Forum W oczekiwaniu na testowanie Listopadowe testowanie, czyli przedświąteczne prezenty :)
Odpowiedz

Listopadowe testowanie, czyli przedświąteczne prezenty :)

Oceń ten wątek:
  • reset Autorytet
    Postów: 7226 13038

    Wysłany: 7 listopada 2017, 13:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziś dzień głupich pytań z mojej strony, ale... jak należy uzupełnić wykres, jeśli np. rano śluzu brak, a w ciągu dnia zmienia on się zmienia/ pojawia itp.

    relgmg7ymfbmxgyl.png


    * 28.02 - 9 dpo: beta 6.47, 10 dpo: beta 11.5, 11 dpo: beta 25, 13 dpo: beta 88.7, 14 dpo: beta 159,8, 16 dpo: beta 549,4, 18 dpo: beta 1360,8, 21 dpo: beta 3272 <3
    * listopad - po laparoskopii: endometrioza - usunięte zrosty na jajniku, udrożniony jajowód, wyczyszczona macica, usunięte zrosty na jelitach. Działamy!
    * HBA 72% i 3% morfologii przy ogólnych b.dobrych wynikach nie mają klinicznego znaczenia!
    * PCOS, dodatnie ANA i ASA, ujemne AOA i APS, Euthyrox, Metformina, Bromergon, mutacje MTHFR i PAI1 - hetero.
  • malka Autorytet
    Postów: 2366 4686

    Wysłany: 7 listopada 2017, 13:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Reset wpisuje się najpłodniejszy śluz jaki miałaś w ciągu dnia. Nawet jak przez cały dzień był np. kremowy a wieczorem się zrobił wodnisty to wpisujesz wodnisty. Tak jest w instrukcji na of.

    5b09trd8ji0unw2g.png

    34bwflw153i9m8vo.png
  • Kaczorka Autorytet
    Postów: 6598 9558

    Wysłany: 7 listopada 2017, 13:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W czasie studiów pracowałam w lodziarni Grycan - ile ja się wtedy tych lodów nażarłam..!! Najlepsze kokosowe i orzech włoski :) i kawa!
    Ale i czekoladowe mają pycha :)

    Karma88, Enii, Emiilka, Flowwer lubią tę wiadomość

    Alicja <3
    eec7d99fbc.png
    Oleńka <3
    dbdedccc68.png
  • reset Autorytet
    Postów: 7226 13038

    Wysłany: 7 listopada 2017, 13:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaczorka wrote:
    W czasie studiów pracowałam w lodziarni Grycan - ile ja się wtedy tych lodów nażarłam..!! Najlepsze kokosowe i orzech włoski :) i kawa!
    Ale i czekoladowe mają pycha :)

    ja jeszcze miętowe z czekoladą i straciatellę kocham <3 chyba pójdę dziś po ginekologu na lody - mam w pobliżu :)

    Bocianiątko lubi tę wiadomość

    relgmg7ymfbmxgyl.png


    * 28.02 - 9 dpo: beta 6.47, 10 dpo: beta 11.5, 11 dpo: beta 25, 13 dpo: beta 88.7, 14 dpo: beta 159,8, 16 dpo: beta 549,4, 18 dpo: beta 1360,8, 21 dpo: beta 3272 <3
    * listopad - po laparoskopii: endometrioza - usunięte zrosty na jajniku, udrożniony jajowód, wyczyszczona macica, usunięte zrosty na jelitach. Działamy!
    * HBA 72% i 3% morfologii przy ogólnych b.dobrych wynikach nie mają klinicznego znaczenia!
    * PCOS, dodatnie ANA i ASA, ujemne AOA i APS, Euthyrox, Metformina, Bromergon, mutacje MTHFR i PAI1 - hetero.
  • reset Autorytet
    Postów: 7226 13038

    Wysłany: 7 listopada 2017, 13:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    malka wrote:
    Reset wpisuje się najpłodniejszy śluz jaki miałaś w ciągu dnia. Nawet jak przez cały dzień był np. kremowy a wieczorem się zrobił wodnisty to wpisujesz wodnisty. Tak jest w instrukcji na of.

    Dzięki! :*

    relgmg7ymfbmxgyl.png


    * 28.02 - 9 dpo: beta 6.47, 10 dpo: beta 11.5, 11 dpo: beta 25, 13 dpo: beta 88.7, 14 dpo: beta 159,8, 16 dpo: beta 549,4, 18 dpo: beta 1360,8, 21 dpo: beta 3272 <3
    * listopad - po laparoskopii: endometrioza - usunięte zrosty na jajniku, udrożniony jajowód, wyczyszczona macica, usunięte zrosty na jelitach. Działamy!
    * HBA 72% i 3% morfologii przy ogólnych b.dobrych wynikach nie mają klinicznego znaczenia!
    * PCOS, dodatnie ANA i ASA, ujemne AOA i APS, Euthyrox, Metformina, Bromergon, mutacje MTHFR i PAI1 - hetero.
  • KateHawke Autorytet
    Postów: 5327 7216

    Wysłany: 7 listopada 2017, 13:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dobijacie mnie tymi lodami :D Aaaale ja bym zjaaadłaaa... A nie mogę bo muszę uważać żeby się nie przeziębić do czwartku. Znając życie to zjadłabym troszkę i jutro już ból gardła

    08.05.2020 - II na teście 💕
    f2wl2n0auw5gzezn.png
    9f7jtv73nku3ge5t.png
    27 Styczeń 2018 - 18cs - ET
  • Flowwer Autorytet
    Postów: 11451 12949

    Wysłany: 7 listopada 2017, 14:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Same lodziary hahahahaha
    Przynajmniej grycan nie ma E konserwantów bo cartdor to sama chemia i fruktoza

    kjmni09k3h9ob9x5.png
    112 cs o syna, 15 lat walki !!
    Provita-Paliga
    NK20%maj, 27% lipiec, Trombofilia,
    Maj 2017 zaczynam walkę z immunologią/Paśnik,zapalenie endo, IMSI 9.11.2017
    ⛄⛄⛄
  • Lena21 Autorytet
    Postów: 2200 6393

    Wysłany: 7 listopada 2017, 14:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Reset fajny avatarek :) jeździsz na nartach ? U mnie chyba pójdą w odstawke sprzęty - no ale to słodka tortura, bo ciąża najważniejsza :)

    Co do ovarinu, ja brałam z innej firmy ( to wszystko jeden czort) przez 3 cykle i jesteśmy w ciąży, nie wiem na ile to jego zasługa, ale brałam ;)

    Brałam też Oeparol w kapsułkach (olej z wiesiołka) po dwie od 1-14 dnia cyklu i muszę przyznać, ze faktycznie widziałam różnice jeśli chodzi o ilość i jakość śluzu, ale to chyba indywidualna sprawa, bo kojarzę, że ostatnio któraś z nas „ myśląc jak plemnik” uważała ze po wiesiołku za gesty :D

    Co do lodów lubię jeść - nie robić :) :) :)

    KateHawke, Flowwer, Amy333 lubią tę wiadomość

  • Ptysia Autorytet
    Postów: 1050 465

    Wysłany: 7 listopada 2017, 14:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bocianiątko wysłałam Ci zaproszenie do przyjaciółek, bo mam do Ciebie pytanie, możesz przyjąć?

    Bocianiątko lubi tę wiadomość

  • Kargo31 Autorytet
    Postów: 1607 1111

    Wysłany: 7 listopada 2017, 14:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    StaraczkaNika wrote:
    Osz, i masz. Franca jedna.
    Ale w sumie, jeśli w przyszłym miesiącu wyjdzie pozytyw - tylko pomyśl ile zaoszczędzisz na prezencie dla męża! Wystarczy 1 zasikany patyczek.

    A ja otworzyłam na gdyńskim wątku przetarg na stanowisko następcy dr H. Czekam, kogo mi dziewczyny polecą i czy pokryje się to na moim riserczu opartym na przeczytaniu wszystkiego o wszystkich. Jestem podekscytowana jakbym kupowała prezenty :)

    " Wystarczy 1 zasikany patyczek " - kocham za to !!! <3 <3 <3

    A ja powiem Wam, że lody Grycana mi nie smakują. Połowa dla mnie ma identyczny smak. Jadłam dużo lepsze :D

    *57 cs o pierwszego Maluszka (start marzec 2017)
    *iui x 3 - nieudane
    - I - 17.07.2020: 1 pęcherzyk,
    - II - 10.09.2020: 2 pęcherzyki,
    - III - 9.12.2020: 2 pęcherzyki.
    *I ivf - krótki protokół, 15 pecherzyków - 3 komórki - 2 zarodki - jeden ❄
    - I criotransfer 27.08.2021 (57cs) - 3 dniowy Maluch - udany -> poronienie zatrzymane 28.10.2021 (8tc-11tc)
  • KateHawke Autorytet
    Postów: 5327 7216

    Wysłany: 7 listopada 2017, 14:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kargo31 wrote:
    " Wystarczy 1 zasikany patyczek " - kocham za to !!! <3 <3 <3

    A ja powiem Wam, że lody Grycana mi nie smakują. Połowa dla mnie ma identyczny smak. Jadłam dużo lepsze :D

    Ja zakochałam sie w lodach naturalnych. Moje ulubione to marchewka-mango i cytrynowe w połączeniu z jakimś słodszym smakiem. Mmmmmmm <mniam>

    malka lubi tę wiadomość

    08.05.2020 - II na teście 💕
    f2wl2n0auw5gzezn.png
    9f7jtv73nku3ge5t.png
    27 Styczeń 2018 - 18cs - ET
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 listopada 2017, 14:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oddalabym dużo za lody czekoladowe, a tak to mogę polizać przez szybkę co najwyżej. Umówiłam badania połówkowe na 5tego grudnia :)

    Flowwer, KateHawke, Agniechaaaa, Karma88, Lena21, Jedna_z_Wielu, Bocianiątko, Koteczka82, Czrna 81, Anna Stesia lubią tę wiadomość

  • reset Autorytet
    Postów: 7226 13038

    Wysłany: 7 listopada 2017, 14:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lena21 wrote:
    Reset fajny avatarek :) jeździsz na nartach ? U mnie chyba pójdą w odstawke sprzęty - no ale to słodka tortura, bo ciąża najważniejsza :)

    Co do ovarinu, ja brałam z innej firmy ( to wszystko jeden czort) przez 3 cykle i jesteśmy w ciąży, nie wiem na ile to jego zasługa, ale brałam ;)

    Ja jestem uzależniona od nart! Rodzice wsadzili mnie na narty, gdy miałam rok i jedenaście miesięcy- przynajmniej jak upadałam to miałam blisko do ziemi ;) Od tamtej pory jeżdżę co roku, pojechałam nawet z niezrośniętą ręką - mina ochrony na lotnisku, jak ściągałam metalową ortezę, żeby przejść przez bramki i jednocześnie miałam sprzęt narciarski - bezcenna ;)
    Kiedyś, dawno temu, gdy byłam nieświadomą niczego nastolatką to twierdziłam, że nawet ciążę zaplanuję pomiędzy sezonami. Teraz, gdyby się udało, to jestem gotowa i ze trzy sezony odpuścić.
    Zresztą... jedziemy na narty w grudniu i chwilę się zastanawiałam, czy się na nie decydować, biorąc pod uwagę starania. Ale uznałam, że nie można dać się zwariować i gdybym zaszła to dopiero będę się martwić. Najwyżej pojadę posiedzieć na alpejskim słońcu, produkując witaminę D :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 listopada 2017, 14:47

    KateHawke, Karolina90, Jedna_z_Wielu, Czrna 81 lubią tę wiadomość

    relgmg7ymfbmxgyl.png


    * 28.02 - 9 dpo: beta 6.47, 10 dpo: beta 11.5, 11 dpo: beta 25, 13 dpo: beta 88.7, 14 dpo: beta 159,8, 16 dpo: beta 549,4, 18 dpo: beta 1360,8, 21 dpo: beta 3272 <3
    * listopad - po laparoskopii: endometrioza - usunięte zrosty na jajniku, udrożniony jajowód, wyczyszczona macica, usunięte zrosty na jelitach. Działamy!
    * HBA 72% i 3% morfologii przy ogólnych b.dobrych wynikach nie mają klinicznego znaczenia!
    * PCOS, dodatnie ANA i ASA, ujemne AOA i APS, Euthyrox, Metformina, Bromergon, mutacje MTHFR i PAI1 - hetero.
  • Kargo31 Autorytet
    Postów: 1607 1111

    Wysłany: 7 listopada 2017, 14:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KateHawke wrote:
    Ja zakochałam sie w lodach naturalnych. Moje ulubione to marchewka-mango i cytrynowe w połączeniu z jakimś słodszym smakiem. Mmmmmmm <mniam>

    No właśnie ja też uwielbiam te naturalne lody. Bo tam np. gruszka z gorgonzolą czy herbata z melisą właśnie tak smakuje. Moje ulubione to jogurtowe - jak ta biała część z fantazji :)

    KateHawke lubi tę wiadomość

    *57 cs o pierwszego Maluszka (start marzec 2017)
    *iui x 3 - nieudane
    - I - 17.07.2020: 1 pęcherzyk,
    - II - 10.09.2020: 2 pęcherzyki,
    - III - 9.12.2020: 2 pęcherzyki.
    *I ivf - krótki protokół, 15 pecherzyków - 3 komórki - 2 zarodki - jeden ❄
    - I criotransfer 27.08.2021 (57cs) - 3 dniowy Maluch - udany -> poronienie zatrzymane 28.10.2021 (8tc-11tc)
  • StaraczkaNika Autorytet
    Postów: 6968 12673

    Wysłany: 7 listopada 2017, 14:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    reset wrote:
    Ja jestem uzależniona od nart! Rodzice wsadzili mnie na narty, gdy miałam rok i jedenaście miesięcy- przynajmniej jak upadałam to miałam blisko do ziemi ;) Od tamtej pory jeżdżę co roku, pojechałam nawet z niezrośniętą ręką - mina ochrony na lotnisku, jak ściągałam metalową ortezę, żeby przejść przez bramki i jednocześnie miałam sprzęt narciarski - bezcenna ;)
    Kiedyś, dawno temu, gdy byłam nieświadomą niczego nastolatką to twierdziłam, że nawet ciążę zaplanuję pomiędzy sezonami. Teraz, gdyby się udało, to jestem gotowa i ze trzy sezony odpuścić.
    Zresztą... jedziemy na narty w grudniu i chwilę się zastanawiałam, czy się na nie decydować, biorąc pod uwagę starania. Ale uznałam, że nie można dać się zwariować i gdybym zaszła to dopiero będę się martwić. Najwyżej pojadę posiedzieć na alpejskim słońcu, produkować witaminę D :)
    Dobrze, młode od razu złapie bakcyla ;)

    reset lubi tę wiadomość

    4 lata starań (PCOS, IO, mutacje - lekka trombofilia, hiperprolaktynemia, ANA++, leniwy mąż);
    [*] 01.2018 - córeczka
    uM80p1.png
  • Karolina90 Autorytet
    Postów: 3343 3119

    Wysłany: 7 listopada 2017, 14:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    reset wrote:
    Ja jestem uzależniona od nart! Rodzice wsadzili mnie na narty, gdy miałam rok i jedenaście miesięcy- przynajmniej jak upadałam to miałam blisko do ziemi ;) Od tamtej pory jeżdżę co roku, pojechałam nawet z niezrośniętą ręką - mina ochrony na lotnisku, jak ściągałam metalową ortezę, żeby przejść przez bramki i jednocześnie miałam sprzęt narciarski - bezcenna ;)
    Kiedyś, dawno temu, gdy byłam nieświadomą niczego nastolatką to twierdziłam, że nawet ciążę zaplanuję pomiędzy sezonami. Teraz, gdyby się udało, to jestem gotowa i ze trzy sezony odpuścić.
    Zresztą... jedziemy na narty w grudniu i chwilę się zastanawiałam, czy się na nie decydować, biorąc pod uwagę starania. Ale uznałam, że nie można dać się zwariować i gdybym zaszła to dopiero będę się martwić. Najwyżej pojadę posiedzieć na alpejskim słońcu, produkować witaminę D :)

    U nas na nartach jeździ mój eMek, ja też kiedyś jezdziłam dopóki mi rzepka z kolana nie wyskoczyła - -teraz mam taki wewnętrzny strach. Ale my też mamy zaplanowany urlop na narty, tyle ze w lutym i w Polsce :) więc w razie czego popływam trochę w termach i będe kibicowała mężowi BEZ grzanego wina :D

    relgpx9idcwsnjby.png

    starania od I 2016
    M: morfo 1%
    Ja: rozjechane androgeny; mutacje PAI - 1 oraz V (R2) - (acard 75 mg); anemia, hiperinsulinemia (meta 1000);
    immuno - ok
    VII 2018 - histeroskopia - ok
    X 2018 - laparo + HSG - ok
    wrzesień 2020 - ICSI
    18.09.2020- punkcja
    23.09.2020 - transfer ET 5.1.1
    Mamy 4 ❄️
    7dpt - beta 83.4, progesteron <60ng/l
    9 dpt - beta 218
    12dpt - beta 1104
    22dpt - <3
  • reset Autorytet
    Postów: 7226 13038

    Wysłany: 7 listopada 2017, 14:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karolina90 wrote:
    U nas na nartach jeździ mój eMek, ja też kiedyś jezdziłam dopóki mi rzepka z kolana nie wyskoczyła - -teraz mam taki wewnętrzny strach. Ale my też mamy zaplanowany urlop na narty, tyle ze w lutym i w Polsce :) więc w razie czego popływam trochę w termach i będe kibicowała mężowi BEZ grzanego wina :D

    Ja mojego M. nauczyłam jeździć, mimo że początkowo się opierał :) Teraz oboje to kochamy :) Uzmysłowiłam mu, że jak kiedyś będziemy mieć dzieci, a on nie będzie jeździł to automatycznie odpadnie mu możliwość spędzania czasu z ukochaną żoną i rodziną ;)

    Gdzie w Polsce?:) Ja mam w miarę blisko w góry, więc staramy się też robić wypady jednodniowe i weekendowe właśnie w Polskę.

    A co do strachu - ja akurat na nartach nie miałam wypadków (odpukać), mimo jazdy w klubie i w ogóle miłości do prędkości (rekord to 102 km/h!), ale na desce zdarzyło mi się uszkodzić kręgosłup, a mimo to wsiadłam i uznałam, że przynajmniej raz na niej zjadę i pokażę, kto tu rządzi. Jeździłam potem jeszcze jakiś czas (choć od tamtej pory jeżdżę już zawsze w żółwiu), ale teraz deska leży w garażu. Coś się za stara zrobiłam na to odpinanie, siadanie na stoku na tyłku czy kolanach itp.

    relgmg7ymfbmxgyl.png


    * 28.02 - 9 dpo: beta 6.47, 10 dpo: beta 11.5, 11 dpo: beta 25, 13 dpo: beta 88.7, 14 dpo: beta 159,8, 16 dpo: beta 549,4, 18 dpo: beta 1360,8, 21 dpo: beta 3272 <3
    * listopad - po laparoskopii: endometrioza - usunięte zrosty na jajniku, udrożniony jajowód, wyczyszczona macica, usunięte zrosty na jelitach. Działamy!
    * HBA 72% i 3% morfologii przy ogólnych b.dobrych wynikach nie mają klinicznego znaczenia!
    * PCOS, dodatnie ANA i ASA, ujemne AOA i APS, Euthyrox, Metformina, Bromergon, mutacje MTHFR i PAI1 - hetero.
  • Karolina90 Autorytet
    Postów: 3343 3119

    Wysłany: 7 listopada 2017, 14:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Reset my jezdzimy akurat do Białki Tatrzańskiej :) bo tam w tym kompleksie Bania, mąż ma narty a ja termy :)

    I ogólnie zawsze co roku sobie powtarzam, że może znów spróbuje, ale jakoś tak mi strach nie pozwala, przez co ubolewam, bo kochałam narty :) Deski nigdy nie próbowałam :)

    relgpx9idcwsnjby.png

    starania od I 2016
    M: morfo 1%
    Ja: rozjechane androgeny; mutacje PAI - 1 oraz V (R2) - (acard 75 mg); anemia, hiperinsulinemia (meta 1000);
    immuno - ok
    VII 2018 - histeroskopia - ok
    X 2018 - laparo + HSG - ok
    wrzesień 2020 - ICSI
    18.09.2020- punkcja
    23.09.2020 - transfer ET 5.1.1
    Mamy 4 ❄️
    7dpt - beta 83.4, progesteron <60ng/l
    9 dpt - beta 218
    12dpt - beta 1104
    22dpt - <3
  • Lena21 Autorytet
    Postów: 2200 6393

    Wysłany: 7 listopada 2017, 15:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    reset wrote:
    Ja mojego M. nauczyłam jeździć, mimo że początkowo się opierał :) Teraz oboje to kochamy :) Uzmysłowiłam mu, że jak kiedyś będziemy mieć dzieci, a on nie będzie jeździł to automatycznie odpadnie mu możliwość spędzania czasu z ukochaną żoną i rodziną ;)

    Gdzie w Polsce?:) Ja mam w miarę blisko w góry, więc staramy się też robić wypady jednodniowe i weekendowe właśnie w Polskę.

    A co do strachu - ja akurat na nartach nie miałam wypadków (odpukać), mimo jazdy w klubie i w ogóle miłości do prędkości (rekord to 102 km/h!), ale na desce zdarzyło mi się uszkodzić kręgosłup, a mimo to wsiadłam i uznałam, że przynajmniej raz na niej zjadę i pokażę, kto tu rządzi. Jeździłam potem jeszcze jakiś czas (choć od tamtej pory jeżdżę już zawsze w żółwiu), ale teraz deska leży w garażu. Coś się za stara zrobiłam na to odpinanie, siadanie na stoku na tyłku czy kolanach itp.

    My z Mkiem tez bardzo lubimy narty, on jest jeszcze bardziej sfixowany niż ja. Mieliśmy jechać do Włoch w styczniu, ale wiedzieliśmy, że jak tylko zajdę w ciąże to odpuszczamy. O dziwo nawet mój mąż powiedział, że on tez nie jedzie bo 10 dni to za długo żeby nas teraz zostawić - mówi że wyskoczy z chłopakami na męski wypad do Austrii najwyżej na trzy dni - bo jak coś to może wrócić w każdej chwili.
    Będzie mi tego brakować, ale mam nadzieję że kiedyś moja mała fasolka dorośnie i doceni że mama siedzi na dupie i odpoczywa chociaż ma ADHD :)

  • reset Autorytet
    Postów: 7226 13038

    Wysłany: 7 listopada 2017, 15:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karolina90 wrote:
    Reset my jezdzimy akurat do Białki Tatrzańskiej :) bo tam w tym kompleksie Bania, mąż ma narty a ja termy :)

    I ogólnie zawsze co roku sobie powtarzam, że może znów spróbuje, ale jakoś tak mi strach nie pozwala, przez co ubolewam, bo kochałam narty :) Deski nigdy nie próbowałam :)

    Białka jest fajnie zorganizowana jak na nasze warunki i my też tam czasem jeździmy na jakieś krótkie wypady. W lutym akurat rzadko, bo staramy się unikać okresów ferii szkolnych, ale byliśmy kiedyś pod koniec marca i było cudnie - pusto na stoku, słońce takie, że jeździliśmy w krótkich rękawkach:)

    Najwyżej wrócisz do nart z dzieckiem - będziesz się razem z nim uczyć ;) A niektórzy instruktorzy to taaaaakie ciacha ;)

    relgmg7ymfbmxgyl.png


    * 28.02 - 9 dpo: beta 6.47, 10 dpo: beta 11.5, 11 dpo: beta 25, 13 dpo: beta 88.7, 14 dpo: beta 159,8, 16 dpo: beta 549,4, 18 dpo: beta 1360,8, 21 dpo: beta 3272 <3
    * listopad - po laparoskopii: endometrioza - usunięte zrosty na jajniku, udrożniony jajowód, wyczyszczona macica, usunięte zrosty na jelitach. Działamy!
    * HBA 72% i 3% morfologii przy ogólnych b.dobrych wynikach nie mają klinicznego znaczenia!
    * PCOS, dodatnie ANA i ASA, ujemne AOA i APS, Euthyrox, Metformina, Bromergon, mutacje MTHFR i PAI1 - hetero.
‹‹ 125 126 127 128 129 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

PMS, czyli zespół napięcia przedmiesiączkowego - przyczyny, objawy, leczenie

Zespół napięcia przedmiesiączkowego to ogólne określenie na objawy i dolegliwości, które odczuwają kobiety przed miesiączką. A jakie są najczęstsze objawy PMS? Co jest ich przyczyną? Czy i kiedy napięcie przedmiesiączkowe wymaga leczenia? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Wysoki testosteron u kobiet - przyczyny, objawy, leczenie

Jakie mogą być przyczyny podwyższonego testosteronu w kobiecym organizmie? Jakie są najczęstsze objawy wysokiego testosteronu u kobiet? Jak wygląda diagnoza i leczenie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Smog - czy smog w Polsce może obniżać płodność?

Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów na świecie. To niestety przykry fakt. Jesteśmy świadomi, że smog negatywnie wpływa na nasz organizm - płuca, serce. Ale czy może również upośledzać naszą płodność? Czy może dodatkowo obniżać parametry nasienia? Czy możemy mądrze się przed tym zabezpieczać, czy to już histeria? Zadaliśmy to pytanie ekspertom, przeczytaj co usłyszeliśmy!  

CZYTAJ WIĘCEJ