Forum W oczekiwaniu na testowanie Styczniowe testowanie (na dobry początek)
Odpowiedz

Styczniowe testowanie (na dobry początek)

Oceń ten wątek:
  • Camie Koleżanka
    Postów: 58 35

    Wysłany: 4 stycznia 2017, 17:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jutro chyba faktycznie się przejdę do gina. Nawet już dzwoniłam ale nie ma miejsc i mam przyjść pomiędzy pacjentami...dzień cały się zejdzie.

    Franko czeka na rodzeństwo :)
    zaczynamy 4cs
  • OjMaryś Autorytet
    Postów: 780 633

    Wysłany: 4 stycznia 2017, 17:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karolina ja tez jestem nie tyle panikara co ostrozna moze wynika to z tego ze od narodzin wiecznie bylam w szpitalu wiecznie cos od roku do specjalistow jezdze tylko na kontrol sport i dieta pomogly mi wyjsc na prosta w 2016 roku lezalam w szpitalu tylko 7 dni to moj rekord :D

    f2w3skjood9muy2d.png
    https://bellybestfriend.pl/graph/056cab463cf345b80050fcef2d6c2bed
  • Dagula85 Debiutantka
    Postów: 6 1

    Wysłany: 4 stycznia 2017, 18:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc Dziewczyny, szukam wsparcia w staraniach o bobaska:) Moge do Was dołączyć? Na poczatek krótko o mnie : 32 lata, mama 7 latka, od 4 miesiecy staramy sie o dziecko. Narazie nie tracę nadziei ale ... cos mnie zaniepokoiło.- dlatego tu zajrzałam :). W poprzednim miesiacu używałam testow owulacyjnych i wynik pozytywny pojawiał sie przez 3-4 dni ( nie udalo sie nam jednak w tym czasie rozmnożyć :)) w tym miesiacu kupiłam inny test tzn z innej firmy i wynik pozytywny pojawil sie tylko 2razy :( pierwszego dnia od razu zabraliśmy sie do roboty, kolejnego dnia wynik byl rowniez pozytywny ale odpuściliśmy sex bo ginekolog radził nam w okresie owulacji kochać sie co dwa dni. No wiec dzisiaj chcielismy podjąć kolejna próbę a tu - test negatywny:( czy to mozliwe, ze długość dni plodna jest rożna? Czy po prostu testy sa złej jakości ? Kochalismy sie w pierwszym dniu w ktorym robilam test, czy jest jakas szansa na zapłodnienie? planowalam powtarzać je przez 5 dni, a tu taka przykra niespodzianka. Prosze Was o wsparcie merytoryczne.

    Dagula85
  • suri2016 Autorytet
    Postów: 1217 896

    Wysłany: 4 stycznia 2017, 18:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    raczej marne szanse z tym samoistnym poronieniem w przypadku cp. teraz na betę idę dopiero w pon, bo jutro wieczorem wyjeżdżam na weekend, a w kolejną sobotę do ginekologa, może już coś będzie widać w usg, choć w październiku trwało to wszystko równo 21 dni, od pozytywnego testu do laparoskopii.
    Mycha już Cię dawno dodałam :)

    3 cs- cp, lewy jajowód usunięty
    HSG- prawy jajowód drożny
    Czekamy na córeczkę <3
    7v8rqqmz6q1tpn76.png
  • OjMaryś Autorytet
    Postów: 780 633

    Wysłany: 4 stycznia 2017, 18:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dagula85 wrote:
    Czesc Dziewczyny, szukam wsparcia w staraniach o bobaska:) Moge do Was dołączyć? Na poczatek krótko o mnie : 32 lata, mama 7 latka, od 4 miesiecy staramy sie o dziecko. Narazie nie tracę nadziei ale ... cos mnie zaniepokoiło.- dlatego tu zajrzałam :). W poprzednim miesiacu używałam testow owulacyjnych i wynik pozytywny pojawiał sie przez 3-4 dni ( nie udalo sie nam jednak w tym czasie rozmnożyć :)) w tym miesiacu kupiłam inny test tzn z innej firmy i wynik pozytywny pojawil sie tylko 2razy :( pierwszego dnia od razu zabraliśmy sie do roboty, kolejnego dnia wynik byl rowniez pozytywny ale odpuściliśmy sex bo ginekolog radził nam w okresie owulacji kochać sie co dwa dni. No wiec dzisiaj chcielismy podjąć kolejna próbę a tu - test negatywny:( czy to mozliwe, ze długość dni plodna jest rożna? Czy po prostu testy sa złej jakości ? Kochalismy sie w pierwszym dniu w ktorym robilam test, czy jest jakas szansa na zapłodnienie? planowalam powtarzać je przez 5 dni, a tu taka przykra niespodzianka. Prosze Was o wsparcie merytoryczne.
    Spróbuj prowadzic obserwacje swojego organizmu mierz temp albo badaj szyjke, wtedy masz wieksza pewnosc co sie dzieje a OF przy temperaturze pomoze ci wyznaczyc dni plodne ;)
    ja np nigdy nie mialam pozytywnego testu owu wiec zalezy tez od kobiety :D

    Dagula85 lubi tę wiadomość

    f2w3skjood9muy2d.png
    https://bellybestfriend.pl/graph/056cab463cf345b80050fcef2d6c2bed
  • Maniaaaa Autorytet
    Postów: 776 246

    Wysłany: 4 stycznia 2017, 19:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny, szukam swojego miejsca na tym forum, czy mogę do Was dołączyć? :)

    kaha, Pati_ii lubią tę wiadomość

    Janek i Gaja <3
    PeRop1.png
    QyGIp1.png
    rodzinneratatuj.blogspot.com
  • bertha Autorytet
    Postów: 1584 1041

    Wysłany: 4 stycznia 2017, 19:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dagula85 wrote:
    Czesc Dziewczyny, szukam wsparcia w staraniach o bobaska:) Moge do Was dołączyć? Na poczatek krótko o mnie : 32 lata, mama 7 latka, od 4 miesiecy staramy sie o dziecko. Narazie nie tracę nadziei ale ... cos mnie zaniepokoiło.- dlatego tu zajrzałam :). W poprzednim miesiacu używałam testow owulacyjnych i wynik pozytywny pojawiał sie przez 3-4 dni ( nie udalo sie nam jednak w tym czasie rozmnożyć :)) w tym miesiacu kupiłam inny test tzn z innej firmy i wynik pozytywny pojawil sie tylko 2razy :( pierwszego dnia od razu zabraliśmy sie do roboty, kolejnego dnia wynik byl rowniez pozytywny ale odpuściliśmy sex bo ginekolog radził nam w okresie owulacji kochać sie co dwa dni. No wiec dzisiaj chcielismy podjąć kolejna próbę a tu - test negatywny:( czy to mozliwe, ze długość dni plodna jest rożna? Czy po prostu testy sa złej jakości ? Kochalismy sie w pierwszym dniu w ktorym robilam test, czy jest jakas szansa na zapłodnienie? planowalam powtarzać je przez 5 dni, a tu taka przykra niespodzianka. Prosze Was o wsparcie merytoryczne.
    Dagula, od pozytywnego testu owu, owulacja występuje po 24-36h dopiero!
    Testy pokazują pik hormonu LH a nie dokładnie dni płodne. Po tym piku dopiero owulacjajest za te 24-36h. Wiec dzisiaj działajcie jeszcze i bedzie jak najbardziej szansa :)

    zubii lubi tę wiadomość

    https://www.facebook.com/akupunkturaBertha/
    Rocznik 81, 0 dzieci, 1 aniołek, starania od 2014
    Immuno-agresywna, MTHFR A i C, pai1 - hetero, plemniki lepkość ++ i 0% msome w 1gr.
    2xiui, 3xivf (2 zarodki)
  • suri2016 Autorytet
    Postów: 1217 896

    Wysłany: 4 stycznia 2017, 19:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dagula85 wrote:
    Czesc Dziewczyny, szukam wsparcia w staraniach o bobaska:) Moge do Was dołączyć? Na poczatek krótko o mnie : 32 lata, mama 7 latka, od 4 miesiecy staramy sie o dziecko. Narazie nie tracę nadziei ale ... cos mnie zaniepokoiło.- dlatego tu zajrzałam :). W poprzednim miesiacu używałam testow owulacyjnych i wynik pozytywny pojawiał sie przez 3-4 dni ( nie udalo sie nam jednak w tym czasie rozmnożyć :)) w tym miesiacu kupiłam inny test tzn z innej firmy i wynik pozytywny pojawil sie tylko 2razy :( pierwszego dnia od razu zabraliśmy sie do roboty, kolejnego dnia wynik byl rowniez pozytywny ale odpuściliśmy sex bo ginekolog radził nam w okresie owulacji kochać sie co dwa dni. No wiec dzisiaj chcielismy podjąć kolejna próbę a tu - test negatywny:( czy to mozliwe, ze długość dni plodna jest rożna? Czy po prostu testy sa złej jakości ? Kochalismy sie w pierwszym dniu w ktorym robilam test, czy jest jakas szansa na zapłodnienie? planowalam powtarzać je przez 5 dni, a tu taka przykra niespodzianka. Prosze Was o wsparcie merytoryczne.

    Cześć Dagula, fajnie, że do nas dołączasz :)
    Testy owulacyjne nie dają Ci 100% pewności kiedy jest owulacja (zazwyczaj 24-36 h po pozytywnym teście owu), a co więcej nie dają pewności czy owulacja jest w ogóle, bo może nie dojść do pęknięcia pęcherzyka. Najlepszym sposobem jest monitoring cyklu u ginekologa. Mi dzięki temu udało się zajść w ciążę w 3cs (to był pierwszy cykl z monitoringiem), niestety ciąża pozamaciczna, i aktualnie znów mi się udało w 2 cs po ciąży pozamacicznej, ale niestety znów pozamaciczna. Więc jeśli wszystko działa jak powinno, to moim zdaniem monitoring sporo ułatwia :) Życzę powodzenia !

    3 cs- cp, lewy jajowód usunięty
    HSG- prawy jajowód drożny
    Czekamy na córeczkę <3
    7v8rqqmz6q1tpn76.png
  • Karolina90 Autorytet
    Postów: 2626 2466

    Wysłany: 4 stycznia 2017, 19:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W końcu wyszedł mi pozytywny na 100% test owu :-P jeszcze nigdy nie miałam tak wyraźnej drugiej kreski :-) mój mąż oszalał z radości i juz na dziś kupił wino :-P ale niech czeka spokojnie do jutra.
    Ostatnio kochaliśmy się w poniedziałek i teraz znowu jutro żeby ustrzelic :-P nie za duży odstęp?

    kaha, Oluchna lubią tę wiadomość

    starania od I 2016
    M: morfo 1%
    Ja: rozjechane androgeny; mutacje PAI - 1 oraz V (R2) - (acard 75 mg); anemia, hiperinsulinemia (meta 1000);
    immuno - ok
    VII 2018 - histeroskopia - ok
    X 2018 - laparo + HSG - ok
    wrzesień 2020 - ICSI (Klinika Gameta)
    18.09.2020- punkcja (15 kummulusow, 6 zaplodnionych)
    23.09.2020 - transfer ET 5.1.1
    Mamy 4 ❄️
    7dpt - beta 83.4, progesteron <60ng/l
    9 dpt - beta 218
    12dpt - beta 1104
  • suri2016 Autorytet
    Postów: 1217 896

    Wysłany: 4 stycznia 2017, 19:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie dzisiaj kochane wieczór z grzanym winkiem, a co, nie będę sobie oszczędzać :) Zamierzam spędzić miły wieczór z moim M. i <3 przy choince, od owu jakoś nie było sposobności, więc będziemy szaleć, hihi :)

    3 cs- cp, lewy jajowód usunięty
    HSG- prawy jajowód drożny
    Czekamy na córeczkę <3
    7v8rqqmz6q1tpn76.png
  • Bocianiątko Autorytet
    Postów: 5280 6744

    Wysłany: 4 stycznia 2017, 19:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, jak szyjka jest otwarta (dopiero dziś po poludniu) to już @ i luty przede mną? Czy jeszcze może się coś zmienić?

    laUgp2.png
    po 45 cs - 4-6 miesięcy sztucznej menopauzy, potem antyki - na wyciszenie adenomiozy przed crio.
    ❄️ 8.3 ❄️ 6.3 - na zimowisku <3 <3
    ET 9.2 - 01.08.2019 :(
    IUI - 24.10.2018 :(
    IUI - 19.11.2018 :(
    maj 2019 - histeroskopia - stan zapalny endometrium, adenomioza
    marzec 2019 - dieta bg i bm, zmiana leków i supli - bez efektu
    maj 2018 - laparoskopia - skoagulowane drobne mięśniaki
    czerwiec 2018 - immunosupresja bez efektu
    PAI-1 4G homo, ANA 1:1280, adenomioza, hashimoto, niedoczynność tarczycy, hiperinsulinemia, hiperprolaktynemia, rozjechane cytokiny, wrogi śluz
  • suri2016 Autorytet
    Postów: 1217 896

    Wysłany: 4 stycznia 2017, 19:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karolina90 wrote:
    W końcu wyszedł mi pozytywny na 100% test owu :-P jeszcze nigdy nie miałam tak wyraźnej drugiej kreski :-) mój mąż oszalał z radości i juz na dziś kupił wino :-P ale niech czeka spokojnie do jutra.
    Ostatnio kochaliśmy się w poniedziałek i teraz znowu jutro żeby ustrzelic :-P nie za duży odstęp?

    Karola, testów owu nie robi się już bo zastrzykach, zawsze wyjdą w 100% pozytywne :) Twój zastrzyk potraktuj jak pozytywny test owu, po 24-36 godzinach pęknie pęcherzyk

    3 cs- cp, lewy jajowód usunięty
    HSG- prawy jajowód drożny
    Czekamy na córeczkę <3
    7v8rqqmz6q1tpn76.png
  • OjMaryś Autorytet
    Postów: 780 633

    Wysłany: 4 stycznia 2017, 19:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bocianiątko wrote:
    Dziewczyny, jak szyjka jest otwarta (dopiero dziś po poludniu) to już @ i luty przede mną? Czy jeszcze może się coś zmienić?
    sprawdz jeszcze po wieczornym prysznicu moja w ciagu dnia potrafi zmieniac wysokosc ;) ale w ostatnich dniach nie jest ani otwarta ani na max zamknieta

    Bocianiątko lubi tę wiadomość

    f2w3skjood9muy2d.png
    https://bellybestfriend.pl/graph/056cab463cf345b80050fcef2d6c2bed
  • skorpionek82 Autorytet
    Postów: 811 136

    Wysłany: 4 stycznia 2017, 19:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szyjkę sprawdza się zawsze o tej samej porze rano zazwyczaj jest na dole a wieczorem często jest wyżej niż rano.

    zubii lubi tę wiadomość

    be2286637619c012de883c2f8744cba8.png
  • Kasiulka03 Autorytet
    Postów: 461 163

    Wysłany: 4 stycznia 2017, 20:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tinusia wrote:
    Ja mam insulinooporność i biorę metforminę 3x500. Insulinooporność zazwyczaj jest przy PCO, a jak u Ciebie cykle ? Metformina za jakiś czas ma być zarejestrowana jako lek na PCO. Dzięki niej w ogóle owulacje jakąś miałam ;) zobaczymy jak w tym cyklu... póki co brzuch mnie ciagnie, coś mnie piecze w macicy, pojutrze mam 28dc,a następnego dnia testuję (o ile @ nie przyjdzie)
    U mnie cykle 28/29 dni Owulację podobno mam Jak byłam u lekarza raz to widział pęcherzyk a innym raźem płyny w zatoce Jak mogę jeszcze się upewnić czy nie mam PCO
    A i w II fazie progesteron jest w normie

    w57vtqywo5hbv0t6.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 stycznia 2017, 20:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja sie chwale ze zostałam bladynką ;D !!!!! Ale szał ;) minęło 8lat od moich ostatnich jadanych wlaosow i to jest właśnie ten etap kiedy zmieniam swoje życie :D

    Katik, Bocianiątko, zubii, Oluchna, Fruska lubią tę wiadomość

  • Ewi28 Autorytet
    Postów: 4016 1566

    Wysłany: 4 stycznia 2017, 20:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej laseczki z wieczora :)

    l22nt5odvbtc685m.png
    qb3ckqi1trijedhi.png
  • suri2016 Autorytet
    Postów: 1217 896

    Wysłany: 4 stycznia 2017, 20:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agniechaaaa wrote:
    A ja sie chwale ze zostałam bladynką ;D !!!!! Ale szał ;) minęło 8lat od moich ostatnich jadanych wlaosow i to jest właśnie ten etap kiedy zmieniam swoje życie :D

    Kochana gratuluję! czasami takie zmiany są potrzebne :) na pewno super wyglądasz!!!
    ja z natury jestem brunetka, ale przez ostatnie 2 lata byłam blondynka z długimi włosami. po ciazy pozamacicznej stwierdziłam, że czas na zmiany i ścielam włosy do ramion i przefarbowalam na brąz. ciekawe co po tej cp przyjdzie mi do głowy, hihi :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 stycznia 2017, 20:40

    3 cs- cp, lewy jajowód usunięty
    HSG- prawy jajowód drożny
    Czekamy na córeczkę <3
    7v8rqqmz6q1tpn76.png
  • Ewi28 Autorytet
    Postów: 4016 1566

    Wysłany: 4 stycznia 2017, 20:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też jestem blond i od października :)

    l22nt5odvbtc685m.png
    qb3ckqi1trijedhi.png
  • Princesska Autorytet
    Postów: 864 781

    Wysłany: 4 stycznia 2017, 20:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pomóżcie :( bo zaczynam sie denerwować. Ok 6-7 dpo wieczorem bolą mnie jajniki nie jest to kłucie ( chociaz zdarza sie) ale ból promieniujący na całe pachwiny, nawet w kroczu. I to taki ciągły bardzo uciążliwy. Nie umiem wskazać dokładnego miejsca gdzie boli. Całe boki i pachwiny w podbrzuszu. Dzis od rana ból krzyża. I teraz czuje ze znowu sie zaczyna :( powinnam chyba do gina na jakies usg pojsc prawda?? Dodam ze nic nie swędzi nie piecze i nie plamie. Moze jakies zapalenie jajników albo inne cholerstwo.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 stycznia 2017, 20:47

    3jvzj44jvrh76fpf.png
    ❤ Synek Aleksander ❤
    2 cs - szczęśliwy :)
‹‹ 85 86 87 88 89 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Diagnostyka problemów z płodnością - krok po kroku

Niepłodności nikt się nie spodziewa, a jednak dotyka ona około 1,5 miliona polskich par rocznie. To bardzo dużo! Jakie są najczęstsze przyczyny niepłodności? Kiedy warto rozpocząć diagnostykę i jakie badania zrobić na początek?

CZYTAJ WIĘCEJ

Pomagając szczęściu, czyli jak szybko zajść  w ciążę

Czy jest coś, co możesz zrobić, by zwiększyć swoje szanse na zajście w ciążę? Co może pomóc? Optymalny czas współżycia, „akrobacje łóżkowe” czy zdrowa dieta? Przeczytaj na co warto zwrócić uwagę starając się o dziecko, jakie są sposoby na zwiększenie szans na zajście w ciążę, a co najlepiej odłożyć na bok i skupić myśli na czymś innym.

CZYTAJ WIĘCEJ

Niedoczynność tarczycy podczas starania o dziecko

Tarczyca to niewielki gruczoł umiejscowiony na szyi człowieka, który wytwarza hormony i ma ogromny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Dlaczego tak często obniża płodność kobiety? Jak rozpoznać najczęstsze choroby tarczycy: niedoczynność i nadczynność? Przeczytaj w eksperckim artykule w całości poświęconym tarczycy! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego