🧡🍂 WRZESIEŃ 2026🍂🧡
-
WIADOMOŚĆ
-
No ja mam takie etui, i w sumie to było w smoczek zapakowany też ma namalowana mikrofalówkę że można i zastanawiam się jak go wrzątkiem przeleje to będzie 😁
Mam czasem wrażenie że szykuje się na tego maluszka jak na sterylne bardzo jajeczko. Wiecie o co mi chodzi ?
A w domu przyjadę i tak miliony bakterii 🤣
Tu pies tu mu przynosimy itp i w sumie tak nie chce bardzo aż sterylnie 🤗
Nie wiem czy rozumiecie o co mi chodzi.
Oooo Nutka to co powodzenia życzyć? Chcesz już już ?
Nati96De taaaak i do tego mnie najbardziej draznia pytania, jak kogoś spotkam. Kiedy to ? I jak odpowiadam na to często to już mam dość 🤣Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 września, 23:55
-
A mnie wlasnie naszła tak myśl ze w sumie nie ma dramy. Że jeszcze może bym trochę posprzątała jeśli nie urodzę bo mój mąż to na pewno nie ogarnie.
Pytania w ogóle mnie nie drażnią, może dlatego że to już trzecia ciąża i wiem ze ludzie tak pytają. Jak ktoś pyta kiedy to mówię że może dziś a może za dwa tygodnie? A jak pytają czy już się rodzina powiększyła to mówię że niestety na razie nadal tylko ja się powiększam
I jak gdzieś wchodzę to się śmieje z daleka że taaaak, nadal sie kulam.
Kurde jutro wózka nie odbierzemy bo zapomniałam że córka ma akrobatykę
we wtorek mam szczepienie a w środę znowu ma akrobatykę
chyba że ja pojadę na akrobatykę a męża wyślę po wózek:D
👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs) 38+3
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
23.04 19+0 251g
25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
30.04 Gensulin N - insulina nocna
13.05 20+5 379g
21.05 21+6 574g
08.07 28+5 1320g (III prenatalne)
30.07 31+6 2045g
13.08 33+6 2242g
27.08 35+5 3137g
03.09 36+6 3330g
11.09 3000g 51cm

-
mały za dużo zrzucił, więc jest walka o jedzenie i zastosowanie tego.Laurelli wrote:All in one a jak maluszek, miałaś go przy sobie? Całą noc ?
Jak Ty się czujesz po cc?
miałam go przy sobie na chwilę na stole, potem jak schodziło mi znieczulenie i jak dochodziłam do siebie to był jeszcze u poloznych.
ale w sumie od 5tej rano w sobotę jesteśmy razem raczej
ja po cc dobrze, wygodne to nie jest, wiadomo.
ale musze się kontrolować, żeby mięśni nie przeciążać.
czarująca lubi tę wiadomość
-
Odeszły mi wody koło 3.
Mam skurcze ale póki co takie do zniesienia.
Jedziemy do szpitala.
Jezu jak się cieszę że zdecydowała się wreszcie wystawić nosek i obejdzie się bez indukcji!
Yennefer#, czarująca, Paola2604, kasia1518, Nutka15, KarolinaHildegarda, Fox, All_in_one, Ounai, Nati96De, Trypcio, Woszka, Laurelli, Kate3330, kleopatr4, Paula. lubią tę wiadomość
-
Mamacita- kciuki i powodzenia !!!
Dziewczyny, wspieram w walce o karmienie, przyrosty na wadze i w nieprzespanych nocach 😘🥰
Fox- oby kamyk wyszedł jak najszybciej i jak najmniej boleśnie, żeby już nie denerwował ☺️
Paula- bardzo mi przykro, że tak Ci posiedziała anestezjolog… raczej powinna wspierać w czasie operacji. Postaraj się o tym nie myśleć i nie brać tego do siebie 😘
Ale pięknie zeszło po urodzeniu- gratuluję ☺️☺️☺️😃💪
All in one- powolutku dojdziesz do siebie, z dnia na dzień będzie coraz lepiej. Najważniejsze, że masz to już za sobą o jesteście razem ☺️ laktacja się rozwinie. Ja od siebie polecam kozieradkę, jest dostępna też w kapsułkach. I Shatavari 😉
Mnie coś z krzyża cisnęło wczoraj, ale cisza.
Dziś jadę się przebadać, czy są jakieś wizje ku przyszłości.
Laurelli- mnie czasem wkurza, bo za dużo tych pytań 🤪 sam człowiek oczekuje, jak na szpilkach, to jeszcze inni przygadują 🤪
No to czekamy, Kochane 😘
Ja dziś dosprzątam domek… może moje dziecko nie chce przyjść na świat w naszym dotychczasowym barłogu 🤪
Aaaaa i te wrzosy, muszę je w końcu kupić i wsadzić ☺️😉 może przywołam naszego Kwiatuszka w ten sposób 😉Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 września, 06:34
KarolinaHildegarda, All_in_one, Fox, Trypcio, Laurelli, Paula. lubią tę wiadomość
-
Mamacita trzymam kciuki, żeby szybko poszło✊☺️
Ja nie wiem w sumie co robić. Przez noc wszystkie bóle przeszły, ale teraz byłam w toalecie i mam dużo wydzieliny z krwią... Raczej to jest czop, ale czy tego powinno być aż tyle? I to nie jest takie mocno zbite. Tylko bardziej śluz płodny podbarwiony krwią...▫️'21 🧒🩵
▫️15.01.26 9dpo ⏸️🥹 Beta HCG 11.8 🫶
▫️17.01.26 11dpo Beta HCG 72.3 🫶
▫️19.01.26 13dpo Beta HCG 204 🫶
▫️9.02 CRL 9mm i ❤️
▫️23.03 I prenatalne ✅ dziewczynka 👧🩷
▫️18.05 II prenatalne ✅ 21+1 391g💖
▫️17.07 III prenatalne ✅30+0 1441g 💗
▫️✨💝20.09.2026 WIATAJ R.💝✨ -
Mamacita aaaaa!!! Ale super! Czekamy na wieści 🥰 trzymam mocno kciuki za super pozytywny rozwój wydarzeń i wspierający personel na Twojej drodze ❤️🤞
Ja też melduję się po stronie walki o karmienie. Co prawda KPI mam w malym paluszku i odciągam już ponad 600ml na dobę, ale walczę trochę o cycusia 🥹 chyba będę próbować pomocy CDL bo np wczoraj wieczorem tak się cudownie ulozylismy, ze opróżnił jedną pierś i zasnął. Wiec mam wrażenie, ze bardzo dużo zależy od pozycji przystawienia na początku w każdym razie 🤷♀️
Kasia1518 proszę bardzo jaki wczasowicz 🥰 nóżki w górze, tylko drineczka z mleka brakuje 😅 jak w ogóle rokowania? Dlugo jeszcze naświetlanie?
All_in_one aa jak laktacja? Organizm ruszył? Bo po CC chyba trochę więcej pracy potrzeba? Dobrze kojarze?
Laurelli nie ma co dać się zwariować z tą sterylnością. Wiadomo, trzeba odrobine bardziej zwracać uwagę na mycie rąk, butelek czy sprzętów. Ale nie będziesz przeciez biegać z odkarzaczem po calym mieszkaniu 🫣 ja wyparzam sprzet i butelki jak mi się przypomni, a po miesiącu to laktator juz chowałam do lodówki i myłam raz max dwa dziennie 🤷♀️ bakterie i zarazki pozwolą budować odporność.
Odnośnie zwierzaków, widzialam post na Instagramie i właśnie dziewczyna trafnie opisywała jak po urodzeniu dziecka zmieniła się jej relacja z psem. I napisała to w taki piękny sposób że podsumowaniem było to, jak bardzo skrzywdziła swojego psa uważając go wczesniej za swoje dziecko. Cala ta gonitwa mysli byla opisana, jakim cudem teraz szczekanie, sierść i leżenie na łóżku stało sie teraz z cudownych momentów, zagrożeniem. I jak bardzo pies, ktory jest tym samym psem teraz nie rozumie co robi źle, że Pani go poniekąd odtrąca. Rowniez o tym, że pies uwaza jej dziecko za swoje młode i ze z jednej strony to rozczulające, bo reaguje na kazdy dźwięk, a z drugiej przerażające bo reaguje np wskakujac na lozko gdzie jest noworodek (pies 40kg). Jak znajdę to podlinkuje, bo ja mimo ze juz w domu z psem nie mieszkam - lata temu przez przeprowadzki został u rodziców- to az uroniłam łezkę tak to do mnie trafiło 🥺
Ounai, Laurelli, kasia1518 lubią tę wiadomość
91'
10.2023 ⏸️ -> 03.07.2024 3810g P.💙
07.2025 💔 7+2 (puste jajo)
10.2025 💔 10+1 (chłopiec triploidia)
21.12 ⏸️ 10 dpo
27.12 beta 239,4 mIU/ml || Prog 26,70
29.12 beta 339,0 mIU/ml 💔 || prog 25,64
31.12 beta 569,8 mIU/ml || prog 19,58
02.01.2026 beta 1281,7 mIU/ml 🤯 || prog 18,95
23.02 I prenatalne - 6,25cm FHR: 151bpm - ryzyka niskie- 🩵
15.04 II prenatalne - 346g chłopiec 🩵
24.06 III prenatalne - 1709g 🩵
29.07 34+5 3202g 😳
18.08 37+4 3850g 🫠
31.08.2026 4060g C.💙🥰🥳


-
Nutka15 wrote:Mamacita trzymam kciuki, żeby szybko poszło✊☺️
Ja nie wiem w sumie co robić. Przez noc wszystkie bóle przeszły, ale teraz byłam w toalecie i mam dużo wydzieliny z krwią... Raczej to jest czop, ale czy tego powinno być aż tyle? I to nie jest takie mocno zbite. Tylko bardziej śluz płodny podbarwiony krwią...
Ja tez taki mialam po baloniku, odchodził w sumie 5 dni i nie wiadomo jak dlugo by jeszcze odchodził 🤷♀️Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 września, 07:46
91'
10.2023 ⏸️ -> 03.07.2024 3810g P.💙
07.2025 💔 7+2 (puste jajo)
10.2025 💔 10+1 (chłopiec triploidia)
21.12 ⏸️ 10 dpo
27.12 beta 239,4 mIU/ml || Prog 26,70
29.12 beta 339,0 mIU/ml 💔 || prog 25,64
31.12 beta 569,8 mIU/ml || prog 19,58
02.01.2026 beta 1281,7 mIU/ml 🤯 || prog 18,95
23.02 I prenatalne - 6,25cm FHR: 151bpm - ryzyka niskie- 🩵
15.04 II prenatalne - 346g chłopiec 🩵
24.06 III prenatalne - 1709g 🩵
29.07 34+5 3202g 😳
18.08 37+4 3850g 🫠
31.08.2026 4060g C.💙🥰🥳


-
Yennefer jestem w domu. Ogólnie wczoraj to było zbite i miało nitki brązowe delikatnie. Potem wieczorem miałam taki różowy śluz jakby płodny. A dzisiaj rano po nocy było tego bardzo dużo, ale też takie mocno glutowate i tym razem było dosyć mocno zabarwione krwią. A teraz znowu mam tylko taki śluz różowy🤷 to raczej na pewno czop, ale trochę się stesuje, że to po nocy było takie krwawe. Nie typowo żywo czerwona krew, ale no nie było to też tylko lekko brązowe, czy różowe...▫️'21 🧒🩵
▫️15.01.26 9dpo ⏸️🥹 Beta HCG 11.8 🫶
▫️17.01.26 11dpo Beta HCG 72.3 🫶
▫️19.01.26 13dpo Beta HCG 204 🫶
▫️9.02 CRL 9mm i ❤️
▫️23.03 I prenatalne ✅ dziewczynka 👧🩷
▫️18.05 II prenatalne ✅ 21+1 391g💖
▫️17.07 III prenatalne ✅30+0 1441g 💗
▫️✨💝20.09.2026 WIATAJ R.💝✨ -
Fox odpuściłam na ten moment przystawianie młodego do piersi, nawet w celu stymulacji, bo on płakał, miałam właśnie problem z pozycją, przystawieniem go, więc i on się męczył, i ja.
A że zeszło z niego ok 500g przez to odśluzowywanie, walkę z moim przestawianie itd to no - nie ma też co na siłę.
Będziemy próbować na spokojnie po konsultacji w domu z położną, z przystawianiem, a na razie laktator w ruch co parę godzin, Femilakter i tyle (a może az tyle).
To moja trzecia doba po operacji, więc no - małymi kroczkami będę próbować karmienie rozkręcić. To ogólnie temat trudnawy, a po cc, z tego co mówią, jeszcze trudniej. Ale z tego co się orientuję to niestety częsty problem, więc ciut mi raźniej, że sama w tym nie jestem 😊
Fox lubi tę wiadomość
-
Skontaktowałam się z położna i mi powiedziała, że to czop i mimo zabarwienia krwawego, nie mam czym się martwić, jak czuje dobrze ruchy i wody nie odpływają. Więc czekamy 😀 nic mnie nie boli, także myślę, że mam jeszcze czasu a czasu 😅
KarolinaHildegarda, Ounai, Paola2604, Yennefer#, Laurelli, Nati96De, kleopatr4, kasia1518, Paula. lubią tę wiadomość
▫️'21 🧒🩵
▫️15.01.26 9dpo ⏸️🥹 Beta HCG 11.8 🫶
▫️17.01.26 11dpo Beta HCG 72.3 🫶
▫️19.01.26 13dpo Beta HCG 204 🫶
▫️9.02 CRL 9mm i ❤️
▫️23.03 I prenatalne ✅ dziewczynka 👧🩷
▫️18.05 II prenatalne ✅ 21+1 391g💖
▫️17.07 III prenatalne ✅30+0 1441g 💗
▫️✨💝20.09.2026 WIATAJ R.💝✨ -
Nutka, jeśli masz taką możliwość, to też bym sugerowała sprawdzić co i jak w szpitalu albo u gina.
Ja po białku w moczu w czwartek byłam niespokojna i byłam w sobotę w szpitalu, bo rano nie czułam ruchów. U nas chyba system jest trochę inny, bo w 34tc byłam na rejestracji w szpitalu gdzie jestem zapisana na poród i gdy coś się dzieje to po prostu mogę zadzwonić do nich na porodówkę. Więc zadzwoniłam i kazali się pokazac. Szpital jest 2km od naszego mieszkania, więc też nie ma problemu z wpadnięciem na obserwację i powrotem do domu. Suma summarum wszystko było dobrze, ale w sobotę byłam tam dwa razy (rano i wieczorem) na ktg. Na pierwszym ktg wyszedł jeden duży skurcz, po którym tętno spadło dzidzi i lekarka chciała sprawdzić czy to się powtarza. Nie wyszło nam to więcej, a nawet wydaje mi się że ten skurcz to były moje mieśnie brzucha, bo nie czułam spinania a maszyna zarejestrowała ten skurcz jak mąż mnie tak rozbawił że aż mnie zgięło ze śmiechu.
Tak czy inaczej, jestem zdecydowanie spokojniejsza po tych badaniach, wiedząc że wszystko jest dobrze. Myślę, że jak dzieje się coś podejrzanego, to warto jednak to sprawdzić a nie tylko pytać na forum. Ostatecznie pewnie to nic takiego, ale gdyby coś się miało dziać to lepiej być pod opieką lekarską. Lekarze chyba są też dość mocno przyzwyczajeni do tego, że w tych ostatnich tygodniach zdarzają się fałszywe alarmy. Dla nich też lepiej przeprowadzić rutynową kontrolę niż potem być w podbramkowej sytuacji kiedy faktycznie coś się dzieje i kobieta się zgłasza za późno.
Ściskam! -
@Mamacita kciukasy zaciśnięte powodzenia !🤩🤗✨✨
@Fox ja Ci powiem odnośnie zwierząt i właśnie pieska naszego, którego mam już 10 lat, że słyszę jak mówią” o pies pójdzie w odsiadkę, teraz to pies nie będzie już na pierwszym miejscu itp” i to mnie tak wkur!…😠
Jak z płachta na byka. Serio 🤯
I też mi się płakać chce jak ludzie tak mówią, że pies pójdzie w zapomnienie bo będzie dziecko.
No nie każdy tak ma, wiadome zmienią się sprawy dnia codziennego bo noworodek, maleństwo będzie mnie potrzebowało, w bardzo bliskiej relacji ale Nas jest dwoje, ja i małżonek, do opieki i obowiązków nas maleństwem i nad pieskiem.
I marzy mi się karmić malutką a w nogach na kanapie leży mój piesek 🤗
Z kokonu świadomie zrezygnowałam bo piesek ma zgodę na kanapę, i w zamian za to mamy kosz Mojżesza. a psiak to tylko 4 kg, więc chodzby chciał to tam nie wleci 🤣
i nie mogę się doczekać np jak malutka będzie miała kilka miesięcy i będziemy rzucać piłkę pieskowi i on będzie ją rozbawiał 🥰🥰 czekam na to.
A co do aktualizacji mojej zgagi. Znalazłam winowajcę.
Jem dzień w dzień jajecznicę na cebulce szalotce, od kilku miesięcy. Cebulka mi się skończyła i przez dwa dni dałam poprostu czerwonej ociupinkę, no i to był wyzwalacz tego wszystkiego 🫠
Wczoraj cały dzień już po tych epizodach, jadłam banan, sucharek i prawie na głoda poszłam spać, no i nawet musiałam już na prawy bok się przekręcić bo z lewego mnie wszystko bolało i było dobrze.
Kochałam czerwoną cebulek - teraz nienawidzę 🤣
-
Mamacita, czekałam na taki post. Mam nadzieję że się tulicie już. Mój mąż dziś zabrał dwójkę dzieci rano więc mogłam w końcu odespać. Spałam do 11:30 i gdyby nie dzwonek do drzwi od kuriera to kto wie, może spałabym jeszcze dłużej. Musiałam być przepkropnie przemeczona. Mam cichą nadzieję ze to brakujacy element. Że organizm czekał na tą regenerację i teraz juz w pełni sił jest gotowy do porodu

Nutka jak tam u Ciebie?👩🏻🦰41🧔🏻39
👦🏻2015 4640g SN (11cs) 39+6
👱🏻♀2020 3520g SN (1cs) 38+3
6cs po usunięciu jajowodu
CP 2025 💔 7tc - 5.08.2025 (1cs)
AMH (4dc) 1,83 ng/ml
Beta HCG (12.01) 64,1 mlU/ml -> (14.01) 196,7 mlU/ml -> 200%
Progesteron (12.01) 53,00 ng/ml -> (14.01) 64,60 ng/ml
9.04 16+0 11,44cm 165g (jest karteczka z płcią!) GA (AUA) 16+4
23.04 19+0 251g
25.04 🌸🌸🌸 It is a girl! 🌸🌸🌸
30.04 Gensulin N - insulina nocna
13.05 20+5 379g
21.05 21+6 574g
08.07 28+5 1320g (III prenatalne)
30.07 31+6 2045g
13.08 33+6 2242g
27.08 35+5 3137g
03.09 36+6 3330g
11.09 3000g 51cm

-
Ouani wow miło czytać ze mogłaś tak odespać 🤩
-
Nasz szczeniak ostatnio świruje. Nie umie odpocząć , jest nakręcony, skacze, czubuje, podgryza mi dzieci.
Cholera mnie wzięła i zamknęłam go w kennelu na 15 min przed chwilą (mamy taki duży, meblowy kennel, w którym pies lubi przebywać , dostaje smaczki tam , ale stoi otwarty). Wyciszył się w końcu. Otworzyłam i teraz śpi.
Zaraz wróci synek ze szkoły to zacznie się na nowo wariactwo, ja nie wiem jak mam do tego psa dojść. Ma lepsze i gorsze dni, z przewagą tych drugich 🥴
Ja bardzo bardzo chciałam psa, nie spodziewałam się takiej ilości roboty przy nim naprawdę. Ale to już ogarnęłam , robota jak kazda inna, natomiast to jego wariowanie i szczekanie do szału mnie doprowadza.
Też się martwię co to będzie jak będzie mała.. dziwne jakbym się nie martwiła.
Ale co będzie to będzie , on jest z nami i tyle. Taki dom go wybrał, innego nie będzie miał.. każdy z nas musi przez to przejść.
Laurelli lubi tę wiadomość
38 lat
🩵 2018
🩵 2021
🩷 2026










