Forum W oczekiwaniu na testowanie Starające się z rocznika 90'
Odpowiedz

Starające się z rocznika 90'

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 maja 2017, 10:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A u mnie pogoda jest staszna, pada od rana. Dajcie to słońce! :)
    Zuza u mnie wszystko wskazuje że cykl bez owu :( temp praktycznie w miejscu stoi. A niby objawy jak ma owu mialam, śluz, klucie w jajniki jak co miesiąc. Ale ta temp :(

  • emi2016 Autorytet
    Postów: 1815 2754

    Wysłany: 5 maja 2017, 11:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agu27 wrote:
    Emi A IO nie masz? Bo czesto pco i Io chodza razem.

    Mam cukrzycę ;)

    U mnie też szaro, ponuro....
    Jak tam się trzymasz Ibishka ?

    KaMiszka - czasem się trafi bezowulacyjny, cóż zrobić... ? Jajniki muszą odpocząć, zęby w następnym cyklu były lepszej jakości pęcherzyki. W następnym SZCZĘŚLIWYM cyklu - bo taki być musi !

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 maja 2017, 11:24

    3jvz3e5e43yz8gvz.png
    3jvzcwa1dqef2qp7.png
  • emi2016 Autorytet
    Postów: 1815 2754

    Wysłany: 5 maja 2017, 12:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ibishka wrote:
    Zuza, a ja próbuję znaleźć w sobie jakąś siłę, chęci do czegokolwiek..
    Nie potrafię sobie ostatnie dni poradzić z sama sobą, łatwo zaczynam płakać, średnio mnie cokolwiek cieszy..
    Tym bardziej mnie doluje to że M. Sie bardzo stara a ja się tak zachowuje.. Nie potrafię w sobie znaleźć jakiegoś pozytywnego nastawienia, próbuję.. Na parę minut się uda, już myślę że będzie ok, a potem humor wraca jak bumerang..
    Najchętniej bym to przespala, ale mam problemy ze spaniem. Jedyne co mi przychodzi do głowy to się konkretnie Opic i żeby mnie tak podtrzymało dłużej..
    Kiedy to się zmieni? :(

    Ibishka, jak w końcu rozwiązano sytuację ? Miałaś tą laparoskopię ? Trochę po przeglądałam forum i dziewczyny pisały o niekonwencjonalnych metodach udrożniania jajowodów: dieta, okłady z borowiny (podobno działają) - może poczytaj, spróbuj ? Nie zaszkodzi chyba :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 maja 2017, 13:17

    3jvz3e5e43yz8gvz.png
    3jvzcwa1dqef2qp7.png
  • ibishka Autorytet
    Postów: 2498 4015

    Wysłany: 5 maja 2017, 13:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    meggi90 wrote:
    Ibisha mieszkasz na wsi? Daleko masz do miasta? Do pracy dojezdzasz? Ja narazie mieszkam z rodzicami moimi na wsi. Ja bym chciała wyprowadzić się do miasta, nie lubię wsi. natomiast mój mąż ma swoje gospodarstwo i chciał by zostać u siebie na wsi. I w tym momencie jedno z marzeń któregoś z nas legnie w gruzach. Eh mój mąż mi ustąpi i kupi mieszkanie ale jakoś się z tym ociąga i doprowadza mnie do szału...
    Nie na wsi :) mieszkam w niewielkiej parunastutysiecznej miejscowosci uzdrowiskowe, ale moj dom jestnna wzgorzu z z ktorego mam widok na cale miasto, a ze w na okolo sa gory i lasy to i takie widoczki mam pod reka :)

    qdkkjw4zawimnwp4.png
    klz9ej285vh7zkgy.png
  • ibishka Autorytet
    Postów: 2498 4015

    Wysłany: 5 maja 2017, 13:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W sumie obeszlo sie bez laparo i gin twierdzi ze to dobrze :)
    Juz jest lepiej, pseudo @ sie skonczyla, brzuch tylko czasem pobolewa, plamienia sporadyczne. Ten Miesiac postaram sie odpuscic (zobaczymy czy zrealizuje ten plan). Zreszta nawet nie wiem czy to juz kolejny cykl zaczelam i kiedy bedzie owu wiec nie chce sie nastawiac. Po nastepnej (pewnej)@ zaczne znowu pilnowac spraw.
    Gin wspominal ze byc moze powtorzymy hsg za niedlugo wiec zobaczymy co to bedzie. Za duzo jest jak narazie niewiadomych w tym wszystkim :)

    qdkkjw4zawimnwp4.png
    klz9ej285vh7zkgy.png
  • emi2016 Autorytet
    Postów: 1815 2754

    Wysłany: 5 maja 2017, 13:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ibishka wrote:
    W sumie obeszlo sie bez laparo i gin twierdzi ze to dobrze :)
    Juz jest lepiej, pseudo @ sie skonczyla, brzuch tylko czasem pobolewa, plamienia sporadyczne. Ten Miesiac postaram sie odpuscic (zobaczymy czy zrealizuje ten plan). Zreszta nawet nie wiem czy to juz kolejny cykl zaczelam i kiedy bedzie owu wiec nie chce sie nastawiac. Po nastepnej (pewnej)@ zaczne znowu pilnowac spraw.
    Gin wspominal ze byc moze powtorzymy hsg za niedlugo wiec zobaczymy co to bedzie. Za duzo jest jak narazie niewiadomych w tym wszystkim :)

    Grunt, że coś idzie do przodu ! Może kolejne HSG udrożni prawy jajowód ? :)

    3jvz3e5e43yz8gvz.png
    3jvzcwa1dqef2qp7.png
  • ibishka Autorytet
    Postów: 2498 4015

    Wysłany: 5 maja 2017, 14:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kto wie:)w trakcie pobytu w szpitalu jeden gburowaty gin stwierdzil ze kocopoły mowimy ze niedrozny bo ciazy by w nim nie bylo heh.. Wg niego w trakcie hsg moglo dojsc do skurczu miesniowki jajowodu i to dlatego.. Ale jakos nie chce sie w to zaglebiac. Czekam na ovu po lewej i nie uznaje nic innego jak to ze wtedy sie uda.

    Tyle slyszalam opowiesci z cyklu: " kuzynka ciotki stryjecznego wnuka ze strony bylego meza corki kolezanki dlugo sie starala i potem miala takie i takie zle przezycie i zaraz po nim od razu zaszla....". - ze teraz na tym opieram moja nadzieje, ze o mnie tez ktos tak bedzie mogl powiedziec :)

    qdkkjw4zawimnwp4.png
    klz9ej285vh7zkgy.png
  • Agu27 Przyjaciółka
    Postów: 396 39

    Wysłany: 6 maja 2017, 01:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ibishka pamietaj ci najbardziej gburowaci sa najlepszymi lekarzami. Zobaczysz jeszcze szybciej zajdziesz niz zdrowe dziewczyny ; p
    Wazne ze wszystko idzie w dobra strone.

    Emi to zmienoa postac rzeczy nic dziwnego w takim razie ze na diete chcesz przejsc

    Starania od 02.2017
    Insulinooporność
    PCOS
  • emi2016 Autorytet
    Postów: 1815 2754

    Wysłany: 6 maja 2017, 05:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agu27 wrote:
    Ibishka pamietaj ci najbardziej gburowaci sa najlepszymi lekarzami. Zobaczysz jeszcze szybciej zajdziesz niz zdrowe dziewczyny ; p
    Wazne ze wszystko idzie w dobra strone.

    Emi to zmienoa postac rzeczy nic dziwnego w takim razie ze na diete chcesz przejsc

    Wiesz,dopóki wyniki mam w normie nie widziałam sensu. No ale ze względu na PCO warto.

    Dziewczyny mam na 7 do pracy, całą noc wymiotowałam,temoeratura ponad 38 muszę zadzwonić do Oddziałowej i powiedziec ze nie przyjde.... Zlinczuje mnie :( po za tym mam dxis kontrolne usg a przez chorobe pewnie nic dobrego tam nie zobacze ....

    3jvz3e5e43yz8gvz.png
    3jvzcwa1dqef2qp7.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 maja 2017, 07:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Emi współczuje :( mnie tydzień temu jelitowka złapała, ale bez wymiotów. I temp 38 też miałam
    Zdrówka Kochana :)

  • Jadranka Autorytet
    Postów: 692 946

    Wysłany: 6 maja 2017, 11:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, słyszałyście o korygowaniu temperatury? Myślę że może się przydać ;) Czytałam o tym gdzieś tu na forum, ale nie mogę znaleźć, więc wklejam z internetu:

    Korygowanie pomiaru podstawowej temperatury ciała ze względu na zmianę godziny pomiaru:

    1) jeżeli pomiaru dokonujemy wcześniej od ustalonej przez siebie godziny
    - to dodajemy 0,05°C do wyniku pomiaru za każde 30 min. przyspieszenia.

    2) jeżeli pomiaru dokonujemy później od ustalonej przez siebie godziny
    - to odejmujemy 0,05°C od wyniku pomiaru za każde 30 min. opóźnienia.

    3jvzcwa1t1jbpiaq.png
    8.04.2018 3160 g Emilka
    13.08 || <3 8 cs
  • ibishka Autorytet
    Postów: 2498 4015

    Wysłany: 6 maja 2017, 12:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dobrze wiedzieć :-)

    qdkkjw4zawimnwp4.png
    klz9ej285vh7zkgy.png
  • Zuza_22 Autorytet
    Postów: 904 232

    Wysłany: 6 maja 2017, 12:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jadranka czytałam, nawet kiedyś na próbę jeden wykres zapisałam cały i skorygowalam, ale po takiej korekcie wykres wyznaczył ovu na dwa dni później co nie mogło być prawda :)

    Ja w tym cyklu zmieniłam miejsce pomiaru i w końcu mam temp jak żywy człowiek, swoją drogą byłam przekonana, że w dziobie wyższa, nie niższa temp powinna być :|

    fbiittx.png
    nlimnm2.png
  • Zuza_22 Autorytet
    Postów: 904 232

    Wysłany: 6 maja 2017, 12:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kamiszka kurcze szkoda by było, może ruszy jeszcze dupsko ta Twoja temp :)

    U mnie dziwnie rośnie i biust podejrzanie jedrny jak na ten dzień cyklu, no cuda wianki

    fbiittx.png
    nlimnm2.png
  • emi2016 Autorytet
    Postów: 1815 2754

    Wysłany: 6 maja 2017, 12:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki dziewczyny, próbuję pić herbatę teraz ... może przejdzie :(
    Byłam dziś na usg:
    Lewy jajnik pęcherzyk 14,5 mm
    Prawy jajnik pęcherzyk 13mm
    Endometrium 8 mm !

    Także endo podrasowałam ładnie... niestety wczoraj przez jelitówkę nie byłam w stanie połknąć encortonu, a pewnie pęcherzyki więcej by urosły :(

    Zuza - ładne te objawy ! :) A to korygowanei temperatur to podobno ściema i trzeba mierzyć codziennie o tej samej porze..

    3jvz3e5e43yz8gvz.png
    3jvzcwa1dqef2qp7.png
  • ibishka Autorytet
    Postów: 2498 4015

    Wysłany: 6 maja 2017, 13:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    emi2016 wrote:
    Dzięki dziewczyny, próbuję pić herbatę teraz ... może przejdzie :(
    Byłam dziś na usg:
    Lewy jajnik pęcherzyk 14,5 mm
    Prawy jajnik pęcherzyk 13mm
    Endometrium 8 mm !

    Także endo podrasowałam ładnie... niestety wczoraj przez jelitówkę nie byłam w stanie połknąć encortonu, a pewnie pęcherzyki więcej by urosły :(

    Zuza - ładne te objawy ! :) A to korygowanei temperatur to podobno ściema i trzeba mierzyć codziennie o tej samej porze..
    Emi to cudowne wieści! Widzisz, a tak się martwilas:)

    qdkkjw4zawimnwp4.png
    klz9ej285vh7zkgy.png
  • emi2016 Autorytet
    Postów: 1815 2754

    Wysłany: 6 maja 2017, 13:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Heh.. Teraz martwie sie ze pecherzyki zbyt wolno rosną. .. Ale ja juz chyba tak mam..

    3jvz3e5e43yz8gvz.png
    3jvzcwa1dqef2qp7.png
  • Zuza_22 Autorytet
    Postów: 904 232

    Wysłany: 6 maja 2017, 21:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Boże dziewczyny ratujcie! Ja jestem naprawdę zdrowo trzepnięta :(
    Przeszłam samą siebie... zrobiłam test w 8dc :O

    Na swoje usprawiedliwienie pow., że dzieją mi się dziwne rzeczy jakieś plamienia, biust jak po owulacji itp
    Nienawidzę takich akcji!!!

    fbiittx.png
    nlimnm2.png
  • Zuza_22 Autorytet
    Postów: 904 232

    Wysłany: 6 maja 2017, 21:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Emi napewno piękne urosną :)
    Ja właśnie pije czerwone winko na endometrium i na moją chorą głowę :P

    fbiittx.png
    nlimnm2.png
  • Jadranka Autorytet
    Postów: 692 946

    Wysłany: 6 maja 2017, 22:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zuza, też robiłam w zeszłym cyklu jak mi owulacyjne kilka razy dodatnie wychodziły. Nie zwariowałaś ;)
    Ja jestem w 7 dc i również raczę się winkiem :)
    Od tygodnia łykam wiesiołka i powiem Wam że w ostatnich kilku miesiącach miałam problem z suchością po okresie, a dzisiaj mam wilgotno. Ciekawa jestem jak będzie w kolejnych dniach :)

    3jvzcwa1t1jbpiaq.png
    8.04.2018 3160 g Emilka
    13.08 || <3 8 cs
‹‹ 68 69 70 71 72 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Problemy z płodnością, brak owulacji? 3 przepisy na koktajle wspierające owulację.

Sprawdź jak pyszne i łatwe do zrobienia koktajle, mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę. Działaj kompleksowo i wspieraj swoje starania w naturalny sposób. Poznaj 3 propozycje przepisów na pyszne koktajle propłodnościowe. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Choroby endometrium - jakie są najczęstsze?

Czym jest endometrium, a czym endometrioza? Jakie mogą być inne choroby endometrium i jak się objawiają? Jaka grubość endometrium jest optymalna podczas starań o dziecko? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Choroba Hashimoto a ciąża - co musisz wiedzieć?

Hashimoto co to za choroba i jak się objawia? Przede wszystkim charakteryzuje się przewlekłym stanem zapalnym tarczycy (tzw. limfocytowym zapaleniem tarczycy). Jak ją rozpoznać i jak leczyć? Hashimoto a ciąża - jaki wpływ może mieć choroba Hashimoto na płodność kobiet oraz przebieg ciąży?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego