🧡🍂 WRZESIEŃ 2026🍂🧡
-
WIADOMOŚĆ
-
U mnie dzis tez slaba noc - nie spałam od 2.30 do 5.30 - w sumie to mąż mnie obudził, bo wrócił w nocy z lasu i wziął sobie pół godzinny prysznic i ta lejącą woda i załączający sie hydrofor mnie obudziły.
Od rana piorę, upiekłam bułki na śniadanie, ugotowalam zupę z botwinki i mam w planie ogarnąć altane i posiać sobie nowalijki w skrzynie. Muszę jeszcze ze 2 placki upiec bo w niedzielę mam teściów na obiad imieninowy. Ale głowę mi rozsadza przez to niedospanie.
Ounai serio dziwne to z Twoją mamą- a może warto jej wprost zapytać? Albo powiedzieć, że niech nie proponuję przyjazdu, bo nastawiasz się, że pomoże a kolejny tydzień z rzędu jej nie maWiadomość wyedytowana przez autora: 1 maja, 12:03
-
Haha widzę że wszyscy piorą 😂 z tym praniem to niekończąca się opowieść. Ja też nadrabiam w weekend bo w tygodniu nie mam kiedy . Dzisiaj jest tak ładnie że nawet wystawiłam suszarkę na dwór.
Ounai ja moich trochę przekupiłam 🫣 oni mają pozwolone raz w tygodniu, w weekend pograć w PlayStation - każdy po pół godziny. Generalnie przez wzgląd na starszego syna. Wyjątkowo pozwoliłam im pograć dzisiaj - jak wszystko zrobią i się ubiorą. Piłki z basenu z piłkami sprzątali aż się kurzyło 😂
Paula - super że macie możliwość zrobienia ogniska w ogrodzie !! U nas w mieście jest zakaz, ale koleżanka mieszkająca już pod miastem , ale bardzo niedaleko mnie - robi regularnie ognisko. To jest taki klimat świetny ! -
NIE CYTUJCIE proszę, potem usunę
[Edytowane]Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 maja, 20:40
👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs) 38+3
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
23.04 19+0 251g
25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
30.04 Gensulin N - insulina nocna
13.05 20+5 379g
Insulina nocna 12j
Rośnij maluszku

-
Mieszkam na wsi. Mamy duze podwórko także mamy miejsce na grill, palenisko zrobione specjalnie i w trakcie nawet wędzarnia się buduje.Yennefer# wrote:Paula - super że macie możliwość zrobienia ogniska w ogrodzie !! U nas w mieście jest zakaz, ale koleżanka mieszkająca już pod miastem , ale bardzo niedaleko mnie - robi regularnie ognisko. To jest taki klimat świetny !
Ogolnie wiadomo do sklepu musze jechac, do lekarza czy gdzie kolwiek, ale lubie to zycie na wsi.
Yennefer#, Nati96De, Olo323 lubią tę wiadomość
👩32👨🏼34👧9 (33tc) & 🐈🐈⬛
👼02.2015 (10tc) & 👼06.2016 (6tc)
Akcja rodzeństwo od 2024
04.2025r - klinika
08.2025r - stymulacja IVF ~ zostały 3❄️
20.08 - ET 4AB; 27.08 - ⏸️;💔
02.01.2026 - FET 5BB ❄️🩵
5dpt ⏸️
7dpt beta 86,4 ❄️
10dpt beta 342,6 ❄️
15dpt beta 4464 ❄️ prog 13,60
20dpt beta 22295,8❄️ prog 13,39
24dpt beta 52137,4❄️ prog 21,75
25dpt - nagłe krwawienie, ale jest 💗
31dpt - CRL 1,15cm 💗
09.03 - USG prenatalne ✔️
03.06 - 100% zdrowego 🩵
🍀pozytywne myśli przyciągają pozytywne skutki 🍀

-
Ouani przykro mi że tak wygląda sytuacja u Ciebie. Podoba mi się Twoje podejście do całej sprawy. Jak dojrzale do tego podchodzisz i jakie decyzje opisujesz tutaj. Życie w takich domach często weryfikuje później jak sami prawdziwy dom, o ile to wychodzi na plus to jest to piękne, bo jak w drugą stronę to już niestety tragedia.
Ale dziewczyny widzę dzień prania macie😁
Ja kocham prać. Nie wiem, im robię się starsza tym bardziej widzę w sobie typowa gosposię ale lubię to bardzo ✨
Ja wzięłam się za balkonik z mężem. Kupiliśmy nowe meble, nową osłonkę założyliśmy, kwiatki posadziłam. Czekamy jeszcze żeby dopiąć kilk tetrytek a Szwagra nie ma a nam się skończyły 😅 i czekam aż otworzy wrota do swojego mieszkania, aleee będzie tak pięknie i cozy, o ile na islandzkie warunki się da. U nas w lecie max 15 stopni w ciągu dnia. Jedyne co to brak nocy w okresie letnim czyli wszystkie lampeczki świeczki itp odpadają bo poprostu świecisz je do słońca haha -
Nie zawsze tak było. Ja bardzo mocno tkwiłam w moim DDA. Nawet prowadziłam osrodek terapii uzalezbien. Ale jak urodzilam corke i dowiedzialam sie ze mama wróciła do picia to przeszlam zalamanie. Plakałam w pracy, byłam wrakiem człowieka. I wtedy zaczęłam swoją terapię. Uważam, że to był najlepszy wybor. Zyskało na tym całe moje życie. Owszem, były tez minusy. Przeszlismy ogromny kryzys malzenski, bo jednak moj maz w niecaly rok dostał zupełnie nową żonę. Kilka lat ukladalismy sobie zycie na nowo ale dalismy rade. Teraz jestem zupelnie innym czlowiekiem, stawiam granice, nie przezywam wielu rzeczy, znam swoja wartosc. Ucze sie tez akceptowac to, ze nie mam wplywu na innych, na ich decyzje, na to jak zyją.👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs) 38+3
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
23.04 19+0 251g
25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
30.04 Gensulin N - insulina nocna
13.05 20+5 379g
Insulina nocna 12j
Rośnij maluszku

-
Do mojego męża właśnie zadzwonił szef, że jutro też go potrzebują w pracy
👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs) 38+3
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
23.04 19+0 251g
25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
30.04 Gensulin N - insulina nocna
13.05 20+5 379g
Insulina nocna 12j
Rośnij maluszku

-
Ounai to faktycznie sytuacja słaba, ale super jest to, że udalo się Ci przepracować tą kwestię, bo z tego co piszesz, łatwo nie było. Jesteś naprawę dzielną kobietą i mąż na bank jest z Ciebie dumny. Masz super rodzinę i z tego bądź dumna.
Ounai lubi tę wiadomość
-
Ounai Bardzo Cię rozumiem. My z mężem oboje DDA.
Ounai lubi tę wiadomość
91'
10.2023⏸️->07.2024 🩵Synek
07.2025 💔 7+2 (puste jajo)
10.2025 💔 10+1 (chłopiec triploidia)
21.12 ⏸️ 10 dpo
27.12 beta 239,4 mIU/ml || Prog 26,70
29.12 beta 339,0 mIU/ml 💔 || prog 25,64
31.12 beta 569,8 mIU/ml || prog 19,58
02.01.2026 beta 1281,7 mIU/ml 🤯 || prog 18,95
23.02 I prenatalne - 6,25cm FHR: 151bpm - ryzyka niskie- 🩵
15.04 II prenatalne - 346g chłopiec 🩵
26.05 - 977g 🐻
11.06 - 1309g 🐻

-
Wiecie ze w ogole w pokoleniu nillenialsów co 4 dziecko wychowywało się w rodzinie alkoholowej? Czyli w teorii co czwarta z nas jest tu DDA. A jeśli wziąć pod uwagę naszych mężów to w co drugim małżeństwie jedno jest DDA. Cieszę się, że czasy się zmieniają i picie alkoholu staje się passe.
U mnie już się skonczyl spadek wagi ale nadal jestem na minusie wzgledem poczatku. Wczoraj sobie podałam 4j insuliny, cukier 94. W sunie jeat postep bo przedqczoraj byl 104. Dzis mam dac 5j. Lekarka mówiła, że dojdę pewnie do 14j ale nie wiem czy niała na nyśli teraz, czy do porodu
Aaaa i mąż jednak dzisiaj ma wolne, jutro idzie do pracy
Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 maja, 10:03
👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs) 38+3
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
23.04 19+0 251g
25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
30.04 Gensulin N - insulina nocna
13.05 20+5 379g
Insulina nocna 12j
Rośnij maluszku

-
Ale jaja. Mówię do męża, ze juz nie chcę więcej dzieci, a raczej że nie chcę być więcej w ciąży, ze zle się juz czuję psychicznie w tej i nie jestem w stanie znieść kolejnej. No i mówię mu trochę w żartach, że może się iść umówić na zabieg. A mój mąż mówi, że nie ma problemu, jak urodzę to on idzie

Ja nie mogę antykoncepcji hormonalnej, bo naguralnie mam niskie libido, a jak jeszcze mam hormony to spada już tak nisko, że sex może nie ostnieć.👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs) 38+3
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
23.04 19+0 251g
25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
30.04 Gensulin N - insulina nocna
13.05 20+5 379g
Insulina nocna 12j
Rośnij maluszku

-
Mojej koleżanki z pracy mąż zrobił wazektomie i oboje są bardzo zadowoleni 😁 myślę, że jak my z mężem zakończymy produkcje dzieciaczków to też go na to namowie 🤭
Przez 7 lat brałam tabletki antykoncepcyjne i nie chce już nigdy do tego wracać -
Szczerze mówiąc nie znam pary, ktora by nie była zadowolona. Ciesze sie, bo u mnie maz sam to zaproponował jakiś czas temu. Jesli zmienimy zdanie to zawsze mamy jeszcze in vitro. Ale ja mysle ze nie. Cukrzyca i hustawki hormonów mnie dojeżdżają.Flora96 wrote:Mojej koleżanki z pracy mąż zrobił wazektomie i oboje są bardzo zadowoleni 😁 myślę, że jak my z mężem zakończymy produkcje dzieciaczków to też go na to namowie 🤭
Przez 7 lat brałam tabletki antykoncepcyjne i nie chce już nigdy do tego wracać👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs) 38+3
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
23.04 19+0 251g
25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
30.04 Gensulin N - insulina nocna
13.05 20+5 379g
Insulina nocna 12j
Rośnij maluszku

-
Ounai wspołczuje tego przez co musiałaś/musisz przechodzić. U mnie w rodzinie też był ten problem, więc wiem o czym mówisz. Teraz na szczęście jest ok, ale w głowie dużo zostaje.
Mojemu też kiedyś powiedziałam o zabiegu, to nie chciał słyszeć 😅 my lecimy na stosunku przerywanym od 10 lat i wpadka się nie zdażyła. Ja nigdy nie brałam antykoncepcji hormonalnej i nawet nie chce próbować. Myślę, że po tej ciąży dalej będziemy na stosunku przerywanym, bo jakby się jakimś cudem pojawiło to trzecie, to byśmy nie byli załamani, mimo, że raczej nie planujemy. Po trzecim już na pewno wprowadziłbym jakąś formę antykoncepcji na wszelki wypadek 😅
My majówkę spędzamy w rozjazdach, cieszę się, że nikt mi się nie zwala i nie muszę nic szykować 😁 wczoraj byliśmy u przyszłych sąsiadów na grillu, a dzisiaj jedziemy do znajomych. Jutro może pojedziemy na jakąś wycieczkę ☺️ najważniejsze, że pogoda jest przepiękna 🌞🌞🌞 od razu człowiek ma lepsze samopoczucie ☺️ -
Dobry pomysł z tym żeby wysłać męża na zabieg. My może już po drugim się zdecydujemy.
Jestem z rodzinki gdzie było nas pięcioro, tata całe życie za granicą był żeby nas wyżywić, wiecznie nie było i tak pieniędzy w domu i to mi popsuło głowę i myślę że dwójka u nas to max. Mam doświadczenie jak W kuzynostwie, znajomych to szczególnie jak było 2 rodzeństwa, jaki zupełnie inny poziom życia wiedli.
Oczywiście mama robiła wszystko żebyśmy mieli dobrze ale jak nie miała za co to mówiła wprost. I chodziłam do szkoły jak obdarciuch np. bo nie było pieniędzy na dżinsy, bo trzeba było zapłacić rachunki np.
Ehh smutne to jest jak to wspominam jak płakałam że chce nową kurtkę na zimę i dostawałam wpier. za to.
-
No dzieci nie powinny się stresować finansami rodziców. Mój tata też pracował za granicą żeby pobudować dom i żebyśmy mieli wszystko co chcemy. Ale szczerze mówiąc wolałabym mieć go na miejscu, bo ja tych rzeczy materialnych nie pamiętam a to, że go nie było w domu owszem. No i jeszcze zawsze w kłótniach było wypominanie, że ojciec to dla nas za granicą pracował jak wół a my nie potrafimy tego docenić...
-
Flora96 wrote:No dzieci nie powinny się stresować finansami rodziców. Mój tata też pracował za granicą żeby pobudować dom i żebyśmy mieli wszystko co chcemy. Ale szczerze mówiąc wolałabym mieć go na miejscu, bo ja tych rzeczy materialnych nie pamiętam a to, że go nie było w domu owszem. No i jeszcze zawsze w kłótniach było wypominanie, że ojciec to dla nas za granicą pracował jak wół a my nie potrafimy tego docenić...
Dokładnie u nas identycznie. I do tego wiecznie kłótnie rodziców “jak dzieci wychowałaś” tata nie potrafił z nami żyć dłużej niż tydzień a my z nim. Ja nie lubiałam szczerze jak był w domu. Dopiero jak byłam +21 i zaczęłam już pracę na poważnie i zostałam sama w domu z starszym o rok bratem, gdzie każde z nas pracowało i miało pieniędzy i się dokładaliśmy do rachunków.
Ale jako 10 latka pamiętam kłótnie, że mama potrzebuje na węgiel pieniądze a tata jej nie wysyła.
Żadne z nas nie jeździło na kolonie, większe wycieczki itp. ja jako najmłodsza byłam tylko na dwóch klasowych wycieczkach. Pielgrzymka maturalna, i wycieczka do majdanka -już w liceum.
No wzięło mnie na wspominki. Ale jak Ouani wspomina o alkoholu w domu, to na piwo zawsze tata pieniądze miał.
A ja mam wspomnienie jak stoję w sklepie i widzę fistaszki - i marzyłam o nich. Zjadłam je może koło 18 r życia pierwszy raz.
Dlatego też moja waga plus size i relacja z jedzeniem jest zaburzona. Nie miałam tego za dzieciaka to funduję sobie teraz to co chce w sklepie żeby udobruchać moje wew dziecko.
Chociaż jak zawsze tata zjeżdżała to nawoził na czekolad - ale na 5 dzieci, każdy pozabierał do pokoju i czekolad w pół h w kuchni nie było.
Powiem Wam dramat. Jak chciałam zjeść słodkie coś jako ten mały łebek to lizałam witaminki plush co się rozpuszcza. Mama owszem piekła ciasta co niedzielę itp. Ale na tyle osób to zjadło się kawałek i ciasta nie było. Tiramisu np ciasto zjadłam pierwszy raz naprawdę grubo po 20. Czy np ryby na obiad. U nas nie było. Za drogie.
Ehh… straszne -
Ounai wrote:Ale jaja. Mówię do męża, ze juz nie chcę więcej dzieci, a raczej że nie chcę być więcej w ciąży, ze zle się juz czuję psychicznie w tej i nie jestem w stanie znieść kolejnej. No i mówię mu trochę w żartach, że może się iść umówić na zabieg. A mój mąż mówi, że nie ma problemu, jak urodzę to on idzie

Ja nie mogę antykoncepcji hormonalnej, bo naguralnie mam niskie libido, a jak jeszcze mam hormony to spada już tak nisko, że sex może nie ostnieć.
Ja mojemu powiedziałam, że po porodzie mnie nie dotknie, dopóki nie pójdzie na zabieg 😉 już wczesniej mieliśmy ustalone, ze on idzie - po 2 ciąży mialam spirale bezhormonalna ale to trzeba pamiętać, żeby wymieniać, hormonów nie moge, ze względu na to że mam nowotwór, mamy tez sporo par wśród znajomych, gdzie była wazektomia i każdy zadowlony. Także mąż też idzie na bank 🫣 -
U mnie też DDA. Mam ochotę przytulić każdą z Was Dziewczyny. Całe lata minęły zanim przepracowałam sobie różne rzeczy na terapii swojej i z mężem. Tym bardziej doceniam Waszą otwartość i gratuluję Wam i sobie tego, gdzie jesteśmy ❤️
Laurelli, Flora96, Fox lubią tę wiadomość
👩32🧔♂️38 + 🐈🐈🐈
09.01 ⏸️ (2cs)
12.01 maleństwo CRL 2,4mm, TSH 3,4 (Euthyrox 50ug)
26.01 mamy 💗 (FHR 167), CRL 14mm
23.02 maleństwo CRL 53mm
27.02 wyniki NIFTY prawidłowe🎉 czekamy na Synka 💙
02.03 USG prenatalne, Maluszek 6,78cm 💙
23.03 149g Chłopczyka 🥰 1,5🍫😁
20.04 348g Synka 😍 3,5🍫☺️
04.05 459g - rośniemy! ☀️😊
18.05 675g Mikołajka 🥰🌱
16.06 1086g Maluszka 👶😊











