Forum W oczekiwaniu na testowanie NOWY ROK - STYCZNIOWE TESTOWANIE
Odpowiedz

NOWY ROK - STYCZNIOWE TESTOWANIE

Oceń ten wątek:
  • Lucia88 Autorytet
    Postów: 792 794

    Wysłany: 24 stycznia 2018, 19:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i pokazałam eMkowi, a on nie uwierzył!
    Gadał, że ma oczopląsy od tego patrzenia na ledwo widoczną kreskę, no i przecież ostatnio była taka wyraźna!

    A zapewniam, że po 10 godzinach od wyschnięcia była zdecydowanie mocniejsza niż na załączonych fotkach.

    PRZERWA W STARANIACH

    29.05- neurolog
    31.05- psychiatra
  • Siwulec Autorytet
    Postów: 3164 5684

    Wysłany: 24 stycznia 2018, 19:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lucia88 wrote:
    No i pokazałam eMkowi, a on nie uwierzył!
    Gadał, że ma oczopląsy od tego patrzenia na ledwo widoczną kreskę, no i przecież ostatnio była taka wyraźna!

    A zapewniam, że po 10 godzinach od wyschnięcia była zdecydowanie mocniejsza niż na załączonych fotkach.


    bo faceci są z Marsa ;) nie przejmuj się :* :* :*

    relgwn15fhhth20g.png
    30.05 - 9dpo HCG 2,24; 04.06 - 14dpo HCG 268,80; 06.06 - 16doo HCG 496,00; 13.06 - 24dpo HCG 8619,00
    20.06 zarodek 3,4mm z czynnością serca
    02.2018 - 12tc [*] ♥️
    Siła jest kobietą <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 stycznia 2018, 20:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meśka wrote:
    Ja to glupia jestem, zrobilam ten test i trzymam go w kieszeni i co chwile patrze na niego... jest piekny :)
    Monia kibicuje Ci z calych sil i podziwiam Twoja cierpliwosc.
    Schowaj sobie na szczęście! A najlepiej noś przy sobie <3

  • innamorata88 Autorytet
    Postów: 4329 4636

    Wysłany: 24 stycznia 2018, 20:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    -Monika- wrote:
    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/58c8d94552e7.jpg
    Piękny bladzioch :D czekamy na betę :D

    Lucia, również powodzenia :)

    Mikołaj 25.04.2011

    08.06 - transfer 3dniowego malucha, 1x❄️3dniowy, 1x❄️5dniowy
    27.02 3480g Michaś 56cm długości <3
  • StaraczkaNika Autorytet
    Postów: 6968 12673

    Wysłany: 24 stycznia 2018, 20:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć, kochane staraczki. Gratuluję dobrych wieści.

    Wpadam po starej znajomości bo mam problem i liczę, że poratujecie. Nie chciałabym przywoływać złych wspomnień, ale czy któraś z dziewczyn, które też przeszły przez poronienie miała po tym wywoływaną @?
    Byłam dziś na kontroli i poza tym, że było strasznie, a w poczekalni wpadłam na koleżankę z byłej pracy, która jest teraz w 8 mc, to ta doktorka całkiem mnie powaliła. Stwierdziła, że skoro jeszcze plamię, to trzeba wywołać @, żeby się dobrze wszystko wypłukało (na naturalną się nie zanosi) i w tym celu mam przez tydzień brać luteinę. Do tego to ma pomóc żeby mi się organizm nie rozregulował, na wypadek, gdybym kiedyś chciała jednak znowu się starać.
    Słyszał kto o takich pomysłach? Bo skoro krwawię, to chciałabym wreszcie przestać i móc chodzić do łazienki bez ściśniętego gardła, a nie krwawić jeszcze bardziej.
    I jak aplikować luteinę w tej sytuacji?
    Boję się, że to mi zaszkodzi zamiast pomóc.

    Mam nadzieję, że nie psuję Wam humoru, a jeśli tak, to przepraszam.

    4 lata starań (PCOS, IO, mutacje - lekka trombofilia, hiperprolaktynemia, ANA++, leniwy mąż);
    [*] 01.2018 - córeczka
    uM80p1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 stycznia 2018, 20:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Flowwer wrote:
    Ja wraz z Tobą spuszczę lanie lub zaciągnę do labu :P
    Monia wieżymy w Ciebie !!!




    Karolina a ma tak sympatyczny suczy wyraz pyszczka :D

    Achia czytałam o dziewczynach u których przy HSG z bólu zaciskały się jajowody i szkoda że nie zrobią za jednym zamachem laparo z hsg a histero to by było miodzio. Pod narkozą mięśnie są luźniejsze i zawsze człowiek nie świadomy bólu.
    A powiedz obraz macicy był ?

    No właśnie nie było. Wszystko się wylało z powrotem i nic nie było widać.a ta dziewczyna po mnie mowila mężowi że krzyczała z bolu i jej jakoś kontrast przeszedł...ja zaciskalam zęby i taka sytuacja :/

  • amb83 Ekspertka
    Postów: 154 84

    Wysłany: 24 stycznia 2018, 20:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    monia i lucia gratuluję i trzumam kciuki!
    monia nie bój się bety! zawsze lepiej wiedzieć niż się stresować nie wiedząc! a zrobienie bety czy jej nie zrobienie to różnica jest tylko taka że robiąc wiesz a jak wiesz to sie nie zastanawiasz i nie stresujesz tak bardzo jak nie wiedząc szczególnie jak masz już różne historie za sobą! będzie co ma być niezależnie czy zrobisz czy nie (choć całe forum trzyma kciuki żeby było suuuper i ja też bardzo mocno trzymam!) ale tfuuuu odpukać jakby co to wiesz do diagnozy i to dla dobrego lekarza zawsze jest informaca i pomaga w ew dalszym leczeniu.

    bocianiątko mój M ma 2 dzieci z 1 związku więc wiadomo że raczej może ale i tak go wysłałam i mają być wyniki na piątek. na start ja rzeczywiscie zrobie insuline i cukier na czczo. tzn cukier miałam ok 90 naczczo w sierpniu ale potem juz nie robiłam i insuliny nie sprawdzałam.... a kłucia sie boje jak diabeł święconej wody brrrrrr!!!

    34 lata Hashimoto, TSH 5,54 - euthyrox 75, prolaktyna 1203! (norma do 493)
    25 miesięcy starań
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 stycznia 2018, 20:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    StaraczkaNika wrote:
    Cześć, kochane staraczki. Gratuluję dobrych wieści.

    Wpadam po starej znajomości bo mam problem i liczę, że poratujecie. Nie chciałabym przywoływać złych wspomnień, ale czy któraś z dziewczyn, które też przeszły przez poronienie miała po tym wywoływaną @?
    Byłam dziś na kontroli i poza tym, że było strasznie, a w poczekalni wpadłam na koleżankę z byłej pracy, która jest teraz w 8 mc, to ta doktorka całkiem mnie powaliła. Stwierdziła, że skoro jeszcze plamię, to trzeba wywołać @, żeby się dobrze wszystko wypłukało (na naturalną się nie zanosi) i w tym celu mam przez tydzień brać luteinę. Do tego to ma pomóc żeby mi się organizm nie rozregulował, na wypadek, gdybym kiedyś chciała jednak znowu się starać.
    Słyszał kto o takich pomysłach? Bo skoro krwawię, to chciałabym wreszcie przestać i móc chodzić do łazienki bez ściśniętego gardła, a nie krwawić jeszcze bardziej.
    I jak aplikować luteinę w tej sytuacji?
    Boję się, że to mi zaszkodzi zamiast pomóc.

    Mam nadzieję, że nie psuję Wam humoru, a jeśli tak, to przepraszam.
    Broń Boże tak myśleć!!!
    Kochana ja miałam łyżeczkowania po poronieniach. I dziwie się że przypisała Tobię luteinę dopochwową, przecież krwawisz ;-( Powinna podjęzykowo.

    Przejrzałam swój wykres z poprzedniej ciąży i po łyżeczkowaniu, krwawiłam lekko trzy dni a potem jeszcze sześc plamiłam.
    Chciałabym Tobie pomóc ale tylko tyle wiem :-(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 stycznia 2018, 20:19

  • Izape_91 Autorytet
    Postów: 5023 11627

    Wysłany: 24 stycznia 2018, 20:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lamka wrote:
    Izape kiedy sikasz? Wykres masz taki że hoho :->
    Aaaaa nie wiem w zasadzie. W sumie nic mi nie dolega. Cycki dalej nie bolą ... Dziwne rzeczy powiadam Wam bo dzisiaj 10 dpo ...może z moim progiem coś nie tak po tym clo ?

    Starania od 08.2016 r. - 37cs szczęśliwy ♥️

    S3YWp2.png
    Ona: hiperinsulinemia, hiperprolaktynemiia czynnościowa, lekka niedoczynność tarczycy, endometrioza I st., APS, mutacje MTHFR i PAI hetero, genotyp KIR BX - brak kir odp. za implantację, allo mlr 24,5%, 2 cb
    Leki: euthyrox, neoparin, acard, accofil do 8t2d, meta do 14 t 4 d

    On: HDS 21%, DFI 17%, morfologia 0%-2%
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 stycznia 2018, 20:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lucia i Monia gratuluję bladzioszków, trzymam mocno kciuki za betę :*

  • StaraczkaNika Autorytet
    Postów: 6968 12673

    Wysłany: 24 stycznia 2018, 20:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    -Monika- wrote:
    Broń Boże tak myśleć!!!
    Kochana ja miałam łyżeczkowania po poronieniach. I dziwie się że przypisała Tobię luteinę dopochwową, przecież krwawisz ;-( Powinna podjęzykowo.
    Ja też miałam łyżeczkowanie, potem jakieś 10 dni krwawiłam mocno, a potem już tak trochę, ale ciągle jest to żywa krew. Ginka, u której dziś byłam mówi, że macica wciąż się oczyszcza i że pomoże jej w tym @ :(

    Nie wiem, czy sobie tą luteiną nie zaszkodzę. Jakieś mi się to wydaje bez sensu, skoro ona się stamtąd szybko wypłucze z krwią.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 stycznia 2018, 20:20

    4 lata starań (PCOS, IO, mutacje - lekka trombofilia, hiperprolaktynemia, ANA++, leniwy mąż);
    [*] 01.2018 - córeczka
    uM80p1.png
  • Flowwer Autorytet
    Postów: 11451 12949

    Wysłany: 24 stycznia 2018, 20:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nikuś kochana mam nadzieję że dziewczyny coś doradzą bo ja nie pomogę ale czekamy tutaj na Ciebie.
    Jeśli nie masz siły to nie odpowiadaj na moje pytanie- kiedy będziesz znać wyniki badań genetycznych i płeć ?

    kjmni09k3h9ob9x5.png
    112 cs o syna, 15 lat walki !!
    Provita-Paliga
    NK20%maj, 27% lipiec, Trombofilia,
    Maj 2017 zaczynam walkę z immunologią/Paśnik,zapalenie endo, IMSI 9.11.2017
    ⛄⛄⛄
  • _Hope_ Autorytet
    Postów: 3381 4989

    Wysłany: 24 stycznia 2018, 20:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    StaraczkaNika wrote:
    Cześć, kochane staraczki. Gratuluję dobrych wieści.

    Wpadam po starej znajomości bo mam problem i liczę, że poratujecie. Nie chciałabym przywoływać złych wspomnień, ale czy któraś z dziewczyn, które też przeszły przez poronienie miała po tym wywoływaną @?
    Byłam dziś na kontroli i poza tym, że było strasznie, a w poczekalni wpadłam na koleżankę z byłej pracy, która jest teraz w 8 mc, to ta doktorka całkiem mnie powaliła. Stwierdziła, że skoro jeszcze plamię, to trzeba wywołać @, żeby się dobrze wszystko wypłukało (na naturalną się nie zanosi) i w tym celu mam przez tydzień brać luteinę. Do tego to ma pomóc żeby mi się organizm nie rozregulował, na wypadek, gdybym kiedyś chciała jednak znowu się starać.
    Słyszał kto o takich pomysłach? Bo skoro krwawię, to chciałabym wreszcie przestać i móc chodzić do łazienki bez ściśniętego gardła, a nie krwawić jeszcze bardziej.
    I jak aplikować luteinę w tej sytuacji?
    Boję się, że to mi zaszkodzi zamiast pomóc.

    Mam nadzieję, że nie psuję Wam humoru, a jeśli tak, to przepraszam.
    Nie. Za żadnym razem.

    Córka kwiecień 2015 <3 <3 <3
    4 Aniołki <3
    tb73upjyd8dymf6b.png
    "You know that place between sleep and awake, that place where you still remember dreaming? That’s where I’ll always love you. That’s where I’ll be waiting."
  • Bajkaaa Autorytet
    Postów: 4691 6053

    Wysłany: 24 stycznia 2018, 20:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nika ja byłam dokładnie w takiej sytuacji jak ty, ja po zabiegu przez kilka dni nie krwawilam, dopiero potem się zaczęło, i krwawilam bite dwa tyg czyli skończyło się około 3 tyg po zabiegu, mi nikt nie kazał luteiny brać, ja bym poszła jeszcze do kogoś żeby się upewnić takie moje zdanie, a @ po zabiegu dostałam chyba 7-8tug później chyba nawet 8.
    Kochana trzymaj się i pamiętaj że nawet po najgorszej burzy wychodzi słońce

    bhywdf9hizoki5ai.png
    Córeczka <3 Zosieńka <3
  • _Hope_ Autorytet
    Postów: 3381 4989

    Wysłany: 24 stycznia 2018, 20:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Poza tym przecież @ przyjdzie jak spadnie beta i progesteron. To po co ten progesteron podnosić?

    Córka kwiecień 2015 <3 <3 <3
    4 Aniołki <3
    tb73upjyd8dymf6b.png
    "You know that place between sleep and awake, that place where you still remember dreaming? That’s where I’ll always love you. That’s where I’ll be waiting."
  • Izape_91 Autorytet
    Postów: 5023 11627

    Wysłany: 24 stycznia 2018, 20:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monika Lucia ale super:))!!!! Czekam na betę !!

    Starania od 08.2016 r. - 37cs szczęśliwy ♥️

    S3YWp2.png
    Ona: hiperinsulinemia, hiperprolaktynemiia czynnościowa, lekka niedoczynność tarczycy, endometrioza I st., APS, mutacje MTHFR i PAI hetero, genotyp KIR BX - brak kir odp. za implantację, allo mlr 24,5%, 2 cb
    Leki: euthyrox, neoparin, acard, accofil do 8t2d, meta do 14 t 4 d

    On: HDS 21%, DFI 17%, morfologia 0%-2%
  • Flowwer Autorytet
    Postów: 11451 12949

    Wysłany: 24 stycznia 2018, 20:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Izape_91 wrote:
    Aaaaa nie wiem w zasadzie. W sumie nic mi nie dolega. Cycki dalej nie bolą ... Dziwne rzeczy powiadam Wam bo dzisiaj 10 dpo ...może z moim progiem coś nie tak po tym clo ?


    wykres piękny !!!

    kjmni09k3h9ob9x5.png
    112 cs o syna, 15 lat walki !!
    Provita-Paliga
    NK20%maj, 27% lipiec, Trombofilia,
    Maj 2017 zaczynam walkę z immunologią/Paśnik,zapalenie endo, IMSI 9.11.2017
    ⛄⛄⛄
  • Flowwer Autorytet
    Postów: 11451 12949

    Wysłany: 24 stycznia 2018, 20:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bajkaaa wrote:
    Nika ja byłam dokładnie w takiej sytuacji jak ty, ja po zabiegu przez kilka dni nie krwawilam, dopiero potem się zaczęło, i krwawilam bite dwa tyg czyli skończyło się około 3 tyg po zabiegu, mi nikt nie kazał luteiny brać, ja bym poszła jeszcze do kogoś żeby się upewnić takie moje zdanie, a @ po zabiegu dostałam chyba 7-8tug później chyba nawet 8.
    Kochana trzymaj się i pamiętaj że nawet po najgorszej burzy wychodzi słońce

    A antybiotyk brałaś po łyżeczkowaniu ?

    kjmni09k3h9ob9x5.png
    112 cs o syna, 15 lat walki !!
    Provita-Paliga
    NK20%maj, 27% lipiec, Trombofilia,
    Maj 2017 zaczynam walkę z immunologią/Paśnik,zapalenie endo, IMSI 9.11.2017
    ⛄⛄⛄
  • Flowwer Autorytet
    Postów: 11451 12949

    Wysłany: 24 stycznia 2018, 20:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asiek1214 jak się czujesz ?

    kjmni09k3h9ob9x5.png
    112 cs o syna, 15 lat walki !!
    Provita-Paliga
    NK20%maj, 27% lipiec, Trombofilia,
    Maj 2017 zaczynam walkę z immunologią/Paśnik,zapalenie endo, IMSI 9.11.2017
    ⛄⛄⛄
  • Bajkaaa Autorytet
    Postów: 4691 6053

    Wysłany: 24 stycznia 2018, 20:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Flowwer wrote:
    A antybiotyk brałaś po łyżeczkowaniu ?
    Nie, właśnie moja ginekolog się dziwila że nie dostałam bo u niej w szpitalu w Krk na Kopernika ponoć każda dostaje, także nie wiem czemu u mnie tak robią

    bhywdf9hizoki5ai.png
    Córeczka <3 Zosieńka <3
‹‹ 456 457 458 459 460 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Zagnieżdżenie zarodka - ile dni po stosunku? Jakie mogą być objawy zagnieżdżenia?

Czym jest i kiedy następuje zagnieżdżenie zarodka w macicy, ile dni po stosunku dochodzi do implantacji? Czy zagnieżdżenie zarodka można zaobserwować? Jakie objawy mogą towarzyszyć implantacji? 

CZYTAJ WIĘCEJ

„Nie mogę zajść w ciążę!” – najczęstsze problemy z płodnością u kobiet

Czy zastanawiałaś się kiedy powinnaś zacząć martwić się, jeśli pomimo waszych starań nie możesz zajść w ciążę? Czy lepiej cierpliwie czekać, czy może gdy nadejdą pierwsze obawy, od razu skonsultować się z lekarzem? Przeczytaj jakie są niepokojące objawy, których nie powinnaś ignorować i jakie są potencjalne rozwiązania zwiększające szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

4 składniki diety wspierające owulację!

Problemy z owulacją są bardzo częstą przyczyną trudności z zajściem w ciążę. Dowiedz się, jak za pomocą diety możesz wesprzeć jajeczkowanie! Poznaj, które składniki diety mogą pozytywnie wpływać na owulację, a które mogą przyczyniać się do niepłodności owulacyjnej. Poznaj propozycje propłodnościowych posiłków od Ani i Zosi z Akademii Płodności! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego