🧡🍂 WRZESIEŃ 2026🍂🧡
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja tez będę za miesiąc lecieć z koleżankami i będę już potrzebować zaświadczenia, będę lecieć Lufthansa i oni tez potrzebują zaświadczenia które jest ważne na 6 dni. Natomiast z tego co patrzyłam to to zaświadczenie ma miejsce na datę wylotu i powrotu. Spróbuj znaleźć takiego gotowca może z wizzair tez?Fox wrote:Co do ruchów to powiem Wam że w poerwszej ciąży czułam dużo słabiej ruchy, tez mialam lozysko na przedniej ścianie. Teraz? Chyba jakis mały szatan we mnie siedzi 😳 wczoraj wskoczyłam na kontrolne USG i kopal w głowice lekarce, az ta się śmiała, że niezły temperamencik w brzuchu rośnie!
USG - wszystko dobrze, klusek ma juz ok. 1,3kg 😅 posprawdzała lozysko, pępowinę, ilość wod i czy z mal wszystko dobrze, bo wylatujemy w niedzielę.
Swoją drogą mam niezła zagwozdke odnosnie zezwolenia na lot, bo w niedzielę będę 28+2, a od 28. tygodnia chcą zgodę na lot. I to nie problem w tą strone, bo lekarz mi podpisze, ale takie zezwolenie w WizzAir jest wazne 6 (!!!) Dni a lecimy na 7. Co z powrotem? Z liniami nie idzie się skontaktować, biuro podróży też probuje sie dowiedzieć. Chyba przypale Jana, ze to 27 tydzien 😅
Dziewczyny w pierwszych ciążach - baaaardzo rozumiem Wasze emocje! Sama przechodzilam to samo niespełna dwa lata temu i to całkowicie normalne! Te wszystkie leki potrafia w ciągu sekundy przeplatać się z falami szczęścia. Ja nawet w ciazy malo do brzucha mowilam, żadnych książek nie czytalam ani nic. Bałam się też, ze tej więzi nie zbuduje i mój mąż bedzie top. Ba! Ja nawet piersią nie chcialam karmic, bo na sama myśl mnie odrzucało i czułam dziwny rodzaj obrzydzenia.
W moim przypadku byla akurat fala miłości w momencie porodu. Jakby ktos mi przywalił w głowę, po prostu przepadłam z pierwszym dźwiękiem małego. Aa nie krzyczał nawet batdzo tylko takie "eh, eh" robil 😅 najsłodsze w moim calym życiu.
No i od razu do cycka, mąż był nawet w szoku 🫣
Ale... wiem, że nie u kazdej dziala ta fala, ze część dziewczyn musi się "oswoic", nauczyć tej miłości. Moja kolezanka przez pół roku opiekowała się dzieckiem mechanicznie. Z tym, ze zdiagnozowali u niej tez depresję poporodowa i dopiero po pol roku wlasnie jakby jej ktos klapkę przestawił.
Pamiętajcie- strach bedzie juz zawsze. Tak jak pisałyście zaczynając od tego czy teraz w brzuszku jest wszystko ok, az po SMS o 23 że tylko się spóźnił autobus i niedługo bedzie w domu 🥹 jak patrze jak ten mój dzidzius już urósł to az mi się płakać chce.
Teraz leciałam wizzairem, nic nie miałam zaświadczenia bo jeszcze nie potrzebuje, wzielam ttlko kartę ciazy tak w razie czego Ale nikt nic nie komentował, nikt nic nie chcial. Pewnie tez zależy jak sie ubierzwsz, jak spróbujesz trochę brzuch schować to może się nawet nie upomna o to zaświadczenie -
Ooo ciekawe co ja powiem o tych moich koszulach jak mąż mi przywiezie. Wczoraj poleciał nocnym lotem do PL. Wróci w czwartek 🙈
Ale płakałam, jak bóbr 😭😭😭
-
A ten vigantol jest bez recepty ?Fox wrote:Ja uzywalam na poczatku Ibuvit, ale przeszlam na Vigantol w kroplach i do teraz używam.
Bo mi pokazuje ze lek na receptę -
Ounai wrote:Dla mnie kroj ok, ale jak ta rozowa przymierzylam to wygladalam serio, jakbym była chora. Ten kolor tak działał na moją urodę. Granatowa wspólgra idealnie a właśnie ten róż jest zbyt blady. Tak samo fatalnie wygladam jak mam cos czarnego albo w ciemnych kolorach. Wiec zamowie sobie chyba cos z dolce sono. Ja wiem ze i tak z rok bede ich do kp uzywac wiec chce miec cos w czym bede sie czuc dobrze.
Dzis idę z córka przebic uszy. Nawet mój mąż powiedział, że zerqie sie z pracy zeby przy tym byc. Kolejny wazny dzien w naszym rodzinnym zyciu. Tez bylam w jej wieku jak mi kolezanka mamy, pielegniarka przekłuła. Rozmawiałyśny sobie po drodze, że będzie bolało i że może płakać jeśli chce. Ale ona mówi, że na szczepieniu nie płakała to dziś też nie będzie
Ooo to ważny dzień dla córki- daj znać jak to wszystko przebiegało.
Ja moim tez obiecałam w tym roku, bo jeszcze nie mają i jak wrócimy z wesela z Pomorza, to się wybierzemy na koniec czerwca.
Ounai lubi tę wiadomość
-
Kasia, pewnie ze dam znac. Moja juz mi marudzi od 2 lat o te kolczyki ale nie zgodziłam się wcześniej. Oczywiscie matki w przedszkolu tdzylatkom u kosmetyczek poprzebijały i ona też chciała. Strasznie się umęczyłam, żeby jej wyjaśnić dlaczego ona nie może mieć. W końcu powiedziałam, ze tamte mamy zgadzaja sie na takie rzeczy bo nie qidza w tym nic zlego a ja uwazam ze to nie jest dobre i zgadzam sie na kolczyki ale jak osiagnie odpowiedni wiek. O dziwo zrozumiała i czekała.
Dziewczyny, my juz ofisziali się znamy z Foxik
Flora96, Fox, Laurelli, kasia1518 lubią tę wiadomość
👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs) 38+3
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
23.04 19+0 251g
25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
30.04 Gensulin N - insulina nocna
13.05 20+5 379g
Insulina nocna 11j
Rośnij maluszku

-
kasia1518 wrote:A ten vigantol jest bez recepty ?
Bo mi pokazuje ze lek na receptę
Tak, bez recepty np na Gemini:
https://gemini.pl/vigantol-20-000iu-krople-doustne-roztwor-10-ml-0002370?srsltid=AfmBOorScwKZ_d7hgUpygXQ-zCITV1KZA2VdYfYF8hSzq5pZEYhoigCJ
Ja to już kupiłam taką krowę, bo często sama go używałam 😅

Trypcio wlasnie WizzAir nie ma swojego formularza 😭 zrobiłam z GPT taki "uniwersalny" i moze cos wykombinujemy z lekarzem, że data wystawienia od i obowiązuje do. Albo serio przypale jana 🫣 wypełnimy pewnie dwa formularze po prostu. Ale to juz dla mnie takie trochę naciąganie i oszustwo.
Trypcio, kasia1518 lubią tę wiadomość
91'
10.2023⏸️->07.2024 🩵Synek
07.2025 💔 7+2 (puste jajo)
10.2025 💔 10+1 (chłopiec triploidia)
21.12 ⏸️ 10 dpo
27.12 beta 239,4 mIU/ml || Prog 26,70
29.12 beta 339,0 mIU/ml 💔 || prog 25,64
31.12 beta 569,8 mIU/ml || prog 19,58
02.01.2026 beta 1281,7 mIU/ml 🤯 || prog 18,95
23.02 I prenatalne - 6,25cm FHR: 151bpm - ryzyka niskie- 🩵
15.04 II prenatalne - 346g chłopiec 🩵
26.05 - 977g 🐻
11.06 - 1309g 🐻

-
Ounai wrote:Dziewczyny, my juz ofisziali się znamy z Foxik

Prawda, prawda 😇 nagadać się nie mogły przekupy jedne 🤣
Szanuję bardzo Twoje podejście do przebicia uszu. Zrobiłabym podobnie, w sensie jak najpóźniej. Ale mam kolezanke, ktora córce juz przed 1 r.ż. przebiła u kosmetyczki 🤷♀️ i wiecie, wszystko jest ok, ładnie sie zagoiło itd. Ale jak to zrobila mialam takie mieszane odczucia, natomiast kazda mama robi jak czuje najlepiej i jedyne co, mozemy to zaakceptować.
Albo sie kłócić 🤣 hahaha... ale to bez sensu 🫣
Laurelli, Flora96, kasia1518 lubią tę wiadomość
91'
10.2023⏸️->07.2024 🩵Synek
07.2025 💔 7+2 (puste jajo)
10.2025 💔 10+1 (chłopiec triploidia)
21.12 ⏸️ 10 dpo
27.12 beta 239,4 mIU/ml || Prog 26,70
29.12 beta 339,0 mIU/ml 💔 || prog 25,64
31.12 beta 569,8 mIU/ml || prog 19,58
02.01.2026 beta 1281,7 mIU/ml 🤯 || prog 18,95
23.02 I prenatalne - 6,25cm FHR: 151bpm - ryzyka niskie- 🩵
15.04 II prenatalne - 346g chłopiec 🩵
26.05 - 977g 🐻
11.06 - 1309g 🐻

-
Wow dziewczyny ale Wam fajnie że się poznałyście 🥰 a Ogólnie daleko od siebie mieszkacie?
-
Ej naprawdę tak mi się z Fox rozmawiało jakbym ją od dawna znała

Moja córka ma już kolczyki. Po pierwszym był kryzys i chciała z drugiego zrezygnować ale tata jej obiecał duzą lalkę i się zdecydowała, a jak już miała obydwa to nue to dziecko. Skakała z radości i kazała się jeszcze na godzinę odprowadzić do przedszkola. Polecam salony piercingu, serio wcale to nie trwa jakoś dłuzej niż pistoletem (wiem bo miałam pistoletem). A pani wymierzyla jej dokładnie uszka suwmiarką i też kolczyki ma tytanowe z zakrętką z przodu a nie z tyłu.
Laurelli, kasia1518 lubią tę wiadomość
👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs) 38+3
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
23.04 19+0 251g
25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
30.04 Gensulin N - insulina nocna
13.05 20+5 379g
Insulina nocna 11j
Rośnij maluszku

-
Ouani brawo dla córy ! Odważna 🧘🏻♀️✨
Przypomina mi to historię jak byłam u koleżanki i jej córka miała z 1-2 latka i siedziała mi na kolanach i zauważyłam że kolczyki ma i mówię tam do niej oho jakie ładne, włoski za uszko odchyliłam oglądam itp. Malutka się cieszyła i wchodzi koleżanka bo w kuchni była i mówię, wow kiedy jej zrobiliście ale pięknie wygląda a ta do mnie : wczoraj🤣
A ja mówię cooo! A ja jej to dotykałam patrzyłam ( bo wogóle nie było widać że wiecie świeży kolczyk) a mała wogóle nie reagowała że coś ją boli, dokucza 🙉🙈 -
Dzięki Fox, też wezmę ten Vigantol.
Ounai brawo dla córki- jejku sie boje ze moje tez po pierwszym uchu bedą chciały zrezygnować 🙈 jeszcze one są 2 więc mamy 4 razy 🫣 muszę pierwszą mlodszą posadzić bo odważniejsza jest, starsza może mi histerie zrobić po pierwszym - boje sie tego dnia 🤪 ale tez niby to one chcą, juz od 2 lat mówią o tych kolczykach.
Kosmetyczki ponoć polecają przebijać uszy malutkim dziewczynkom, bo raz, ze nie znają bólu i nie wiedzą czego się spodziewać, a dwa nie pamiętają tego potem, ale ja mam takie zdanie jak Ty Ounai w tym temacie.
Ounai lubi tę wiadomość
-
Tak w skrocie
"Przebijanie uszu pistoletem jest złe, ponieważ rozrywa ono tkanki ucha za pomocą tępego nacisku, zamiast czysto je przeciąć. Według ekspertów ze Stowarzyszenia Profesjonalnych Piercerów (Safe Piercing) oraz artykułów edukacyjnych na Piercing Planet metoda ta powoduje poważne urazy, utrudnia gojenie i niesie ze sobą duże ryzyko zakażenia."
Pomijając już fakt, że osobiście uważam, że małe dzieci nie wyglądają dobrze w kolczykach, to powikłań może być cała masa. Przebijanie uszu pistoletem to trochę jakby szwy po zabiegu zakładać zszywaczem.
No i jeszcze kwestia estetyki. Ja przekłuwałam ucho pistoletem i to wygladalo tak, ze kosmetyczka przylozyla pistolet na oko i strzelila. A tu piercerka mierzyla suwmiarką idealne odległości, potem jeszcze pytala czy na pewno wizualnie jest rowno, zaznaczala pisakiem i dopiero przekłuwała. A takiemu roczniakowi czy dwulatkowi ktos przebije, ucho urosnie i jeden kolczyk do konca zycia jest wyzej a drugi nizej.
Ale twraz i tak sie skoncza te pistolety bo wchodzi podobno nowa ustawa o tym, ze zabiegi powodujace przerwanie ciaglosci tkanek moga tylko osoby z wyksztalceniem medycznym wykonywac a kosmetyczki takiego nie maja.
kasia1518 lubi tę wiadomość
👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs) 38+3
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
23.04 19+0 251g
25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
30.04 Gensulin N - insulina nocna
13.05 20+5 379g
Insulina nocna 11j
Rośnij maluszku

-
Ounai wrote:Tak w skrocie
"Przebijanie uszu pistoletem jest złe, ponieważ rozrywa ono tkanki ucha za pomocą tępego nacisku, zamiast czysto je przeciąć. Według ekspertów ze Stowarzyszenia Profesjonalnych Piercerów (Safe Piercing) oraz artykułów edukacyjnych na Piercing Planet metoda ta powoduje poważne urazy, utrudnia gojenie i niesie ze sobą duże ryzyko zakażenia."
Pomijając już fakt, że osobiście uważam, że małe dzieci nie wyglądają dobrze w kolczykach, to powikłań może być cała masa. Przebijanie uszu pistoletem to trochę jakby szwy po zabiegu zakładać zszywaczem.
No i jeszcze kwestia estetyki. Ja przekłuwałam ucho pistoletem i to wygladalo tak, ze kosmetyczka przylozyla pistolet na oko i strzelila. A tu piercerka mierzyla suwmiarką idealne odległości, potem jeszcze pytala czy na pewno wizualnie jest rowno, zaznaczala pisakiem i dopiero przekłuwała. A takiemu roczniakowi czy dwulatkowi ktos przebije, ucho urosnie i jeden kolczyk do konca zycia jest wyzej a drugi nizej.
Ale twraz i tak sie skoncza te pistolety bo wchodzi podobno nowa ustawa o tym, ze zabiegi powodujace przerwanie ciaglosci tkanek moga tylko osoby z wyksztalceniem medycznym wykonywac a kosmetyczki takiego nie maja.
Mnie troche wizualnie te studia przerażają, właściwie to nie mnie, tylko boję się jak dziewczynki zareagują na takie miejsce. -







