Pamiętniki Azospermia, zespół klinefeltera... Co dalej??
Dodaj do ulubionych
1 2 3 4

18 lutego, 13:33

No dziś już trochę pozytywniejsze nastawienie do życia 😊 pogoda piękna... Słonko w końcu świeci 🌞
Ostatnio pogadaliśmy z P. o tym wszystkim, w sumie to on że mnie wyciągnął co mnie trapi, bo chodzilam jak widmo jakieś.. No i w końcu jak zaczęłam gadać, to i płacz od razu ruszył..
P. powiedział, że on chce być tata, że nie chce być do końca życia tylko we dwoje, że będzie najszczęśliwszy na świecie jak się uda.. I chyba mu wierzę.. Wiem, że takie dni jak ostatnio będę miała, bo jednak nie jest to łatwa decyzja oraz sytuacja w jakiej się znaleźliśmy... Może w tej chwili Bóg o nas zapomniał, ale wierzę, że jak tylko zaczniemy nasze "ponowne" starania, tylko trochę inaczej, to jednak mimo wszystko nam pomoże ❤️❤️❤️

22 lutego, 13:52

Zapisałam się na wizytę startowa..... Na 2 marca 😊 jedyne co mnie nie pociesza to że nie mogę być z mężem w klinice (koronawirus=brak osób towarzyszących).. Więc będę sama.. No ale mam nadzieję, że później podczas wyboru dawcy chociażby P. Będzie mógł mi towarzyszyć... W końcu się odważyłam, teraz tylko czekać do wtorku 😊😊😊

1 marca, 21:00

Jutro pierwsza wizyta w klinice w sprawie AID.. Stres daje o sobie znać...
Już uporządkowałam wszystkie badania, które robiliśmy do tej pory, ubrania już wyprasowałam... A teraz siedzę sobie i się zastanawiam jak to będzie, co jutro powie lekarz, jakie badania zleci, pewnie będę musiała powtórzyć te które już robiłam. Szkoda tylko że P. nie będzie mógł ze mną być...

5 marca, 21:29

Drogi Pamietniku... Już po wizycie w klinice.. Zapomniałam naisac co dalej.. A więc tak: mam duża nadżerkę ktora trzeba usunąć.. Ale po kolei...
Teraz czekam na wynik cytologii, potem jak już wynik będzie to mam się zapisać na kolposkopie, po niej mam brać leki dopochwowe przez 10 dni a jak się pojawi @ to zapisać się na wymrożenie nadżerki... Boję się trochę żeby wynik cytologii i kolposkopi wyszedł dobry...
Następnym krokiem ma być inseminacja lub in vitro, mam się zastanowić co wolę.. Do in vitro przysługiwałoby nam dofinansowanie od województwa mazowieckiego.. Więc wyszłoby około 3500, inseminacja około 2000. I myślę czy nie iść od razu w in vitro... Bardziej pewne że może się udać.. Nie wiem co będzie dalej i jaka decyzję podejmiemy.. Ale na razie skupiam sie na usunięciu nadżerki, a więc wszystko po kolei..
1 2 3 4
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego