Chłodny wrzesień i gwiazdy na niebie 💫 już tak bardzo, maluszku, czekam na Ciebie! 👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja pamiętam że Imazolka się zgłaszała na październik chyba ? 😉
zielona007 lubi tę wiadomość
Starania od 05.2024
👫28
- IVF ➡️2027
- Laparoskopowe usunięcie ognisk endometriozy II/III st. 1.04
- Histeroskopia ✅
- Hycosy ✅ lipiodol ✅
- adenomioza
ANA1 miano 1:80 ANA2,3,4 ujemne
AMH 1,45; FSH 10,8
TSH ✅ euthyrox
KIR 2DS2, 2DS3 obecne | Accofil
Białka C i S, Antytrombina III ✅
On : lekkie IO, Morfologia 10% -->6%”—> 2% ❗️HBA 80%, DFI 16%, ruch, koncentracja ✅
czasem weźmie jakieś suple
PrenaCare, ubiqinol, prenacaps ovi, magnez , tran, Cyklogest, Dosinex, laktoferyna, ADEK, maślan sodu, probiotyki, kurkumina, ataksantyna, -
To podrzucam swoje propozycje 🙂
Październik złoty, jesienne dni 🍂 już niedługo spełnią się nasze sny! 👶🏻
Złoty październik, kasztanów czas 🍁 już niedługo powitasz nas! 👶🏻
🎃 Dynie się śmieją, duszki wirują 👻 - a nasze serca niecierpliwie wyczekują! 👶🏻
☕ Kocyk, herbatka, jesienny chłód - w brzuchu niech już kiełkuje cud! 🌱👶
Motylek93, Loraa, Lisik, Jupiter, Biochemiczka, zielona007, Księgowa, Rafiki lubią tę wiadomość
Starania od 08.2023
Trombofilia • Hashimoto • OAT
♀ 33 ♂ 38
03.2024 8 tc 💔💔
ICSI 2026: 5AA, 4AA, 3BB 🍀
I ET 24.01 → 💔 12tc T21
II FET 20.06 → ❤️ 🙏✨
7 dpt 42,1 → 9 dpt 136 → 11 dpt 436,3 → 13 dpt 1321 → 18 dpt 6913
7+2 CRL 1,15 cm 🍤
9+4 CRL 2,57 cm 🫐
12+1 CRL 5,74 cm, prenatalne ✔️ SANCO 🩵
14+0 CRL 8,59 cm 🥝
18+0 237g 🍐
20+0 połówkowe ✔️ 315g 🥭

-
Zielone.Słońce wrote:Księgowa na prezydenta w październiku! ♥️
Haha 🤣 kochana 🥰
Zielone.Słońce lubi tę wiadomość
Hashimoto + GB.
Trombofilia (PAI-1 4G homo, czynnik II protrombiny hetero, obnizone bialko S).
Nadciśnienie, arytmia, hipoglikemia reaktywna.
Atrofia endometrium.
_______________________________________________
Po ponad 2 latach starań:
Moja mała wojowniczka 💜
22.02.2022 (36+2)
_______________________________________________
Druga dzielna dziewczynka ❤️
29.11.2023 (38+4)
_______________________________________________
Nasz aniołeczek 👼
20.07.2024 💔 (18+1) -
Lisik wrote:Ja pamiętam że Imazolka się zgłaszała na październik chyba ? 😉
O to jeszcze lepiej 😁2016- początek.
2017-❌
2018-❌
2019- CB 💔
2020-CP 💔
2021-⏸️
2022- 💙 spełnione marzenie 🤱
2025-nowy początek i cios w pysk (CB💔?)
08.2026 II, beta 21 dpo 794, beta 23 dpo 213... 💔 -
Hej, dziewczyny! Podczytuję Wasz wątek po cichu, odkąd dowiedziałam się że istnieje (jakoś nie zaglądałam w tę stronę forum 😁). Pomyślałam, że dołączę bo widzę że jest tu fajny miks staraniowych weteranek. Część znam z innego działu ♥️
Moja historia starań jest ok. 2 letnia, ale intensywna, bo z wielkimi nadziejami stosunkowo szybko weszliśmy w IVF. Od marca działamy w programie i póki co mamy 4 nieudane transfery. Z ostatniej stymulacji uzyskaliśmy tylko 1 morulę w 5 dobie, co było mega dobijającym zaskoczeniem. Podjęliśmy decyzję o zmianie Kliniki - czerwone lampki zapalały mi się już dużo wcześniej, ale dopiero teraz dojrzałam do tego. M.in. straciłam kontakt z lekarzem prowadzącym, zostałam oddana do prowadzenia lekarzowi z Białorusi bez nostryfikacji dyplomu ginekologa w Pl, który na moje pytania odpowiadał "nie wiem". Trawię jeszcze złość i żal jaką mam do tego miejsca, ale patrzymy też z nadzieją na przyszłość. Kilka dni temu byłam na konsultacji w Krakowie (5,5 h drogi ode mnie) i cóż, śmiejemy się że być może będziemy mieć małą Krakowiankę 😅. Przenosimy tam nasze leczenie, mamy zacząć od kontrolnej histeroskopii w następnym miesiącu (w czerwcu miałam leczone zapalenie endometrium).
Nigdy bym nie pomyślała że tak mi się ułoży życie. Mimo ostatnich doświadczeń obecnie oboje mamy czas, że wreszcie czujemy że żyjemy, sami kierujemy swoim życiem i mamy zasoby, by stawiać czoła trudnościom. Załamań i płaczu mimo to nie brakuje, ale chyba też o to chodzi w byciu żywym... Oboje jesteśmy po terapiach, ja mam za sobą 8 lat psychoterapii grupowej, którą wciąż kontynuuję. Od dzieciństwa mam tendencję do zaburzeń lękowych więc to, co piszecie o "overthinkingu" jest mi bliskie. U mnie gamechangerem było dodanie do leczenia sertraliny, późno się zdecydowałam ale niestety samą terapią po wieeelu latach nie udało mi się uzyskać remisji, a po dodaniu leku już tak.
Lua, Lisik, Insane lubią tę wiadomość
👩❤️👨 31&38 l. 22 cs
💃 AMH - 1,72, przewlekłe zapalenie endometrium w histeroskopii, dyskretna adenomioza
👦 morfologia 0-2%, hipogonadyzm - wyrównany
I IVF
10 pęcherzyków - 5 kumulusów - 3 MII - 3 zarodki - 3 blastocysty 🐣
3 transfery - 2x beta ujemna❌ , 1x ciąża biochemiczna.
II IVF
13 pęcherzyków - 10 kumulusów - 5 MII - 2 zygoty w 1 dobie - 1 morula w 5 dobie - transfer świeży ❌
zmiana kliniki
histeroskopia diagnostyczna⏳ listopad?
nikt prawie nie wie, dokąd go zaprowadzi droga, póki nie stanie u celu -
Morgo! Fajnie, że jesteś ♥️
Chociaż ten wątek też niestety nam umiera. Ale patrząc na Rafiki i Amani to może też szczęście przynosi 😎
Ja dziewczyny nie dam rady poprowadzić, przez miesiąc szkoliłam osobę, żeby mnie odciążyła, bo teraz mamy nawał pracy. No i w środę złamała rękę. Z przemieszczeniem 🤡 także mam kolorowo… staram się wpadać i podczytywać, ale nie dam rady się tak mocno zaangażować 😣
Morgo lubi tę wiadomość
starania 09.2023 | 🩺 leczenie 01.2025
🧬 PCOS | endometrioza | adenomioza
🩸 KIR 2DS2+, 2DS4+ | NK ↑
🧪 ANA 1:80 | dsDNA+
👨 czynnik męski ✔️
14.10 transfer -
Cześć Morgo! Miło Cię widzieć!Morgo wrote:Hej, dziewczyny! Podczytuję Wasz wątek po cichu, odkąd dowiedziałam się że istnieje (jakoś nie zaglądałam w tę stronę forum 😁). Pomyślałam, że dołączę bo widzę że jest tu fajny miks staraniowych weteranek. Część znam z innego działu ♥️
Moja historia starań jest ok. 2 letnia, ale intensywna, bo z wielkimi nadziejami stosunkowo szybko weszliśmy w IVF. Od marca działamy w programie i póki co mamy 4 nieudane transfery. Z ostatniej stymulacji uzyskaliśmy tylko 1 morulę w 5 dobie, co było mega dobijającym zaskoczeniem. Podjęliśmy decyzję o zmianie Kliniki - czerwone lampki zapalały mi się już dużo wcześniej, ale dopiero teraz dojrzałam do tego. M.in. straciłam kontakt z lekarzem prowadzącym, zostałam oddana do prowadzenia lekarzowi z Białorusi bez nostryfikacji dyplomu ginekologa w Pl, który na moje pytania odpowiadał "nie wiem". Trawię jeszcze złość i żal jaką mam do tego miejsca, ale patrzymy też z nadzieją na przyszłość. Kilka dni temu byłam na konsultacji w Krakowie (5,5 h drogi ode mnie) i cóż, śmiejemy się że być może będziemy mieć małą Krakowiankę 😅. Przenosimy tam nasze leczenie, mamy zacząć od kontrolnej histeroskopii w następnym miesiącu (w czerwcu miałam leczone zapalenie endometrium).
Nigdy bym nie pomyślała że tak mi się ułoży życie. Mimo ostatnich doświadczeń obecnie oboje mamy czas, że wreszcie czujemy że żyjemy, sami kierujemy swoim życiem i mamy zasoby, by stawiać czoła trudnościom. Załamań i płaczu mimo to nie brakuje, ale chyba też o to chodzi w byciu żywym... Oboje jesteśmy po terapiach, ja mam za sobą 8 lat psychoterapii grupowej, którą wciąż kontynuuję. Od dzieciństwa mam tendencję do zaburzeń lękowych więc to, co piszecie o "overthinkingu" jest mi bliskie. U mnie gamechangerem było dodanie do leczenia sertraliny, późno się zdecydowałam ale niestety samą terapią po wieeelu latach nie udało mi się uzyskać remisji, a po dodaniu leku już tak.
Ja też byłam swego czasu trochę na sertralinie i bardzo pomogła rzeczywiście. Teraz moja doktor psychiatra też mi przepisała (w czerwcu), no ale nie wzięłam, bo jakoś wydawało mi się, że od razu w czerwcu się uda i w ogóle... Teraz trochę trudno mi podjąć decyzję o powrót do leków, właśnie dlatego, że cały czas myślę, że zaraz przecież się uda i - chociaż wiem, że sertralina jest w ciąży dozwoloną- to jakoś tak wolałabym jej nie włączać może... no i myślę, że ja najgorzej znoszę same starania, więc jeśli one zaraz się skończą... kto z nas tego nie zna!!!
Ja wczoraj wróciłam z mojego tygodniowego wyjazdu i bardzo intensywnego kursu. Podczytywałam Was wieczorami
bardzo mi ten wyjazd pomógł, nie myślałam non stop o staraniach, inne rzeczy mi zajęły głowę i w ogóle okazało się, że są inne rzeczy na świecie, którymi można się cieszyć. Od wielu miesięcy nie byłam w takim stanie
od ok. 10 dni męczy mnie też jakiś katar i ciągle jest żółty niestety, jakoś też przez to wszystko nie miałam jak tego porządnie wyleczyć. Od dzisiaj wchodzę w tryb jesieniary: herbatki, inhalacje i maksymalny odpoczynek. Czekam na okres - powinien być w ciągu kilku dni, ale jako że w tym miesiącu nie polowałam na owulację, to nie do końca wiem kiedy może być tak dokładniej. W przyszłym tygodniu mam jeszcze dentystę i diabetologa. No i chcę zrobić te badania na trombofilię i aps... na ten moment szykuję się mentalnie do IUI w październiku z nadzieją, że moja ukochana jesienna aura będzie dla nas tą szczęśliwą...
Miałam też takie myśli, że gdybym była w ciąży, to nie zrobiłabym tego kursu. Taki wyjazd to byłoby dla mnie za dużo. A gdyby się udało wtedy w sierpniu, to teraz pewnie bym już była w moim apogeum mdłości (w pierwszej ciąży między 6 a 12 tyg byłam po prostu wycięta z życia).
Morgo lubi tę wiadomość
09.2024 IUI ❌️ (nasienie dawcy)
10.2024 IUI ❌️
11.2024 IUI cykl stymulowany❌️
12.2024 IUI cykl stymulowany 🙏🌟
01.2025 - jest jedno ❤️ i jedno puste jajo...
09.2025 👶

06.2026 - ruszamy po rodzeństwo!
06.2026 - cykl-niespodzianka: brak owulacji mimo stymulacji...
07.2026 - owulacja na wakacjach w 30 dc😅
08.2026 - IUI nr 5 - cb💔
10.10.2026 - IUI nr 6 🙏⏳️ -
Lua - jakbyś chciała podziałać bardziej farmakologicznie to na taki przedłużający się katar dobrze działa steryd donosowy (bez recepty np. Pronasal Control), ja zwykle dodaje też Sinupret. To takie powirusowe zapalenie zatok. Na codzien jestem lekarzem rodzinnym 😁
Ja akurat najbardziej destabilizuję się przy dużych życiowych zmianach więc wstępnie planujemy z psychiatrą że zostanę na jakiejś mniejszej dawce na okres ciąży i poporodowy. Ale znam historię osób u których stany depresyjne/lękowe były związane typowo ze staraniami i w ciąży ustąpiły.
Lua lubi tę wiadomość
👩❤️👨 31&38 l. 22 cs
💃 AMH - 1,72, przewlekłe zapalenie endometrium w histeroskopii, dyskretna adenomioza
👦 morfologia 0-2%, hipogonadyzm - wyrównany
I IVF
10 pęcherzyków - 5 kumulusów - 3 MII - 3 zarodki - 3 blastocysty 🐣
3 transfery - 2x beta ujemna❌ , 1x ciąża biochemiczna.
II IVF
13 pęcherzyków - 10 kumulusów - 5 MII - 2 zygoty w 1 dobie - 1 morula w 5 dobie - transfer świeży ❌
zmiana kliniki
histeroskopia diagnostyczna⏳ listopad?
nikt prawie nie wie, dokąd go zaprowadzi droga, póki nie stanie u celu -
Morgo wrote:Lua - jakbyś chciała podziałać bardziej farmakologicznie to na taki przedłużający się katar dobrze działa steryd donosowy (bez recepty np. Pronasal Control), ja zwykle dodaje też Sinupret. To takie powirusowe zapalenie zatok. Na codzien jestem lekarzem rodzinnym 😁
Ja akurat najbardziej destabilizuję się przy dużych życiowych zmianach więc wstępnie planujemy z psychiatrą że zostanę na jakiejś mniejszej dawce na okres ciąży i poporodowy. Ale znam historię osób u których stany depresyjne/lękowe były związane typowo ze staraniami i w ciąży ustąpiły.
Cześć Morgo!
bardzo mi przykro z powodu niepowodzeń. Jednocześnie trafiłaś na dobre miejsce do przycupnięcia - tu dostaje się ogrom wsparcia.
U mnie co prawda lęki były miksem różnych doświadczeń życiowych jednak te związane z przedłużającymi się staraniami niosły najświeższy ciężar. I napiszę ku pocieszeniu, bo z jednej strony czekałam na ciążę, czasem myślałam, że już nigdy się nie uda a z drugiej myśląc, że może się udać - bałam się stanów lękowych czy co gorsza momentów panicznych.
Odkąd jestem w ciąży nic takiego się nie zadziało - wszystko magicznie odpuściło. Profilaktycznie korzystam nadal ze wsparcia psycholog, ale obie uznałyśmy, że tak naprawdę pod względem terapeutycznym już nie ma tu co robić. Trzymałam się tego raczej jako środek awaryjny przez te ostatnie miesiące.
Morgo lubi tę wiadomość
♀️ 90' ♂️ 90'
Starania o pierwsze 🤱od 10.2023 Klinika od 09.2024
❌Cukrzyca HbA1c 01.26 6,75 ➡️ 03.26 6,34 ➡️ 05.26 6,02 ➡️ 07.26 5,73 ➡️6,0
❌USG Endometriozy 🗓️ 09.25 - endometrioza
AMH 1,720 🗓️10.25
03.26 1 Transfer ❄️
❄️❄️ na zimowisku
5dpt ⏸️ beta 39,9 8dpt 215 11dpt 794 14dpt 3501 17dpt 11257
18.04 mamy GS 🫧
24.04 2,5 mm jest ❤️
28.04 ostatnia wizyta w klinice 🥳
07.05 1.93 cm Misia 🥹
22.05 4,03 cm 🍓
03.06 6,20 cm ❣️USG prenatalne 🌸
12.06 7,09 cm 🩷
21.07 266 g 🥭
29.07 połówkowe 🥳 320 g 🌸
22.08 USG serca płodu, 508 g 👌
31.08 688 g 💞
16.09 961g (~30 percyntyl) 🍁
16.10 1645g 🧁

-
Rafiki wrote:U mnie przyrost 126%, beta 9dpt: 79,3 💖
Rafiki 🥹❤️
Rafiki lubi tę wiadomość
96 r. 👱🏼♀️👨🏻 94 r. 🏡🇩🇪
01.2023 - stymulacja CLO+Duphostan.. ❌
05.2023 - rozpoczęcie starań z pomocą medyczną
16.08.2023 - histero-laparoskopia - 👍🏻✅
♦️I IVF ICSI 2026🔬🧫
19.07. - 💉 start stymulacji
31.07 - punkcja - 20 🥚✊🏻 12 zapłodnionych i zimują ⛄️
02.09 - z 3❄️ mamy 2 blastki 4AB i 4 BB- jeden wrócił z nami 🏡
06.09. - 4dpt - pierwsze ⏸️ 🥹🍀
15.09 - 13dpt beta dla kliniki - 2354!! 🍀🥹🤞🏻
18.09 - 16dpt widoczny kropuś 🌸
28.09 - 26dpt mamy 5,35mm człowieczka 🫶🏼
12.10 - 17.87mm misia Haribo 🧸
💊💉Ovaleap, Orgalutran, Bemfola, Triptofem, ovitrelle, progestan, prolutex, clexane, L-Thyroxine
🙏🙏🙏

-
Ja tak sobie tutaj podczytuje i oczywiście pierwsze co to hejka Morgo 🥰 bardzo mi przykro z powodu bagażu doświadczeń.. tutaj jest ogrom wsparcia gdybyś potrzebowała pokrzepienia 🥰
Trzymam kciuki za Ciebie ✊🏻
Morgo lubi tę wiadomość
96 r. 👱🏼♀️👨🏻 94 r. 🏡🇩🇪
01.2023 - stymulacja CLO+Duphostan.. ❌
05.2023 - rozpoczęcie starań z pomocą medyczną
16.08.2023 - histero-laparoskopia - 👍🏻✅
♦️I IVF ICSI 2026🔬🧫
19.07. - 💉 start stymulacji
31.07 - punkcja - 20 🥚✊🏻 12 zapłodnionych i zimują ⛄️
02.09 - z 3❄️ mamy 2 blastki 4AB i 4 BB- jeden wrócił z nami 🏡
06.09. - 4dpt - pierwsze ⏸️ 🥹🍀
15.09 - 13dpt beta dla kliniki - 2354!! 🍀🥹🤞🏻
18.09 - 16dpt widoczny kropuś 🌸
28.09 - 26dpt mamy 5,35mm człowieczka 🫶🏼
12.10 - 17.87mm misia Haribo 🧸
💊💉Ovaleap, Orgalutran, Bemfola, Triptofem, ovitrelle, progestan, prolutex, clexane, L-Thyroxine
🙏🙏🙏

-
Imazolka wrote:Morgo! Fajnie, że jesteś ♥️
Chociaż ten wątek też niestety nam umiera. Ale patrząc na Rafiki i Amani to może też szczęście przynosi 😎
Ja dziewczyny nie dam rady poprowadzić, przez miesiąc szkoliłam osobę, żeby mnie odciążyła, bo teraz mamy nawał pracy. No i w środę złamała rękę. Z przemieszczeniem 🤡 także mam kolorowo… staram się wpadać i podczytywać, ale nie dam rady się tak mocno zaangażować 😣
O rany 🙈 jak to się stało ? 😂96 r. 👱🏼♀️👨🏻 94 r. 🏡🇩🇪
01.2023 - stymulacja CLO+Duphostan.. ❌
05.2023 - rozpoczęcie starań z pomocą medyczną
16.08.2023 - histero-laparoskopia - 👍🏻✅
♦️I IVF ICSI 2026🔬🧫
19.07. - 💉 start stymulacji
31.07 - punkcja - 20 🥚✊🏻 12 zapłodnionych i zimują ⛄️
02.09 - z 3❄️ mamy 2 blastki 4AB i 4 BB- jeden wrócił z nami 🏡
06.09. - 4dpt - pierwsze ⏸️ 🥹🍀
15.09 - 13dpt beta dla kliniki - 2354!! 🍀🥹🤞🏻
18.09 - 16dpt widoczny kropuś 🌸
28.09 - 26dpt mamy 5,35mm człowieczka 🫶🏼
12.10 - 17.87mm misia Haribo 🧸
💊💉Ovaleap, Orgalutran, Bemfola, Triptofem, ovitrelle, progestan, prolutex, clexane, L-Thyroxine
🙏🙏🙏

-
Morgo wrote:Lua - jakbyś chciała podziałać bardziej farmakologicznie to na taki przedłużający się katar dobrze działa steryd donosowy (bez recepty np. Pronasal Control), ja zwykle dodaje też Sinupret. To takie powirusowe zapalenie zatok. Na codzien jestem lekarzem rodzinnym 😁
Ja akurat najbardziej destabilizuję się przy dużych życiowych zmianach więc wstępnie planujemy z psychiatrą że zostanę na jakiejś mniejszej dawce na okres ciąży i poporodowy. Ale znam historię osób u których stany depresyjne/lękowe były związane typowo ze staraniami i w ciąży ustąpiły.
Wow, dobrze mieć lekarkę na pokładzie😉
Pronasalem to ja jechałam przez pierwsze dni, żeby w ogóle mój wyjazd mógł dojść do skutku 🫣 ale od wczoraj biorę respero myrtol (moje odkrycie z czasów ciąży!) i już ten kolor żółty zniknął! Tak więc mam nadzieję, że już się żegnam z wiruskiem.
U mnie z lekami było tak, że brałam je długo w czasach kiedy bardzo chciałam już być w ciąży, a nie mogłam się starać. Odstawiłam je, jak tylko wydawało mi się, że już możemy ruszyć z tematem i wydawało mi się, że to będzie zaraz... tymczasem do pierwszego podejścia minął jeszcze kolejny rok! W ciąży było raczej ok psychicznie, po porodzie laktacja mnie dobiła. Zawsze zastanawiam się, jakby wyglądał mój połóg, gdyby nie ten problem z laktacją... no ale potem już było lepiej, do czasu powrotu do kliniki... jednak ten temat to jest jakiś duży trigger stanów lękowych, a później depresyjnych u mnie... no ale cały czas jestem w terapii, od wielu lat.
Morgo lubi tę wiadomość
09.2024 IUI ❌️ (nasienie dawcy)
10.2024 IUI ❌️
11.2024 IUI cykl stymulowany❌️
12.2024 IUI cykl stymulowany 🙏🌟
01.2025 - jest jedno ❤️ i jedno puste jajo...
09.2025 👶

06.2026 - ruszamy po rodzeństwo!
06.2026 - cykl-niespodzianka: brak owulacji mimo stymulacji...
07.2026 - owulacja na wakacjach w 30 dc😅
08.2026 - IUI nr 5 - cb💔
10.10.2026 - IUI nr 6 🙏⏳️ -
Morgo witaj, życzę powodzenia 🥰 mam nadzieję, że Kraków przyniesie Wam szczęście

Lua do nosa muconasin polecę
on jest bez recepty ale nasza pediatra polecała dla młodego i faktycznie sami później się nim ratowaliśmy.
No dobra koniec żartów, zgłaszać się kto chce prowadzić wątek październikowy ale wstydzi się przyznać ? 😅Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 września, 20:38
Morgo lubi tę wiadomość
2016- początek.
2017-❌
2018-❌
2019- CB 💔
2020-CP 💔
2021-⏸️
2022- 💙 spełnione marzenie 🤱
2025-nowy początek i cios w pysk (CB💔?)
08.2026 II, beta 21 dpo 794, beta 23 dpo 213... 💔 -
Morgo cześć, witamy! Czekałam aż tutaj do nas dołączysz, bardzo się cieszymy ☺️ aczkolwiek oczywiście przykro nam jak toczy się twoja historia i mamy nadzieję że niedługo będzie lepiej… 🫶
My tutaj dużo się diagnozujemy, również dziewczyny którym się udało wpadają z poradami także dobrze trafiłaś 😉 i przybijam piątkę z sertraliną.
Imazolka ale pech 🙃 ale około transferu i tak bierzesz wolne ? Czujesz się przygotowana już ?
Lua a podzielisz się co to było za szkolenie? Fajnie że odżyłaś i miałaś luźniejszy cykl, mogłaś trochę zebrać sił ☺️
Jeszcze co do walki o rodzeństwo mnie na samą myśl że z drugim dzieckiem może być tak samo trudno, aż trzepie. Także mocno wam kibicuję żeby ta droga była dużo krótsza 🫶
Morgo lubi tę wiadomość
Starania od 05.2024
👫28
- IVF ➡️2027
- Laparoskopowe usunięcie ognisk endometriozy II/III st. 1.04
- Histeroskopia ✅
- Hycosy ✅ lipiodol ✅
- adenomioza
ANA1 miano 1:80 ANA2,3,4 ujemne
AMH 1,45; FSH 10,8
TSH ✅ euthyrox
KIR 2DS2, 2DS3 obecne | Accofil
Białka C i S, Antytrombina III ✅
On : lekkie IO, Morfologia 10% -->6%”—> 2% ❗️HBA 80%, DFI 16%, ruch, koncentracja ✅
czasem weźmie jakieś suple
PrenaCare, ubiqinol, prenacaps ovi, magnez , tran, Cyklogest, Dosinex, laktoferyna, ADEK, maślan sodu, probiotyki, kurkumina, ataksantyna, -
Liora wrote:Morgo witaj, życzę powodzenia 🥰 mam nadzieję, że Kraków przyniesie Wam szczęście

Lua do nosa muconasin polecę
on jest bez recepty ale nasza pediatra polecała dla młodego i faktycznie sami później się nim ratowaliśmy.
No dobra koniec żartów, zgłaszać się kto chce prowadzić wątek październikowy ale wstydzi się przyznać ? 😅
Coś mi się wydaje, że masz chęć poprowadzić
głosuje na Ciebie jako na prowadzącą
!
Ps. Tez polecam muconasin.👩🏻35: nieregularne cykle, niski progesteron, podejrzenie PCOs (nigdy nie potwierdzone), hiperandrogenizm, niedoczynność tarczycy z hashimoto, po leczeniu onkologicznym (chemioterapia)
🧔🏻38: (względnie) zdrowy.
2021 - chłopiec 🤱 (38+5, planowe CC)
od 05/2025 - oczekiwanie czy się uda -
Morgo, myślę, że odnajdziesz się tutaj 🍀 Mam nadzieję, że zmiana kliniki to będzie totalny game changer, zwłaszcza, że od samego początku nie byłaś w 100% przekonana do tego, jak działał Twój prowadzący. ✊🏻
Morgo lubi tę wiadomość
Starania od 08.2023
Trombofilia • Hashimoto • OAT
♀ 33 ♂ 38
03.2024 8 tc 💔💔
ICSI 2026: 5AA, 4AA, 3BB 🍀
I ET 24.01 → 💔 12tc T21
II FET 20.06 → ❤️ 🙏✨
7 dpt 42,1 → 9 dpt 136 → 11 dpt 436,3 → 13 dpt 1321 → 18 dpt 6913
7+2 CRL 1,15 cm 🍤
9+4 CRL 2,57 cm 🫐
12+1 CRL 5,74 cm, prenatalne ✔️ SANCO 🩵
14+0 CRL 8,59 cm 🥝
18+0 237g 🍐
20+0 połówkowe ✔️ 315g 🥭

-
staram_sie_ wrote:Coś mi się wydaje, że masz chęć poprowadzić
głosuje na Ciebie jako na prowadzącą
!
Ps. Tez polecam muconasin.
W ostateczności 🙈 ale boję się, że nie podołam czasowo. Pewnie w pracy będą mnie cisnąć ze względu na to zwolnienie które wzięłam teraz...2016- początek.
2017-❌
2018-❌
2019- CB 💔
2020-CP 💔
2021-⏸️
2022- 💙 spełnione marzenie 🤱
2025-nowy początek i cios w pysk (CB💔?)
08.2026 II, beta 21 dpo 794, beta 23 dpo 213... 💔 -
Dzięki dziewczyny za miłe przyjęcie ☺️
To prawda, aszin, odkąd zaczęliśmy leczenie w Klinice nasz lekarz co i rusz miał różne wpadki. Wcześniej chodziliśmy do niego prywatnie do gabinetu i byliśmy zadowoleni. Tymczasem w Klinice nas przywitał słowami, że nie kojarzy pacjentów o tym nazwisku 🫣. Potem były problemy z umawianiem wizyt, scedował na mnie wyłapanie owulacji ("proszę przyjść na USG i badania lab. jak wyłapie pani pik") - a na tej podstawie miała być wyznaczona data transferu. Im dalej w las, tym mniej wizyt było u niego, a więcej u lekarza z Białorusi. Mądrze byłoby wcześniej zdecydować się na zmianę, ale trudno, cieszę się że dzisiaj jestem tam, gdzie jestem. Nadzieja paradoksalnie została wskazana w tym, że 3 na 4 transfery miałam wg nowego lekarza przeprowadzone w nieoptymalnym dniu, co znacząco zmniejszyło szanse na implantację. No i kibicuje nam, że uda nam się w międzyczasie naturalnie (mój mąż bardzo wziął to sobie do serca 😅).👩❤️👨 31&38 l. 22 cs
💃 AMH - 1,72, przewlekłe zapalenie endometrium w histeroskopii, dyskretna adenomioza
👦 morfologia 0-2%, hipogonadyzm - wyrównany
I IVF
10 pęcherzyków - 5 kumulusów - 3 MII - 3 zarodki - 3 blastocysty 🐣
3 transfery - 2x beta ujemna❌ , 1x ciąża biochemiczna.
II IVF
13 pęcherzyków - 10 kumulusów - 5 MII - 2 zygoty w 1 dobie - 1 morula w 5 dobie - transfer świeży ❌
zmiana kliniki
histeroskopia diagnostyczna⏳ listopad?
nikt prawie nie wie, dokąd go zaprowadzi droga, póki nie stanie u celu




