Forum W oczekiwaniu na testowanie Przyszłe mamusie
Odpowiedz

Przyszłe mamusie

Oceń ten wątek:
  • iza776 Autorytet
    Postów: 1626 1450

    Wysłany: 30 stycznia 2016, 12:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie wiem jak u mnie, wizytę mam o 14. Śluz płodny wciąż jest ale jajnika juz nie czuje. Może pik lh był za mały. Tak sobie myślę że gdyby owulacja juz była to śluz był by już kremowy. Niedługo się okaże ;-)

    MamaFilipka cudowne. Daj nam znać koniecznie. Mocno trzymam kciuki.

    Werni mój mąż wraca jutro

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 stycznia 2016, 12:20

    3i498u69hx44zg3k.png

    aniołek 7tc 19.10.2015r.
    Mutacja MTHFR, Hashimoto, niedoczynnosc tarczycy, insulinoopornosc, pcos, Nk wysokie, dodatnie ana 1 i 2
    Ciąża po stymulacji owulacji
  • iza776 Autorytet
    Postów: 1626 1450

    Wysłany: 30 stycznia 2016, 15:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Juz po wizycie. Dalej nic nie wiem. Był ten dr który prowadził mi ciąże. Endometrium 10mm,pecherzyk 24mm ale dr miał wątpliwości czy to pecherzyk graffa czy juz ciało żółte.... Dostałam na wszelki wypadek ovitrelle. Kurde.... Szkoda ze nie ma mojego lekarza. Później zrobił mi wyklad o suplementacji progesteronu w drugiej fazie on jest temu przeciwny. Nie obchodzi mnie to, prowadzi mnie mój lekarz i idę zgodnie z jego zaleceniami. Czyli będę brać progesteron. Ten natomiast stwierdził że są badania które mówią ze namiary progesteronu powoduje u dzieci białaczkę...
    Mówił ze on na moim miejscu na bral by nic i czekał na rozwój wydarzeń. Dziękuję bardzo za taki rozwój, miałam przykład tego w październiku.
    Ja jednak sądzę że to jest pecherzyk, wciąż mam śluz płodny, może pik był za słaby i on dalej rośnie. No nic jutro działam a od poniedziałku biorę progesteron. Niech się dzieje co chce.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 stycznia 2016, 15:12

    3i498u69hx44zg3k.png

    aniołek 7tc 19.10.2015r.
    Mutacja MTHFR, Hashimoto, niedoczynnosc tarczycy, insulinoopornosc, pcos, Nk wysokie, dodatnie ana 1 i 2
    Ciąża po stymulacji owulacji
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 30 stycznia 2016, 17:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MamaFilipka, cudownie, gratuluje :))). Slaba kreska to oznacza tylko jedno... :). zamelduj nam sie w poniedzialek :).

    Gosposiu usg Ci zrobi. Ale gorzej ze zdjeciem. Mi nie chcial dac konowal jeden! Jak sie czujesz teraz po clo?

    Iza, ja slyszalam kiedys tez o tych badaniach, ale chyba nigdy tego nie udowodniono do konca... Ale jedno jest pewne - powinno sie doprowadzic do dobrej jakosciowo owulacji by suplementacja nie byla porrzebna. Ale to to juz inna kwestia. Ale powiem Ci, ze to dziwna sprawa z tym cialkiem zoltym.. Cialko zolte jest raczej mniejsze niz pecherzyk bo to resztki pecherzyka... Wiec obstawiam ze to pecherzyk. Sluz plodny moze byc do jednego dnia po owu, tylko ze jest mega rozciagliwy wtedy, potem sie robi lepki jak klej, bialawy albo zanika. Wiec obstawiam ze przed owu jestes :). Zatem trzymam kciuki za jutrzejsze serduszkowanie :).

    iza776 lubi tę wiadomość

    zem3i09kl173cczw.png
  • iza776 Autorytet
    Postów: 1626 1450

    Wysłany: 30 stycznia 2016, 17:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaska1985 wrote:
    MamaFilipka, cudownie, gratuluje :))). Slaba kreska to oznacza tylko jedno... :). zamelduj nam sie w poniedzialek :).

    Gosposiu usg Ci zrobi. Ale gorzej ze zdjeciem. Mi nie chcial dac konowal jeden! Jak sie czujesz teraz po clo?

    Iza, ja slyszalam kiedys tez o tych badaniach, ale chyba nigdy tego nie udowodniono do konca... Ale jedno jest pewne - powinno sie doprowadzic do dobrej jakosciowo owulacji by suplementacja nie byla porrzebna. Ale to to juz inna kwestia. Ale powiem Ci, ze to dziwna sprawa z tym cialkiem zoltym.. Cialko zolte jest raczej mniejsze niz pecherzyk bo to resztki pecherzyka... Wiec obstawiam ze to pecherzyk. Sluz plodny moze byc do jednego dnia po owu, tylko ze jest mega rozciagliwy wtedy, potem sie robi lepki jak klej, bialawy albo zanika. Wiec obstawiam ze przed owu jestes :). Zatem trzymam kciuki za jutrzejsze serduszkowanie :).

    Dzięki kochanie ;-) jajnik boli mnie mega po zastrzyku, usiąść nie mogę. Jestem pewna że to był pecherzyk. Obym tylko zdazyla z <3 mogłam wziąć ten zastrzyk i zrobić sobie wieczorem ale i tak mam duuuza nadzieje. A u ciebie, który to dzień?

    3i498u69hx44zg3k.png

    aniołek 7tc 19.10.2015r.
    Mutacja MTHFR, Hashimoto, niedoczynnosc tarczycy, insulinoopornosc, pcos, Nk wysokie, dodatnie ana 1 i 2
    Ciąża po stymulacji owulacji
  • Gosposia Autorytet
    Postów: 484 159

    Wysłany: 30 stycznia 2016, 18:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaska, jestem osłabiona, zdekoncentrowana i mam zawroty głowy, ale nie jest źle :-) zaczunam czuć jajniki, a to dopiero 5dc, więc trochę mnie to przeraża. W czwartek idę na wizytę do luxmedu, to będzie 10dc. Zobaczymy co tam się wychoduje.
    Iza, ten pęcherzyk pęknie jutro dopiero, wiesz? :D a męża do łóżka ledwo wróci do domu. Seksowna bielizna gotowa? :D Powodzenia kochana :-)

    P.S. Kaska, na wizycie w luxmedzie powinnam powiedzieć lekarzowi, że leczę się u innego lekarza i proszę, żeby obejrzał jajcory, czy nic nie wspominać? Chodziłaś do luxmedu na monit mimo leczenia się u innego lekarza??

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 stycznia 2016, 18:47

    Gosposia
  • iza776 Autorytet
    Postów: 1626 1450

    Wysłany: 30 stycznia 2016, 20:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurde dziewczyny jak mocno mnie boli jajnik. Nigdy nie miałam tak wielkiego pęcherzyka może to dlatego

    3i498u69hx44zg3k.png

    aniołek 7tc 19.10.2015r.
    Mutacja MTHFR, Hashimoto, niedoczynnosc tarczycy, insulinoopornosc, pcos, Nk wysokie, dodatnie ana 1 i 2
    Ciąża po stymulacji owulacji
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 30 stycznia 2016, 20:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iza mnie tez bolało, straszliwie i obliczyłam sobie ze w dniu owu pecherzyk miał wlasnie ok 24 mm. Jak przyjęłaś zastrzyk to musisz sie liczyc z tym ze w ciagu 24 godzin pęknie. Tak średnio. O ktorej małż wraca? Trzymam kciuki by pecherzyk wytrzymał :).
    Ja jestem 6 dpo. Piersi troche pełniejsze, ale bolą jedynie brodawki i sutki. I czasami podbrzusze sie odezwie.
    Gosposia najlepiej powiedz ze bierzesz clo i bolą Cie straszliwie jajniki i czy mógłby sprawdzić co sie dzieje bo gin prowadzący sie rozchorował czy cos i nie masz możliwości konsultacji. To napewno zadziała, nie bedzie mógł nie sprawdzić co sie dzieje. Ja do Luxmedu poszłam bo miałam plamienia po okresie i chciałam by sprawdził. Ukazało sie wtedy ze mam torbiel :/. Generalnie ginow w luxmedzie unikam. Ja mam najwyższy pakiet a mimo to jak chciałam zeby mi zlecił hormony to odmówił: "Luxmed nie zajmuje sie diagnostyka niepłodności". Zapytałam sie wtedy lekarza ze Luxmed jak Luxmed, a pan diagnozuje? I powiedziałam ze mam cały pakiet hormonalny w abonamencie. Zmieszał sie troche i dał mi na fsh i LH i TSH. Tak wiec chodzenie do Luxmedu sobie podarowałam.

    zem3i09kl173cczw.png
  • iza776 Autorytet
    Postów: 1626 1450

    Wysłany: 30 stycznia 2016, 20:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaska1985 wrote:
    Iza mnie tez bolało, straszliwie i obliczyłam sobie ze w dniu owu pecherzyk miał wlasnie ok 24 mm. Jak przyjęłaś zastrzyk to musisz sie liczyc z tym ze w ciagu 24 godzin pęknie. Tak średnio. O ktorej małż wraca? Trzymam kciuki by pecherzyk wytrzymał :).
    Ja jestem 6 dpo. Piersi troche pełniejsze, ale bolą jedynie brodawki i sutki. I czasami podbrzusze sie odezwie.
    Gosposia najlepiej powiedz ze bierzesz clo i bolą Cie straszliwie jajniki i czy mógłby sprawdzić co sie dzieje bo gin prowadzący sie rozchorował czy cos i nie masz możliwości konsultacji. To napewno zadziała, nie bedzie mógł nie sprawdzić co sie dzieje. Ja do Luxmedu poszłam bo miałam plamienia po okresie i chciałam by sprawdził. Ukazało sie wtedy ze mam torbiel :/. Generalnie ginow w luxmedzie unikam. Ja mam najwyższy pakiet a mimo to jak chciałam zeby mi zlecił hormony to odmówił: "Luxmed nie zajmuje sie diagnostyka niepłodności". Zapytałam sie wtedy lekarza ze Luxmed jak Luxmed, a pan diagnozuje? I powiedziałam ze mam cały pakiet hormonalny w abonamencie. Zmieszał sie troche i dał mi na fsh i LH i TSH. Tak wiec chodzenie do Luxmedu sobie podarowałam.
    Późnym wieczorem wraca. Zobaczymy. Komórka tez jest przez parę h zdolna do zapłodnienia wiec może się uda . Umocniłam się w przekonaniu ze ten lekarz jest do dupy gdyby to było ciało żółte boli by nie było takich prawda Kaśka?

    3i498u69hx44zg3k.png

    aniołek 7tc 19.10.2015r.
    Mutacja MTHFR, Hashimoto, niedoczynnosc tarczycy, insulinoopornosc, pcos, Nk wysokie, dodatnie ana 1 i 2
    Ciąża po stymulacji owulacji
  • Gosposia Autorytet
    Postów: 484 159

    Wysłany: 30 stycznia 2016, 20:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaska, ja prześwietliłam wszystkie nazwiska ginów z luksmedu na "znanym lekarzu" i wybrałam babeczkę z dobrymi opiniami. Że pomocna itd. Więc mam nadzieję, że pomocna będzie. Mam zamiar się jeszcze do endokrynologa umówić, ale to nie jest pilne. Coś wymyslę, żebym chociaż ja wiedziała co się świeci w jajcorach, wtedy mogłabym mojemu ginowi przekazać.
    Iza, podobno najczęściej ból owu spowodowany jest wylaniem płynu do zatoki Douglasa po pęknięciu pęcherzyka, tak mówi mój gin. Że ten płyn podrażnia i dlatego boli... Ale Kaska na pewno da ci medyczne wytłumaczenie, bo jest niezastąpiona.

    Gosposia
  • iza776 Autorytet
    Postów: 1626 1450

    Wysłany: 30 stycznia 2016, 22:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No nic co ma być to będzie. Mam tylko trochę żalu do siebie że nie zrobiłam tego zastrzyku sobie sama wieczorem, zawsze to parę godzin zapasu. Wiecie ten cykl i tak byl naciągany trochę, jutro 17dc, no nic najwyżej zajde w lutym ;-) to tez ładny miesiąc ;-)
    We wrześniu jak zaszłam w ciążę to zastrzyk dostałam w poniedziałek rano, a starania były dopiero w środę wieczorem i się udało. Tylko, że wtedy pecherzyk miał 18mm wiec miał trochę czasu na pękanie. Ehhh....
    Dziś jak szlam do lekarza to widziałam kobietę w zaawansowanej ciąży,w szlafroku (obok jest szpital położniczy ) chowająca się z papierosem. Ja pierd... Nie potrafię tego zrozumiec. My się staramy, damy się pokroić za nasze szczęście, a taka pewnie sobie zaszła w pierwszym cyklu. Sprawiedliwość...

    3i498u69hx44zg3k.png

    aniołek 7tc 19.10.2015r.
    Mutacja MTHFR, Hashimoto, niedoczynnosc tarczycy, insulinoopornosc, pcos, Nk wysokie, dodatnie ana 1 i 2
    Ciąża po stymulacji owulacji
  • Gosposia Autorytet
    Postów: 484 159

    Wysłany: 31 stycznia 2016, 00:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iza, teraz już nie masz na to wpływu, więc spokojnie. Poserduszkować i tak zawsze warto bo to przyjemne, a a nóż się uda :) Może nie koniecznie zaszła w pierwszym cyklu, może ma lekarza konowała co jej powiedział, żeby nie rzucała palenia bo ten stres gorzej wpłynie na dziecko niż samo palenie? (Znam osobiście takie przypadki!). Ja się staram pamiętać, że za każdym brzuchem może kryć się historia i to nie koniecznie histeria z powodu wpadki.

    Szyszka1 lubi tę wiadomość

    Gosposia
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 31 stycznia 2016, 11:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No ja znam kobitki ktore piły i palily i zachodzili w ciaze, i nadal palily... Nie moge tego pojac ale wiemy przeciez ze nie ma sprawiedliwosci prawda?

    Gosposiu, chyba sie smiejesz ze mnie i z mojej wiedzy haha :P. Ale Twoj gin ma racje i ja jestem klasycznym przypadkiem ze tak jest :). Tylko ze przy peknieciu pecherzyka boli podbrzusze bardziej jak na okres - zatoka douglasa jest w otrzewnej i plyn podraznia otrzewna, wtedy objawia sie to wlasnie bolem brzucha, moga byc niestrawnosci, mdlosci etc. U mnie zawsze tak jest - najpierw boli bardzo jajnik, a za jakis czas jak dochodzi bol podbrzusza to juz wiem, ze wlasnie nastapila owulacja :). Im wiekszy pecherzyk tym bardziej boli, bo wiecej plynu sie wylewa. Ja ostatnio mialam nawet mdlosci z tego tytulu, wczesniej nie pamietam by mi sie to zdarzylo.

    Niestety nie wiem Iza, czy by bolalo gdyby to bylo cialko zolte. a jak dostalas w cyklu w ktorym zaszlas to tez bolalo? Przy mniejszym pecherzyku? Zawsze warto i tak serduszkowac. Musisz tylko wziac pod uwage ze plemniki po wytrysku potrzebuja 6 godzin tzw kapacytacji, czyli ostatecznego dojrzenia, i dopiero wtedy sa zdolne do zaplodnienia. Ja mysle, ze Twoj pecherxyk wie co robi :), i bedzie czekal :). Trzymam kciuki, dzisiaj winko i dobra kolacja i bedzie cos z tego :).

    zem3i09kl173cczw.png
  • iza776 Autorytet
    Postów: 1626 1450

    Wysłany: 31 stycznia 2016, 13:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaśka przecież wiesz, że jesteś nasza skarbnica wiedzy ;-) Mój pecherzyk chyba pekl, choć sama nie wiem tzn. Mam jeszcze śluz rozciągliwy i to mnie dziwi. W tamtym cyklu boli nie miałam, nawet miałam obawy ze nie pekly. Ale to prawda że pęcherzyki były dużo mniejsze. Brałam wtedy pregnyl, teraz dostałam ovitrelle a on na większą dawkę hcg. Książkowego pecherzyk pęka ok. 36h ale książkowo to wiadomo, dawno powinnyśmy być mamami ;-) serduszkowac będę i tak, z wielką przyjemnością po 3 tyg. Rzucę się na męża w samym progu, nic mu nie mówiłam jak ważny to dzień, wiesz Kaśka jak oni reagują ;-)
    Co ma być to będzie

    3i498u69hx44zg3k.png

    aniołek 7tc 19.10.2015r.
    Mutacja MTHFR, Hashimoto, niedoczynnosc tarczycy, insulinoopornosc, pcos, Nk wysokie, dodatnie ana 1 i 2
    Ciąża po stymulacji owulacji
  • iza776 Autorytet
    Postów: 1626 1450

    Wysłany: 31 stycznia 2016, 13:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zresztą powiem wam dziewczyny, że dużo podczas serduszek będę wiedziała. Zawsze w okresie okoloowulacyjnym czuje jajnik podczas <3

    3i498u69hx44zg3k.png

    aniołek 7tc 19.10.2015r.
    Mutacja MTHFR, Hashimoto, niedoczynnosc tarczycy, insulinoopornosc, pcos, Nk wysokie, dodatnie ana 1 i 2
    Ciąża po stymulacji owulacji
  • Gosposia Autorytet
    Postów: 484 159

    Wysłany: 31 stycznia 2016, 14:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaska, absolutnie się nie śmiałam z twojej wiedzy! Jesteś bardzo pomocna, dużo wiesz i dlatego Izie napisałam, żeby poczekała na twoją opinię, bo mi też często pomagasz, sugerujesz :)
    Iza, a idziesz jeszcze na jeden monit czy on pękł? Bo nie wyczytałam. Ja też tak mam, że od owu do samego okresu czuję jajniki i obolałą szyjkę czasami i niektóre pozycje nie wchodzą w grę... Taka już chyba nasza uroda ;)

    Gosposia
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 31 stycznia 2016, 14:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No zartuje dziewczyny :P. Wlasnie Iza, idziesz na monit jeszcze? Mnie tez w okresie okoloowulacyjnym boli jajnik przy serduszkowaniu. Wiecie co, ostatnio jak mialam owu, jak pecherzyk pekl to mnie tak straszliwie bolalo ze nawet gdybym mogla serduszkowac to chyba bym sobie odpuscila :(.

    Iza, masz racje, nic nie mow mezowi, niech sie nie stresuje, ze przyjezdza i od razu "musi" :). Mi juz dwoch lekarzy mowilo, zeby facetowi nic nie mowic, zeby sie psychicznie nie nastrajal jak maszynka do wypuszczania zolnierzykow... Niech sie da zaskoczyc :). Napewno po takiej abstynencji to malz uzbiera miliard plemnikow, wiec armia bedzie :).

    zem3i09kl173cczw.png
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 31 stycznia 2016, 14:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gosposia, mnie tez pobolewa czasami w niektorych pozycjach, ale zwalam to raczej na endomende za macica. A wy sobie dziewczyny badacie szyjke? Ja Wam powiem, ze probowalam kiedys ale kurcze za cholere tego nie umiem robic :(. Mi sie wydaje ze ja szyjki nie mam albo cos z nia nie tak, nie umiem wyczuc kiedy otwarta kiedy zamnkieta etc. jedynie w fazie lutealnej jak serduszkujemynto mam wrazenie ze jest tam ciasniej hehe, ale nie wiem czy to normalne. Zaden gin nigdy nie powiedzial, ze z moja budowa cos nie tak jest, szczegolnie z szyjka.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 stycznia 2016, 14:47

    Szyszka1 lubi tę wiadomość

    zem3i09kl173cczw.png
  • Gosposia Autorytet
    Postów: 484 159

    Wysłany: 31 stycznia 2016, 15:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaska, a tyłozgięcie masz? Bo nie pamiętam już.
    Ja badam szyjkę, mam tyłozgięcie i cały myk tkwi w tym, żeby poznać samą siebie. Nie czytać w necie jaka ma ta szyjka być w jakiej fazie. Ja np. szyjkę miękką i rozpulchnioną mam do dziś 6dc (taka powinna być podczas okresu). Że jest miękka wiem, bo jak dotykam ją palcem, to jest bardziej jak gąbeczka, niż coś gumowego. Ale u większości kobiet podczas okresu jest nisko, a u mnie jest wysoko. ;) Z owu mam problem, bo wtedy jest turbo wysoko i nie dosięgam, więc nie do końca jestem w stanie ją określić. Po owu ona się obniża i jest twarda jakby była zrobiona z chrząstki/gumy. :) A z otwarciem to mam tak: jak dotykam ujście szyjki palcem i wyczuwam tylko kreseczkę (dokładnie coś przypominającego kreskę!), to wiem, że jest zamknięta. Jak dotykam i wyczuwam kropeczkę (delikatnie okala opuszek palca, czuć że otwór jest okrągły), to jest otwarta.

    Gosposia
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 31 stycznia 2016, 18:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gosposiu zaden gin nigdy nie stwierdzil u mnie tylozgiecia - wrecz przeciwnie - macica o prawidlowej budowie i prawidlowo polozona.
    Ale jak Ty masz tylozgiecie to moze pozycje inna podczas owu powinnas sprobowac? Poprzedni gin mowil ze plemniki po wytrysku laduja w zaglebieniu w pochwie i podczas owulki szyjka jest obnizona i one tak jakby " wspinaja" sie po szyjce, ona jest w tym zaglebieniu lekko zanurzona i dzieki temu one sie dostaja do macicy. Jesli u Ciebie jest ona wysoko, to moze to utrudniac plemnikom podroz przez szyjke do macicy i jajowodow.
    Ja podczas owu napewno jakas miekkosc wyczuwam ale czy to szyjka? Ale chyba gdyby bylo cos nie tak to lekarze by to zauwazyli chociazby w badaniu ginekologicznym.

    zem3i09kl173cczw.png
  • Gosposia Autorytet
    Postów: 484 159

    Wysłany: 31 stycznia 2016, 19:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaska, to w sumie łatwiej ci będzie opanować szyjkę :) w badaniu szyjki najbardziej chodzi o wyczuwanie różnic między czasem płodnym a niepłodnym :-) trzeba badać codziennie, najlepiej wieczorem i dojść do wprawy, bo nikt ci nie wytłumaczy tego tak w 100%. Przy tyłozgięciu polecają pozycję od tyłu z poduszką pod brzuchem :-) My tam podczas seksu nie myślimy czy ta pozycja dobra, czy nie dobra, wystarczy przecież poleżeć później w dobrej pozycji ;-) ja się raz złapałam na myśleniu o pozycji do płodzenia dziecka podczas seksu i skutecznie mnie to odciągneło od przyjemności z samego seksu, więc tego nie robię. ;-) Mój lekarz mówi, że są ważniejsze rzeczy podczas seksu niż pozycja. I tego się trzymam :D

    Gosposia
‹‹ 81 82 83 84 85 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Kwas foliowy podczas starania o dziecko, kwas foliowy w ciąży - dlaczego tak ważny?

Kwas foliowy to witamina z grupy B, o której żadna starająca się o ciążę kobieta, nie powinna zapominać! Kwas foliowy ma ogromny wpływ na rozwój płodu, prawidłowy przebieg ciąży, ale i również płodność kobiety! Dodatkowo przeczytaj dlaczego suplementacja kwasu foliowego zalecana jest czasem również dla mężczyzn.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Czy jestem w ciąży? - ciąża urojona a widoczne objawy ciąży

Zdarzyło Ci się usłyszeć coś, co bardzo chciałaś usłyszeć lub czego usłyszeć za wszelką cenę nie chciałaś, mimo panującej wokół ciszy? Czasem nasz mózg płata nam figle. Jeśli bardzo czegoś pragniemy, jesteśmy skłonni dostrzegać przejawy tego pragnienia, mimo ich braku. Wiele kobiet starających się o dziecko, co miesiąc zasatanawia się: "Czy jestem w ciąży?", dostrzega u siebie pierwsze objawy ciąży, po czym po wykonaniu testu ciążowego widzi jedną kreskę. Ciąża urojona czy "urojenie ciążowe" - jak je rozpoznać? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Dieta Płodności w OvuFriend - jak otrzymać spersonalizowane zalecenia dietetyczne i przepisy na koktajle płodności?

Brak śluzu płodnego, endometrioza, nieregularne cykle, a może PCOS? Dieta Płodności w OvuFriend to spersonalizowane zalecenia dietetyczne i przepisy na koktajle płodności dopasowane idealnie do Ciebie i Twoich dolegliwości! Sprawdź instrukcję krok po kroku, jak otrzymać Dietę Płodności i zwiększyć szanse na zajście w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego