Styczeń 2027 ❄️
-
WIADOMOŚĆ
-
Dziękuję za wsparcie i pomysły! Będę kombinować z dietą, chociaż zobaczyny jak to się uda. O laktoferynie nie słyszałam, więc wprowadzę! Na zaparcia pomaga mi lactulosum, już jest o niebo lepiej.
Werox wrote:Dziewczyny, a macie coś do polecenia na rozstępy? Mam skórę skłonną niestety do rozstępów więc chcę się zacząć wcześniej przygotowywać. Słyszałam polecajki o bio-oil ale ciągle się wacham😊
Obie poprzednie ciąże smarowałam brzuch Elancylem, nie mam rozstępów, a brzuch w drugiej był ogromny! I to nie tak, że genetycznie nie mam skłonności, bo na udach, pośladkach mam. Ale nie po ciąży tylko po prostu.
Werox lubi tę wiadomość
09/2017 (2cs) ⏸️ -> 06/2018 💙
03/2020 (2cs) ⏸️ -> 11/2020 💙
05/2026 (1cs) ⏸️❤️ -> 💔😭 -
U mnie tsh 1,25 kamień z serca i o jeden stres mniej 😭
Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 maja, 17:32
Anettt90, Werox, BillieJean, dori, Iza., Esbe, Aga_92, tosiekk, Axana lubią tę wiadomość
-
Ja używam w każdej ciąży krem i olejek Mustela i rozstępów mam może ze dwa na brzuchu po dwóch ciążach.Werox wrote:Dziewczyny, a macie coś do polecenia na rozstępy? Mam skórę skłonną niestety do rozstępów więc chcę się zacząć wcześniej przygotowywać. Słyszałam polecajki o bio-oil ale ciągle się wacham😊
Werox lubi tę wiadomość
-
Werox wrote:Dziewczyny, a macie coś do polecenia na rozstępy? Mam skórę skłonną niestety do rozstępów więc chcę się zacząć wcześniej przygotowywać. Słyszałam polecajki o bio-oil ale ciągle się wacham😊
Ja w pierwszej ciąży używałam oliwki na rozstępy babydream z rosmana na noc i na dzień balsam z palmersa. Ma tendencje do rozstępów i na szczęście udało mi się ochronić brzuszek tym duetem.
Werox, BillieJean lubią tę wiadomość
-
Ja nie smarowałam się niczym i żadnego rozstępu nie miałam 😂
Byłam dziś na wizycie jest 1 cm fasolki i wszystko w porządku.
Dostałam skierowania na badania i zapomniałam że tego jest aż tyle 😂 Boje się tylko że plamić będę bo cytologię miałam. Ogólnie wrażenie super były dwie miłe, młode babeczki wyjaśniły wszystko od a do z. Jeszcze na nas czekały bo byliśmy prawie 20 po 17, a wizytę miałam na 17. Takie korki że to masakra, jechaliśmy ponad godzinę a to jedno miasto. Dramat, ale wszystko się udało. Dzidzia na razie rozwija się dobrze. Rozmiar się różni o jakieś 2 dni, więc też niewiele.
Werox, Olinka1329, _Dysia_, dori, Margareetka, yecikowa, Aga_92, Axana, Esbe, Anettt90, BillieJean lubią tę wiadomość
-
A u kogo byłaś ? Jak coś możesz na priv napisać jeśli nie chcesz tutaj. Ja właśnie w poniedziałek też byłam u takiego z dobrymi opiniami ale nie kliknęło 😃Olinka1329 wrote:Ten lekarz z wczoraj ma bardzo dobre opinie, ale hmmm jakoś tak nie poczułam, że to jest to... tak czy siak mam jeszcze 2 tygodnie do namysłu
?
-
Zagadka919 wrote:A u kogo byłaś ? Jak coś możesz na priv napisać jeśli nie chcesz tutaj. Ja właśnie w poniedziałek też byłam u takiego z dobrymi opiniami ale nie kliknęło 😃
U dr. Ślusarskiego. Chyba moge napisac publicznie 😁 bo tak naprawde nie sądzę, ze jest zlym lekarzem czy ze cos zrobil nie tak. Wizyta byla krociutka, wywiad bardzo podstawowy, ale moze myslal ze i tak musze wrocic za 2 tygodnie... nie wiem ale jakos tak nie jestem przekonana. Plus taki ze chyba tam maja dosyc nowy sprzet bo niedawno remontowali ta przychodnie.
Co do zelaza i zakwasu - ja z calego serca polecam zakwasik z olini. Jak probowalam takie zwykle zakwasy z biedry to nie dalam rady przelknac. A ten jest bardzo fajny, nie ma ziemistego posmaku. Troche kosztuje ale mysle ze warto, sobie chyba tez kupie bo i tak musze zamowic u nich kwasy omega dla dzieciakow
Axana, Zagadka919, Annette., BillieJean lubią tę wiadomość
-
Co do rozstępów to ja w pierwszej ciąży miałam ich sporo na brzuchu pomimo codziennego smarowania kremem a pod koniec ciąży oliwka z babydream. W tej ciąży kupiłam na razie mustelę, zobaczymy. Jutro mam wizytę myślę że serduszko już będzie bo to będzie 6+4. Lekki stres jest, mam ostatnie kilka dni jakieś głupie myśli że co jak to będą bliźniaki i będę mieć trójkę małych dzieci w domu😅. Jutro się dowiem 😅.
-
Cześć, mam termin na 13.01.2027. To moja pierwsza ciąża, początek 8-go tygodnia. Bardzo dobrze się czuję, do 6 tyg miałam kłucia w jajniku i rozpychanie w miednicy, wzdecia (biorę duże dawki progesteronu) teraz tylko czuję piersi, ale nie jest to bardzo uciążliwe i zastanawiam się , czy to rzeczywiście będzie tak kolorowo, zero mdłości, wymiotów. Czy któraś z Was również nie narzeka na te przykre dolegliwości ciążowe ?
-
Marthy ja zaczynam zaraz 10 tydzien i z dolegliwosci jedyne jakie mam to zmeczenie, przesypiam prawie cale popoludnie i calutka noc do rana, czasem musze w nocy wstac na siku jedynie, bol piersi, tradzik i wypadanie wlosow. Tez od czasu do czasu cos tam zakluje czy ciagnie ale to jest mega delikatne i zaden bol to nie jest
tez sie nad tym zastanawialam 🤔 ale moja mama mowila mi ze w obu ciazach zadnych mdlosci nie miala ze tez tylko na poczatku takie straszne zmeczenie
Starania od 03.2023
Pierwsza wizyta w klinice: 11.2024
👱♀️34 🧑40
👱♀️🧑 hormony, homocysteina, trombofilia, morfologia, witaminy, lipidogram ✅️
Amh: 1,440
Tsh: 11.2024: 1.94 ➡️ 10.2025: 0.826
IO: glukoza: 84 insulina: 12.20❌️
DHEA-SO4: 11.2024: 394 ➡️ 10.2025: 319
Prolaktyna: 11.2024: 21.3 ➡️ 10.2025: 6.4
💊Fertilwoman plus, wit D 2000j, Estrovita skin, aspirin cardio, resweratrol, progesterone besins, dostinex, symformin, euthyrox
Allo-MLR: 27,1%
💉 accofil
Drożność jajowodów plus podany lipiodol 03.2025 ➡️ oba drożne ✅️
Cykle owulacyjne ✅️
👱♀️biocenoza,MUCHa, bad. bakteryjne✅️
🧑nasienie ✅️
Ovitrelle 15x ❌️
Letrozole Bluefish 8x ❌️
w 41 cs pierwsze ⏸️ 24.04
25.04 beta 225 27.04 beta 460 29.04 beta 829 30.04 beta 1200
7.05 CRL 2,4mm z bijącym ❤️
21.05 7+6 CRL 1,46 cm FHR 162 bpm 🍀
9.06 4cm FHR 169 🧸 -
Dzień dobry Dziewczyny!!

Dysia, Annette o której dzisiaj macie wizyty? Trzymam kciuki, żeby dzidziulki się ładnie pokazały!
Jak tam się czujecie? Ja chyba mam ten lżejszy rodzaj mdłości, nie prowadzących do wymiotów, ale to takie mdłości jakby z głodu. Przez to cały czas mam ochotę coś podjeść, bo myślę, że jak to zrobię, to mi przejdzie
to się może źle skończyć, jeżeli chodzi o wagę...
Hej Marthy! Super, że nie masz ciężkich objawów! Jesteś już po pierwszych badaniach?
Annette a duża jest u Ciebie szansa na bliźniaki? Cokolwiek by nie było, na pewno sobie poradzisz
Nasi synowie to praktycznie rówieśnicy, wiem ile teraz uwagi trzeba poświęcać takiemu dwulatkowi
. Mój na ogół jest słodziakiem i przytulakiem, ale jak coś mu niepasuje to dosyć głośno i wyraźnie przedstawia swoje zdanie
No i teraz ma straszną mamozę! Usypiać, karmić to tylko ja...
Annette. lubi tę wiadomość
-
Olinka1329 wrote:Dzień dobry Dziewczyny!!

Dysia, Annette o której dzisiaj macie wizyty? Trzymam kciuki, żeby dzidziulki się ładnie pokazały!
Jak tam się czujecie? Ja chyba mam ten lżejszy rodzaj mdłości, nie prowadzących do wymiotów, ale to takie mdłości jakby z głodu. Przez to cały czas mam ochotę coś podjeść, bo myślę, że jak to zrobię, to mi przejdzie
to się może źle skończyć, jeżeli chodzi o wagę...
Hej Marthy! Super, że nie masz ciężkich objawów! Jesteś już po pierwszych badaniach?
Annette a duża jest u Ciebie szansa na bliźniaki? Cokolwiek by nie było, na pewno sobie poradzisz
Nasi synowie to praktycznie rówieśnicy, wiem ile teraz uwagi trzeba poświęcać takiemu dwulatkowi
. Mój na ogół jest słodziakiem i przytulakiem, ale jak coś mu niepasuje to dosyć głośno i wyraźnie przedstawia swoje zdanie
No i teraz ma straszną mamozę! Usypiać, karmić to tylko ja...
Ja mam wizytę dopiero o 17 więc jeszcze trochę poczekam dziś. Z tymi bliźniakami to pojawiła mi się taka myśl bo byłam raz na becie chyba w 5 tygodniu i była bliżej tej górnej granicy normy i jakoś takie myśli mnie naszły. Ale w najbliższej rodzinie nikt nie miał bliźniaków więc szansa jest mała. Mój synek ma dwa latka i jest dość wymagający nadal, jest grzeczny i spokojny ale też za mną lata prawie cały dzień i to właśnie jest męczące. 😅
Jeśli chodzi o objawy ciążowe to u mnie jedynie gorszy sen, często się budzę w nocy. Mdłości nadal brak.Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 maja, 11:02
-
Olinka1329 wrote:Dzień dobry Dziewczyny!!

Dysia, Annette o której dzisiaj macie wizyty? Trzymam kciuki, żeby dzidziulki się ładnie pokazały!
Jak tam się czujecie? Ja chyba mam ten lżejszy rodzaj mdłości, nie prowadzących do wymiotów, ale to takie mdłości jakby z głodu. Przez to cały czas mam ochotę coś podjeść, bo myślę, że jak to zrobię, to mi przejdzie
to się może źle skończyć, jeżeli chodzi o wagę...
Hej Marthy! Super, że nie masz ciężkich objawów! Jesteś już po pierwszych badaniach?
Annette a duża jest u Ciebie szansa na bliźniaki? Cokolwiek by nie było, na pewno sobie poradzisz
Nasi synowie to praktycznie rówieśnicy, wiem ile teraz uwagi trzeba poświęcać takiemu dwulatkowi
. Mój na ogół jest słodziakiem i przytulakiem, ale jak coś mu niepasuje to dosyć głośno i wyraźnie przedstawia swoje zdanie
No i teraz ma straszną mamozę! Usypiać, karmić to tylko ja...
Ja mam to samo z tym głodem i mdłościami, więc totalnie rozumiem. O ile takie okropne mdłości z wymiotami mi przeszły, tak teraz męczy mnie głód i właśnie mdłości z głodu. Muszę jeść co 2 godziny. Rozmawiałam o tym z lekarzem i mówił żeby zaspokajać ten głód bo inaczej wydziela się dużo kortyzolu co źle wpływa na dzieciątko. Też mnie martwi jak to się skończy dla mojej wagi ale mam nadzieję że szybko się to skończy i wrócę już do swojego trybu jedzenia🤞
-
Ale ja wam zazdroszczę braku mdłości. Ja mam ciągle, ale porównując do pierwszej ciąży to byłoby już kilkanaście wymiotów za mną a wymiotowałam tylko raz. Chodzę spać z córką ok 22 i śpię do 8. Dzięki temu nie muszę spać w dzień i jakoś funkcjonuje. Bardzo liczę na dziewczynkę i że te mdłości to dobry znak 😂 Tak wiem że to zababony, ale mimo wszystko
-
Olinka1329 wrote:Dzień dobry Dziewczyny!!

Dysia, Annette o której dzisiaj macie wizyty? Trzymam kciuki, żeby dzidziulki się ładnie pokazały!
Dziękuję za kciuki, ja mam na 15.40, stres jest konkretny 😅
Co do samopoczucia to ja jestem głównie bardzo zmęczona, ciężko mi się trzymać oczy otwarte. Najchętniej bym spała cały czas. No i też dokucza mi ciągłe siusiane. Mdłości mam raz na jakiś czas, doprowadzają do odruchu wymiotnego, ale wymiotować nie wymiotuję 😆 -
Hej, ja dzisiaj mam wizytę już u docelowego prowadzącego, dopiero na 18:20 więc cały dzień czekania 🙄
Co do mdłości to u mnie raz są, raz ich nie ma. Raz nie jem prawie nic, raz zjadłabym konia z kopytami 😂
Ale podobnie jak @Werox staram się jeść mało, a często, co ok. 2h bo dłuższe przerwy to pojawia się odruch wymioty 🙄
Dzisiaj się zważyłam i mam ponad 2kg na minusie do tego co przed ciążą. Trochę się zmartwiłam 🫣 ale czytam, że to normalne że waga może spadać na początku.














