Forum W oczekiwaniu na testowanie Marzec- miesiąc dwóch kreseczek
Odpowiedz

Marzec- miesiąc dwóch kreseczek

Oceń ten wątek:
  • Kaczorka Autorytet
    Postów: 6535 9454

    Wysłany: 5 marca 2019, 11:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Małgonia - to są Kaczorowe plemniki, bardzo płodne..
    Kurcze, gdyby był jakiś sposób dla wszystkich na zajście w ciążę, to bym go zdradziła. Strasznie bym chciała, żeby udało się każdej z Was. Momentami aż mi głupio, że tak wyskoczyłam z tymi 2 kreskami.

    Jak będzie wszystko ok, to postaram się tutaj poczarować jeszcze w marcu :)

    Magduullina, ef36, Ochmanka lubią tę wiadomość

    Alicja <3
    eec7d99fbc.png
    Oleńka <3
    dbdedccc68.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 marca 2019, 11:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaczorka wrote:
    Małgonia - to są Kaczorowe plemniki, bardzo płodne..
    Kurcze, gdyby był jakiś sposób dla wszystkich na zajście w ciążę, to bym go zdradziła. Strasznie bym chciała, żeby udało się każdej z Was. Momentami aż mi głupio, że tak wyskoczyłam z tymi 2 kreskami.

    Jak będzie wszystko ok, to postaram się tutaj poczarować jeszcze w marcu :)

    Nie masz powodów, żeby było Ci głupo, niezależnie od własnych niepowodzeń, ja się bardzo cieszę z Waszych kresek :)

    Kaczorka, Sasanka55, agge, MonikA_89!, szona, Ochmanka lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 marca 2019, 11:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaczorka wrote:
    Małgonia - to są Kaczorowe plemniki, bardzo płodne..
    Kurcze, gdyby był jakiś sposób dla wszystkich na zajście w ciążę, to bym go zdradziła. Strasznie bym chciała, żeby udało się każdej z Was. Momentami aż mi głupio, że tak wyskoczyłam z tymi 2 kreskami.

    Jak będzie wszystko ok, to postaram się tutaj poczarować jeszcze w marcu :)

    Czaruj, Mala, czaruj :) Mysle, ze wszystkie tutaj trzymamy za siebie nawzajem kciuki, cieszymy sie z sukcesow pozostalych i smucimy przy wszelkich niepowodzeniach. Z pewnoscia przyjdzie kolej na kazda z nas :)

    Wpadlam na genialny pomysl- w tym cyklu policjantka nie bedzie trzymac nog na krzeselku. Polece grubo i po <3 bede stala na rekach, wtedy nic sie nie zmarnuje. Musze tylko wczesniej potrenowac :D

    Jeszcze tak sobie pomyslalam, skoro Kaczorowe plemniki sa tak plodne, to moze i kurczakowe rowniez, a wiec zabawa w Butter Chickena moze nie bylaby taka glupia :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 marca 2019, 11:49

    Magduullina, Niecierpliwa..., Malgonia, MonikA_89!, Ania_85_, Salome, APrzybylska, agge, szona, eemmiilliiaa, Ochmanka, nuśka91 lubią tę wiadomość

  • MonikA_89! Autorytet
    Postów: 7343 10416

    Wysłany: 5 marca 2019, 11:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malgonia wrote:
    No wlasnie wieje..
    Kolezanka poratowała mnie amolem i od razu lepiej :) chyba sobie kupie :)
    A nigdy tego nie stosowałam :P

    oar843r8jpmp224p.png

    6 lat starań o kropka
    _____________________
    Wrzesień '20 transfer dwóch maluchów 10dpt 422,85 😍 13dpt 1570 ♥️ 19dpt dwa pęcherzyki w macicy😍 25dpt mamy serduszka!
    Marzec '20 - AZ blastusia 😭
    Luty '20 - IVF z KD nowa dawczyni = nowa nadzieja
    😭
    Styczeń '20 - IVF z KD! Nie rozmroziły się komórki...
    Grudzień '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Październik '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Maj '19 - criotransfer ❄️, cb 😭
    Kwiecień '19 - IMSI, transfer bliźniaków nieudany 😭
    Wrzesień '18 - nadzieja w naprotechnologii
    Maj '18 - IVF -Poronienie zatrzymane Synek 13tc [*] 😭
    Sierpień '17- rozpoczęcie leczenia w Invimed
    Przeciwciała p/otoczce komórki jajowej, aTPO i aTG, 120mln plemników, 50% ruch postępowy, morfologia 1%, SCD 21%, MTHFR hetero, PAI homo, AMH : mar18- 1.5, gru18- 0.99, sie19-1.8, lis19- 2.2 , kir AA, NK 18%, CD4/CD8 1,62
  • Malgonia Autorytet
    Postów: 7496 11421

    Wysłany: 5 marca 2019, 11:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sasanko noszę czapkę i jeszcze ją kapturem zakrywam.. nie przepadam za wiatrem. już wolę się zagotować.
    A słuchaj Tyś jest pewna, ze masz przodozgięcie? Bo przy tyło zgięciu leży się na brzuchu :P

    Kaczorko no to chyba ciężko będzie.. a jakoś wydaje mi się, ze plemniory mojego emka jeszcze nie wróciły do siebie (dalej to nasienie jest mocno przejrzyste), wiec muszę znaleźć sposób jak zajść bez tego :P A że się komuś szybciej udało to tylko cieszy :) Chyba byśmy tu zwariowały gdybyśmy musiały wszystkie starać się latami.

    Sasanka55, Magduullina, Ochmanka lubią tę wiadomość


    age.png

    Kariotyp nieprawidłowy 45XX der(13;14)(q10,q10)
    [*] 02.2018 - Byłeś marzeniem - jesteś wspomnieniem...
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 marca 2019, 12:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaczorka gratulacje!
    Dziewczyny ciezko was nadgonic... :)
    Przeczytalam i nic nie pamietam co mialam napisac .... Ja wlasnie czekam na kuriera z testami zaopatrzylam sie w nordy i babyboom jakies po raz pierwszy je bede testowac ... Tymczasem moj m w tym cyklu mial jakiegos spida wrecz atak co chwila az momentami nie wiedzialam co mu jest ... Ja nic nie mierze nie robilam owulakow jak juz wam pisalam ... Zobaczymy co ten moj 30latek narobil :D ...
    Ja jestem ogolnie poprostu padnieta spalabym na okraglo w glowie sie mi tak kreci ... Chyba ze zmeczenia przez natlok tego wszystkiego... Wracanie przed 23. Wstawanie o 3 nad ranem ...
    Mowicie ze bocki nadlatuja no zobaczymy co przyniosa.... U mnie 21 dc jeszcze 7 dni i test .
    Ps nawet nie wiem kiedy owu byla ...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 marca 2019, 12:02

    Kaczorka, nuśka91 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 marca 2019, 12:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malgonia wrote:
    Sasanko noszę czapkę i jeszcze ją kapturem zakrywam.. nie przepadam za wiatrem. już wolę się zagotować.
    A słuchaj Tyś jest pewna, ze masz przodozgięcie? Bo przy tyło zgięciu leży się na brzuchu :P

    Kaczorko no to chyba ciężko będzie.. a jakoś wydaje mi się, ze plemniory mojego emka jeszcze nie wróciły do siebie (dalej to nasienie jest mocno przejrzyste), wiec muszę znaleźć sposób jak zajść bez tego :P A że się komuś szybciej udało to tylko cieszy :) Chyba byśmy tu zwariowały gdybyśmy musiały wszystkie starać się latami.

    Bardzo dobrze, czapeczka i kaptur to moj ulubiony zestaw :) Mam nadzieje, ze pogoda szybko sie ustabilizuje i nie bedzie zadnych boli glowy!
    Ja juz w zeszlym cyklu zastanawialam sie nad tym tylozgieciem. W zasadzie nikt mi nigdy o tym nie mowil, ale tez nie pytalam. Jutro ide do gina, to mu pokaze swoje foty z usg, niech ocenia na ich podstawie, bo przy @ to wole jedynie sobie z nim pogadac na odleglosc :) Tylozgiecie :D o nie, ale by bylo :D godziny krzeselkowania na marne

    Magduullina lubi tę wiadomość

  • MamaStasia :) Autorytet
    Postów: 1339 2872

    Wysłany: 5 marca 2019, 12:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam się ja w ten piękny słoneczny dzień (oczywiście za oknem na dworzu wieje strasznie )
    Widać że wiosna idzie bo już sporo pozytywnych informacji .

    Podczytuje Was cały czas ale ostatnio nie mam siły na nic . Nawet w domu wygląda jakby tornado przeszło . Chorobsko po malu puszcza . Dzisiaj zdecydowanie lepiej już jest . Za to rozłożyło mi dziecko. Mały znosi czasem to kiepsko bo do tego idą mu piątki i jest w dzień i w nocy płacz (ratujemy się przeciwbólowymi ).

    Dzisiaj jeszcze byłam na badaniach . W poniedziałek mam wizytę u ginekologa. Może dowiem się kogo tym razem noszę pod sercem

    Miłego dnia kobietki :*

    Magduullina, buba123, Sasanka55, MonikA_89!, Ochmanka lubią tę wiadomość

    Staś 22.06.2017(4 150 g i 59 cm)
    Zosia 09.08.2019(3 300g i 54 cm)
  • Olliiii Autorytet
    Postów: 1143 689

    Wysłany: 5 marca 2019, 12:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny czy wynik kwasu foliowego >23 przy normie minimalnej >5 jest Oki? Bo nie ma napisane ile powinno być maksymalnie.

    Magduullina lubi tę wiadomość

    Synek 18.10.2019r. <3

    04.02. - II kreski :) zostań z nami maleństwo <3

    12.01.2018r. - 2 Aniołki [*][*] 8tc
    06.09.2018r. - Aniołek [*] 5tc
  • szona Autorytet
    Postów: 5630 13247

    Wysłany: 5 marca 2019, 12:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaczorka wrote:
    Małgonia - to są Kaczorowe plemniki, bardzo płodne..
    Kurcze, gdyby był jakiś sposób dla wszystkich na zajście w ciążę, to bym go zdradziła. Strasznie bym chciała, żeby udało się każdej z Was. Momentami aż mi głupio, że tak wyskoczyłam z tymi 2 kreskami.

    Jak będzie wszystko ok, to postaram się tutaj poczarować jeszcze w marcu :)

    Co Ty! To jest chyba naprawdę pierwsze forum, gdzie wszyscy sobie wzajemnie dobrze życzą, trzymają kciuki i kibicują :) Niech wszystko w tej ciazy będzie nudne!

    Sasanka55, Kaczorka, Magduullina, MonikA_89!, Ochmanka lubią tę wiadomość

    15 cs po cb. (22 cs)
    Chwilowo - pie*dolę to i znikam stąd.
  • Pauliśka Autorytet
    Postów: 1556 2139

    Wysłany: 5 marca 2019, 12:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    5ylwian wrote:
    Trzymam kciuki ;) a mam pytanie jak sie objawiala u Ciebie zakrzepica? Co sie dzialo? I jak leczylas? Pytam bo mam podejrzenia u siebie a nawet nie wiem so jakiego lekarza isc :/
    Kochana moja zakrzepica była po porodzie, jakiś tydzień po zaczął boleć mnie brzuch z lewej strony i pojawiła się gorączka...leczyli mnie na pęcherz,zapalenie macicy,bo nie wiedzieli co jest. W końcu po 2 tygodniach wzięli na oddział,bo miałam już 40 stopni których nie dało się zbijać i bali się sepsy, crp w granicach 150 mimo antybiotyków, dopiero w szpitalu zauważyłam opuchnięcie nogi i nie mogłam na nią stanąć,wtedy szybko tk i wyszło...cała żyła biodrowa i udowa zatkana...10% szans na przeżycie...a ból? Poród przy tym to łaskotki...serio.

    8p3os65gp79cy9ly.png
  • Dośka Autorytet
    Postów: 1172 1817

    Wysłany: 5 marca 2019, 12:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gratulacje Kaczorka :)

    Kaczorka lubi tę wiadomość

    bl9cmg7y7g2u5710.png
  • 5ylwian Autorytet
    Postów: 1211 1164

    Wysłany: 5 marca 2019, 12:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pauliśka wrote:
    Kochana moja zakrzepica była po porodzie, jakiś tydzień po zaczął boleć mnie brzuch z lewej strony i pojawiła się gorączka...leczyli mnie na pęcherz,zapalenie macicy,bo nie wiedzieli co jest. W końcu po 2 tygodniach wzięli na oddział,bo miałam już 40 stopni których nie dało się zbijać i bali się sepsy, crp w granicach 150 mimo antybiotyków, dopiero w szpitalu zauważyłam opuchnięcie nogi i nie mogłam na nią stanąć,wtedy szybko tk i wyszło...cała żyła biodrowa i udowa zatkana...10% szans na przeżycie...a ból? Poród przy tym to łaskotki...serio.
    O kurde... no i jak Cie wyleczyli? Ja wlasnie mam tez bole nog,lydek scisnac nie moge. A czasem jak dlugo siedze i wstane to mam problem z chodzeniem bo tak mnie jakby pięty bola :(
    Edit:bierzesz nadal jakies leki?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 marca 2019, 12:45

    *Maj 2014- Synek. :) CC
    *PCOS, insulinooporność, hiperinsulinemia, HOMA IR 5,17
    niedoczynność tarczycy, niedomoga lutealna
    *starania o 2 dziecko od kwietnia 2018
    *2018-poronienie samoistne, poronienie zatrzymane z łyżeczkowaniem
    *2019- cb,cp z poronieniem trąbkowym
    *2019-badania: ANA- dodatnie,
    Antykoagulant tocznia słabo dodatni,MTHFR_677-T i MTHFR_1298A-C heterozygotyczne, PAI-1 4G heterozygotyczny.
  • Kaczorka Autorytet
    Postów: 6535 9454

    Wysłany: 5 marca 2019, 12:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pauliśka - i jak Ci to naprawili? Bo brzmi strasznie..

    Szona - jestem na forum OF już prawie 2.5 roku i właśnie wiem, że tutaj życzliwe duszę są :)
    I dlatego uważam, że każdej kobietce tutaj powinno się udać :)

    Oliiii - może jeszcze normy się pojawią. Bo chyba powinny być. Niestety nie wiem jaki jest ten dopuszczalny poziom..

    Magduullina, Ania_85_, MonikA_89!, szona lubią tę wiadomość

    Alicja <3
    eec7d99fbc.png
    Oleńka <3
    dbdedccc68.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 marca 2019, 12:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam Was na marcowym watku. Nie odzywalam sie bo musialam psychicznie odpoczac ale Was poczytuje choc nie jestem w stanie na wszystko odpowiedziec ale chociaz na czesc
    Sasanko kur... Ja tam tez widzialam kreske, jakim cudem przyszla @. Nie wierze. Ale trzymam kviuli za nowy cykl.

    Kaczorka moje gratulacje😊

    Mamastasia super ze juz lepiej

    Niecierpliwa mam nadzieje ze sie dobrze skonczy choc mam cichutka nadzieje ze to nowa ciaza.

    A co u mnie
    Jestem w tym cyklu na monitoringu. Pecherzyl juz sie pojawil 9dc mial 14 mm i rosnie powoli bardzo, 11 dc mial 16, 13 sc 16mm na 18mm, wczoraj 18mm na 19mm. Troche mnie martwi ze tak wolno rosnie ale mam do tego inni problem bo mialam nadzieje ze owulacja bedzie wczoraj i mojego wykorzystywalam od 8 dc do wczoraj czy 17 dc 6 razy i martwie sie ze to na darmo i owu jak bedzie to dopiero w czwartek. Od 2 dni mam sluz plodny, dzis juz w ogole mnie zalewa co mnie zdziwilo bo co miesiac susza ale to moze zasliga wiesiolka. Zrobilam wczoraj test owulacyjny i wyszedl pozytywny wiec i mojego mimo bralu checi namowilam i powiedzialam ze to ostatni raz, wiecej nie dam rady go namowic. Majac nadzieje ze ten pozytywny test zwiastuje owu dzis zrobilam drugi niedawno i co? Kreska az bije po oczach taka bordowa. Kurcze a jak plemniki nie przezyja te pare dni. Kiedy wedlug Was owu mogw sie spodziewac? Oto link

    https://zapodaj.net/873b5aaacef42.jpg.html

    Pierwszy to ten przed chwila. Dodam ze wczoraj po 20 byl seks a wczesniej w sobote.
    Ale tez mnie martwi bo moj nie majac ochoty to musialam zaczac od lodzila i boje sie ze slina w czyms przeszkodzi.

    Kaczorka lubi tę wiadomość

  • Malgonia Autorytet
    Postów: 7496 11421

    Wysłany: 5 marca 2019, 12:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pauliśka współczuję. Całe szczęście, ze skończyło się tylko na bólu, choć domyślam się, ze nie beziesz tego miło wspominać.

    Olii no wygląda na to, ze masz tego kwasu za duzo.. o ile nie wiadomo. U mnie w labie też tak jest, że mierzą tylko do poziomy 19 a potem zaznaczają, ze jest powyżej i już.
    Zapewne bierzesz zwykły kwas foliowy i mutacji nigdy nie badałaś?


    age.png

    Kariotyp nieprawidłowy 45XX der(13;14)(q10,q10)
    [*] 02.2018 - Byłeś marzeniem - jesteś wspomnieniem...
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 marca 2019, 13:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iwona28 wrote:
    Witam Was na marcowym watku. Nie odzywalam sie bo musialam psychicznie odpoczac ale Was poczytuje choc nie jestem w stanie na wszystko odpowiedziec ale chociaz na czesc
    Sasanko kur... Ja tam tez widzialam kreske, jakim cudem przyszla @. Nie wierze. Ale trzymam kviuli za nowy cykl.

    Kaczorka moje gratulacje😊

    Mamastasia super ze juz lepiej

    Niecierpliwa mam nadzieje ze sie dobrze skonczy choc mam cichutka nadzieje ze to nowa ciaza.

    A co u mnie
    Jestem w tym cyklu na monitoringu. Pecherzyl juz sie pojawil 9dc mial 14 mm i rosnie powoli bardzo, 11 dc mial 16, 13 sc 16mm na 18mm, wczoraj 18mm na 19mm. Troche mnie martwi ze tak wolno rosnie ale mam do tego inni problem bo mialam nadzieje ze owulacja bedzie wczoraj i mojego wykorzystywalam od 8 dc do wczoraj czy 17 dc 6 razy i martwie sie ze to na darmo i owu jak bedzie to dopiero w czwartek. Od 2 dni mam sluz plodny, dzis juz w ogole mnie zalewa co mnie zdziwilo bo co miesiac susza ale to moze zasliga wiesiolka. Zrobilam wczoraj test owulacyjny i wyszedl pozytywny wiec i mojego mimo bralu checi namowilam i powiedzialam ze to ostatni raz, wiecej nie dam rady go namowic. Majac nadzieje ze ten pozytywny test zwiastuje owu dzis zrobilam drugi niedawno i co? Kreska az bije po oczach taka bordowa. Kurcze a jak plemniki nie przezyja te pare dni. Kiedy wedlug Was owu mogw sie spodziewac? Oto link

    https://zapodaj.net/873b5aaacef42.jpg.html

    Pierwszy to ten przed chwila. Dodam ze wczoraj po 20 byl seks a wczesniej w sobote.
    Ale tez mnie martwi bo moj nie majac ochoty to musialam zaczac od lodzila i boje sie ze slina w czyms przeszkodzi.


    Faktycznie bije bordo po oczach. Moim zdaniem z tą śliną nie ma co przesadzać :) spokojnie :) masz tu na grupie Nuśkę z plemnikami weteranami więc głowa do góry :)

    na moją ciąże naprawdę nie ma co liczyć, bo w baaardzo abstrakcyjnym wypadku wczoraj byłoby 8 dpo, a beta ponad 400 - to się nie łączy.

    nuśka91 lubi tę wiadomość

  • Olliiii Autorytet
    Postów: 1143 689

    Wysłany: 5 marca 2019, 13:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malgonia wrote:
    Pauliśka współczuję. Całe szczęście, ze skończyło się tylko na bólu, choć domyślam się, ze nie beziesz tego miło wspominać.

    Olii no wygląda na to, ze masz tego kwasu za duzo.. o ile nie wiadomo. U mnie w labie też tak jest, że mierzą tylko do poziomy 19 a potem zaznaczają, ze jest powyżej i już.
    Zapewne bierzesz zwykły kwas foliowy i mutacji nigdy nie badałaś?
    Biorę zwykły kwas 5mg i metylowany z prenatal uno. Mam dwie mutacje mthfr hetero. Ginka kazała brać, aż 5 mg ze względu na to, że miałam ciążę jednojajową z możliwością, że to były zroślaki.

    Synek 18.10.2019r. <3

    04.02. - II kreski :) zostań z nami maleństwo <3

    12.01.2018r. - 2 Aniołki [*][*] 8tc
    06.09.2018r. - Aniołek [*] 5tc
  • agge Autorytet
    Postów: 3886 5061

    Wysłany: 5 marca 2019, 13:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pauliśka wrote:
    Kochana moja zakrzepica była po porodzie, jakiś tydzień po zaczął boleć mnie brzuch z lewej strony i pojawiła się gorączka...leczyli mnie na pęcherz,zapalenie macicy,bo nie wiedzieli co jest. W końcu po 2 tygodniach wzięli na oddział,bo miałam już 40 stopni których nie dało się zbijać i bali się sepsy, crp w granicach 150 mimo antybiotyków, dopiero w szpitalu zauważyłam opuchnięcie nogi i nie mogłam na nią stanąć,wtedy szybko tk i wyszło...cała żyła biodrowa i udowa zatkana...10% szans na przeżycie...a ból? Poród przy tym to łaskotki...serio.
    O rany :o

    91bbb8f83b.png

    c62facf3ab.png

    14.07.2015 Emilka, 3270g/56 cm 💕
    30.11.2019 Tomek, 3670g/60 cm 💕
  • agge Autorytet
    Postów: 3886 5061

    Wysłany: 5 marca 2019, 13:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olliiii wrote:
    Biorę zwykły kwas 5mg i metylowany z prenatal uno. Mam dwie mutacje mthfr hetero. Ginka kazała brać, aż 5 mg ze względu na to, że miałam ciążę jednojajową z możliwością, że to były zroślaki.
    Hmm no ale zwykłego przy mutacji chyba się w ogóle nie powinno. Tylko metylowany

    Beti82 lubi tę wiadomość

    91bbb8f83b.png

    c62facf3ab.png

    14.07.2015 Emilka, 3270g/56 cm 💕
    30.11.2019 Tomek, 3670g/60 cm 💕
‹‹ 33 34 35 36 37 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Czy jestem w ciąży? - ciąża urojona a widoczne objawy ciąży

Zdarzyło Ci się usłyszeć coś, co bardzo chciałaś usłyszeć lub czego usłyszeć za wszelką cenę nie chciałaś, mimo panującej wokół ciszy? Czasem nasz mózg płata nam figle. Jeśli bardzo czegoś pragniemy, jesteśmy skłonni dostrzegać przejawy tego pragnienia, mimo ich braku. Wiele kobiet starających się o dziecko, co miesiąc zasatanawia się: "Czy jestem w ciąży?", dostrzega u siebie pierwsze objawy ciąży, po czym po wykonaniu testu ciążowego widzi jedną kreskę. Ciąża urojona czy "urojenie ciążowe" - jak je rozpoznać? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Śluz płodny a owulacja i dni płodne - jak prowadzić obserwacje?

Na rynku dostępnych jest wiele pomocy w wyznaczaniu dni płodnych. Większość z nich działa na podobnej zasadzie – rozpoznaje zmianę hormonów w ciele kobiety i na tej podstawie wskazuje dni płodne. Czy wiesz, że jedno z takich „narzędzi” masz już w sobie? Twój śluz płodny, który pojawia się w czasie dni płodnych, czyli przed wystąpieniem owulacji!

CZYTAJ WIĘCEJ

Pomagając szczęściu, czyli jak szybko zajść  w ciążę

Czy jest coś, co możesz zrobić, by zwiększyć swoje szanse na zajście w ciążę? Co może pomóc? Optymalny czas współżycia, „akrobacje łóżkowe” czy zdrowa dieta? Przeczytaj na co warto zwrócić uwagę starając się o dziecko, jakie są sposoby na zwiększenie szans na zajście w ciążę, a co najlepiej odłożyć na bok i skupić myśli na czymś innym.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego