Konflikt serologiczny jest wtedy kiedy mama ma rh-, a dziecko rh+. Organizm mamy wtedy wytwarza przeciwciała przeciwko krwinkom dziecka. Teoretycznie przy pierwszej ciazy powinno być bezpiecznie, ponieważ organizm matki Nie miał jeszcze kontaktu w krwią dziecka i nie wytworzył tych przeciwciał. Problem robi sie przy drugiej i kolejnej ciazy bo podczas porodu zaczynają sie wytwarzać te przeciwciała. Podaje sie wtedy immunoglonuline. Ale z tego co wiem dla bezpieczeństwa podają już w 1 ciazy(moja koleżanka np tak miala), zawsze jest ryzyko że kobieta juz była w ciazy i poroniła nawer o tym nie wiedząc i organizm te przeciwciała jednak wytworzył. Mi tez lekarka kazala zrobix ta potwierdzona grupę krwi, 1 raz miałam badane ponad 10 lat temu, teraz 2 raz, doslalam mailem wynik z 1 badania i mam już potwierdzone. Chociaż z tą koleżanką co było ryzyko konfliktu śmieszna historia, ona tez miala zbadana grupę krwi gdzie był wynik że ma rh+, w 2 trymestrze ciąży miala usuwanego guza w piersi, tam w szpitalu zrobili jej dodatkowe badania i okazało sie ze jednak rh-, potem jeździła badać grupę krwi tam gdzie sie oddaje krew zamiast do laboratorium bo podobno badają dokładniej i koniec końców faktycznie miala rh-, takze dobrze ze to wyszło bo tak to moglbyby problem.