Styczeń 2027 ❄️
-
WIADOMOŚĆ
-
Mój chłop tez 96 rocznik i nawet Facebooka usunął 😂 ale insta przegląda mojego. Nie oglądamy reality show, ale co roku chłop grzecznie ze mną ogląda top model. Chyba od początku związku a jesteśmy ze soba 10 lat.
May girl nareszcie dziewczynka. Gratulacje 🩷
Miałam cc po 17h porodu naturalnego i nie chce już nigdy więcej nawet próbować rodzic naturalnie. Jak będzie trzeba to zaświadczenie od psychiatry załatwię bo traumę przeżyłam nie ukrywam.
Dziś moja córka obudziła się o 6:40 tak wiem że w wielu domach to normalne ale nie u nas bo wstaje po 8 w wolne, często przed 9. Niestety ze stanem podgorączkowym i katarem, no i nie poszła do żłobka
May-girl lubi tę wiadomość
-
Te pomiary masy ciała, zwłaszcza w końcówce ciąży są mocno szacunkowe i rozbieżności potrafią być naprawdę duże. Ja obstawiam, że dziecko będzie wielkie po niemężu i jeszcze pewnie z wielką głową po nim 😂 dziś mi się śniło, że miałam dziewczynkę (to już drugi raz) i karmiłam ją piersią. Niby dobrze ssała ale mleka było bardzo mało a ja nie miałam laktatora 😱 i jeszcze były z nami moja mama, i moja teściowa i tak strasznie mnie irytowały swoimi radami...
Ja jestem typowym millenialsem. Moje ulubione spodnie to rurki, nigdy nie miałam przedziałka na środku 😂 mój niemąż to niby boomer bo rocznik 79 ale i wygląda młodziej i się zachowuje, ale tiktoka nie mamy. My głównie FB, trochę insta ale bardzo mało...
Buburuza lubi tę wiadomość
-
A co do sushi to ja tam już kilka razy zamówiłam, ale oczywiście z krewetka w tempurze i jeszcze całą rolka jest w tempurze 😉 nie zmienia to faktu, że mój apetyt jest nadal kiepski...
Buburuza lubi tę wiadomość
-
Buburuza wrote:hahha tak i hałas zawsze zabierzemy ze sobą
Z moja psipsi mamy razem już 5 chłopców
w rocznikach od 2023 do 2027. To będzie mocna ekipa.
Mi i mojemu synowi cięcie uratowało życie. Nie rozważam nawet porodu SN. Miałam skierowanie na cc od lekarza prowadzącego i mądra ja załatwiłam sobie awaryjne od psychiatry słysząc, że zdarz się, ze szpital nie respektuje skierowania (od psychiatry nie mają parametrów żeby podważyć).
Nie chce się zagłębiać i kogoś stresować, ale do dziś mam z tyłu głowy płacz mojego męża, który słyszałam z korytarza, gdy usłyszał jak lekarz krzyczy, ze zaraz serce stanie i żeby przygotowali jakąś aparaturę.
Fakt pierwsza doba po porodzie była ciężka i mam aktualnie niepodważalne zalecenie do cc, ale i tak nie podejmowałabym tym razem próby SN.
Cieszę się, ze sytuacja porodów w Polsce się zmienia, ze mamy wybór, możliwość przygotowania planu porodu i gdzieniegdzie nawet znieczulenia. Mama opowiadała mi o zbiorowych porodówkach to był hardcore
Dużo przeszłaś.🫂Tego, że szpital podważa skierowanie do cc to nie słyszałam😕. No nie jest to dobra praktyka.
Buburuza lubi tę wiadomość
-
Wtrącam się w środek tematu, ale ja dla lekkiego odczarowania powiem, że za mną 2 porody SN i obie historie wspominam pozytywnie. Mimo że 1 raz musiał być indukowany i finalnie rodziłam z ZZO. Drugi raz bez znieczulenia do wanny. Dwa zupełnie różne doświadczenia i oba pozytywne. Więc naprawdę da się przeżyć to godnie. Zupełnie nie negując poprzednich negatywnych historii, pełen szacunek dla Was 🫶🏻
Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 10:28
Annette., Werox, Buburuza, Margareetka, tosiekk, _Dysia_ lubią tę wiadomość
👩🏼 33 🧑🏻 30
07.2023 - 🩵 Syn (po 22cs)
01.2025 - 🩷 Córka (2cs)
05.2026 - 🤰🏼Nowy Kropek na pokładzie (3cs) -
Zastanawiam się jak durne sny jeszcze stworzy moja głowa. Mi się dziś śniło, że studiowałam i koleżanka z grupy była w ciąży i przyszła na zajęcia dokładnie w terminie porodu 40+0 i jeszcze taka pewna, że skoro nic się nie dzieje to przyjechała. I na zajęciach odeszły jej wody 🤡
-
Jeśli chodzi o poród, to uważam że powinno naprawdę być prawo wyboru. Ja byłam nastawiona pozytywnie do SN, córka była ułożona posladkowo i nawet robiliśmy w szpitalu obrót zewnętrzny, wahałam się nad prywatną położna do porodu, ostatecznie nie zdecydowałam się czego finalnie żałuję.
Dlatego jeśli teraz dzidziuś się nie obróci sam to idę na CC bez zastanowienia, a jak będzie wszystko szło w kierunku SN to tylko z prywatną położna, bo co do tego miałam mega pecha niestety, mimo że poród szybki. Ale z konsekwencjami się mierzyłam długo, tak naprawdę dopiero rok po porodzie fizjo uro-gin powiedziała do zobaczenia dopiero w kolejnej ciąży -
U mnie idealnie przed porodem wyliczyli wagę małej 3700 i urodziła się idealnie 3700 😂
Mi to czasem wstyd pisać co mi się śniło. Pamiętam codziennie moje sny. Czasem nawet kilka. Wczoraj popsuta winda, kilka dni temu romans z wykładowcą, wczoraj też mi się coś śniło z facetem, seks z kobietą też był, dziś z kolei śniło mi się że z małą byłam w energylandii i szukałam ochrony bo jakiś facet robił sobie dobrze przy dzieciach. Także no nie wiem skąd moja głowa bierze takie rzeczy. W pierwszej ciąży też miałam bardzo dziwne sny.
W ogóle libido mam wysokie w tej ciąży. Wczoraj też trochę więcej energii dostałam i miałam siłę na spacer.
Olinka1329 lubi tę wiadomość
-
Zagadka919 wrote:Zastanawiam się jak durne sny jeszcze stworzy moja głowa. Mi się dziś śniło, że studiowałam i koleżanka z grupy była w ciąży i przyszła na zajęcia dokładnie w terminie porodu 40+0 i jeszcze taka pewna, że skoro nic się nie dzieje to przyjechała. I na zajęciach odeszły jej wody 🤡
Jezu te sny w ciąży to jest niezły hardcore. Mi się ostatnio śniło że podrywałam naszego księdza z parafii i to jeszcze tak nachalnie! Msza już nigdy nie będzie taka sama 😂
Kinia197, tosiekk, Zagadka919, Olinka1329, yecikowa, xKlaudix, _Dysia_, Haven lubią tę wiadomość
-
Weszłam na forum i 2 pierwsze wiadomości *ksiądz wygrał* *mąż mierzył penisa*
Uwielbiam
Margareetka, Annette., Jusia92, Zagadka919, Karola_90, tosiekk, Haven lubią tę wiadomość
-
Buburuza to mój okruszek teraz na roczek waży ledwo 9kg 😅 na usg w szpitalu przed porodem wymierzyli go na równe 3kg, urodził się 2900, więc niemalże idealnie.
Ja już czwarty dzień walczę z bólem głowy. Ciśnienie zmierzyłam 90/66 i to już po kawie i nerwach przy usypianiu na drzemkę, która trwała równo 4min 🫠🫠
Buburuza lubi tę wiadomość
-
Ja też mam właśnie takie głupie sny, aż czasem wstyd tu opowiadać 😆 mąż mi mówi żebym się nawet nie przyznawała xd
Ostatnio mam sporo wycieków siary z piersi właśnie w nocy jak śni mi się coś przyjemnego. Normalnie koszulka cała mokra.
Bratowa urodziła i faktycznie bąbel 4670 waży i jest całkiem spory bo ma 60 cm 🤭
Zagadka919, Olinka1329, Esbe, Karola_90, yecikowa, xKlaudix, _Dysia_, Haven lubią tę wiadomość
-
Mi się codziennie śni, że palę papierosy (rzuciłam kilka lat temu), kilka razy śniło mi się piję drineczka (nie piłam nawet kilka msc przed ciążą). Jakbym jakiś syndrom odstawienny miała 😆😆
Jusia92 lubi tę wiadomość
-
Werox wrote:Ja też mam właśnie takie głupie sny, aż czasem wstyd tu opowiadać 😆 mąż mi mówi żebym się nawet nie przyznawała xd
Ostatnio mam sporo wycieków siary z piersi właśnie w nocy jak śni mi się coś przyjemnego. Normalnie koszulka cała mokra.
Bratowa urodziła i faktycznie bąbel 4670 waży i jest całkiem spory bo ma 60 cm 🤭
A to jednak, naprawdę duuuże dziecko. To tym razem dobrze że zrobili cc, mogło by to nie pójść sn.
Karola_90, Werox lubią tę wiadomość
-
o matko, ale macie sny

Werox gratulacje dla bratowej! Bardzo duża dzidzia, dobrze, że pojechała sprawdzić wszystko do szpitala
Ja chyba też bym chciała poród z prywatną położną.. dlatego myślę o tym, żeby jechać na Kamieńskiego, chociaż teraz mam daleko
a 3 poród to może być szybki w sumie. 1 poród miałam z prywatną położną, 2 bez i jest różnica. Chciałabym zakończyć moją historię porodową z miłymi wspomnieniami. Jak rodziłam 1x to koszt położnej to było 1000 zł, 2x 2000 zł... aż boję się pomyśleć ile teraz kosztuje...
Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 11:58
Werox lubi tę wiadomość
-
xKlaudix wrote:Odkąd jestem w ciąży to nie wyszło mi jeszcze ani jedno ciasto, zawsze jakiś zakalec

Podobno też nie powinno się robić zapraw w słoikach bo często lubią się psuć przez hormony..
Coooooo? 😱 ja sobie na wtorek zaplanowałam przeróbkę 20kg ogórków, proszę mnie tak nawet nie straszyć 😅🤣
Ja po wizycie, mam włączony acard + neomag skurcz, młody niemal 9cm, ruszał się jak szalony, 3 razy próbowała go lekarka mierzyć 😅🤣 a i po prenatalnych uwzględniamy datę z USG więc jestem w 14+4 dziś
Na tydzień przyjeżdża szwagierka z dziećmi, mamy w planie się pochwalić ale z zastrzeżeniem że ani słowa plotkarze teściowej 😅 zobaczymy jak się sytuacja rozwiąże
Ja mam tylko FB z ktorego rzadko korzystam, nie mam Instagrama ani Twittera ani nie ogladam Youtube (chyba ze sprawdzam przepisy) takze ja jestem mega wykluczona ze swiata celebrytow plotek itp ale jakos mi to nie przeszkadza.
Mąż dużo filmików na YT ogląda ale też głownie się doszkala czy jakies kabarety wiec my oboje nie bardzo jesli chodzi o media spolecznosciowe 🙃Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 12:17
Werox, xKlaudix, _Dysia_, Jusia92 lubią tę wiadomość

















