5,2
🙋🏻♂️ 39
❌ Teratozoospermia
Syn 18' (3 l.starań)
Obecnie: 5,5r.
IUI 24' ❌❌❌
8.10.24 mensinorm 75 jedn., Rekovelle 7 mcg, od 5dc Orgalutran 0,25mg
19.10. punkcja - 7🥚, 6 dojrzałych, 3 MII
2 blastki (2.1.2 i ❄️5.1.2)
24.10. ET 2.1.2 ❌
22.11. FET ❄️ 5.1.2 ❌
27.12.💉Diphereline
08.01.25 💉Ovaleap 150 💉Menopur 150
16.01.💉Menopur 300
22.01. Punkcja: 13🥚, 10 zapłodnionych, 7 MII,
5 doba ❄️2.1.1 ❄️2.1.2
6 doba ❄️ 5.1.1 ❄️5.1.2 ❄️4.2.2.
14.03, 11.04 💉 diphereline
9.05 FET❄️ 5.1.1
5dpt II😍
6dpt 16,10
8dpt 67,9
10dpt 130
12dpt 268
14dpt 763
18dpt 3730
24dpt 15863❤️
Staś💜
33+3tc, 2030g, 44cm

-
Ja zakładałam kokardki zamiast czapeczek 🤪 ale na noc zakładałam. Tak zaleciła pani ktora do nas przychodziła. Teraz już bez czapki lata.
PCOS, cykle bezowulacyjne, nadwaga, wysokie TSH (4,34), 3 lata na AH
🔹️12.2025 👨👩👧👦🩷 3735g, 52cm
🔹️11.05.2025 - serduszko ❤️
🔹️27.04.2025 - nadal dwie kreski ⏸️
🔹️26.04.2025 - dwie kreski ⏸️
🔹️starania od 02.2024

🔸️ 07.2020 👨👩👦💙 3600g, 50cm
🔸️ 29.11.2019 - serducho ❤️
🔸️ 13.11.2019 - beta HCG 228
🔸️ 13.11.2019 - dwie kreski ⏸️
🔸️ starania od 07.2017

-
AleksandraHS wrote:Kokosik, jaki rozmiar czapeczki kupiłaś? I z czego ona jest? Właśnie do mnie dotarło że nie mam ciepłej czapeczki, muszę kupić.
Na wyjście mam rozmiar 50 z hm z bawełny taka grubsza. Ogólnie te czapki rozmiar 50 są na nie dobre, inne za duże i wygląda jak ice tower 😂 i ma tą główkę stożkowatą od przechodzenia przez kanał rodny, pomalutku jej to wraca ale wolno więc jeszcze tak będzie miała śmiesznie
Ogólnie jestem zakochana w niej i to prawda, że dla mam ich dzieci są najpiękniejsze 😍
AleksandraHS, Dariana lubią tę wiadomość
-
Kokosik wrote:Co do ubioru to nam w ogóle najlepiej sprawdza się body na długi rękaw i skarpetki. Rewelacja. Są gołe nóżki w połowie ale Cysia cały czas jest zawijana w tortille, otulana kocykami i tetrami. No i cały czas czapeczka. Dla nas to najwygodniejsze bo przy przewijaniu idzie sprawnie, odpinamy tylko dół i gotowe. Pilnujemy tylko żeby zawsze była przykryta ale to nie problem.
Co do wyjścia, jest zimno u nas teraz - na minusie. Ubieram jej body z długim rękawkiem, pajac, czapka, kombinezon. I na to kocyk - w domu jak będzie ciepło jak w szpitalu ściągnę jej ten pajac i tak samo ubiorę skarpetki. Na pierwsze dni dla wprawy tak będziemy robić
A jakie macie sposoby na ciepłe waciki zamiast chusteczek? Lejecie do miski wodę z kranu, przygotowaną i moczycie waciki? Czy bezpośrednio wacik pod ciepłą wodę z kranu?
I czy w domu zakładacie maluszkom czapeczki?
No to ubierzemy podobnie w sumie do ciebie na wyjście
tylko zamiast kombinezonu to u mnie będą bluza i portki + dodatkowe skarpetki
a jak w domu będzie to zostanie w samym pajacu z body bo w mieszkaniu jednak mamy 20-22 stopnie średnio.
Kokosik wrote:Na wyjście mam rozmiar 50 z hm z bawełny taka grubsza. Ogólnie te czapki rozmiar 50 są na nie dobre, inne za duże i wygląda jak ice tower 😂 i ma tą główkę stożkowatą od przechodzenia przez kanał rodny, pomalutku jej to wraca ale wolno więc jeszcze tak będzie miała śmiesznie
Ogólnie jestem zakochana w niej i to prawda, że dla mam ich dzieci są najpiękniejsze 😍
Właśnie się zastanawiam, jak on będzie w tej zimowej czapce wyglądał 🤣 i porównanie do Ice Tower'a może być akuratne hahaha 🤣🤣Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 stycznia, 16:46
Kokosik lubi tę wiadomość
Starania od 2022
2024 - 3x IUI
09.2024 - I procedura IVF
03.04.2025 - II procedura IVF
06.04.2025 - start stymulacji --> Ovaleap 1x150/dz --> Ovaleap 1x1 + Cetrotide 1x1
14.04.2025 - punkcja 🥚; zapłodniono 9🥚 --> 5 --> 4 ❄️ (5.1.1|2x 4.11|3.1.1)
maj 2025 - FET x1 ❄️ 5.1.1 + EG
29.05 - 9dpt beta 167,3 mIU/ml | prog 36,90 ng/ml
31.05 - 11dpt 561,4 mIU/ml 🤞🍀
23dpt - 3mm, migocze pięknie
29dpt - 9-10mm, 120-125/min 😍
#rodze2026

-
Jestem po wizycie dzisiejszej, ani się mała na ktg specjalnie nie ruszała, chyba spała, ani skurczy nie było, na USG lekarka oszacowała ją po kości udowej na 2850g, ale głowę miała normalna, 33cm obwodu, trochę się zmartwiłam, bo myślałam że będzie już mieć ponad 3kg... Byłam szczęśliwsza przed tą wizytą 😭
-
Kokosik wrote:Co do ubioru to nam w ogóle najlepiej sprawdza się body na długi rękaw i skarpetki. Rewelacja. Są gołe nóżki w połowie ale Cysia cały czas jest zawijana w tortille, otulana kocykami i tetrami. No i cały czas czapeczka. Dla nas to najwygodniejsze bo przy przewijaniu idzie sprawnie, odpinamy tylko dół i gotowe. Pilnujemy tylko żeby zawsze była przykryta ale to nie problem.
Co do wyjścia, jest zimno u nas teraz - na minusie. Ubieram jej body z długim rękawkiem, pajac, czapka, kombinezon. I na to kocyk - w domu jak będzie ciepło jak w szpitalu ściągnę jej ten pajac i tak samo ubiorę skarpetki. Na pierwsze dni dla wprawy tak będziemy robić
A jakie macie sposoby na ciepłe waciki zamiast chusteczek? Lejecie do miski wodę z kranu, przygotowaną i moczycie waciki? Czy bezpośrednio wacik pod ciepłą wodę z kranu?
I czy w domu zakładacie maluszkom czapeczki?
Ja w szpitalu leje cieplą wode z kranu ale nie za kazdym razem bo nie zawsze Marysia jest skłonna poczekać. Przemywamy i wacikami z woda i waterwipes.
A jak tam się Kokosiku dzisiaj czujecie z Cysią?29 👩🏼 2 lata starań
PCOS i Endometrioza, Adenomioza - długie lub niekończące się cykle, słabej jakości owulacje, niedomoga progesteronowa, LUF
Leczenie od wrzesnia 2023 lametta + duphaston
Wrzesień 2024 Dietetyk, Naprotechnologia
Lametta + Cyclogest
Sono HSG z lipiodolem,
Posiewy, wymazy, biopsja endometrium - czysto
Od lutego 2025 przerwa od stymulacji. 1-8dc Adalift, neurovit co 3 dni i aspirin cardio
Mamy to! 🎉🎉🎉
08.05.2024 Beta 25
10.05.2025 Beta 94.1 , Prog 34.76
15.05.2025 Beta 886, Prog 28.3
19.05.2025 Beta 3552, Prog 23.8 🌞
22.05.2025 USG, mamy serduszko 🩷
03.06.2025 USG, 12mm Fasolki
03.07.2025 Prenatalne, 5.2 cm podskakującego Maluszka 🥹
02.09.2025 połówkowe 380g zdrowej Dziewczynki
05.11.2025 1338g
rośniemy!
17.12.2025 2950g Księżniczki
16.01.2026 🥳 Marysia, 3600g, 54 cm

-
Paulina66 wrote:Ja też polecam czekoladowy 😊 w ogóle muszę się pochwalić, bo chociaż to poszło pomyślnie - dziś na ważeniu w trzeciej dobie nie mamy już spadku wagi i mała przybrała 10g od wczoraj. Także dla mnie to sukces laktacyjny 🥳 udało się uniknąć dokarmiania, i pobudzania laktacji laktatorem. Wystarczył femaltiker i pozytywne nastawienie. Sutki jeszcze żyją, więc teraz czekam na kolejny etap - nawał 😆
A ze złych wieści to mamy żółtaczkę i zostajemy w szpitalu na naświetlania. Strasznie mi ciężko z tym, że córcia musi leżeć pod lampą a nie ze mną, wcześniej od początku cały czas była albo na mnie albo obok mnie w łóżku, praktycznie w ogóle nie odkładałam jej do mydelniczki. Ja chyba zniosę to gorzej niż ona, bo dla moich hormonów to jest aktualnie dramat 😭
Wieczorem postaram się napisać w końcu kilka słów o porodzie.
Paulina współczuję, u nas chyba będzie to samo ale decyzja jutro na podstawie wynikow krwi i bilirubiny jutro. Marysia strasznie duzo śpi i sie robi żółciutka więc wybudzamy i zwiekszamy czestotliwosc karmienia na co 2.5h ale za to juz tylko moim wlasnym mleczkiem bo zaczyna mi się nawał
Będzie dobrze Kochana, damy radę i jestesmy od najlepszą możliwą opieką. 🩷🩷
Paulina66 lubi tę wiadomość
29 👩🏼 2 lata starań
PCOS i Endometrioza, Adenomioza - długie lub niekończące się cykle, słabej jakości owulacje, niedomoga progesteronowa, LUF
Leczenie od wrzesnia 2023 lametta + duphaston
Wrzesień 2024 Dietetyk, Naprotechnologia
Lametta + Cyclogest
Sono HSG z lipiodolem,
Posiewy, wymazy, biopsja endometrium - czysto
Od lutego 2025 przerwa od stymulacji. 1-8dc Adalift, neurovit co 3 dni i aspirin cardio
Mamy to! 🎉🎉🎉
08.05.2024 Beta 25
10.05.2025 Beta 94.1 , Prog 34.76
15.05.2025 Beta 886, Prog 28.3
19.05.2025 Beta 3552, Prog 23.8 🌞
22.05.2025 USG, mamy serduszko 🩷
03.06.2025 USG, 12mm Fasolki
03.07.2025 Prenatalne, 5.2 cm podskakującego Maluszka 🥹
02.09.2025 połówkowe 380g zdrowej Dziewczynki
05.11.2025 1338g
rośniemy!
17.12.2025 2950g Księżniczki
16.01.2026 🥳 Marysia, 3600g, 54 cm

-
CrazyDaisy wrote:Ja w szpitalu leje cieplą wode z kranu ale nie za kazdym razem bo nie zawsze Marysia jest skłonna poczekać. Przemywamy i wacikami z woda i waterwipes.

A jak tam się Kokosiku dzisiaj czujecie z Cysią?
Ja też tak robię ale w domu już nie mam kranu przy przewijaku i chyba do miseczki najlepiej tak jak Kropeczka pisała.
My jeszcze mamy jutro USG główki i planowany wypis koło 14:00
Czujemy się dobrze, ja nadal śpię po 1-2 h łącznie dziennie i może uda mi się w domu wyciszyć między karmieniami. Laktacja się rozkręca, w domu zacznę używać laktatora. Cysia właśnie zjadła pięknie i odleciała
A Wy jak się czujecie? Jak po SN? Boli mocno? Ja na szczęście siadam od 1 dnia, kupka też już była i to dwa razy, a tak bardzo się bałam
Krocze coraz mniej boli, bardziej doskwierają mi bóle krzyżowe i czasem obkurczanie macicy
-
Czesc dziewczyny,
przepraszam, ze wbijam z partyzanta.
Jestem z wątku lutowego - chociaz termin na poczatwk miesiaca wiec moze rozpakujemy sie jeszcze w styczniu 😅
Dlatego troche Was podczytuje.
Chcialam zapytac te z Was, ktore sa juz po porodzie; Czy Wasi mezowie korzystali z 14 dni opieki nad Wami? Czy nie bylo z tym problemu szczegolnie po porodzie SN?🙎♀️🙎♂️'95 rok
Starania na poważnie od 01.2023 r.
08.24 💔 8tc poronienie samoistne
AMH - 2,0💪
Mycoplasma/ ureaplasma - ujemne 💪
Kariotypy prawidłowe 💪
Jajowody drożne 💪
On: morfologia 0% -> 6% -> 9%💪
03.25 kwalifikacja in vitro 💪
04.25- stymulacja
16.04.25 - punkcja 6, mamy jednego ❄️ 6BB
19.05.25 - FET ⏳️🤞🍀🍀
25.05.25 - ⏸️
NIFTY pro, ryzyka niskie, czekamy na coreczke 🥰
38+4 tc - nasz cud na świecie❤️ -
Kokosik wrote:Ja też tak robię ale w domu już nie mam kranu przy przewijaku i chyba do miseczki najlepiej tak jak Kropeczka pisała.
My jeszcze mamy jutro USG główki i planowany wypis koło 14:00
Czujemy się dobrze, ja nadal śpię po 1-2 h łącznie dziennie i może uda mi się w domu wyciszyć między karmieniami. Laktacja się rozkręca, w domu zacznę używać laktatora. Cysia właśnie zjadła pięknie i odleciała
A Wy jak się czujecie? Jak po SN? Boli mocno? Ja na szczęście siadam od 1 dnia, kupka też już była i to dwa razy, a tak bardzo się bałam
Krocze coraz mniej boli, bardziej doskwierają mi bóle krzyżowe i czasem obkurczanie macicy
No mnie krocze boli. Unikam siedzacych pozycji wiec odciagam na leząco albo na stojąco. Ale sprawdzaja mnie codziennie i mówią, że wszystko ładnie się goi. Stosuję okłady chłodzące i przerzuciłam sie na bawełniane ręczniki jednorazowe do majtek siatkowanych zamiast tych okropnych nieoddychajacych podkladow. Przeciekną czasem ale przynajmniej dają odetchnąć. Dzisiaj byl obchód fizjo i mam rozejscie miesni brzucha na 4 palce wiec sporo i tym sie troche martwię. Wdrażam ćwiczenia od dzisiaj i leżenie na brzucu. Wracaja mi też sily w pionie ale dalej jestem osłabiona.
U mnie już 3 dwojki i wszystko ładnie idzie bez bólu. 😁
Jutro mamy mieć konsultacje laktacyjną i może uda mi sie wrocic do karmienia piersią. Dzisiaj wjechaly też kompresy multimam. Trzymajcie kciuki bo kocham tego ssaka i widac było, że jej u mnie bylo najlepiej na piersi. Martwie sie, że jej ta potrzeba osłabnie przez to przerzucenie sie na butlę
29 👩🏼 2 lata starań
PCOS i Endometrioza, Adenomioza - długie lub niekończące się cykle, słabej jakości owulacje, niedomoga progesteronowa, LUF
Leczenie od wrzesnia 2023 lametta + duphaston
Wrzesień 2024 Dietetyk, Naprotechnologia
Lametta + Cyclogest
Sono HSG z lipiodolem,
Posiewy, wymazy, biopsja endometrium - czysto
Od lutego 2025 przerwa od stymulacji. 1-8dc Adalift, neurovit co 3 dni i aspirin cardio
Mamy to! 🎉🎉🎉
08.05.2024 Beta 25
10.05.2025 Beta 94.1 , Prog 34.76
15.05.2025 Beta 886, Prog 28.3
19.05.2025 Beta 3552, Prog 23.8 🌞
22.05.2025 USG, mamy serduszko 🩷
03.06.2025 USG, 12mm Fasolki
03.07.2025 Prenatalne, 5.2 cm podskakującego Maluszka 🥹
02.09.2025 połówkowe 380g zdrowej Dziewczynki
05.11.2025 1338g
rośniemy!
17.12.2025 2950g Księżniczki
16.01.2026 🥳 Marysia, 3600g, 54 cm











