Zaczynasz starania o dziecko?

Sprawdź witaminy nr 1 w Europie dla kobiet
- od planowania ciąży do karmienia piersią.*
*Na podstawie wewnętrznej analizy firmy Procter & Gamble z wykorzystaniem danych z następującego źródła: IQVIA Global OTC Insights: OTC3 04A4 M/Vit+Miner Perinatal + 04B4 M/Vit W/O Miner Perinatal; Europa (23 kraje). Wielkość sprzedaży ilościowej według marki dla MAT z czerwca 2025 r., odzwierciedlająca szacunki rzeczywistej aktywności. Prawa autorskie IQVIA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum › W ciąży - ogólne › Wrześniowe mamusie 2014
Odpowiedz

Wrześniowe mamusie 2014

Oceń ten wątek:
  • Patu Autorytet
    Postów: 1359 975

    Wysłany: 26 sierpnia 2014, 09:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiecie jak to z waga na usg ;) nie jednej maluch urodził się pół kg cięższy niż usg pokazywalo.

    Jak skurcze przeszły to przepowiadajace na pewno. Oj mi wczoraj tez dały popalic. I po serduszkowaniu tez często mam ale przechodzą zawsze ;)

    Co do męża to cały czas mówiłam mu ze może być przy mnie trzymać za rękę a nie patrzeć na sam poród. Ale mimo wszystko mowi ze nie chciałby ze zemdleje i jemu będą musieli pomagać a nie mi. Ze nie wytrzyma tylu godzin w szpitalu jakby poród trwał np kilkanaście. Ze nie chce na to patrzeć woli czekać i zobaczyc mała juz na świecie. Nie chce go zmuszać ale nie mogę tego zrozumieć i nieco mi przykro...

    Gratuluję kolejnego pięknego synka! Dobrze ze w porę zrobili cc. A jak się czujesz? Czujecie? ;)

    Lo i akuszerka myślę o was! Jak tylko będziecie mogły dawajcie znać jak sytuacja

    w4sqskjoaxouo4v6.png
    km5szbmh19kb0szw.png
    tb73e6ydp1wtlvbc.png
  • Karolaaa91 Autorytet
    Postów: 835 857

    Wysłany: 26 sierpnia 2014, 09:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc dziewczyny :-)

    normalnie strach wchodzić tutaj, ja nie wiem co ten wczorajszy dzień taki obfity w porody:-)

    lo i Ty też! Zostanie ktoś na wrzesien ? Ja bym chciała sierpniowego maluszka ;-) wczoraj męża nie dopuściłam, moje wrota były zamknięte ale dzisiaj już mam nadzieje poszalejemy ;-) a co! Zebym pozniej jak lo nie załowała, że nie zdazyłam :-)


    nocke miałam straszną! Czuje się jak czołg i wstaje zapuchnieta jak mops! Jak można tyle razy budzić się na siku :-( i do tego spac nie moge krece się z prawej na lewa strone i tak mi nie wygodnie. Tyle tego w nocy wysikałam, że rano przez chwile miałam wrazenie, że nie mam brzucha! :-) ale tylko przez chwilę, później już maluch przypomniał, że tam jest :-)

    atdci09kamv7205a.png
  • stardust87 Autorytet
    Postów: 4116 4036

    Wysłany: 26 sierpnia 2014, 09:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Eh, nie da się bez Was wytrzymać wiecie? Głupia, myślałam, że wytrzymam kilka dni bez forum. Minął jeden i co? I już się stęskniłam.
    No to nadrabiam.. Chyba, że coś w skrócie dacie :)

    Paula55, Migotka22, afrykanka, nick nieaktualny, nick nieaktualny, verynice lubią tę wiadomość

    Moje maleństwo [*] 30.07.13 (5tc) |
    Drugie maleństwo [*]7.10.2015 (7tc)
    f2wljw4zsezkkurs.pngmhsv9vvjv50e03h0.png
  • Paula55 Autorytet
    Postów: 9590 8032

    Wysłany: 26 sierpnia 2014, 09:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Stardustwitamy spowrotem na pokladzie :)

    W skrocie- szal porodow trwa hahaha :)

    Migotka22, stardust87 lubią tę wiadomość

    oar8skjo85nuiyxh.png
    relgwn15b2xdchwm.png

  • Patu Autorytet
    Postów: 1359 975

    Wysłany: 26 sierpnia 2014, 09:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    stardust87 wrote:
    Eh, nie da się bez Was wytrzymać wiecie? Głupia, myślałam, że wytrzymam kilka dni bez forum. Minął jeden i co? I już się stęskniłam.
    No to nadrabiam.. Chyba, że coś w skrócie dacie :)


    Poród za porodem więc lektura baaaaardzo trzymajaca w napięciu ;)

    stardust87 lubi tę wiadomość

    w4sqskjoaxouo4v6.png
    km5szbmh19kb0szw.png
    tb73e6ydp1wtlvbc.png
  • Migotka22 Autorytet
    Postów: 945 681

    Wysłany: 26 sierpnia 2014, 09:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Stardust w skrócie:
    - wczoraj trzy porody
    - dzisiaj ma być jeden
    - jutro też ma być jeden :D tfu, tfu w czwartek :D Paula wybacz :*

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 sierpnia 2014, 09:28

    Patu, stardust87, Paula55 lubią tę wiadomość

    relganlikx65a1ud.png
  • Karolaaa91 Autorytet
    Postów: 835 857

    Wysłany: 26 sierpnia 2014, 09:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    mój też na początku się tak wykręcał, choc on faktycznie moze zemdlec, bo kiedys mi odpłynął w kinie ;-/ ale jak raz pojechalismy na ktg bo nie czulam ruchów małego i siedział na korytarzu i czekał na wiesci, to mu tłumaczyłam, że jak już zaczne rodzic to tez bedzie siedział jak truska na korytarzu i nikt mu nic nie powie ani nie bedzie wiedzial co się dzieje, tak naprawde moga mu przyniesc obce dziecko i powiedziec, ze to jego. Długo mu tłumaczyłam jakie to dla mnie wazne, ze oboje jestesmy rodzicami, a po drugie polozna mowila, ze jak tylko dziecko wyjdzie z brzucha to zeby je dotknac, bo juz nigdy wiecej nie bedzie miało takiej skóry jak w tym momencie :-) to też mu mówiłam.

    mój powiedział, ze nie zniesie najbardziej mojego bólu, wiec bede musiała tam zaciskac zeby zeby przerazony nie uciekł:-)

    tak czy siak powiedział, że spróbuje;-) jak zemdleje to trudno, ale chociaz spróbuje, mam nadzieje, ze adrenalina tak na niego zadziała, ze bedzie do konca:-)

    poza tym on nie moze mnie tam zostawic samej! Z obcymi babami!

    aaaaa i jeszcze pamietam, ze kolejnym argumentem było to, że ktos musi lekarzom i pielęgniarką patrzec na rece, bo tyle się teraz złych rzeczy w szpitalach dzieje, ze ktos ich musi pilnowac i w razie czego zrobic porządek :-)
    Patu wrote:
    Wiecie jak to z waga na usg ;) nie jednej maluch urodził się pół kg cięższy niż usg pokazywalo.

    Jak skurcze przeszły to przepowiadajace na pewno. Oj mi wczoraj tez dały popalic. I po serduszkowaniu tez często mam ale przechodzą zawsze ;)

    Co do męża to cały czas mówiłam mu ze może być przy mnie trzymać za rękę a nie patrzeć na sam poród. Ale mimo wszystko mowi ze nie chciałby ze zemdleje i jemu będą musieli pomagać a nie mi. Ze nie wytrzyma tylu godzin w szpitalu jakby poród trwał np kilkanaście. Ze nie chce na to patrzeć woli czekać i zobaczyc mała juz na świecie. Nie chce go zmuszać ale nie mogę tego zrozumieć i nieco mi przykro...

    Gratuluję kolejnego pięknego synka! Dobrze ze w porę zrobili cc. A jak się czujesz? Czujecie? ;)

    Lo i akuszerka myślę o was! Jak tylko będziecie mogły dawajcie znać jak sytuacja

    Patu lubi tę wiadomość

    atdci09kamv7205a.png
  • madiiiii Autorytet
    Postów: 1305 1044

    Wysłany: 26 sierpnia 2014, 09:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aaaaale szaleństwo! Ogromne gratulacje dla wszystkich rozpakowanych mamuś! :) Zazdroszczę, że macie już poród za sobą.
    Moja malutka opuściła już chyba najwyższe piętro i tez powoli szykuje się do wyjścia. Czuje taki nacisk na szyjkę i ból w pachwinie, że czasami ledwo już łażę.
    Dziewczyny jak to jest z tym odejściem wód? Dużo ich? Bo ja już się boję wychodzić gdzieś dalej w obawie, że ze mnie chluśnie :D

    Paula...ja to bym była mega szczęśliwa na Twoim miejscu, gdyby mi się poród sam rozkręcił przed wywoływaniem! :) Podobno przy oksy skurcze są bardzo silne i bolesne. I to potwierdza moja mama, która pierwszy poród miała wywoływany. Gdybym była w podobnej sytuacji próbowałabym wyserduszkować poród naturalnie ;)

    ♥ Liwia ur. 05.09.2014, 3300g, 51cm
    ♥ Laura ur. 23.08.2016, 3720g, 55cm
    ♥ Tymuś ur. 6.02.2021, 4030g, 55cm
  • stardust87 Autorytet
    Postów: 4116 4036

    Wysłany: 26 sierpnia 2014, 09:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O rany! Ale się działo!

    K_A_M_A, turkawka – gratulacje! Ale Wam poszło dziewczyny :)

    Paula – ale wieści! Nie wiem czy się cieszysz czy nie, że wcześniej więc nie gratuluję, ale trzymam kciuki, żebyś dotrwała do czwartku :)

    lo – trzymam kciuki, żeby wypuścili Cie tylko z maluszkiem na rękach i to jak najszybciej :)

    Migotka – nie martw się kruszynką. Mój w 34 tyg miał 2200g a w 38 już 3300g! Do rozwiązania może jeszcze sporo przytyć :) A takie bóle, o których piszecie z Paulą, to ja mam od 2 tygodni i jak widać dupa więc się nie martwcie. Tzn przynajmniej u mnie one szybkiego porodu nie zwiastowały. Ale może jestem jakaś dziwna...

    Patu – my też mamy taki układ z mężem, że na pierwszej fazie będzie ze mną, ale jak już dojdzie do parcia to będzie mógł wyjść. Nie chcę go zmuszać do czegoś na co nie ma ochoty, nie jest gotowy i w ogóle. Poza tym on się bardzo denerwuje i martwi jak widzi jak mnie coś boli. Ale jak już kiedyś mówiłam, na sr położne mówiły, że z reguły jest tak, że jak partner miał wyjść na fazę parcia to zawsze mówi „jeszcze chwilkę, jeszcze chwilkę” i suma sumarum przecina pępowinę choć się zarzekał, że nie wejdzie na porodówkę..

    Patu, Migotka22, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    Moje maleństwo [*] 30.07.13 (5tc) |
    Drugie maleństwo [*]7.10.2015 (7tc)
    f2wljw4zsezkkurs.pngmhsv9vvjv50e03h0.png
  • Patu Autorytet
    Postów: 1359 975

    Wysłany: 26 sierpnia 2014, 09:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Migotka22 wrote:
    Stardust w skrócie:
    - wczoraj trzy porody
    - dzisiaj ma być jeden
    - jutro też ma być jeden :D tfu, tfu w czwartek :D Paula wybacz :*

    Ja raczej obstawiam na dzisiaj 2. Skoro lo sącza się dalej wody to myślę ze i u niej wywołają. Ale się okaże ;)

    Karolaa ja z moim tez jeszcze będę rozmawiac o tym na pewno. Mam nadzieję ze jednak będzie chciał, bo za malutka jest bardzo nie może się jej doczekac ciągle mowi do brzuszka więc mam nadzieję przemysli i będzie chciał zobaczyć jej pierwsze chwile usłyszeć pierwszy płacz ;)

    Migotka22, Karolaaa91 lubią tę wiadomość

    w4sqskjoaxouo4v6.png
    km5szbmh19kb0szw.png
    tb73e6ydp1wtlvbc.png
  • nenka Autorytet
    Postów: 805 746

    Wysłany: 26 sierpnia 2014, 09:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej emocji ciąg dalszy
    Gratuluję kolejnych bobasów
    Czekam na dalszy bieg wydarzeń z zapartym tchem i trzymam mocno kciuki

  • nenka Autorytet
    Postów: 805 746

    Wysłany: 26 sierpnia 2014, 09:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A i dziś już 38 tydzień szok

    stardust87, Migotka22, Karolaaa91, BlackLuna, verynice lubią tę wiadomość

  • madiiiii Autorytet
    Postów: 1305 1044

    Wysłany: 26 sierpnia 2014, 09:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Patu, kurde co ten Twój mąż się wykręca pod sam koniec! Nie dziwię się, że Ci przykro, zwłaszcza że zdążyłaś się juz nastawić na jego obecność. Gdyby mój w tej chwili się rozmyślił, chyba siłą bym go zaciągnęła :P:D No przecież mógł Ci wcześniej powiedzieć, że nie czuje się na siłach...

    ♥ Liwia ur. 05.09.2014, 3300g, 51cm
    ♥ Laura ur. 23.08.2016, 3720g, 55cm
    ♥ Tymuś ur. 6.02.2021, 4030g, 55cm
  • stardust87 Autorytet
    Postów: 4116 4036

    Wysłany: 26 sierpnia 2014, 09:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    madiiiii wrote:
    Aaaaale szaleństwo! Ogromne gratulacje dla wszystkich rozpakowanych mamuś! :) Zazdroszczę, że macie już poród za sobą.
    Moja malutka opuściła już chyba najwyższe piętro i tez powoli szykuje się do wyjścia. Czuje taki nacisk na szyjkę i ból w pachwinie, że czasami ledwo już łażę.
    Dziewczyny jak to jest z tym odejściem wód? Dużo ich? Bo ja już się boję wychodzić gdzieś dalej w obawie, że ze mnie chluśnie :D
    Mam te same obawy. Ostatnio idąc do sklepu zastanawiałam się czy podpaskę założyć ale stwierdziłam, że chyba i tak nie da rady ochronić przed zalaniem. Dużo tych wód jest? I czuć jak odchodzą? Tzn poza tym, że się mokro robi... Czuć, że to wody a nie że np pęcherz nie wytrzymał ciśnienia? :?

    Moje maleństwo [*] 30.07.13 (5tc) |
    Drugie maleństwo [*]7.10.2015 (7tc)
    f2wljw4zsezkkurs.pngmhsv9vvjv50e03h0.png
  • Migotka22 Autorytet
    Postów: 945 681

    Wysłany: 26 sierpnia 2014, 09:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Patu jasne, że dwa :)
    Zapomniałam o Lo- o losie co się dzieję z moja głową :P

    relganlikx65a1ud.png
  • deidre Ekspertka
    Postów: 162 259

    Wysłany: 26 sierpnia 2014, 09:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Istne szalenstwo z tymi akcjami porodowymi w tym tygodniu.
    A dzis chyba maja byc dwa porody? Akuszerka i Io chyba...

    Turkawka gratulacje!
    Za reszte trzymam kciuki.

    A powiem Wam, ze gdybym nie miala miec wczoraj planowanego cc to i tak bym urodzila wczoraj :P
    Po przygotowaniach do cc (badanie ginekologiczne, lewatywa i zakladanie cewnika) w trakcie przechodzenia na sale operacyjna, zaczely mi sie lac wody plodowe po nogach.
    Polozna sprawdzila czy to przypadkiem cos z cewnikiem, ale nie, zaczely mi po prostu wody odchodzic :D

    Migotka22, nick nieaktualny, afrykanka, verynice, betinka lubią tę wiadomość

    v50lkjv.png
  • Diabla85 Autorytet
    Postów: 697 1105

    Wysłany: 26 sierpnia 2014, 09:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam, witam :)
    Zdążyłam oczy zamknąć wczoraj a tu lo rodzi! Normalnie hurtowo lecicie :)
    Otworzyłam dziś oczy i lecę listę aktualizować :P
    Mam nadzieję, że nic nie przeoczyłam, bo nie zdążyłam jeszcze Was nadrobić :)

    Już na świecie:
    1. 11.08 (30.08) rabarbarka – Julia - 3000g, 52cm – 37t2d
    2. 15.08 (07.09) Kaarolina – Krzyś - 3740g, 54cm – 36t1d- cc
    3. 16.08 (16.09) anulka81 – Szymuś - 2770g, 53cm – 35t5d - cc
    4. 20.08 (05.09) turkawka – Staś – 3300g, 55cm – 37t6d - cc
    5. 22.08 (02.09) le’nutka – Julian - 3930g, 59cm – 38t3d- cc
    6. 25.08 (07.09) Nelus – Livia – 2600g, 48cm – 37t4d
    7. 25.08 (02.09) deidre – Igorek – 3600g, 57cm – 38t6d - cc
    8. 25.08 (03.09) K_A_M_A – Maciek – 3370g, 51cm – 36t6d

    Czekamy:
    1. 22.08 Mika 28 – Julcia
    2. 28.08 Paula55 – Tiago
    3. 01.09 doti77 – Damian - cc
    4. 01.09 jovi81 – Franek - cc
    5. 02.09 betinka – Mati - cc
    6. 02.09 kark – Kajetan - cc
    7. 04.09 Quatriona – córeczka
    8. 04.09 Szonka – Szymonek
    9. 05.09 hela – Sebastian
    10. 07.09 stardust87 – Hubert
    11. 07.09 Justysia90 - Natan
    12. 08.09CZARNULKA77 – Agatka - cc
    13. 08.09 mycha89 – Marcel
    14. 08.09 Tysia87 – synek
    15. 09.09 Gosia19 – Lenka
    16. 09.09 ofcooo – Łucja
    17. 09.09 dba – synek
    18. 09.09 assantea – Ignaś - cc
    19. 10.09 martusia86 – Marcel
    20. 11.09 AniaDS – Maja
    21. 12.09 lo – Kubuś
    22. 12.09 Karolaaa91 – Olivier
    23. 12.09 iwo_na – Czarek
    24. 12.09 Zaczarowana – Julia
    25. 13.09 Ewi25 – Michał
    26. 13.09 pralinka – synek
    27. 13.09 aswalda – Kacperek
    28. 15.09 verynice – Marcel
    29. 15.09 akuszerka89 – Filip
    30. 15.09 aleksa.wawa – Dominiś
    31. 15.09 BlackLuna – Kornelia
    32. 16.09 nenka – Marika
    33. 16.09 b-c – córeczka
    34. 17.09 aluśka1987 – Lili
    35. 19.09 afrykanka – Emilie - cc
    36. 19.09 Migotka22 – Szymuś
    37. 21.09 betina89 – Amanda
    38. 22.09 madiiiii – Liwia
    39. 23.09 Karolcia:)))) – Emilka
    40. 23.09 justyna14 – Olek
    41. 23.09 Fipsik – Jagoda - cc
    42. 24.09 JagoodkaK – Nina - cc
    43. 24.09 marta_kwk – Wojtuś
    44. 24.09 Beataa25 – Antoś
    45. 24.09 JustyśkaG – Liliana
    46. 25.09 zoi – Ania
    47. 25.09 Diabla85 – Franek
    48. 25.09 Patu – Igunia
    49. 26.09 magdzia26 – Nikoś
    50. 27.09 Majeczka2014 – Maja
    51. 29.09 EmiBam – Radzio

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 sierpnia 2014, 09:47

    Migotka22, stardust87, verynice lubią tę wiadomość

    [doxs9km.png
    4ilkhk7.png
  • Paula55 Autorytet
    Postów: 9590 8032

    Wysłany: 26 sierpnia 2014, 09:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurde z jednej strony bardzo chciala bym zeby sie samo zaczelo ale w czwartek hahhahaha. Wiem wiem mam marzenia :P
    Ja nie ide od razu pod oxy :). Z tego co polozna mi mowila zaczna od zelu. Jak to nie pomoze to przebija pecherz a tu juz mam tylk 12 h na porod sn... Jesli nic nie ruszy to podobno na stol :( choc mam nadzieje ze do tego nie dojdzie!!!

    Co do obecnosci partnerow... Ja sobie nie wyobrazam ze mojego T moglo by nie byc a on sam tez tak mowi. Byl ze mna na KAZDEJ jednej wizycie, nawet pobraniu krwi :) on doczekac sie tak nie moze ze jak by mogl to juz dawno by malego mi wypchnal haha :) ale ja go do niczego nie zmuszam... Wczoraj nawet podczas pierwszego ginekologicznego badania byl ze mma i patrzyl. Tzn siedzial z boczku ale byl przy wszystkim :)

    Tak sobie mysle... Ze jesli by mi powiedzial ze nie da rady, ze nie moze patrzec na sam koniec chyba bym zrozumiala i nie zmuszala... Serio. Bala bym soe ze odbije sie to na nim i naszej relacji... Sama ciezko reaguje na szpitale, krew wiec jestem w stanie to zrozumiec choc bylo by mi przykro...

    oar8skjo85nuiyxh.png
    relgwn15b2xdchwm.png

  • Karolaaa91 Autorytet
    Postów: 835 857

    Wysłany: 26 sierpnia 2014, 09:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kurcze to jak ci wody odeszły to nie lepiej było olac cesarke i próbowac naturalnie? Tzn. nie chodzi mi o ciebie tylko o lekarzy, czemu ostatecznie decyzja o cesarce?

    deidre wrote:
    Istne szalenstwo z tymi akcjami porodowymi w tym tygodniu.
    A dzis chyba maja byc dwa porody? Akuszerka i Io chyba...

    Turkawka gratulacje!
    Za reszte trzymam kciuki.

    A powiem Wam, ze gdybym nie miala miec wczoraj planowanego cc to i tak bym urodzila wczoraj :P
    Po przygotowaniach do cc (badanie ginekologiczne, lewatywa i zakladanie cewnika) w trakcie przechodzenia na sale operacyjna, zaczely mi sie lac wody plodowe po nogach.
    Polozna sprawdzila czy to przypadkiem cos z cewnikiem, ale nie, zaczely mi po prostu wody odchodzic :D

    atdci09kamv7205a.png
  • Karolaaa91 Autorytet
    Postów: 835 857

    Wysłany: 26 sierpnia 2014, 09:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nie no mój ma zakaz patrzenia na dół! Ma być tylko koło mnie z boku i powiem szczerze, jak zobaczyłam filmik na youtube jak to wygląda od tej drugiej strony to sama bylam zniesmaczona i w ciezkim szoku wiec nie dziwie się, że pozniej faceci nie maja ochote na seks, bo dla mnie ten widok byl obrzydliwy i moglam tego nie ogladac przynajmniej bym nie wiedziała :-P

    atdci09kamv7205a.png
‹‹ ‹ 1748 1749 1750 1751 1752 › ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

💔 Jak przetrwać Święta, gdy Twoje ramiona są puste? Poradnik dla par starających się o dziecko

Święta Bożego Narodzenia. Magiczny czas, pełen ciepła, rodzinnych spotkań i... presji. Dla par, które od dawna marzą o dziecku, grudzień potrafi być emocjonalnym rollercoasterem. Wzruszenie miesza się z frustracją, poczuciem niesprawiedliwości i bólem, a każda reklama czy uśmiechnięte dziecko przy stole tylko uwypukla to, czego w ciągu roku udaje się jakoś nie dostrzegać.

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak szybko zajść  w ciążę? Unikaj tych 7 rzeczy!

Na pierwszy rzut oka poczęcie dziecka wydaje się proste – wystarczy kochać się i potem tylko czekać na brak miesiączki. Dla potwierdzenia zrobić test ciążowy i załatwione! W rzeczywistości często wygląda to nieco inaczej. Dla wielu par podjęcie decyzji o powiększeniu rodziny i pojawienie się pozytywnego testu ciążowego nie następuje w tym samym miesiącu, kwartale bądź roku. Dlaczego? Przeczytaj, co może utrudniać zajście w ciążę i czego unikać, aby szybko zajść w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Warto walczyć o swoje marzenia, czyli historie starań o dziecko zakończone happy endem

O tym jak trudna i wyboista potrafi być droga do macierzyństwa, wiedzą doskonale pary, które od lat bezskutecznie starają się o dziecko. Niekończące się badania, intensywne szukanie przyczyny niepowodzeń, poddawanie się procedurom, ciągła walka, momentami bezsilność, ale też niegasnąca nadzieja... Dzisiaj swoją historią podzieliły się z nami dwie pary, których droga do wymarzonego macierzyństwa nie była łatwa. Karolina i Łukasz oraz Asia i Paweł opowiadają swoje poruszające historie zakończone happy endem! 

CZYTAJ WIĘCEJ