Zapisz się i otrzymuj powiadomienia o
zniżkach, promocjach i najnowszych ciekawostkach ze świata! Jeśli interesują
Cię tematy związane z płodnością, ciążą, macierzyństwem - wysyłamy tylko
to, co sami chcielibyśmy otrzymać:)
Już wszystko wiem...Już wiem czemu byłam ciągle zmęczona i senna,już wiem skąd te nagłe bóle głowy,zawroty i kłucia w sercu...Dziś zemdlałam,w ostatniej chwili Mąż mnie złapał,gdy go nie było,uderzyłabym głową o biurko...A dwie minuty wcześniej bym padła na ulicy...Pojechaliśmy do szpitala,zrobili badania i się okazało,że mam niedobór magnezu...Zaraz podłączyli mi kroplówkę...Magnez jest bardzo ważny dla nerek i serca,a ja mam wadę serca z którą żyję już 20 lat.Przy mojej wadzie magnez jest potrzebny i teraz muszę go brać dodatkowo,bo to co organizm produkuje,to dla mojego serca jest za mało...
Ja tez mam okropny humor, temp mi spadła i jakiś dół mnie złapał:( a Ty musisz dbać o siebie!! Zobaczysz nim sie obrócisz minie Ci ten czas i zacznienie znowu:)
Dziś w ramach nadchodzącej naszej 3 rocznicy ślubu wybraliśmy się do Myślęcinka do Zaginionego Świata.Było na prawdę super i pogoda na szczęście dopisała.Ale i tak teraz to już chce mi się płakać.Kuzynka która niedawno zaszła w ciążę zaczęła wypisywać,że we wtorek jedzie na pierwsze USG,że doczekać się nie może itp,itd.Dobiło mnie to strasznie...Chce mi się wyć... I jeszcze te pytania,kiedy my będziemy mieli,że już tyle lat razem,że już czas,bo przecież nie będę rodziła po 30-stce... Zostało mi tylko pisanie,że jeszcze mamy czas itp,ale ona i tak swoje...Zaraz się popłaczę... ;(
Ona jest inna.Teraz napisze,że rozumie itp a jak jej palma odbije to będzie mi dogryzywać itp.Już się z tym spotkałam i wystarczy mi.Ona cały czas zazdrościła mi mojego życia i Męża.I będzie mi kiedyś wypominać,że ona zaszła mimo swojej chorej sytuacji a ja nie mogę...Chociaż jej powinnam współczuć głównie ze względu na faceta,o reszcie nie wspomnę...
docinkami takiej osoby zupełnie sie nie przejmuj, biologia jest tak samo nie zalezna od Ciebie jak i od niej, tylko to co zalezy od nas moze budowac nasze poczucie wartosci i byc powodem dumy lub wstydu. Ja takich ludzi po prostu unikam, raz w roku spotkanie rodzinne i do widzenia.
Mąż jutro wyjeżdża w delegację... Akurat teraz,gdy przeczuwam,że będę miała owulację...A z drugiej strony będę strasznie tęskniła...Oj jutro będę wyła...
nie jestes sama, mojego juz ponad tydzien nie ma a jeszcze 3 tygodnie samotnego czekania przede mna. dzis owulka a meza brak. taka praca kochana i nic na to nie poradzisz. ale jest tez dobra strona bo sobie troszke odpoczniesz od tych staranek psychicznie, pozdrawiam mocno :)
No i pojechał...A ja prawdopodobnie będę się opiekowała chorą piętnastolatką.Po części mam doświadczenie,gdyż zajmowałam się osobą chorą na SM-paskudna choroba...Ale i tak muszę się poważnie zastanowić...
W piątek znowu wylądowałam w szpitalu.Po badaniach wyszło,że 3 godziny po posiłku mój cukier wynosił 68 (powinnam mieć minimum 120),więc przez to słabłam i męczyły mnie zawroty głowy.Dziś na czczo u lekarza mierzyli mi cukier i wyszło 81 a dwie godziny po posiłku spadło do 54.Kazano mi szybko coś zjeść i uważać na siebie i mam jeszcze o 16 przyjść.Nic z tego nie rozumiem...
Byłam o 16 znowu na sprawdzeniu cukru,wynosił 58... Od razu zostałam zaprowadzona do lekarza,poza kolejką.Dostałam skierowanie na morfologie + płytki,cholesterol całkowity i na generacje tarczycy.
Mam już wyniki badań. Z 15 parametrów morfologii tylko żelazo jest nieco poniżej normy (to pewnie przez częste miesiączki. TSH trzeciej generacji w normie. Cholesterol wyższy od maksymalnej normy o 25,6 mg/dl.Najgorsze na koniec...Krew pobrana z żyły na czczo wskazuje na stan przedcukrzycowy...
Bardzo czesto zastanawiam sie jak mozna tak dlugo sie starac o bobasa... Kochana, nie umiem tego zrozumiec. Wierze ze wam sie uda. Wierze ze bedziecie rodzicami niebawem. Podziwiam was i gratuluje ze wspieracie sie oboje tak mocno. Bede zagladac do ciebie! :*
Jutro idę na 15.10. W dodatku po prawie dwu letniej przerwie rośnie mi 3 trzeci ząb "mądrości",bynajmniej tak mi się wydaje,bo mam objawy podobne do tych,które miałam przy pierwszym zębie mądrości,potem drugi,a teraz chyba trzeci.A jak to będzie trzeci to będzie i czwarty... Najgorsze jest to,że telefonicznie nie można się zarejestrować,tzn można,ale pierwszeństwo mają Ci co rejestrują się osobiście,no ale nie ma szans na rejestracje telefoniczną...Będę musiała iść po 5 zając kolejkę i czekać aż do 7 do otwarcia rejestracji...Koszmar jakiś...
Muszę ograniczyć cukry proste...Dla mnie to masakra...A tak poza tym,byłam u dentysty i jak tak jak myślałam,rośnie mi trzecia ósemka...Przy okazji wyleczyłam sobie jeden ząbek,a jutro drugi.Jutro jeszcze idę na prześwietlenie kolan (puchną,robią się czerwone i parzą jak przy przyłożeniu żelazka).Zawsze coś...
W piątek wizyta u gina a ja czuję,że @ się zbliża...Dziś dopiero 17 dzień cyklu,ale ja tak mam...Moje cykle są krótsze,poniżej 20 dni...Jestem pewna,że nie mam w ogóle owulacji...
a robiłaś monitoringi? ja też mam krótkie cykle 23 dni i u mnie monitoring potwierdził moje obawy, owulacji nie ma, pęcherzyk nie rośnie do odpowiednich rozmiarów i nie pęka:(
Wizyta przełożona na piątek.Chwilę rozmawiałam z lekarzem.Przez @ nie może mi zrobić USG,więc nic mi nie powie,ale to było wiadome.Wspominał czy miałam już kiedyś robioną inseminację,mówiłam że nie,więc będzie mi robił.Ale wszystkiego dowiem się później.W piątek będzie 10 dzień cyklu,powiedział że zrobi USG i zobaczy czy wgl jest owulacja (moim zdaniem nie). Powiedziałam,że moje cykle trwają od 16 do 19 dni,więc powiedział mi że i tym trzeba się zająć.Teraz muszę poczytać na temat tej inseminacji,ale jakby któraś z Was drogie Dziewczyny by mogła mi to opisać byłabym bardzo wdzięczna...
Nie było mnie kilka dni...Jutro wizyta u lekarza.Jestem bardzo ciekawa co zobaczy na USG,co powie i co dalej robić.Cieszę się,że czegoś się dowiem,ale i też tego się boję...Już mnie stres dopada...Czuję coraz bardziej,że dziecko drogą naturalną nigdy nie będzie mi dane...
Dziecko nieważne jaka droga:) wszystkie są takie same:) wiec proszę sie tym nie martwić, teraz technologia jest taka ze daje kobieta które maja problemy szanse na bobasa:) a tak jak pisałam- jestem po 3 inseminacjach i to wyglada jak zwykle badanie ginekologiczne:)
dagna ma racje,nie wazne jaka droga....po to mamy medycyne aby pomagala......kiedys naturalne bylo umieranie na zapalenie pluc...i co, gdybysmy sie tego trzymali...kto z nas jeszcze by tu byl...Jestes mloda,masz czas wyprobowac rozne sposoby leczenia,a to dosc wazne,nie poddawaj sie,bedzie dobrze
Lekarz zrobił mi USG,po PCO na jajnikach nie ma śladu (operacja pomogła),powiedział,że endometrium jest ładnie grube,na lewym jajniku jest dominujący pęcherzyk,który ma 13 mm.W środę o 19 mamy wstawić się w Toruniu na inseminację.Powiedział,że to będzie próba bez wspomagaczy.Nie wiem co myśleć o tym...
Treści zawarte w serwisie OvuFriend mają charakter informacyjno - edukacyjny, nie stanowią porady lekarskiej, nie są diagnozą lekarską i nie mogą zastępować zasięgania konsultacji medycznych oraz poddawania się badaniom bądź terapii, stosownie do stanu zdrowia i potrzeb kobiety.
Korzystając z witryny bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. W każdej chwili możesz swobodnie zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich zapisywaniu.
Dowiedz się więcej.
kochana, dabj o siebie...