Forum W oczekiwaniu na testowanie PIERWSZE OBJAWY
Odpowiedz

PIERWSZE OBJAWY

Oceń ten wątek:
  • Tyłozgięta Ekspertka
    Postów: 174 63

    Wysłany: 24 kwietnia 2019, 05:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Badalam oczywiscie, wszystko wychodziło w normie

    Niedoczynność tarczycy
    Tyłozgięcie macicy
    Starania od sierpień 2018
    23 lata
  • Magda_Lena0801 Przyjaciółka
    Postów: 77 26

    Wysłany: 24 kwietnia 2019, 07:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny. :) Każdej z was życzę dwóch kreseczek, a zafasolkowanym zdrowia.
    Pomóżcie mi, bo zaczynam fiksować. W tym miesiącu razem z Mężem postanowiliśmy odpuścić typowe staranie, więc nie mierzylam już temperatury, nie robiłam testów owulacyjnych więc tak naprawdę "nic nie wiem".
    Już prawie rok biorę Duphaston. Ginekolog podejrzewa PCOS. Dostałam trzy opakowania i po drugim i trzecim mam robić badania. Ale do sedna.
    Dziś mam 23dc, zostały mi dwie tabletki Duphastonu. Zaczęłam go brać 14 dc (jakoś się zakręciłam i zamiast brać od 16dc zaczęłam dwa dni wcześniej) i przytulałam się z mężem 14,15,16dc oraz 19dc. Nie było to typowe staranie, po prostu tak wyszło, wiecie o co chodzi. :)
    21dc (w ten poniedziałek) moje jajcory zaczęły grać marsze triumfalne. Raz bolał jeden raz drugi(mocniej prawy). Miałam uczucie pełności w podbrzuszu. Pod koniec dnia zaczęłam plamić na brązowo. Wyglądało to jak zabarwiony śluz na brazowo. Potem pojawiła się krew, jasnoczerwona, bez skrzepów i było jej mało. No i po krwi znów był brązowawy śluz.
    22dc, pojawiła się krew, jasnoczerwona, bez skrzepów, ale było jej już więcej. Porównałabym ja ilościowo do końcówki okresu, ale to jest dziwne krwawienie. Ta krew jest jakby "rozcieńczona" przez śluz. Cały dzień jajniki mnie bolały, raz jeden raz drugi(prawy bardziej). Było mi momentami słabo, a cały dzień mnie mdliło.. W pracy nie dopilam kawy, ktora ,zawsze pije, nie smakowała mi. Wieczorem odezwał się krzyż, raptowny ból i przestało. Siusiam częściej niż zwykle, ale nie aż tak znowu często. Podciągnęłabym to pod wzmożone picie wody ostatnio.
    Dziś wstałam z okropnymi mdłościami. Jajniki nie dadzą spokoju(prawy bardziej) ,podbrzusze ciągle pełne, na tą chwilę ciężko mi powiedzieć o krwi, bo jest rano.
    Wspomnę, że nigdy nie krwawilam między cyklami. Miesiączka powinna mi wystąpić ok. 1 maja, z duphastonem rozbieżność była tylko 2-3dni. Cykle ok. 28-30dni. Testy robiłam od 21dc (od poniedziałku, 7dpo) aż do dziś (23dc, 9dpo), negatywne.
    Nie wiem co robić. Nigdy tak się nie czułam, mdli mnie ciągle, nawet jak napije się łyka wody.
    Nie wiem co o tym myśleć.

    Staramy się...

    7 cykl starań...
    AMH 6,30 ng/ml
    TSH 0,615 uIU/ml
  • MalinovaJa Ekspertka
    Postów: 168 122

    Wysłany: 24 kwietnia 2019, 10:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magda_Lena0801 wrote:
    Cześć dziewczyny. :) Każdej z was życzę dwóch kreseczek, a zafasolkowanym zdrowia.
    Pomóżcie mi, bo zaczynam fiksować. W tym miesiącu razem z Mężem postanowiliśmy odpuścić typowe staranie, więc nie mierzylam już temperatury, nie robiłam testów owulacyjnych więc tak naprawdę "nic nie wiem".
    Już prawie rok biorę Duphaston. Ginekolog podejrzewa PCOS. Dostałam trzy opakowania i po drugim i trzecim mam robić badania. Ale do sedna.
    Dziś mam 23dc, zostały mi dwie tabletki Duphastonu. Zaczęłam go brać 14 dc (jakoś się zakręciłam i zamiast brać od 16dc zaczęłam dwa dni wcześniej) i przytulałam się z mężem 14,15,16dc oraz 19dc. Nie było to typowe staranie, po prostu tak wyszło, wiecie o co chodzi. :)
    21dc (w ten poniedziałek) moje jajcory zaczęły grać marsze triumfalne. Raz bolał jeden raz drugi(mocniej prawy). Miałam uczucie pełności w podbrzuszu. Pod koniec dnia zaczęłam plamić na brązowo. Wyglądało to jak zabarwiony śluz na brazowo. Potem pojawiła się krew, jasnoczerwona, bez skrzepów i było jej mało. No i po krwi znów był brązowawy śluz.
    22dc, pojawiła się krew, jasnoczerwona, bez skrzepów, ale było jej już więcej. Porównałabym ja ilościowo do końcówki okresu, ale to jest dziwne krwawienie. Ta krew jest jakby "rozcieńczona" przez śluz. Cały dzień jajniki mnie bolały, raz jeden raz drugi(prawy bardziej). Było mi momentami słabo, a cały dzień mnie mdliło.. W pracy nie dopilam kawy, ktora ,zawsze pije, nie smakowała mi. Wieczorem odezwał się krzyż, raptowny ból i przestało. Siusiam częściej niż zwykle, ale nie aż tak znowu często. Podciągnęłabym to pod wzmożone picie wody ostatnio.
    Dziś wstałam z okropnymi mdłościami. Jajniki nie dadzą spokoju(prawy bardziej) ,podbrzusze ciągle pełne, na tą chwilę ciężko mi powiedzieć o krwi, bo jest rano.
    Wspomnę, że nigdy nie krwawilam między cyklami. Miesiączka powinna mi wystąpić ok. 1 maja, z duphastonem rozbieżność była tylko 2-3dni. Cykle ok. 28-30dni. Testy robiłam od 21dc (od poniedziałku, 7dpo) aż do dziś (23dc, 9dpo), negatywne.
    Nie wiem co robić. Nigdy tak się nie czułam, mdli mnie ciągle, nawet jak napije się łyka wody.
    Nie wiem co o tym myśleć.
    Hmmm.mysle ze warto powtorzyc test ale np w 28 dc.teraz moze byc zbyt wczesnie.wiem ze trudno wytrzymac !zawsze pozostaje pojscie na bete.
    Trzymam kciuki

    Magda_Lena0801 lubi tę wiadomość

    34bwdqk38tql3hvm.png

    Syn-2013 Moja Wielka Miłość ❤
  • Magda_Lena0801 Przyjaciółka
    Postów: 77 26

    Wysłany: 24 kwietnia 2019, 10:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MalinovaJa wrote:
    Hmmm.mysle ze warto powtorzyc test ale np w 28 dc.teraz moze byc zbyt wczesnie.wiem ze trudno wytrzymac !zawsze pozostaje pojscie na bete.
    Trzymam kciuki
    Dziś też krwawię ale mniej. Krew jasna, rozcieńczona. Tamponów nie używam, bo strach. Przetestuje w późniejszym terminie. Trzymajcie kciuki :) odezwę się później :)

    Staramy się...

    7 cykl starań...
    AMH 6,30 ng/ml
    TSH 0,615 uIU/ml
  • MalinovaJa Ekspertka
    Postów: 168 122

    Wysłany: 24 kwietnia 2019, 11:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magda_Lena0801 wrote:
    Dziś też krwawię ale mniej. Krew jasna, rozcieńczona. Tamponów nie używam, bo strach. Przetestuje w późniejszym terminie. Trzymajcie kciuki :) odezwę się później :)
    Z calych sil trzymamy ❤
    I czekamy na wiadomości ☺

    Magda_Lena0801 lubi tę wiadomość

    34bwdqk38tql3hvm.png

    Syn-2013 Moja Wielka Miłość ❤
  • Tyłozgięta Ekspertka
    Postów: 174 63

    Wysłany: 24 kwietnia 2019, 16:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Słuchajcie, odebralam dzis jakies zalegle wyniki cytologii z zeszlej jesieni(nawet zapomnialam ze robilam) czytam a tam.. candida. Nie wierze, przeciez ja nawet nie mam zadnych objawow, zadnego swedzenia ani nic. Jejku. Myslicie ze to moze byc przyczyna boli brzucha i plamien? Kurcze. Jak to możliwe. Kiedy juz chorowalam, ale.dostalam maść i globulki i objawy zniknęły, z tym ze nie zrobilam cytologi aby sprawdzić wtedy czy wyleczylam sie calkiem. Ale zeby tak bez objawowo ? Ale sie zdenerwowałam. Kurcze a jesli ja chodze tak z ta candida dluzszy czas ? Moze to jest przyczyna wszelkich moich problemow. Sama nie wiem co teraz myslec. Lekarza mam za miesiąc. Mialyscie kiedys taka sytuacje ? Co o tym myslicie?

    Niedoczynność tarczycy
    Tyłozgięcie macicy
    Starania od sierpień 2018
    23 lata
  • Justa29 Ekspertka
    Postów: 248 132

    Wysłany: 24 kwietnia 2019, 17:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magda_Lena0801 wrote:
    Dziś też krwawię ale mniej. Krew jasna, rozcieńczona. Tamponów nie używam, bo strach. Przetestuje w późniejszym terminie. Trzymajcie kciuki :) odezwę się później :)
    Cześć, mamy podobne cykle. Też testuje na początku maja tylko 02. Wydaje mi się że zdecydowanie za szybko zaczęłaś testować

  • Magda_Lena0801 Przyjaciółka
    Postów: 77 26

    Wysłany: 24 kwietnia 2019, 17:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Justa29 wrote:
    Cześć, mamy podobne cykle. Też testuje na początku maja tylko 02. Wydaje mi się że zdecydowanie za szybko zaczęłaś testować
    Teraz patrząc na to z dystansu też to zauważyłam.. ale nie tracę nadziei.
    Właśnie zauważyłam, że krwi jest coraz mniej. Ciągle mnie mdli, kręci mi się w głowie. Zobaczymy co z tego wyjdzie...

    Staramy się...

    7 cykl starań...
    AMH 6,30 ng/ml
    TSH 0,615 uIU/ml
  • MalinovaJa Ekspertka
    Postów: 168 122

    Wysłany: 24 kwietnia 2019, 18:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tyłozgięta wrote:
    Słuchajcie, odebralam dzis jakies zalegle wyniki cytologii z zeszlej jesieni(nawet zapomnialam ze robilam) czytam a tam.. candida. Nie wierze, przeciez ja nawet nie mam zadnych objawow, zadnego swedzenia ani nic. Jejku. Myslicie ze to moze byc przyczyna boli brzucha i plamien? Kurcze. Jak to możliwe. Kiedy juz chorowalam, ale.dostalam maść i globulki i objawy zniknęły, z tym ze nie zrobilam cytologi aby sprawdzić wtedy czy wyleczylam sie calkiem. Ale zeby tak bez objawowo ? Ale sie zdenerwowałam. Kurcze a jesli ja chodze tak z ta candida dluzszy czas ? Moze to jest przyczyna wszelkich moich problemow. Sama nie wiem co teraz myslec. Lekarza mam za miesiąc. Mialyscie kiedys taka sytuacje ? Co o tym myslicie?
    Ja kiedys cos czytalam na ten temat. Z tego co pamietam to przerost candidi powoduje jakies zamieszanie z hormonami.
    Poszukaj ,poczytaj. Moze wlasnie tu tkwi problem kochana

    34bwdqk38tql3hvm.png

    Syn-2013 Moja Wielka Miłość ❤
  • Magda_Lena0801 Przyjaciółka
    Postów: 77 26

    Wysłany: 25 kwietnia 2019, 08:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziś korciło mnie znów zatestowac, ale się powstrzymałam. Dziś dalej krwawię, malutko. Krew jakby "stoi" w szyjce, widać ja na papierze, ale na wkładce jej nie ma. Dziś 4 dzień krwawienia, @ trwa u mnie zawsze 5dni. Wczoraj wzięłam ostatnia tabletkę duphastonu. Jajniki dalej bolą, ale mdłości się zmniejszyły, kawę normalnie dziś wypiłam w pracy, lewa pierś zaczęła pobolewac (zawsze zaczynają mnie boleć piersi przed okresem). Już zaczynam wariować. Jak wytrzymać do tego 1.Maja?
    Naczytałam się już że testy owulacyjne wykrywają wczesną ciążę, zrobiłam wczoraj, bladzioch. I oczywiście podlamka. Sama się już nakręcam, co sama zauważam i sama z siebie się śmieje. Już nie wiem czy ja sama już sobie wmawiam to wszystko, czy serio coś jest na rzeczy. No ale jak powiedźcie się nie nakręcać jak bardzo się chce mieć takiego małego pączka? ;)

    Staramy się...

    7 cykl starań...
    AMH 6,30 ng/ml
    TSH 0,615 uIU/ml
  • Justa29 Ekspertka
    Postów: 248 132

    Wysłany: 25 kwietnia 2019, 16:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magda_Lena0801 wrote:
    Dziś korciło mnie znów zatestowac, ale się powstrzymałam. Dziś dalej krwawię, malutko. Krew jakby "stoi" w szyjce, widać ja na papierze, ale na wkładce jej nie ma. Dziś 4 dzień krwawienia, @ trwa u mnie zawsze 5dni. Wczoraj wzięłam ostatnia tabletkę duphastonu. Jajniki dalej bolą, ale mdłości się zmniejszyły, kawę normalnie dziś wypiłam w pracy, lewa pierś zaczęła pobolewac (zawsze zaczynają mnie boleć piersi przed okresem). Już zaczynam wariować. Jak wytrzymać do tego 1.Maja?
    Naczytałam się już że testy owulacyjne wykrywają wczesną ciążę, zrobiłam wczoraj, bladzioch. I oczywiście podlamka. Sama się już nakręcam, co sama zauważam i sama z siebie się śmieje. Już nie wiem czy ja sama już sobie wmawiam to wszystko, czy serio coś jest na rzeczy. No ale jak powiedźcie się nie nakręcać jak bardzo się chce mieć takiego małego pączka? ;)
    Wiadomo, że najgorsze jest w tym wszystkim to czekanie. Sama się zastanawiam jak wytrwać. Ale człowiek uczy się na błędach w ostatnim cyklu przed terminem @ zrobiłam bete to był chyba 10dpo wyszła 2,2 ale z racji że musiałam powtórzyć badania w dniu spodziewane @ było już 10,8 już widziałam oczami wyobraźni że jest❤ dwa dni później przyszła @, Beta spadła.
    A rozczarowanie jest gorsze od niepewności. Więc trzeba zająć czymś głowę

  • Magda_Lena0801 Przyjaciółka
    Postów: 77 26

    Wysłany: 25 kwietnia 2019, 16:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Justa29 wrote:
    Wiadomo, że najgorsze jest w tym wszystkim to czekanie. Sama się zastanawiam jak wytrwać. Ale człowiek uczy się na błędach w ostatnim cyklu przed terminem @ zrobiłam bete to był chyba 10dpo wyszła 2,2 ale z racji że musiałam powtórzyć badania w dniu spodziewane @ było już 10,8 już widziałam oczami wyobraźni że jest❤ dwa dni później przyszła @, Beta spadła.
    A rozczarowanie jest gorsze od niepewności. Więc trzeba zająć czymś głowę

    Oj trzeba.. ciągle szukam sobie czegoś do roboty :)

    Staramy się...

    7 cykl starań...
    AMH 6,30 ng/ml
    TSH 0,615 uIU/ml
  • Bożenka Autorytet
    Postów: 1026 839

    Wysłany: 25 kwietnia 2019, 22:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny, pisze raczej rzadko, ale jestem na bieżąco. We wtorek miałam swoją drugą wizytę u ginekologa. Wcześniej zlecił kilka badań z krwi. Martwił mnie stosunek LH do FSH (1,8 ) powiedział, że nie ma się czym martwić. Jednak pozytywnie wyszło mi badanie na cytomegalowirus, lekarz powiedział, że jestem już po zaatakowaniu tego wirusa i że przyszłemu dziecku to nie zagraża. Oczywiście w domu przeczytałam cały internet i jestem w szoku jakie szkody może narobić ten wirus. Cały czas biorę euthyrox w ciągu 1,5 miesiaca spadło z 5.4 na 1.8. Niestety miesiączki dalej się nie uregulowały jedn miała długość 27, a następna 23 dni. Więc za trzy miesiące znowu kontrola TSH. Receptę wystawił mi taką - zbadać nasienie, przytulać się dużo, za 3 miesiące kontrola. Jak nic nie wyjdzie to zrobimy badanie drożności jajowodów i będziemy dalej szukać przyczyny. Czuje, że pod jego okiem w końcu się uda. 😁

    Oprócz tego że się tak wygadałam to mam jeszcze pytanko. Jaki jest u was śluz przed zbliżającą się miesiączką? Bo u mnie przy tym euthyroxie chyba coś powariowało. Mam bardzo dużo śluzu, takiego kremowego dosyć rzadkiego, aż wstyd mówić, ale wyleciało tyle że na dżinsach miałam dużą plamę, a zawsze przed miesiączką miałam śluz rozciągliwy w małych ilościach.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 kwietnia 2019, 22:55

    nqtk2n0axl4m779s.png
  • Magda_Lena0801 Przyjaciółka
    Postów: 77 26

    Wysłany: 26 kwietnia 2019, 11:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie przyjmuje euthyroxu, ale na przed każdym okresem mam naprawdę małe ilości śluzu i jest rozciągliwy i bardzo gesty. Może euthyrox tak na Ciebie wpłyną.
    Super, że lekarz tak zareagował i pomaga. Moja lekarka (z którą "współpracowałam" długo) zadała mi pytanie: "wierzy Pani w Boga?" Tak zgłupiałam, że mnie zatkało i powiedziała, abym oddala się Bogu i się nie przejmowała. Nigdy tak nie gadała a tu taki szok. Zrobiła mi tylko badanie, nawet bez USG. Od razu zmieniłam lekarkę :)

    Staramy się...

    7 cykl starań...
    AMH 6,30 ng/ml
    TSH 0,615 uIU/ml
  • Bożenka Autorytet
    Postów: 1026 839

    Wysłany: 26 kwietnia 2019, 12:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Współczuję takich doświadczeń. Szkoda naszego czasu, kasy i nerwów na takich lekarzy.

    nqtk2n0axl4m779s.png
  • Justyna1719 Autorytet
    Postów: 4008 1706

    Wysłany: 26 kwietnia 2019, 13:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    https://zapodaj.net/0782b56bf4efb.jpg.html

    Hej dziewczyny jestem teraz 9 dpo jest jeszcze szansa z tego wykresu że może pokazać jednak ciążę??? 7 dpo miałam w sluzie 2 nitki krwi na drugi dzień spadek temperatury który się dziś utrzymał.. Początkowo myślałam że to implantacja ale dziś mam już wątpliwości. Testu boję się zrobić przed terminem @.. Zerknijcie proszę :) :) :)

    Ja - 31 lat, mąż - 36 lat

    Starania od czerwca 2018
    Ja: badania ok.
    Mąż: (w dzieciństwie zabieg na wedrujace jądro)
    🔻17.01.2020 wyniki nasienia - brak plemników w spermie ☹️ - jeden plemnik nieruchomy po odwirowaniu..
    🔻23.02 wyniki hormonow:
    Estradiol 33,06 (0-25)
    Fsh 20,69 (0,9-7,0)
    Lh 17,56 (1,4-7,7)
    Prolsktyna 36,16 (3,0-16,5)
    Testosteron 6,20 (2,27-9,76)
    Tsh 1,819 (0,55-4,78)
    🔻07.02.2020 USG jąder - małe jądra:(
    🔻17.02.2020 azospermia, posiew ok
    🔻03.03 wizyta u androloga, jest nadzieja 😊 jądra prawidłowo umieszczone, żylaków nie ma.
    🔻 17.03 badanie kariotypu
    🔻Kariotyp męski nieprawidłowy - zespół klinefeltera
    🔻28.07 powtórka badań - bez zmian
    🔻Konsultacja wyników z dr Wolskim-szans raczej brak
    😭 Stoimy w martwym punkcie, brak jakichkolwiek działań 😭
  • Tyłozgięta Ekspertka
    Postów: 174 63

    Wysłany: 26 kwietnia 2019, 15:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bożenka
    U mnie sluz przwd okresem zawsze jest dosyc obfity i mlecznej barwy.
    Justyna
    Szansa oczywiscie jest, sa przypadki kiedy nawet 7 dnu po owu wychodza pozytywne :) ale lepiej sie wstrzymac chociaz do dnia okresu, bo moze przecież wyjsc fałszywie negatywny. Ale wiadomo, najchętniej robilybysmy te testy każdego dnia, i oprocz straty kasy w niczym to nie przeszkadza;) co do temperatury, ro ponoc kazda kobieta ma inaczej, i spadki nie zawsze oznaczaja brak mozliwosci ciazy. swoja droga zastanawiam sie czasem, czemu te testy sa duzo drozsze od owulacyjnych 🙄 moim zdaniem powinny byc po złotówce, moj portfel znacznie by sie ucieszył 🤣

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 kwietnia 2019, 15:57

    Niedoczynność tarczycy
    Tyłozgięcie macicy
    Starania od sierpień 2018
    23 lata
  • Tyłozgięta Ekspertka
    Postów: 174 63

    Wysłany: 26 kwietnia 2019, 15:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magda_Lena0801 wrote:
    Dziś też krwawię ale mniej. Krew jasna, rozcieńczona. Tamponów nie używam, bo strach. Przetestuje w późniejszym terminie. Trzymajcie kciuki :) odezwę się później :)
    A jak u Ciebie? Robilas jakiws testy czy cierpliwie czekasz do dnia okresu ?

    Niedoczynność tarczycy
    Tyłozgięcie macicy
    Starania od sierpień 2018
    23 lata
  • Justyna1719 Autorytet
    Postów: 4008 1706

    Wysłany: 26 kwietnia 2019, 15:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tyłozgięta wrote:
    Bożenka
    U mnie sluz przwd okresem zawsze jest dosyc obfity i mlecznej barwy.
    Justyna
    Szansa oczywiscie jest, sa przypadki kiedy nawet 7 dnu po owu wychodza pozytywne :) ale lepiej sie wstrzymac chociaz do dnia okresu, bo moze przecież wyjsc fałszywie negatywny. Ale wiadomo, najchętniej robilybysmy te testy każdego dnia, i oprocz straty kasy w niczym to nie przeszkadza;) swoja droga zastanawiam sie czasem, czemu te testy sa duzo drozsze od owulacyjnych 🙄 moim zdaniem powinny byc po złotówce, moj portfel znacznie by sie ucieszył 🤣
    Dokładnie :) ja też już wydała na te testy tyle kasy że nie wiem.. Teraz też kupiłam na niedzielę dwa z różnych firm na wszelki wypadek :) ale korci mnie cały czas żeby jutro spróbować i zatestowac.. Ale co to zmieni..... Tak na prawdę nic..

    Ja - 31 lat, mąż - 36 lat

    Starania od czerwca 2018
    Ja: badania ok.
    Mąż: (w dzieciństwie zabieg na wedrujace jądro)
    🔻17.01.2020 wyniki nasienia - brak plemników w spermie ☹️ - jeden plemnik nieruchomy po odwirowaniu..
    🔻23.02 wyniki hormonow:
    Estradiol 33,06 (0-25)
    Fsh 20,69 (0,9-7,0)
    Lh 17,56 (1,4-7,7)
    Prolsktyna 36,16 (3,0-16,5)
    Testosteron 6,20 (2,27-9,76)
    Tsh 1,819 (0,55-4,78)
    🔻07.02.2020 USG jąder - małe jądra:(
    🔻17.02.2020 azospermia, posiew ok
    🔻03.03 wizyta u androloga, jest nadzieja 😊 jądra prawidłowo umieszczone, żylaków nie ma.
    🔻 17.03 badanie kariotypu
    🔻Kariotyp męski nieprawidłowy - zespół klinefeltera
    🔻28.07 powtórka badań - bez zmian
    🔻Konsultacja wyników z dr Wolskim-szans raczej brak
    😭 Stoimy w martwym punkcie, brak jakichkolwiek działań 😭
  • Magda_Lena0801 Przyjaciółka
    Postów: 77 26

    Wysłany: 26 kwietnia 2019, 16:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tyłozgięta wrote:
    A jak u Ciebie? Robilas jakiws testy czy cierpliwie czekasz do dnia okresu ?

    Czekam cierpliwie chociaż mocno korci. ;) już nie ogarniam co się u mnie dzieje. Przestałam krwawić wczoraj po 16. Więc wyszło 3,5 dnia "plamienio-krwawienia". Dziś w okolicach 15 znów plamilam, a teraz czysto. Jajniki czasem kują, teraz pełność w podbrzuszu i uderzenia gorąca co moment, aż się słabo robi... Szaleństwo.

    Staramy się...

    7 cykl starań...
    AMH 6,30 ng/ml
    TSH 0,615 uIU/ml
‹‹ 827 828 829 830 831 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

7 zaskakujących rzeczy, o których możesz się dowiedzieć prowadząc kalendarz owulacji OvuFriend

Wydaje Ci się, że działanie kalendarza owulacji sprowadza się tylko do wyznaczania dni płodnych i terminu owulacji? Nic bardziej mylnego! Podczas prowadzenia obserwacji w kalendarzu OvuFriend możesz dowiedzieć się o rzeczach, które wspomogą Twoje starania o dziecko. Poznaj 7 zaskakujących rzeczy, o których możesz się dowiedzieć prowadząc kalendarz dni płodnych! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Kalendarz dni płodnych podczas starania o dziecko

Przeczytaj dlaczego coraz więcej lekarzy zaleca kobietom starającym się o dziecko prowadzenie kalendarza owulacji i obserwację własnego ciała. Kalendarz owulacji - czym jest, na czym to polega i dlaczego podczas starania o dziecko warto wiedzieć coś więcej o swoim cyklu niż czas jego trwania. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Problemy z płodnością, brak owulacji? 3 przepisy na koktajle wspierające owulację.

Sprawdź jak pyszne i łatwe do zrobienia koktajle, mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę. Działaj kompleksowo i wspieraj swoje starania w naturalny sposób. Poznaj 3 propozycje przepisów na pyszne koktajle propłodnościowe. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego