X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W oczekiwaniu na testowanie ❄️W styczniu marzenia się spełniają i wszystkie ⏸️ wysikają!😁
Odpowiedz

❄️W styczniu marzenia się spełniają i wszystkie ⏸️ wysikają!😁

Oceń ten wątek:
  • Ana29 Autorytet
    Postów: 1566 2090

    Wysłany: 17 stycznia, 11:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Podrożniczka wrote:
    Ana, czemu masz myśli, że pęcherzyk nie pękł?
    Robiłaś kiedyś badania progesteronu i estradiolu 7 dpo? To by Cię uspokoiło trochę.

    Tak , robiłam w pazdzierniku i stosunek progesteronu do estradiolu wyszedł mi w 7 dpo 138.2 czyli w normie.

    Myślę że to wina mojej głowy po prostu. W zeszłym cyklu pecherzyk mi nie pękł, teraz nie wylapalam piku i ten ogromny bol jajnika i tak mi się w głowie kłębią takie myśli, że ten pecherzyk sobie nie pękł znowu.

    Choć pierwszy raz odkad monitoruje cykle czyli od roku mam sytuację że nie pękł mi pecherzyk i zrobiła się torbiel. No i pierwszy raz również nie udało mi się wylapac piku paskowymi testami.
    Nadzieja w clearblue, że jednak z jakiegoś powodu ta buzka przestała migac i była stała.

    13dc - monitoring po letrozolu
    2x pecherzyk na prawym jajniku 18 i 19 mm.
    Endometrium 9mm
    15/02 3dpo progesteron 17.10 ng/lm
    20/02 8 dpo progesteron 11.50 ng/lm
    23/02 11 dpo ⏸️ 🩷
    24/02 beta 50.7, progesteron 20.70
    26/02 beta 150, progesteron 22.60
    01/03 beta 686 progesteron 25.70
    04/03 beta 3404 progesteron 25.40

    Zostań ze mną kropeczko 🍀

    23/06/25- 431 gram miłości 🩵 (20+5)
    30/06/25-435 gram miłości 🩵 (21+5) ❗️szyjka macicy 3 cm
    21/07/25- ok.770 gram miłości (+/-96g) 🩵 (24+5)
    18/08/25 1300 gram miłości (+/-195g)🩵 (28+5)

    preg.png
  • siesiepy Autorytet
    Postów: 8111 16179

    Wysłany: 17 stycznia, 11:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magda2025 wrote:
    Ja jednak byłabym za tym, żeby jednak skonsultować to z lekarzem. Myślę, że nie bez powodu jednak lekarze o to pytają podczas wstępnego wywiadu. Na poprzedniej wizycie właśnie doktor mi wyliczała, czy jeden lek mogę brać, czy jednak może mi zaszkodzić. No i też kwestia ile dany lek/antybiotyk utrzymuje się w organizmie.
    To tak jak z alkoholem. Dużo jest kobiet, które jeszcze będąc nieświadome spożywały alkohol i większości przypadków z dziećmi nic się nie działo, ale jednak wyniki badań mówią jasno, że już w pierwszych dniach alkohol może bardzo zaszkodzić.
    Z ciekawości, bo ja bardzo lubię takie rzeczy czytać, masz namiary na te badania? Z chęcią zagłębie się dokładniej w temat. 😁 Na pewno póki nie ma połączenia z organizmem to wszystko jest ok, bo nie ma prawa być inaczej. Mówi też o tym przecież hipotetyczna Hania. ;) Wiadomo, że przezorny zawsze ubezpieczony, ale warto dodać też, że w bardzo wielu sytuacjach mówi się o tym, że jeśli korzyści matki przewyższają ryzyko, to leki się podaje. Tak często jest przy mocnych infekcjach i antybiotykach, gdzie sama infekcja jest groźniejsza dla ciąży niż antybiotyk.

    Vergeet lubi tę wiadomość

    walka o pierwsze 🦕 od 7.2022, bez zabezpieczenia od 2019
    01.24 LEEP szyjki macicy (CINIII i HPV)
    07.24 puste jaja płodowe 💔💔
    9 x letrozol ❌

    29♀️34♂️
    ◾PCOS, mała tarczyca, arytmia, łuszczyca, APCA i Castle, hiperlipoproteinemia
    ◾KIR AA, PAI hetero, MTHFR C677 hetero
    ◾crossmatch 25,3%
    ◾MSOME: 0% + 1%

    03.25 IMSI 💉13MII →1❄️ 5BB
    04.25 FET beta 10dpt <0,1
    05.25 IMSI + FertileChip💉14MII→1❄️ 3AB

    🌈naturals 🙈 accofil, neoparin, acard, encorton, luteina
    30.07⏸️12dpo - beta 45,9→4.08 beta 559→6.08 beta 1326
    11.08 GS 7,7mm YS 2,2mm
    20.08 4mm 🥨 i 💓
    preg.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 stycznia, 11:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PaulinKA wrote:
    Wiesz, pewnie można rozpatrywać tak i siak. Ja w pierwszych cyklach starań- nie daj boże łyk wina, bo przecież NA BANK mam fasolkę w brzuchu, nie daj boże Ibuprom, a czy ja mogę zjeść TATARA?

    I niby znałam te zasady o których pisze Siesiepy, ale miałam w sobie duużą dozę zapobiegliwości. Ale w którymś momencie, doszłam do wniosku, że nie mogę przez rok, dwa, pięć- żyć jak bym była w ciąży, bo nie byłoby to życie , tylko wegetacja w oczekiwaniu na ciąże.
    Oczywiście, nie uchleje się dwa dni przed terminem @, ale też przestałam każdy element życia rozpatrywać pod kątem że mogę być w ciąży.
    Jakoś zracjonalizowałam sobie to, że faktycznie zarodek nie jest połączony z Matką, że dopiero od czasu dwóch kresek mogę się zachowywać jak ciężarna. A wcześniej sobie zyję, robiac sobie po prostu dobrze. a choroba, kaszel czy jakieś inne paskudztwa mogą być dla zarodka nie mniej szkodliwe niż dawka leku przepisana przez lekarza...
    Przyjaciółka mi to samo powiedziała ostatnio , mama w sumie też a jakoś urodziła nas dwie i nam nic nie jest, nie chodzi żeby źle się prowadzić tylko żeby nie żyć jakby się ciągle w ciąży było bo można sobie uroic , też się na początku starań bałam brać przeciwbólowy jak mnie mega głową bolała czy przed okresem jak mam boleści a myślałam że to ciąża a przyjaciółka do mnie żebym nie przesadzała, ile znam takich co nie wiedziały że są w ciąży i żyły normalnie 😅 już nie mówię o przypadku mojego męża przyjaciela żony która miałam wrażenie że specjalnie robiła wszystko co się nie powinno w ciąży i jakoś to dziecko żyje ale to skrajny przypadek głupoty akurat 😅 tylko rozkminialam jak z antybiotykiem ale w sumie tydzień teoretycznie do okresu więc jakby brała tydzień to może nic się nie zadzieje ewentualnie jak będę się dziwnie czuć to zrobię test i wtedy biegiem do lekarza jeśli jednak coś będzie 🙈 ale z tego co kojarzę ginekolog jak mówiła mi o tym dźwiganiu itd to mówiła że póki nie wiem że jestem to nic się nie stanie jak żyje normalnie bo zarodek jest mocno chroniony żeby tylko jak się dowiemy na siłę czegoś nie robić, mówiła że nawet jakby dźwigala przed, nic się nie stanie 😅 chociaż w sumie teraz lepiej wyleczyć niż potem być w ciąży i leczyć jakaś chorobę 🤔

  • siesiepy Autorytet
    Postów: 8111 16179

    Wysłany: 17 stycznia, 11:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Diancia99 wrote:
    Właśnie na pewno echo serce bo pamiętam jak się zdziwiłam z tego pytania 😂😂 byłam wtedy chyba w 2 albo 3 technikum więc jakoś przed 18 i musiałam iść z mamą i był młody lekarz który się mega mną ze stresował i się mnie pytał czy jestem w ciąży bo musi mi zlecić to badanie 🤣 jeszcze się dziwiliśmy czemu się pytał 😅 ale dzięki za wytłumaczenie będę wiedziała żeby nie martwić się jak wiem że nic nie wiem, a jak się dowiem to już wiadomo, dziękuję 🤗
    W sumie dziwne bo przecież echo serca wykonuje się nawet płodom. Ale może z jakiegoś powodu nie wolno we wczesnej ciąży. Tu się nie znam. Chociaż internet pisze, że można wykonywać a wręcz kobieta w ciąży powinna zrobić żeby sprawdzić czy wszystko ok.

    Diancia99 lubi tę wiadomość

    walka o pierwsze 🦕 od 7.2022, bez zabezpieczenia od 2019
    01.24 LEEP szyjki macicy (CINIII i HPV)
    07.24 puste jaja płodowe 💔💔
    9 x letrozol ❌

    29♀️34♂️
    ◾PCOS, mała tarczyca, arytmia, łuszczyca, APCA i Castle, hiperlipoproteinemia
    ◾KIR AA, PAI hetero, MTHFR C677 hetero
    ◾crossmatch 25,3%
    ◾MSOME: 0% + 1%

    03.25 IMSI 💉13MII →1❄️ 5BB
    04.25 FET beta 10dpt <0,1
    05.25 IMSI + FertileChip💉14MII→1❄️ 3AB

    🌈naturals 🙈 accofil, neoparin, acard, encorton, luteina
    30.07⏸️12dpo - beta 45,9→4.08 beta 559→6.08 beta 1326
    11.08 GS 7,7mm YS 2,2mm
    20.08 4mm 🥨 i 💓
    preg.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 stycznia, 11:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    siesiepy wrote:
    W sumie dziwne bo przecież echo serca wykonuje się nawet płodom. Ale może z jakiegoś powodu nie wolno we wczesnej ciąży. Tu się nie znam. Chociaż internet pisze, że można wykonywać a wręcz kobieta w ciąży powinna zrobić żeby sprawdzić czy wszystko ok.
    Pewnie młody lekarz i nie wiedział co zrobić 😂 bo był taki zestresowany że się plątał w tym co mówił, ja wiem że prześwietlenie to na pewno a to raz miałam to nie wiem 😅

  • kałamarnica 11 Autorytet
    Postów: 2213 5143

    Wysłany: 17 stycznia, 11:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Julia - brzmi to wszystko bardzo obiecująco! Czekamy na plan 🥰 daj znać!

    A co do tematu poruszanego przez Dancię - myślę, że o! Najlepiej byłoby powiedzieć lekarzowi tak: jestem w staraniach macierzyńskich, nie jestem w ciąży w tym momencie, ale mogę być w najbliższym czasie. Proszę to uwzględnić w zalecanym leczeniu, lub jeśli leczenie, które jest konieczne mogłoby zaszkodzić zarodkowi, proszę powiedzieć, jeśli mam odsunąć starania np o miesiąc, aby mieć pewność, że nie zrobię mu krzywdy. Ja miałam taką sytuację w czerwcu, gdy zdiagnozowano u mnie boreliozę - musiałam się leczyć antybiotykiem, który jest niebezpieczny dla ewentualnej wczesnej ciąży i musiałam po leczeniu odroczyć starania o jeden cykl. Ale czasem mus to mus.

    Natomiast zgadzam się, że na początku nie zaszkodzisz, bo zarodek ma ciałko żółte, które go "karmi", i on nie chłonie tego co jest w naszej krwi w pierwszych tygodniach. :) chłonie dopiero, gdy wytworzy się łożysko, które już wtedy wszystko mu przez krew przekazuje, a to się dzieje ok. 8 tygodnia, jeśli wierzyć internetom.

    PaulinKA, Podrożniczka, Diancia99, Julia24, Molahonkeey, siesiepy lubią tę wiadomość

    👱‍♀️'91: PCOS, cykle bezowulacyjne, niedoczynność tarczycy, pokrzywka nawrotowa
    • AMH 5.04 ng/mL (01.25r.)✅
    • prog 7dpo 17.53 ng/mL ✅
    • Euthyrox, Pregna start, Inozytol, Omega 3-6, Koenzym Q10, cynk, olej z wiesiołka, NAC

    • ANA 1:100 ❌
    • MTHFR heterozygota
    • KIR haplotyp Bx✅
    • crossmatch 37.8% ❌

    👨'87
    - liczba 🪱 w ejakulacie: 490mln ✅
    - koncentracja 40mln/ml✅
    - ruch postępowy 62% ✅
    • Profertil Man
    • HLAC 06, 15 - C2 ✅

    🐱 '18 Kitku

    • starania od: 08.2023r.
    • monitorowane od: 02.2024r. - brak owulacji
    • Lametta 5x owulacja ✅ ciąża ❌
    • HSG (01.25r.) - niedrożność kanału szyjki - udrożniony ✅ jajowody drożne ✅
    • od 05.25r. Invimed Kato - dr P.S.👩‍⚕

    PLAN:
    - indukcja immunosupresji pod kontrolą dr J: Equoral, Encorton, Hydroxychloroquine, Accofil, Acard💊


    ✨I (don't) know (if) it's worth it.✨
  • Podrożniczka Autorytet
    Postów: 441 765

    Wysłany: 17 stycznia, 12:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ana29 wrote:
    Tak , robiłam w pazdzierniku i stosunek progesteronu do estradiolu wyszedł mi w 7 dpo 138.2 czyli w normie.

    Myślę że to wina mojej głowy po prostu. W zeszłym cyklu pecherzyk mi nie pękł, teraz nie wylapalam piku i ten ogromny bol jajnika i tak mi się w głowie kłębią takie myśli, że ten pecherzyk sobie nie pękł znowu.

    Choć pierwszy raz odkad monitoruje cykle czyli od roku mam sytuację że nie pękł mi pecherzyk i zrobiła się torbiel. No i pierwszy raz również nie udało mi się wylapac piku paskowymi testami.
    Nadzieja w clearblue, że jednak z jakiegoś powodu ta buzka przestała migac i była stała.

    Rozumiem Twoje obawy. Ale wiesz to może być jeden raz i już się tak nie zdarzy. Tak jak może się zdarzyć jakiś kijowy długi cykl albo bolesny okres. Oczywiście do obserwacji i nie można tego bagatelizować, ale bądź dobrej myśli. A jak masz na to przestrzeń to zrób dla spokoju ducha jeszcze raz te badania 7 dpo albo chociaż samego proga. To też jakieś info do statystyk dla Ciebie.

    Ana29 lubi tę wiadomość

    👩🏻35 lat
    👧🏻2021 (16 cs)
    starania o rodzeństwo od 02.2024

    12.2024 - ciąża biochemiczna

    30.01.2025 13 dpo⏸️🥹
    01.02. beta HCG 383 ❤️
    03.02. beta HCG 775 ❤️
    05.02. beta HCG 1751 ❤️

    28.02. wizyta serduszkowa 🥰 - jest ❤️

    preg.png
  • Lusia3131 Autorytet
    Postów: 531 815

    Wysłany: 17 stycznia, 12:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny. Piszę do Was z walącym wciąż od rana sercem, milionem małp, które robią we mnie salta z radości i z trzęsącymi dłońmi.

    https://zapodaj.net/plik-lw8qil77zA

    Wiem, że trudno Wam będzie mi uwierzyć, ale te kreski nie są szare na żywo tylko blade różowe.
    9dpo dziś.
    Szalałam z testami od trzech dni. Czułam, że się coś dzieje, bo kto nie przyjeżdżał mówił że mam straszne wypieki, a babcia w minioną niedzielę powiedziała, że "mam tandetny róż do policzków "...
    Dziewczyny, ale dwa testy to by mnie oszukały, prawda ? Ale prawda ?

    Na betę mogę iść dopiero w poniedziałek. Do tego czasu uzgodniłam z Panią doktor że tylko progesteron. I zobaczymy co dalej...
    Wiem jak się to może skończyć, ale cholera mam dwóch synów- może i teraz są szanse.

    kałamarnica 11, Ana29, M93, Nowa2024, Podrożniczka, Aksandra, Julia24, Tarisal, SolAngelica, Alicjasss lubią tę wiadomość

    2018 Rysio❤️


    Cykl poronien:
    2020 13 tydzień ( bliźniaki)
    2021 11 tydzień:(
    2021 5× ciąża biochemiczna
    2022 2x ciąża biochemiczna


    2023 Tadzio !!❤️

    Lipiec 2024 starania o trzeciego maluszka

    16.01.2025 - pozytywny test
    23.01 2025 beta 490 🥹❤️🍬
  • Ana29 Autorytet
    Postów: 1566 2090

    Wysłany: 17 stycznia, 12:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Podrożniczka wrote:
    Rozumiem Twoje obawy. Ale wiesz to może być jeden raz i już się tak nie zdarzy. Tak jak może się zdarzyć jakiś kijowy długi cykl albo bolesny okres. Oczywiście do obserwacji i nie można tego bagatelizować, ale bądź dobrej myśli. A jak masz na to przestrzeń to zrób dla spokoju ducha jeszcze raz te badania 7 dpo albo chociaż samego proga. To też jakieś info do statystyk dla Ciebie.

    Będę robić proga przed monitoringiem więc zobaczymy co tam się dzieje. Robię co miesiąc od roku proga i właściwie tylko wynik w poprzednim cyklu pokazał mi że nie miałam owulacji bo wynik w 6dpo, potem w 8dpo dal wynik 1.91.
    Wyniki proga mam raczej średnie bo jednego miesiąca mam niewiele ponad 5 , po czym w kolejnym miesiącu potrafi to być wartość ponad 16. Zobaczymy jak będzie teraz we wtorek. W środę monitoring

    PaulinKA, Podrożniczka lubią tę wiadomość

    13dc - monitoring po letrozolu
    2x pecherzyk na prawym jajniku 18 i 19 mm.
    Endometrium 9mm
    15/02 3dpo progesteron 17.10 ng/lm
    20/02 8 dpo progesteron 11.50 ng/lm
    23/02 11 dpo ⏸️ 🩷
    24/02 beta 50.7, progesteron 20.70
    26/02 beta 150, progesteron 22.60
    01/03 beta 686 progesteron 25.70
    04/03 beta 3404 progesteron 25.40

    Zostań ze mną kropeczko 🍀

    23/06/25- 431 gram miłości 🩵 (20+5)
    30/06/25-435 gram miłości 🩵 (21+5) ❗️szyjka macicy 3 cm
    21/07/25- ok.770 gram miłości (+/-96g) 🩵 (24+5)
    18/08/25 1300 gram miłości (+/-195g)🩵 (28+5)

    preg.png
  • kałamarnica 11 Autorytet
    Postów: 2213 5143

    Wysłany: 17 stycznia, 12:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lusia 🥹
    Już teraz i mi serce wali mocno. Są kreski, ewidentnie.

    Kochana niech ciemnieją 🙏🥹

    Lusia3131, Molahonkeey lubią tę wiadomość

    👱‍♀️'91: PCOS, cykle bezowulacyjne, niedoczynność tarczycy, pokrzywka nawrotowa
    • AMH 5.04 ng/mL (01.25r.)✅
    • prog 7dpo 17.53 ng/mL ✅
    • Euthyrox, Pregna start, Inozytol, Omega 3-6, Koenzym Q10, cynk, olej z wiesiołka, NAC

    • ANA 1:100 ❌
    • MTHFR heterozygota
    • KIR haplotyp Bx✅
    • crossmatch 37.8% ❌

    👨'87
    - liczba 🪱 w ejakulacie: 490mln ✅
    - koncentracja 40mln/ml✅
    - ruch postępowy 62% ✅
    • Profertil Man
    • HLAC 06, 15 - C2 ✅

    🐱 '18 Kitku

    • starania od: 08.2023r.
    • monitorowane od: 02.2024r. - brak owulacji
    • Lametta 5x owulacja ✅ ciąża ❌
    • HSG (01.25r.) - niedrożność kanału szyjki - udrożniony ✅ jajowody drożne ✅
    • od 05.25r. Invimed Kato - dr P.S.👩‍⚕

    PLAN:
    - indukcja immunosupresji pod kontrolą dr J: Equoral, Encorton, Hydroxychloroquine, Accofil, Acard💊


    ✨I (don't) know (if) it's worth it.✨
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 stycznia, 12:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kałamarnica 11 wrote:
    Julia - brzmi to wszystko bardzo obiecująco! Czekamy na plan 🥰 daj znać!

    A co do tematu poruszanego przez Dancię - myślę, że o! Najlepiej byłoby powiedzieć lekarzowi tak: jestem w staraniach macierzyńskich, nie jestem w ciąży w tym momencie, ale mogę być w najbliższym czasie. Proszę to uwzględnić w zalecanym leczeniu, lub jeśli leczenie, które jest konieczne mogłoby zaszkodzić zarodkowi, proszę powiedzieć, jeśli mam odsunąć starania np o miesiąc, aby mieć pewność, że nie zrobię mu krzywdy. Ja miałam taką sytuację w czerwcu, gdy zdiagnozowano u mnie boreliozę - musiałam się leczyć antybiotykiem, który jest niebezpieczny dla ewentualnej wczesnej ciąży i musiałam po leczeniu odroczyć starania o jeden cykl. Ale czasem mus to mus.

    Natomiast zgadzam się, że na początku nie zaszkodzisz, bo zarodek ma ciałko żółte, które go "karmi", i on nie chłonie tego co jest w naszej krwi w pierwszych tygodniach. :) chłonie dopiero, gdy wytworzy się łożysko, które już wtedy wszystko mu przez krew przekazuje, a to się dzieje ok. 8 tygodnia, jeśli wierzyć internetom.
    Chyba wątpię żeby coś na kaszel mocnego dawali jak w sumie mi nic nie jest oprócz co jakiś czas coś mnie podrażni i wtedy kaszel dusi, z moją siostra gorzej było to dostała stos leków w tym antybiotyk dlatego rozmyślam co może mi przypisać, zobaczę jak się rozmowa potoczy😅 a bolerioza to wiem że poważna sprawa moja kuzynka leżała na to w szpitalu 🤷🏻‍♀️ jakby to było po okresie to bym odłożyła starania a tak ciężki temat 😂

  • Ana29 Autorytet
    Postów: 1566 2090

    Wysłany: 17 stycznia, 12:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lusia3131 wrote:
    Dziewczyny. Piszę do Was z walącym wciąż od rana sercem, milionem małp, które robią we mnie salta z radości i z trzęsącymi dłońmi.

    https://zapodaj.net/plik-lw8qil77zA

    Wiem, że trudno Wam będzie mi uwierzyć, ale te kreski nie są szare na żywo tylko blade różowe.
    9dpo dziś.
    Szalałam z testami od trzech dni. Czułam, że się coś dzieje, bo kto nie przyjeżdżał mówił że mam straszne wypieki, a babcia w minioną niedzielę powiedziała, że "mam tandetny róż do policzków "...
    Dziewczyny, ale dwa testy to by mnie oszukały, prawda ? Ale prawda ?

    Na betę mogę iść dopiero w poniedziałek. Do tego czasu uzgodniłam z Panią doktor że tylko progesteron. I zobaczymy co dalej...
    Wiem jak się to może skończyć, ale cholera mam dwóch synów- może i teraz są szanse.


    Lusia 🥹🥹🥹 🍀🍀 tli się nadzieja !

    Lusia3131 lubi tę wiadomość

    13dc - monitoring po letrozolu
    2x pecherzyk na prawym jajniku 18 i 19 mm.
    Endometrium 9mm
    15/02 3dpo progesteron 17.10 ng/lm
    20/02 8 dpo progesteron 11.50 ng/lm
    23/02 11 dpo ⏸️ 🩷
    24/02 beta 50.7, progesteron 20.70
    26/02 beta 150, progesteron 22.60
    01/03 beta 686 progesteron 25.70
    04/03 beta 3404 progesteron 25.40

    Zostań ze mną kropeczko 🍀

    23/06/25- 431 gram miłości 🩵 (20+5)
    30/06/25-435 gram miłości 🩵 (21+5) ❗️szyjka macicy 3 cm
    21/07/25- ok.770 gram miłości (+/-96g) 🩵 (24+5)
    18/08/25 1300 gram miłości (+/-195g)🩵 (28+5)

    preg.png
  • kałamarnica 11 Autorytet
    Postów: 2213 5143

    Wysłany: 17 stycznia, 12:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Molahonkeey wrote:

    @kałamarnica11 hahah ale przygoda z tymi pudełkami... Tak na przyszłość - nie wiem, czy to nadal funkcjonuje, ale w okresie świątecznym była możliwość w Glovo odbioru paczki inpost czy innych przesyłek na adres domowy. Może taki miły pan by odebrał lub taxi? Biedna, trzymaj się ciepło i nie nadwyrężaj się <3 Ja też się bałam "dotknąć" po histeroskopii, ale na szczęście szybko doszłam do siebie w miarępo tygodniu +/- i obawy minęły :)

    Dziękuję kochana za troskę ❤
    A dobrze wiedzieć o takiej możliwości!
    Natomiast na szczęście ten szpital jest blisko mnie, 10 min autem, więc już wszystko odebrałam :) 😘

    👱‍♀️'91: PCOS, cykle bezowulacyjne, niedoczynność tarczycy, pokrzywka nawrotowa
    • AMH 5.04 ng/mL (01.25r.)✅
    • prog 7dpo 17.53 ng/mL ✅
    • Euthyrox, Pregna start, Inozytol, Omega 3-6, Koenzym Q10, cynk, olej z wiesiołka, NAC

    • ANA 1:100 ❌
    • MTHFR heterozygota
    • KIR haplotyp Bx✅
    • crossmatch 37.8% ❌

    👨'87
    - liczba 🪱 w ejakulacie: 490mln ✅
    - koncentracja 40mln/ml✅
    - ruch postępowy 62% ✅
    • Profertil Man
    • HLAC 06, 15 - C2 ✅

    🐱 '18 Kitku

    • starania od: 08.2023r.
    • monitorowane od: 02.2024r. - brak owulacji
    • Lametta 5x owulacja ✅ ciąża ❌
    • HSG (01.25r.) - niedrożność kanału szyjki - udrożniony ✅ jajowody drożne ✅
    • od 05.25r. Invimed Kato - dr P.S.👩‍⚕

    PLAN:
    - indukcja immunosupresji pod kontrolą dr J: Equoral, Encorton, Hydroxychloroquine, Accofil, Acard💊


    ✨I (don't) know (if) it's worth it.✨
  • Nowa2024 Autorytet
    Postów: 5131 8327

    Wysłany: 17 stycznia, 12:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lusia oczywiście, że tam są kreski!!! Trzymam kciuki za betę 🤞🤞🤞

    Lusia3131 lubi tę wiadomość

    🍼Starania od 06.2023
    👨‍⚕️Klinika leczenia niepłodności od 01.2024
    1xCP 💔⏸️
    2x IUI ❌
    —————————
    🍀🍀🍀Start IVF MZ🍀🍀🍀
    Mamy ❄️❄️❄️❄️ blastocysty
    1. FET+EG 5AA ✅🥹🍀🤞
    Dwa bobasy na pokładzie ♥️♥️
    NIFTY pro-czekamy na zdrowych chłopców 🩵🩵

    Update:
    24+3 745g i 827g Misiów 🐻 🐻

    preg.png
  • PaulinKA Autorytet
    Postów: 2170 5131

    Wysłany: 17 stycznia, 12:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lusia, 9dpo?? To od ilu dpo Ty te testy robisz? :D:D Kreseczkę widać, oby tam została i ciemniała! A może rozbierz test i zobacz paseczek w całej okazałości (i oczywiście wstaw nam tutaj do nacieszenia oczu) :)
    Eh, niesamowite to jest że ostatnio debatowałyśmy że objawów ciąży nie można mieć przed 10-12 dpo a Tobie od kilku dni ktoś mówi rzeczy które na codzień nie mają miejsca. Może jest coś wyjątkowego w aurze kobiety w ciąży co ją wyróżnia? :):)
    Uściski, ciche gratki i czekamy na rozwój wydarzeń <3

    Lusia3131, Molahonkeey, Vergeet lubią tę wiadomość

    22 cs
    👱‍♀️: LUF, niedoczynność tarczycy, Hashimoto, endometrioza i adenomioza, zapalenie endometrium, nadreaktywność NK, hipoglikemia reaktywna, IO, brak KIR implantacyjnych, niskie bialko S
    ▶️9 cykli stymulowanych, 4 owulacje

    🧑: morfo 4%; ruch a+b- 40%, koncentracja 17mln/ml, , SDF-15%,

    "Zes*am się, a nie dam się."
  • Magda2025 Przyjaciółka
    Postów: 106 154

    Wysłany: 17 stycznia, 12:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PaulinKA wrote:
    Wiesz, pewnie można rozpatrywać tak i siak. Ja w pierwszych cyklach starań- nie daj boże łyk wina, bo przecież NA BANK mam fasolkę w brzuchu, nie daj boże Ibuprom, a czy ja mogę zjeść TATARA?

    I niby znałam te zasady o których pisze Siesiepy, ale miałam w sobie duużą dozę zapobiegliwości. Ale w którymś momencie, doszłam do wniosku, że nie mogę przez rok, dwa, pięć- żyć jak bym była w ciąży, bo nie byłoby to życie , tylko wegetacja w oczekiwaniu na ciąże.
    Oczywiście, nie uchleje się dwa dni przed terminem @, ale też przestałam każdy element życia rozpatrywać pod kątem że mogę być w ciąży.
    Jakoś zracjonalizowałam sobie to, że faktycznie zarodek nie jest połączony z Matką, że dopiero od czasu dwóch kresek mogę się zachowywać jak ciężarna. A wcześniej sobie zyję, robiac sobie po prostu dobrze. a choroba, kaszel czy jakieś inne paskudztwa mogą być dla zarodka nie mniej szkodliwe niż dawka leku przepisana przez lekarza...

    Nie no oczywiście, też jestem zdanie, żeby jakoś bardzo nie świrować w tym temacie, ale jednak nie picie alko w drugiej połowie cyklu jak i konsultacji z lekarzem, czy dany lek nam nie zaszkodzi uważam za coś całkowicie normalnego. Nie są to dla mnie rzeczy niezbędne w codziennym życiu, więc bez większego problemu udaje mi się tego unikać, a z jedzeniem mam totalny luz :)

    PaulinKA, Diancia99, siesiepy lubią tę wiadomość

    👩🏽 - 28l
    👨 - 26l

    👩‍🍼 - 2023
    📆 - starania o drugie bobo od 04.2024
  • Podrożniczka Autorytet
    Postów: 441 765

    Wysłany: 17 stycznia, 12:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lusia3131 wrote:
    Dziewczyny. Piszę do Was z walącym wciąż od rana sercem, milionem małp, które robią we mnie salta z radości i z trzęsącymi dłońmi.

    https://zapodaj.net/plik-lw8qil77zA

    Wiem, że trudno Wam będzie mi uwierzyć, ale te kreski nie są szare na żywo tylko blade różowe.
    9dpo dziś.
    Szalałam z testami od trzech dni. Czułam, że się coś dzieje, bo kto nie przyjeżdżał mówił że mam straszne wypieki, a babcia w minioną niedzielę powiedziała, że "mam tandetny róż do policzków "...
    Dziewczyny, ale dwa testy to by mnie oszukały, prawda ? Ale prawda ?

    Na betę mogę iść dopiero w poniedziałek. Do tego czasu uzgodniłam z Panią doktor że tylko progesteron. I zobaczymy co dalej...
    Wiem jak się to może skończyć, ale cholera mam dwóch synów- może i teraz są szanse.

    Widać, trzymam kciuki, zeby ciemniały 🤞🤞🌱🌱

    Lusia3131 lubi tę wiadomość

    👩🏻35 lat
    👧🏻2021 (16 cs)
    starania o rodzeństwo od 02.2024

    12.2024 - ciąża biochemiczna

    30.01.2025 13 dpo⏸️🥹
    01.02. beta HCG 383 ❤️
    03.02. beta HCG 775 ❤️
    05.02. beta HCG 1751 ❤️

    28.02. wizyta serduszkowa 🥰 - jest ❤️

    preg.png
  • kałamarnica 11 Autorytet
    Postów: 2213 5143

    Wysłany: 17 stycznia, 12:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, padłam właśnie ze śmiechu 🤣

    Na święta Mąż kupił mi takie szklaneczki jak te z filmu Christmas Vacation z Griswoldami (takie reniferki). Ale dziś mi się przyznał, że jak zamówił je na początku grudnia to coś źle kliknął na AliExpress i przyszły.... troszkę inne.... szklaneczki xD :

    https://zapodaj.net/plik-ra8EIJLUk7


    Hahaha! Dopiero teraz się przyznał, że od dawna próbuje biedaczyna sprzedać je na OLX, ale nikt nie chce kupić, nie wiedzieć czemu xD może się skusicie?

    Nowa2024, PaulinKA, Podrożniczka, Molahonkeey, Lusia3131, siesiepy, Vergeet, Aksandra lubią tę wiadomość

    👱‍♀️'91: PCOS, cykle bezowulacyjne, niedoczynność tarczycy, pokrzywka nawrotowa
    • AMH 5.04 ng/mL (01.25r.)✅
    • prog 7dpo 17.53 ng/mL ✅
    • Euthyrox, Pregna start, Inozytol, Omega 3-6, Koenzym Q10, cynk, olej z wiesiołka, NAC

    • ANA 1:100 ❌
    • MTHFR heterozygota
    • KIR haplotyp Bx✅
    • crossmatch 37.8% ❌

    👨'87
    - liczba 🪱 w ejakulacie: 490mln ✅
    - koncentracja 40mln/ml✅
    - ruch postępowy 62% ✅
    • Profertil Man
    • HLAC 06, 15 - C2 ✅

    🐱 '18 Kitku

    • starania od: 08.2023r.
    • monitorowane od: 02.2024r. - brak owulacji
    • Lametta 5x owulacja ✅ ciąża ❌
    • HSG (01.25r.) - niedrożność kanału szyjki - udrożniony ✅ jajowody drożne ✅
    • od 05.25r. Invimed Kato - dr P.S.👩‍⚕

    PLAN:
    - indukcja immunosupresji pod kontrolą dr J: Equoral, Encorton, Hydroxychloroquine, Accofil, Acard💊


    ✨I (don't) know (if) it's worth it.✨
  • Lusia3131 Autorytet
    Postów: 531 815

    Wysłany: 17 stycznia, 12:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PaulinKA wrote:
    Lusia, 9dpo?? To od ilu dpo Ty te testy robisz? :D:D Kreseczkę widać, oby tam została i ciemniała! A może rozbierz test i zobacz paseczek w całej okazałości (i oczywiście wstaw nam tutaj do nacieszenia oczu) :)
    Eh, niesamowite to jest że ostatnio debatowałyśmy że objawów ciąży nie można mieć przed 10-12 dpo a Tobie od kilku dni ktoś mówi rzeczy które na codzień nie mają miejsca. Może jest coś wyjątkowego w aurze kobiety w ciąży co ją wyróżnia? :):)
    Uściski, ciche gratki i czekamy na rozwój wydarzeń <3
    Paulinka. Ja mam chorobę, której nikomu nie życzę i mimo że medycyna wyklucza pozytywny test 6dpo to wtedy zaczynam. Ja chyba lubię nic nie widzieć, a potem się zaskoczyć jak dziś...

    2018 Rysio❤️


    Cykl poronien:
    2020 13 tydzień ( bliźniaki)
    2021 11 tydzień:(
    2021 5× ciąża biochemiczna
    2022 2x ciąża biochemiczna


    2023 Tadzio !!❤️

    Lipiec 2024 starania o trzeciego maluszka

    16.01.2025 - pozytywny test
    23.01 2025 beta 490 🥹❤️🍬
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 stycznia, 12:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magda2025 wrote:
    Nie no oczywiście, też jestem zdanie, żeby jakoś bardzo nie świrować w tym temacie, ale jednak nie picie alko w drugiej połowie cyklu jak i konsultacji z lekarzem, czy dany lek nam nie zaszkodzi uważam za coś całkowicie normalnego. Nie są to dla mnie rzeczy niezbędne w codziennym życiu, więc bez większego problemu udaje mi się tego unikać, a z jedzeniem mam totalny luz :)
    Alkoholu nie pije chyba że nie mam jak się wymigać to wypije z łyka i starczy ale lekarz mnie zastanowił, odwlekalam no ale musze iść żeby gorzej nie było 🙈

‹‹ 123 124 125 126 127 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Warto walczyć o swoje marzenia, czyli historie starań o dziecko zakończone happy endem

O tym jak trudna i wyboista potrafi być droga do macierzyństwa, wiedzą doskonale pary, które od lat bezskutecznie starają się o dziecko. Niekończące się badania, intensywne szukanie przyczyny niepowodzeń, poddawanie się procedurom, ciągła walka, momentami bezsilność, ale też niegasnąca nadzieja... Dzisiaj swoją historią podzieliły się z nami dwie pary, których droga do wymarzonego macierzyństwa nie była łatwa. Karolina i Łukasz oraz Asia i Paweł opowiadają swoje poruszające historie zakończone happy endem! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Choroba Hashimoto a ciąża - co musisz wiedzieć?

Hashimoto co to za choroba i jak się objawia? Przede wszystkim charakteryzuje się przewlekłym stanem zapalnym tarczycy (tzw. limfocytowym zapaleniem tarczycy). Jak ją rozpoznać i jak leczyć? Hashimoto a ciąża - jaki wpływ może mieć choroba Hashimoto na płodność kobiet oraz przebieg ciąży?

CZYTAJ WIĘCEJ

Kluczowe składniki dla przyszłej Mamy, czyli co warto suplementować w ciąży

Ciąża to odmienny i wyjątkowy stan, który jest jednocześnie dużym wyzwaniem dla organizmu kobiety. To czas, kiedy zmienia się zapotrzebowanie na składniki odżywcze. Które z nich są szczególnie istotne dla przyszłej mamy i dla rozwijającego się dziecka? Co warto suplementować w ciąży, aby zadbać o zdrowie i rozwój maluszka? 

CZYTAJ WIĘCEJ