SUPLEMENT DIETY

   Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH   

Kwas foliowy to nie wszystko:
Kompletny Przewodnik po mądrej suplementacji przed ciążą
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   NOWY ROK - NOWY PLAN NA ŚWIADOMĄ CIĄŻĘ   

Dlaczego pierwsze 90 dni przed poczęciem
ma kluczowe znaczenie?
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH   

Pod choinkę polecamy Ci produkt dedykowany etapowi planowania ciąży
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   NOWY ROK - NOWY PLAN NA ŚWIADOMĄ CIĄŻĘ   

Postaw na dopasowaną formułę i dawkę folianów.
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Wrześniowe mamusie 2014
Odpowiedz

Wrześniowe mamusie 2014

Oceń ten wątek:
  • betinka Autorytet
    Postów: 1827 2128

    Wysłany: 14 października 2014, 09:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A moj syneczek kochany chyba doszedl do siebie po tych rewolucjach rozwojowych! <3 Spal od 20 (zasnal sam w 5 sekund jak tylko go polozylam na moment) do 2, szybka szama i zaraz znow sobie zasnal grzecznie, potem o 6 papu i kupson z moja pomoca i sen do 9 : )))))

    Kaarolina, Paula55 lubią tę wiadomość

    https://www.maluchy.pl/li-68923.png
  • Diabla85 Autorytet
    Postów: 697 1105

    Wysłany: 14 października 2014, 09:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Boże laski, ja już nie wyrabiam z tym moim synem! Daję mu cyca, je pieknie, zasypia, odbijamy, trzymam go jeszcze trochę żeby dobrze przysnął i odkładam do łóżeczka. A ten wierci się, kręci, oczy jak 5zł i wrzask! Wczoraj po jedzeniu spałam z nim 2 godz na klacie i sobie myślę tak pięknie śpi to go odłożę niech śpi w łóżeczku. Pospał 5 min i zaczął się wiercić i ryk! Brzuszek go nie bolał na pewno. Ja już nie wiem co mam z nim zrobić i o co mu chodzi!

    A teraz też krzyczy. Widzę, że zmęczony i cuduję wózek, biały szum itd i nic nie pomaga. W końcu jakoś usnął na moich rękach i boję się go odłożyć, żeby się nie obudził, a chodzić z nim na rękach mi się nie uśmiecha :/

    A wczoraj byliśmy u ortopedy i przy okazji zważyliśmy Franka i waży 4716g. Przybiera ok 35g dziennie. Wcześniej przybierał 40g, ale to chyba normalne że z wiekiem mniej przybiera.

    Od 3 dni stosujemy probiotyk dicoflor i powie Wam że jest zmiana na lepsze. Często bąki i kupy idą bez stęków i jęków, bo wczesniej to za każdym razem były stęki a nawet płacz wiele razy.

    [doxs9km.png
    4ilkhk7.png
  • Kaarolina Autorytet
    Postów: 2507 2789

    Wysłany: 14 października 2014, 10:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mika 28 wrote:
    Karolina tak szybko to Ty się go nie pozbędziesz :( no chyba ze takie zabiegi przeprowadzają u was bo hemoroidki sa bardzo ukrwione no bo to zylaki w końcu
    Ja mam wewnetrzne wiec nie wiem.czy cos robia na nie dostalam na chwile obecna czopki i za dwa.tyg mam kontrol zobaczymy co wtedy powie ;)

    Betinka nie wiesz jak mi ulzylo ja sie balam ze wrocily moje problemy z jelitami ktore mialam sporo przed ciaza i w ciazy sie odnowily bo w koncu kilka razy na jie w szpitalu lezalam.. ale CALE SZCZESCIE ze to nowy przyjaciel ;)

    https://www.maluchy.pl/li-69187.png

    https://www.maluchy.pl/li-72300.png
  • dba Autorytet
    Postów: 1198 1008

    Wysłany: 14 października 2014, 10:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    też daję małemu probiotyk i wydaje mi się że troszkę jest lepiej. Przynajmniej przy masażach bąki puszcza. Ale nadal jest ciężko, po 3-4 razy dziennie masaże, ćwiczenia, żeby małego odgazować i żeby zrobił kupę. Jak zrobił 3 razy kupkę po masażach i ćwiczeniach to byłam przeszczęśliwa. W nocy od 2 do 3 nie spałam bo masowałam go.
    Karolina super wiadomość :) dupne przyjaciele są lepsze niż inna opcja ;)

  • Io Autorytet
    Postów: 1593 1729

    Wysłany: 14 października 2014, 10:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej kochane :)

    Karolina - super, że to nic poważnego!

    Akuszerka - jak tam Twoje samopoczucie?

    Mam do Was pytanko. Mojemu Kubusiowi zdarza się pokasływać. Tak 2-3 razy dziennie więc tragedii nie ma. No i teraz nie wiem czy muszę z tym do lekarza iść? Chyba na taki kaszel leków mu nie da, a ja nie chcę z nim w tych zarazach siedzieć. No i nie wiem czy mogę na spacery chodzić czy lepiej nie. Jak myślicie? Innych objawów choroby nie ma. Czasem kicha.

    dqpr3e5ebayuirbn.png
  • Tysia87 Autorytet
    Postów: 1052 1018

    Wysłany: 14 października 2014, 11:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Diabla u mnie jest to samo.owijam w kocyk i cichutko przenosze do łóżeczka i za 5 minut się budzi.on musi czuć czyjeś ciepło, moje, taty czy mojej siostry.przespal jej na rękach wczoraj 3 h.Polozna mi mówiła, że taki maluszek bardzo potrzebuje bliskości. Ja usypiam go na łóżku leżąc obok, a później zostawiam swoją koszule nocną, żeby czuł mój zapach i wten sposób przespi z 4 h czasami.Najgorzej jak usnie mi na piersi i jeszcze lapkami sobie ją trzyma z dwóch stron.uwielbiam to!:-) Najfajnieszy widok na swiecie dla mnie.No ale ja też muszę coś robic, jesc, wyjsc z psem.Mam nadzieję, że mu minie niedlugo ta faza, że muszę być blisko non stop

    ofcooo lubi tę wiadomość

    https://www.maluchy.pl/li-69041.png
  • pralinka Autorytet
    Postów: 648 272

    Wysłany: 14 października 2014, 11:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U Nas tez faza bliskosci i spania na klacie jest najlepsze!
    Az strach odlozyc i do WC pojsc...

    Zaraz wybieramy sie na spacer.
    Jak ubieracie swoje maluchy w taka wietrzna, ale sloneczna pogode?

  • Diabla85 Autorytet
    Postów: 697 1105

    Wysłany: 14 października 2014, 11:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No to nie ma co, małych "cycochów" się dorobiłyśmy :)

    Ja jak jest wiatr to zakładam Frankiemu czapkę z uszami i cienką bluzę z kapturem i kaptur na łeb dodatkowo, żeby mu w uszy nie nawiało i oczywiście kocyk.

    Wiecie co, muszę się Wam trochę pożalić. W sobotę przyjechali do nas teściowie i miałam nadzieję, że teściowa mi trochę pomoże i nieźle się przeliczyłam :/ Kilkakrotnie wspominałam, że mam na balkonie jarzyny które trzeba obrać a ta nic. Później przepraszałam ich za brud w domu, bo nie miałam czasu posprzątać. Tak naprawdę to posprzątałam kuchnię i łazienkę, a kurze i podłogi miał mój mąż ogarnąć ale oczywiście było milion innych rzeczy do robienia. Też mnie mąż zapewniał, że jak jego mama przyjedzie to pomoże mi posprzątać. A jedyne co się do sprzątania teściowa odezwała, to to że widziała na podłodze w przedpokoju koty z kurzu! No myślałam że mnie coś trafi. A wspomniałam że przyjechali i nocowali do niedzieli? No więc w dwa dni kompletnie nic mi nie zrobiła. Siedziała jak gość. A o teściu to już nawet nie wspominam, bo ten to w ogóle jest egoistą i wyciągał mojego męża ciągle z domu, żeby gdzieś pojechali bo go nosiło i nie mógł usiedzieć na dupie! Jedyne co teściowa zrobiła to przywiozła ze sobą rzeczy na obiady: mielone, schabowe i bigos - dla mnie karmiącej piersią same rarytasy :/ Więc tak czy tak musiałam chociaż dla siebie obiad zrobić (to już mogłam robić dla wszystkich, nie zrobiłoby mi to różnicy). I tak oto mam pomocną dłoń! Na syf w domu nie moge już patrzeć a czasu nie mam żeby posprzątać, bo mój syn to "przytulasek". Ledwo udaje mi się obiady robić i to też na dwa dni od razu robię żeby było mniej do zrobienia.

    Tysia87 lubi tę wiadomość

    [doxs9km.png
    4ilkhk7.png
  • Mika 28 Autorytet
    Postów: 1206 914

    Wysłany: 14 października 2014, 11:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaarolina wrote:
    Ja mam wewnetrzne wiec nie wiem.czy cos robia na nie dostalam na chwile obecna czopki i za dwa.tyg mam kontrol zobaczymy co wtedy powie ;)

    Betinka nie wiesz jak mi ulzylo ja sie balam ze wrocily moje problemy z jelitami ktore mialam sporo przed ciaza i w ciazy sie odnowily bo w koncu kilka razy na jie w szpitalu lezalam.. ale CALE SZCZESCIE ze to nowy przyjaciel ;)

    no JA tez mam wewnętrzne ale nie duże :) mi krwawiły tylko przy oddawaniu stolca i od razu mi powiedział ze to bardzo trudne do usunięcia a same nie znikną ani zadne lekarstw nie pomogą zeby je zwalczyć jedynie uspią i uśmierza ból a jak nie bedę w miarę dobrze się odżywiać czyli dużo błonnika spożywać to będa bolec i krwawic:(

    bhywkrhm4kro7bny.png
    relgio4pjw325a69.png
  • Kaarolina Autorytet
    Postów: 2507 2789

    Wysłany: 14 października 2014, 11:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mika 28 wrote:
    no JA tez mam wewnętrzne ale nie duże :) mi krwawiły tylko przy oddawaniu stolca i od razu mi powiedział ze to bardzo trudne do usunięcia a same nie znikną ani zadne lekarstw nie pomogą zeby je zwalczyć jedynie uspią i uśmierza ból a jak nie bedę w miarę dobrze się odżywiać czyli dużo błonnika spożywać to będa bolec i krwawic:(
    Dla mnie to.dziwne bo mnie nic a nic nie boli gdyby nie to krwawienie to nie wiedzialabym zebym go miala u mnie w sob i niedz nie bylo krwawienia a od wczoraj jest znowu ale tez przy oddaniu stolca juz tylko

    https://www.maluchy.pl/li-69187.png

    https://www.maluchy.pl/li-72300.png
  • Tysia87 Autorytet
    Postów: 1052 1018

    Wysłany: 14 października 2014, 12:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Diabla ja urządzilam wczorsj akcje sprzątanie chałupy. Przyszła siostra moja, dałam jej Leosia na ręce, a ja z Michałem w 1,5 h wszystko ogarnelismy.ja kuchnie, on łazienkę, ja sypialnie, on salon, a przedpokój i aneks kuchenny wspólnie. Mimo, że się nasprzatalam to odpoczelam trochę od synka i nawet zatesknilam.Ale jak jest w domu czysto to jakos tak mi lepiej.I umowilam się z siostrą, że raz w tygodniu wpadnie, zajmie się maluszkiem, żebym ja miala czas posprzatac.Moglabym sama, ale ja nigdy nie wiem czy on zasnął na 4h czy na 5 minut.
    Jak masz kogoś w poblizu kto zajmie się synkiem, mama, siostra, przyjaciolka to smialo "wykorzystuj".Bo co mi po tym, że siostra przyjdzie i se pogada jaki on slodziutki i piekniutki.Nie ma oglądania jak nie ma pomocy;-)

    Io lubi tę wiadomość

    https://www.maluchy.pl/li-69041.png
  • Paula55 Autorytet
    Postów: 9590 8032

    Wysłany: 14 października 2014, 12:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej laski. U nas noc ok. Jedno karmienie. Ale nad ranem troche olaczu bo maly od wczoraj kupy nie zrobil :( meczy sie biedny.
    odstawiamy bobotic bo strasznie go to korkuje :/

    Wogole ciezki wieczor wczoraj mielismy z T. Jego ukochany dziadek nie dosc ze uderzyl glowa w wanne i ma krwiaka to przy tomografie wyszlo ze ma guza mozgu :( jestesmy zalamani....

    Kama nie zazdroszcze tesciowej :/ masakra. Ja dalej uwazam ze moja to aniol w ludzkiej skorze :)

    Karolinko dobrze slyszec ze to "tylko" dupny friend :) ale mimo wszystko wspolczuje bo wiem co to znaczy :/

    Ja do noska rano psikam woda morska i odciagam frida. Wszystko pieknie wychodzi ale ja mocno zasysam.
    Powiem wam ze szwagierka ma katarek i jej syn kocha jak sie mu gluty z nosa wyciaga. Nie moglam uwierzyc dopiki nie zobaczylam.jak widzi aspirator i odkurzacz to sie ze szczescia chce zsikac :P

    oar8skjo85nuiyxh.png
    relgwn15b2xdchwm.png

  • Nelus Autorytet
    Postów: 1705 3135

    Wysłany: 14 października 2014, 12:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Diabla85 wrote:
    Boże laski, ja już nie wyrabiam z tym moim synem! Daję mu cyca, je pieknie, zasypia, odbijamy, trzymam go jeszcze trochę żeby dobrze przysnął i odkładam do łóżeczka. A ten wierci się, kręci, oczy jak 5zł i wrzask! Wczoraj po jedzeniu spałam z nim 2 godz na klacie i sobie myślę tak pięknie śpi to go odłożę niech śpi w łóżeczku. Pospał 5 min i zaczął się wiercić i ryk! Brzuszek go nie bolał na pewno. Ja już nie wiem co mam z nim zrobić i o co mu chodzi!

    A teraz też krzyczy. Widzę, że zmęczony i cuduję wózek, biały szum itd i nic nie pomaga. W końcu jakoś usnął na moich rękach i boję się go odłożyć, żeby się nie obudził, a chodzić z nim na rękach mi się nie uśmiecha :/

    A wczoraj byliśmy u ortopedy i przy okazji zważyliśmy Franka i waży 4716g. Przybiera ok 35g dziennie. Wcześniej przybierał 40g, ale to chyba normalne że z wiekiem mniej przybiera.

    Od 3 dni stosujemy probiotyk dicoflor i powie Wam że jest zmiana na lepsze. Często bąki i kupy idą bez stęków i jęków, bo wczesniej to za każdym razem były stęki a nawet płacz wiele razy.

    Witaj w klubie. Ja to przerabiam od miesiąca :p tylko na klacie usypia. Teraz robie tak ze jak juz zaśnie to ja odkładam w takiej samej pozycji obok siebie na łóżku i śpi na brzuszku a ja się na nią patrze i przysypiam, patrzę i znowu przysypiam ehh

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 października 2014, 12:15

    201703012752.png
  • Tysia87 Autorytet
    Postów: 1052 1018

    Wysłany: 14 października 2014, 12:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paula o mnie bo boboticu mniej kup, ale malutki dużo spokojniejszy i gazy go nie męczą. A dzisiaj rano to narobił taką kupę, że pampers to z kilogram ważył:-)

    Fipsik lubi tę wiadomość

    https://www.maluchy.pl/li-69041.png
  • Diabla85 Autorytet
    Postów: 697 1105

    Wysłany: 14 października 2014, 12:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tysia87 wrote:
    Diabla ja urządzilam wczorsj akcje sprzątanie chałupy. Przyszła siostra moja, dałam jej Leosia na ręce, a ja z Michałem w 1,5 h wszystko ogarnelismy.ja kuchnie, on łazienkę, ja sypialnie, on salon, a przedpokój i aneks kuchenny wspólnie. Mimo, że się nasprzatalam to odpoczelam trochę od synka i nawet zatesknilam.Ale jak jest w domu czysto to jakos tak mi lepiej.I umowilam się z siostrą, że raz w tygodniu wpadnie, zajmie się maluszkiem, żebym ja miala czas posprzatac.Moglabym sama, ale ja nigdy nie wiem czy on zasnął na 4h czy na 5 minut.
    Jak masz kogoś w poblizu kto zajmie się synkiem, mama, siostra, przyjaciolka to smialo "wykorzystuj".Bo co mi po tym, że siostra przyjdzie i se pogada jaki on slodziutki i piekniutki.Nie ma oglądania jak nie ma pomocy;-)
    No właśnie nie mam nikogo w pobliżu, bo nasze rodziny mieszkają 200km od nas :/ A znajomi to bezdzietni i też nie bardzo chcą przychodzić do takiego malucha (jak Franka nie było to owszem na imprezy to pierwsi a teraz to już nikogo). A teściowa właśnie przyjechała żeby pogadać jaki to Franek słodziutki i piękniutki i podobny do jej synka. A no i najlepiej to by go na rękach cały czas nosiła, na co oczywiście jej nie pozwoliłam. A poza tym to teściowie zachowywali się jakby w gości przyjechali. Trzeba było im kawkę, herbatkę co chwila robić, ciasteczko, kanapeczkę itd. Bardzo się wkurzyłam, ale mężowi nic nie mówię bo znowu powie że jestem uprzedzona do jego rodziców i że traktuję ich inaczej itd. Nie chcę już mu przykrości robić, bo nie raz się kłóciliśmy o zachowanie jego starych.

    [doxs9km.png
    4ilkhk7.png
  • Paula55 Autorytet
    Postów: 9590 8032

    Wysłany: 14 października 2014, 12:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tysiu u nas tez byly takie kupy mega giga ale od wczoraj NIC i malego to meczy.
    Ze snu sie przebudza i cisnie z placzem :( juz sama nie wiem co robic...


    Wogole to mam pytanie. Czy ktoras z was uzywa recznego laktatora z aventu??

    oar8skjo85nuiyxh.png
    relgwn15b2xdchwm.png

  • Io Autorytet
    Postów: 1593 1729

    Wysłany: 14 października 2014, 12:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nelus - jak tak czytam Twoje wpisy to bardzo Ci współczuję. Twoja córeczka mocno daje Ci w kość. Jeżeli chodzi o to usypianie to moim zdaniem to tylko kwestia jej przyzwyczajenia z czasów problemów z brzuszkiem (zakładam, że one już minęły). Jak teraz nie zaczniesz jej od tego odzwyczajać to potem może być ciężko. Moja koleżanka nauczyła synka spać na rękach bo miał kolki i musiała go bujać. Teraz mały ma 3 miesiące, kolek nie ma, ale na rączkach dalej śpi bo tak mu pasuje. Od kilku dni z nim walczą i próbują odzwyczaić. Jej mąż nawet na tą okazję urlop wziął. Odkładają małego po odbiciu do łóżeczka, on się drze a oni uspokajają go i z powrotem do łóżeczka. Śpią i walczą z dzieckiem na zmianę. W końcu im usypia w tym łóżeczku i śpi grzecznie. Z każdym dniem idzie im coraz szybciej. Może też powinnaś spróbować? Łatwo nie będzie ale może w końcu spokojnie się wyśpisz.

    Fipsik lubi tę wiadomość

    dqpr3e5ebayuirbn.png
  • ekspercidcl Nowa
    Postów: 4 0

    Wysłany: 14 października 2014, 12:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    magdzia26 wrote:
    Ja tez spać nie mogę druga noc z rzędu mój P tak chrapie ze nawet w salonie go słyszę :/ jestem wykończona i zła :(

    Witam,
    Twój partner powinien odwiedzić laryngologa, który pomoże w zniwelowaniu uporczywego chrapania. Nieleczone może być groźne dla zdrowia, ponieważ w czasie snu dochodzi do bezdechów, które trwają nawet powyżej 10s. Najczęstsze przyczyny chrapania związane są z nieprawidłową budową anatomiczną górnych dróg oddechowych, które utrudniają przepływ powietrza.

    Pozdrawiam,
    Łukasz Narożny

    Dolnośląskie Centrum Laryngologii
  • Nelus Autorytet
    Postów: 1705 3135

    Wysłany: 14 października 2014, 13:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Io wrote:
    Nelus - jak tak czytam Twoje wpisy to bardzo Ci współczuję. Twoja córeczka mocno daje Ci w kość. Jeżeli chodzi o to usypianie to moim zdaniem to tylko kwestia jej przyzwyczajenia z czasów problemów z brzuszkiem (zakładam, że one już minęły). Jak teraz nie zaczniesz jej od tego odzwyczajać to potem może być ciężko. Moja koleżanka nauczyła synka spać na rękach bo miał kolki i musiała go bujać. Teraz mały ma 3 miesiące, kolek nie ma, ale na rączkach dalej śpi bo tak mu pasuje. Od kilku dni z nim walczą i próbują odzwyczaić. Jej mąż nawet na tą okazję urlop wziął. Odkładają małego po odbiciu do łóżeczka, on się drze a oni uspokajają go i z powrotem do łóżeczka. Śpią i walczą z dzieckiem na zmianę. W końcu im usypia w tym łóżeczku i śpi grzecznie. Z każdym dniem idzie im coraz szybciej. Może też powinnaś spróbować? Łatwo nie będzie ale może w końcu spokojnie się wyśpisz.

    Lo niestety problemy brzuszkowe nie minęły. Czasem jest troszke lepiej ale i tak męczy się przy robieniu kupki i gdy puszcza bąki. Teraz drugi dzien daje jej espumisan i czekam na jakies wyraźne efekty bo chyba to ze przespala raz aż 3h nie daje gwarancji ze się coś poprawiło...
    Ja bym bardzo chętnie wprowadziła takie restrykcyjne metody i pozwoliła jej sobie ttoszke popłakać ale chyba jest jeszcze na to za mała, nie uważasz? :/

    201703012752.png
  • Kaarolina Autorytet
    Postów: 2507 2789

    Wysłany: 14 października 2014, 13:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja tak nna szybko bo moj Klusek zalaczyl syrene bo glidny ale musze sie pochwalic ze wazy juz 5320 :D

    Paula55, nenka, Io, K_A_M_A, anulka81 lubią tę wiadomość

    https://www.maluchy.pl/li-69187.png

    https://www.maluchy.pl/li-72300.png
‹‹ 2222 2223 2224 2225 2226 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Alergiczny katar u maluchów: domowe wsparcie i sygnały alarmowe.

Rozpoznanie, czy katar u dziecka to alergia, czy infekcja, bywa trudne, a poprawne odróżnienie objawów jest kluczowe dla skutecznego leczenia. Ten artykuł to kompleksowy przewodnik dla rodziców, pomagający zrozumieć specyfikę kataru alergicznego u dziecka, jego symptomy, domowe sposoby łagodzenia oraz kiedy konieczna jest wizyta u lekarza. Dowiedz się, jak zapobiegać powikłaniom i skutecznie wspierać malucha w walce z dolegliwościami.

CZYTAJ WIĘCEJ

Krew miesiączkowa - kolor krwi podczas okresu

Czy to normalne, że krew miesiączkowa zmienia swój kolor i konsystencję? Czy brązowy kolor krwi podczas okres powinien Cię niepokoić, czy jest to zjawisko naturalne? Kiedy krwawienie miesiączkowe wymaga konsultacji z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Owulacja – kiedy owulacja zwiększy szanse na zajście w ciążę

Kiedy owulacja? Większość kobiet wie, że owulacja to czas, w którym możliwe jest zajście w ciążę. Ale kiedy dokładnie ona występuje, jakie są objawy owulacji, jak ją rozpoznać lub co może na nią wpływać nie dla wszystkich jest oczywiste. Kilka faktów na ten temat oraz parę prostych instrukcji jak obserwować swoje ciało pomoże Ci wielokrotnie zwiększyć szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ