Forum W oczekiwaniu na testowanie W październiku II kreski na celowniku
Odpowiedz

W październiku II kreski na celowniku

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 września 2019, 17:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeśli pozwolicie będę tu sobie z Wami cichutko siedzieć :* czekać na Wasze kreseczki i kibicować!!! Ciążowy wątek raczej odpuszczę, bo nie ogarnę dwóch stron forumowych, a tutaj czuję się przy Was jak w domu :*
    BARDZO Wam życzę upragnionych kresek!!! Niech leci ich do Was tak duużo jak liści w październiku z drzew!! ;)
    Maria87 może serio jest coś w tym, że prowadząca wątek dostaje kreseczki w prezencie? ;) Trzymam kciuki!!!

    szona, Salome, Pati96, Sasanka55, Ochmanka, Gosiek1993, Agape91, Misiaa, Iseko, Szczesliwa_mamusia, MonikA_89!, Ania_85_ lubią tę wiadomość

  • Salome Autorytet
    Postów: 2593 3903

    Wysłany: 24 września 2019, 17:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kittinka, ja wierzę, że u Ciebie tak po prostu musiało być! :)

    A co do mnie - nie piszcie, proszę, nic o tym, że prowadząca wątek ma większe szanse na ciążę. Wiem, jestem okropna, ale nie chcę słyszeć żadnego "uda się teraz", "za chwilę będziesz w ciąży", "to na pewno ten cykl" itd. Chcę podejść na luzie totalnym! Uda się albo się nie uda, zobaczymy 😊

    Kittinka83, Angelika1313, szona, Ania_85_ lubią tę wiadomość

    FET nr 1: 5.1.1 - 10.2020 :(
    FET nr 2: 3.2.2 - 03.2021 :(

    Mój instagram
  • zakochanaaw Autorytet
    Postów: 443 326

    Wysłany: 24 września 2019, 17:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maria87 wrote:
    Chcę podejść na luzie totalnym! Uda się albo się nie uda, zobaczymy 😊

    Ja tak samo z tym, że niestety i tak cały czas żyję nadzieją i bije się w sobie żeby się nie napalać i nie cierpieć :(

    Starania od 01.2017 o pierwsze maleństwo...
    Ona 24l. - Brak owulacji, io, tsh, mutacje MTHFR_677C>T i MTHFR_1298A>C i PAI-1 4G układy heterozygotyczne...
    On 35l. - 04.19 teratozoospermia - 0%/10.19 - 3-4%/7.04 - 3%/10.06 - 0%, usg jąder i badania krwi - ok.
    15.06. - laparoskopia, histeroskopia i hsg.
    niedrożne obydwa jajowody - UDROŻNIONE <3
    03.11 - hematolog
    16.11 - klinika leczenia niepłodności
    cykle stymulowane... bez efektów :(
    04.01.21-decyzja o próbie inseminacji a później in vitro
    21.01.21- beta 12,5
    01.02- mamy pęcherzyk!
    09.02 - mamy zarodek!
    15.02- mamy serduszko!!
    Nasz naturalny cud 🥰
  • Salome Autorytet
    Postów: 2593 3903

    Wysłany: 24 września 2019, 17:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zakochanaaw wrote:
    Ja tak samo z tym, że niestety i tak cały czas żyję nadzieją i bije się w sobie żeby się nie napalać i nie cierpieć :(

    Wiem, o co chodzi... Co miesiąc przeżywam męki. Ale trzeba sobie uświadomić, że robienie sobie nadziei i zamartwianie się niczego nie zmieni, bo i tak będzie, co ma być. Dla mnie dużo dobrego zrobiła rozmowa z mamą. Mam nadzieję, że ten spokój zachowam w sobie do końca cyklu. Spróbuj też go w sobie odnaleźć 😊

    zakochanaaw, szona lubią tę wiadomość

    FET nr 1: 5.1.1 - 10.2020 :(
    FET nr 2: 3.2.2 - 03.2021 :(

    Mój instagram
  • Suszarka Autorytet
    Postów: 2395 4987

    Wysłany: 24 września 2019, 17:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ostatnio na wizycie kontrolnej lekarz mi powiedział że obsesyjne myślenie o ciąży powoduje wydzielanie się prolaktyny która uniemożliwia zajście... I powiem Wam że z tą świadomością jakoś mi łatwiej odpuścić trochę i zdać się na los. Może Wam też te słowa pomogą :)

    Salome lubi tę wiadomość

    syy29vvj0l0qm84z.png
  • Suszarka Autorytet
    Postów: 2395 4987

    Wysłany: 24 września 2019, 17:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moniquue wrote:
    Cześć dziewczyny,
    Ja również chciałabym się zapisać na 5 październik. Jestem tutaj nowa, ale czytałam Was już na wątku wrześniowym.
    Krótko o mnie: Mam na imię Monika, mam 25 lat, jesteśmy rok po ślubie. Przeszłam dwie operacje: usuwania torbieli i guza jajnika. Staramy się 3 miesiąc. W tym pierwszy miesiąc bez obserwacji, ale lekarz i tak stwierdził, że marne szanse bo prawdopodobnie jej nie miałam przez hiperprolaktynemię czynnościową. Dostałam dostinex, biorę go 2 miesiąc i od razu zobaczyłam efekty. Pierwszy cykl z lekiem trwał 31 dni (ZAMIAST 37) i widać było objawy owulacji. Biorę kwas foliowy, olej z wiesiołka od tego cyklu i piję czerwone półwytrawne wino.

    W piątek, czyli 13 dc poszłam na monitoring i pęcherzyk miał 22 mm, a endo 9,5 mm (w porównaniu do cyklu bez leku, gdzie 19 dc endo 5,6 mm i brak pęcherzyka dominującego). Lekarz powiedział, że owulacja może być w ten sam dzień albo jutro (piątek albo sobotę), dodał też, że wygląda to książkowo i nie mówił nic żeby przyjść na potwierdzenie. Na pierwszym monitoringu usłyszałam, że z takim cyklem to marne szanse na zajście, dlatego te wyniki bardzo mnie ucieszyły. Co sądzicie, kiedy mogła być owulacja? Testy owu trochę mi namieszały, a resztki rozciągliwego śluzu widziałam jeszcze wczoraj.

    https://ovufriend.pl/graph/f111dae1d23f09eb6231e887b443defb
    Niestety nie znam się na tych sprawach z temperaturą, ale na pewno dziewczyny pomogą :) a póki co mocno trzymam kciuki. Najważniejsze że cykle ruszyły, to ogromny krok do przodu! Co by się nie działo, pamiętaj że jesteś coraz bliżej celu :)

    syy29vvj0l0qm84z.png
  • Moniquue Autorytet
    Postów: 594 573

    Wysłany: 24 września 2019, 18:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Suszarka wrote:
    Ostatnio na wizycie kontrolnej lekarz mi powiedział że obsesyjne myślenie o ciąży powoduje wydzielanie się prolaktyny która uniemożliwia zajście... I powiem Wam że z tą świadomością jakoś mi łatwiej odpuścić trochę i zdać się na los. Może Wam też te słowa pomogą :)

    Właśnie ta nieszczęsna prolaktyna przez którą rozregulowały się cykle i nie miałam owulacji. Ja również trzymam i dziękuję :)

    🧚‍♀️ Elenka 10.06.2020 3680 g, 56 cm 🧚‍♀️
  • Ochmanka Autorytet
    Postów: 1466 3962

    Wysłany: 24 września 2019, 18:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Suszarka wrote:
    Ostatnio na wizycie kontrolnej lekarz mi powiedział że obsesyjne myślenie o ciąży powoduje wydzielanie się prolaktyny która uniemożliwia zajście... I powiem Wam że z tą świadomością jakoś mi łatwiej odpuścić trochę i zdać się na los. Może Wam też te słowa pomogą :)
    Suszarka jeżeli ta obsesja powoduje rozchwianie hormonalne to w pełni się zgadzam bo np. prolaktyna może hamować owulacje. Ale jeśli laska sobie włosy z głowy wyrywa żeby zajść a tu badania książkowe to nie bardzo w to wierzę. Ja wyjąc co chwilę miałam cacy śluz, temperaturę, proga, cykle max do 36dni. Wyluzowałam po kwietniowy testowaniu i dopiero wtedy cykle mi się rozciągnęły jak gumka w gaciach. Tak więc napewno nie jestem przykładem że luz przynosi super owulki i ciąże.

    K5IHp2.png

    starania od 09.2018
    **************
    ona: długie cykle, hashimoto, niedoczynność, pai homo
    -euthyrox75, bromergon
    **************
    on: asthenoteratozoospermia> 92% nieruchomych, morfo 3%, żpn II st.
    **************
    10.2019 - 7tc [*]
  • zakochanaaw Autorytet
    Postów: 443 326

    Wysłany: 24 września 2019, 18:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie to bardziej na zasadzie, że cały czas myślę czy już wszytko okej, czy owulacja była czy nasienie się już poprawiło, czy może już się udało, czy wizyta w przyszlym miesiącu u gina będzie na badania pod kątem prowadzenia ciąży a nie kolejne badania co jeszcze jest nie tak i dlaczego :/
    Od dwóch lat staram się "z głową" a wcześniej rok był będzie albo nie ;p
    Ale okej postaram się to olać i zająć czymś głowę i poczekam grzecznie do 6.10 i zatestuje jeśli nie pojawi się 🙊 😁😁

    Starania od 01.2017 o pierwsze maleństwo...
    Ona 24l. - Brak owulacji, io, tsh, mutacje MTHFR_677C>T i MTHFR_1298A>C i PAI-1 4G układy heterozygotyczne...
    On 35l. - 04.19 teratozoospermia - 0%/10.19 - 3-4%/7.04 - 3%/10.06 - 0%, usg jąder i badania krwi - ok.
    15.06. - laparoskopia, histeroskopia i hsg.
    niedrożne obydwa jajowody - UDROŻNIONE <3
    03.11 - hematolog
    16.11 - klinika leczenia niepłodności
    cykle stymulowane... bez efektów :(
    04.01.21-decyzja o próbie inseminacji a później in vitro
    21.01.21- beta 12,5
    01.02- mamy pęcherzyk!
    09.02 - mamy zarodek!
    15.02- mamy serduszko!!
    Nasz naturalny cud 🥰
  • Suszarka Autorytet
    Postów: 2395 4987

    Wysłany: 24 września 2019, 18:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ochmanko, na pewno masz rację. Również nie sądzę żeby to była jakaś super uniwersalna zasada, chociażby dlatego że każdy organizm jest inny więc inaczej reaguje. Miałam raczej na myśli to, że jak to usłyszałam od lekarza to łatwiej mi odsunąć od siebie obsesyjne myśli i trochę zluzować gacie :D trochę się tych słów trzymam jak deski ratunku. Zresztą jeszcze niedawno walczyłam z depresją więc każde słowa poprawiające mój stan psychiczny i zmieniające nastawienie na bardziej pozytywne są dla mnie bardzo cenne.

    szona lubi tę wiadomość

    syy29vvj0l0qm84z.png
  • Rudzielec Nowa
    Postów: 1 0

    Wysłany: 24 września 2019, 18:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny, postanowiłam zajrzeć tu bo już całkiem zglupialam. Mam córeczkę z lipca 2018 o która staraliśmy się 6 lat. Udało się naturalnie gdybyż przestalismybmiec nadzieję. W lipcu odstawiłam anty bo źle się czułam po nich i w sumie minął rok od cc. Nie staraliśmy się. W piątek 13 byłam u lekarki na kontroli i zrobiła iść był pęcherzyki 20mm. No dobra było coś w niedzielę, nie nastawiam się. Ogólnie myślałam że to za wcześnie na rodzeństwo i jakoś nie przylladalam do tego wagi. Ale od wczoraj bolą mnie plecy i piersi, jak w poprzedniej ciąży. No cóż zrobiłam rano test który miałam w domu i na razie cisza ale to dopiero 9 dni. Albo sobie wmawiam albo mam wrażenie, że chyba może coś być. Jestem przerażona ale będę testować dalej.

  • Moniquue Autorytet
    Postów: 594 573

    Wysłany: 24 września 2019, 19:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Suszarka, mi lekarz powiedział, żebym sobie najpierw w głowie wszystko poukładała i nie myślała o ciąży. Użył dość drastycznych słów, że myślenie o ciąży tak naprawdę zabija ciąże. Stres powoduje skoki prolaktyny, ale w zależności jak kto sobie z nim radzi mogą być niewielkie albo duże (tak jak pisałyście każdy organizm jest inny). Ja jak widać mając hiperprolaktynemię czynnościową radzę sobie bardzo słabo :p A na luz reagowałam krótszymi/regularnymi cyklami bez stosowania leków. Skok poziomu prolaktyny jest czymś naturalnym/fizjologicznym jednak w mniejszych ilościach i nie zbyt często!

    🧚‍♀️ Elenka 10.06.2020 3680 g, 56 cm 🧚‍♀️
  • Olaa..32 Autorytet
    Postów: 2202 691

    Wysłany: 24 września 2019, 19:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć, to może i ja dołączę 😊 W piątek pęcherzyk miał 18 mm, w niedzielę test owulacyjny cyfrowy pokazał uśmiechniętą buźkę, więc obstawiam, że wczoraj była owulacja, jutro idę na wizytę sprawdzić czy faktycznie pękł, dzisiaj jest 19 dc, moje cykle trwają 28-29 dni, kalendarzyk pokazuje mi @ na 5.10, ale podejrzewam, że cykl może się wydłużyć kilka dni, ze względu na późniejszą owulacje, więc testować będę 2 tygodnie po owulacji (o ile @ nie przylezie), czyli 7.10, moim problemem jest cienkie endometrium, przy pęcherzyku 18 mm wynosiło 5 mm, dramat 🤦‍♀️ Zobaczymy ile będzie wynosić jutro

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 września 2019, 21:36

    Salome, zakochanaaw, Moniquue lubią tę wiadomość

    5djy3e3kflte4f2w.png
    Beta 18 dpo - 1621 mIU/ml
    Progesteron - 38,70 ng/ml
    TSH - 1,9
    Beta 20 dpo - 3190 mIU/ml
    12.03.21 - jest pęcherzyk
    22.03.21 - jest ❤
    11.06.2021 - będzie synek 💙
    Bądź silny maluszku! 🙏

    22 lata

    Starania o pierwsze dziecko 👶🏻

    6tc 👼🏻💔
  • Ona-na-na Ekspertka
    Postów: 137 148

    Wysłany: 24 września 2019, 23:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Heloł

    Wpiszcie mnie kochane na 60-10-2019...
    Pierwszy cykl, który jest prowadzony na 80% świadomie:
    -stymulacja owulacji (udana)
    - Świeże badania (jestem mutantem: 2 wadliwe geny!!!) 😯
    - w związku z genetyką od razu po owulce wjechał acard...

    Zobaczymy czy coś tam wyjdzie. Trochę stresu w pracy, więc wątpię czy jakiś pasożyt się zagnieździ 😜

    Salome, zakochanaaw, szona lubią tę wiadomość

    Start: wrzesień 2017:
    -Listopad 2018: laparo, wszystko ok;
    -Dwie kreski po pierwszym cyklu z luteiną;
    -04-02-2019 synek [*] (11tc)

    Nowy rozdział:
    -mięśniaki po łyżeczkowaniu
    -cykle 30 dni (bez starań)/43 dni (podczas starań)
    -mutacja mthfr c677t heterozygota
    -mutacja 675 (4g/5g) w genie pai-1 (serpine1)
    -kariotypy OK

    -październik 2019: drugi cykl z Clo+Ovitrelle --> CB
    -grudzień 2019: czwarty cykl z Co+Ovitrille--> CB

    Maj 2020: (nowe starania)
    -Pierwszy cykl z Clearblue Monitor Płodności-->CB

    Leczenie pod skrzydłami nowego lekarza (konkretny gość!)
  • Angelika1313 Autorytet
    Postów: 1194 3302

    Wysłany: 25 września 2019, 16:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To i ja witam się z wami na tym wątku ! Marysiu kochana wpisz mnie proszę na 14 😚 pierwszy cykl po hsg więc zatestuje koniecznie 😉

    Kittinka83, Salome lubią tę wiadomość

    Aleksandra 23.06.2020 3090g 51cm 👣❤️

    7bd1324f90.png

    19cs.. 1 cykl po hsg szczęśliwy 💖
    10.10 II
    04.11 : Crl 6,6 mm i jest <3
    14.11 : 1,62 cm szczęścia 😍
    06.12 prenatalne: crl 45,5 mm <3
    07.02 : 287g córeczki ❤
    24.02 : 496g <3
    12.03 : 781g <3
    03.04: 1244g <3
    23.04: 1703g <3
    07.05: 2148g <3
    21.05: 2520g <3
    04.06: 2818g <3
    15.06: 3178g <3

    29.08.2019 HSG oba jajowody drożne
    🌸MTHFR C677T hetero🌸MTHFR A1298C hetero🌸PAI-1 homo🌸Insulinooporność🌸pcos🌸hiperprolaktynemia🌸niedoczynność tarczycy🌸cukrzyca w ciąży.
    💊 Metformina, letrox, acard, heparyna, duphaston, insulina
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 września 2019, 17:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny!! :)
    Jestem tutaj nowa, może nie dokonca nowa bo często czytam wpisy i przeglądam forum ale tym razem postanowiłam się udzielić.
    Do sedna..
    Z moim staramy się od jakiegoś roku o dziecko i do tej pory się nie udało, zmieniłam lekarza dostałam skierowania na badania wszystko ok oprócz wysokiego LH przez cały cykl co blokowało (tak mi tłumaczy Pani doktor) owulacje, odrazu po zrobieniu badań dostałam Lamette brałam ja w wrześniu 1*1 od 2 dc do 6 dc i jak się okazało była owulacja w tym czasie kochalismy się z moim 3 razy co dwa dni a więc i ja czekam na efekt czy coś się udało.
    Więc proszę mnie wpisać jeśli można na testowanie na 1 października będzie to 13 dpo
    Pozdrawiam i trzymam kciuki za resztę :)

    zakochanaaw, Salome lubią tę wiadomość

  • zakochanaaw Autorytet
    Postów: 443 326

    Wysłany: 25 września 2019, 19:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny :( @mam dostać 6.10 i wtedy też miałam zatestować ale nie wytrzymałam i przed chwilą zrobiłam test jakiś najtańszy z actiona nawet nie pisze na nim jaką ma czułość... I wyszedl mi cień cienia (chyba) ale tak trochę pod światło tylko.. oczywiście ja się nakręcam jak głupia i cały czas boli mnie w sumie to lewy jajnik... Poczekam teraz już grzecznie do terminu @ i wtedy zatestuje...
    https://zapodaj.net/b421f353b2e67.jpg.html

    i'm_back lubi tę wiadomość

    Starania od 01.2017 o pierwsze maleństwo...
    Ona 24l. - Brak owulacji, io, tsh, mutacje MTHFR_677C>T i MTHFR_1298A>C i PAI-1 4G układy heterozygotyczne...
    On 35l. - 04.19 teratozoospermia - 0%/10.19 - 3-4%/7.04 - 3%/10.06 - 0%, usg jąder i badania krwi - ok.
    15.06. - laparoskopia, histeroskopia i hsg.
    niedrożne obydwa jajowody - UDROŻNIONE <3
    03.11 - hematolog
    16.11 - klinika leczenia niepłodności
    cykle stymulowane... bez efektów :(
    04.01.21-decyzja o próbie inseminacji a później in vitro
    21.01.21- beta 12,5
    01.02- mamy pęcherzyk!
    09.02 - mamy zarodek!
    15.02- mamy serduszko!!
    Nasz naturalny cud 🥰
  • Salome Autorytet
    Postów: 2593 3903

    Wysłany: 25 września 2019, 19:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zakochanaaw wrote:
    Hej dziewczyny :( @mam dostać 6.10 i wtedy też miałam zatestować ale nie wytrzymałam i przed chwilą zrobiłam test jakiś najtańszy z actiona nawet nie pisze na nim jaką ma czułość... I wyszedl mi cień cienia (chyba) ale tak trochę pod światło tylko.. oczywiście ja się nakręcam jak głupia i cały czas boli mnie w sumie to lewy jajnik... Poczekam teraz już grzecznie do terminu @ i wtedy zatestuje...
    https://zapodaj.net/b421f353b2e67.jpg.html

    Który to dpo? Rzeczywiście coś widać! :)

    FET nr 1: 5.1.1 - 10.2020 :(
    FET nr 2: 3.2.2 - 03.2021 :(

    Mój instagram
  • zakochanaaw Autorytet
    Postów: 443 326

    Wysłany: 25 września 2019, 19:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @Maria87 ciężko mi stwierdzić dokładnie bo to był chyba moja pierwsza w życiu owulacja ;p nie miałam możliwości zrobienia monitoringu ale według mniej więcej określenia przez gin to wychodzi 6-7-8dpo
    Czyli dużo za wcześnie 🤣

    Starania od 01.2017 o pierwsze maleństwo...
    Ona 24l. - Brak owulacji, io, tsh, mutacje MTHFR_677C>T i MTHFR_1298A>C i PAI-1 4G układy heterozygotyczne...
    On 35l. - 04.19 teratozoospermia - 0%/10.19 - 3-4%/7.04 - 3%/10.06 - 0%, usg jąder i badania krwi - ok.
    15.06. - laparoskopia, histeroskopia i hsg.
    niedrożne obydwa jajowody - UDROŻNIONE <3
    03.11 - hematolog
    16.11 - klinika leczenia niepłodności
    cykle stymulowane... bez efektów :(
    04.01.21-decyzja o próbie inseminacji a później in vitro
    21.01.21- beta 12,5
    01.02- mamy pęcherzyk!
    09.02 - mamy zarodek!
    15.02- mamy serduszko!!
    Nasz naturalny cud 🥰
  • Olaa..32 Autorytet
    Postów: 2202 691

    Wysłany: 25 września 2019, 20:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja po wizycie, owulacja była, w lewym jajniku widoczne ciałko żółte i płyn w zatoce douglasa, endomterium podrosło w kilka dni z 5 mm na prawie 8 mm, więc jak na mnie to sporo, teraz tylko czekać czy jakiś lokator zechce się zagnieździć 😊

    Moniquue, i'm_back lubią tę wiadomość

    5djy3e3kflte4f2w.png
    Beta 18 dpo - 1621 mIU/ml
    Progesteron - 38,70 ng/ml
    TSH - 1,9
    Beta 20 dpo - 3190 mIU/ml
    12.03.21 - jest pęcherzyk
    22.03.21 - jest ❤
    11.06.2021 - będzie synek 💙
    Bądź silny maluszku! 🙏

    22 lata

    Starania o pierwsze dziecko 👶🏻

    6tc 👼🏻💔
1 2 3 4 5 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

O tym jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko - relacja ze spotkania Ovu dzieci!

Jeśli kiedykolwiek zastanawiałaś się co sprawia, że kobiety, matki są tak silne i wytrzymałe, to musisz to przeczytać! My znamy już odpowiedź – nasza moc leży w relacjach jakie potrafimy tworzyć z innymi kobietami. Wsparcie jakie sobie dajemy i energię do działania jaką sobie nawzajem przekazujemy jest wartością o której należy mówić głośno! Dowodem na to jest ta relacja z wyjątkowego zdarzenia – zlotu użytkowniczek OvuFriend i BellyBestFriend, wspaniałych kobiet, cudownych Mam! Przeczytaj, jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko  

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w drugą ciążę" - czym jest niepłodność wtórna?

Gdy wspomnienia z porodu zaczną blednąć, a pierworodny synek lub córeczka wyrosną z etapu pieluch i kaszek, pojawienie się myśli o dalszym powiększeniu rodziny najprawdopodobniej będzie tylko kwestią czasu. Niestety, nie każdej kobiecie udaje się zajść w ciążę po raz drugi. Dlaczego tak się dzieje? Czym jest niepłodność wtórna i jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Plamienie i krwawienie międzymiesiączkowe - najczęstsze przyczyny

Czym najczęściej jest spowodowane plamienie lub krwawienie międzymiesiączkowe? Jak odróżnić plamienie od krwawienia z pochwy? Czy brązowe plamienie przed okresem to niepokojący objaw? Kiedy warto skonsultować się z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego