Forum W oczekiwaniu na testowanie Magiczny GRUDZIEŃ
Odpowiedz

Magiczny GRUDZIEŃ

Oceń ten wątek:
  • Ona-na-na Ekspertka
    Postów: 134 147

    Wysłany: 24 grudnia 2018, 15:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej staraczki, moja historia owiana jest niepewnością. @zaczela się 5 listopada. Owy miałam 2-3 grudnia (cykl monitorowany). 18 grudnia zrobiłam test z krwi, bo nie dostałam @. Wynik 16,6. Na drugi dzień obfite krwawienia- myślałam że to @. Coś mnie tknęło i dziś zrobiłam test (taki co łapie powyżej 25), wyszedł pozytywny. Teraz leżę w szpitalu. Na USG nic nie widać. Czekam na betę i zalecenia. ☹️ Mam nadzieję że w te święta stanie się cud.

    Start: wrzesień 2017:
    -Listopad 2018: laparo, wszystko ok;
    -Dwie kreski po pierwszym cyklu z luteiną;
    -04-02-2019 synek [*] (11tc)

    Nowy rozdział:
    -mięśniaki po łyżeczkowaniu
    -cykle 30 dni (bez starań)/43 dni (podczas starań)
    -mutacja mthfr c677t heterozygota
    -mutacja 675 (4g/5g) w genie pai-1 (serpine1)
    -kariotypy OK

    -październik 2019: drugi cykl z Clo+Ovitrelle --> CB
    -grudzień 2019: czwarty cykl z Co+Ovitrille--> CB

    Maj 2020: (nowe starania)
    -Pierwszy cykl z Clearblue Monitor Płodności-->CB

    Leczenie pod skrzydłami nowego lekarza (konkretny gość!)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 grudnia 2018, 16:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ona-na-na wrote:
    Hej staraczki, moja historia owiana jest niepewnością. @zaczela się 5 listopada. Owy miałam 2-3 grudnia (cykl monitorowany). 18 grudnia zrobiłam test z krwi, bo nie dostałam @. Wynik 16,6. Na drugi dzień obfite krwawienia- myślałam że to @. Coś mnie tknęło i dziś zrobiłam test (taki co łapie powyżej 25), wyszedł pozytywny. Teraz leżę w szpitalu. Na USG nic nie widać. Czekam na betę i zalecenia. ☹️ Mam nadzieję że w te święta stanie się cud.

    Trzymam mocno kciuki. Mam nadzieję że będzie dobrze.

  • Irvine90 Autorytet
    Postów: 555 1854

    Wysłany: 24 grudnia 2018, 17:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ona-na-na wrote:
    Hej staraczki, moja historia owiana jest niepewnością. @zaczela się 5 listopada. Owy miałam 2-3 grudnia (cykl monitorowany). 18 grudnia zrobiłam test z krwi, bo nie dostałam @. Wynik 16,6. Na drugi dzień obfite krwawienia- myślałam że to @. Coś mnie tknęło i dziś zrobiłam test (taki co łapie powyżej 25), wyszedł pozytywny. Teraz leżę w szpitalu. Na USG nic nie widać. Czekam na betę i zalecenia. ☹️ Mam nadzieję że w te święta stanie się cud.
    Trzymam mocno kciuki, musi być dobrze. Daj znać jak beta. Może na USG jeszcze nie widać, bo za wcześnie. Trzymaj się mocno i nie trać nadziei na świąteczny cud :)

    Styczeń 2019 - poronienie zatrzymane (10tc) Aniołek :(

    2cs po poronieniu - II <3

    f2wli09kjb1sa74e.png

    Antoś 25.12.2019 <3 3740 g, 56 cm
  • agge Autorytet
    Postów: 3886 5061

    Wysłany: 24 grudnia 2018, 17:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ona-na-na wrote:
    Hej staraczki, moja historia owiana jest niepewnością. @zaczela się 5 listopada. Owy miałam 2-3 grudnia (cykl monitorowany). 18 grudnia zrobiłam test z krwi, bo nie dostałam @. Wynik 16,6. Na drugi dzień obfite krwawienia- myślałam że to @. Coś mnie tknęło i dziś zrobiłam test (taki co łapie powyżej 25), wyszedł pozytywny. Teraz leżę w szpitalu. Na USG nic nie widać. Czekam na betę i zalecenia. ☹️ Mam nadzieję że w te święta stanie się cud.

    Mocno trzymam kciuki!

    91bbb8f83b.png

    c62facf3ab.png

    14.07.2015 Emilka, 3270g/56 cm 💕
    30.11.2019 Tomek, 3670g/60 cm 💕
  • _mamofaza Ekspertka
    Postów: 146 174

    Wysłany: 24 grudnia 2018, 20:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też mocno trzymam kciuki za dzidzie! <3

    Muszę podzielić się z Wami moją historią i tym jakim jestem mistrzem w ukrywaniu ciąży. Od samego rana tak mnie mdliło, żołądek mnie bolał, pół dnia przeleżałam,bo tragicznie się czułam. Siadamy do wigilii, wzięłam łyżkę barszczu i musiałam uciec wymiotować. Cała rodzina zaczęła już spekulować. A to tak tak na prawdę chyba jakaś jelitówka, bo dopadło i mojego męża. Mam nadzieję, że z dzidzią będzie wszystko dobrze.. Przed samym wymiotowaniem byłam w łazience i zobaczyłam trochę różowego śluzu na papierze, teraz nie ma nic..

    Rodzina już coś podejrzewa a ja się zastanawiam czy na tym pojedynczym plamieniu się skończy. Nie muszę Wam pisać jaki mam humor.

    dqprx1hpdyzxk31g.png

    dqprj44j5qc2k5ef.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 grudnia 2018, 20:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ona-na-na wrote:
    Hej staraczki, moja historia owiana jest niepewnością. @zaczela się 5 listopada. Owy miałam 2-3 grudnia (cykl monitorowany). 18 grudnia zrobiłam test z krwi, bo nie dostałam @. Wynik 16,6. Na drugi dzień obfite krwawienia- myślałam że to @. Coś mnie tknęło i dziś zrobiłam test (taki co łapie powyżej 25), wyszedł pozytywny. Teraz leżę w szpitalu. Na USG nic nie widać. Czekam na betę i zalecenia. ☹️ Mam nadzieję że w te święta stanie się cud.
    I jak masz juz wyniki?

  • agge Autorytet
    Postów: 3886 5061

    Wysłany: 24 grudnia 2018, 20:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    _mamofaza wrote:
    Ja też mocno trzymam kciuki za dzidzie! <3

    Muszę podzielić się z Wami moją historią i tym jakim jestem mistrzem w ukrywaniu ciąży. Od samego rana tak mnie mdliło, żołądek mnie bolał, pół dnia przeleżałam,bo tragicznie się czułam. Siadamy do wigilii, wzięłam łyżkę barszczu i musiałam uciec wymiotować. Cała rodzina zaczęła już spekulować. A to tak tak na prawdę chyba jakaś jelitówka, bo dopadło i mojego męża. Mam nadzieję, że z dzidzią będzie wszystko dobrze.. Przed samym wymiotowaniem byłam w łazience i zobaczyłam trochę różowego śluzu na papierze, teraz nie ma nic..

    Rodzina już coś podejrzewa a ja się zastanawiam czy na tym pojedynczym plamieniu się skończy. Nie muszę Wam pisać jaki mam humor.

    Ojej :( oby ta jelitowka przeszła i żadnego plemienia już nie było

    91bbb8f83b.png

    c62facf3ab.png

    14.07.2015 Emilka, 3270g/56 cm 💕
    30.11.2019 Tomek, 3670g/60 cm 💕
  • aeiouy Autorytet
    Postów: 793 1717

    Wysłany: 24 grudnia 2018, 20:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I dalej mamy pozytywne testy! Ale super:)
    Ja sie pytam: czy grudzien nie moglby trwac caly rok? Pieknie dziewczyny! Dajecie nadzieje!

    Ochmanka lubi tę wiadomość

    Starania o pierwsze dziecię od 12.2017
    5 poronien: 03.2018 & 12.2018 & 06.2019 & 03.2020 & 08.2020 (cb)
    12.2018 - pierwsza wizyta w klinice
    04.2019 - HSG: prawy jajowód niedrożny
    Od 08.2019 - Pacjentka Prof. M.
    10-11.2019 szczepienia limfocytami męża ->allo mlr 23.3%
    01.2020 - 06.2020 - szczepienia pullowane (juz 8 szczepien, czekam na 9.) -> allo mlr 22%
  • aeiouy Autorytet
    Postów: 793 1717

    Wysłany: 24 grudnia 2018, 20:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ona na na - trzymamy kciuki! Daj znac czy cos juz wiadomo!

    Starania o pierwsze dziecię od 12.2017
    5 poronien: 03.2018 & 12.2018 & 06.2019 & 03.2020 & 08.2020 (cb)
    12.2018 - pierwsza wizyta w klinice
    04.2019 - HSG: prawy jajowód niedrożny
    Od 08.2019 - Pacjentka Prof. M.
    10-11.2019 szczepienia limfocytami męża ->allo mlr 23.3%
    01.2020 - 06.2020 - szczepienia pullowane (juz 8 szczepien, czekam na 9.) -> allo mlr 22%
  • agge Autorytet
    Postów: 3886 5061

    Wysłany: 24 grudnia 2018, 22:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I jak tam? Brzuchy napełnione? :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 grudnia 2018, 22:39

    91bbb8f83b.png

    c62facf3ab.png

    14.07.2015 Emilka, 3270g/56 cm 💕
    30.11.2019 Tomek, 3670g/60 cm 💕
  • Magia89 Koleżanka
    Postów: 44 58

    Wysłany: 24 grudnia 2018, 22:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój brzuch tego nie wytrzymał, była potrzebna wizyta w toalecie... Podejrzewam, że powoli pokazują się uroki ciąży ;)

  • agge Autorytet
    Postów: 3886 5061

    Wysłany: 24 grudnia 2018, 22:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magia89 wrote:
    Mój brzuch tego nie wytrzymał, była potrzebna wizyta w toalecie... Podejrzewam, że powoli pokazują się uroki ciąży ;)

    Uuuu... ale to w sumie dobrze :D dobrze, że mają czego to być uroki ;)

    91bbb8f83b.png

    c62facf3ab.png

    14.07.2015 Emilka, 3270g/56 cm 💕
    30.11.2019 Tomek, 3670g/60 cm 💕
  • Ona-na-na Ekspertka
    Postów: 134 147

    Wysłany: 25 grudnia 2018, 00:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sorki że tak późno. Beta na poziomie 232, ale na USG jeszcze nic nie widać. Może to być ok 6tc, ale ordynator kazał mi jeszcze sprawdzić betę za dwa dni- tak dla pewności czy na pewno nie poroniłam. Krwawienie dalej jest. Mam się oszczędzać i trzymać kciuki. W razie spatku bety mam nie panikować, wszystko może się w takiej sytuacji zdarzyć. W piątek/poniedziałek idę na kolejne USG.

    agge lubi tę wiadomość

    Start: wrzesień 2017:
    -Listopad 2018: laparo, wszystko ok;
    -Dwie kreski po pierwszym cyklu z luteiną;
    -04-02-2019 synek [*] (11tc)

    Nowy rozdział:
    -mięśniaki po łyżeczkowaniu
    -cykle 30 dni (bez starań)/43 dni (podczas starań)
    -mutacja mthfr c677t heterozygota
    -mutacja 675 (4g/5g) w genie pai-1 (serpine1)
    -kariotypy OK

    -październik 2019: drugi cykl z Clo+Ovitrelle --> CB
    -grudzień 2019: czwarty cykl z Co+Ovitrille--> CB

    Maj 2020: (nowe starania)
    -Pierwszy cykl z Clearblue Monitor Płodności-->CB

    Leczenie pod skrzydłami nowego lekarza (konkretny gość!)
  • agge Autorytet
    Postów: 3886 5061

    Wysłany: 25 grudnia 2018, 00:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ona-na-na wrote:
    Sorki że tak późno. Beta na poziomie 232, ale na USG jeszcze nic nie widać. Może to być ok 6tc, ale ordynator kazał mi jeszcze sprawdzić betę za dwa dni- tak dla pewności czy na pewno nie poroniłam. Krwawienie dalej jest. Mam się oszczędzać i trzymać kciuki. W razie spatku bety mam nie panikować, wszystko może się w takiej sytuacji zdarzyć. W piątek/poniedziałek idę na kolejne USG.

    Kciuki nadal zaciśnięte!

    91bbb8f83b.png

    c62facf3ab.png

    14.07.2015 Emilka, 3270g/56 cm 💕
    30.11.2019 Tomek, 3670g/60 cm 💕
  • Ona-na-na Ekspertka
    Postów: 134 147

    Wysłany: 25 grudnia 2018, 00:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję dziewczyny za wsparcie. Jestem tu nowa ale wasze wpisy czytam od półtorej roku, ponieważ tyle już się staramy. Trzymam kciuki za Was i za mnie.

    Start: wrzesień 2017:
    -Listopad 2018: laparo, wszystko ok;
    -Dwie kreski po pierwszym cyklu z luteiną;
    -04-02-2019 synek [*] (11tc)

    Nowy rozdział:
    -mięśniaki po łyżeczkowaniu
    -cykle 30 dni (bez starań)/43 dni (podczas starań)
    -mutacja mthfr c677t heterozygota
    -mutacja 675 (4g/5g) w genie pai-1 (serpine1)
    -kariotypy OK

    -październik 2019: drugi cykl z Clo+Ovitrelle --> CB
    -grudzień 2019: czwarty cykl z Co+Ovitrille--> CB

    Maj 2020: (nowe starania)
    -Pierwszy cykl z Clearblue Monitor Płodności-->CB

    Leczenie pod skrzydłami nowego lekarza (konkretny gość!)
  • Ochmanka Autorytet
    Postów: 1466 3962

    Wysłany: 25 grudnia 2018, 01:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ona-na-na wrote:
    Sorki że tak późno. Beta na poziomie 232, ale na USG jeszcze nic nie widać. Może to być ok 6tc, ale ordynator kazał mi jeszcze sprawdzić betę za dwa dni- tak dla pewności czy na pewno nie poroniłam. Krwawienie dalej jest. Mam się oszczędzać i trzymać kciuki. W razie spatku bety mam nie panikować, wszystko może się w takiej sytuacji zdarzyć. W piątek/poniedziałek idę na kolejne USG.
    Dobrze ze już cokolwiek wiesz. Oby w ten niezwykły czas było Ci dane pomyślnie przejść przez problemy. Ściskam!

    K5IHp2.png

    starania od 09.2018
    **************
    ona: długie cykle, hashimoto, niedoczynność, pai homo
    -euthyrox75, bromergon
    **************
    on: asthenoteratozoospermia> 92% nieruchomych, morfo 3%, żpn II st.
    **************
    10.2019 - 7tc [*]
  • agge Autorytet
    Postów: 3886 5061

    Wysłany: 25 grudnia 2018, 06:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie nadal temperatura w dół...

    91bbb8f83b.png

    c62facf3ab.png

    14.07.2015 Emilka, 3270g/56 cm 💕
    30.11.2019 Tomek, 3670g/60 cm 💕
  • _mamofaza Ekspertka
    Postów: 146 174

    Wysłany: 25 grudnia 2018, 08:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Do mnie w nocy dołączył mąż i Stasio. Mi w sumie przeszło jak Wam pisałam ale chłopaki całą noc się meczyli..
    Plamienie już nie wróciło, mam nadzieję, że już nie wróci. Temperatura poszła dziś w górę na 37.4 ale to pewnie przez ten wirus. Niech sobie już pójdzie, bo i tak nam zafundował najgorsze święta wszech czasów...

    Agge póki nie ma @ nie tracimy nadziei <3

    dqprx1hpdyzxk31g.png

    dqprj44j5qc2k5ef.png
  • agge Autorytet
    Postów: 3886 5061

    Wysłany: 25 grudnia 2018, 08:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    _mamofaza wrote:
    Do mnie w nocy dołączył mąż i Stasio. Mi w sumie przeszło jak Wam pisałam ale chłopaki całą noc się meczyli..
    Plamienie już nie wróciło, mam nadzieję, że już nie wróci. Temperatura poszła dziś w górę na 37.4 ale to pewnie przez ten wirus. Niech sobie już pójdzie, bo i tak nam zafundował najgorsze święta wszech czasów...

    Agge póki nie ma @ nie tracimy nadziei <3

    Ojej :(

    91bbb8f83b.png

    c62facf3ab.png

    14.07.2015 Emilka, 3270g/56 cm 💕
    30.11.2019 Tomek, 3670g/60 cm 💕
  • agge Autorytet
    Postów: 3886 5061

    Wysłany: 25 grudnia 2018, 08:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Też macie białe święta? :)
    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/5b02f017d0c0.jpg

    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/2bd2356f7e7e.jpg

    91bbb8f83b.png

    c62facf3ab.png

    14.07.2015 Emilka, 3270g/56 cm 💕
    30.11.2019 Tomek, 3670g/60 cm 💕
‹‹ 134 135 136 137 138 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Insulinooporność - zasady żywieniowe, dieta i objawy.

Czym jest insulinooporność? Insulinooporność a dieta - na czym polega zależność? Jak odżywiać się przy insulinooporności? Które produkty spożywcze warto włączyć do diety, a z których warto zrezygnować? Artykuł napisany przez Zosię i Anię z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak przygotować się do ciąży i czy na pewno warto?

Czy zastanawiałaś się nad tym czy powinnaś jakoś szczególnie przygotować się do ciąży? Może odwiedzić lekarza, zmienić dietę lub styl życia? Tylko po co…tyle kobiet tego nie robi i zachodzi w ciążę?! Jednak eksperci są zgodni - kobiety, które świadomie planują swoją ciążę i przygotowują się do niej, w większości przypadków łatwiej w nią zachodzą i ich ciąża jest zdrowsza i częściej przebiega prawidłowo. Przeczytaj zatem co możesz zrobić, żeby bardziej świadomie i szczęśliwie wejść w macierzyństwo. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Kwasy Omega-3 - ważny składnik w diecie przyszłej mamy

Kwasy omega-3 są bardzo istotnym składnikiem w diecie, o którym warto pomyśleć już na etapie starań o dziecko. Idealnie, aby po konsultacji z lekarzem, suplementować kwasy już od pierwszych dni ciąży. Dlaczego są takie ważne? Jaką pełnią rolę? Jak wybrać odpowiedni suplement? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego