WRZEŚNIOWE SZCZĘŚCIA 2016
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyA my sie witamy na 1 karmieniu jakis prezent dla mamy
Kamcia ja bym tamponu przy pierwszym okresie nie montowala - takie zalecenie od lekarza aby ładnie sie jeszcze oczyscic.
Współczuję wam kolek bo my mieliśmy ten meksyk przez 2 tygodnie i płakać mi sie chcialo ile razy przeklinalam ten brzuch. U nas na szczęście bole przeszly zostały nieszczesne kupy..
Dziewczyny te kryzysy beda ciągle co jakis czas..ja do teraz mam takie dni ze mam dosyć bo mloda daje czadu ale wszystko przechodzi gdy córka przyjdzie przytuli sie lub po prostu sie usmiechnie od ucha do ucha wtedy nie da sie gniewac
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyWitam po drugim karmieniu. Kamcia ja też przewijam raz. Na szczęście w nocy Karol tylko kleksy zazwyczaj wrzuca do pieluchy
choć dziś zrobił kupke jak go przebieralam i kolejna do nowej pieluchy
Teraz zasnął w łóżeczkujakoś tak wyszło, ze mama nie lulala.
Ooo, obudził się. A było tak pięknie -
U mnie mąż też wyszedł do pracy ale ma szczęście ze od lat sam potrafi się wyprawic
a ta pora karmienia to dziwna. Zastanawiałam się czy budzić małego czy liczyć na cud ze pospi do 8....w cuda nie wierzę
oby znów nie marudzil bo wczoraj syna nie poznawalismy. Mimo wszystko nie płakał więc naprawdę tak szczerze współczuję wszystkim mamom i dzieciaczkom tych kolek
-
Witajcie u nas pobodki co 2-1.5 h wiec jestem lekko nie wyspana.
Wlasnie pije kawe i jako sniadanie bulke maslana do puki dzieciaki spia.
Meza polamalo dzis idzie do lekarza i wzial wolne w pracy.
U nas wieczorem kolka byla niestety. Wiedzialam ze ten dzien nadejdzie.
Tfu tfu Kuba zaakceptowal Kacpra bo juz nie taki zazdrosny. -
nick nieaktualnyA ja ubieralam corke do przedszkola bo moj maz od rana mnie tak wkurzyl bo dziecko zaspane a ten duren sie na nia wydziera bo nie chciala dac rajstop ubrac i tak mnie wkurzyl ze dostal zjeby i poszedl obrazony. W dodatku ubieralam jej rajstopy i chcialam jej podciagnac do gory i malej sie poplataly nogi i jeszcze upadla i reka uderzyla w drzwi i ma czerwona i biedna tak pakala ze az mi jej zal co za sierota ze mnie
w dodatku bezmyslnie szbko ja podnioslam z tej podlogi i teraz mnie brzuch nawala i zaraz brudnorozowy sluz na wkladce mam nadzieje ze sobie nic nie naruszylam w srodku ch8ciaz to juz prawie miesiac pooperacji
ale ze mnie glupia baba, w dodatku jesrem nieprzytomna ze zmeczenia dzis w nocy niemslyszalam jak maly plakal moj maz ki go przyniosl do karmienia a ja zdziwona
chwilami mam juz serdecznie dosyc rego durnego kp
To sie wyzalilam...a dopoki maly spi to tez sie przespie bo wygladam jak idz i nie wracaj -
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyagatia wrote:My też się karmimy
choć Młoda bardziej śpi niż je.
Angela u nas kupy też bez rewelki, mimo leków. Pewnie znowu czeka mnie wizyta u pediatry. -
nick nieaktualnyWitamy się z rana, wstaliśmy o 6:30. Mały drzemie sobie jeszcze trochę, co jakiś czas kontrolnie oko otwiera, a ja kawkuję i jem śniadanie
Po wczorajszej kolce mam dość, dół mnie taki złapał, że płakać się chce. Ile się to będzie ciągło jeszcze?
Dałam dziecko mężowi, żebym mogła coś zjeść i się umyć wieczorem, a on się zaczął denerwować na Małego, że ma siedzieć cicho, bo się wkurza, że co go widzi to on płacze
dlatego odpuszczam prawo jazdy dopóki Mały nie podrośnie albo nie będę mogła go zostawić z bardziej sensowną osobą
a znając życie jeśli znowu zrobi mi się kilkuletnia przerwa albo znowu przepisy się zmienią już nie pójdę... -
Ja sie katuje z żarciem okrutnie. Żadnej surowizny nic smażonego, bez czekolady i gotowych wyrobów cukierniczych
I tak do skończonego 3 miecha a potem zacznę pomału wprowadzać. A przepraszam surową marchewkę jem
Moje dzieci ewidentnie reagują brzuszkowo na to co zjem. Z Kacprem miałam to samo. Najgorsze ze taka dieta pojedzie na maxa po organizmie. Za parę miechów będę prawie łysa...Mama Kacpra, Aniołka i Kubusia
-
nick nieaktualnyLittle Red Fox wrote:Witamy się z rana, wstaliśmy o 6:30. Mały drzemie sobie jeszcze trochę, co jakiś czas kontrolnie oko otwiera, a ja kawkuję i jem śniadanie
Po wczorajszej kolce mam dość, dół mnie taki złapał, że płakać się chce. Ile się to będzie ciągło jeszcze?
Dałam dziecko mężowi, żebym mogła coś zjeść i się umyć wieczorem, a on się zaczął denerwować na Małego, że ma siedzieć cicho, bo się wkurza, że co go widzi to on płacze
dlatego odpuszczam prawo jazdy dopóki Mały nie podrośnie albo nie będę mogła go zostawić z bardziej sensowną osobą
a znając życie jeśli znowu zrobi mi się kilkuletnia przerwa albo znowu przepisy się zmienią już nie pójdę... -
Dziewczyny ogromny szacun dla tych co mają 2 małych dzieci... Kurczę ogarnąć to wszystko i nie dostać na łeb to naprawdę wyczyn! A jeszcze wszyscy dookoła tylko pretensje mają...
Angela89, żabka04 lubią tę wiadomość
Mama Kacpra, Aniołka i Kubusia
-
nick nieaktualnyAngela, nie bardzo
niby mówi że zostanie z nim, ale się trochę boję...
jak można się denerwować na dziecko?
ja już mu mówiłam, żeby nie powtarzał że jest niegrzeczne, takie czy owakie, bo to nie jego wina, że go brzuszek boli, tylko czekam na moment kryzysu jak mi wygarnie że to moja wina bo nie KP. A jak już wieczorem utulę i położę śpiącego do łóżeczka przyjdzie i mówi "jaki on śliczny i kochany, wyszedł nam synek co nie?"
-
nick nieaktualnyAnulka01 wrote:Dziewczyny ogromny szacun dla tych co mają 2 małych dzieci... Kurczę ogarnąć to wszystko i nie dostać na łeb to naprawdę wyczyn! A jeszcze wszyscy dookoła tylko pretensje mają...
ale na ogół źle nie jest. Dzis np sie wyspalam Kuba jadl o 4 i kolejne karmienie po 7 corka spala do 7:40 zawsze mogla bym miec pobudke o 5-6
Anulka01 lubi tę wiadomość