Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Suplementacja w ciąży a wytyczne ekspertów. Poznaj kluczowe składniki dla mamy i dziecka 👇
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Zafasolkowane z grupy Starania o maluszka OF
Odpowiedz

Zafasolkowane z grupy Starania o maluszka OF

Oceń ten wątek:
  • Kim87 Autorytet
    Postów: 8143 4777

    Wysłany: 14 maja 2016, 14:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    WaldhauzerM wrote:
    Cóż zrobić..
    Ja piernicze co za chamstwo jak tak można

    Mama aniołka 21.06 (*)4cs 30 lat
    6cs po poronieniu ROŚNIJ AMELKO <3 <3
    3jgxflw1867zd36k.png
  • Sylwia91 Autorytet
    Postów: 5779 4526

    Wysłany: 14 maja 2016, 15:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej kochane!pisałam do Was dzisiaj rano i nagle dostałam telefon, mąż zawracał bo awaria jakaś w aucie, zawiozłam go samochodem mamy, a potem odstawiłam jeszcze nasz do mechanika. Okazało się że nic strasznego, ale jakby nie zareagował to mogłoby być poważne... Jeszcze bede musiała po niego jechać.

    Po powrocie zajęłam się podgrzewaniem obiadu i jakoś wynikła sprzeczka z mamą i oczywiście każda zaczęła krzyczeć, więc włączył się tata. Porażka. Doszło do tego że się wkurzyłam i z krzykiem wyszłam z domu trzaskając drzwiami, wsiadłam w samochód zapłakana i pojechałam ochłonąć. Zadzwoniłam do męża z płaczem i błaganiem żebyśmy się wyprowadzili bo ja nie daję rady... porazka, mam łzy w oczach :(

    qb3cjw4z459az3ou.pngklz99vvjlhtpt58w.pngx7g1xzdvar8apynv.png
  • Kim87 Autorytet
    Postów: 8143 4777

    Wysłany: 14 maja 2016, 16:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sylwia91 wrote:
    hej kochane!pisałam do Was dzisiaj rano i nagle dostałam telefon, mąż zawracał bo awaria jakaś w aucie, zawiozłam go samochodem mamy, a potem odstawiłam jeszcze nasz do mechanika. Okazało się że nic strasznego, ale jakby nie zareagował to mogłoby być poważne... Jeszcze bede musiała po niego jechać.

    Po powrocie zajęłam się podgrzewaniem obiadu i jakoś wynikła sprzeczka z mamą i oczywiście każda zaczęła krzyczeć, więc włączył się tata. Porażka. Doszło do tego że się wkurzyłam i z krzykiem wyszłam z domu trzaskając drzwiami, wsiadłam w samochód zapłakana i pojechałam ochłonąć. Zadzwoniłam do męża z płaczem i błaganiem żebyśmy się wyprowadzili bo ja nie daję rady... porazka, mam łzy w oczach :(
    Sylwus kochanie spokojnie. Spróbuj się uspokoić. Masz dzidzie w brzuchu.
    Dobrze ze mężowi nic się nie stało z tym autem. A rodzice cóż chcą dla nas jak najlepiej ale czasem powinni dać sobie na wstrzymanie. Pogodzicie się. Emocje opadna i będzie dobrze;)

    Mama aniołka 21.06 (*)4cs 30 lat
    6cs po poronieniu ROŚNIJ AMELKO <3 <3
    3jgxflw1867zd36k.png
  • Kim87 Autorytet
    Postów: 8143 4777

    Wysłany: 14 maja 2016, 16:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A czasem takie wykrzyczenie oczyszcza atmosferę i jest potrzebne. Wszystko się ułoży ;)

    Mama aniołka 21.06 (*)4cs 30 lat
    6cs po poronieniu ROŚNIJ AMELKO <3 <3
    3jgxflw1867zd36k.png
  • Sylwia91 Autorytet
    Postów: 5779 4526

    Wysłany: 14 maja 2016, 16:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja wiem, że jakoś tam będzie, ale to już za długo trwa i jest coraz gorzej. Ja wiem, że jak się nie wyprowadzimy to dojdzie do tego że relacje między nami będą tak zepsute, że nie będzie się dało ich naprawić, wszystko do tego dąży :( ehhh....
    Staram się uspokoić bo myślę o dziecku i mam wyrzuty sumienia, że się tak denerwuję, a może maluchowi to szkodzi, ale no nie da się :( tak szlochałam że ledwo mnie mąż uspokoił przez telefon :(

    qb3cjw4z459az3ou.pngklz99vvjlhtpt58w.pngx7g1xzdvar8apynv.png
  • Kim87 Autorytet
    Postów: 8143 4777

    Wysłany: 14 maja 2016, 16:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W ciąży jesteś to inaczej reagujesz na to. Hormony kochanie. Wiesz wiem że to trudno zrobić ale może do czasu wyprowadzki staraj się wpuszczać jednym uchem i wypuszczać drugim. Na tyle na ile to mozliwe

    Mama aniołka 21.06 (*)4cs 30 lat
    6cs po poronieniu ROŚNIJ AMELKO <3 <3
    3jgxflw1867zd36k.png
  • Sylwia91 Autorytet
    Postów: 5779 4526

    Wysłany: 14 maja 2016, 16:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Staram się jak mogę... naprawdę, od roku się staram... a mieszkamy półtora już.
    Pierwsze pół roku było fajne, potem mój mąż zaczął wymiękać, co odbijało się na nas, a teraz i ja widzę, że miał rację i nie powinniśmy mieszkać z rodzicami, no cóż, mój błąd :( to był najgłupszy pomysł na świecie. Jakby któraś miała takie plany choćby przejściowe to odradzam z całego serca, można sobie rozwalić rodzinę. Za dużo stresów mam ostatnio ehhh. Porażka, płakałabym cały dzień najlepiej :(

    qb3cjw4z459az3ou.pngklz99vvjlhtpt58w.pngx7g1xzdvar8apynv.png
  • Kim87 Autorytet
    Postów: 8143 4777

    Wysłany: 14 maja 2016, 16:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sylwia91 wrote:
    Staram się jak mogę... naprawdę, od roku się staram... a mieszkamy półtora już.
    Pierwsze pół roku było fajne, potem mój mąż zaczął wymiękać, co odbijało się na nas, a teraz i ja widzę, że miał rację i nie powinniśmy mieszkać z rodzicami, no cóż, mój błąd :( to był najgłupszy pomysł na świecie. Jakby któraś miała takie plany choćby przejściowe to odradzam z całego serca, można sobie rozwalić rodzinę. Za dużo stresów mam ostatnio ehhh. Porażka, płakałabym cały dzień najlepiej :(
    Tak.to właśnie jest z mieszkaniem z rodzicami. W pewnym momencie trzeba wyjść z gniazda bo robi się tloczno.Mam nadzieję że wam się ułoży wszystko. Uspokoj się tylko. Myśl o dzidzi. To jest teraz najważniejsze a spory rodzinne rozejda się po kościach.

    Mama aniołka 21.06 (*)4cs 30 lat
    6cs po poronieniu ROŚNIJ AMELKO <3 <3
    3jgxflw1867zd36k.png
  • Sylwia91 Autorytet
    Postów: 5779 4526

    Wysłany: 14 maja 2016, 16:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    oby tak było... mam nadzieję, że jak najszybciej uda nam się skontaktować z ludzmi od tego domu i coś ustalić, obyśmy się dogadali.. :(

    Kim87 lubi tę wiadomość

    qb3cjw4z459az3ou.pngklz99vvjlhtpt58w.pngx7g1xzdvar8apynv.png
  • WaldhauzerM Autorytet
    Postów: 5479 4060

    Wysłany: 14 maja 2016, 17:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    eveli_na wrote:
    Waldziu szok! Co za swinie. Pierwsze słyszę o takich praktykach naprawde.
    Ty na ginekologii lezalas??
    Tak..na ginekologii..

    31 lat, 8 cykl starań zakończony sukcesem, endometrioza, Antoś 5, 5 lat.
  • WaldhauzerM Autorytet
    Postów: 5479 4060

    Wysłany: 14 maja 2016, 17:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sylwia... Znam ten ból niestety..

    31 lat, 8 cykl starań zakończony sukcesem, endometrioza, Antoś 5, 5 lat.
  • Sylwia91 Autorytet
    Postów: 5779 4526

    Wysłany: 14 maja 2016, 17:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Waldi wiem kochana że Ty zrozumiesz mnie w tym problemie jak nikt inny... :( :*

    WaldhauzerM lubi tę wiadomość

    qb3cjw4z459az3ou.pngklz99vvjlhtpt58w.pngx7g1xzdvar8apynv.png
  • WaldhauzerM Autorytet
    Postów: 5479 4060

    Wysłany: 14 maja 2016, 17:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tulam mocno <3

    Sylwia91 lubi tę wiadomość

    31 lat, 8 cykl starań zakończony sukcesem, endometrioza, Antoś 5, 5 lat.
  • Sylwia91 Autorytet
    Postów: 5779 4526

    Wysłany: 14 maja 2016, 17:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    WaldhauzerM wrote:
    Tulam mocno <3
    Kochana <3 <3 <3

    qb3cjw4z459az3ou.pngklz99vvjlhtpt58w.pngx7g1xzdvar8apynv.png
  • WaldhauzerM Autorytet
    Postów: 5479 4060

    Wysłany: 14 maja 2016, 17:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sylwia91 wrote:
    Kochana <3 <3 <3
    Oj tam oj tam..

    31 lat, 8 cykl starań zakończony sukcesem, endometrioza, Antoś 5, 5 lat.
  • Kim87 Autorytet
    Postów: 8143 4777

    Wysłany: 15 maja 2016, 08:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Waldusiu jak się czujesz?

    Sylwia lepiej po wczorajszej sytuacji?

    Witam was ciezaróweczki ;)

    Mama aniołka 21.06 (*)4cs 30 lat
    6cs po poronieniu ROŚNIJ AMELKO <3 <3
    3jgxflw1867zd36k.png
  • Anula1986 Autorytet
    Postów: 1692 914

    Wysłany: 15 maja 2016, 10:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kim87 wrote:
    Waldusiu jak się czujesz?

    Sylwia lepiej po wczorajszej sytuacji?

    Witam was ciezaróweczki ;)

    Dzień dobry <3

    Kim87 lubi tę wiadomość


    xnw4lhb8dt2ans8c.png
  • WaldhauzerM Autorytet
    Postów: 5479 4060

    Wysłany: 15 maja 2016, 12:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Powitać.. Sory ale ja w łóżku dzisiaj.. Głowa boli kołuje mi się strasznie..

    31 lat, 8 cykl starań zakończony sukcesem, endometrioza, Antoś 5, 5 lat.
  • Sylwia91 Autorytet
    Postów: 5779 4526

    Wysłany: 15 maja 2016, 14:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    doberek :* Kim już lepiej trochę, emocje puściły, ja też już wyluzowałam, bo po komunii jestem także stresy za mną!

    Niestety, ale to nie zmienia faktu że wyprowadzka jedynie rozwiąże problem na stałe!

    My się witamy dzisiaj w 17 tygodniu :D Piąty miesiąc zaczynamy :D

    Kim87, foxylady, Allmita lubią tę wiadomość

    qb3cjw4z459az3ou.pngklz99vvjlhtpt58w.pngx7g1xzdvar8apynv.png
  • Kim87 Autorytet
    Postów: 8143 4777

    Wysłany: 15 maja 2016, 15:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cieszę się Sylwia. Mnie dzisiaj allegro pochłonęło. Wiem że jeszcze wcześnie ale muszę budżet zaplnować :P

    Sylwia91 lubi tę wiadomość

    Mama aniołka 21.06 (*)4cs 30 lat
    6cs po poronieniu ROŚNIJ AMELKO <3 <3
    3jgxflw1867zd36k.png
‹‹ 9 10 11 12 13 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Płodność mężczyzn - przyczyny obniżonej płodności i sposoby na poprawę

Płodność mężczyzn na przestrzeni lat uległa znacznemu pogorszeniu. Dlaczego jakość nasienia współczesnych mężczyzn jest obniżona? Jakie są najczęstsze przyczyny problemów z płodnością? Co zrobić, aby wesprzeć i poprawić męską płodność?

CZYTAJ WIĘCEJ

Progesteron - dlaczego jest tak ważny podczas starania o dziecko?

Progesteron to jeden z najważniejszych hormonów dla kobiecej płodności. Jaką rolę odgrywa podczas starania o dziecko, przy zapłodnieniu i we wczesnej ciąży? Jakie są normy i co się dzieje, kiedy stężenie progesteronu jest za niskie? Jak wygląda leczenie luteiną dopochwową i doustną? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Programy dawstwa komórek i moment, w którym warto o nich pomyśleć.

Gdy własne komórki mówią „nie”. A medycyna wciąż potrafi powiedzieć „tak”. Kiedy pada słowo „dawstwo”, niewiele osób reaguje spokojnie. To nie jest temat do rozmów między zupą a deserem. W życiu większości kobiet i par pojawia się dopiero wtedy, gdy ich pierwotna wizja drogi do rodziny zaczyna się kruszyć. Gdy mają za sobą kilka cykli IVF i za każdym razem wychodzą z wynikiem, na którym znów widnieje słowo „negatywny”. 

CZYTAJ WIĘCEJ