Forum W oczekiwaniu na testowanie PIERWSZE OBJAWY
Odpowiedz

PIERWSZE OBJAWY

Oceń ten wątek:
  • Lucy2323 Autorytet
    Postów: 1214 618

    Wysłany: 7 kwietnia 2019, 17:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki kochana za wsparcie. No na usg to już będzie wiadomo wszystko. Choć wykres temp i skok zawsze miałam książkowy.
    A co u Ciebie? Nowy cykl to nowe szanse? Stracie się mimo czekania na tamtą wizytę?

    Oboje 36 lat
    2014 - cudowny skarb-synek ♥️
    2017 - córeczka w niebie*
    2018-2020 - 4x nieudane IUI :(
    2018 - 2 x biochemiczna
    11.2018 - laparo, oba drożne, pcos, Hashimoto, AMH 5, niepłodność wtórna
    On morfologia 2% i mała ruchliwość, lepkość

    in vitro Kraków Macierzyństwo
    21.09.2020 - stymulacja Gonal, Orgalutran, Gonapeptyl
    30.09.2020 - punkcja, 21 pobranych ➡️12 zapłodniono ➡️mamy 6 pięknych ❄️
    5x❄️5.1.1, 1x❄️4.1.1
    26.10.2020 - transfer FET 5.1.1
  • Tyłozgięta Ekspertka
    Postów: 174 63

    Wysłany: 7 kwietnia 2019, 17:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Okres wlasnie sie konczy, mąż wraca za tydzien, na 4 dni, potem znow na 2 tygodnie wyjeżdża, więc nie wiem czy trafimy w te dni.. eh. Kolejna przeszkoda to wlasnie ta jego praca.. raczej nadziei dużych sobie nie robię, teraz mam jedynie nadzieje ze cykle sie uspokoja i nie bede miec juz takich niespodzianek z okresem. Narazie daje sobie spokój, z testami owulacyjnymi, temperatura i tak dalej. Choc starać zamierzam sie nadal, tylko nie bede az tak na to naciskac, zostawię wszystko naturze. Ale Wam kibicuję, ta strona to juz jak małe uzależnienie, co dzień wpadam sprawdzić co u Was :)

    Niedoczynność tarczycy
    Tyłozgięcie macicy
    Starania od sierpień 2018
    23 lata
  • Lucy2323 Autorytet
    Postów: 1214 618

    Wysłany: 7 kwietnia 2019, 19:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jest duża szansa że traficie w dni płodne :)
    Ja też postanowiłam razem z mężem że tak się nie da sprawdzając obliczajac i mierząc.
    Półtora roku tak już nam się nie udaje to może się uda jak odpuscimy i zapomnimy o staraniach.

    Tyłozgięta lubi tę wiadomość

    Oboje 36 lat
    2014 - cudowny skarb-synek ♥️
    2017 - córeczka w niebie*
    2018-2020 - 4x nieudane IUI :(
    2018 - 2 x biochemiczna
    11.2018 - laparo, oba drożne, pcos, Hashimoto, AMH 5, niepłodność wtórna
    On morfologia 2% i mała ruchliwość, lepkość

    in vitro Kraków Macierzyństwo
    21.09.2020 - stymulacja Gonal, Orgalutran, Gonapeptyl
    30.09.2020 - punkcja, 21 pobranych ➡️12 zapłodniono ➡️mamy 6 pięknych ❄️
    5x❄️5.1.1, 1x❄️4.1.1
    26.10.2020 - transfer FET 5.1.1
  • MalinovaJa Ekspertka
    Postów: 168 122

    Wysłany: 7 kwietnia 2019, 20:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tyłozgięta wrote:
    Okres wlasnie sie konczy, mąż wraca za tydzien, na 4 dni, potem znow na 2 tygodnie wyjeżdża, więc nie wiem czy trafimy w te dni.. eh. Kolejna przeszkoda to wlasnie ta jego praca.. raczej nadziei dużych sobie nie robię, teraz mam jedynie nadzieje ze cykle sie uspokoja i nie bede miec juz takich niespodzianek z okresem. Narazie daje sobie spokój, z testami owulacyjnymi, temperatura i tak dalej. Choc starać zamierzam sie nadal, tylko nie bede az tak na to naciskac, zostawię wszystko naturze. Ale Wam kibicuję, ta strona to juz jak małe uzależnienie, co dzień wpadam sprawdzić co u Was :)
    Potwierdzam to uzależnia. Też jestem co dzień i czytam co u was się dzieje 😊 i zawsze mam nadzieję że któraś napisze ze się udało 😊

    34bwdqk38tql3hvm.png

    Syn-2013 Moja Wielka Miłość ❤
  • Lucy2323 Autorytet
    Postów: 1214 618

    Wysłany: 7 kwietnia 2019, 22:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malinowa kiedyś przyjdzie i na ciebie dzień i napiszesz że się udało :)
    Każda z nas wkoncu się doczeka.

    Tyłozgięta lubi tę wiadomość

    Oboje 36 lat
    2014 - cudowny skarb-synek ♥️
    2017 - córeczka w niebie*
    2018-2020 - 4x nieudane IUI :(
    2018 - 2 x biochemiczna
    11.2018 - laparo, oba drożne, pcos, Hashimoto, AMH 5, niepłodność wtórna
    On morfologia 2% i mała ruchliwość, lepkość

    in vitro Kraków Macierzyństwo
    21.09.2020 - stymulacja Gonal, Orgalutran, Gonapeptyl
    30.09.2020 - punkcja, 21 pobranych ➡️12 zapłodniono ➡️mamy 6 pięknych ❄️
    5x❄️5.1.1, 1x❄️4.1.1
    26.10.2020 - transfer FET 5.1.1
  • MalinovaJa Ekspertka
    Postów: 168 122

    Wysłany: 8 kwietnia 2019, 06:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lucy2323 wrote:
    Malinowa kiedyś przyjdzie i na ciebie dzień i napiszesz że się udało :)
    Każda z nas wkoncu się doczeka.
    Oczywiście, że tak! Doczekamy się wszystkie. Wierzę w to bardzo, bo wszystkie na to zasługujemy 😊

    Tyłozgięta lubi tę wiadomość

    34bwdqk38tql3hvm.png

    Syn-2013 Moja Wielka Miłość ❤
  • MalinovaJa Ekspertka
    Postów: 168 122

    Wysłany: 9 kwietnia 2019, 20:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Halo halo! Co u was dziewczyny?

    Lucy2323 lubi tę wiadomość

    34bwdqk38tql3hvm.png

    Syn-2013 Moja Wielka Miłość ❤
  • Lucy2323 Autorytet
    Postów: 1214 618

    Wysłany: 10 kwietnia 2019, 10:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie ten cykl spisuje na straty. Wykres temperatur nie powala z nóg. Zaraz go wkleję. Zawsze miałam dużo wyższe temp. Jeszcze 3 dni i odstawie luteine to szybciej okres dostanę A potem to już bez mierzenia bo mnie już do szału doprowadza.
    Powiem Ci MalinovaJa że coraz częściej myślę o adopcji. Moj synek kończy w tym roku 5 lat, twój już 6. Nie chcę by był jedynakiem. On bardzo lubi dzidziusie jak gdzieś zobaczy a proces adopcyjny trwa minimum 2 lata. Chcemy już zacząć a jak się nam uda zajść na luzie to będzie super.


    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/2a7de78a16b6.png

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 kwietnia 2019, 10:49

    Oboje 36 lat
    2014 - cudowny skarb-synek ♥️
    2017 - córeczka w niebie*
    2018-2020 - 4x nieudane IUI :(
    2018 - 2 x biochemiczna
    11.2018 - laparo, oba drożne, pcos, Hashimoto, AMH 5, niepłodność wtórna
    On morfologia 2% i mała ruchliwość, lepkość

    in vitro Kraków Macierzyństwo
    21.09.2020 - stymulacja Gonal, Orgalutran, Gonapeptyl
    30.09.2020 - punkcja, 21 pobranych ➡️12 zapłodniono ➡️mamy 6 pięknych ❄️
    5x❄️5.1.1, 1x❄️4.1.1
    26.10.2020 - transfer FET 5.1.1
  • Tyłozgięta Ekspertka
    Postów: 174 63

    Wysłany: 10 kwietnia 2019, 16:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lucy podziwiam Cie za taka decyzję! Ja osobiście tez czasami pomysle o takim wyjsciu, jednak wiem i czuje ze nie pokochalabym szczerze takiego dziecka.. wiem ze gdybym zaszla w ciaze po adopcji, to faworyzowalabym swoje biologiczne dziecko, raniac tym samym adoptowane. Ale cudownie ze sa osoby ktore maja w sobie tyle miłości 😊

    Lucy2323 lubi tę wiadomość

    Niedoczynność tarczycy
    Tyłozgięcie macicy
    Starania od sierpień 2018
    23 lata
  • MalinovaJa Ekspertka
    Postów: 168 122

    Wysłany: 10 kwietnia 2019, 20:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lucy2323 wrote:
    U mnie ten cykl spisuje na straty. Wykres temperatur nie powala z nóg. Zaraz go wkleję. Zawsze miałam dużo wyższe temp. Jeszcze 3 dni i odstawie luteine to szybciej okres dostanę A potem to już bez mierzenia bo mnie już do szału doprowadza.
    Powiem Ci MalinovaJa że coraz częściej myślę o adopcji. Moj synek kończy w tym roku 5 lat, twój już 6. Nie chcę by był jedynakiem. On bardzo lubi dzidziusie jak gdzieś zobaczy a proces adopcyjny trwa minimum 2 lata. Chcemy już zacząć a jak się nam uda zajść na luzie to będzie super.


    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/2a7de78a16b6.png
    Ja jeszcze o adopcji nie myślę. Chyba nie doszłam do tego momentu. Ale nie wiem co czas przyniesie. Dla mnie też wizja tego że moje dziecko ma być jedynakiem jest przerażająca. Kurcze, kiedyś nas zabraknie a on zostanie taki sam. Rodzeństwo to rodzeństwo.
    Ja w tym cyklu to wogole olalam temat. Nawet nie jestem pewna czy owu była. Zawsze mam bolesne owulacje a wczoraj jedynie lekki bol jajnikow z rana i w sumie tyle.
    Ale z M się pogodziłam 😂

    Lucy2323 lubi tę wiadomość

    34bwdqk38tql3hvm.png

    Syn-2013 Moja Wielka Miłość ❤
  • Ewka 111111 Autorytet
    Postów: 390 321

    Wysłany: 10 kwietnia 2019, 21:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny nie traccie nigdy nadziei , wczoraj zrobiłam betę i ładnie urosła na 364 , już tez miałam mysli o adopcji , rozmawiałam z moim mężem i mi powiedział że raczej by się nie zdecydował i tak sobie później myślałam to co to za życie we dwójkę :-( , mam nadzieję że się już nic złego nie podzieje , oby i Wam się poszczęściło :-*

    Lucy2323 lubi tę wiadomość

    Starania od 2016
    33 l.
    16.07.2019 18 tyg i 6 dni -dziewczynka😊 265 gram❤


    2xcykl z aromkiem +ovitrelle ,owulacje były
    Od 8.12.18 -1x1 clo przez 5 dni + ovitrelle
    04.01(29 d.c. )-beta 38,9,07.01 - beta 274,8 :-),10.01 - beta 64 !!! :( -nie udało się ! :-(
    11.02 - start clo (drugi cykl) 1x2 przez 5 dni - nieudany
    14 marzec -cykl naturalny
    3 .04- beta 8, 5.04-beta 47 ,9.04-beta 364 , 12.04-1364 ,17.04(równy 5tc)-9084 :-)
    24.04- jest serduszko ! ❤
    Badania nasienia ok , prolaktyna podwyższona , Bromergan , symfolik , duphostan ,luteina ,witD, miosytogyn,wiesiołek
  • Ewka 111111 Autorytet
    Postów: 390 321

    Wysłany: 11 kwietnia 2019, 08:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A moje objawy to troszkę bolące piersi, ok tydzień po owulacji -kłucie w brzuchu ,jakby wzdęty trochę był momentami czasem tak promieniowalo że się martwiłam że coś złego się dzieje to już po pozytywnym teście , dziś 29 dzień cyklu obudziłam się z bólem brzucha taki jak mam na okres , śluzu nie mam dużo ale napewno nie jest tak sucho jak przed okresem .

    Starania od 2016
    33 l.
    16.07.2019 18 tyg i 6 dni -dziewczynka😊 265 gram❤


    2xcykl z aromkiem +ovitrelle ,owulacje były
    Od 8.12.18 -1x1 clo przez 5 dni + ovitrelle
    04.01(29 d.c. )-beta 38,9,07.01 - beta 274,8 :-),10.01 - beta 64 !!! :( -nie udało się ! :-(
    11.02 - start clo (drugi cykl) 1x2 przez 5 dni - nieudany
    14 marzec -cykl naturalny
    3 .04- beta 8, 5.04-beta 47 ,9.04-beta 364 , 12.04-1364 ,17.04(równy 5tc)-9084 :-)
    24.04- jest serduszko ! ❤
    Badania nasienia ok , prolaktyna podwyższona , Bromergan , symfolik , duphostan ,luteina ,witD, miosytogyn,wiesiołek
  • Lucy2323 Autorytet
    Postów: 1214 618

    Wysłany: 11 kwietnia 2019, 08:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My jeszcze na adopcję nie zdecydowaliśmy na 100% ale myślę że już po świętach podejmiemy decyzję na tak lub nie. Oboje mamy 35 lat i nasze szanse na ciążę maleją. Ważne że oboje nie mamy nic przeciwko zaadoptowaniu. Serce mi się kraja jak widzę w tv dzieci w domach dziecka takie małe i smutne których nikt nie kocha. Bardzo bym chciała przynajmniej jednemu dać dom i miłość.
    MalinovaJa super że z mężem sie pogodzilas. Może właśnie taki cykl o niczym nie świadczący okaże się szczęśliwy :) zawsze możesz iść na monitoring sprawdzić czy owu była.
    Tyłozgięta a ty z kolei czekasz na mezusia? Trzymam kciuki żebyście się wbili idealnie w owulacje.
    Gdzieś nam zaciazona Zlaania1 zniknęła?

    Zlaania1 lubi tę wiadomość

    Oboje 36 lat
    2014 - cudowny skarb-synek ♥️
    2017 - córeczka w niebie*
    2018-2020 - 4x nieudane IUI :(
    2018 - 2 x biochemiczna
    11.2018 - laparo, oba drożne, pcos, Hashimoto, AMH 5, niepłodność wtórna
    On morfologia 2% i mała ruchliwość, lepkość

    in vitro Kraków Macierzyństwo
    21.09.2020 - stymulacja Gonal, Orgalutran, Gonapeptyl
    30.09.2020 - punkcja, 21 pobranych ➡️12 zapłodniono ➡️mamy 6 pięknych ❄️
    5x❄️5.1.1, 1x❄️4.1.1
    26.10.2020 - transfer FET 5.1.1
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 kwietnia 2019, 09:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    fajnie, że jest sporo osób myślących o adopcjach:)

    Lucy2323, MalinovaJa lubią tę wiadomość

  • Tyłozgięta Ekspertka
    Postów: 174 63

    Wysłany: 11 kwietnia 2019, 19:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój wraca w poniedziałek, obawiam sie czy nie bedzie za pozno, bo dzis zaczal sie śluz, i delikatnie zaczyba bolec brzuch, wiec nie wiem czy owulacja jak na złość nie nadejdzie wczesniej 😶 moj organizm chyba robi mi na złość 🤣

    Niedoczynność tarczycy
    Tyłozgięcie macicy
    Starania od sierpień 2018
    23 lata
  • MalinovaJa Ekspertka
    Postów: 168 122

    Wysłany: 12 kwietnia 2019, 16:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lucy2323 wrote:
    My jeszcze na adopcję nie zdecydowaliśmy na 100% ale myślę że już po świętach podejmiemy decyzję na tak lub nie. Oboje mamy 35 lat i nasze szanse na ciążę maleją. Ważne że oboje nie mamy nic przeciwko zaadoptowaniu. Serce mi się kraja jak widzę w tv dzieci w domach dziecka takie małe i smutne których nikt nie kocha. Bardzo bym chciała przynajmniej jednemu dać dom i miłość.
    MalinovaJa super że z mężem sie pogodzilas. Może właśnie taki cykl o niczym nie świadczący okaże się szczęśliwy :) zawsze możesz iść na monitoring sprawdzić czy owu była.
    Tyłozgięta a ty z kolei czekasz na mezusia? Trzymam kciuki żebyście się wbili idealnie w owulacje.
    Gdzieś nam zaciazona Zlaania1 zniknęła?
    O nie nie. Zadnych monitoringów. Kompletnie dałam na luz. Nawet nie liczę, który to dzień cyklu, nie szukam objawów. Bo ich nie ma 😂 i jak tak dałam na luz to mówię Wam pogubiłam się jak nie wiem... Ale co tam. Potrzeba mi było takiej przerwy,skupieniu się na czymś innym niż tylko cykl. I jest dobrze. Czekam sobie na @ a potem zobaczę czy powrócę to intensywnych starań czy pozostanę przy opcji luzu. O ile dam radę 😁

    Lucy2323 lubi tę wiadomość

    34bwdqk38tql3hvm.png

    Syn-2013 Moja Wielka Miłość ❤
  • Lucy2323 Autorytet
    Postów: 1214 618

    Wysłany: 13 kwietnia 2019, 22:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MalinovaJa wrote:
    O nie nie. Zadnych monitoringów. Kompletnie dałam na luz. Nawet nie liczę, który to dzień cyklu, nie szukam objawów. Bo ich nie ma 😂 i jak tak dałam na luz to mówię Wam pogubiłam się jak nie wiem... Ale co tam. Potrzeba mi było takiej przerwy,skupieniu się na czymś innym niż tylko cykl. I jest dobrze. Czekam sobie na @ a potem zobaczę czy powrócę to intensywnych starań czy pozostanę przy opcji luzu. O ile dam radę 😁
    Ja włączam opcję luz zaraz w nowym cyklu. Jeszcze jakieś 4 dni i termometr idzie do szafki. Też się pewnie pogubie więc będziemy to robić po prostu częściej. Muszę dać głowie i moim nerwom odpocząć chociaż 3 miesiace.

    Oboje 36 lat
    2014 - cudowny skarb-synek ♥️
    2017 - córeczka w niebie*
    2018-2020 - 4x nieudane IUI :(
    2018 - 2 x biochemiczna
    11.2018 - laparo, oba drożne, pcos, Hashimoto, AMH 5, niepłodność wtórna
    On morfologia 2% i mała ruchliwość, lepkość

    in vitro Kraków Macierzyństwo
    21.09.2020 - stymulacja Gonal, Orgalutran, Gonapeptyl
    30.09.2020 - punkcja, 21 pobranych ➡️12 zapłodniono ➡️mamy 6 pięknych ❄️
    5x❄️5.1.1, 1x❄️4.1.1
    26.10.2020 - transfer FET 5.1.1
  • MalinovaJa Ekspertka
    Postów: 168 122

    Wysłany: 14 kwietnia 2019, 00:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lucy2323 wrote:
    Ja włączam opcję luz zaraz w nowym cyklu. Jeszcze jakieś 4 dni i termometr idzie do szafki. Też się pewnie pogubie więc będziemy to robić po prostu częściej. Muszę dać głowie i moim nerwom odpocząć chociaż 3 miesiace.
    Rozumiem Cię doskonale ♥️ oby udało nam się właśnie tak na spontanie. Ja ze swojej strony polecam. Serio, całkiem inne myślenie się włącza 😊

    34bwdqk38tql3hvm.png

    Syn-2013 Moja Wielka Miłość ❤
  • Zlaania1 Autorytet
    Postów: 541 322

    Wysłany: 14 kwietnia 2019, 20:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jestem jestem :) Dziś zaczynam 9tydzien
    Ja jestem po drugim usg. Dzidzia prawdopodobnie 2dni młodsza niż by wychodziło z ostatniej miesiączki ,ale to nic pewnie owulacja się przesunęła ;) Serduszko bije,ale niestety go nie słyszałam.
    Poza tym czasami mam mdłości, jak nie mdłości to ból brzucha, albo trochę pleców, albo pachwina ciągnie także ciągle coś. I zastanawiam się kto mi okna na święta pomyje ;)

    Ja myślę,że gdybym nie mogła mieć wogole dzieci napewno bym się zdecydowała na adopcję,bo zawsze uwielbiałam dzieci i nie wyobrażam sobie na dzień dzisiejszy życia w dwójkę. Mając jedno nie wiem czy bym adoptowała drugie z tego względu,że bym się bała ,że wrazie kłopotów z tym adoptowanym bym go odtrąciła ... Wiem głupio to brzmic,ale bałabym się że bardziej będę kochać biologiczne dziecko i te drugie to odczuje....

    b33247a35f.png[/url]
    09.04.2019 - Crl 9.3 mm ,jest ❤
    15.05.2019 - Crl 6.1 cm 😀
    28.06.2019 - 270 g 😊
    01.08.2019 - 700 g :)
    03.10.2019 - 1957 g 😁
  • Lucy2323 Autorytet
    Postów: 1214 618

    Wysłany: 15 kwietnia 2019, 13:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiem, to trudna decyzja tym bardziej mając już jedno swoje ukochane dziecko w którym ciągle odnajdujemy cechy moje lub męża. Też mam obawy dlatego jeszcze trochę czasu musi upłynąć żebyśmy byli na 100% pewni że tego chcemy.
    No a tak z przyziemnych spraw to dziś mam 27 dc a 11 dpo. Chyba dziś odstawie luteine i poczekam na okres. Moje temp nie są super wysokie. Może jutro rano zatestuje i będę wiedzieć.

    Tyłozgięta ty to już chyba z mężem ten tego.... Skoro wrócił :) ale nie na stawiaj się, to prędzej się uda :)

    Zlaania1 super. Gratuluję i zazdroszczę :)

    MalinovaJa ja sobie planowałam odstęp 3 lat między dziećmi a tu zaniedlugo będę 5 urodzinki robić hehe :) widocznie co innego jest nam pisane, może wieksza różnica wieku, choć z drugiej strony mój wiek to już ostatni dzwonek.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 kwietnia 2019, 13:45

    Oboje 36 lat
    2014 - cudowny skarb-synek ♥️
    2017 - córeczka w niebie*
    2018-2020 - 4x nieudane IUI :(
    2018 - 2 x biochemiczna
    11.2018 - laparo, oba drożne, pcos, Hashimoto, AMH 5, niepłodność wtórna
    On morfologia 2% i mała ruchliwość, lepkość

    in vitro Kraków Macierzyństwo
    21.09.2020 - stymulacja Gonal, Orgalutran, Gonapeptyl
    30.09.2020 - punkcja, 21 pobranych ➡️12 zapłodniono ➡️mamy 6 pięknych ❄️
    5x❄️5.1.1, 1x❄️4.1.1
    26.10.2020 - transfer FET 5.1.1
‹‹ 825 826 827 828 829 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Comiesięczne rozczarowanie... Jak radzić sobie z emocjami, gdy kolejny raz pojawia się jedna kreska?

Dla wielu par każdy kolejny miesiąc bez ciąży jest jak utracona szansa. Trudne emocje kłębią się w pierwszych dniach cyklu. Najczęściej jest to żal, smutek, bezsilność, rozczarowanie... Dlaczego kolejny miesiąc się nie udało? Jak sobie radzić z tymi trudnymi emocjami? Podpowiada Psycholog Niepłodności - Anna Wietrzykowska.

CZYTAJ WIĘCEJ

Metody leczenia endometriozy - techniki leczenia, skuteczność, koszty

Endometrioza jest w dalszym ciągu bardzo tajemniczą chorobą. Nic dziwnego, że zarówno diagnostyka, jak i leczenie nie należą do łatwych. Jakie metody stosuje się w zależności od postaci endometriozy? Na czym polegają? Czy są one skuteczne? Jakie czynniki zwiększają szanse na powodzenie leczenia operacyjnego? Czy leczenie endometriozy jest drogie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół PCOS – czym jest i jak z nim walczyć?

PCOS to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych. Jak się objawa? Jakie są metody leczenia? Czy Zespół Policystycznych Jajników może utrudniać zajście w ciążę? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego