Forum W oczekiwaniu na testowanie NOWY ROK - STYCZNIOWE TESTOWANIE
Odpowiedz

NOWY ROK - STYCZNIOWE TESTOWANIE

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 stycznia 2018, 09:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lamka spokojnego dnia w pracy :*

    Kate jestem z Tobą i czekam na wieści mamusiu <3

    KateHawke lubi tę wiadomość

  • moli5 Autorytet
    Postów: 476 461

    Wysłany: 27 stycznia 2018, 09:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    -Monika- wrote:
    Dzięki dziewczyny zbieram się do diagnostyki ;-) mam nadzieje że dzisiaj w końcu pobiorą mi krew...
    Moniko dlaczego wyniki dopiero we wtorek? Ja kilkakrotnie pobierałam badanie w diagnostyce w Sb o były tego samego dnia ok 16.00.Chyba ,że to zależy od miasta.
    Ale trzymam kciuki abyś nie musiała siedzieć w napięcia do wtorku!


    mt7wfge.png
    2nn3gzu3xr2ol32b.png
    09.2015- początek leczenia (napro)
    6.06.1016- synek, nasz cud (16 mc starań)
    3.10.2017Aniołek 8tydz.6 dz.(




  • Ptysia Autorytet
    Postów: 1050 465

    Wysłany: 27 stycznia 2018, 09:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aha, wczoraj była u mnie moja przyjaciółka i z ciekawości pytam jak tam taka dziewczyna co była w ciąży czy już urodziła, a ona mi mówi, ze poroniła w grudniu... a miała rodzic teraz w styczniu... czyli w ósmym miesiącu... masakra:/

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 stycznia 2018, 09:53

  • Anaaa90 Autorytet
    Postów: 1476 1121

    Wysłany: 27 stycznia 2018, 09:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny :-) ja też już na kawce
    Kate myślami z Tobą, kciuki zaciśnięte :-D
    Hope czekamy na Twojego sikanca :-D
    Monika ja tam wierzę że wszystko jest Oki i beta będzie pozytywną także głowa do góry.
    Bocius a Ty kiedy sikanca robisz?
    Miłego dzionka :-P

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 stycznia 2018, 10:00

    KateHawke lubi tę wiadomość


    2nn33e3kuc9837dy.png
    Aniołek - 7 mcż [*]
    MTHFR 1298A-C - homo, PAI - 1 4G - Homo
    Pozytywna beta 30.11 - 198
    18.12 - mamy <3
  • Lunaris Autorytet
    Postów: 5660 9943

    Wysłany: 27 stycznia 2018, 10:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie w rodzinie też taka smutna wiadomość :(

    36tc przestała czuć ruchy i zgłosiła się do szpitala. Pani ordynator uparła się że musi urodzić sama no i leżała od soboty! urodziła w CZWARTEK! Ja tego nie rozumiem dziewczyny- dlaczego w takiej sytuacji każe się kobiecie przeżywać taki koszmar tyle dni? Dlaczego przeleżała prawie cały tydzień (mam nadzieję że nie z innymi ciężarnymi!) zanim urodziła? Czy na to nie ma żadnego przepisu? Przecież w ten sposób jeszcze większą traumę przeżywa matka i rodzina :(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 stycznia 2018, 10:02

    innamorata88 lubi tę wiadomość


    age.png

    [/url]
    age.png
    06.2005 9tc [*] <3
  • KateHawke Autorytet
    Postów: 5327 7215

    Wysłany: 27 stycznia 2018, 10:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ptysia wrote:
    Aha, wczoraj była u mnie moja przyjaciółka i z ciekawości pytam jak tam taka dziewczyna co była w ciąży czy już urodziła, a ona mi mówi, ze poroniła w grudniu... a miała rodzic teraz w styczniu... czyli w ósmym miesiącu... masakra:/
    O matko... Straszna tragedia... To już końcówka, człowiek myśli że może być już tylko dobrze a tu taki koszmar...

    08.05.2020 - II na teście 💕
    f2wl2n0auw5gzezn.png
    9f7jtv73nku3ge5t.png
    27 Styczeń 2018 - 18cs - ET
  • summer86 Autorytet
    Postów: 8569 7932

    Wysłany: 27 stycznia 2018, 10:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, straszne to co piszecie :( :(

    3i49mg7yu2aqel15.png
    starania od 03.2016, 2IUI, CP, 18 cs szczęśliwy <3
    IO, stan przedcukrzycowy, MTHFR 677C-T,PAI-1(hetero), AMH 3,6, HSG 11.2016-jajowody drożne, długie i kręte
  • Czrna 81 Autorytet
    Postów: 2898 3333

    Wysłany: 27 stycznia 2018, 10:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ptysia, Lunaris straszne jest co piszecie. W tym drugim przypadku wogóle jestem w szoku, nosz qrwa prawie tydzień?! To powinno podlegać po znęcanie się z szczególnym okucieństwem...

    Lunaris, Rucola, MamaFabianka lubią tę wiadomość

    Czarna81
    22 cs.
  • Ptysia Autorytet
    Postów: 1050 465

    Wysłany: 27 stycznia 2018, 10:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tam właśnie tez ta dziewczyna przestała czuć ruchy... Eh bardzo to wszystko niesprawiedliwe na tym świecie, a lekarze zachowują się czasem jakby serca nie mieli:/

  • Lunaris Autorytet
    Postów: 5660 9943

    Wysłany: 27 stycznia 2018, 10:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Straszne :( Ale nie po to żeby popsuć morale -statystycznie większość ciąż po 36tc kończy się szczęśliwie. Ja po prostu tego nie rozumiem. Może nie znam jakichś reguł? zasad? Nie wiem czemu lekarze pozwalają na coś takiego. Dla mnie jest to znęcanie !


    age.png

    [/url]
    age.png
    06.2005 9tc [*] <3
  • reset Autorytet
    Postów: 7226 13038

    Wysłany: 27 stycznia 2018, 10:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jak już o takich smutnych rzeczach piszecie to powiem Wam, że w momencie jak zaczęliśmy się starać mój M. postawił mi jeden warunek - czy chcę czy nie, on będzie przy porodzie. Bierze się to z tego, że jak rodziła się jego córka to gdyby nie jego interwencja (prawie pobił lekarza...) to do tragedii. Tętno spadło, potem położna w ogóle go nie czuła, a lekarz uważał, że jak będzie kładł się na brzuchu to w końcu matka urodzi. Mój M. nie wytrzymał i zmusił wręcz personel do cesarki, co pewnie uratowało życie, a na pewno zdrowie Młodej. I to szpital dziesięć lat temu w dużym mieście, a nie XIX w. w Pakistanie:/

    Także jak nie z mężem to warto rodzić z kimś, kto w razie czego umie wrzasnąć, tupnąć nogą, zareagować.

    relgmg7ymfbmxgyl.png


    * 28.02 - 9 dpo: beta 6.47, 10 dpo: beta 11.5, 11 dpo: beta 25, 13 dpo: beta 88.7, 14 dpo: beta 159,8, 16 dpo: beta 549,4, 18 dpo: beta 1360,8, 21 dpo: beta 3272 <3
    * listopad - po laparoskopii: endometrioza - usunięte zrosty na jajniku, udrożniony jajowód, wyczyszczona macica, usunięte zrosty na jelitach. Działamy!
    * HBA 72% i 3% morfologii przy ogólnych b.dobrych wynikach nie mają klinicznego znaczenia!
    * PCOS, dodatnie ANA i ASA, ujemne AOA i APS, Euthyrox, Metformina, Bromergon, mutacje MTHFR i PAI1 - hetero.
  • _Hope_ Autorytet
    Postów: 3381 4989

    Wysłany: 27 stycznia 2018, 10:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiecie dla nas to znęcanie ale matka po sn ma większe szanse na kolejną ciążę. Tzn szybciej jej ciało dojdzie do normy i wcześniej będzie się mogła starać o dziecko.

    Córka kwiecień 2015 <3 <3 <3
    4 Aniołki <3
    tb73upjyd8dymf6b.png
    "You know that place between sleep and awake, that place where you still remember dreaming? That’s where I’ll always love you. That’s where I’ll be waiting."
  • Anaaa90 Autorytet
    Postów: 1476 1121

    Wysłany: 27 stycznia 2018, 10:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja osobiscie lezalam po cesarce z dziewczyną, która w 39 tygodniu urodziła martwe dziecko. To była masakra jakaś.
    Na dodatek my przy niej musialysmy odciągnąć mleko dla wcześniaków to bardzo ważne. Biedna dziewczyna a my czuliśmy się z dziewczynami okropnie bo jeszcze zadawlasmy jej ból :-/


    2nn33e3kuc9837dy.png
    Aniołek - 7 mcż [*]
    MTHFR 1298A-C - homo, PAI - 1 4G - Homo
    Pozytywna beta 30.11 - 198
    18.12 - mamy <3
  • innamorata88 Autorytet
    Postów: 4329 4636

    Wysłany: 27 stycznia 2018, 10:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lunaris wrote:
    U mnie w rodzinie też taka smutna wiadomość :(

    36tc przestała czuć ruchy i zgłosiła się do szpitala. Pani ordynator uparła się że musi urodzić sama no i leżała od soboty! urodziła w CZWARTEK! Ja tego nie rozumiem dziewczyny- dlaczego w takiej sytuacji każe się kobiecie przeżywać taki koszmar tyle dni? Dlaczego przeleżała prawie cały tydzień (mam nadzieję że nie z innymi ciężarnymi!) zanim urodziła? Czy na to nie ma żadnego przepisu? Przecież w ten sposób jeszcze większą traumę przeżywa matka i rodzina :(
    Miałam zacytować, a nie polubić :/ niestety poród sn przy martwym płodzie to standardowa procedura, cc niesie w takim wypadku ogromne ryzyko infekcji.

    Mikołaj 25.04.2011

    08.06 - transfer 3dniowego malucha, 1x❄️3dniowy, 1x❄️5dniowy
    27.02 3480g Michaś 56cm długości <3
  • Czrna 81 Autorytet
    Postów: 2898 3333

    Wysłany: 27 stycznia 2018, 10:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A mi też się dzisiaj śniły takie rzeczy, że już się zastanawiam czy mi gar nie siada. Śniło mi się że urodziłam w domu wcześniaka, takiego maluteńkiego i bałam się że nie będzie oddychał, ale oddychał, więc dzwoniłam na pogotowie żeby przyjechać odciąć pępowinę i zabrać go do inkubatora. Najbardziej mi utkwiło w pamięci jak go sama sobie z pomiędzy nóg wyciągałam!
    Dziewczyny co myślicie, czas iść do psychiatry?? No ewidentnie na łeb mi siada :-/

    Anaaa90 lubi tę wiadomość

    Czarna81
    22 cs.
  • Lunaris Autorytet
    Postów: 5660 9943

    Wysłany: 27 stycznia 2018, 10:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    _Hope_ wrote:
    Wiecie dla nas to znęcanie ale matka po sn ma większe szanse na kolejną ciążę. Tzn szybciej jej ciało dojdzie do normy i wcześniej będzie się mogła starać o dziecko.
    Ja to rozumiem- to samo tłumaczyłam że po cesarce (a jedną już miała) będzie trudniej. Tylko po co ją tak długo trzymali z martwym dzieckiem w brzuchu?


    age.png

    [/url]
    age.png
    06.2005 9tc [*] <3
  • Czrna 81 Autorytet
    Postów: 2898 3333

    Wysłany: 27 stycznia 2018, 10:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    _Hope_ wrote:
    Wiecie dla nas to znęcanie ale matka po sn ma większe szanse na kolejną ciążę. Tzn szybciej jej ciało dojdzie do normy i wcześniej będzie się mogła starać o dziecko.
    No też racja...

    Czarna81
    22 cs.
  • Iskierka21 Ekspertka
    Postów: 183 56

    Wysłany: 27 stycznia 2018, 10:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale to nie mozna wywołać takiego porodu i wtedy siłami natury?? Zamiast czekać tydzień skoro dziecko już nie żyje?? To nie jest niebezpieczne dla kobiety??

    innamorata88 lubi tę wiadomość

  • Lunaris Autorytet
    Postów: 5660 9943

    Wysłany: 27 stycznia 2018, 10:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dla pocieszenia powiem Wam że moja bardzo dobra koleżanka z pracy urodziła w 34tc wcześniaczka. Poleżała 2 tyg.-tydzień w inkubatorze i tydzień bez. Wyjściowa waga 2,4kg i poszli do domu! normalnie byłam w szoku! Zdrowa wspaniała dziewczynka :D nie ma żadnych problemów. Rośnie jak na drożdżach.

    Życie pisze różne scenariusze ;)

    Czrna 81, ANkaG lubią tę wiadomość


    age.png

    [/url]
    age.png
    06.2005 9tc [*] <3
  • innamorata88 Autorytet
    Postów: 4329 4636

    Wysłany: 27 stycznia 2018, 10:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iskierka21 wrote:
    Ale to nie mozna wywołać takiego porodu i wtedy siłami natury?? Zamiast czekać tydzień skoro dziecko już nie żyje?? To nie jest niebezpieczne dla kobiety??
    Oczywiście, powinno się wywołać poród i dziwi mnie, że jeszcze gdziekolwiek czekają na święte nigdy. :O

    Mikołaj 25.04.2011

    08.06 - transfer 3dniowego malucha, 1x❄️3dniowy, 1x❄️5dniowy
    27.02 3480g Michaś 56cm długości <3
‹‹ 507 508 509 510 511 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Insulinooporność - zasady żywieniowe, dieta i objawy.

Czym jest insulinooporność? Insulinooporność a dieta - na czym polega zależność? Jak odżywiać się przy insulinooporności? Które produkty spożywcze warto włączyć do diety, a z których warto zrezygnować? Artykuł napisany przez Zosię i Anię z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Czy jestem w ciąży? - ciąża urojona a widoczne objawy ciąży

Zdarzyło Ci się usłyszeć coś, co bardzo chciałaś usłyszeć lub czego usłyszeć za wszelką cenę nie chciałaś, mimo panującej wokół ciszy? Czasem nasz mózg płata nam figle. Jeśli bardzo czegoś pragniemy, jesteśmy skłonni dostrzegać przejawy tego pragnienia, mimo ich braku. Wiele kobiet starających się o dziecko, co miesiąc zasatanawia się: "Czy jestem w ciąży?", dostrzega u siebie pierwsze objawy ciąży, po czym po wykonaniu testu ciążowego widzi jedną kreskę. Ciąża urojona czy "urojenie ciążowe" - jak je rozpoznać? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niechęć do seksu - czy to możliwe? Co zrobić, by staranie się o maluszka znów było przyjemnością?

Znasz ten stan, kiedy od miesięcy lub lat staracie się o wymarzonego potomka? Wasze życie biegnie tak naprawdę od pierwszego dnia cyklu do owulacji, od owulacji do testu ciążowego, od wizyty w laboratorium do wizyty u lekarza - często kolejnego z kolei? Czas biegnie nieubłaganie, a starania nie przynoszą skutku. Mimo chęci coraz częściej pojawia się blokada i niechęć do współżycia. Skąd się to bierze i jak temu zaradzić? Co zrobić, by seks cieszył jak dawniej?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego