Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W oczekiwaniu na testowanie W lipcu będzie rżnięcie ... siana 🔥, a już w marcu - rola: mama 🤱
Odpowiedz

W lipcu będzie rżnięcie ... siana 🔥, a już w marcu - rola: mama 🤱

Oceń ten wątek:
  • Bajka92 Autorytet
    Postów: 1016 2002

    Wysłany: 14 lipca 2025, 08:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej!
    @AnMiPe nie wszystkie z nas żyją podwyższonym standardem 😁
    Mieszkam w starym bloku, mam na podłodze stary PRL-owy parkiet (który zresztą uwielbiam, bo jest w doskonałym stanie). Moje 🚗 za trzy lata będzie pełnoletnie 🤣, a na wakacje jeżdżę nad polskie morze 🌊
    Mam jeszcze siedlisko 🏡 ale do totalnego remontu za miliony więc…
    A w ogóle to dzień dobry!
    Kociaro ja tęsknię, małpo przychodź, Kociaro wracaj!
    Paulinka Ty tak pięknie wszystkim odpowiadasz, uwielbiam to niezmiennie ❤️

    U mnie… senność 😴 gigantyczna i ochota na wędzone ryby 🐟. To jest dziwne… Ale też idealne do wkręcenia sobie więc… No.
    Pięknego dnia dla Was! 💛

    AnMiPe, Kociara20996, kałamarnica 11, Nowa2024, nick nieaktualny, Vergeet, Sakaaira, Loraa lubią tę wiadomość

    👩🏻‍🦱33&27👱🏻‍♂️


    📌 IVF- ⏳️
    💉6.02 start stymulacji
    💉 18.02 punkcja- 28 🫧- 14 MII 🥚
    💉 ☃️
    💉13.03 FET- ❌
    💉21.04 FET- 6dpt beta 12,8 | 10dpt beta 6,0 cb ❌

    🌟starania od 12.23
    💉z pomocą medyczną od 02.25
    ❌ 8 cykli stymulowanych

    👩🏻‍🦱 PCOS, insulinooporność, niedoczynność, długie bezowulacyjne cykle (65>), prawy jajowód niedrożny ❌
    wymazy MUCH-✅ tsh- 1,7✅, biocenoza (1.26) ✅, kariotypy obojga ✅,
    amh- 7,9 ❌

    👱🏻‍♂️ cukrzyca typu I
    🪱 morfologia 2% HBA- 80%, fragmentacja DNA 28% ❌,
    ilość& koncentracja ✅

    🎶 you can’t play on broken strings… 💔
  • AnMiPe Autorytet
    Postów: 746 2310

    Wysłany: 14 lipca 2025, 08:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję Wam za podzielenie się <3

    Z jednej strony Wam ciut zazdroszczę, ale z drugiej nie mam pomysłu, jak bardziej nam "pomóc".
    Od początku start był kiepski, bo oboje pochodzimy z rodzin biedniejszych (nie, że suchy chleb za dzieciaka, ale raczej klimat nowych spodni dopiero, jak potrzeba, a nie z kaprysu), ja wcześnie się wyprowadziłam - w wieku 15 lat cisnęłam naukę, by mieć stypendium i mieszkać w internacie w liceum. Na wesele odłożyliśmy sami, mieszkając w wynajmowanym mieszkaniu (mamy średnio ponad 200km do rodzin w dwie różne strony). Na pierwszym roku studiów straciłam tatę, więc nie mogłam niczego oczekiwać od mamy, która została sama z utrzymaniem wszystkiego. Na wkład własny uciułaliśmy, więc mieszkanie jest, choć nasze dopiero za 22 lata. Studia skończyłam, zrobiłam też podyplomówkę, ktoś z boku mógłby powiedzieć, że mam dobry fach, a gówno prawda. Jestem w sektorze publicznym, więc to nieśmieszny żart, że moja wypłata pokrywa jedynie nasze miesięczne opłaty, a żyjemy z pensji męża.

    Nie odbierzcie tego, że jojcze nad swoim losem, bardziej nad kosztami życia, jak jestem zdesperowana w pewnych okresach roku, to ciągnę też dodatkowe prace, ale permanentne zmęczenie też na mnie tragicznie wpływało, od razu psuły mi się wyniki. Mąż podobnie, a jednak temat dziecko jest dla nas ważny. Mamy jakieś tam oszczędności, no ale nie na tyle, by kupić auto i jeszcze się leczyć prywatnie lub zrobić sobie jakieś droższe przyjemności.

    Więc to chyba tak jak ze wszystkim - wielokrotnie poruszany temat dziecka wpadki, kiedy inni się starają latami, zajebistej przemiany materii i figury modelki, kiedy inne tylko powąchają czekoladę i puchną. Wpływ tendencji do łapania okazji, odwagi, środowiska i wszystkiego innego.

    Już mi lepiej, musiałam się tylko uzewnętrznić nieco XD

    White1, nick nieaktualny, Vergeet, Bajka92, Ann35, nick nieaktualny, Saferka lubią tę wiadomość

    🤶 30l.
    Temat dziecko od 02.2023, starania ciągłe od 5.2024 r.
    🩷IO, otyłość, [mięśniaki: 06.2023 miomektomia/laparotomia 5x7cm, 02.2026 10cm], AMH 4,8. Choroba Gravesa-Basedowa.
    💊Thyrozol 2x10, Propranolol WZF, Glucophage 2x750, Euthyrox 50, suple

    🎅35 l.
    💙(kwiecień-październik) 274,25mln➡️175,2, 54,85 mln/ml➡️35mln, A+B 33,52%➡️32,3, morfo 0% ➡️6%❗️
    💊Co-Prestarium Initio, Fertilman, suple

    ▫️to nieskończoność nabiera ostrości▫️
  • AnMiPe Autorytet
    Postów: 746 2310

    Wysłany: 14 lipca 2025, 08:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bajko - my parkiet też zostawiliśmy, tylko delikatnie odświeżyliśmy! Blok również z tych starszych, lata 70. Polskie morze kocham całym sercem, duszą i rozumem i nigdzie tak nie odpoczywam!

    A smaka na ryby mam zawsze przed okresem, ale nie chcę wylewać na Ciebie zimnej wody, mam nadzieję, że u Ciebie będzie to zwiastowało inne zakończenie cyklu ❤️

    Bajka92 lubi tę wiadomość

    🤶 30l.
    Temat dziecko od 02.2023, starania ciągłe od 5.2024 r.
    🩷IO, otyłość, [mięśniaki: 06.2023 miomektomia/laparotomia 5x7cm, 02.2026 10cm], AMH 4,8. Choroba Gravesa-Basedowa.
    💊Thyrozol 2x10, Propranolol WZF, Glucophage 2x750, Euthyrox 50, suple

    🎅35 l.
    💙(kwiecień-październik) 274,25mln➡️175,2, 54,85 mln/ml➡️35mln, A+B 33,52%➡️32,3, morfo 0% ➡️6%❗️
    💊Co-Prestarium Initio, Fertilman, suple

    ▫️to nieskończoność nabiera ostrości▫️
  • Molahonkeey Autorytet
    Postów: 2298 5131

    Wysłany: 14 lipca 2025, 08:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @PaulinKA hahaha na szczęście nie lubię polityki 🤣🤭 może i dobrzy ludzie tam idą z dobrymi intencjami, ale nie wydaje mi się że ktokolwiek taki z tego wychodzi 🤣
    Czas tak zleciał/leci, brak motywacji, czerpanie z nic nie robienia a zarazem robienia wszystkiego i wyborów remontowych 🙈 nic nie napisałam i już pewnie nie napiszę, bo ciągle coś jest.. myślę że w temacie bliźniaków to dopiero się rozeznam hahaha na razie to odległa kraina 🤣
    No właśnie bobaski nie poczekają🙈 mam nadzieję, że jakoś to będzie 🥹
    Może być kochana na za miesiąc - podeślę osobną paczkę 📦🤞🏼🍀
    Hahaha no to trzymam kciuki żeby biedny przetrwał ten gorszy okres ❤️

    @Lisik tak to też było u mnie przed ciążą, że strasznie się ciągnęło to oczekiwanie, a teraz leci jak z bicza strzelił.. nie wiem kiedy to się wydarzyło 😪

    @Vergeet mam nadzieję że u Ciebie też wszystko dobrze? 🥹❤️

    @Migotka 🤞🏼🍀 za wyniki i pikor 🥹

    Vergeet, Lisik lubią tę wiadomość

    💁🏼‍♀️94'🧔🏼‍♂️92' 🐕‍🦺21’

    Pierwsza🤰🏼:
    ✨ 13.02 ~1DC
    🥚 28.02 ~16DC
    💌 07.03 ~7dpo: Estr 212.10, Prog 17.52
    ⏸️ 09.03 ~9dpo:❣️Cieś 🐻
    💌 10.03 ~10dpo: Beta 23.70
    💌 12.03 ~12dpo: Beta 92.90 (+279.70%)
    💌 14.03 ~14dpo: Beta 273.40 (+187.40%)
    ✨19.03 (4+6): 37mm🫧 🥹
    ✨31.03 ~dwa bijące serduszka💕(0.5cm🐻 + 0.3cm🐻)
    ✨16.04 ~2*2.11cm💕
    🔅07.05 I prenat: 2*5.11 cm💕
    ✨14.05 🐻70g 🐻84g 💕
    ✨11.06 parka?🥹
    🔅02.07 II prenat: 🩷🩵 330g + 354g
    ✨07.07 ~2*380g
    ✨30.07 ~2*700g
    ✨18.08 ~2*900g
    🔅02.09 III prenat: 2*1400g
    ✨08.09 ~2*1500g
    ✨24.09 ~2*1800g
    ✨08.10 ~2*2400g
    ✨16.10 KTG👌🏻
    ✨22.10 USG 2600g+2800g
    ✨24.10 KTG👌🏻

    🤱🏼 30.10 (37+0):
    🩵Tadzio 47cm 2910g (08:50)
    🩷Hania 45cm 2630g (08:51)
    event.png
  • Chochlik12 Autorytet
    Postów: 1524 3682

    Wysłany: 14 lipca 2025, 09:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny! Ja właśnie wróciłam z półtorej tygodniowego urlopu - spania w namiocie i koczowniczego życia ❤️‍🔥
    Tęskniłam za Wami! Niestety nie uda mi się nadrobić 🫣 byłam praktycznie cały ten czas bez zasięgu i dostępu do prądu, więc nie dałam rady być na bieżąco

    kałamarnica 11, karczoch321, White1, nick nieaktualny, Vergeet, Molahonkeey, Bajka92, Sakaaira, Lisik, Loraa lubią tę wiadomość

    24 cs 🥹
    🙋🏻‍♀️Endometrioza & adenomioza & PCOS & IO
    🙎🏼‍♂️Znacznie obniżone parametry & IO
    __
    „ As you do not know how the body is formed in a mother's womb, so you cannot understand the work of God, the Maker of all things.” Biblie, ‭‭Ecclesiastes‬ ‭11‬:‭5‬ ‭

    I am still waiting for this miracle, let me experience it, God - maker of all things. ❤️‍🔥
  • kałamarnica 11 Autorytet
    Postów: 2536 6675

    Wysłany: 14 lipca 2025, 09:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej kochane ☀️

    Wybaczcie mi moją absencję tutaj. Nie mam mocy do nadrabiania wiadomości. Jakoś... Jestem strasznie zmęczona już śledzeniem tego wszystkiego, cyklu, Temp, testów owulacyjnych, odliczaniem i ogólnie staraniami. Chciałabym żyć normalnie. Cieszyć się każdym nowym dniem, planować rzeczy, wyjazdy, rozwijać się w tym co umiem i lubię robić.

    Ile jeszcze oddam by być w ciąży? Czy jestem w stanie zrezygnować z siebie i ryzykować swoim zdrowiem i życiem dla upragnionego dziecka? A co jeśli kiedy już się ono pojawi i nie będzie lekko - będę obwiniać je o to, że zabrało mi tyle lat życia?

    Czuję, że jestem w jakimś przełomowym momencie. Może to po prostu nie jest mi pisane i będę umiała być szczęśliwa bez dziecka?

    Dużo mam w głowie przemyśleń na ten temat. I dlatego trochę jestem z Wami jedną nogą ostatnio. Opadła we mnie motywacja. A wzrosła chęć życia.
    Mam 34 lata i świat przed sobą. Mogłabym dużo zrobić jeszcze zawodowo i poza pracą. A zamiast tego czuję, że wegetuję. Czuję, że czekam na szczęście zamiast być szczęśliwa tu i teraz.

    Ach... Może jest to spowodowane tym, że mojego Męża nie ma i mam w domu dużo ciszy. A w ciszy często zaglądamy wgłąb siebie.

    Przepraszam Was za negatywizm mój z rana i rozkminy. Ruszam do pracy, a później będę planować weekend we dwoje, na który planujemy jechać na początku sierpnia i wrześniowy wypad w Dolomity.

    Bardzo mocno trzymam kciuki za Was wszystkie. 😘

    Bajka92 lubi tę wiadomość

    👱‍♀️34l.❤️👨38l.
    🐱 6l.

    starania od 08.23r.

    PCOS, cykle bezowulacyjne, pokrzywka, KIR Bx, crossmatch 37.8% ❌ -> 31.9% ❌
    7 cykli stymulowanych ❌

    • AMH 3,4 ✅
    • parametry nasienia: prawidłowe ✅
    • kariotypy oboje ✅
    • HSG (01.25r.) - jajowody drożne ✅
    • immunosupresja: Encorton, Equoral, Hydroxychloroquine, Accofil - 3 x cykle ❌brak ciąży

    10.25 histeroskopia ✅
    01.26 immunosupresja + IUI ❌


    02.26r. IVF: 5 MII ➡️ ❌ 😭
    05.26r. IVF vol.2... 🙏🏻

    ✨I (don't) know (if) it's worth it, but I won't stop.✨
  • Kociara20996 Autorytet
    Postów: 2209 4215

    Wysłany: 14 lipca 2025, 09:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jadę właśnie na podgląd zobaczyć co jest grane i czemu nadal małpa nie przychodzi

    👩🏻96 🧔🏽‍♂️92 👦🏼 F 2014 👦🏽 J 2016
    04.25 ciąża biochemiczna 💔
    27.08 🩸 29.08 CLO 3-7 dc💊
    23.09 ⏸️ 8/9 DPO Kropusiu zostań z nami 🌈 14cs 10DPO HCG 90,4 PROG 29,300 12DPO HCG 360 + 288,9% PROG 31 14DPO HCG 922 + 146,7% 17DPO HCG 3659 +150,7% PROG 23,100 02.10 mamy pęcherzy 8,2 mm 🥰 niestety torbiel na lewym jajniku 3 cm 07.10 jest mały miś 🐻 1,9mm
    16.10 (7+4) miś 🐻 ma 1,03 cm z 03.11 (10+1) miś 🐻 ma 2,79 cm ❤️
    12.11 Nifty Pro 🧬⏳18.11 zdrowa dziewczynka 🩷
    17.11 (12+1) miś 🐻 ma 5,16cm
    20.11 (12+4) prenatalne księżniczka 👑 ma 6,16 cm ryzyka niskie
    07.01 (19+3) Księżniczka 🩷 ma 259g
    22.01 (21+4) Połówkowe 🩷 ma 432g
    16.02 (25+1) Księżniczka ma 673g
    17.03 (29+2) III prenatalne 🩷ma 1299g
    13.04 (33+1) Księżniczka 🩷 ma 2065g


    preg.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lipca 2025, 10:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kałamarnica 11 wrote:
    Hej kochane ☀️

    Wybaczcie mi moją absencję tutaj. Nie mam mocy do nadrabiania wiadomości. Jakoś... Jestem strasznie zmęczona już śledzeniem tego wszystkiego, cyklu, Temp, testów owulacyjnych, odliczaniem i ogólnie staraniami. Chciałabym żyć normalnie. Cieszyć się każdym nowym dniem, planować rzeczy, wyjazdy, rozwijać się w tym co umiem i lubię robić.

    Ile jeszcze oddam by być w ciąży? Czy jestem w stanie zrezygnować z siebie i ryzykować swoim zdrowiem i życiem dla upragnionego dziecka? A co jeśli kiedy już się ono pojawi i nie będzie lekko - będę obwiniać je o to, że zabrało mi tyle lat życia?

    Czuję, że jestem w jakimś przełomowym momencie. Może to po prostu nie jest mi pisane i będę umiała być szczęśliwa bez dziecka?

    Dużo mam w głowie przemyśleń na ten temat. I dlatego trochę jestem z Wami jedną nogą ostatnio. Opadła we mnie motywacja. A wzrosła chęć życia.
    Mam 34 lata i świat przed sobą. Mogłabym dużo zrobić jeszcze zawodowo i poza pracą. A zamiast tego czuję, że wegetuję. Czuję, że czekam na szczęście zamiast być szczęśliwa tu i teraz.

    Ach... Może jest to spowodowane tym, że mojego Męża nie ma i mam w domu dużo ciszy. A w ciszy często zaglądamy wgłąb siebie.

    Przepraszam Was za negatywizm mój z rana i rozkminy. Ruszam do pracy, a później będę planować weekend we dwoje, na który planujemy jechać na początku sierpnia i wrześniowy wypad w Dolomity.

    Bardzo mocno trzymam kciuki za Was wszystkie. 😘
    Kałamarniczko, przede wszystkim wysyłam wirtualnego przytulasa 🫂

    Czytając Twojego posta, czułam się tak jakby ktoś wszedł do mojej głowy i przelał wszystko co się w niej dzieje na forum.
    Boli mnie serduszko, że jesteś w tym momencie, bo aktywnie wiem jak bardzo to boli. To okropnie przytłaczające, że czas atarań który (wg wszystkich informacji dookoła) powinien być lekki i przyjemny jest dla wszystkich tutaj wieczną walką (najczęściej z wiatrakami) bez gwarancji pozytywnego zakończenia… 🫂🫂
    Ja sama również zagubiłam się przez ten natłok myśli na forumowym świecie. Nie jestem ani w starym wątku, który jest dla mnie zbyt intensywny w doszukiwaniu się objawów, ani w tym, bo brak woli do czegokolwiek nie pozwala mi się tutaj przedstawić i zacieśnić więzi i czuję się trochę jak duch.
    Z wynikami męża patrzymy na poprawianie parametrów nasienia przez przynajmniej pół roku, co skraca nam znacząco okno starań, które zamyka się definitywnie w grudniu 2026. I czuję, że ten czas się po prostu przelewa przez palce, że coś robię, walczę, w rozwala się gdzieś indziej i tak w kółko…
    I nie zliczę ile razy naszła mnie też myśl, że może nie jest nam pisane mieć dzieci, może rzucić to wszystko, te owulaki, badania, analizy i zacząć żyć…tylko chyba powoli nie pamiętam już jak to robić. Nawet w cyklu, w którym odpuściłam, czuję tę presję w tle. To podświadome, paskudne wiercenie w brzuchu i upierdliwy głosik, że oto do śmietnika leci kolejny cykl.

    Eh, przepraszam, że jako ktoś obcy i z zewnątrz się tutaj tak wylałam, ale jakoś post Kałamarniczki aktywował we mnie to, co dusiłam w środku.

  • karczoch321 Autorytet
    Postów: 1372 4040

    Wysłany: 14 lipca 2025, 10:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kałamarniczko, wysyłam trochę dobrej energii. Doskonale rozumiem co czujesz. Myślę, że każda z nas - niezależnie od tego czy stara się pół roku czy 3 lata - co jakiś czas przechodzi przez ten kryzys. Wieczne skupienie na jednym temacie zawsze męczy, a tu jeszcze dochodzi mocno emocjonalna strona starań która rzutuje tak naprawdę (przynajmniej u mnie) na większość sfer życia i zawsze to na czymś się odbija.
    Ja po roku niepowodzeń nieśmiało zaczynam powoli dopuszczać do siebie myśl „a co jeśli”, chociaż na razie staram się to spychać w dalsze zakątki głowy i jeszcze za bardzo nie rozkminiać o planie B na życie.

    Vergeet lubi tę wiadomość

    🙎‍♀️🧔‍♂️ 35 / 35
    🍀 19 cs - 5x stymulacja

    💔 02.25 - CP
    💔 09.25 - CB

    💉trombofilia, immunologia, kariotypy, drożność, MUCH - ok

    📆 01.26 IVF -> 10x ❄️🥺 (5x4.1.1, 4x3.11 i 1x4.33)

    🍍02.26 FET -> 5dpt ⏸️ 🤞-> 7dpt 54,3 -> 10dpt 324 -> 12dpt 940 -> 19dpt 14720

    preg.png

    bądź dobrej myśli, bo po co być złej ✨🤞
  • PaulinKA Autorytet
    Postów: 3173 8476

    Wysłany: 14 lipca 2025, 10:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ależ kochane dziewuszki, nie wiem czy każda, ale na pewno wiele z nas (ja napewno!) Miałyśmy te same myśli, czy nie pizgnąxć tych owulaków w kąt i pojechać na wakacje życia, bo przeciez z pieniędzy wydanych na starania opłacić by można porządny trip!

    @kalamarniczko, tak mi smutno, ze Tobie jest smutno... życzę Ci byś umiała zdecydować po prostu w zgodzie ze sobą- moze jest cos pomiędzy totalnym odpuszczeniem starań a uczestnictwem w forum, i chcąc nie chcąc- życiem mocno ugruntowanym w staraczkowej rzeczywistości?

    Twoja świadomość miejsca w jakim jesteś jest wyrazem olbrzymiej dojrzałości, tym bardziej mam nadzieję ze odnajdziesz w życiu szczęście... bo po prostu mocno na to zasługujesz...

    @powder, ale poznawanie sie z nami to właśnie na tym polega co zrobiłaś, otworzeniu sie, pokazaniu nam swoich myśli i obaw- nic sie nie martw, my sie tu poznawalysmy miesiącami.... dobrze Ci idzie 🥰

    Ja to czasem mam tylko obawy, ze staraczki, ogółem, nie mówię do nikogo personalnie- tak bardzo sa zajęte staraniami iż zapominaja jakiego efektu oczekują- ze owocem tej drogi bedzie maly wrzeszczący bobas, ktory nie da spac, wyciągnie ze zmeczonych rodziców wszystkie najgorsze cechy i byc moze okaze sie ze część z nas- par będących w trybie WALKI- kiedy zakonczy ten tryb- poczuje jakas taka pustkę, brak celu.... niejednej z nas dosięgnie baby blues, obniżenie nastroju i brak radości z tego o co teraz tak walczymy...

    dlatego @kalamarnica, Twoje rozważania w ogóle co do zasadności pójścia w rodzicielstwo są na prawdę najpiękniejszym wyrazem Twojej miłości do dzieciątka którego nie ma- nie chcesz mu zrobić krzywdy, boisz sie... to takie piękne i dojrzałe....

    Jeśli zdecydujesz sie spauzowac, czy to z forum, czy ze staraniami, to będziemy tęsknić i mocno zaciskac kciuki za Twoje żyćko, niech bedzie dobre i szczęśliwe w każdej formie....

    Vergeet, nick nieaktualny, kałamarnica 11, Sakaaira, Loraa lubią tę wiadomość

    ⏳️1.2024
    🚺LUF, niedoczynność tarczycy, Hashi, endo i adenomioza, NK, hipoglikemia reaktywna, IO, KIR

    2026🙏
    preg.png

    "Zes*am się, a nie dam się."
  • AnMiPe Autorytet
    Postów: 746 2310

    Wysłany: 14 lipca 2025, 10:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Prawda jest taka, że w tym miejscu nie ma obcych – jesteśmy tu wszystkie w jakimś sensie zagubione, poobijane, zmęczone… i chyba właśnie dlatego rozumiemy się czasem bez słów.

    To, co napisałaś Powderku o przelewającym się czasie, o tej wiecznej walce, o byciu „duchem” między wątkami – to wszystko brzmi bardzo znajomo. I boli, bo to pokazuje, jak bardzo te starania potrafią wyssać z człowieka radość z życia, które przecież w teorii ma się toczyć „normalnie”. Ale jak żyć „normalnie”, kiedy każda decyzja, każdy dzień, każda nadzieja i każde rozczarowanie są tak głęboko splecione z czymś, na co często nie mamy wpływu? Nawet moja metoda wywalonych jajec niestety nie zawsze działa. Choćby nie wiem jak super mnie poniosło z mężem, zawsze mam z tyłu głowy, że "a może tym razem się naturalnie i w cudowny sposób uda", zawsze jest jakaś iskierka, jakiś niedopałek nadziei. Niestety, w moim przypadku od dłuższego czasu silnie gaszony. Choć na razie nie układam planu B, bez dziecka, to czasem mocno mnie przeszywa taka myśl, że powinnam.

    Nie wiem, co przyniesie przyszłość – nikt z nas nie wie – ale wiem, że zasługujecie na czułość, zrozumienie i odpoczynek, nawet w środku tej walki. I że tu wasze smutki są zauważone. Ściskam🫂

    White1, Vergeet, nick nieaktualny, nick nieaktualny, kałamarnica 11, Lisik, Loraa lubią tę wiadomość

    🤶 30l.
    Temat dziecko od 02.2023, starania ciągłe od 5.2024 r.
    🩷IO, otyłość, [mięśniaki: 06.2023 miomektomia/laparotomia 5x7cm, 02.2026 10cm], AMH 4,8. Choroba Gravesa-Basedowa.
    💊Thyrozol 2x10, Propranolol WZF, Glucophage 2x750, Euthyrox 50, suple

    🎅35 l.
    💙(kwiecień-październik) 274,25mln➡️175,2, 54,85 mln/ml➡️35mln, A+B 33,52%➡️32,3, morfo 0% ➡️6%❗️
    💊Co-Prestarium Initio, Fertilman, suple

    ▫️to nieskończoność nabiera ostrości▫️
  • Kociara20996 Autorytet
    Postów: 2209 4215

    Wysłany: 14 lipca 2025, 10:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jestem po endometrium nie nadbudowało się odpowiednio przez cykl bezowulacyjny od dziś przez 6 dni estrofem później luteina przez 8 dni ehh 🫣

    Kalamarniczko przytulam 🫂 ale wiedz że w końcu zaświeci słońce 🌞

    👩🏻96 🧔🏽‍♂️92 👦🏼 F 2014 👦🏽 J 2016
    04.25 ciąża biochemiczna 💔
    27.08 🩸 29.08 CLO 3-7 dc💊
    23.09 ⏸️ 8/9 DPO Kropusiu zostań z nami 🌈 14cs 10DPO HCG 90,4 PROG 29,300 12DPO HCG 360 + 288,9% PROG 31 14DPO HCG 922 + 146,7% 17DPO HCG 3659 +150,7% PROG 23,100 02.10 mamy pęcherzy 8,2 mm 🥰 niestety torbiel na lewym jajniku 3 cm 07.10 jest mały miś 🐻 1,9mm
    16.10 (7+4) miś 🐻 ma 1,03 cm z 03.11 (10+1) miś 🐻 ma 2,79 cm ❤️
    12.11 Nifty Pro 🧬⏳18.11 zdrowa dziewczynka 🩷
    17.11 (12+1) miś 🐻 ma 5,16cm
    20.11 (12+4) prenatalne księżniczka 👑 ma 6,16 cm ryzyka niskie
    07.01 (19+3) Księżniczka 🩷 ma 259g
    22.01 (21+4) Połówkowe 🩷 ma 432g
    16.02 (25+1) Księżniczka ma 673g
    17.03 (29+2) III prenatalne 🩷ma 1299g
    13.04 (33+1) Księżniczka 🩷 ma 2065g


    preg.png
  • PaulinKA Autorytet
    Postów: 3173 8476

    Wysłany: 14 lipca 2025, 10:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kociara20996 wrote:
    Jestem po endometrium nie nadbudowało się odpowiednio przez cykl bezowulacyjny od dziś przez 6 dni estrofem później luteina przez 8 dni ehh 🫣

    Kalamarniczko przytulam 🫂 ale wiedz że w końcu zaświeci słońce 🌞


    Chryste Panie, będziesz miała rekordowo długi cykl xD
    Ale moze sie wyrobisz z zębami i nie bedzie trzeba robić przerwy? Jaki plan?

    ⏳️1.2024
    🚺LUF, niedoczynność tarczycy, Hashi, endo i adenomioza, NK, hipoglikemia reaktywna, IO, KIR

    2026🙏
    preg.png

    "Zes*am się, a nie dam się."
  • Molahonkeey Autorytet
    Postów: 2298 5131

    Wysłany: 14 lipca 2025, 10:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kałamarnica 11 wrote:
    Hej kochane ☀️

    Wybaczcie mi moją absencję tutaj. Nie mam mocy do nadrabiania wiadomości. Jakoś... Jestem strasznie zmęczona już śledzeniem tego wszystkiego, cyklu, Temp, testów owulacyjnych, odliczaniem i ogólnie staraniami. Chciałabym żyć normalnie. Cieszyć się każdym nowym dniem, planować rzeczy, wyjazdy, rozwijać się w tym co umiem i lubię robić.

    Ile jeszcze oddam by być w ciąży? Czy jestem w stanie zrezygnować z siebie i ryzykować swoim zdrowiem i życiem dla upragnionego dziecka? A co jeśli kiedy już się ono pojawi i nie będzie lekko - będę obwiniać je o to, że zabrało mi tyle lat życia?

    Czuję, że jestem w jakimś przełomowym momencie. Może to po prostu nie jest mi pisane i będę umiała być szczęśliwa bez dziecka?

    Dużo mam w głowie przemyśleń na ten temat. I dlatego trochę jestem z Wami jedną nogą ostatnio. Opadła we mnie motywacja. A wzrosła chęć życia.
    Mam 34 lata i świat przed sobą. Mogłabym dużo zrobić jeszcze zawodowo i poza pracą. A zamiast tego czuję, że wegetuję. Czuję, że czekam na szczęście zamiast być szczęśliwa tu i teraz.

    Ach... Może jest to spowodowane tym, że mojego Męża nie ma i mam w domu dużo ciszy. A w ciszy często zaglądamy wgłąb siebie.

    Przepraszam Was za negatywizm mój z rana i rozkminy. Ruszam do pracy, a później będę planować weekend we dwoje, na który planujemy jechać na początku sierpnia i wrześniowy wypad w Dolomity.

    Bardzo mocno trzymam kciuki za Was wszystkie. 😘



    Kochana, Twoje słowa bardzo mnie poruszyły..🥺 Dziękuję Ci za tę szczerość i zaufanie, za to, że się z nami dzielisz tutaj na forum tym, co w duszy w ciszy gra. To, co czujesz, jest tak bardzo zrozumiałe, mimo, że ja nie przechodzę przez to co Ty.. Masz pełne prawo być zmęczona, zniechęcona, zagubiona – bo ta droga potrafi być niesprawiedliwie trudna i wyniszczająca 😪 Nie mniej jednak, widzę w tym, co napisałaś, nie tylko ból, ale też ogrom siły. To siła osoby, która potrafi zatrzymać się i zapytać: “Czego ja naprawdę chcę?” i “Co jest teraz dla mnie ważne?” – a to bardzo odważne i często kluczowe w naszym życiu. Ta autorefleksja, która prowadzi do kolejnych ważnych decyzji i kroków. Masz prawo zawalczyć o swoje szczęście tu i teraz – niezależnie od tego, jak dalej potoczy się Wasza droga. Masz przed sobą piękne plany, pasje, życie zawodowe i przestrzeń, żeby tworzyć coś tylko dla siebie. To nie oznacza rezygnacji – to oznacza, że znów łapiesz oddech. I ten oddech jest Ci teraz bardzo potrzebny. Nie musisz rezygnować ze starań, żeby trochę więcej „zainwestować” w inne obszary swojego życia. Niestety wiem, że te starania potrafią przyćmić wszystko inne, nie mam takiego stażu starań i trudności jak Wy tutaj, ale wiem co oznacza to ogromne gorące pragnienie w sercu, które odsuwa na drugi tor inne sprawy🥺 Posłuchaj serduszka, które mimo, że jest już bardzo zmęczone i smutne - jest też gigantem siły, która drzemie w każdej cząsteczce pięknej Ciebie 🫂😘
    Będę tu, tak jak masa kobietek, które czują to, co piszesz doskonale - jeśli tylko zechcesz pogadać. I zawsze z pełnym zrozumieniem – nie z gotowymi rozwiązaniami. Bo czasem najważniejsze to po prostu być❤️ Przytulam mocno – i nie przepraszaj za swoje emocje. One są prawdziwe. Ty jesteś prawdziwa. I to jest piękne.

    Vergeet, kałamarnica 11, Loraa lubią tę wiadomość

    💁🏼‍♀️94'🧔🏼‍♂️92' 🐕‍🦺21’

    Pierwsza🤰🏼:
    ✨ 13.02 ~1DC
    🥚 28.02 ~16DC
    💌 07.03 ~7dpo: Estr 212.10, Prog 17.52
    ⏸️ 09.03 ~9dpo:❣️Cieś 🐻
    💌 10.03 ~10dpo: Beta 23.70
    💌 12.03 ~12dpo: Beta 92.90 (+279.70%)
    💌 14.03 ~14dpo: Beta 273.40 (+187.40%)
    ✨19.03 (4+6): 37mm🫧 🥹
    ✨31.03 ~dwa bijące serduszka💕(0.5cm🐻 + 0.3cm🐻)
    ✨16.04 ~2*2.11cm💕
    🔅07.05 I prenat: 2*5.11 cm💕
    ✨14.05 🐻70g 🐻84g 💕
    ✨11.06 parka?🥹
    🔅02.07 II prenat: 🩷🩵 330g + 354g
    ✨07.07 ~2*380g
    ✨30.07 ~2*700g
    ✨18.08 ~2*900g
    🔅02.09 III prenat: 2*1400g
    ✨08.09 ~2*1500g
    ✨24.09 ~2*1800g
    ✨08.10 ~2*2400g
    ✨16.10 KTG👌🏻
    ✨22.10 USG 2600g+2800g
    ✨24.10 KTG👌🏻

    🤱🏼 30.10 (37+0):
    🩵Tadzio 47cm 2910g (08:50)
    🩷Hania 45cm 2630g (08:51)
    event.png
  • Kociara20996 Autorytet
    Postów: 2209 4215

    Wysłany: 14 lipca 2025, 10:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PaulinKA wrote:
    Chryste Panie, będziesz miała rekordowo długi cykl xD
    Ale moze sie wyrobisz z zębami i nie bedzie trzeba robić przerwy? Jaki plan?

    Wyrobię się na pewno druga tura w przyszłym tygodniu co do długości cyklu jeszcze nie będzie źle w zeszłym roku miałam cykl który trwał 81 dni 😅🤯

    👩🏻96 🧔🏽‍♂️92 👦🏼 F 2014 👦🏽 J 2016
    04.25 ciąża biochemiczna 💔
    27.08 🩸 29.08 CLO 3-7 dc💊
    23.09 ⏸️ 8/9 DPO Kropusiu zostań z nami 🌈 14cs 10DPO HCG 90,4 PROG 29,300 12DPO HCG 360 + 288,9% PROG 31 14DPO HCG 922 + 146,7% 17DPO HCG 3659 +150,7% PROG 23,100 02.10 mamy pęcherzy 8,2 mm 🥰 niestety torbiel na lewym jajniku 3 cm 07.10 jest mały miś 🐻 1,9mm
    16.10 (7+4) miś 🐻 ma 1,03 cm z 03.11 (10+1) miś 🐻 ma 2,79 cm ❤️
    12.11 Nifty Pro 🧬⏳18.11 zdrowa dziewczynka 🩷
    17.11 (12+1) miś 🐻 ma 5,16cm
    20.11 (12+4) prenatalne księżniczka 👑 ma 6,16 cm ryzyka niskie
    07.01 (19+3) Księżniczka 🩷 ma 259g
    22.01 (21+4) Połówkowe 🩷 ma 432g
    16.02 (25+1) Księżniczka ma 673g
    17.03 (29+2) III prenatalne 🩷ma 1299g
    13.04 (33+1) Księżniczka 🩷 ma 2065g


    preg.png
  • pelnawiary Autorytet
    Postów: 1092 2352

    Wysłany: 14 lipca 2025, 10:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    True…do tego dodałabym ekonomiczne względy starań,o czym było o poranku i często związane z tym wyrzeczenia, plus życie rodzinne i zawodowe,które trzeba jednocześnie prowadzić i mamy combo,które bardzo obciąża,za bardzo jak na jedną osobę.
    Z drugiej strony zawsze miałam poczucie,że albo zaangażuje się w to teraz na 100% a później odżyje albo nic z tego nie będzie,że jak będę zajmowała się tematem starań po łebkach to za mało dla osoby,która ma problem z płodnością.
    Wniosek jest chyba jeden,jak ze wszystkim próbować znaleźć złoty środek.Nie zatracać się do reszty i z lepszym albo gorszym skutkiem starać się pogodzić wszystko na raz.
    Tule Was mocno🫂

    Vergeet, karczoch321, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    👩👱‍♂️40l.

    start inv:
    - 16.05.2025 punkcja - pobrano 7🥚,mamy 6❄️➡️PGT-a mamy 5❄️

    - 16.07.2025 pierwszy FET 5.1.1 + EG

    6dpt są ⏸️ - beta 79,prog 38,8 🥰
    8dpt beta 209,10dpt beta 491,prog 38,4,12dpt beta 1174,19dpt beta 25 814
    23dpt 0,39cm Maluszka z bijącym serduszkiem ❤️
    08.09.2025 nifty pro - wszystkie ryzyka niskie,spodziewamy się chłopca🩵
    19.09.2025 prenatalne I trymestru - wszystkie parametry prawidłowe 🥰
    18.11.2025 II bad.prenatalne w jak najlepszym porządku 🤗
    22.12.2025 780g Łobuziaka🥰

    19.01.2026 III bad.prenatalne1600g Szczęścia🥰

    Czekamy na Ciebie Synku🩵

    23.03.2026 38+3 SN
    W końcu mogę Cię przytulić,nasz najszczęśliwszy dzień🥰

    age.png
  • Vergeet Autorytet
    Postów: 2782 6807

    Wysłany: 14 lipca 2025, 10:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AniMiPe trzeba też pamiętać, że to co się pisze i czyta w internecie to nie zawsze tak wygląda w rzeczywistości. Raczej się mówi o pozytywnych rzeczach. My dosłownie niespełna 2 miesiące temu kupiliśmy dom i to jest piękna sprawa, którą się „pochwalimy” ale nigdzie nie widać lat odkładania i wyrzeczeń na wkład własny, ogromnego kredytu na 30 lat, odmawiania sobie wakacji w tym roku czy innych przyjemności. Macie mieszkanie, swoje, to już naprawdę bardzo dużo w tych czasach!
    Też mnie boli, że oszczędności muszę wydawać na lekarzy, badania i suplementy zamiast na wakacje czy coś do domu. No niestety los tak nas urządził, a nie inaczej i musimy przełknąć tę gorycz 💔 może widzimy nieraz, że inni mają lepiej ale też wielu ma gorzej :)

    Molcia dziękuję kochana, że pytasz 🥹 no raz lepiej raz gorzej🩷

    Chochlik ah coś wspaniałego, tyle czasu bez telefonu, na łonie natury, coś genialnego! 🤩 też jedziemy ze znajomymi pod namioty w długi weekend sierpnia, nie mogę się doczekać, uwielbiam te klimaty! 😀 mam nadzieję, że wypoczęłaś 🩷

    Kałamarniczko rozumiem Cię, mam wrażenie że jestem w podobnym momencie teraz, że wszystko kręci się wokół starań i każdego dnia wstaje i o tym myślę. Natomiast ja właśnie doszłam do wniosku, jak miałam dużo ciszy w domu bez męża, że właśnie brakuje mi żeby się coś w tym domu działo, żeby było tu życie i radość, żeby nie było tak pusto… No i to są tak sprzeczne emocje, że pragnie się tego ale też szkoda nam naszego życia, które przemija i ucieka… Bardzo ciężko te rzeczy pogodzić ze soba. Zwłaszcza jeśli ma się przyjaciół, znajomych z dziećmi i naszą relacja już nie jest taka sama, tylko i my i oni czekają żebyśmy my też mieli to dziecko żeby móc na nowo mieć taką samą radość z spotkań. Więc no ciężko żeby to życie było takie samo jak wcześniej, już i tak nie będzie. eh ciężkie sprawy i przytulam cię całą soba 🩷🫂

    Kociara, Saakaira kciuki za wasze monitoringi 🤞🏼

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 lipca 2025, 10:51

    AnMiPe, Sakaaira, Molahonkeey lubią tę wiadomość

    🙎🏼‍♀️29🙎🏼‍♂️29 🐶
    🍼 Starania o 1 bobasa od 08/23 - teraz już 🌈
    22.01.25 ⏸️ -💔 ciąża biochemiczna
    4.03.25 ⏸️ - 💔 11tc poronienie samoistne
    3.08.25 ⏸️- 💔 ciąża biochemiczna
    👩🏼‍🦱
    ❌lekka IO- glucophage 1500 ❌hashimoto- Letrox 50 ❌ PAI-1 - 4G/5G hetero ❌ KIR AA- accofil
    ✅onkopakiet ✅własne owulacje ✅homocysteina ✅białko C,S ✅kariotyp ✅zespół antyfosfolipidowy ✅ AMH
    🧔🏽‍♂️
    ❌ morfologia 4% ➡️ 0% ➡️2%
    ❌ chromatyna DNA 30,85
    ✅ ruchliwość a+b ✅ duża ilość ✅test MAR ✅onkopakiet ✅kariotyp

    01.26 IVF IMSI: ❄️❄️ ❄️❄️ → PGTA → 1❄️mozaika →FET ⏳
  • karczoch321 Autorytet
    Postów: 1372 4040

    Wysłany: 14 lipca 2025, 10:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wczoraj miałam w ramach treningu rower, tak sobie jeździłam 2h i miałam czas na różne rozmyślania. Doszłam do wniosku, że jest jeden pozytyw przedłużających się starań 😅
    Uważam, ze nasza relacja z mężem wskoczyła na nowy level.
    Mimo, że zawsze miałam nas za super team, bo dużo różnych trudnych sytuacji za nami które udało nam się pokonać (niekoniecznie związkowych, bardziej życiowych) to w trakcie starań, gdy zaczęły sie po drodze różne schody, okazało się, że mamy trochę problemów komunikacyjnych i różne spojrzenie na pewnie sprawy.
    Na ten moment uważam, że zgraliśmy się życiowo jeszcze bardziej, mimo, że wymagało to trochę trudnych rozmów, kompromisów, moich łez i cichych wieczorów :P ale ostatecznie przecież mamy wspólny cel i działamy razem, a nie przeciw sobie. I uważam, że aktualnie mamy lepszy związek niż kiedykolwiek 🥹
    Jakby się udało w 1cs to wiele problemów wyszłoby w trakcie ciąży albo po porodzie i pewnie dużo trudniej byłoby nam przez to przebrnąć bez szwanku.

    Vergeet, AnMiPe, White1, nick nieaktualny, Jaszczureczka lubią tę wiadomość

    🙎‍♀️🧔‍♂️ 35 / 35
    🍀 19 cs - 5x stymulacja

    💔 02.25 - CP
    💔 09.25 - CB

    💉trombofilia, immunologia, kariotypy, drożność, MUCH - ok

    📆 01.26 IVF -> 10x ❄️🥺 (5x4.1.1, 4x3.11 i 1x4.33)

    🍍02.26 FET -> 5dpt ⏸️ 🤞-> 7dpt 54,3 -> 10dpt 324 -> 12dpt 940 -> 19dpt 14720

    preg.png

    bądź dobrej myśli, bo po co być złej ✨🤞
  • White1 Autorytet
    Postów: 1953 4471

    Wysłany: 14 lipca 2025, 10:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kociara20996 wrote:
    Wyrobię się na pewno druga tura w przyszłym tygodniu co do długości cyklu jeszcze nie będzie źle w zeszłym roku miałam cykl który trwał 81 dni 😅🤯
    Ahh nie ma jak pcosowe cykle. Nie dość, że ciągną się w nieskończność, to jeszcze bez owulacji... Możemy łączyć się w tym nudnym etapie jedzenia proga i oczekiwaniu na stymulację 🫠
    Kociara ty bierzesz metforminę?

    Dziewczyny, ja nie mam takich rozmyślań na temat tego czy ta walka jest tego warta... wydaje mi się, że nic nie spowoduje mojej rezygnacji z chęci posiadania potomstwa. Ale zdecydowanie utożsamiam się z tym jak bardzo pochłaniające myśli są starania i jednocześnie wysysające radość i przekształcające życie w przeżycie, przynosząc comiesięczne porażki, dobijające wyniki, że znowu coś nie tak i wszelkie fundusze.

    Podobnie jak Powder jeszcze nie czuję się częścią tego grona. Czasem wydaje mi się, że za mało was wspieram i za dużo piszę o sobie, mimo, że kibicuję wam z całego serca i przeżywam wasze sukcesy i porażki

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 lipca 2025, 10:56

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    👧99' 🧑98' 🐈‍⬛ 🐈‍⬛ ⏳️05.24

    🚨 PCOS | IO | MTHFR homo | PAI-1 homo
    ✅️ AMH 6, drożność, nasienie

    ❌️01-11.25 11 cykli Lametta + Zivafert/Ovitrelle

    01.26 IVF Menopur 150
    18 🥚 -> 6 MII -> 1 ❄️ 5BB
    02.26 FET cykl sztuczny | EmbryoGlue

    7dpt 37.7 ▫️ 10dpt 146 ▫️ 12dpt 350 ▫️ 15dpt 1184 ▫️ 19dpt 4000 ▫️ 23dpt bijące 💕

    🧸 Rośnij maluchu 🩵

    preg.png
  • Kociara20996 Autorytet
    Postów: 2209 4215

    Wysłany: 14 lipca 2025, 11:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    White1 wrote:
    Ahh nie ma jak pcosowe cykle. Nie dość, że ciągną się w nieskończność, to jeszcze bez owulacji... Możemy łączyć się w tym nudnym etapie jedzenia proga i oczekiwaniu na stymulację 🫠
    Kociara ty bierzesz metforminę?

    Dziewczyny, ja nie mam takich rozmyślań na temat tego czy ta walka jest tego warta... wydaje mi się, że nic nie spowoduje mojej rezygnacji z chęci posiadania potomstwa. Ale zdecydowanie utożsamiam się z tym jak bardzo pochłaniające myśli są starania i jednocześnie wysysające radość i przekształcające życie w przeżycie, przynosząc comiesięczne porażki, dobijające wyniki, że znowu coś nie tak i wszelkie fundusze.

    Podobnie jak Powder jeszcze nie czuję się częścią tego grona. Czasem wydaje mi się, że za mało was wspieram i za dużo piszę o sobie, mimo, że kibicuję wam z całego serca i przeżywam wasze sukcesy i porażki

    Nie biorę pod koniec lipca znowu robię krzywą żeby sprawdzić czy dieta pomogła jak nie to mi włączy pewnie

    White1 lubi tę wiadomość

    👩🏻96 🧔🏽‍♂️92 👦🏼 F 2014 👦🏽 J 2016
    04.25 ciąża biochemiczna 💔
    27.08 🩸 29.08 CLO 3-7 dc💊
    23.09 ⏸️ 8/9 DPO Kropusiu zostań z nami 🌈 14cs 10DPO HCG 90,4 PROG 29,300 12DPO HCG 360 + 288,9% PROG 31 14DPO HCG 922 + 146,7% 17DPO HCG 3659 +150,7% PROG 23,100 02.10 mamy pęcherzy 8,2 mm 🥰 niestety torbiel na lewym jajniku 3 cm 07.10 jest mały miś 🐻 1,9mm
    16.10 (7+4) miś 🐻 ma 1,03 cm z 03.11 (10+1) miś 🐻 ma 2,79 cm ❤️
    12.11 Nifty Pro 🧬⏳18.11 zdrowa dziewczynka 🩷
    17.11 (12+1) miś 🐻 ma 5,16cm
    20.11 (12+4) prenatalne księżniczka 👑 ma 6,16 cm ryzyka niskie
    07.01 (19+3) Księżniczka 🩷 ma 259g
    22.01 (21+4) Połówkowe 🩷 ma 432g
    16.02 (25+1) Księżniczka ma 673g
    17.03 (29+2) III prenatalne 🩷ma 1299g
    13.04 (33+1) Księżniczka 🩷 ma 2065g


    preg.png
‹‹ 56 57 58 59 60 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Jak pielęgnować skórę podczas ciąży?

W czasie ciąży skóra wymaga specjalnego traktowania - wystarczy poświęcić kilka minut dziennie, aby zadbać o jej dobrą kondycję i sprawić, by była bardziej elastyczna. Może to być bardzo pomocne w zminimalizowaniu ryzyka powstania rozstępów. Sprawdź, jak pielęgnować skórę podczas ciąży. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak odróżnić w ciąży zdrowe symptomy od tych niepokojących?

Przeczytaj jakich objawów i dolegliwości możesz spodziewać się będąc w ciąży. Które z nich są normalnymi symptomami ciąży a których nigdy nie powinnaś ignorować i które powinny skłonić Cię do konsultacji z lekarzem.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Pozytywny test ciążowy i co dalej?

A więc stało się! Zrobiłaś test ciążowy i wynik wyszedł pozytywny. Gratulacje! To co zapewne wiesz na pewno, to fakt, że przed Tobą wiele zmian. Jakie to będą zmiany, czego się teraz spodziewać? Przeczytaj na co powinnaś być gotowa, jak się do tego przygotować i co po kolei powinnaś  zrobić gdy już wiesz, że pod Twoim sercem zagościło nowe życie.

CZYTAJ WIĘCEJ