Czasami wątpię w sens tęgi wszystkiego... czy myśleć o dziecku w moim wieku to juz egoizm? Z drugiej strony nadal chce...
Gdzie jestem dzisiaj? Przed pierwszą wizyta... błagam... niech to się uda... 🙏
Z prawej strony są już 2 duże i z 8malych, z lewej są tylko 4, ale to w sumie logiczne, gdzieś koło lewego jajowodu była moja ostatnia ciąża, a do tego coś tam jest na jajniku... ogólnie lekarka zadowolona, więc czekamy na piątek 🙏
Wtedy pobrano ponad 20komorek, dojrzałych było 13, poprawnie zapłodnikowi się 11 i zostały 3 zarodki... dzisiaj pobrali 14, z czego 12 dojrzalych... 🙏 dziękuję i błagam, pomóż....🙏
Czy potrafię przestać o tym myśleć? Może lepiej zapytać czy chce przestać?
W sumie to już taka godzina, że to już niedziela... dzień w którym powinni zadzwonić z kliniki 🙏 czy to będzie szansa na kolejne dziecko, czy koniec marzeń? 🙏🙏 Błagam... 🙏🙏
Jeśli uważasz że nadaje się na matkę dwójki, blagam niech ten jeden, jedyny zarodek da mi ciążę i dziecko 🙏.
Zrobię wszystko co potrafię, choć wiem, że to niewiele, żeby udowadnic Tobie i sobie ze temu dziecku byłoby z nami dobrze...
Błagam, daj mi siłę 🙏🙏
Mam 40 lat, jedna naturalna ciążę zakończona urodzeniem martwego dziecka, 2 stymulacje IVF, 3 nie badane zarodki, 3 ciążę, 1 jedno dziecko, 1 poronienie, 1 pozamaciczna i 1 nie przebadany wadliwy genetycznie zarodek... czy to ma jeszcze sens? 😭
Ale na razie czekam na okres, który jak na złość nie przychodzi 🫣
Na szczęście rozum chociaż trochę wygrywa i biały test nie jest już taka tragedia jak kiedyś...
Po 30 dniach mamy nowy cykl, teraz histero i jesli majowka zbyt nie pokrzyżuje planów, to w kolejnym powtórka... błagam 🙏
05.05 - + orgalutran - najgorsze co miałam ...
10.05 - orgalutran + 2 gonapeptyl
I zostaje czekać na poniedziałek...
Błagałam, niech z tego będzie chociaż jedno dziecko... jeżeli to ma się nie udać, daj mi siłę przestać walczyć... 🙏🙏🙏
13.05 => 18 🫧
Cześć mnie tak bardzo chce uwierzyć... druga mówi że lepiej nie, mniej zaboli...
Boję się, ale próbuje wierzyć, przecież nie może być tylko źle.. błagam 🙏
Błagam, niech zamrożą je dzisiaj, niech zadzwonią i powiedzą że mamy co badać, a potem transferować 🙏🙏🙏🤯
Zadzwonili koło 15... pierwsza myśl, przerażenie ze jest źle skoro dzwonią... pytanie o pesel i cały ten wstęp trwał wieki... czułam jak mi serce wali... aż uslyszalam to, na co czekałam w zasadzie od poprzedniej procedury... pani powiedziała że "na dzisiaj stadium blastocysty osiągnęło 6 zarodkow" 🥹.
Czy któryś z nich jest zdrowy? Jeśli tak, czy będzie transfer zakończony ciąża? Jeśli tak, czy tymrazem będzie to ciąża zakończona dzieckiem? Pytań nadal jest milion, ale chyba jestem krok bliżej celu...
Dziękuję 🥹 i błagam niech to się w końcu poukłada... 🙏
W niedzielę miał był telefon z ostateczna informacja o zakończeniu hodowli - finał jest taki, że w 6 dobie zamrozili jeszcze 2... łącznie mamy ich więc 8... został mniej więcej tydzień do wyników PGTa... potem z tydzień do cyklu, w którym jak nie się jeszcze nie wywali będzie transfer...
Wiadomość wyedytowana przez autora 29 maja 2025, 22:25
Co jeszcze przyniósł ten rok? 3 transfer, 4 ciążę, tutaj maleństwo miałoby z miesiąc... potem był szpital, metotreksat, decyzja o drugiej procedurze której miało nie być, która po PGTa skończyła sie porażka... decyzja o trzeciej była chyba prostsza niż wcześniej...
Po roku od transferu czekam na PGTa z ostatniej procedury... błagam 🙏
Powodzenia !
🤞🤞🍀❤️