Forum W oczekiwaniu na testowanie NOWY ROK - STYCZNIOWE TESTOWANIE
Odpowiedz

NOWY ROK - STYCZNIOWE TESTOWANIE

Oceń ten wątek:
  • KarolinaNS Koleżanka
    Postów: 40 26

    Wysłany: 25 stycznia 2018, 14:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    reset wrote:
    Witam krajankę na forum:)

    Cześć! :)

  • Anaaa90 Autorytet
    Postów: 1476 1121

    Wysłany: 25 stycznia 2018, 14:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KarolinaNS wrote:
    Kraków :)
    Betę zrobię w sobotę, pełne 2 tygodnie od odstawienia :) chociaż boję się rozczarowania
    Nie bój się będzie dobrze. Trzymamy kciuki. Pytałam bo w nicku masz NS więc myślałam że z Sącza ale Krk nie daleko;-)


    2nn33e3kuc9837dy.png
    Aniołek - 7 mcż [*]
    MTHFR 1298A-C - homo, PAI - 1 4G - Homo
    Pozytywna beta 30.11 - 198
    18.12 - mamy <3
  • AlicjaJ Ekspertka
    Postów: 142 77

    Wysłany: 25 stycznia 2018, 14:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny. Byłam dziś u hematologa, ceniona pani profesor, specjalista z zakresu trombofilii. Dowiedziałam się, że mutacje PAI i MTHFR nie mają w zasadzie żadnego znaczenia i to nieprawda, że mogą wpływać na poronienia. Według pani profesor homocysteina na poziomie 14 nie mogła mieć wpływu na problemy z zajściem w ciążę bo to wcale nie taki wysoki poziom. Na moje pytanie co brać na regulowanie homocysteiny zamiast betainy (TMG), której w ciąży nie można, kazała mi kupić kompleks witamin B o nazwie Prewenit Intensiv. Niemetylowanych. Acardu nie brać bo to nie ma sensu a w ciąży należy unikać niepotrzebnych leków. Oczywiście o heparynie nie ma mowy.

    Zapłaciłam 250 zł. Jestem załamana, tak liczyłam, że będzie się znała na rzeczy :(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 stycznia 2018, 14:23

    cb7w90bv95yvg0mo.png
    5 c.s. o pierwsze maleństwo - szczęśliwy <3
    7 lutego - jest serduszko! <3
    MTHFR 677C-T homo, PAI-1 4G homo -> Clexane, Acard
  • amb83 Ekspertka
    Postów: 154 84

    Wysłany: 25 stycznia 2018, 14:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ananas na zagnieżdżenie? no w życiu nikt mi tego nie powiedział :) muszę kupić bo lubię.... ja tam słyszałam tylko że na smaki i zapachy intymne to działa ale to jakby dla przyjemności a nie zadaniowo :)

    iskierka szukaj w takim razie innego endokrynologa... jak ci się wydawała nie teges a i walnęła cię lekami jak obuchem w łeb to nie ma co .. jak dostałaś tabletki 100 to ciężko zmniejszyć dawkę myślałam że masz 50 to na pół się da... mi przepisała odrazu jedno opakowanie 25 i jedno 50 i zaczynałam od połówek 25 potem całe itd. to radzę podskoczyć do jakiegoś endo jak masz możliwść i poprosić o schodkowe wejście na eutyrox bo się źle czujesz i niech ci wypisze tabletki z taką dawką jaką masz brać bo po co się pier...ć z krojeniem tej tyciej tableteczki na pół i potem gubieniem i szukaniem tych połówek? euthyrox ma dawki co 25!

    ja właśnie po wizycie u bardzo fajnej miłej i konkretnej pani endokrynolog Anna Torska powiedziała żeby zrobić prolaktyne test z obciążeniem MCP i jak wyjdzie że to hiperprolaktynemia to będziemy zbijać lekami zapisała mi też skierowanie na krzywą glukozowo insulinową brrrr.... oraz zwiększyła euthyrox do dawki 75 i powiedziała że TSH mam sprawdzic za 6 tyg więc całość tych badań pewnie zrobię razem żeby się nie kuć choć jeszcze się zastanowię bo jak prolaktynę zacznę zbijać już to na straty będzie w najlepszym wypadku 1 cykl a jak poczekam i zrobię wszystkie razem to na straty min 2 cykle... i nie wiem.... wstępnie jestem do niej zapisana na 5 marca i mam być z wynikami jeśli zdecyduję się te badania prolaktyny szybciej to pewnie i polecę do niej szybciej...

    w każdym razie powiedziała mi że przy tej prolaktynie to nic dziwnego że progesteron niski i że owulki na bank brak... :( dopiero jak się upewni po badaniach że to nie guz przysadki to da mi leki na zbicie prolaktyny ale dała nadzieję... powiedziała że z lekami prolaktyna spada szybko i że da się to wziąć za pysk... hmmm pani która razem ze mną czekała na wizytę też mówiła że starali się z mężem i nie szło bo też Hashimoto i niedoczynność jak ja i że u tej pani doktor się udało ustawić i poszło i mają półrocznego szkraba....

    MOJE, Bocianiątko lubią tę wiadomość

    34 lata Hashimoto, TSH 5,54 - euthyrox 75, prolaktyna 1203! (norma do 493)
    25 miesięcy starań
  • KarolinaNS Koleżanka
    Postów: 40 26

    Wysłany: 25 stycznia 2018, 14:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anaaa90 wrote:
    Nie bój się będzie dobrze. Trzymamy kciuki. Pytałam bo w nicku masz NS więc myślałam że z Sącza ale Krk nie daleko;-)


    Nowy Sącz - moje miasto rodzinne :D
    Bardziej się boję tego, że jeżeli beta wyjdzie ujemna, to co mi jest, teraz prawie zasnęłam w pracy i piersi tak bolą, że zaraz zacznę gryźć

  • Anaaa90 Autorytet
    Postów: 1476 1121

    Wysłany: 25 stycznia 2018, 14:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KarolinaNS wrote:
    Nowy Sącz - moje miasto rodzinne :D
    Bardziej się boję tego, że jeżeli beta wyjdzie ujemna, to co mi jest, teraz prawie zasnęłam w pracy i piersi tak bolą, że zaraz zacznę gryźć
    To bardzo dobry znak:-)
    Głowa do góry. Spokój najważniejszy:-)
    Widzisz czyli trochę trafiłam z tym Saczem:D


    2nn33e3kuc9837dy.png
    Aniołek - 7 mcż [*]
    MTHFR 1298A-C - homo, PAI - 1 4G - Homo
    Pozytywna beta 30.11 - 198
    18.12 - mamy <3
  • KateHawke Autorytet
    Postów: 5327 7216

    Wysłany: 25 stycznia 2018, 14:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AlicjaJ wrote:
    Hej dziewczyny. Byłam dziś u hematologa, ceniona pani profesor, specjalista z zakresu trombofilii. Dowiedziałam się, że mutacje PAI i MTHFR nie mają w zasadzie żadnego znaczenia i to nieprawda, że mogą wpływać na poronienia. Według pani profesor homocysteina na poziomie 14 nie mogła mieć wpływu na problemy z zajściem w ciążę bo to wcale nie taki wysoki poziom. Na moje pytanie co brać na regulowanie homocysteiny zamiast betainy (TMG), której w ciąży nie można, kazała mi kupić kompleks witamin B o nazwie Prewenit Intensiv. Niemetylowanych. Acardu nie brać bo to nie ma sensu a w ciąży należy unikać niepotrzebnych leków. Oczywiście o heparynie nie ma mowy.

    Zapłaciłam 250 zł. Jestem załamana, tak liczyłam, że będzie się znała na rzeczy :(

    Mam wrażenie, że niektórzy, czego się nauczyli na studiach tego sie trzymają jak głupi do końca życia... i nie ważne, że badania dowodzą, że jest inaczej - oni i tak twierdzą że białe jest czarne i koniec. Gdyby mutacje nie wiązały się z poronieniami moja koleżanka dawno by tuliła dwójkę dzieci - a tak nie ma żadnego. Mutacje wskazują na problem i ten problem trzeba albo rozwiązać albo ominąć. Rozwiązanie nie zawsze jest możliwe bo to nie tylko trombofilia z tego wynika. A ominięcie polega na dawkowaniu metyli oraz heparyny. Nie rozumiem tych lekarzy...
    Edit: Aaa zapomniałam. Jak mozżna twierdzić że homocysteina na poziomie 14 nie wpływa na zagnieżdżanie czy wczesne poronienia!?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 stycznia 2018, 14:34

    Rucola lubi tę wiadomość

    08.05.2020 - II na teście 💕
    f2wl2n0auw5gzezn.png
    9f7jtv73nku3ge5t.png
    27 Styczeń 2018 - 18cs - ET
  • Iskierka21 Ekspertka
    Postów: 183 56

    Wysłany: 25 stycznia 2018, 14:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    amb83 wrote:

    iskierka szukaj w takim razie innego endokrynologa... jak ci się wydawała nie teges a i walnęła cię lekami jak obuchem w łeb to nie ma co .. jak dostałaś tabletki 100 to ciężko zmniejszyć dawkę myślałam że masz 50 to na pół się da... mi przepisała odrazu jedno opakowanie 25 i jedno 50 i zaczynałam od połówek 25 potem całe itd. to radzę podskoczyć do jakiegoś endo jak masz możliwść i poprosić o schodkowe wejście na eutyrox bo się źle czujesz i niech ci wypisze tabletki z taką dawką jaką masz brać bo po co się pier...ć z krojeniem tej tyciej tableteczki na pół i potem gubieniem i szukaniem tych połówek? euthyrox ma dawki co 25!

    ja właśnie po wizycie u bardzo fajnej miłej i konkretnej pani endokrynolog Anna Torska powiedziała żeby zrobić prolaktyne test z obciążeniem MCP i jak wyjdzie że to hiperprolaktynemia to będziemy zbijać lekami zapisała mi też skierowanie na krzywą glukozowo insulinową brrrr.... oraz zwiększyła euthyrox do dawki 75 i powiedziała że TSH mam sprawdzic za 6 tyg więc całość tych badań pewnie zrobię razem żeby się nie kuć choć jeszcze się zastanowię bo jak prolaktynę zacznę zbijać już to na straty będzie w najlepszym wypadku 1 cykl a jak poczekam i zrobię wszystkie razem to na straty min 2 cykle... i nie wiem.... wstępnie jestem do niej zapisana na 5 marca i mam być z wynikami jeśli zdecyduję się te badania prolaktyny szybciej to pewnie i polecę do niej szybciej...

    w każdym razie powiedziała mi że przy tej prolaktynie to nic dziwnego że progesteron niski i że owulki na bank brak... :( dopiero jak się upewni po badaniach że to nie guz przysadki to da mi leki na zbicie prolaktyny ale dała nadzieję... powiedziała że z lekami prolaktyna spada szybko i że da się to wziąć za pysk... hmmm pani która razem ze mną czekała na wizytę też mówiła że starali się z mężem i nie szło bo też Hashimoto i niedoczynność jak ja i że u tej pani doktor się udało ustawić i poszło i mają półrocznego szkraba....


    Udało mi się dodzwonić do tej przychodzni. Lekarka do mnie oddzwoniła. Generalnie zdziwiona że obawy bo pierwszy raz słyszy żeby coś się działo po eythyrox. Kazała odstawić na 2-3 dni a później zacząc brac po 25 i zadzwonić do niej w nastepnym tygodniu. Zdziwilłam sie że mam ciąć setki. no ale cóż będę myśleć... Zobaczymy co się będzie działo po 25.

    Amb83 to super wieści. Mocno 3mam kciuki. Grunt, że masz sensownego lekarza i jest plan działania :)
    A z jakiego miasta jesteś? Gdzie ta Twoja doktor przyjumuje?
    Też myślałam aby zbadać prolaktynę. Chyba w 3dc się ją bada??

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 stycznia 2018, 14:46

  • AlicjaJ Ekspertka
    Postów: 142 77

    Wysłany: 25 stycznia 2018, 14:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KateHawke wrote:
    Mam wrażenie, że niektórzy, czego się nauczyli na studiach tego sie trzymają jak głupi do końca życia... i nie ważne, że badania dowodzą, że jest inaczej - oni i tak twierdzą że białe jest czarne i koniec. Gdyby mutacje nie wiązały się z poronieniami moja koleżanka dawno by tuliła dwójkę dzieci - a tak nie ma żadnego. Mutacje wskazują na problem i ten problem trzeba albo rozwiązać albo ominąć. Rozwiązanie nie zawsze jest możliwe bo to nie tylko trombofilia z tego wynika. A ominięcie polega na dawkowaniu metyli oraz heparyny. Nie rozumiem tych lekarzy...
    Edit: Aaa zapomniałam. Jak mozżna twierdzić że homocysteina na poziomie 14 nie wpływa na zagnieżdżanie czy wczesne poronienia!?
    I to taka niby nagradzana profesorka, która kształciła się zagramanicą i w ogóle. Yhy. Chyba nie jestem w stanie znaleźć nikogo, kto potraktuje mutacje poważnie. Może któraś z Was ma kogoś sprawdzonego, gina czy hematologa, z okolic Poznania, Łodzi albo Wrocławia? Do tych miast mam najbliżej.
    Dziewczyny pewnie to głupie pytanie, ale czy bez heparyny jest w ogóle szansa? Znacie takie przypadki?

    cb7w90bv95yvg0mo.png
    5 c.s. o pierwsze maleństwo - szczęśliwy <3
    7 lutego - jest serduszko! <3
    MTHFR 677C-T homo, PAI-1 4G homo -> Clexane, Acard
  • Kargo31 Autorytet
    Postów: 1597 1109

    Wysłany: 25 stycznia 2018, 14:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lamka wrote:
    Też mi się coś śniło z prawem jazdy.

    Kargo mam zrobione subpopulacje limfocytów, trochę z krzepliwości i homocysteinę. Zobaczę co mi jeszcze zleci.

    Lameczko ja niestety nie wypowiem się na temat badań :( jestem totalnie zielona i sama dopiero niewiele zrobiłam. Mam nadzieję, że faktycznie coś Ci zleci i pomoże jakoś konkretnie.

    *57 cs o pierwszego Maluszka (start marzec 2017)
    *iui x 3 - nieudane
    - I - 17.07.2020: 1 pęcherzyk,
    - II - 10.09.2020: 2 pęcherzyki,
    - III - 9.12.2020: 2 pęcherzyki.
    *I ivf - krótki protokół, 15 pecherzyków - 3 komórki - 2 zarodki - jeden ❄
    - I criotransfer 27.08.2021 (57cs) - 3 dniowy Maluch - udany -> poronienie zatrzymane 28.10.2021 (8tc-11tc)
  • KateHawke Autorytet
    Postów: 5327 7216

    Wysłany: 25 stycznia 2018, 14:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AlicjaJ wrote:
    I to taka niby nagradzana profesorka, która kształciła się zagramanicą i w ogóle. Yhy. Chyba nie jestem w stanie znaleźć nikogo, kto potraktuje mutacje poważnie. Może któraś z Was ma kogoś sprawdzonego, gina czy hematologa, z okolic Poznania, Łodzi albo Wrocławia? Do tych miast mam najbliżej.
    Dziewczyny pewnie to głupie pytanie, ale czy bez heparyny jest w ogóle szansa? Znacie takie przypadki?

    Tego niestety nie wiem. Pewnie są takie przypadki i takie. Nie mozna od razu zakładać że bez heparyny na pewno sie nie uda. Ale lepiej poszukać innego gina. W klinikach niepłodności na pewno tacy są.

    08.05.2020 - II na teście 💕
    f2wl2n0auw5gzezn.png
    9f7jtv73nku3ge5t.png
    27 Styczeń 2018 - 18cs - ET
  • Bocianiątko Autorytet
    Postów: 5740 7043

    Wysłany: 25 stycznia 2018, 14:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AlicjaJ wrote:
    I to taka niby nagradzana profesorka, która kształciła się zagramanicą i w ogóle. Yhy. Chyba nie jestem w stanie znaleźć nikogo, kto potraktuje mutacje poważnie. Może któraś z Was ma kogoś sprawdzonego, gina czy hematologa, z okolic Poznania, Łodzi albo Wrocławia? Do tych miast mam najbliżej.
    Dziewczyny pewnie to głupie pytanie, ale czy bez heparyny jest w ogóle szansa? Znacie takie przypadki?
    Skarbie, szansa jest zawsze :) Hope pierwsze dzieciątko donosiła normalnie z PAI homo i mthfr ale później już trzy aniołki... To wszystko zależy jakie masz wyniki krzepliwości krwi... U mnie hematolog zalecił heparynę nonstop bo mam nadkrzepliwość, a to u mnie w połączeniu z PAI blokuje zgnieżdżenie i sam acard to za mało... Same mutacje rzeczywiście nie świadczą o chorobie... Mówią tylko, że moze być problem i na co trzeba zwrócić uwagę. Szukaj dalej rozsądnego hematologa bo można na takiego trafić :)

    laUgp2.png
    3️⃣ IMSI Gameta 2021 - długi protokół:🍍🍍24 komórki - 17 zarodków🍍🍍💫❔🔮🧫✳️💚🍀
    2️⃣ ICSI OviKlinika 2021 - krótki protokół z antagonistą: 10 komórek - 1 blastka ❌
    * CRIO 3.2.3 z 7 doby - 01.04.2021 :(
    1️⃣ ICSI/IVF nOvum 2019 - krótki protokół z antagonistą: 7 komórek - 3 trzydniowce❌
    * CRIO 2.3.3 i M3 - 29.10.2020 :( :(
    💉 Diphereline: Luty 2020- Sierpień 2020 💉
    * ET cl9.3 - 01.08.2019 :(
    🧪IUI - 19.11.2018 :(
    🧪IUI - 24.10.2018 :(
    AMH 2.7 - stan zapalny endometrium wyleczony, endometrium prereceptywne, KIR Bx, alloMLR 33,9%
    PAI-1 4G homo, ANA 1:1280, rozsiana zaawansowana adenomioza, mięśniaki, silne skurcze macicy, Hashimoto, niedoczynność tarczycy, hiperinsulinemia, hiperprolaktynemia, rozjechane cytokiny
  • amb83 Ekspertka
    Postów: 154 84

    Wysłany: 25 stycznia 2018, 14:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    iskierka ja jestem z Warszawy a ta Pani doktor przyjmuje w Lux Med bo mam tam dzięki mojemu Tacie abonament :) ma dobre opinie na znanym lekarzu więc się zapisałam no i z wizyty jestem zadowolona zobaczymy jak będzie dalej. w każdym razie to ja wspomniałam o insulinie i dała mi skierowanie bez mrugnięcia okiem :)

    Bocianiątko lubi tę wiadomość

    34 lata Hashimoto, TSH 5,54 - euthyrox 75, prolaktyna 1203! (norma do 493)
    25 miesięcy starań
  • AlicjaJ Ekspertka
    Postów: 142 77

    Wysłany: 25 stycznia 2018, 15:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bocianiątko wrote:
    Skarbie, szansa jest zawsze :) Hope pierwsze dzieciątko donosiła normalnie z PAI homo i mthfr ale później już trzy aniołki... To wszystko zależy jakie masz wyniki krzepliwości krwi... U mnie hematolog zalecił heparynę nonstop bo mam nadkrzepliwość, a to u mnie w połączeniu z PAI blokuje zgnieżdżenie i sam acard to za mało... Same mutacje rzeczywiście nie świadczą o chorobie... Mówią tylko, że moze być problem i na co trzeba zwrócić uwagę. Szukaj dalej rozsądnego hematologa bo można na takiego trafić :)
    Dzięki Boćku za słowa otuchy <3 U mnie wyniki krzepliwości były bez zarzutu, pewnie dlatego lekarze mnie nie biorą poważnie. Jeszcze jak usłyszą, że nie roniłam, to już w ogóle nie ma o czym gadać. Tak jakby poronienie to była konieczność, bo przecież po co mu zapobiegać...:(

    cb7w90bv95yvg0mo.png
    5 c.s. o pierwsze maleństwo - szczęśliwy <3
    7 lutego - jest serduszko! <3
    MTHFR 677C-T homo, PAI-1 4G homo -> Clexane, Acard
  • Bocianiątko Autorytet
    Postów: 5740 7043

    Wysłany: 25 stycznia 2018, 15:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AlicjaJ wrote:
    Dzięki Boćku za słowa otuchy <3 U mnie wyniki krzepliwości były bez zarzutu, pewnie dlatego lekarze mnie nie biorą poważnie. Jeszcze jak usłyszą, że nie roniłam, to już w ogóle nie ma o czym gadać. Tak jakby poronienie to była konieczność, bo przecież po co mu zapobiegać...:(
    Jedyne co mogę Ci poradzić, to monitoruj krzepliwość i homocysteinę :) i szukaj gina i hematologa :) będzie dobrze :***

    laUgp2.png
    3️⃣ IMSI Gameta 2021 - długi protokół:🍍🍍24 komórki - 17 zarodków🍍🍍💫❔🔮🧫✳️💚🍀
    2️⃣ ICSI OviKlinika 2021 - krótki protokół z antagonistą: 10 komórek - 1 blastka ❌
    * CRIO 3.2.3 z 7 doby - 01.04.2021 :(
    1️⃣ ICSI/IVF nOvum 2019 - krótki protokół z antagonistą: 7 komórek - 3 trzydniowce❌
    * CRIO 2.3.3 i M3 - 29.10.2020 :( :(
    💉 Diphereline: Luty 2020- Sierpień 2020 💉
    * ET cl9.3 - 01.08.2019 :(
    🧪IUI - 19.11.2018 :(
    🧪IUI - 24.10.2018 :(
    AMH 2.7 - stan zapalny endometrium wyleczony, endometrium prereceptywne, KIR Bx, alloMLR 33,9%
    PAI-1 4G homo, ANA 1:1280, rozsiana zaawansowana adenomioza, mięśniaki, silne skurcze macicy, Hashimoto, niedoczynność tarczycy, hiperinsulinemia, hiperprolaktynemia, rozjechane cytokiny
  • Iskierka21 Ekspertka
    Postów: 183 56

    Wysłany: 25 stycznia 2018, 15:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    amb83 wrote:
    iskierka ja jestem z Warszawy a ta Pani doktor przyjmuje w Lux Med bo mam tam dzięki mojemu Tacie abonament :) ma dobre opinie na znanym lekarzu więc się zapisałam no i z wizyty jestem zadowolona zobaczymy jak będzie dalej. w każdym razie to ja wspomniałam o insulinie i dała mi skierowanie bez mrugnięcia okiem :)

    Mam nadziję, że kolejne Twoje wizyty będą tak samo owocne :) Ja mojej pani doktor daję jeszcze jedną szansę. Zobaczymy czy zleci USG tarczycy i anty-tg. Jeżeli nie to przepisuje się do innego lekarza. Nie bedę bawila się w jasnowidza lub ręce które leczą :)

  • AlicjaJ Ekspertka
    Postów: 142 77

    Wysłany: 25 stycznia 2018, 15:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bocianiątko wrote:
    Jedyne co mogę Ci poradzić, to monitoruj krzepliwość i homocysteinę :) i szukaj gina i hematologa :) będzie dobrze :***
    Dziękuję, kochana jesteś <3 Będę działać chociaż strach mnie paraliżuje. Kończę już z tym narzekaniem i przepraszam Was, że tak tylko o sobie piszę!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 stycznia 2018, 15:23

    cb7w90bv95yvg0mo.png
    5 c.s. o pierwsze maleństwo - szczęśliwy <3
    7 lutego - jest serduszko! <3
    MTHFR 677C-T homo, PAI-1 4G homo -> Clexane, Acard
  • Ptysia Autorytet
    Postów: 1050 465

    Wysłany: 25 stycznia 2018, 15:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iskierka21 wrote:
    Własnie dziewczyny apropo żelaza czy któras może orientuje się czy kwas foliowy może wpływać na większe przyswajanie żelaza?
    Przypadkowo miałam zlecone badanie żelaza i wyobraźcie sobie moje żdziwienie jak wyszło mi kosmiczne 248,1 przy normie max do 145. Kolejne badanie żelazo 204,40. Jak odstawiłam kwas foliowy to w tym momencie mam 144. Nic nie zmieniałam poza odstawieniem kwasu foliowego na 1,5 miesiaca. Może któras się spotkała z podobnym przypadkiem?? Albo spróbowac zbadać w jakiś dwóch innych laboratriach tego samego dnia?? Wiem dziwna jestem ;)

    Ja miałam tak samo. Zawsze żelazo w normie aż tu nagle bach jakaś wysoka wartość i zaczęłam się już bać, ze to może ta homohromatoza czy jakoś tak. aż skojarzyłam fakty, ze jem kwas foliowy już długo i jak odstawiłam go na chwile, to normy żelaza się ustabilizowały do środkowej wartość normy. Teraz aż się boje żelazo badać bo jem ten metylowany to jak się on jeszcze lepiej wchłania to kto wie jaki będzie wynik:p

  • Iskierka21 Ekspertka
    Postów: 183 56

    Wysłany: 25 stycznia 2018, 15:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ptysia wrote:
    Ja miałam tak samo. Zawsze żelazo w normie aż tu nagle bach jakaś wysoka wartość i zaczęłam się już bać, ze to może ta homohromatoza czy jakoś tak. aż skojarzyłam fakty, ze jem kwas foliowy już długo i jak odstawiłam go na chwile, to normy żelaza się ustabilizowały do środkowej wartość normy. Teraz aż się boje żelazo badać bo jem ten metylowany to jak się on jeszcze lepiej wchłania to kto wie jaki będzie wynik:p

    Własnie może lepszy bo gdzieś czytałam że zwykły kwas foliowy u części kobiet się nie wchłania tylko gromadzi w organiźmie.. Może warto jednak zrobić to badanie żelaza?
    Ja już kombinuje na różne sposoby.. Zastanawiam się czy nie zrobić jeszcze raz po
    odstawieiu. Pobrać trochę metylowanego i zrobić wyniki. Niestety wysoki poziom żelaza z tego co czytałam może powodować zaburzenia hormonalne i trudności z zajściem w ciążę :(

  • olik321 Autorytet
    Postów: 3102 4064

    Wysłany: 25 stycznia 2018, 15:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AlicjaJ wrote:
    Dziękuję, kochana jesteś <3 Będę działać chociaż strach mnie paraliżuje. Kończę już z tym narzekaniem i przepraszam Was, że tak tylko o sobie piszę!
    Alicja z wrocławia mogę CI polecić dr Rubisza i Dr Anetę Myszczyszyn, oboje przyjmują w Ginmedice.
    Nie wiem czy znają się na krzepliwości itd, ale na pewno to nie są lekarze, którzy bagatelizują problemy.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 stycznia 2018, 15:43

    Bocianiątko lubi tę wiadomość

    <3 synek 18.08.18

    f2w3xzkrtbku6fy9.png
‹‹ 467 468 469 470 471 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Foliany - niezbędny składnik dla kobiet starających się o dziecko i kobiet w ciąży

Niewątpliwie kwas foliowy jest jednym z najważniejszych składników dla przyszłej Mamy. Dlaczego suplementacja kwasem foliowym, a właściwie jego aktywnymi formami (folianami) jest tak istotna? Jaką rolę odgrywa kwas foliowy? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Test owulacyjny. Jak działają testy owulacyjne i czy są skuteczne?

Testy owulacyjne są jednym z najprostszych narzędzi do samodzielnego wykrywania dni płodnych i zbliżającej się owulacji. Przeczytaj jak działają testy owulacyjne, jak je prawidłowo wykonać, ile kosztują i czy można im zaufać w 100%. Podpowiemy Ci również jak skutecznie zwiększyć działanie testów owulacyjnych! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Pierwsze objawy ciąży - po czym poznać, że możesz być w ciąży

Starając się zajść w ciążę, często nie potrafimy przestać interpretować każdego, nawet najmniejszego ukłucia w jajniku i nie traktować go jako potencjalnego objawu ciąży. Które z objawów mogą faktycznie coś znaczyć i z czym możemy je pomylić? Które z objawów ciążowych na wczesnym etapie ciąży są po prostu rzadko spotykane? Zapoznaj się z listą pierwszych objawów ciążowych!

CZYTAJ WIĘCEJ