🧡🍂 WRZESIEŃ 2026🍂🧡
-
WIADOMOŚĆ
-
Na sali mam tylko jedną dziewczynę ale ciekawe czy jej jutro nie wypiszą do domu, bo skurcze jej się nie piszą na ktg..położna mówiła, że trochę za wcześnie przyjechała ale, że rozumie że to pierwszy poród więc człowiek nie wie na jaki bol się szykować.
Ogólnie położne i pielęgniarki tutaj są cudowne. Bardzo wyrozumiałe, czułe i wspierające. Niestety już 3 raz ląduje na tym oddziale więc mam go obcykanego w małym palcu 😅
Najgorsze są posiłki, moim zdaniem małe porcje no i kolacja już była o 16:30... mąż ma mi przywieźć jakieś łakocie żebym nie umarła z głodu 😂 -
Flora ja tak miałam jak ona z pierwszym dzieckiem. Skurcze się nie pisały bo były krzyżowe ale bolały masakrycznie. O 11:00 mnie odesłali do domu a o 21:25 po raz pierwszy zostałam mamą.
Ja już dzisiaj wymiękłam i zażyłam magnez. Wyprasowałam dwie poszwy na kołdry, kilka na podszuki i kilka ręczników. I myślałam że to już koniec pościeli a w kącie znalazłam jeszcze michę w której leżały poszwy przywiezione jeszcze z mieszkania 😭
Ale mam to już gdzieś, najwyżej będę je prać po porodzie. A do pralki na razie wrzuciłam rożek i jeden kocyk. Czas się brać za tą wyprawkę, zwłaszcza że za miesiąc ciąża już będzie donoszona.
Flora96, Olo323, Laurelli, KarolinaHildegarda, Trypcio lubią tę wiadomość
👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs) 38+3
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
23.04 19+0 251g
25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
30.04 Gensulin N - insulina nocna
13.05 20+5 379g
21.05 21+6 574g
08.07 28+5 1320g (III prenatalne)
30.07 31+6 2045g
Insulina nocna
Rośnij maluszku

-
No właśnie ta dziewczyna też mówi, że ją tak w lędźwiach boli i że wczoraj i rano bardzo bolało a teraz w szpitalu już jest lepiej. Młoda laseczka, 21 lat 🥹 szkoda mi jej bo słyszę, że sobie trochę postękuje z bólu...
Ja się na obchodzie oczywiście niczego nie dowiedziałam. Myślałam, że powiedzą mi jak tam morfologia wyszła a lekarz tylko zapytał czy pobrali krew, mówię że tak, a on że no to zobaczymy jak tam wyniki, dobranoc 😆 i sobie poszli. Może jutro z rana dowiem się czegoś więcej... -
Ojej Flora czyli tak sobie leżysz i nie wiadomo co i jak 🫠
Czas na scrolling i relax teraz to jzu napewno masz. Jak Ci się będzie zasypiało bez męża?
-
Flora96 wrote:
Ja się na obchodzie oczywiście niczego nie dowiedziałam. Myślałam, że powiedzą mi jak tam morfologia wyszła a lekarz tylko zapytał czy pobrali krew, mówię że tak, a on że no to zobaczymy jak tam wyniki, dobranoc 😆 i sobie poszli. Może jutro z rana dowiem się czegoś więcej...
Boże... te nasze szpitale 🤣 ja ile razy leżałam, tyle razy wiedziałam dokładnie tyle samo! Dopoki moj prowadzący był na dyżurze to smsy pisaliśmy. Ale jak tylko opuszczał oddział - cyrk na kółkach, nikt nic nie wie 🫣 obyś rano na obchodzie juz dowiedziala się czegoś wiecej. Czy w prawo czy w lewo. Aa tymczasem faktycznie jak napisala Laurelli - staraj się odrobinę odpocząć, wyluzować głowę ❤️
Dziewczyny bardzo Wam współczuję historii z rodzicami, ja tez jestem z takiej rodziny... Moj partner też 🤷♀️ takze combo mega, ale oboje mam wrażenie mamy tego mega świadomość i duzo pracowaliśmy nad sobą, zeby byc w tym miejscu gdzie jestesmy. Moj ojciec tak podupadł na zdrowiu, że finalnie tak jak napisała Ounai - sam zakończył swoj nałóg. Aa ojciec mojego męża zmarł kilkanaście juz lat temu.
Ja to mam juz serdecznie dość tych upałów, mimo że kocham lato! Ale teraz wręcz marzę o pogodzie na długie gatki 😅 gdyby nie ten wielki bandzior i popuchnięte na maksa nogi to byłoby łatwiej i lżej 🤷♀️ aa tak to dzisiaj ukisiłam syna w domu. Nawet go do zlobka nie puściłam 😅 i w sumie na dobre wyszło, bo znalazłam mu kleszcza za uchem!! Gdyby poszedł to pewnie bym znalazła go dopiero wieczorem.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 sierpnia, 22:27
91'
10.2023⏸️->07.2024 🩵Synek
07.2025 💔 7+2 (puste jajo)
10.2025 💔 10+1 (chłopiec triploidia)
21.12 ⏸️ 10 dpo
27.12 beta 239,4 mIU/ml || Prog 26,70
29.12 beta 339,0 mIU/ml 💔 || prog 25,64
31.12 beta 569,8 mIU/ml || prog 19,58
02.01.2026 beta 1281,7 mIU/ml 🤯 || prog 18,95
23.02 I prenatalne - 6,25cm FHR: 151bpm - ryzyka niskie- 🩵
15.04 II prenatalne - 346g chłopiec 🩵
24.06 III prenatalne - 1709g 🩵
29.07 34+5 3202g 😳

-
Flora, myślę że oni tak Cię przeciągną do donoszonej i w poniedziałek jesli nie będą mieć masakry po weekendzie albo we wtorek zrobią indukcję, jak Twój lekarz wroci.
A koleżanka z pokoju myślę że u niej się coś rozkrwca ale jeszcze bardzo powoli. Te pierwsze porody niestety często długo trwaja.
U mnie kocyk i rożek wyprane, jutro jadę kolejne kocyki.
Które rozniary ciuszków pierzecie? Mąż mi przywiózł do 68, ale chyba wystarczy wyprać na razie do 62, nie? Oj dużo tego będzie;)👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs) 38+3
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
23.04 19+0 251g
25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
30.04 Gensulin N - insulina nocna
13.05 20+5 379g
21.05 21+6 574g
08.07 28+5 1320g (III prenatalne)
30.07 31+6 2045g
Insulina nocna
Rośnij maluszku

-
Dobra, zamówiłam biustonosze do karmienia i resztę apteki. Jeszcze pieluchy muslinowe i bambusowy i wielkie gabaryty.
Laurelli lubi tę wiadomość
👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs) 38+3
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
23.04 19+0 251g
25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
30.04 Gensulin N - insulina nocna
13.05 20+5 379g
21.05 21+6 574g
08.07 28+5 1320g (III prenatalne)
30.07 31+6 2045g
Insulina nocna
Rośnij maluszku

-
Ja prałam do 62.
Jestem bardzo ciekawa jak długa będzie Lily nasza 🤗
Czuję przepaść pomiędzy Waszymi tygodniami ciąży a moim 🤣 -
Laurelli, na dobrą sprawę ta co jest w ciąży o 3 tygodnie bardziej zaawansowanej niż Ty może urodzić później, bo jeśli Ty urodzisz w 38tc a ona w 41tc to się wymienicie. Od 37tc to już ruletka czy urodzisz za 2 dni czy za miesiąc
👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs) 38+3
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
23.04 19+0 251g
25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
30.04 Gensulin N - insulina nocna
13.05 20+5 379g
21.05 21+6 574g
08.07 28+5 1320g (III prenatalne)
30.07 31+6 2045g
Insulina nocna
Rośnij maluszku

-
Noc w szpitalu była okropna, duszno na maksa, upocilam się, nawet tylko raz wstałam siku bo chyba resztę wydaliłam przez pot 😅
Czekam na ktg, głodna jestem na maksa. Chciałabym żeby mi już pobrali krew do badań i dali jeść 😂
Bez męża to wiadomo- slabo. Przyjedzie do mnie po pracy ale takie siedzenie w szpitalu to beznadzieja, przynajmniej przywozi mi łakocie 🫶
Zazdroszczę wam, że jesteście na wolności 😂 -
Flora oj współczuję... Ciekawe, czy was jeszcze wypiszą przed porodem, czy będą już trzymać do porodu. Ale ty to jeszcze tydzień i możesz rodzic, także pewnie cię zatrzymaja i będą wywoływać. Ja też ciężko przechodziłam rozłąkę z mężem. 9 dni sama siedzialam, mąż tylko mógł na dole na sorze zostawić paczki. Znaczy przyjechał po 4 dniach na poród, to położne się śmiały, że może zostawią nas samych na trochę na buzi buzi, bo się pewnie stęskniliśmy ze sobą 🤣🤣
Ja wyprałam 50 i 56. 62 wypiore jak zdążę we wrześniu. Wątpię, że w naszym wypadku będzie potrzebne od razu po urodzeniu... Na pewno złożymy już wózek i łóżeczko, może w przyszłym tygodniu. Bo wózek jak się otworzy karton, to taka nowością śmierdzi. Muszę go porządnie wywietrzyć.
Jutro postaram się pójść na szczepienie na rsv. Będę dzwonić rano do przychodzi, czy moge przyjść. Chce mieć to już z głowy...
Sesje mieliśmy mieć dzisiaj, ale przełożyliśmy na niedzielę, bo mają być burze popołudniu. Dzisiaj też całą noc lało, a że mamy mieć w słonecznikach, to pewnie niezłe błoto by tam było. -
Prawdopodobnie wypiszą mnie dzisiaj do domu. Pani doktor powiedziała, że mam odstawić heparynę, bo ona powoduje obniżanie plytek krwi, kontrolować morfologie i jak spadnie do 50 tysięcy to wtedy zaczniemy działać. Trochę mnie to przeraża, boję się jakiegoś krwotoku albo, że dzidziol dostanie jakiegoś wylewu. Masakra... najgorzej, że nie da się podnieść tych płytek
-
Nutka, Twój mąż mógł przynajmniej na poród przyjść a mój zostawił mnie na parterze i 8 dni później odebrał z dzieckiem na reku. Poród mieliśmy razem na messenger na kamerce.
Flora bardzo Ci współczuję tej nocki. To jest chyba najgorsze latem w szpitalu, że siedzisz w tym ukropie. Nie martw się na zapas tym na co nie masz wpływu. Idź pokorzystaj w domu. Może wcale nie będzie już spadać a nawet jeśli to Ty już w poniedziałek masz ciążę donoszona i możesz na luzaka rodzić
👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs) 38+3
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
23.04 19+0 251g
25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
30.04 Gensulin N - insulina nocna
13.05 20+5 379g
21.05 21+6 574g
08.07 28+5 1320g (III prenatalne)
30.07 31+6 2045g
Insulina nocna
Rośnij maluszku

-
W poniedziałek mam wizytę u doktorka to zobaczymy co powie na zalecenia. Według niego to do poniedziałku powinnam być po porodzie 😂
Ale masz rację Ounai, nie mam już na to wpływu. Będę kontrolować te płytki co tydzień i zobaczymy. Wierzę, że lekarze wiedzą co robią i ich decyzję są słuszne.
Oby jak najszybciej dali ten wypis bo duszno w tym szpitalu jak nie wiem 😅
Ja ubranka wyprałam wszystkie co miałam, na rozmiar 68 miałam dosłownie kilka sztuk więc już to wyprałam z resztą rzeczy. Najwyżej odswieze je jak przyjdzie pora na to 🙃 -
Flora w domu na pewno będzie Ci wygodniej choć rozumiem Twoje obawy. Natomiast trzeba ufać że lekarze wiedzą co robią i jakby było jakieś ryzyko to nawet nie rozważaliby takiej opcji.
Ja dziewczyny coraz gorzej śpie - znalezienie wygodnej pozycji graniczy z cudem i do tego tak ciężko się oddycha
wczoraj wieczór tak dziwnie spinał mnie brzuch, do tego Mały przeciąga się na każdą stronę i w drugiej połowie dnia żebra już to mocno odczuwają. Wczoraj byłam na RSV - nic mnie nie boli. Natomiast po szczepieniu czułam się zmęczona i musiała wlecieć drzemka. Ale to równie dobrze mógł być efekt tej chorej temperatury.
Lekarz zalecał jeszcze szczepienie na grypę, ale wydaje mi się że nie zdążę bo musi być 14 dni do porodu żeby wytworzyć i przekazać przeciwciała, a szczepionki jeszcze nie ma. Mówił że ewentualnie jest furtka że karmiąc dziecko wtedy mu będę przekazywać. Więc w sumie i tak warto się zaszczepić (choć ja nigdy nie szczepiłam się na grypę, a ostatnio na nią chorowałam jako dziecko).
Z zakupów wyprawkowych kupiłam laktator - jako że jestem zielona w temacie to musiałam na coś się zdecydować i po analizie postawiłam na momcozy s9 pro. Praktyka dopiero pokaże jak się sprawdzi, ale cieszę się że przynajmniej ten temat odhaczyłam i przynajmniej na razie nie muszę już o tym czytać 😅 -
Ounai tak, dla nas to było mega szczęście, bo niecałe 2 tygodnie przed moim porodem przywrócili w szpitalu, w którym rodziłam porody rodzinne. My mieliśmy głupie szczęście w tym covidzie. Bo tak samo z weselem. Tydzień wcześniej znieśli limit osób, a tydzień po weselu była u nas czerwona strefa i zakaz imprez 😅
Ja wczoraj się źle czułam. Oczywiście zwaliłam to na uciskajace dziecko i zgagę, ale jeszcze takiego dziwnego ucisku w okolicy mostku nie miałam. Ogólnie ciśnienie miałam ok, ale puls 110, potem nawet 115, normlanie w spoczynku. No ale potem przeszło i puls wrócił do normy 80. 🤷 Nie wiem o co chodziło 🤷
Flora w domu sobie wypoczniesz, przygotujesz ostatnie rzeczy, bo może twój lekarz skieruje cię już na wywołanie. Zobaczymy. Rozumiem, że się boisz, ale myślę, że jakby coś zagrażało poważnego tobie i dziecku, to by ciebie nie wypisali. -









