Wrześniowe mamusie 2017
-
WIADOMOŚĆ
-
Co do rwej kulszowej to wiem tyle, ze w pierwszej ciazy tak mnie nie raz bolalo, ze nie wiedzialam czy siedziec, lezec czy stac, nic na ten okropny bol nie pomagalo... Nieraz do lazienki nie potrafilam dojsc i myslalam, ze po ciazy to minie, ale niestety jak tylko sie wiecej nadzwigalam, albo ogolnie napracowalam i tuz na okres zawsze bol powraca... Teraz na razie troche boli, ale jest do wytrzymania i mam nadzieje, ze takie bole jak mialam w pierwszej ciazy nie powroca i nie zycze tego nikomu. I wiem, ze bede juz sie z tym meczyc do konca zycia... ;(
Co do oswietlenia to rzeczywiscie troche klopot jak nie ma okna, ale ja bym mimo wszystko na cala noc nawet malej lampki nie zostawiala, ja zapalalam mala lapmke nocna tylko jak byla koniecznosc do wstawania zeby przewinac, bo nawet karmialam po ciemku, najpierw zapalalam, ale potem gasilam, napewno trzeba wybrac delikatne cieple swiatlo, zimne bardzo wybudza i razi w oczy...A przez dzien spokojnie niech sie swieci energoszczende
Lampka solna ma naprawde super swiatlo
A co do kolysek to chcialam to pierwsze, ale sie wycofalam, bo za pol roku trzeba kupic lozeczko wieksze i wymyslilam zwykle lozeczko do ktorego dokupie plozy, ktore moge zawsze sciagnac
http://allegro.pl/hit-bieguny-plozy-do-lozeczka-kolyska-bujak-i6334261028.htmlWiadomość wyedytowana przez autora: 21 czerwca 2017, 19:31
-
Na początku to jest silny ból w nodze, zawsze w tej samej (w zależności po której stronie jest ucisk), może też boleć wyżej, w lędźwiach, mojego męża bardzo bolało w tej okolicy gdzie nerw wychodził z kręgosłupa. Na początku pomagało mu polewanie tego miejsca ciepłym strumieniem z prysznica, miał też jakieś swoje obcykane pozycje do spania, w których tak mu to nie drażniło tego nerwu i wtedy go nie bolało. Potem jak nie dawał się wyciągnąć do lekarza ucisk stawał się coraz większy i przyszedł taki moment, że nerw nie był już drażniony tylko non stop uciśnięty. Wtedy zaczęły się mrowienia w tej nodze, jak przeszedł 10m to nogi nie czuł już w ogóle... Dobrze, że wtedy jeszcze byliśmy na studiach i poszliśmy do ordynatora ortopedii w naszym szpitalu, który był naszym wykładowcą i nas bardzo lubił... Załatwił mu po znajomości i w ciągu półtora tygodnia był już po operacji, musieliśmy tylko zapłacić za rezonans prywatnie. Normalnie czas oczekiwania na taki zabieg to jakieś 1,5 roku i to z dopiskiem PILNE na skierowaniu.. Masakra.. Teraz jak się mojego męża zapytasz to Ci powie, że czuje że znowu mu wraca, ale drugi raz na operację już nie pójdzie, on to bardzo źle znosił, ale z drugiej strony sam zaniedbał i stał już pod ścianą. Teraz widzę, że bardzo stara się oszczędzać kręgosłup, ja też jak jest praca w borówkach to staram się jemu dawać taką robotę co nie trzeba się schylać, sama jeszcze z brzuchem pielę... Mam nadzieję, że już nie będzie miał takiego nawrotu, bo to było straszne, bardzo mu współczułam. Młody facet a jak kaleka... Dlatego tak ostrzegam żeby tego nie lekceważyć. My jak zrobiliśmy rezonans to nam ten ordynator powiedział, że w takiej sytuacji to już tylko stół, ale mniej zaawansowane stadium da radę ogarnąć rehabilitacją. Ale to też raczej z rezonansem, żaden dobry fizjoterapeuta nie dotknie się tego bez pewności jak to wygląda w środku08.09.2017 - Staś
24.02.2019 - Aniołek [*] 7tc
18.05.2020 - Lilka i Nelka
konflikt serologiczny w układzie białek zgodności tkankowej -
aswalda wrote:Ma któras doświadczenie z kolyskami??
nie mogę się zdecydować...
oglądam cos takiego i nie wiem która lepsza..
http://allegro.pl/lozeczko-dostawne-kolyska-3w1-filip-1-materac-i6787258385.html
czy ta
http://allegro.pl/piekne-polskie-kolyski-sosnowe-materac-danpol-i5085982340.html -
Ja tylko dodam że to nie zawsze noga. Moja mama ma rwę kulszową, której ból promieniuje do ręki, właściwie nie ma w niej siły, nic nią nie chwyci i ból wielki przy poruszaniu. Chodzi na rehabilitacje, masaże i co jakiś czas ma zastrzyki z blokadą. Ale z czasem stan się pogarsza.
Kinga tak mnie zaciekawiłaś, mąż tego samego zawodu co Ty? Czy robił inną specjalizację? -
Cameline tego samego, poznaliśmy się na studiach
Z ręką jak najbardziej, w odcinku szyjnym też często robią się przepukliny, które uciskają na nerwy. Co prawda nie nazywa się to rwa kulszowa, bo ta nazwa jest od nerwu kulszowego, który biegnie w nogach, ale mechanizm i objawy są dokładnie takie same...Cameline lubi tę wiadomość
08.09.2017 - Staś
24.02.2019 - Aniołek [*] 7tc
18.05.2020 - Lilka i Nelka
konflikt serologiczny w układzie białek zgodności tkankowej -
Jestem po wizycie dzisiejszej. Jest to 27 tyg i 5 dni.
Syneczek waży już 1300 g!!! Rośnie jak na drożdżach! Dupinką do dołu - mam nadzieje, że się przekręci!
Pomimo ciągle twardego brzucha szyjka twarda, zamknięta i długa na 4 cm.
I mam cukrzycę!
Dostałam skierowanie do poradni i glukometr. Mam mierzyć cukier 4x dziennie. Zalecenie póki co: zero cukru. W poprzednich ciążach nie miałam tego problemu.
Dziewczyny - wszelkie rady z Waszej strony bardzo mile widziane!
Princesska, Cameline, zubii, shelby*, Lisa85, justa., Bąbelek1980, AllishiiA, Bacardi90, Annie1981, Zorganizowana:) lubią tę wiadomość
-
poppy, przekręci się pewnie jeszcze nie raz w tę i na zad
szyjkę masz super! skurcz skurczowi nie równy
ja mało kiedy cokolwiek czuję, a raz miałam akurat skurcz podczas USG i był widoczny na ekranie. Ja nie czułam totalnie nic... Współczuję cukrzycy, ja to mam chyba jakiś psychiczny problem z kłuciem palca, wiecie, że po 3 tygodniach od krzywej cukrowej ja dalej czuję ten palec gdzie mnie pielęgniarka potraktowała glukometrem? A po pobraniu z żyły luzik... Ja bym chyba oszalała jakbym miała 4x dziennie sprawdzać...
Dziewczyny fajnie się tu rozpisywały o tym jak żyć z cukrzycą, pamiętam że jeden post był długi i ciekawy, ale nie pamiętam kto pisałdla nas już raczej nie do odnalezienia, ale tamta osóbka pewnie miała sporo polubień pod tym postem to może znajdzie w powiadomieniach? Można by to wkleić na pierwszą stronę, bo w sumie już kilka razy się to przewijało
poppy lubi tę wiadomość
08.09.2017 - Staś
24.02.2019 - Aniołek [*] 7tc
18.05.2020 - Lilka i Nelka
konflikt serologiczny w układzie białek zgodności tkankowej -
u mnie rwa zaczęła się od mega bólu pośladka, zawsze lewego. tak na wysokosci gdzie konczą się plecy a zaczyna pośladek. i ten ból powodował odrętwienie całej nogi, ból podczas chodzenia, przekręcania się. no w momencie kulminacji to był ciągły ból niezaleznie od pozycji.
Daniel
-
poppy wrote:Jestem po wizycie dzisiejszej. Jest to 27 tyg i 5 dni.
Syneczek waży już 1300 g!!! Rośnie jak na drożdżach! Dupinką do dołu - mam nadzieje, że się przekręci!
Pomimo ciągle twardego brzucha szyjka twarda, zamknięta i długa na 4 cm.
I mam cukrzycę!
Dostałam skierowanie do poradni i glukometr. Mam mierzyć cukier 4x dziennie. Zalecenie póki co: zero cukru. W poprzednich ciążach nie miałam tego problemu.
Dziewczyny - wszelkie rady z Waszej strony bardzo mile widziane!
Dawaj do nas na "problemy i komplikacje" tam jest watek o cukrzycy. Dziewczyny bardzo pomocne. Ja zaczelam diete dzis. Ogolnie nie wkrwcilam sie w wazenie itp..poogladalam w necie co dziewczyny jedza i sama sobie wymyslam..podpytujac non stop o cos dziewczyny. Pozniej podobno o niebo jest latwiej. Polecam tez grupe na facebooku cukrzyca ciazowa przepisy..czy jakos tak. Tam dziewczyny wrzuxaja zdjecia potraw-dla mnie zbawienne;)poppy lubi tę wiadomość
9.12 pierwsze ICSI. Mamy dwa serduszka!Dziewczynka i chlopiec
-
No wlasnie mnie lapie od dwoch dni o tej samej porze wieczorem taki bol plecow tak nisko na granicy z posladkiem i po jakims czasie promjeniuje na lewa noge.
"Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, poproście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni."
J 15, 7
Dziękuję za groszka -
Witajcie☺podczytuje Was Mamusie..co do rwy nie pomoge,bo poki co nie mialam z tym problemu..Mieszkam w Czechach i tu sa ine normy cukru..bo do 5.6, ja mialam 5.2 i okazalo sie ze dla ciezarnych norma jest do 5.1..takze mam w pt jechac po glukometr..
-
Siedzę w samochodzie po pobraniu krwi i wypiciu glukozy. Dzidziuś sobie wesoło podskakuje w brzuchu, a ja bym najchętniej zasnęła. Nie rozumiem co strasznego jest w tym badaniu.
W pierwszej ciąży też się dziwiłam czemu to uchodzi za jakieś mega nieprzyjemne.
Z pobrania przed wypiciem mam 91.
Jakie miałyście wyniki?zubii lubi tę wiadomość