X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne STYCZEŃ 2026 ❄️
Odpowiedz

STYCZEŃ 2026 ❄️

Oceń ten wątek:
  • Martolina Autorytet
    Postów: 1860 2841

    Wysłany: 20 stycznia, 03:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kropka_aga wrote:
    Czlowiek nie spi pol nocy łącznie przez karmienia, zmiany pieluch, a i tak przespałam zorzę polarną, widoczną golym okiem, po prostu nie wierzę 🤣

    Jesli któraś lubi te tematy to mam nadzieję, ze nie jestem sama 😅

    Ja też 😭 widziałam tylko w relacjach na IG 😭

    kropka_aga, ellevv lubią tę wiadomość

    👩 32 🧔🏻‍♂️39

    03.2025 IVF krótki protokół - 8🥚-> 6MII -> tylko 1 ❄️
    25.04.2025 FET 4BB 🤞🍀
    05.05.2025 10 dpt beta 216 🍀🥹
    20.05.2025 25dpt - serduszko pracuje ❤️

    Zdrowa córeczka 🩷
    18.12.2025; 37+0; 3650 g


    age.png
  • ellevv Autorytet
    Postów: 4105 5997

    Wysłany: 20 stycznia, 03:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aż wiadomość odpaliłam 🤣 dlaczego ja nic nie wiedziałam 🤣 choć ja mam dopiero pierwsze nocne karmienie...

    kropka_aga lubi tę wiadomość

    PCOS, cykle bezowulacyjne, nadwaga, wysokie TSH (4,34), 3 lata na AH

    🔹️12.2025 👨‍👩‍👧‍👦🩷 3735g, 52cm
    🔹️11.05.2025 - serduszko ❤️
    🔹️27.04.2025 - nadal dwie kreski ⏸️
    🔹️26.04.2025 - dwie kreski ⏸️
    🔹️starania od 02.2024

    age.png

    🔸️ 07.2020 👨‍👩‍👦💙 3600g, 50cm
    🔸️ 29.11.2019 - serducho ❤️
    🔸️ 13.11.2019 - beta HCG 228
    🔸️ 13.11.2019 - dwie kreski ⏸️
    🔸️ starania od 07.2017

    age.png
  • Yenne Autorytet
    Postów: 931 1057

    Wysłany: 20 stycznia, 05:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ellevv wrote:
    Aż wiadomość odpaliłam 🤣 dlaczego ja nic nie wiedziałam 🤣 choć ja mam dopiero pierwsze nocne karmienie...

    Ej jaką zorze? Ale ze u nas w Polsce widoczna była? 😳 Bo tutaj cisza musiała o tym być bo by mi mąż pewnie trąbił o tym...

    Rzeczywiście jest o tym w wiadomościach 🙈 jak mogliśmy to przegapić to ja nie wiem 🤣 Teraz oczywiście nic widać nie będzie oprócz smogu 🤣

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 stycznia, 05:19

    Starania od 2022 :)
    2024 - 3x IUI :(

    09.2024 - I procedura IVF

    03.04.2025 - II procedura IVF
    06.04.2025 - start stymulacji --> Ovaleap 1x150/dz --> Ovaleap 1x1 + Cetrotide 1x1
    14.04.2025 - punkcja 🥚; zapłodniono 9🥚 --> 5 --> 4 ❄️ (5.1.1|2x 4.11|3.1.1)
    maj 2025 - FET x1 ❄️ 5.1.1 + EG
    29.05 - 9dpt beta 167,3 mIU/ml | prog 36,90 ng/ml
    31.05 - 11dpt 561,4 mIU/ml 🤞🍀
    23dpt - 3mm, migocze pięknie <3
    29dpt - 9-10mm, 120-125/min 😍
    #rodze2026

    age.png
  • kropka_aga Autorytet
    Postów: 3487 4958

    Wysłany: 20 stycznia, 05:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ah to sobie razem możemy poszlochac 🥲 oczywiscie u mnie warunki były idealne, zero chmur... maz sie jutro naslucha jak mu zacznę jojczeć 🤣 jestem nawet na grupie Z głową w gwiazdach i dają alerty na messengerze i mimo wszystko przegapiłam 🤣

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 stycznia, 05:43

    Yenne, ellevv lubią tę wiadomość

    22.12.2025 3100g, 54cm 🩵

    age.png
  • Paulina66 Autorytet
    Postów: 1050 2423

    Wysłany: 20 stycznia, 06:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nina gratulacje! ❤️🥳 witamy Henia na świecie 🩵💙 dużo zdrówka dla Was, odpoczywajcie i tulcie się ❣️

    NinaB lubi tę wiadomość

    31 👰🏼‍♀️ 33 🤵🏻

    01.2025 💔🪽 9tc

    14.05 ⏸️ 9 dpo 🌈✨
    5.06 🩺 pierwsza wizyta 💫 0,42cm dzidziusia z bijącym serduszkiem ❤️

    7+3 • 1,24cm | 9+0 • 2,25cm | 11+5 • 4,86cm
    NIFTY Pro - niskie ryzyka, dziewczynka 🩷🌸
    I prenatalne 🧬 12+5 • 6,41cm
    15+6 • 165g | 17+4 • 209g
    II prenatalne 🧬 20+5 • wszystko prawidłowo
    21+4 • 403g | 25+6 • 878g | 29+6 • 1453g
    III prenatalne 🧬 30+5 • 1750g
    33+4 • 2256g | 35+4 • 2584g | 37+6 • 2978g

    39+0 🌈 Nareszcie razem
    👶🏼🎀 16.01.2026 ● 3340g ● 54cm

    age.png
  • ellevv Autorytet
    Postów: 4105 5997

    Wysłany: 20 stycznia, 07:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No to szlochamy! Nawet nie bede insta przeglądać aby sie tylko niedenerowac haha

    Yenne lubi tę wiadomość

    PCOS, cykle bezowulacyjne, nadwaga, wysokie TSH (4,34), 3 lata na AH

    🔹️12.2025 👨‍👩‍👧‍👦🩷 3735g, 52cm
    🔹️11.05.2025 - serduszko ❤️
    🔹️27.04.2025 - nadal dwie kreski ⏸️
    🔹️26.04.2025 - dwie kreski ⏸️
    🔹️starania od 02.2024

    age.png

    🔸️ 07.2020 👨‍👩‍👦💙 3600g, 50cm
    🔸️ 29.11.2019 - serducho ❤️
    🔸️ 13.11.2019 - beta HCG 228
    🔸️ 13.11.2019 - dwie kreski ⏸️
    🔸️ starania od 07.2017

    age.png
  • AnnaMD Autorytet
    Postów: 2967 3367

    Wysłany: 20 stycznia, 08:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    NinaB wrote:
    Doczekałam się i mój Heniutek przyszedł na świat w 41+3
    (Czyli dziś) o 17:01.
    57cm, 3400 czyli nie taki klocuszek jak mnie straszyli.

    Poród zakończył się CC, jak dojdę do siebie to napiszę trochę więcej.
    Jestem tak zakochana 🥰 🥰🥰🥰🥰

    Gratulacje! Wreszcie się doczekałaś ❤️ Heńki to super chłopaki ❤️

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 stycznia, 08:30

    NinaB lubi tę wiadomość

    35 i 39 lat.
    starania od 12.2019

    07.2021 IVF ICSI, 2 ❄️❄️
    30.08.21 I transfer 3.1.3 10 dpt beta 0
    27.09.21 II transfer 4.2.3
    8dpt II; 9dpt 45,5; 11dpt 131; 15 dpt 799 prog 31
    21 dpt 2,5 mm zarodek
    29 dpt 6 mm zarodek i ❤️ (6+3)
    12+3 5,9 cm, prenatalne ok i Nifty ok
    23+2 połówkowe 523g chłopca :)
    27+2 1100 g; 30+2 1600g; 33+2 2200g; 36+2 3200g; 39+0 3600g
    06.2022 40+4 poród SN 3560 g ❤️

    age.png

    Powrót po rodzeństwo.
    Start drugiej stymulacji 02.2025 i 2 ❄️❄️ ❤️
    23.04.25 Transfer 4.2.2
    4dpt II; 6 dpt 29; 12 dpt 950
    6+1 zarodek i ❤️
    8+4 2 cm i ❤️ 169/min
    12+4 nifty i prenatalne ok, drugi chłopak
    34+0 2800g 37+0 3600g 39+0 3800g
    01.2026 40+2 SN 3630g g ❤️
    age.png
  • milka_91 Autorytet
    Postów: 632 1673

    Wysłany: 20 stycznia, 08:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nina Gratulacje 🩵 dużo zdrówka dla Was 🫶🏽🥰🥹😘

    U mnie cisza 🤐 jak ten sluz był podbarwiony 2 dni temu to wczoraj i dzisiaj cisza 😅😮‍💨

    Nocki to mam tragiczne, śpię na raty , już ciężko strasznie .. Ale mimo ,że wstawałam z 5 razy nie zwróciłam uwagi na Zorze 🥲🤣 tylko rano na instagramie 😆

    NinaB lubi tę wiadomość

    👩🏻34🧔🏻‍♂️36🐶x2




    19.05 13dpo ⏸️🥹
    03.06 1 wizyta mamy serduszko ❤️ CRL 4mm
    17.06 CRL 18,7 mm Dzidziusia 🥹👶🏼
    15.07 6cm Człowieczka 🥹❤️
    21.07 Prenatalne- Zdrowy Chłopczyk 🩵🧬
    12.08 150g Maluszka 🥐
    11.09 370g Chłopaczka 🩵
    15.09 Połówkowe- 400g Łobuza 👶🏼🧬
    14.10 740g Synusia 🩵
    13.11 USG III trymestru OK 👶🏼🧬
    04.12 2060kg Chłopaczka 🫶🏽
    22.12 2600kg Klocusia 👶🏼🧬
    13.01 wizyta ⏳

    preg.png
  • AnnaMD Autorytet
    Postów: 2967 3367

    Wysłany: 20 stycznia, 08:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kokosik wrote:
    Kropeczko super, że krocze tak ładnie wróciło do siebie! A czy to normalne, że 3 dzień po porodzie krwawię jak na okres? Zmieniam te podkłady co 2/3 h ale mogłabym spokojnie podpaskę mieć. Ciekło ze mnie najwięcej 1 dobę

    Yenne trzymam kciuki 🫶🫶🫶 nawet jak nie będziesz mogła zasnąć przed szpitalem to po porodzie hormony i adrenalina nie dadzą tego odczuć.

    Ja dziś pierwszy raz zasnęłam na 2h 💕🥰

    Ja tak miałam w obu porodach, krwawiłam około miesiąca ale właśnie jak na okres i to nie takiego pierwszego czy drugiego dnia. Szybko w domu przechodziłam na zwykłe podpaski i moje majtki bawełniane. Teraz też kupiłam tych podkładów poporodowych więcej i dwie paczki mi zostały…
    Na wszelki wypadek dopytaj :)

    Kokosik lubi tę wiadomość

    35 i 39 lat.
    starania od 12.2019

    07.2021 IVF ICSI, 2 ❄️❄️
    30.08.21 I transfer 3.1.3 10 dpt beta 0
    27.09.21 II transfer 4.2.3
    8dpt II; 9dpt 45,5; 11dpt 131; 15 dpt 799 prog 31
    21 dpt 2,5 mm zarodek
    29 dpt 6 mm zarodek i ❤️ (6+3)
    12+3 5,9 cm, prenatalne ok i Nifty ok
    23+2 połówkowe 523g chłopca :)
    27+2 1100 g; 30+2 1600g; 33+2 2200g; 36+2 3200g; 39+0 3600g
    06.2022 40+4 poród SN 3560 g ❤️

    age.png

    Powrót po rodzeństwo.
    Start drugiej stymulacji 02.2025 i 2 ❄️❄️ ❤️
    23.04.25 Transfer 4.2.2
    4dpt II; 6 dpt 29; 12 dpt 950
    6+1 zarodek i ❤️
    8+4 2 cm i ❤️ 169/min
    12+4 nifty i prenatalne ok, drugi chłopak
    34+0 2800g 37+0 3600g 39+0 3800g
    01.2026 40+2 SN 3630g g ❤️
    age.png
  • Marti98 Ekspertka
    Postów: 249 644

    Wysłany: 20 stycznia, 09:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wyruszam na indukcje. Trzymajcie kciuki aby jeszcze dziś Malutka była z Nami. 🤍

    Olkafar, Bergamotka94, NinaB, Irashka, Puszkina, Dango, klaudia00.., Paulina66, Yenne, ellevv, Kokosik, Justa28, AleksandraHS, kasialinkaa, milka_91, Karola1995, Pogubiona, assialbnn, Dariana, Kulka94 lubią tę wiadomość

    age.png
  • Olkafar Autorytet
    Postów: 763 1146

    Wysłany: 20 stycznia, 09:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marti98 wrote:
    Wyruszam na indukcje. Trzymajcie kciuki aby jeszcze dziś Malutka była z Nami. 🤍

    Mocne kciuki 🍀 daj znać jaką metodę u Ciebie zastosowali, jak będziesz miała chwilę :)

    Marti98 lubi tę wiadomość

    02/2025- cb 💔

    11.05 ⏸️
    12.05- beta 144, prog 26,89
    14.05- beta 300, prog 24,18
    19.05- beta 2482, prog 17,77
    03.06- 1 wizyta 🤞🏼 9 mm dzidzi z bijącym serduszkiem 🥰
    02.07- dzidzia rośnie 4 cm 🥰
    10.07- zdrowy chłopiec naprawdopodobniej 🩵
    30.07- zdrowy chłopiec 🩵
    27.08- 268 g szczęścia 🩵
    11.09- 463 g chłopca 🩵
    24.09- 588 g bąbla 🩵
    22.10- 1112 g misia 🩵
    19.11- 1812 g synka 🩵
    3.12- 2200 g bobaska 🩵
    17.12- 2550 g dzidziusia 🩵
    07.01- ostatnia wizyta przed naszym spotkaniem 🍀 3080 g maluszka 🩵

    23.01- witaj na świecie Synku 🩵

    age.png
  • kropka_aga Autorytet
    Postów: 3487 4958

    Wysłany: 20 stycznia, 09:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marti powodzenia <3

    U mnie w pue dzisiaj pojawił się macierzynski :)

    22.12.2025 3100g, 54cm 🩵

    age.png
  • NinaB Autorytet
    Postów: 1613 5015

    Wysłany: 20 stycznia, 09:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marti98 wrote:
    Wyruszam na indukcje. Trzymajcie kciuki aby jeszcze dziś Malutka była z Nami. 🤍
    Marti mocne kciuki!!! 🥰

    Starania o pierwsze od 09/2023

    02/05 ⏸️ 10 dpo; bhcg 13,1; prog 21 ng/ml 😍
    05/05 13dpo; bhcg 94,7; prog 28 ng/ml
    07/05 15dpo; bhcg 206; prog 30 ng/ml
    15/05 bhcg 4174 😍 prog 17,7 ng/ml
    22/05 CRL 3,4mm z bijącym ❤️
    05/06 CRL 1,7cm fasolki 🥰
    22/06 CRL 5,1cm bułki 😍
    NIPT Felia Test - ZDROWY CHŁOPAK 🩵
    04/07 I prenatalne: CRL 6,5 cm bobaska🫶
    27/08 połówkowe: 396g skarba 👑
    16/09 echo - zdrowe serduszko ❤️
    24/09 neurosonografia - 727g 🩵
    23/10 1193g pysia
    6/11 III prenatalne, wszystko ok 🥰, mamy 1763g
    4/12 2600g łobuza
    22/12 3400g misia 🐻 🤯
    19/01 jesteś z nami ♥️♥️♥️
    czekam na Ciebie słoneczko ☀️
    ✨#rodzew2026✨

    age.png
  • Irashka Autorytet
    Postów: 372 604

    Wysłany: 20 stycznia, 10:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marti powodzenia 🤞🏻

    👩🏻32 👨🏻34

    27.05.2025 ⏸️
    25.06.2025 - USG (7) 1,46 cm ♥️
    09.07.2025 - USG (10) 2,8 cm ♥️
    15.07.2025 zdiagnozowana cukrzyca ciążowa 🍭
    29.07.2025 - USG I trymestr (12+6) 6,5 cm ♥️
    14.08.2025 - USG (15+1) piękny chłopak 👦🏻
    03.09.2025 - USG (18) 140g 🍀
    29.09.2025 - USG II trymestr (21+5) 487g 🍀
    29.10.2025 - USG (26) 890g 🍀
    27.11.2025 - USG III trymestr (30+1) 1680g 🍀
    17.12.2025 - USG (33) 2200g 🍀
    07.01.2026 - USG (36) 2900g 🍀
    12.01.2026 - USG (36+5) 3100g 🍀
    21.01.2026 - USG (38) 3280g 🍀
    age.png
  • Dango Ekspertka
    Postów: 240 724

    Wysłany: 20 stycznia, 10:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marti98 wrote:
    Wyruszam na indukcje. Trzymajcie kciuki aby jeszcze dziś Malutka była z Nami. 🤍
    Powodzenia! Oby wszystko poszło sprawnie 😊

    Milka - w pełni Cie rozumiem, bo u mnie też problemy ze snem, już nie wiem jak mam się w nocy układać 🫣 Wybudzam się około 2 na trip do WC i potem wiercę się do 5 albo 6. Na szczęście w dzień wpada godzina drzemki i jest lepiej 😁

    milka_91 lubi tę wiadomość

    36👩 38🧔‍♂️+ 👶🩵+ 🐈

    09.2024 💔

    07.05.2025 IUI
    19.05.2025 ⏸️
    06.06.2025 jest ❤️
    04.02.2026 SN, 3090, 54 🩵

    age.png
  • Yenne Autorytet
    Postów: 931 1057

    Wysłany: 20 stycznia, 10:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marti powodzenia! 😊🍀

    Starania od 2022 :)
    2024 - 3x IUI :(

    09.2024 - I procedura IVF

    03.04.2025 - II procedura IVF
    06.04.2025 - start stymulacji --> Ovaleap 1x150/dz --> Ovaleap 1x1 + Cetrotide 1x1
    14.04.2025 - punkcja 🥚; zapłodniono 9🥚 --> 5 --> 4 ❄️ (5.1.1|2x 4.11|3.1.1)
    maj 2025 - FET x1 ❄️ 5.1.1 + EG
    29.05 - 9dpt beta 167,3 mIU/ml | prog 36,90 ng/ml
    31.05 - 11dpt 561,4 mIU/ml 🤞🍀
    23dpt - 3mm, migocze pięknie <3
    29dpt - 9-10mm, 120-125/min 😍
    #rodze2026

    age.png
  • NinaB Autorytet
    Postów: 1613 5015

    Wysłany: 20 stycznia, 10:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moja historia porodu (dość słodko gorzka, więc jeśli ktoś nie chce to niech nie czyta).

    Zaczęło się na szczęście samo w niedzielę popołudniu.
    Czy to zasługa koktajlu położnej czy po prostu tak miało być - nie wiadomo.
    Zaczęło się twardnieniami brzucha i skurczami ja na okres ale takimi bardzo delikatnymi. Twardnienia były tak mocne, że nie czułam przez to żadnych ruchów i zaczęłam się martwić. Rozważałam nawet pojechanie na SOR, ale jak ubierałam już buty to się ruszył 😂

    Później te skurcze zaczęły się robić coraz mocniejsze ale ciężko mi było ustalić częstotliwość. Bo nie czułam ani wyraźnego początku ani końca.

    O 22:00 kazałam mężowi iść spać, żeby choć trochę miał snu., natomiast ja nie zasnęłam wcale i finalnie o północy go obudziłam, bo skurcze zrobiły się 6/10 w skali bólu i były co ok 6-8 minut.

    Po dojechaniu na sor i izbę przyjęć skurcze były już co 4 min. Dawałam radę je regulować oddechem i było ok.
    Rozwarcie było na ok 2 palce.

    Spędziłam ok godzinę na patologii ciąży i po przejechaniu na porodówkę spędziłam kilka h na piłce cały czas się ruszając.

    O 7:00 przy zmianie położnych zmierzono mi rozwarcie, które było… na 2 palce. Nic absolutnie nic nie ruszyło do przodu.

    O 9:00 miało być kolejne mierzenie, więc dałam sobie te 2h i cisnęłam mocno inne pozycje wertykalne w których ból był dużo dużo większy, ale bardzo zależało mi żeby cokolwiek ruszyło do przodu. A na moje słowa o zzo położna mówiła, że skurcze są za rzadko i może nam cała akcja się zatrzymać. Więc chciałam spróbować bez znieczulenia.

    O tej 9:00 rozwarcie było nadal na 2 palce… i podjęto decyzję o przebiciu pęcherza płodowego, bo wody nie odeszły mi same, a miało to ruszyć akcję. I ruszyło do 5 cm.
    Ja już się uparłam na ZZO, bo nie mogłam wytrzymać.
    Po zzo bajka, cały czas byłam aktywna żeby akcja szła do przodu i po 2h rozwarcie… było takie samo, co mnie podłamało.

    Podjęto decyzję o podaniu oksy i tu zaczęła się jazda bez trzymanki, bo znieczulenie przestało działać na te skurcze.
    Bolało przeokrutnie, anestezjolog dodawał mi kolejne dawki szybciej niż zalecano/ lub tam coś innego co też miło pomóc. Ale nic to nie dawało.

    Ja skręcałam się z bólu, wyłam, krzyczałam. Na mojego męża to bardzo wpłynęło psychicznie, bo widział mnie w takiej wersji i nic nie mógł zrobić żeby mi pomóc.
    Udało się na tych skurczach dojść do 10 cm i przejść do drugiej fazy.
    Ja już byłam w jakimś amoku z bólu, dodatkowo ciągłe użycie gazu rozweselającego na pewno potęgowało efekt „bycia w innej rzeczywistości”

    W drugiej fazie znowu… brak postępu. Główka nie schodzi, główka za wysoko.
    I po 17h porodu skonczylo się CC przez spadki tętna dziecka a pozniej tachykardię.

    Samo CC wspominam dobrze, oprócz tego że po „koktajlu anestezjologicznym” różnych znieczuleń zaczęłam wymiotować.

    Także, zakończyło się tak jak nie chciałam natomiast wiem, że bardzo się starałam i robiłam dosłownie wszystko żeby ten poród postępował, a z niewiadomych przyczyn nie postępował.
    Lekarz który mnie ciął też nie wiedział skąd takie spadki a później tachykardię u dziecka, bo wg niego po cięciu okazało się, że nie było żadnej widocznej przyczyny takich stanów.

    Jestem szczęśliwa, że mam moje dziecko, że na niego moje dramy nie wpłynęły i dostał 10pkt. Zależało mi żeby się zaczęło samo, żeby spróbować, mieć tę szansę na poród naturalny. Nie wyszło, ale jestem z tym pogodzona. Teraz próbuję sobie radzić z raną po CC, ale nie jest łatwo. Ten kto wymyślił, że po takiej operacji trzeba jeszcze się zajmować noworodkiem to chyba nie myślał 😂

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 stycznia, 10:49

    ellevv, Blackapple, Olkafar, kropka_aga, Dango, milka_91, Dariana, Kulka94, CrazyDaisy lubią tę wiadomość

    Starania o pierwsze od 09/2023

    02/05 ⏸️ 10 dpo; bhcg 13,1; prog 21 ng/ml 😍
    05/05 13dpo; bhcg 94,7; prog 28 ng/ml
    07/05 15dpo; bhcg 206; prog 30 ng/ml
    15/05 bhcg 4174 😍 prog 17,7 ng/ml
    22/05 CRL 3,4mm z bijącym ❤️
    05/06 CRL 1,7cm fasolki 🥰
    22/06 CRL 5,1cm bułki 😍
    NIPT Felia Test - ZDROWY CHŁOPAK 🩵
    04/07 I prenatalne: CRL 6,5 cm bobaska🫶
    27/08 połówkowe: 396g skarba 👑
    16/09 echo - zdrowe serduszko ❤️
    24/09 neurosonografia - 727g 🩵
    23/10 1193g pysia
    6/11 III prenatalne, wszystko ok 🥰, mamy 1763g
    4/12 2600g łobuza
    22/12 3400g misia 🐻 🤯
    19/01 jesteś z nami ♥️♥️♥️
    czekam na Ciebie słoneczko ☀️
    ✨#rodzew2026✨

    age.png
  • ellevv Autorytet
    Postów: 4105 5997

    Wysłany: 20 stycznia, 11:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marti98 wrote:
    Wyruszam na indukcje. Trzymajcie kciuki aby jeszcze dziś Malutka była z Nami. 🤍
    Powodzenia Marti, mocne kciukasy!!! 💪🏻💪🏻

    PCOS, cykle bezowulacyjne, nadwaga, wysokie TSH (4,34), 3 lata na AH

    🔹️12.2025 👨‍👩‍👧‍👦🩷 3735g, 52cm
    🔹️11.05.2025 - serduszko ❤️
    🔹️27.04.2025 - nadal dwie kreski ⏸️
    🔹️26.04.2025 - dwie kreski ⏸️
    🔹️starania od 02.2024

    age.png

    🔸️ 07.2020 👨‍👩‍👦💙 3600g, 50cm
    🔸️ 29.11.2019 - serducho ❤️
    🔸️ 13.11.2019 - beta HCG 228
    🔸️ 13.11.2019 - dwie kreski ⏸️
    🔸️ starania od 07.2017

    age.png
  • klaudia00.. Ekspertka
    Postów: 219 469

    Wysłany: 20 stycznia, 11:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Byłaś bardzo dzielna Nina 🩵 Najważniejsze ze jestescie juz razem

    NinaB lubi tę wiadomość

    age.png

    ⏸️ 19.05 🥹
    11.06 0,71cm człowieczka z ❤️
    21.07 prenatalne 🧬 zdrowa DZIEWCZYNKA!! 🥹❤️
    23.01 Już jest z nami!! 💖
    #rodzew2026 ❤️
  • Blackapple Autorytet
    Postów: 1434 946

    Wysłany: 20 stycznia, 11:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    NinaB wrote:
    Moja historia porodu (dość słodko gorzka, więc jeśli ktoś nie chce to niech nie czyta).

    Zaczęło się na szczęście samo w niedzielę popołudniu.
    Czy to zasługa koktajlu położnej czy po prostu tak miało być - nie wiadomo.
    Zaczęło się twardnieniami brzucha i skurczami ja na okres ale takimi bardzo delikatnymi. Twardnienia były tak mocne, że nie czułam przez to żadnych ruchów i zaczęłam się martwić. Rozważałam nawet pojechanie na SOR, ale jak ubierałam już buty to się ruszył 😂

    Później te skurcze zaczęły się robić coraz mocniejsze ale ciężko mi było ustalić częstotliwość. Bo nie czułam ani wyraźnego początku ani końca.

    O 22:00 kazałam mężowi iść spać, żeby choć trochę miał snu., natomiast ja nie zasnęłam wcale i finalnie o północy go obudziłam, bo skurcze zrobiły się 6/10 w skali bólu i były co ok 6-8 minut.

    Po dojechaniu na sor i izbę przyjęć skurcze były już co 4 min. Dawałam radę je regulować oddechem i było ok.
    Rozwarcie było na ok 2 palce.

    Spędziłam ok godzinę na patologii ciąży i po przejechaniu na porodówkę spędziłam kilka h na piłce cały czas się ruszając.

    O 7:00 przy zmianie położnych zmierzono mi rozwarcie, które było… na 2 palce. Nic absolutnie nic nie ruszyło do przodu.

    O 9:00 miało być kolejne mierzenie, więc dałam sobie te 2h i cisnęłam mocno inne pozycje wertykalne w których ból był dużo dużo większy, ale bardzo zależało mi żeby cokolwiek ruszyło do przodu. A na moje słowa o zzo położna mówiła, że skurcze są za rzadko i może nam cała akcja się zatrzymać. Więc chciałam spróbować bez znieczulenia.

    O tej 9:00 rozwarcie było nadal na 2 palce… i podjęto decyzję o przebiciu pęcherza płodowego, bo wody nie odeszły mi same, a miało to ruszyć akcję. I ruszyło do 5 cm.
    Ja już się uparłam na ZZO, bo nie mogłam wytrzymać.
    Po zzo bajka, cały czas byłam aktywna żeby akcja szła do przodu i po 2h rozwarcie… było takie samo, co mnie podłamało.

    Podjęto decyzję o podaniu oksy i tu zaczęła się jazda bez trzymanki, bo znieczulenie przestało działać na te skurcze.
    Bolało przeokrutnie, anestezjolog dodawał mi kolejne dawki szybciej niż zalecano/ lub tam coś innego co też miło pomóc. Ale nic to nie dawało.

    Ja skręcałam się z bólu, wyłam, krzyczałam. Na mojego męża to bardzo wpłynęło psychicznie, bo widział mnie w takiej wersji i nic nie mógł zrobić żeby mi pomóc.
    Udało się na tych skurczach dojść do 10 cm i przejść do drugiej fazy.
    Ja już byłam w jakimś amoku z bólu, dodatkowo ciągłe użycie gazu rozweselającego na pewno potęgowało efekt „bycia w innej rzeczywistości”

    W drugiej fazie znowu… brak postępu. Główka nie schodzi, główka za wysoko.
    I po 17h porodu skonczylo się CC przez spadki tętna dziecka a pozniej tachykardię.

    Samo CC wspominam dobrze, oprócz tego że po „koktajlu anestezjologicznym” różnych znieczuleń zaczęłam wymiotować.

    Także, zakończyło się tak jak nie chciałam natomiast wiem, że bardzo się starałam i robiłam dosłownie wszystko żeby ten poród postępował, a z niewiadomych przyczyn nie postępował.
    Lekarz który mnie ciął też nie wiedział skąd takie spadki a później tachykardię u dziecka, bo wg niego po cięciu okazało się, że nie było żadnej widocznej przyczyny takich stanów.

    Jestem szczęśliwa, że mam moje dziecko, że na niego moje dramy nie wpłynęły i dostał 10pkt. Zależało mi żeby się zaczęło samo, żeby spróbować, mieć tę szansę na poród naturalny. Nie wyszło, ale jestem z tym pogodzona. Teraz próbuję sobie radzić z raną po CC, ale nie jest łatwo. Ten kto wymyślił, że po takiej operacji trzeba jeszcze się zajmować noworodkiem to chyba nie myślał 😂

    Gratuluję! Może następnym razem się uda vbac ;)

    Czy w Twoim szpitalu nie dawali małych dawek oxy równo ze znieczuleniem? Ja i tak miałam już wcześniej podpietą, ale w moim szpitalu nawet na szkołę rodzenia tłumaczyli, że tak robią zawsze, właśnie, żeby się akcja nie zatrzymała i żeby się nie bać, bo to naprawdę mała dawka.

    age.png
‹‹ 961 962 963 964 965 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Dieta w ciąży - po trymestrach

Odpowiednia dieta w ciąży wpływa nie tylko na przebieg samej ciąży, ale również na zdrowie Twojego dziecka w przyszłości (np. słaby układ odpornościowy dziecka lub problemy z otyłością). Przeczytaj dlaczego dieta w ciąży jest tak istotna, czy kompleks witamin jest w stanie ją zastąpić oraz na co powinnaś zwrócić uwagę w każdym trymestrze ciąży.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko i ciąża po poronieniu - prawdziwe historie ♡

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko" - opowieść o Karolinie, która doświadczyła bolesnej straty w 21. tygodniu ciąży... Jak sama mówi: wszystko układało się idealnie, nic nie wskazywało na to, że coś może być nie tak. "Starania o dziecko i ciąża po poronieniu" -  o bólu, bezsilności, traumie, ale również o pięknym odrodzeniu, niegasnącej nadziei i szczęśliwym zakończeniu. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Mikroelementy dające makro-poprawę męskiej płodności

Dowiedz się, które mikroelementy odgrywają kluczową rolę w kontekście męskiej płodności. Na co zwracać uwagę i których składników nie powinno zabraknąć w diecie przyszłego taty? 

CZYTAJ WIĘCEJ