Forum W oczekiwaniu na testowanie Wiosenne testowanie, MARZEC 2017
Odpowiedz

Wiosenne testowanie, MARZEC 2017

Oceń ten wątek:
  • Karolina90 Autorytet
    Postów: 2626 2466

    Wysłany: 9 marca 2017, 11:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ann89 wrote:
    Karolina90, alez ja wiem. Nikt wrozbita nie jest i nie przepowie mi ciazy^^
    Po prostu nigdy nie zauwazylam takich zachowan mojego organizmu, a ze chcialabym zeby wkoncu sie udalo.. to pytam bo moze ktoras z Was miala podobnie;)
    Wczoraj sie umowilam do Angelius Provita na 30 marca. Jesli teraz sie nie uda to czeka mnie jeszcze jeden cykl z clo i pregnylem u mojego lekarza i wskakujemy na wyzszy level -do kliniki leczenia nieplodnosci..

    Wow..ja po takich długich staraniach już dawno bym poszła do kLiniki niepłodnosci. Dlaczego tak późno się na to decydujecie?
    Twój partner miał robione badanie nasienia?

    A co objawów to ja od kiedy się staram (1,5 roku) co miesiąc mam jakieś nowe objawy - więc nie sugeruj się tym, bo organizm podświadomie pokazuje Ci to co chcesz widzieć.
    Kiedy planujesz testować?

    starania od I 2016
    M: morfo 1%
    Ja: rozjechane androgeny; mutacje PAI - 1 oraz V (R2) - (acard 75 mg); anemia, hiperinsulinemia (meta 1000);
    immuno - ok
    VII 2018 - histeroskopia - ok
    X 2018 - laparo + HSG - ok
    wrzesień 2020 - ICSI (Klinika Gameta)
    18.09.2020- punkcja (15 kummulusow, 6 zaplodnionych)
    23.09.2020 - transfer ET 5.1.1
    Mamy 4 ❄️
    7dpt - beta 83.4, progesteron <60ng/l
    9 dpt - beta 218
    12dpt - beta 1104
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 marca 2017, 11:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ann89 wrote:
    Czesc dziewczyny! Musze to komus napisac bo nie wytrzymam. W zeszly poniedzialek mialam podany pregnyl. Dzis jest 10 dzien od zastrzyku. Pare dni temu mialam sen ze urodzilam trojaczki. Co sie dziwic- wkoncu przez 6 lat bezskutecznie sie staramy o dziecko. Wczoraj wieczorem czulam sie jak na przeziebienie. Strasznie zimno i sennie. A dzis od rana czuje sie okresowo. Tak jakbym miala spuchnieta macice. Dodatkowo skurcze jajnikow (chyba) no i poranna zgaga ktora raczej sie nie zdarza. No i jakos mam intuicyjnie dziwne przeczucie.. juz sama nie wiem.. czy te objawy moga faktycznie dawac choc troche nadziei?
    Nie zrób za wcześnie testu.Bo potem dodatni test daje złudne nadzieję.Najlepiej w terminie przewidzianej @.Trzymam kciuki ❤❤❤

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 marca 2017, 11:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Poczekam z testowaniem do poniedzialku.
    Bylismy mlodzi biorac slub wiec nie staralismy sie jakos specjalnie. Po prostu seks byl dla przyjemnosci i bez zabezpieczenia. Zdalismy sie na tego wyzej ;)
    No ale lata mijaly, moje miesiaczki zaczely wariowac, az wkoncu trafilam do fatalnego lekarza.. pozniej zmienilam go na obecnego. Jestem po hsg (swoja droga bolalo przeokropnie), maz jest po badaniu nasienia i wszystko ok. Jestem obecnie w 4 cyklu stymulowanym clo i pregnylem. Miedzy obecnym cyklem a trzecim mialam 1 cykl przerwy od lekow- lekarz liczyl na efekt odbicia. Niestety bez stymulacji moje jajeczka zatrzymuja sie na 8-9mm. Biore rowniez wstretny bromergon, chociaz juz do niego sie przyzwyczailam.
    Moj lekarz sugeruje mi invitro ale dla mnie to nie do pomyslenia, bo przeciez tak naprawde wciaz nie znam powodu mojej nieplodnosci.. Rozumiem, gdyby byla postawiona diagnoza..

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 marca 2017, 12:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja jak ja, ale powiem Wam ze moj maz tak bardzo chce juz dziecka ze czasem mam wrazenie ze podswiadomie odczuwa do mnie zal.. niby mowi, ze bedzie dobrze, ze jesli bedzie potrzeba do zrobimy te invitro, ze jesli sie nie uda to adoptujemy ale to sie widzi.. wszystkie dzieci sasiadow latem przesiaduja na naszym podworku i bawia sie z moim mezem i to sa takie kryzysowe momenty dla mnie. Poza tym, wszystkie szwagierki kiedy postanowily zajsc w ciaze zrobily to zaraz w pierwszym cyklu po odstawieniu pigulek. Nie rozumieja, ze nie kazda ma tyle szczescia. A o komentarzach "moze pokazac Ci jak sie robi dzieci" juz nie wspominam..

  • Kaczorka Autorytet
    Postów: 6534 9452

    Wysłany: 9 marca 2017, 12:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O jeny, takie komentarze wkurzają niesamowicie!!

    Do mnie kuzynka ostatnio pisała, że jej facet stwierdził, że gdyby mnie i jeszcze jedną naszą bezdzietną kuzynkę dać do niego to zaraz byśmy w ciąży były!!
    Burak, za jakiegoś super maczo się uważa :/

    Przemilczałam temat, że nie trzeba, bo mój własny mąż też wie jak się dzieci robi. I że już w ciąży jestem.

    Ale trafił mnie ten tekst okropnie!!

    Że też ludzie nie potrafią się czasami ugryźć w język..

    Alicja <3
    eec7d99fbc.png
    Oleńka <3
    dbdedccc68.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 marca 2017, 12:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W du.. by sobie wlozyli te zlote rady. Powiedzialam mezowi, ze jak jeszcze raz ktos sie mnie zapyta o dziecko to wprost powiem ze bedziemy je mieli jesli nam invitro zasponsoruje albo perfidnie odpowiem, ze nie ich sprawa.
    Kompletny brak taktu. Jesli ludzie sa 6 lat po slubie wciaz sami to albo dzieci nie chca albo miec nie moga. Dla mnie to logiczne.

    Maja84, Karma88 lubią tę wiadomość

  • Kaczorka Autorytet
    Postów: 6534 9452

    Wysłany: 9 marca 2017, 12:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ciekawe jak ludzie reagują na odopowiedzi w stylu "Jak bym mogła, to bym miała. Widocznie nie mogę."
    Takiej wścibskiej osobie powinno się zrobić chyba choć trochę głupio.

    Alicja <3
    eec7d99fbc.png
    Oleńka <3
    dbdedccc68.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 marca 2017, 12:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pewnie niebawem Ci napisze jaka byla reakcja.. ;)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 marca 2017, 12:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jak czytam takie rzeczy, to zastanawiam się, czy Ci ludzie, którzy to mówią powinni mieć dzieci :( jak nauczą takiego podejścia, to nie zazdroszczę tym dzieciaczkom. Wielu ludziom przydałaby się lekcja empatii...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 marca 2017, 12:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie tak dawno szwagierka wyskoczyla do mnie z tekstem, ze przytylam i ze na bank jestem w ciazy. Stalam taka zazenowana bo przeciez schudlam 2kg i odpowiedzialam ze "nie, to tylko wzdecia"..
    I nie, nie zrobilo jej sie glupio..

  • Maja84 Autorytet
    Postów: 1674 1847

    Wysłany: 9 marca 2017, 12:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaczorka wrote:
    A ciekawe jak ludzie reagują na odopowiedzi w stylu "Jak bym mogła, to bym miała. Widocznie nie mogę."
    Takiej wścibskiej osobie powinno się zrobić chyba choć trochę głupio.

    Ha! Ja ostatnio koleżance w pracy powiedziałam dokładnie te słowa: jakbym mogła to bym miała! Bo wyskoczyła do mnie z tekstem (niby żartem), że mogłabym już dzieci jakieś majstrować, bo najmłodsza już nie jestem. I pytała się czy się nie boje że zaraz będzie za późno. Zlałam temat jak tylko mogłam. Ja też nienawidzę takiego wścibstwa u ludzi, zwłaszcza obcych.

    2nn3dqk32lub7s72.png
    16cs - szczęśliwy! <3
    27.11 - beta 462 mlU/ml
    29.11 - beta 1114 mlU/ml
    01.12 - beta 2901 mlU/ml
    04.12 - beta 7617 mlU/ml
  • Maja84 Autorytet
    Postów: 1674 1847

    Wysłany: 9 marca 2017, 12:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maja84 wrote:
    Ha! Ja ostatnio koleżance w pracy powiedziałam dokładnie te słowa: jakbym mogła to bym miała! Bo wyskoczyła do mnie z tekstem (niby żartem), że mogłabym już dzieci jakieś majstrować, bo najmłodsza już nie jestem. I pytała się czy się nie boje że zaraz będzie za późno. Zlałam temat jak tylko mogłam. Ja też nienawidzę takiego wścibstwa u ludzi, zwłaszcza obcych.
    A jej reakcja? Nie widać było żeby było jej głupio. Spytała tylko czy mam jakieś problemy, to odpowiedziałam, że nie chcę o tym mówić. Domyślam się, że i tak ona już snuje swoją teorię, że pewnie bezpłodna jestem itd.

    2nn3dqk32lub7s72.png
    16cs - szczęśliwy! <3
    27.11 - beta 462 mlU/ml
    29.11 - beta 1114 mlU/ml
    01.12 - beta 2901 mlU/ml
    04.12 - beta 7617 mlU/ml
  • Maja84 Autorytet
    Postów: 1674 1847

    Wysłany: 9 marca 2017, 12:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zamiast edytuj wcisnęłam cytuj i zacytowałam siebie hahaha:P Nie ma to jak mądra głowa od rana ;)

    kaha lubi tę wiadomość

    2nn3dqk32lub7s72.png
    16cs - szczęśliwy! <3
    27.11 - beta 462 mlU/ml
    29.11 - beta 1114 mlU/ml
    01.12 - beta 2901 mlU/ml
    04.12 - beta 7617 mlU/ml
  • Karolina90 Autorytet
    Postów: 2626 2466

    Wysłany: 9 marca 2017, 12:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też słucham takich komentarzy w pracy..to jest niestety nieuniknione i osoby, które zaszły w ciąże od pstryknięcia placem nie zrozumieją nigdy osób, które się tak długo starają. Czasami udaje, że nie słyszę i też zlewam, bo nie ma co nerwów tracić na takich niedorobów :D

    starania od I 2016
    M: morfo 1%
    Ja: rozjechane androgeny; mutacje PAI - 1 oraz V (R2) - (acard 75 mg); anemia, hiperinsulinemia (meta 1000);
    immuno - ok
    VII 2018 - histeroskopia - ok
    X 2018 - laparo + HSG - ok
    wrzesień 2020 - ICSI (Klinika Gameta)
    18.09.2020- punkcja (15 kummulusow, 6 zaplodnionych)
    23.09.2020 - transfer ET 5.1.1
    Mamy 4 ❄️
    7dpt - beta 83.4, progesteron <60ng/l
    9 dpt - beta 218
    12dpt - beta 1104
  • nika647 Koleżanka
    Postów: 41 60

    Wysłany: 9 marca 2017, 12:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maja84 wrote:
    A jej reakcja? Nie widać było żeby było jej głupio. Spytała tylko czy mam jakieś problemy, to odpowiedziałam, że nie chcę o tym mówić. Domyślam się, że i tak ona już snuje swoją teorię, że pewnie bezpłodna jestem itd.
    Takimi ludźmi po prostu nie warto się przejmować, najlepiej omijać szerokim łukiem, a jak się nie da to prostu nie rozmawiać. Ja zauważyłam że takie rzeczy mówią często osoby, które same długo się starały, tylko nie chcą się do tego przyznać. I to jest najbardziej zaskakujące. Niedawno siostra mojego męża urodziła i teraz przy każdym spotkaniu słyszę teksty w stylu: zróbcie sobie w końcu dziecko. A nieoficjalnie wiem że sami starali się jakieś 3 lata...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 marca 2017, 12:45

    28,5l
    4cs - udany!
    mhsv3e5et65dhz73.png
  • Karolina90 Autorytet
    Postów: 2626 2466

    Wysłany: 9 marca 2017, 12:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anna89 a tak swoją drogą to sumie ten ginekolog też sporo już wypróbował :) więc chwała mu za to :)
    Fajnie ze macie zrobione już badania. A zastanawialiście się nad inseminacją? :)

    starania od I 2016
    M: morfo 1%
    Ja: rozjechane androgeny; mutacje PAI - 1 oraz V (R2) - (acard 75 mg); anemia, hiperinsulinemia (meta 1000);
    immuno - ok
    VII 2018 - histeroskopia - ok
    X 2018 - laparo + HSG - ok
    wrzesień 2020 - ICSI (Klinika Gameta)
    18.09.2020- punkcja (15 kummulusow, 6 zaplodnionych)
    23.09.2020 - transfer ET 5.1.1
    Mamy 4 ❄️
    7dpt - beta 83.4, progesteron <60ng/l
    9 dpt - beta 218
    12dpt - beta 1104
  • Flowwer Autorytet
    Postów: 11449 12939

    Wysłany: 9 marca 2017, 12:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ann te wszystkie ciążowe objawy mogą być spowodowane pregnylem nie wiem jaką dawkę dostałaś. Ale mam nadzieje że teraz zaczyna moscić się fasolka.
    U mnie prawdopodobnie tydz do @ i zaczynają się bóle jak na @.

    kjmni09k3h9ob9x5.png
    112 cs o syna, 15 lat walki !!
    Provita-Paliga
    NK20%maj, 27% lipiec, Trombofilia,
    Maj 2017 zaczynam walkę z immunologią/Paśnik,zapalenie endo, IMSI 9.11.2017
    ⛄⛄⛄
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 marca 2017, 12:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Po pierwszych dwoch cyklach z pregnylem bolaly mnie piersi i to wszystko. A od kolejnych 2 cykli nie mialam zadnych skutkow ubocznych.
    Myslalam nad inseminacja ale moj lekarz twierdzi ze nie ma do niej podstaw bo maz ma dobre nasienie i ze to beda wyrzucone pieniadze w bloto..

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 marca 2017, 12:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysle, ze ogrom badan bede robic dopiero teraz- kiedy trafie do kliniki. W domu mialam osobe chora na toksoplazmoze i hpv. Jest wiec szansa ze i ja jestem nosicielem. Mialam jako dziecko tez borelioze, gdzies wyczytalam ze to rowniez moze byc powod nieplodnosci. Niestety lekarz temat zlal. Badam rowniez progesteron- 7 dni od podania pregnylu. Zwykle wynosi ponad 14 jednostek. Nie jestem pewna czy to wystarczajaca ilosc chociaz lekarz twierdzi ze tak..

  • Flowwer Autorytet
    Postów: 11449 12939

    Wysłany: 9 marca 2017, 12:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ann89 wrote:
    Po pierwszych dwoch cyklach z pregnylem bolaly mnie piersi i to wszystko. A od kolejnych 2 cykli nie mialam zadnych skutkow ubocznych.
    Myslalam nad inseminacja ale moj lekarz twierdzi ze nie ma do niej podstaw bo maz ma dobre nasienie i ze to beda wyrzucone pieniadze w bloto..
    Na którego lekarza sie zdecydowałaś ? Ja mam jutro wizytę

    kjmni09k3h9ob9x5.png
    112 cs o syna, 15 lat walki !!
    Provita-Paliga
    NK20%maj, 27% lipiec, Trombofilia,
    Maj 2017 zaczynam walkę z immunologią/Paśnik,zapalenie endo, IMSI 9.11.2017
    ⛄⛄⛄
‹‹ 107 108 109 110 111 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Choroby endometrium - jakie są najczęstsze?

Czym jest endometrium, a czym endometrioza? Jakie mogą być inne choroby endometrium i jak się objawiają? Jaka grubość endometrium jest optymalna podczas starań o dziecko? 

CZYTAJ WIĘCEJ

4 składniki diety wspierające owulację!

Problemy z owulacją są bardzo częstą przyczyną trudności z zajściem w ciążę. Dowiedz się, jak za pomocą diety możesz wesprzeć jajeczkowanie! Poznaj, które składniki diety mogą pozytywnie wpływać na owulację, a które mogą przyczyniać się do niepłodności owulacyjnej. Poznaj propozycje propłodnościowych posiłków od Ani i Zosi z Akademii Płodności! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół PCOS – czym jest i jak z nim walczyć?

PCOS to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych. Jak się objawa? Jakie są metody leczenia? Czy Zespół Policystycznych Jajników może utrudniać zajście w ciążę? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego