Forum W oczekiwaniu na testowanie Świąteczne testowanie (grudzień)
Odpowiedz

Świąteczne testowanie (grudzień)

Oceń ten wątek:
  • Mada92 Ekspertka
    Postów: 319 56

    Wysłany: 21 grudnia 2016, 11:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaczorka wrote:
    Czyli mówisz, że dobre winko?? Bo ja jeszcze nie piłam. Tak na próbę wzięliśmy ;)
    Też jeszcze nie piłam, ale ja uwielbiam takie smakowe musujące! :)

    Ponad rok starań z mierzeniem temperatury, testami owu itp. Rok przerwy.
    26 lat
    hormony w normie, nasienie b. dobre
    Podwyższona prolaktyna
  • nikira Koleżanka
    Postów: 57 2

    Wysłany: 21 grudnia 2016, 11:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kajax to trzymam kciuki żebyście z mężem się tak dogadali jak tego chcesz.

    Ja może w przyszłym cyklu znów odpudszcze testy owu i tempke, zajmę się pracą. Niech się dzieje co chce. Może tylko jakieś badania zrobię... tylko jakie?

    10 cykl, niski progesteron, wysoka prolaktyna, 1mln plemników, 1% prawidłowych i inne złe dane spermy.
  • Kaczorka Autorytet
    Postów: 6505 9437

    Wysłany: 21 grudnia 2016, 11:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mada92 wrote:
    Też jeszcze nie piłam, ale ja uwielbiam takie smakowe musujące! :)

    Aaa, myślałam, ze może piłaś i wydasz opinię :P

    nikira - nie poddawaj się tak szybko!

    Alicja <3
    eec7d99fbc.png
    Oleńka <3
    dbdedccc68.png
  • kajax Autorytet
    Postów: 511 168

    Wysłany: 21 grudnia 2016, 11:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaczorka wrote:

    kajax - co Ty tak pesymistycznie do tej relacji z mężem podchodzisz?? Teraz nagle tak się pozmieniało??
    Nie nagle. Ja po prostu jestem głupia i za każdy m razem się łudze że coś się zmieni. Ale dla mojego męża najważniejszy jest on sam. I nie ma prognoz żeby to się zmieniło.
    Także, lalki, życzę wam owocnego barabara i pozytywnego testowania :)

    Wojtek Ur 9.09.2015 przez nagle CC 2420/52/10
    Stasio ur. 01.03.2018 ProFamilia przez CC 2920/50/10
    ..i w drodze może tym razem córka:)
  • Karolina90 Autorytet
    Postów: 2578 2292

    Wysłany: 21 grudnia 2016, 11:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kajax wrote:
    Nie nagle. Ja po prostu jestem głupia i za każdy m razem się łudze że coś się zmieni. Ale dla mojego męża najważniejszy jest on sam. I nie ma prognoz żeby to się zmieniło.
    Także, lalki, życzę wam owocnego barabara i pozytywnego testowania :)

    Ja ogólnie podziwiam kobiety, które są w stanie tkwić w takich związkach, gdzie mąż interesuje się wyłącznie sobą. Moi rodzice mieli takie relacje - obiadek pod nos, zawsze uprane, posprzątane. Ja mam inny charakter - dlatego moja teściowa mnie tak nie lubi bo ja mojego męża ganiam do sprzątania, gotowania i w ogóle. Można powiedzieć, że oprócz tego, że jesteśmy małżeństwem to się ze sobą przyjaźnimy.

    starania od I 2016
    M: morfo 1%
    Ja: rozjechane androgeny; mutacje PAI - 1 oraz V (R2) - (acard 75 mg); anemia, hiperinsulinemia (meta 1000);
    immuno - ok
    VII 2018 - histeroskopia - ok
    X 2018 - laparo + HSG - ok
    wrzesień 2020 - ICSI (Klinika Gameta)
    18.09.2020- 15 dojrzałych komórek - 6 zapłodnionych
  • kajax Autorytet
    Postów: 511 168

    Wysłany: 21 grudnia 2016, 11:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karolina90 wrote:
    Ja ogólnie podziwiam kobiety, które są w stanie tkwić w takich związkach, gdzie mąż interesuje się wyłącznie sobą. Moi rodzice mieli takie relacje - obiadek pod nos, zawsze uprane, posprzątane. Ja mam inny charakter - dlatego moja teściowa mnie tak nie lubi bo ja mojego męża ganiam do sprzątania, gotowania i w ogóle. Można powiedzieć, że oprócz tego, że jesteśmy małżeństwem to się ze sobą przyjaźnimy.
    Tak właśnie. Ja uważałam że przez te lata go trochę zmieniłam i pokazałam E można i nie trzeba być egoistą bo cały świat nie jest wrogo nastawiony do niego. Ale niestety to i tak wyłazi.
    Moja teściowa też mnie nie lubi bo ja mojego męża strofuje i pouczam, mój mąż dopiero jak zamieszkał ze mną nauczył się gotować, obsługiwać pralkę, prYszywac guziki do gaci. I jej się to też nie podoba że nie " obsługuję" jej synusia tak jak ona to robiła. Choć i tak uważam że za dużo robię i się poświęcam w porównaniu do tego co on robi dla mnie.

    Wojtek Ur 9.09.2015 przez nagle CC 2420/52/10
    Stasio ur. 01.03.2018 ProFamilia przez CC 2920/50/10
    ..i w drodze może tym razem córka:)
  • kajax Autorytet
    Postów: 511 168

    Wysłany: 21 grudnia 2016, 11:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A jak usłyszałam kilka dni temu podczas rozmowy o następnym dziecku, że on nie jest gotowy do bycia ojcem kiedy.... mamy już 1,5 rocznego syna (!) to ręce mi opadły.

    Wojtek Ur 9.09.2015 przez nagle CC 2420/52/10
    Stasio ur. 01.03.2018 ProFamilia przez CC 2920/50/10
    ..i w drodze może tym razem córka:)
  • Kaczorka Autorytet
    Postów: 6505 9437

    Wysłany: 21 grudnia 2016, 11:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karolina90 wrote:
    Ja ogólnie podziwiam kobiety, które są w stanie tkwić w takich związkach, gdzie mąż interesuje się wyłącznie sobą. Moi rodzice mieli takie relacje - obiadek pod nos, zawsze uprane, posprzątane. Ja mam inny charakter - dlatego moja teściowa mnie tak nie lubi bo ja mojego męża ganiam do sprzątania, gotowania i w ogóle. Można powiedzieć, że oprócz tego, że jesteśmy małżeństwem to się ze sobą przyjaźnimy.

    U moich rodziców też tak jest - tata jest od zarabiania i w domu palcem nie ruszy. Mama wszystko robi. A obiad oczywiście musi na stole 5 minut po powrocie z pracy.
    A znowu w moim małżeństwie jest tak, że mój mąż chyba więcej robi niż ja :P Ja jestem od wymyślania i zarządzania a on od robienia ;) Ale ogólnie staramy się współpracować.

    kajax - a jak Twój mąż jest taki egoistyczny to może Ty też bądź. On stawia na swoim to i Ty postaw. A co! ;)

    Alicja <3
    eec7d99fbc.png
    Oleńka <3
    dbdedccc68.png
  • nikira Koleżanka
    Postów: 57 2

    Wysłany: 21 grudnia 2016, 11:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Eh, mam juz dość. U mnie zero śluzu, susza, a przecież powinno być duużo takiego progesteroniaka, prawda? żeby w ogóle było zagnieżdżenie, a także jako oznaka ciąży...jak słyszę o kobietach, które zaszły w pierwszym, drugim cyklu starań (a pełno takich dookoła) albo o takich, które zaszły wcześniej niż chciały, to mi się tak przykro robi... niby jesteśmy zdrowi, niby szczupli a tu nic. Już tyle czasu... może to psychologia? Może myślenienie trzeba zmienić? A już naprawdę koło owulacji miałam takie nadzieje... Teraz jem tylko słodycze i tyle.

    10 cykl, niski progesteron, wysoka prolaktyna, 1mln plemników, 1% prawidłowych i inne złe dane spermy.
  • Karolina90 Autorytet
    Postów: 2578 2292

    Wysłany: 21 grudnia 2016, 11:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kajax wrote:
    Tak właśnie. Ja uważałam że przez te lata go trochę zmieniłam i pokazałam E można i nie trzeba być egoistą bo cały świat nie jest wrogo nastawiony do niego. Ale niestety to i tak wyłazi.
    Moja teściowa też mnie nie lubi bo ja mojego męża strofuje i pouczam, mój mąż dopiero jak zamieszkał ze mną nauczył się gotować, obsługiwać pralkę, prYszywac guziki do gaci. I jej się to też nie podoba że nie " obsługuję" jej synusia tak jak ona to robiła. Choć i tak uważam że za dużo robię i się poświęcam w porównaniu do tego co on robi dla mnie.

    To jest właśnie najgorsze jak tylko jedna osoba się stara. U nas jest tak, że pralkę i zmywarkę obsługuję wyłącznie mój Mąż. Jedyne czego nie robi to nie ściera kurzy, ale pozostałe sprzątanie jest jego. Ja mam na prawde w nim ogromne wsparcie - czasem mnie wkurza bo broi swojej matki. Wczoraj to myślalam, że krew mnie zaleje (a i tak zalewa bo mam @) :P że pierwsze co zrobiłam to wróciłam do domu i napisałam się whisky :D
    Kajax na szczęscie nie mieszkacie z teściową, więc i tak Ty masz kontrolę :) ogólnie to nie jestem zwolenniczką stawiania warunków, ale czasem trzeba..próbowałaś mu powiedzieć zeby się w koncu ogarnął, bo ma Ciebie i dziecko :)

    starania od I 2016
    M: morfo 1%
    Ja: rozjechane androgeny; mutacje PAI - 1 oraz V (R2) - (acard 75 mg); anemia, hiperinsulinemia (meta 1000);
    immuno - ok
    VII 2018 - histeroskopia - ok
    X 2018 - laparo + HSG - ok
    wrzesień 2020 - ICSI (Klinika Gameta)
    18.09.2020- 15 dojrzałych komórek - 6 zapłodnionych
  • kajax Autorytet
    Postów: 511 168

    Wysłany: 21 grudnia 2016, 11:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaczorka wrote:
    U moich rodziców też tak jest - tata jest od zarabiania i w domu palcem nie ruszy. Mama wszystko robi. A obiad oczywiście musi na stole 5 minut po powrocie z pracy.
    A znowu w moim małżeństwie jest tak, że mój mąż chyba więcej robi niż ja :P Ja jestem od wymyślania i zarządzania a on od robienia ;) Ale ogólnie staramy się współpracować.

    kajax - a jak Twój mąż jest taki egoistyczny to może Ty też bądź. On stawia na swoim to i Ty postaw. A co! ;)
    No właśnie tak robię, myślę o sobie i o swoich wygodach. No ale nie mogę postawić na swoim i zrobić sobie dziecka. Zgwałcić go mam?

    Po drugie mamy już dziecko coraz bardziej rozumne i nie chce żeby ono się uczylo tego że tylko bycie egoistą gwarantuje satysfakcję. I że kobieta w domu ma być na podorędziu.
    U mnie w domu też dużo rzeczy robi mąż. Ale wtedy kiedy on chce a nie wtedy kiedy trzeba coś zrobić.

    Wojtek Ur 9.09.2015 przez nagle CC 2420/52/10
    Stasio ur. 01.03.2018 ProFamilia przez CC 2920/50/10
    ..i w drodze może tym razem córka:)
  • nikira Koleżanka
    Postów: 57 2

    Wysłany: 21 grudnia 2016, 11:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kajax wrote:
    Tak właśnie. Ja uważałam że przez te lata go trochę zmieniłam i pokazałam E można i nie trzeba być egoistą bo cały świat nie jest wrogo nastawiony do niego. Ale niestety to i tak wyłazi.
    Moja teściowa też mnie nie lubi bo ja mojego męża strofuje i pouczam, mój mąż dopiero jak zamieszkał ze mną nauczył się gotować, obsługiwać pralkę, prYszywac guziki do gaci. I jej się to też nie podoba że nie " obsługuję" jej synusia tak jak ona to robiła. Choć i tak uważam że za dużo robię i się poświęcam w porównaniu do tego co on robi dla mnie.

    Moje pierwsze małżeństwo nauczyło mnie, że nie da sie zmienić dorosłego faceta.

    10 cykl, niski progesteron, wysoka prolaktyna, 1mln plemników, 1% prawidłowych i inne złe dane spermy.
  • Karolina90 Autorytet
    Postów: 2578 2292

    Wysłany: 21 grudnia 2016, 11:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nikira wrote:
    Moje pierwsze małżeństwo nauczyło mnie, że nie da sie zmienić dorosłego faceta.

    Ja wiem, że się da! :) Mój Mąz jest tego doskonałym przykładem :) :)

    starania od I 2016
    M: morfo 1%
    Ja: rozjechane androgeny; mutacje PAI - 1 oraz V (R2) - (acard 75 mg); anemia, hiperinsulinemia (meta 1000);
    immuno - ok
    VII 2018 - histeroskopia - ok
    X 2018 - laparo + HSG - ok
    wrzesień 2020 - ICSI (Klinika Gameta)
    18.09.2020- 15 dojrzałych komórek - 6 zapłodnionych
  • kajax Autorytet
    Postów: 511 168

    Wysłany: 21 grudnia 2016, 12:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nikira wrote:
    Moje pierwsze małżeństwo nauczyło mnie, że nie da sie zmienić dorosłego faceta.
    Ja to wiedziałam od zawsze. Moja mama też się ludzila że ojciec po ślubie się zmieni. I wyszło tak że są po rozwodzie od 24 lat a ja nie widziałam go od 5 roku życia. Także wiem że faceta się nie zmieni. Ale jak się wchodzi z kimś w związek to trzeba umieć pójść na kompromis, trzeba umieć czasem zacisnąć zeby i Robić to czego się nie lubi ( nie mówię tu o plodzeniu dziecka). A mojemu.mezowi się wydaje że do smierxi będzie robił to co chce i kiedy chce nie licząc się z żoną i z dzieckiem. Ja do ślubu nie namawialam, dziecko również było świadomie poczęte. A teraz jak proszE o pomoc przy dziecku? " Przecież sama chciałaś mieć dziecko".

    Wojtek Ur 9.09.2015 przez nagle CC 2420/52/10
    Stasio ur. 01.03.2018 ProFamilia przez CC 2920/50/10
    ..i w drodze może tym razem córka:)
  • suri2016 Autorytet
    Postów: 1217 896

    Wysłany: 21 grudnia 2016, 12:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wszystkim bardzo dziękuję za życzenia, jak się spełnią to chyba całe przedszkole urodzę;)
    ja właśnie po monitoringu, owulacja była jakoś w nocy/ nad ranem. dziś jeszcze podzialamy a potem oczekiwanie;)

    3 cs- cp, lewy jajowód usunięty
    HSG- prawy jajowód drożny
    Czekamy na córeczkę <3
    7v8rqqmz6q1tpn76.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 grudnia 2016, 12:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kajax jak by mi tak M powiedział to bym go wywaliła ALFABETYCZNIE!!!! Co za drań :/ Sorki ale nawet Psa lepiej traktuje i jak by mi M powiedział ze sama go chciałam (co w sumie jest prawda, ale teraz kochamy ją wszyscy nad życie :D) to by dostał taką bure ze szok!!!

  • channah Autorytet
    Postów: 866 229

    Wysłany: 21 grudnia 2016, 12:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam sie kobitki i ja :)
    Niestety przechodze na wątek styczniowy. U mnie sie nie udało pomimo ze @ nadal nie ma pewnie niedlugo przyjdzie. wczorajszy test robiony okolo 14 negatywny. dzisiaj poranny rowniez negatywny chociaz wyszla druga słaba kreska po czasie. wiec tak czy siak negatyw.

    Trzymam mocno za Was kciuki. Za Wasze prezenty świąteczne i noworoczne :*

    f2w3rjjg58quuhcd.png
  • kajax Autorytet
    Postów: 511 168

    Wysłany: 21 grudnia 2016, 12:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karolina90 wrote:
    To jest właśnie najgorsze jak tylko jedna osoba się stara. U nas jest tak, że pralkę i zmywarkę obsługuję wyłącznie mój Mąż. Jedyne czego nie robi to nie ściera kurzy, ale pozostałe sprzątanie jest jego. Ja mam na prawde w nim ogromne wsparcie - czasem mnie wkurza bo broi swojej matki. Wczoraj to myślalam, że krew mnie zaleje (a i tak zalewa bo mam @) :P że pierwsze co zrobiłam to wróciłam do domu i napisałam się whisky :D
    Kajax na szczęscie nie mieszkacie z teściową, więc i tak Ty masz kontrolę :) ogólnie to nie jestem zwolenniczką stawiania warunków, ale czasem trzeba..próbowałaś mu powiedzieć zeby się w koncu ogarnął, bo ma Ciebie i dziecko :)
    Oczywiście cały czas mu to mówię. I wiem że on wie o tym ale jest złośliwy. Próbuje na ile może mnie wziąć pod but. Nie rozumie że szkodzi mi i synowi a rykoszetem i sobie.
    Mój mąż też broni swoich rodziców ale też sztucznie. Oni go mają gdzieś. Nie pomagają mu i od najmłodszych lat mówią mu W cego by się nie podjął to i tak mu nie wyjdzie. I on o tym wie. Ja mam zupełnie odwrotna rodzinę. I on. I próbuje sztucznie ich bronić że ja faworyzuje moja rodzinę a jego rodzina gardzę. Długa historia :)

    Wojtek Ur 9.09.2015 przez nagle CC 2420/52/10
    Stasio ur. 01.03.2018 ProFamilia przez CC 2920/50/10
    ..i w drodze może tym razem córka:)
  • innamorata88 Autorytet
    Postów: 4329 4634

    Wysłany: 21 grudnia 2016, 12:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i stało się: siknęłam

    Dobrze widzę?
    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/c675f907aef6.jpg

    Owu też pozytywny
    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/cdf8dc911078.jpg

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 grudnia 2016, 12:40

    Mikołaj 25.04.2011

    08.06 - transfer 3dniowego malucha, 1x❄️3dniowy, 1x❄️5dniowy
    27.02 3480g Michaś 56cm długości <3
  • channah Autorytet
    Postów: 866 229

    Wysłany: 21 grudnia 2016, 12:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    inna- mnie sie wyswietla bardzo malutkie i nic nie widze :(

    f2w3rjjg58quuhcd.png
‹‹ 247 248 249 250 251 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Jak obliczyć dni płodne?

Czy starając się zajść w ciążę powinnaś wiedzieć kiedy występuje owulacja i kiedy są dni płodne? Czy nie wystarczy zadbać o to, żeby kochać się regularnie przez cały cykl i prędzej czy później i tak zajdziesz w ciążę? Nie zawsze. Każdego cyklu masz zaledwie 20% szans na zajście w ciążę, a pary z obniżoną płodnością mają ich dużo mniej. Warto wiedzieć jak obliczyć dni płodne i poznać wady i zalety każdej z metod.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Klinika niepłodności - 50 pytań, na które warto znać odpowiedź przy pierwszej wizycie.

Chciałabyś mieć pewność, że dobrze przygotowałaś się do swojej pierwszej wizyty u lekarza, dotyczącej problemów z zajściem w ciążę? Skorzystaj z naszego formularza płodności  – są to pytania, które dobry specjalista prawdopodobnie zada Ci podczas pierwszej wizyty , która pomoże zdiagnozować niepłodność. W ten sposób o niczym nie zapomnisz i będziesz mieć pod ręką wszystkie szczegóły dotyczące Twojego zdrowia, płodności lub historii chorób w Twojej rodzinie!       

CZYTAJ WIĘCEJ

Niedoczynność tarczycy podczas starania o dziecko

Tarczyca to niewielki gruczoł umiejscowiony na szyi człowieka, który wytwarza hormony i ma ogromny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Dlaczego tak często obniża płodność kobiety? Jak rozpoznać najczęstsze choroby tarczycy: niedoczynność i nadczynność? Przeczytaj w eksperckim artykule w całości poświęconym tarczycy! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego