SUPLEMENT DIETY

   Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH   

Kwas foliowy to nie wszystko:
Kompletny Przewodnik po mądrej suplementacji przed ciążą
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   NOWY ROK - NOWY PLAN NA ŚWIADOMĄ CIĄŻĘ   

Dlaczego pierwsze 90 dni przed poczęciem
ma kluczowe znaczenie?
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH   

Pod choinkę polecamy Ci produkt dedykowany etapowi planowania ciąży
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   NOWY ROK - NOWY PLAN NA ŚWIADOMĄ CIĄŻĘ   

Postaw na dopasowaną formułę i dawkę folianów.
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Pamiętniki starania Chwile które zmieniły wszystko- 27+3💔moje serce peklo na pół; 37+3🌈; 7+2 💔 3+4💔
Dodaj do ulubionych
‹‹ 16 17 18 19 20

8 października 2025, 21:48

14dpt
Dzisiaj ewidentnie lab ćwiczył moja cierpliwość... pierwszy raz miałam wyniki dopiero koło 19 🤯.
12 dpt - 369
14 dpt - 995
Czy odetchnełam? Nie, to by było za proste... wiem, wygląda obiecująco i chciałabym po prostu uwierzyć... a z drugiej strony, tak bardzo boję się przywiązać do tego okruszka... przez poprzednio też beta rosła książkowo...
Błagam 🙏 niech to 5te dziecko z nami zostanie... 🙏🙏🙏

9 października 2025, 23:01

Postanowiłam być twarda i już nie badac... 🤯 czekam na czwartek....🤯

15 października 2025, 07:13

Czy to już koniec? 😭
Błagam, walcz okruszku.... nie zostawiaj mnie 😢

15 października 2025, 14:38

No dobra, na razie chyba moja przeorana głowa spanikowała...
Rano pojawiło się plamienie... na wizycie która umawiałam na szybko usłyszałam że to się zdarza w 50% ciąż po IVF....to moja 3 na tym etapie i nigdy takich nie miałam, stąd po prostu spanikowałam...
Czy wizyta uspokoiła? Niby tak, bo zobaczyłam pecherzyk w macicy... ale jest pęcherzyk ciążowy 9mm... poprzednio byłam 4dni wcześniej, ciążowy miał 5mm, ale w papierach jest też żółtkowy 1.9mm....a tutaj nie ma o nim słowa 🤯. Więc już sobie wkręcam ze cos jest niectak, mimo że powiedziała że na dzisiaj widzi tyle co powinna... 🤯🤯

23 października 2025, 19:58

Jutro wszystko będzie jasne.. błagam, okruszku walcz, nie zostawiaj nas i Ty...

Boże błagam 🙏🙏🙏

28 listopada 2025, 12:47

Chyba czas nadrobić pamiętnik, bo trochę go zaniedbałam, ale w moim wypadku to dobrze, bo to znaczy ze nie dzieje się nic złego...
Może po kolei...
30dpt; 7+0
Wróciłam do ginekologa, który prowadził ciążę z młodym, który powiedział mi że serduszko mojego okruszka nigdy nie zabiło...
Tymrazem wydarzył się cud, mimo moich obaw serduszko było widoczne, 9.3mm człowieka to idealny wymiar na te 7+0 💓.
7+4
Kolejna nieplanowana wizyta w klinice, znowu pojawiło się plamienie... tymrazem pojechałam tam spokojniejsza niż za pierwszym razem, wtedy byłam pewna że jest po wszystkim... kolejny raz usłyszałam, że to się zdarza, że mogę przyjechać zawsze, ale źródła nie widać, nie wygląda żeby cokolwiek się działo... mały człowiek miał juz 11mm...

28 listopada 2025, 12:47

Chyba czas nadrobić pamiętnik, bo trochę go zaniedbałam, ale w moim wypadku to dobrze, bo to znaczy ze nie dzieje się nic złego...
Może po kolei...
30dpt; 7+0
Wróciłam do ginekologa, który prowadził ciążę z młodym, który powiedział mi że serduszko mojego okruszka nigdy nie zabiło...
Tymrazem wydarzył się cud, mimo moich obaw serduszko było widoczne, 9.3mm człowieka to idealny wymiar na te 7+0 💓.
7+4
Kolejna nieplanowana wizyta w klinice, znowu pojawiło się plamienie... tymrazem pojechałam tam spokojniejsza niż za pierwszym razem, wtedy byłam pewna że jest po wszystkim... kolejny raz usłyszałam, że to się zdarza, że mogę przyjechać zawsze, ale źródła nie widać, nie wygląda żeby cokolwiek się działo... mały człowiek miał juz 11mm...

2 grudnia 2025, 16:43

12+4
Prenatalne...
Kiedy w końcu uwierzyłam, chciałam po prostu jak normalna kobieta, cieszyć się że jestem e ciąży, dostałam kolejnego kopa... maluch ma przepuklinę pepowinowa 😭 moja głową podpowiada mi najgorsze... 😭
Chce wierzyć, ale tak bardzo się boję, że kolejny raz... 😭

3 grudnia 2025, 11:59

12+5
Przekopałam pół internetu ... historie są różne, ale większość kończy się dobrze... walcz mój okruszku.. 🙏 zrobimy wszystko co się da, żeby dać Ci szanse na normalne życie 🙏🙏

10 grudnia 2025, 19:01

13+5
Mam wynik panoramy .. tutaj nie wyszło nic, czym mogłabym się martwić.. gdyby nie to usg byłam naprawdę szczęśliwa, wiedziałabym że czekam na drugiego syna...
Niby myślałam że to dziewczynka, a to dla chłopca mam wymyślone imię... tatuś jeszcze nie wie, ale mi się marzy mały L... czy tak będzie, nie wiem... na razie się boję... Boże błagam, nie zabieraj mi tego malucha, a młodemu brata... 🙏 Błagam, niech to będzie coś, z czym będzie mógł normalnie żyć...

26 grudnia 2025, 09:27

Dziecięca magia swiat gdzieś pryska z każdym rokiem... parę lat temu wydawało mi się, zs moge cos zrobić, że to ja nie daje sobie tej radości świat z różnych powodów...
Dzisiaj mam wrażenie, że niezależnie czy wigiliq jest u nas, czy wyjazdowa, zaczynam ja traktować jak zwykła kolację... jedyne co, to trochę więcej jedzenia i parę rzeczy których nie robi się codziennie...
To chyba ten ogólny konsumpcjonizm i fakt, że już nie trzeba czekać cały rok na te przysłowiowe pomarańcze, tylko w każdej chwili można iść do Lidla czy innej biedronki... obserwowałam kilka dzieci, ja w ich wieku skakałabym z radości n takie prezenty, dla nich to norma, bo zabawek pełno, tez się ciągle kupuje cos nowego...
Poza tym?
U mnie nie może być dobrze...
Jest lepiej, bo przynajmniej mam szansę skończyć rok bez kolejnych strat...
Czy jest lepiej niż rok temu? Ciężko powiedzieć, to też było trudny rok, czekałam na styczeń na nową procedurę, w marcu okazała się porażka, gdy nasz jedyny zarodek miał wady genetyczne ... w maju byl moment szczęścia, gdy mieliśmy 4 zdrowe ... czerwony transfer się nie odbył, bo prog urósł za bardzo mimo estrofemu... Lipiec stan zapalny w zębie, sierpień niespodziewany okres w trakcie urlopu... wrzesień byl nasz... 4ty transfer, 5ta ciąża... dlugo nie chciałam uwierzyć, a jak już zaczęłam się cieszyć, przyzwyczajać do myśli że mam drugiego synka, dostałam w pysk ta przepuklina...
Jedyne czego chce od nowego roku, to szansy na normalne życie dla niego, Boże błagam...
Trzymajcie kciuki za moją amniopunkcje, niech to będzie dobry koniec tego roku... 🙏🙏🙏🙏

Dzisiaj, 01:02

No I mamy ten 2026...
Jaki był 2025? Z jednej strony ch*wy, bo przecież miałam urodzić drugie żywe dziecko przed 40tka, drugi transfer dał mi nadzieję, przecież okruszek miał się urodzić tuż przed... dziecko z 3 transferu miało urodzić się koło dnia matki, też go nie ma...
Początek roku miał zacząć się od nowej procedury, przeciągnęło się do lutego, była szansa na zarodki przed 40tka, skoro nie dzieci, to chociaż, zarodki... był jeden, po PGTa kolejny cios od życia... w maju udało się, mamy 4 zarodki po PGTa, jest nadzieja, pierwszy raz od październikowego szpitala uwierzyłam że to może się udać...
Transfer miał być w czerwcu, zamiast tego był rosnący progesteron mimo estrofemu
W lipcu stan zapalny w zebie,
W sierpniu cykl był tak krótki że wpasował się w urlop...
We wrześniu w końcu się udało, był transfer... 4dpt wieczorem zobaczyłam wymarzony wynik testu...
Bałam się pozamacicznej, pęcherzyk był w macicy
Bałam pustego jaja, usłyszałam serduszko
Byly krwawienia, plamienia, L4....
Względny spokój był do I prenatalnych, Bałam się,przeplywow, były dobre... ale 😢 maluch przepuklinę pepowinowa z jelitem...
Stary rok skończył się amniopunkcja, która powiedzieć czy to tylko to, czy genetyka...
Od 2026 nie oczekuje za wiele, mam wrażenie że mnie już nic dobrego nie czeka w życiu... jedyne czego chce, to żeby maluch byk zdrowy genetycznie i zabieg był najgorszym co nas czeka w 2026..
Błagam, Boże, daj mi urodzić żywe dziecko... 🙏🙏
‹‹ 16 17 18 19 20