Forum W oczekiwaniu na testowanie W październiku II kreski na celowniku
Odpowiedz

W październiku II kreski na celowniku

Oceń ten wątek:
  • szona Autorytet
    Postów: 5722 13510

    Wysłany: 28 października 2019, 11:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ostatnio dowiedziałam się, że „kobiety z rodzin ginekologów rodzą głównie przez cc”. Że jest to dużo bezpieczniejsza forma przyjścia na świat. Ja nie mam o tym pojecia a jeśli spotykam się w pracy z problematyką położniczą, to są to zawsze konsekwencje porodu SN. Uważam, że spotkać lekarza, który kategorycznie postawi na zdrowie i zobaczy przeciwskazania do porodu SN to naprawdę cudowne. Niestety nadal ogrom potrafi machnąć ręką a podczas porodu dzieją się straszne rzeczy. Wasze zdrowie i życie jest najważniejsze. Nie sposób porodu, nie to jak Tomek się z Wami pojawi, ale to, że minimalizujące ryzyko do minimum ma największe znaczenie. Domyślam się, że to bardzo dla Ciebie stresujące, ale myślę, że myśl o bezpiecznym porodzie to ogromna pomoc w tym i tak już bardzo stresującym czasie. Głowa do góry :*

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 października 2019, 11:57

    Salome, Inga28, MarLenka, Madziandzia, aeiouy, Agape91, Malinowa91, Sasanka55 lubią tę wiadomość

    16 cs po cb. (23 cs)

    Zes*am się, a nie dam się 💪
    https://ovufriend.pl/pamietnik/ze-ram-sie-a-nie-dam-sie,3846.html
  • MamaStasia :) Autorytet
    Postów: 1339 2872

    Wysłany: 28 października 2019, 11:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agge wrote:
    Wiem.. Ale i tak mi smutno..

    Powód to łożysko zbyt nisko i przodujące brzeżnie.
    Smutek przejdzie. Zobaczysz małego i będziesz najszczęśliwsza mama na świecie. I to też jest magiczna chwila nie ważne jak przyszedł na świat .

    MarLenka lubi tę wiadomość

    Staś 22.06.2017(4 150 g i 59 cm)
    Zosia 09.08.2019(3 300g i 54 cm)
  • MamaStasia :) Autorytet
    Postów: 1339 2872

    Wysłany: 28 października 2019, 11:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    szona wrote:
    Ostatnio dowiedziałam się, że „kobiety z rodzin ginekologów rodzą głównie przez cc”. Że jest to dużo bezpieczniejsza forma przyjścia na świat. Ja nie mam o tym pojecia a jeśli spotykam się w pracy z problematyką położniczą, to są to zawsze konsekwencje porodu SN. Uważam, że spotkać lekarza, który kategorycznie postawi na zdrowie i zobaczy przeciwskazania do porodu SN to naprawdę cudowne. Niestety nadal ogrom potrafi machnąć ręką a podczas porodu dzieją się straszne rzeczy. Wasze zdrowie i życie jest najważniejsze. Nie sposób porodu, nie to jak Tomek się z Wami pojawi, ale to, że minimalizujące ryzyko do minimum. Domyślam się, że to bardzo dla Ciebie stresujące, ale myślę, że myśl o bezpiecznym porodzie to ogromna pomoc w tym i tak już bardzo stresującym czasie. Głowa do góry :*
    Szona to co napisałaś jest piękne . Szkoda że takich słów nie usłyszałam od obcych po pierwszym porodzie ..

    Salome, szona lubią tę wiadomość

    Staś 22.06.2017(4 150 g i 59 cm)
    Zosia 09.08.2019(3 300g i 54 cm)
  • Salome Autorytet
    Postów: 2401 3528

    Wysłany: 28 października 2019, 11:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szona, też o tym słyszałam! Ciekawe to jest!
    Ale temat rodzaju porodu jest tak drażliwy, że szok! Ostatnio pytałam koleżanki, dlaczego chce rodzić naturalnie i gdy powiedziałam, że u mnie to jeszcze daleka droga, ale chyba bym się zdecydowała na cc, to usłyszałam "Jak nie jesteś w ciąży to ch... ci do tego, jak kto rodzi".

    Pierwszy transfer - nieudany
    Został 1 x ❄️
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 października 2019, 11:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 lutego, 13:53

    i'm_back, agge lubią tę wiadomość

  • MonikA_89! Autorytet
    Postów: 7539 10670

    Wysłany: 28 października 2019, 11:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pati, wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy :*

    Ja bym się bólem piersi nie sugerowała. Od kilku dni mnie tak bolą, że ledwo dotknąć mogę. Nie wiem czy to te hormony namieszały czy narkoza, ale gdyby nie fakt, że nie ma szans na ciążę, to bym się nakręciła 😈

    Agge, nie martw się CC 😘 Pomyśl, że oszczędzisz sobie bólow porodowych. Będzie dobrze, już niedługo będziesz tulić malucha 😊

    oar843r8jpmp224p.png

    6 lat starań o kropka
    _____________________
    Wrzesień '20 transfer dwóch maluchów 10dpt 422,85 😍 13dpt 1570 ♥️ 19dpt dwa pęcherzyki w macicy😍 25dpt mamy serduszka!
    Marzec '20 - AZ blastusia 😭
    Luty '20 - IVF z KD nowa dawczyni = nowa nadzieja
    😭
    Styczeń '20 - IVF z KD! Nie rozmroziły się komórki...
    Grudzień '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Październik '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Maj '19 - criotransfer ❄️, cb 😭
    Kwiecień '19 - IMSI, transfer bliźniaków nieudany 😭
    Wrzesień '18 - nadzieja w naprotechnologii
    Maj '18 - IVF -Poronienie zatrzymane Synek 13tc [*] 😭
    Sierpień '17- rozpoczęcie leczenia w Invimed
    Przeciwciała p/otoczce komórki jajowej, aTPO i aTG, 120mln plemników, 50% ruch postępowy, morfologia 1%, SCD 21%, MTHFR hetero, PAI homo, AMH : mar18- 1.5, gru18- 0.99, sie19-1.8, lis19- 2.2 , kir AA, NK 18%, CD4/CD8 1,62
  • Inga28 Autorytet
    Postów: 1204 2000

    Wysłany: 28 października 2019, 11:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MonikA_89! wrote:
    Pati, wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy :*

    Ja bym się bólem piersi nie sugerowała. Od kilku dni mnie tak bolą, że ledwo dotknąć mogę. Nie wiem czy to te hormony namieszały czy narkoza, ale gdyby nie fakt, że nie ma szans na ciążę, to bym się nakręciła 😈

    Agge, nie martw się CC 😘 Pomyśl, że oszczędzisz sobie bólow porodowych. Będzie dobrze, już niedługo będziesz tulić malucha 😊

    Wiadomo, że nigdy nie można brać 'objawów' za pewniaka, że to ciąża :) Ale ja takiego bólu jak w udanych cyklu to nie miałam, nawet spać się w nocy nie dało. I żyły były tak widoczne, że nawet mąż wtedy zauważył.
    Ale pytałam siostry, bo ona teraz w 3 ciąży jest to mówiła, że w każdej w sumie różnie na początku się czuła :)

    poronienie 08.2019 (puste jajo-łyżeczkowanie)
    30.03.2020 - II kreski ❤️🐥 20.04.2020 - 0,83cm i serduszko
    Będzie synek!💙
    8599rjjg9nc50a0l.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 października 2019, 12:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agge glowa do góry! Najwazniejsze zeby synek bezpiecznie przyszedl na swiat a cc to teraz najlepsza opcja. Ja mialam cc i teraz tez bedzie taki porod. Szybko dojdziesz do siebie zobaczysz :)

    Macie racje, cesarka to bardzo "kontrowersyjny" temat i zupelnie nie wiem dlaczego. Najbardziej denerwują mnie te kobiety, które ze wzgledu na swoje wlasne przekonania chcialyby odmowic wyboru innym kobietom.

    Inga28, Salome, szona lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 października 2019, 12:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maria87 wrote:
    Szona, też o tym słyszałam! Ciekawe to jest!
    Ale temat rodzaju porodu jest tak drażliwy, że szok! Ostatnio pytałam koleżanki, dlaczego chce rodzić naturalnie i gdy powiedziałam, że u mnie to jeszcze daleka droga, ale chyba bym się zdecydowała na cc, to usłyszałam "Jak nie jesteś w ciąży to ch... ci do tego, jak kto rodzi".

    Koleżanka pełna kultura :) Też zauwazylam ze te nastawione na porod sn strasznie sie denerwuja gdy ktos wybiera cc, tak jakby same sobie wmawialy ze chcą rodzic naturalnie i jak to ktos inny ma miec latwiej? (w ich mniemaniu) A niech się tez męczy a co! :D

    Salome, szona lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 października 2019, 12:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja całą ciążę nastawiałam się na poród naturalny. Jak przyszło co do czego, niestety skończyło się CC, bo małemu niebezpiecznie spadało tętno. Płakać mi się chciało, że moje marzenie o SN się nie spełni, ale po skurczach krzyżowych, jak już dostałam znieczulenie do cesarki, przyszła taka ulga i myślenie, że przynajmniej dziecko cało i zdrowo znajdzie się na świecie 🙂
    Teraz, już 3 i pół roku po porodzie już oswoiłam się z myślą o CC, ale na początku było to dla mnie okropnie trudne...

  • ElfiaKsiężniczka Autorytet
    Postów: 3899 6520

    Wysłany: 28 października 2019, 13:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frez, ja tez trzymam kciuki. Tak jak pisałam ci na innym wątki, mamy w przedszkolu chłopczyka po operacji, wiec jak byś miała jakieś pytania to wal śmiało 😊

    szona lubi tę wiadomość

    h84fio4por3fy6ov.png

    TQckp1.png

    https://ovufriend.pl/pamietnik/warto-walczyc,3937.html
  • Pati96 Autorytet
    Postów: 2211 3223

    Wysłany: 28 października 2019, 13:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Już jestem po wizycie u endo. Generalnie mówi, że dobrze zareagowałam na zwiększenie dawki. Ale mam jeszcze trochę zwiększyć. Więc teraz mam brać euthyrox 75 a we wtorki i piątki mam brać euthyrox 100. No i za miesiąc mam zrobić tsh i ft4 i przyjść na wizytę. Jeśli chodzi o mutacje to mówił, że tak samo uważa jak ginekolog i mam brać ten acard 150. A te eozynofile obniżone w morfologii to mówił, że to normalne w ciazy i mam się nie przejmować.

    i'm_back, Malinaa90, Salome, Agape91, Malinowa91, agge, aeiouy, szona, Szczesliwa_mamusia, Kittinka83, Madziandzia lubią tę wiadomość

    mhsv2n0a4bxtclwx.png
    23.04.2019 - poronienie zatrzymane 8 tc [*]
    Niedoczynność tarczycy, insulinooporność,PCOS,MTHFR 1298A-C homo,PAI-1 4G

    Euthyrox 50, Glucophage xr 1500
  • agge Autorytet
    Postów: 3886 5061

    Wysłany: 28 października 2019, 15:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki, dziewczyny. Macie rację wszystkie, ja się z Wami zgadzam, najważniejsze aby mały był cały i zdrowy, a reszta jest mniej ważna. Ale mimo wszystko mi smutno, bo już przestałam myśleć o cc, ostatnio było łożysko wyżej i się nastawiłam już na poród sn.

    Ale nic nie poradzę na to, to chociaż popłakac sobie dziś mogę 😂 wypłaczę się, to będzie mi lepiej. :) dziękuję Wam za wsparcie. Jesteście kochane.

    91bbb8f83b.png

    c62facf3ab.png

    14.07.2015 Emilka, 3270g/56 cm 💕
    30.11.2019 Tomek, 3670g/60 cm 💕
  • niezapominajka12345 Autorytet
    Postów: 2280 1756

    Wysłany: 28 października 2019, 15:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny robiłam betę 11 dni po owulacji wyszła niestety ujemna, więc lipa.... jak sądzicie czy jest jeszcze szansa, może zrobiłam ją za wcześnie? Termin miesiączki wypada dopiero dzisiaj, więc teoretycznie powinnam zrobić dzisiaj (bo okresu jeszcze na szczęście brak...) ale się pospieszyłam i sobie wkręcam, że skoro 11 dpo nic nie drgneła, to teraz pewnie też nie...:/

    starania od maja 2018 r.
    wiek: 31 lat
    niedoczynność tarczycy
    nietolerancja glutenu
    Mutacja genu MTHFR_677C-T, MTHFR_1298A-C, PAI-1 4G w układach heterozygotycznych
    AMH 2,19
    Badanie nasienia-ok
    obydwa jajowody drożne
    Niepłodność idiopatyczna?:/
    07.12.2019 r. -1 IUI 👎😞
    03.02.2020 r. - 2 IUI - udana :) jest serduszko❤️✊😊
    nzjdskjos9e2yu1z.png
  • Inga28 Autorytet
    Postów: 1204 2000

    Wysłany: 28 października 2019, 15:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nic już nie rozumiem 😱 dzisiaj 24 dc a u mnie mnóstwo śluzu płodnego 🤷🏻‍♀️ Może jeszcze po poronieniu organizm szaleje :/

    poronienie 08.2019 (puste jajo-łyżeczkowanie)
    30.03.2020 - II kreski ❤️🐥 20.04.2020 - 0,83cm i serduszko
    Będzie synek!💙
    8599rjjg9nc50a0l.png
  • szona Autorytet
    Postów: 5722 13510

    Wysłany: 28 października 2019, 16:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja powiem szczerze, że odkąd wiem, że skrzywienie kręgosłupa jest wskazaniem do cc to jestem przeszczęśliwa. Prowadząc sprawy przeciwko szpitalom wiem, że szykując się do porodu SN bym robiła w gacie jeszcze przed akcją porodową ;p

    A ja realizuję plan „dziecko do końca roku” i leczę dalej zęby. 7.11 wizyta u Kuczyńskiej, ogarniemy czy torbiel jest (wg mnie jest), spytam o Ca125, zrobię cytologię. I zobaczymy.

    Szczesliwa_mamusia, MonikA_89!, Salome, syllwia91, MagdalenaMaria2, moyeu lubią tę wiadomość

    16 cs po cb. (23 cs)

    Zes*am się, a nie dam się 💪
    https://ovufriend.pl/pamietnik/ze-ram-sie-a-nie-dam-sie,3846.html
  • Mildred Autorytet
    Postów: 1393 3150

    Wysłany: 28 października 2019, 16:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    szona wrote:
    Ja powiem szczerze, że odkąd wiem, że skrzywienie kręgosłupa jest wskazaniem do cc to jestem przeszczęśliwa. Prowadząc sprawy przeciwko szpitalom wiem, że szykując się do porodu SN bym robiła w gacie jeszcze przed akcją porodową ;p

    A ja realizuję plan „dziecko do końca roku” i leczę dalej zęby. 7.11 wizyta u Kuczyńskiej, ogarniemy czy torbiel jest (wg mnie jest), spytam o Ca125, zrobię cytologię. I zobaczymy.


    A choroby zwyrodnieniowe stawów i bioder też, bo mam ZZSK i tak się zastanawiam czy taka grupę też od razu by obowiązywało cc ?

    9ewns65gkf9ocqq6.png
  • Irola Autorytet
    Postów: 882 421

    Wysłany: 28 października 2019, 16:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Inga - od którego momentu miałaś te bóle piersi tak silne?

    oar8skjo5n2yr83t.png

    PCOS
    Starania - 01.2019
    Czerwiec 2019 - usunięty polip trzonu macicy
    1 cs z letrozolem ovu 12 dc
    11.2019 - ciąża biochemiczna
    2 cs z letrozolem ovu 15 dc
    5.12 II 🙏❤️

    "I wzywaj mnie w dniu niedoli, ja cię wybawie a ty Mnie uwielbisz" Ps. 50:15
  • Malgonia Autorytet
    Postów: 7496 11421

    Wysłany: 28 października 2019, 16:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja juz po wizycie. Ala nadrobila, ma juz 1800 g i wskoczyla na 45 centyl.
    20 listopada mam kolejna wizyte i jesli do tego czasu sie nie odwroci to tez dostane skierowanie na CC.
    Ale nie trace nadziei ;)

    Szczesliwa_mamusia, agge, szona, aeiouy, Izape_91, Ochmanka, i'm_back, Malinaa90, syllwia91, Madziandzia, Iseko, Ania_85_ lubią tę wiadomość


    age.png

    Kariotyp nieprawidłowy 45XX der(13;14)(q10,q10)
    [*] 02.2018 - Byłeś marzeniem - jesteś wspomnieniem...
  • Inga28 Autorytet
    Postów: 1204 2000

    Wysłany: 28 października 2019, 16:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Irola wrote:
    Inga - od którego momentu miałaś te bóle piersi tak silne?

    6 dni po owulacji już miałam mega silne bóle, i z każdym dniem bolały bardziej

    poronienie 08.2019 (puste jajo-łyżeczkowanie)
    30.03.2020 - II kreski ❤️🐥 20.04.2020 - 0,83cm i serduszko
    Będzie synek!💙
    8599rjjg9nc50a0l.png
‹‹ 118 119 120 121 122 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Zespół Policystycznych Jajników (PCOS) – dieta dla płodności

Zespół policystycznych jajników (PCOS, Policystyczne Jajniki) to jedno z najczęściej występujących zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Dotyczy 5-10% kobiet w wieku rozrodczym i jest najczęstszą przyczyną zaburzeń owulacji i problemów z zajściem w ciążę. Przeczytaj jakie są objawy PCOS, jak wpływa ono na starania o dziecko oraz w jaki sposób możesz pomóc sobie dietą.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Wysoki testosteron u kobiet - przyczyny, objawy, leczenie

Jakie mogą być przyczyny podwyższonego testosteronu w kobiecym organizmie? Jakie są najczęstsze objawy wysokiego testosteronu u kobiet? Jak wygląda diagnoza i leczenie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego