X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne WRZEŚNIOWE SZCZĘŚCIA 2016
Odpowiedz

WRZEŚNIOWE SZCZĘŚCIA 2016

Oceń ten wątek:
  • LewandowskaAnna Przyjaciółka
    Postów: 79 104

    Wysłany: 7 września 2016, 06:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Macioszczyczka wrote:
    Zauważyłam, że posty nam się zmieniają w takie mega długie. :D

    Bo cześć mamuś, która urodziła przez pierwszych kilka dni milczy, oswaja sie z nowa sytuacja a pózniej nadgania ;)
    A te które sie nie rozpakowaly? Hmmmm nie wiem ;)

    Nie bałaś sie czarów teściowej?? ;););)

    Tosia 29.09.2008
    f2w3skjo58jk93vj.png
  • LewandowskaAnna Przyjaciółka
    Postów: 79 104

    Wysłany: 7 września 2016, 06:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ksosia wrote:
    Kroplowa idzie. Jest panika, ale okazało sie ze mam ciocie Polozna :D
    A zaraz przyjdzie "moja" Polozna...
    Ponoć co 3 min mam skurczyki. Te malenkie.
    Jeja to sie dzieje!
    I moge to z Wami przezywać!!!
    Czekam na meza. Czuje sie jak na haju!
    Odmeldowuje sie!
    Czołem!

    Cudownie!!!!! W końcu sie doczekałas!!! :):)::) Czekamy na wieści!!!!

    Tosia 29.09.2008
    f2w3skjo58jk93vj.png
  • kamciaelcia Autorytet
    Postów: 35730 18204

    Wysłany: 7 września 2016, 07:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ksosiu
    jestem z tobą ;)

    klz9ej28tijlen3y.png
    qb3canliacwxsitv.png
    qb3c3e5e7p2phfgk.png[
  • kamciaelcia Autorytet
    Postów: 35730 18204

    Wysłany: 7 września 2016, 07:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dzień dobry wszystkim
    u nas znów pobudka po 7...ale cóż, da sie zyć z taką godziną :) tata karmi mama sie poi kaweczką
    (mama w nocy wstaje a tata nawet nie słyszy)

    klz9ej28tijlen3y.png
    qb3canliacwxsitv.png
    qb3c3e5e7p2phfgk.png[
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 września 2016, 07:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Macioszczyczka patrzę na Twój suwaczek i nie dowierzam
    Byłaś moim numerem jeden do rozpakowania, Hanka będzie charakterna :)

  • agatia Autorytet
    Postów: 8750 4748

    Wysłany: 7 września 2016, 07:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ksosiu powodzenia :-D

  • stardust87 Autorytet
    Postów: 4116 4036

    Wysłany: 7 września 2016, 07:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kso-sia! Da-jesz! :D już zaraz po wszystkim będzie! :D Co za emocje!

    A ja z pytaniem, głównie do LRF jeśli dobrze pamiętam, ale też do innych dziewczyn: Chodzi o poduszkę klin pod głowę dla malucha. Korzystacie? Hubert miał do ponad roku podniesioną górę łóżka, które stało na książkach. Teraz ten cudowny patent jest niemożliwy, bo łóżeczko będzie na kółkach. Sprawdza Wam się ta poduszka? 2 lata temu szukałam dla Huberta czehoś takiego to były wtedy takie kliny co to się pod materacyk wsadzało więc dzieć nie spał teoretycznie na poduszce tylko na gładkiej powierzchni materaca. Teraz widzę tylko takie kliny co to się na materac kładzie jak zwykłą poduszkę i się zastanawiam...

    Moje maleństwo [*] 30.07.13 (5tc) |
    Drugie maleństwo [*]7.10.2015 (7tc)
    f2wljw4zsezkkurs.pngmhsv9vvjv50e03h0.png
  • Pysiaczek89 Autorytet
    Postów: 1270 1055

    Wysłany: 7 września 2016, 08:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alinka
    No usg w sobotę wskazywało na wagę 4400!! A tutaj w szpitalu z poniedziałku 4150g a Marcel wazy 4040g :) czyli lekarz ze szpitala sie mało pomylil.
    Dziekuje Wam za gratulacje, Marcel jest cudowny ❤️

    stardust87, nick nieaktualny, nick nieaktualny, Behemottka, kamciaelcia, Broszka, nick nieaktualny, nick nieaktualny, marta258, Bratek, mmargol lubią tę wiadomość

    Marcelek ❤️❤️
    mhsvj48aydsq5qzs.png
    Mikuś <3 <3
    961lwn15top0zbzy.png


  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 września 2016, 08:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    LewandowskaAnna wrote:
    Bo cześć mamuś, która urodziła przez pierwszych kilka dni milczy, oswaja sie z nowa sytuacja a pózniej nadgania ;)
    A te które sie nie rozpakowaly? Hmmmm nie wiem ;)

    Nie bałaś sie czarów teściowej?? ;););)


    Nie. Już czarowała od miesiąca. A że wczoraj miała imieniny i trochę sobie popiła to czary skończyły się łaskowaniem i całowaniem mojego brzucha. ;D

    Żałuje, że zdjęcia nie zrobiłam. Haha

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 września 2016, 08:12

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 września 2016, 08:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pysiaczek89 wrote:
    Alinka
    No usg w sobotę wskazywało na wagę 4400!! A tutaj w szpitalu z poniedziałku 4150g a Marcel wazy 4040g :) czyli lekarz ze szpitala sie mało pomylil.
    Dziekuje Wam za gratulacje, Marcel jest cudowny ❤️

    Ja mam nadzieję, że u mnie jest też te 200-300g różnicy :D


    Bisacz wczoraj mordowałam męża i ten rodzaj oksy na mnie nie działa. Tzn. Hanka ma gdzieś:P

    A mąż mnie rozbawił. Po seksie poleciał do łazienki i się pytam go co robi tam tak długo. A on na to - sprawdzam czy śladów Hani ust i śliny tam nie ma. Haha. Padłam.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 września 2016, 08:12

    AJrin, Pysiaczek89 lubią tę wiadomość

  • Behemottka Autorytet
    Postów: 1352 1742

    Wysłany: 7 września 2016, 08:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A u mnie po masażu duuupcia. Wszystko stanęło, żadnych skurczów, żadnych bólów... cicho jest. Tylko plamię ciut ciut. Ech, idę spać... Do jutra dziewczyny :) Dzisiaj kładę się o ludzkiej porze, bo wczoraj to przesadziłam jednak... A biedny M. chyba coś podłapał i ma katar, więc przeniósł się do gościnnego... jejku, żeby to nic nie było, brakuje jeszcze katarów przy noworodku...

    Mysza, Ksosia - kibicuję Wam przez sen :) Mam nadzieję, że jak się obudzę, to będzie już PYK PYK :)



    PS: Czy ja już analfabetką się robię? Musiałam sprawdzić odmianę "skurcz" w słowniku.... skurczów, skurczów, skurczów, skurczów, skurczów, skurczów, skurczów, skurczów...

    nick nieaktualny, agatia lubią tę wiadomość

    mhsvi09kgjfp1f6i.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 września 2016, 08:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Macioszczyczka
    z początku nie doczytałam Twojego posta, siedzę i się śmieję do laptopa :) :)

    Ja jakoś sceptycznie podchodzę to tych wszystkich "poganiaczy". W pierwszej ciąży nic to nie dało bo mały urodziła się po terminie, więc teraz spokojnie czekam.
    Młody ma już chyba bardzo mało miejsca bo rozpycha się do bólu.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 września 2016, 08:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Behemotka zapewniam Cię, że nie jesteś żadną analfabetką
    czasem napiszę jakiś wyraz i coś mi w nim wzrokowo nie pasuje, też sprawdzam :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 września 2016, 08:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bisacz wrote:
    Macioszczyczka
    z początku nie doczytałam Twojego posta, siedzę i się śmieję do laptopa :) :)

    Ja jakoś sceptycznie podchodzę to tych wszystkich "poganiaczy". W pierwszej ciąży nic to nie dało bo mały urodziła się po terminie, więc teraz spokojnie czekam.
    Młody ma już chyba bardzo mało miejsca bo rozpycha się do bólu.

    Ja jak ktoś mnie zapyta co działa to też powiem, że raczej nic, poza nastawieniem, że "dziś na pewno nie rodzę" i "jeszcze za wcześnie". Dzieciaczki brzuszkowe robią na złość.



    Plus całej sytuacji, będę miała w szpitalu ładne brwi, bo własnie siedzę z henną. :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 września 2016, 08:27

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 września 2016, 08:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysza, czekamy na wiesci :)
    Ksosia, ale adrenalina pewnie skacze, jejj, to sie dzieje, super :) Oby zadzialalo i najdalej wieczorkiem chwal nam sie zdjeciem maluszka :)

    Behemotko, ja co chwile glupieje i zapiminam, jak cos sie mowi lub pisze. A ze wyksztalcenie mam bardzo humanistyczne jestem bliska zalamania nerwowego, ze mi tak zostanie :D

    U mnie nic nowego, nie moglam spac, ciagle mi goraco, a prze iez pogoda w miare i okna pootwierane, maz sie buntuje, bo marznie, a zawsze bylo na odwrot.

    Zaraz lece na wizyte i ktg, ale nie czuje, zeby cos sie dzialo, zobaczymy.

    Milego dnia :)

    Behemottka lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 września 2016, 08:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A jeszcze co do wagi, Alinka, Behemotka - mam tak samo. Kg leca jak szalone, dzis juz chyba naprawde zaczynam jakas zdrowa diete, bo mam dosc.
    Pytanie czy wytrwam :D

    Ajrin, Ty chyba jestes na diecie, zeby sie pozbyc nadmiaru wody z organizmu, tak? Jak idzie?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 września 2016, 08:34

    Behemottka lubi tę wiadomość

  • Broszka Autorytet
    Postów: 842 675

    Wysłany: 7 września 2016, 08:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam się z rana:)

    Mysza dobrze, że Cię zostawili. Nam położna mówiła, że adrenalina potrafi wyciszyć skurcze i mam nadzieję, że właśnie tak jest u Ciebie - opadną emocje i znów się zacznie:) Trzymam kciuki za szybką akcję, żebyś już nie musiała się denerwować fałszywymi alarmami:)

    Pysiaczku gratuluję jeszcze raz! Marcelek jest prześliczny a teraz będzie już tylko lepiej:)

    Bratku mój nie tyle co się chowa co chyba jest leniwy...na ostatnim KTG nie zapisał się ani jeden ruch! Choć ze dwa razy czułam delikatne przeciąganie. Ale właśnie - on się przeciąga, nie kopie, nie szaleje. Ale za to ja oszaleje z powodu tej jego nieaktywności, dobrze że już tak mało zostało:)

    Behemotko to jak pokój dla Adasia gotowy to on nie ma teraz wyjścia:) Tzn ma - jedyne słuszne - sprawić mamie jak najszybciej niespodziankę:D

    Ksosiu ściskam kciuki najmocniej jak mogę!!!

    A lecącymi kg już przestałąm się denerwować i mam je w nosie. Dogadzam sobie póki jeszcze mogę:P

    Pysiaczek89, Behemottka lubią tę wiadomość

    o14882c3tzwz2hbc.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 września 2016, 08:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam się z rana :)
    Noc była już spokojniejsza niż wczorajszy wieczór - Malutki wyczerpał swój limit chyba :)
    Teraz próbuje zasnąć i dulda smoczka, który co chwila wypada, a ja dzielnie poprawiam.
    Rano puścił małego pawia, ale z mojej winy, bo chciałam mu oczy ze śpiochów wytrzeć i się zdenerwował.

    Mężowi jak powiedziałam o weekendzie u moich rodziców to focha strzelił,
    wkręca sobie że moja Mama próbuje mnie nakręcić przeciwko niemu i mam jechać skoro twierdzę że to OK :/

  • Broszka Autorytet
    Postów: 842 675

    Wysłany: 7 września 2016, 08:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Foxik porozmawiaj na spokojnie jeszcze z mężem. Myślę że taki wyjazd dobrze by Ci zrobił.

    o14882c3tzwz2hbc.png
  • Sophia Autorytet
    Postów: 476 381

    Wysłany: 7 września 2016, 08:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Behemottka wrote:
    Mysza - trzymam kciuki :)

    Sophia - a jak długi był ten Twoj masaż? Bo u mnie to chyba raptem 10 sekund i po masażu. A psychicznie byłam gotowa na taki masaż kilkuminutowy. Na razie skurcze trzymają, ale ginka tak wlasnie powiedziała, ze mogą po kilku godzinach przejść i bedzie cisza.
    Masaż był krótki ale chyba bym się udusiła gdyby był dłuższy bo nie byłam w stanie nie wstrzymywać oddechu.

    Behemottka lubi tę wiadomość

    5i4vyjc.png
    z0q819o.png
‹‹ 2348 2349 2350 2351 2352 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Dieta wegetariańska i dieta wegańska w ciąży i podczas laktacji

Czy dieta wegetariańska i wegańska w ciąży oraz podczas laktacji to dobry pomysł? Na co należy zwrócić uwagę nie jedząc w tym okresie mięsa lub żadnych produktów pochodzenia zwięrzęcego? Czy jest to bezpieczne dla ciąży i rozwoju płodu, a potem niemowlęcia? Przeczytaj jak powinna wyglądać dieta mamy karmiącej i czy spożywane przez nią pokarmy mogą wpływać na dziecko. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Trudne rozmowy w związku - jak rozmawiać z partnerem o problemach z płodnością i zachęcić do pierwszej wspólnej wizyty w klinice.

Bezskuteczne starania o dziecko i problemy z płodnością są dużym wyzwaniem w życiu każdej pary. Nie jest to regułą, ale bardzo często to kobiety wcześniej uświadamiają sobie problem, czują, że "coś jest nie tak", chcą rozpocząć diagnostykę... Jak rozmawiać o problemach z płodnością w związku? Kiedy warto zdecydować się na pierwszą wizytę i jak zachęcić do niej partnera? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ranking aplikacji ciążowych dla kobiet w ciąży

Jak wybrać najlepszą aplikację ciążową? Zapytałyśmy o to tysiące kobiet w ciąży i po porodzie odwiedzających nasz portal. Najlepsza aplikacja ciążowa to taka, która spełnia szereg wymagań – śledzi wagę z indywidualnymi normami, oferuje codzienne porady tworzone przez lekarzy, ma tryb połogu i naprawdę towarzyszy kobiecie przez całe 9 miesięcy. Wyniki rankingu w kilku aspektach nawet nas zaskoczyły.

CZYTAJ WIĘCEJ