Forum W oczekiwaniu na testowanie SIERPNIOWE TESTOWANIE 2017
Odpowiedz

SIERPNIOWE TESTOWANIE 2017

Oceń ten wątek:
  • zubii Autorytet
    Postów: 1736 1645

    Wysłany: 21 sierpnia 2017, 22:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anna Stesia wrote:
    Ewela, a dlaczego miałaś wypalana nadzerke? Moja gin upiera sie przy tym, żeby mojej nadzerki nie ruszać, bo podczas porodu się odnowi. Ale sama już nie wiem, czy tak z nadzerka powinnam chodzić.

    Ja też miałam nadżerkę po pierwszej ciąży miala być usunięta ale jednak zostawiliśmy ja tak zobaczymy czy teraz po drugiej będzie chciał usunąć.

    Współczuję wam straty i że musicie teraz przez to przechodzić w szpitalu :(
    A także jest mi bardzo przykro z powodu negatywów :( ale nowy cykl nowe szanse ! Teraz musi się udać !

    U mnie dziś krew z śluzem jutro mam wizytę więc może się dowiem czy to czop!? Jestem z lekka przerażona bo dopiero w czwartek będzie donoszony...trzymajcie za nas kciuki coby jeszcze mały posiedział z półtora tygodnia....

    KateHawke, Anna Stesia, Flowwer, Jedna_z_Wielu, Lunaris, Czrna 81 lubią tę wiadomość

    wniddf9hp6rxkcqu.png
    n59yi09ken86ewr0.png
  • malka Autorytet
    Postów: 2355 4640

    Wysłany: 21 sierpnia 2017, 22:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zubii trzymam mocno kciuki, żeby mały się aż tak nie spieszył. Melduj co u Ciebie!

    Meśka a jednak :( to się w tym cyklu obie ponakręcałyśmy. Ale mówi się trudno i działamy dalej!

    zubii lubi tę wiadomość

    5b09trd8ji0unw2g.png

    34bwflw153i9m8vo.png
  • Anna Stesia Autorytet
    Postów: 3830 5148

    Wysłany: 21 sierpnia 2017, 22:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jaśku, nie strasz mamy! <3

    PVkxp2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 sierpnia 2017, 22:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/7ab944c835e1.jpg




    zrobiłam przed chwilą

    Anna Stesia, Bocianiątko, PatuŚ, zubii, Yoselyn82, Flowwer, boduszka, Aksamitna, E_w_c_i_a, pawojoszka, Jedna_z_Wielu, Lunaris, Kaczorka, madzia8lenka, Karma88, KateHawke, emi2016, staraczka1111, KaMiszka, wannsees, Czrna 81, malka, never_lose_hope lubią tę wiadomość

  • Anna Stesia Autorytet
    Postów: 3830 5148

    Wysłany: 21 sierpnia 2017, 22:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    blue00 wrote:
    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/7ab944c835e1.jpg




    zrobiłam przed chwilą

    Coś pięknego! Taka krecha wieczorem to jest coś! Gratulacje!

    PatuŚ, boduszka lubią tę wiadomość

    PVkxp2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 sierpnia 2017, 22:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    blue00 wrote:
    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/7ab944c835e1.jpg




    zrobiłam przed chwilą


    Cudowna wiadomość !! <3 dużo zdrówka dla Ciebie i maleństwa ;)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 sierpnia 2017, 22:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zubii,ja urodzilam corke w 36 tygodniu i byla jak najbardziej zdrowa

  • zubii Autorytet
    Postów: 1736 1645

    Wysłany: 21 sierpnia 2017, 22:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    blue00 wrote:
    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/7ab944c835e1.jpg




    zrobiłam przed chwilą

    Gratulacje :*

    wniddf9hp6rxkcqu.png
    n59yi09ken86ewr0.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 sierpnia 2017, 22:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam obawy bo mimo brania luteiny dziś znów zobaczyłam ni to żółtawy ni to pod pomarańcz podchodzący śluz,a wszystko przez pracę,muszę się nieźle odzwigac,dopiero zaczęłam pracę okres próbny na umowę zlecenie na jeden miesiąc,za dwa tygodnie ma być umowa o pracę na trzy miesiące,wtedy zdecyduję się pójść na l4

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 sierpnia 2017, 23:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    blue00 wrote:
    Mam obawy bo mimo brania luteiny dziś znów zobaczyłam ni to żółtawy ni to pod pomarańcz podchodzący śluz,a wszystko przez pracę,muszę się nieźle odzwigac,dopiero zaczęłam pracę okres próbny na umowę zlecenie na jeden miesiąc,za dwa tygodnie ma być umowa o pracę na trzy miesiące,wtedy zdecyduję się pójść na l4

    No tak ciężka praca u nas to norma :/ ja się niedawno zwolniłam bo miałam już dość poniżania mnie przez rok, chciałam odłożyć starania na czas znalezienia nowej ale M się uparł, że nie będziemy marnować cykli ;)
    I jak tu zaplanować rodzinę gdy z pracą bywa tak ciężko...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 sierpnia 2017, 05:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mnie M sie kazał zwolnić żebym sie noe stresowała, No ale ja nie chce nie po to tyle lat straciłam w tej robocie zeby teraz siedzieć jak kwoka w domu :| ile Nam życie "dziur" i gór po trosze przygotowało życie to tylko my biedne wiemy :( smutne to

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 sierpnia 2017, 05:49

    Izape_91 lubi tę wiadomość

  • 91Ewela09 Autorytet
    Postów: 1647 2199

    Wysłany: 22 sierpnia 2017, 07:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anna Stesia wrote:
    Ewela, a dlaczego miałaś wypalana nadzerke? Moja gin upiera sie przy tym, żeby mojej nadzerki nie ruszać, bo podczas porodu się odnowi. Ale sama już nie wiem, czy tak z nadzerka powinnam chodzić.
    Wiesz ja tez nie byłam szczęśliwa z tego powodu,ale wizja cyklu bez plamien mnie skusiła. Kilka cykli pod rzad cały cykl lecialam na wkladkach a momentami na podpaskach, nie bylo mi łatwo. No i przede wszystkim po ❤ czułam ze mnie "boli/kluje" szyjka. Jak ktos takie objawy mial wie o czym mówie.
    Ja osobiście nie żałuję ;)

    blue00 lubi tę wiadomość

    Nasze najważniejsze i największe szczęście ❤❤❤
    klz9io4pgd9tnf0d.png
    nzjdgzu3oxwel88w.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 sierpnia 2017, 08:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agnieechaaaa zgadzam się życie nas nie oszczędza...
    Ja to mam czasami wrażenie jakbym cały czas miała pod górkę, nic nie może się ustabilizować choć na chwilkę :/ i jak tu się nie stresować i nie myśleć o tym wszystkim...
    U mnie temperatura lekko spadła i z dobrego nastawienia nie zostaje powoli nic.

  • gg88 Autorytet
    Postów: 1071 894

    Wysłany: 22 sierpnia 2017, 08:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    blue00 wrote:
    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/7ab944c835e1.jpg




    zrobiłam przed chwilą
    gratulacje :) no i wracają dobre fluidy na wątek :)

    Tomasz 09.2018 :)
    MTHFR A1298C-hetero, PAI-1 4G -hetero, IO
    Morfologia nasienia 2%
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 sierpnia 2017, 08:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny bocianki odlecialy z moich okolic i kto teraz bedzie mi dawal nadzieje :(

  • Anna Stesia Autorytet
    Postów: 3830 5148

    Wysłany: 22 sierpnia 2017, 08:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    91Ewela09 wrote:
    Wiesz ja tez nie byłam szczęśliwa z tego powodu,ale wizja cyklu bez plamien mnie skusiła. Kilka cykli pod rzad cały cykl lecialam na wkladkach a momentami na podpaskach, nie bylo mi łatwo. No i przede wszystkim po ❤ czułam ze mnie "boli/kluje" szyjka. Jak ktos takie objawy mial wie o czym mówie.
    Ja osobiście nie żałuję ;)

    Rozumiem,zastanawiałam się po prostu, czy to może moja ginekolog nie robi błędu nic nie robiąc z moją nadzerka. Dopiero Twoja odpowiedź uświadomiła mi, jakie można mieć problemy. Współczuję Ci i cieszę się, że zabieg Ci pomógł.

    PVkxp2.png
  • Bocianiątko Autorytet
    Postów: 5280 6744

    Wysłany: 22 sierpnia 2017, 08:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie w tym cyklu pozytywnego nastawienia w ogóle nie było, pomimo tego że był urlopowy i baaardzo bogaty w spontaniczne <3... a jak wczoraj dowiedziałam o tych ana to już w ogóle straciłam jakąkolwiek nadzieję... nie mówiąc o tym, że teraz panicznie boję się że może się okazać że jednak jestem w tej ciąży...

    laUgp2.png
    po 45 cs - 4-6 miesięcy sztucznej menopauzy, potem antyki - na wyciszenie adenomiozy przed crio.
    ❄️ 8.3 ❄️ 6.3 - na zimowisku <3 <3
    ET 9.2 - 01.08.2019 :(
    IUI - 24.10.2018 :(
    IUI - 19.11.2018 :(
    maj 2019 - histeroskopia - stan zapalny endometrium, adenomioza
    marzec 2019 - dieta bg i bm, zmiana leków i supli - bez efektu
    maj 2018 - laparoskopia - skoagulowane drobne mięśniaki
    czerwiec 2018 - immunosupresja bez efektu
    PAI-1 4G homo, ANA 1:1280, adenomioza, hashimoto, niedoczynność tarczycy, hiperinsulinemia, hiperprolaktynemia, rozjechane cytokiny, wrogi śluz
  • Anna Stesia Autorytet
    Postów: 3830 5148

    Wysłany: 22 sierpnia 2017, 08:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agniechaaaa wrote:
    Mnie M sie kazał zwolnić żebym sie noe stresowała, No ale ja nie chce nie po to tyle lat straciłam w tej robocie zeby teraz siedzieć jak kwoka w domu :| ile Nam życie "dziur" i gór po trosze przygotowało życie to tylko my biedne wiemy :( smutne to

    A ja Wam powiem, dziewczyny, że też siedziałam w mojej poprzedniej pracy o wiele za długo - miałam tam tyle stresów, ze nie spałam po nocach, często płakałam etc. Ale ciągle tkwiłam w tym jednym miejscu, bo spodziewałam się, że zaraz będę w ciąży. No ale w końcu nie mogłam wytrzymać tego piekła, zaczęło mi sie rozwalac zdrowie, zaczęłam mieć coraz większe kłopoty z hormonami, jelitami, trawieniem, migrenami, że w końcu się zwolniłam. Znalazłam nową pracę, pracuje już trzeci rok w dużo lepszych warunkach, dzidzi jak nie było tak nie ma, a ja żałuję, że zmarnowalam kilka lat w koszmarnymm stresie. Jestem zresztą pewna, ze lata stresu negatywnie się odbiły na mojej gospodarce hormonalnej.

    PVkxp2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 sierpnia 2017, 08:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agniechaaaa wrote:
    Dziewczyny bocianki odlecialy z moich okolic i kto teraz bedzie mi dawal nadzieje :(

    U mnie odleciały 2 dni temu... Tak to widywałam je często na swoim ogródku ;) mieszkamy na obrzeżu miasta przy rzeczce i często wpadały na śniadanko :D

    Bocianiątko - nie wiem o co chodzi z tymi całymi badaniami ANA 1 itd. ( ja mam lekarza który w ogóle nie wysyła mnie na badania jakiekolwiek, bo twierdzi że to bez sensu) ale po wielu przypadkach które spotkałam tutaj na tej stronie wiem, że wszystko można ustabilizować ;)
    Wiem to też po sobie, 2 cykle po wykryciu PCOS które siało spustoszenie przez 2 lata w moim organizmie zostało ustabilizowane ;)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 sierpnia 2017, 08:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anna Stesia wrote:
    A ja Wam powiem, dziewczyny, że też siedziałam w mojej poprzedniej pracy o wiele za długo - miałam tam tyle stresów, ze nie spałam po nocach, często płakałam etc. Ale ciągle tkwiłam w tym jednym miejscu, bo spodziewałam się, że zaraz będę w ciąży. No ale w końcu nie mogłam wytrzymać tego piekła, zaczęło mi sie rozwalac zdrowie, zaczęłam mieć coraz większe kłopoty z hormonami, jelitami, trawieniem, migrenami, że w końcu się zwolniłam. Znalazłam nową pracę, pracuje już trzeci rok w dużo lepszych warunkach, dzidzi jak nie było tak nie ma, a ja żałuję, że zmarnowalam kilka lat w koszmarnymm stresie. Jestem zresztą pewna, ze lata stresu negatywnie się odbiły na mojej gospodarce hormonalnej.
    Kochan zgadzam się ;) miałam bardzo podobnie, tkwiłam w pracy bo ciąża, bo to bo tamto, ale szala goryczy się posypała i się zwolniłam.
    No i gratuluję dobrej pracy ;) My z M zastanawiamy się nad wyjazdem za granicę :/ ostatnio wydarzenia nas przytłoczyły troszkę.
    Musimy się odkopać z tego bo stres nie jest sprzymierzeńcem w staraniach ;)

    Anna Stesia lubi tę wiadomość

‹‹ 168 169 170 171 172 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Adaptogeny - Ashwagandha, Korzeń Maca, Shatavari

Każdego dnia przybywa par, które po wieloletnich staraniach o dziecko, osiągają swój cel dzięki unikalnym ziołom - adaptogenom. Powiedzmy sobie otwarcie: kto sprawniej przywróci ład i porządek w świecie sztucznie zdezorganizowanym przez człowieka, jak Matka Natura? Świetnie, że zaczynamy korzystać z jej pomocy. Jeśli to zagadnienie nie jest Ci jeszcze znane, koniecznie przeczytaj artykuł do końca.          

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak przygotować się do ciąży i czy na pewno warto?

Czy zastanawiałaś się nad tym czy powinnaś jakoś szczególnie przygotować się do ciąży? Może odwiedzić lekarza, zmienić dietę lub styl życia? Tylko po co…tyle kobiet tego nie robi i zachodzi w ciążę?! Jednak eksperci są zgodni - kobiety, które świadomie planują swoją ciążę i przygotowują się do niej, w większości przypadków łatwiej w nią zachodzą i ich ciąża jest zdrowsza i częściej przebiega prawidłowo. Przeczytaj zatem co możesz zrobić, żeby bardziej świadomie i szczęśliwie wejść w macierzyństwo. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Suchość pochwy - najczęstsze przyczyny, objawy i leczenie

Suchość pochwy to wstydliwa dolegliwość, która dotyka wielu kobiet. Kiedy się pojawia? Jakie są najczęstsze przyczyny problemów z odpowiednim nawilżeniem pochwy? Czy suchość pochwy można leczyć? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego