Sylaada wrote:
@Ann zaczyna być! Od poprzedniego tygodnia zaczęłam czuć się lepiej 😍 Bardzo brakowało mi spacerów. 3-4 tydzień był ekstra, miałam mega dużo energii jeszcze pracowałam wstawałam jak ranny ptaszek a potem przyszło bum 😂
Parę tygodni niemocy, drzemek po południu, sapania po przejściu 2 km i ciągłego uczucia, że mi niedobrze. No więc chyba mogę zameldować, że przechodzę w stronę tego lepszego 2 trymestru ciut szybciej niż wskazuje kalendarz 😄
Wczoraj zrobiłam spacer prawie 4 km i wreszcie czuję się sobą 😅
I pochwalę się Wam jaką słodką niespodziankę zrobił mi mój Ukochany na Dzień Mamy.
Dostałam bransoletkę w takim oto pudełeczku. Wzruszyłam się bardzo 🥹🌸 Będzie moim talizmanem na ten piękny czas.
https://zapodaj.net/plik-1dO30nklS7
Śliczne 🥹.
Ja sobie sama znalazłam prezent.... 😂 kiedy przypadkiem trafiłam na jakąś reklamę... uwielbiam łańcuszki, kolczyki itp, a zwłaszcza takie personalizowanie... widziałam fajne łańcuszki i bransoletki, z literkami... Więc jak już mlody będzie z nami to chce taka, gdzie będą 3 literki i moje 2 aniołki...
Muszę też dorobić Nunusia do moich kolczyków, bo mam takie z łańcuszkami, gdzie też każdy łańcuszek to bylo każde z mojej czworki ... czas dorobić 5ty...
Sylaada wrote:
Wowwww wiedziałam kiedy wejść na forum Ann 😄 To tak sobie można chodzić z rozwarciem? 😳😃 Mam wrażenie, że jak tematy starań mam ogarnięte tip top tak tutaj na tym wątku odkrywam życie - tym razem to okołoporodowe będąc totalnie zielona 🤭
No, ale jak się czujesz? Lżej Ci z myślą, że to już naprawdę tuż tuż? 🥰
Właśnie chyba dla mnie najgorsze jest to, że żadnej przewidywalności... Bo można mieć rozwarcia i nadal nic, można go nie mieć i za chwilę rodzic... można nke mieć skurczy i nagle coś się zacznie, można je mieć i za chwilę się wycisza...Więc nie nawet w przybliżeniu, możliwości jak to przewidzieć...
Nawet tutaj - przecież Kociara miała minimalne rozwarcie na tydzień przed komunia, a finalnie urodziła prawie tydzień po...
Sylaada wrote:
Pappa to dla mnie tak dziwne badanie biorąc pod uwagę skalę pomyłek, że aż mnie złość bierze. To jest statystyka....
Dziwne badanie, bo ono ma tylko wyłapać grupę ryzyka I wskazać które z nas powinny robić dalsza diagnostykę... ale mam wrażenie, a sporo czytam, że niewiele się mówi o interpretacji wyników...
Często czytam przerażenie dziewczyn, które mają wyniki na 1:1000 to widać, że wiedza jak działa, że zostają same z wartościami które nic im nie mowia...
Ja przy moim 1:26 usłyszałam fajny teskt, który dał mi do myślenia... że to tak naprawdę 4% prawdopodobieństwia że dziecko będzie chore... że jak np po wypadku ktoś by powiedział że mam 4% szans na przeżycie to bym uwazala że to sporo, a tutaj mam 96% na zdrowe dziecko i tak bardzo się boję..
Myślę że t3 testy to my robimy, bo mamy świadomość zagrożeń, ryzyk itp... Ja mając 35, ok czytałam o nifty, ale bym go nie robiła gdyby nie pappa... zresztą, te 6 lat temu dużo lekarzy było krytycznych wobec tych badań, zrownywalo nawet wiarygodność pappy i nifty... dzisiaj już raczej tak nie jest.
Ja teraz usłyszałam, że najlepiej by było nie robić bo wyjdzie zle, ale ze.względu na ryzyka preeklampsji, przedwczesnego porodu itp zróbmy, tylko mam nie patrzeć na resztę...
27tc+3 - 😢 [*] 11.20
37tc+3 - 🌈
6tc+4 - 😭 [*] 07.24 - żegnaj okruszku...
3tc+4 💔

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _
X.21 - 1️⃣ IVF - 3️⃣❄️
23.12.21 - 1️⃣FET ❄️4AA 25.08.2022 🌈
_ _ _ _
04.06.24 2️⃣FET ❄️3AA
06.07.24 💔
_ _ _ _
05.09.24 - 3️⃣FET ❄️4AB
11.10.24 cp 💔
___________
02.25 - 2️⃣ IVF - 1️⃣❄️
22.03.25 - PGTa ❌️
___________
30.04.2025 - 3️⃣IVF
24.09.2025 - 4️⃣ FET ❄️4AA
4dpt. ⏸️; 5dpt 6.18 ; 7dpt 26.7; 10dpt 160; 12dpt 389; 14dpt 995; 17dpt 3976🥹; 30dpt 💓 9.3mm; 7+4 11mm; 9+0 25mm; 10+4 43mm 🥹 [...] 16+4 209g ; 18+6 332g; 24+5 884g; 25+5 1006g
❄️4AA ❄️4BB ❄️4BB
"Ojcze, jeśli możliwe, oddal ode mnie ten kielich
Ojcze, jeżeli trzeba, chcę Twoją wolę wypełnić"