Pamiętniki Czasami człowiek musi, inaczej się udusi.. 4 IVF
Dodaj do ulubionych
1 2 3 4 5 ››
WSTĘP
Czasami człowiek musi, inaczej się udusi.. 4 IVF
O mnie: Mam 41 lat.
Czas starania się o dziecko: Od początku nie zabezpieczamy się. Po roku stwierdziliśmy, że jeśli się pojawi dziecko będzie ok :-) Te nasze starania to też były i nie były. Cięgle coś przeszkadzało. A to zmiana pracy, za jakiś czas kolejna. Tam nerwy, bo może lepiej nie zachodzić zanim nie podpisze umowy na stałe. Czas zleciał i mam już 3 pracę ;-) Potem przygotowania do ślubu więc lepiej nie bo nie chciałam brzucha na ślubie ;-) Stwierdziłam, że Bóg da nam dziecko jak poświęcimy nasz związek. Minęła pierwsza rocznica i cisza. Ostatnie dwa lata były pełne stresu, nerwów. Życie rzucało nam kłody pod nogi. Teraz kiedy wszystko zaczyna się układać mam nadzieję, że w końcu nam się uda. W zeszłym roku zaczęliśmy myśleć o tym poważnie. Od stycznia 2013 r. zaczęłam obserwować siebie, mierzyć temp. W kwietniu trafiłam na ovufriend. I dopiero tu dowiedziałam się jakie błędy popełnialiśmy. Za sprawą dziewczyn z forum zmieniłam lekarza. Przebadaliśmy się. Poszłam w końcu na monitoring cyklu. Badania nasze wyszły dobrze. Nie ma przeciwwskazań. Jestem pełna wiary i optymizmu.
Moja historia: Nigdy nie miałam parcia na dzieci. Nawet za bardzo za nimi nie przepadam. Pewnie wiele osób się uniesie za moje słowa..trudno. Przed 30 na dziecko nachodziło mnie gdy koleżanki jedna za drugą zachodziły w ciążę. A potem przechodziło. Brakowało potencjalnego taty. Nie chciałam mieć dodatkowego dziecka w formie tatusia i czekałam na kogoś odpowiedzialnego, godnego bycia ojcem. Doczekałam się ale trochę się zeszło ;-) Pamiętam jak byłam nastolatką wymyśliłam sobie, że dziecko urodzę w wieku 18 lat i potem będę młodą mamą. Dzisiaj moje dziecko byłoby już pełnoletnie ;-) hahah Dopiero dzisiaj czuję potrzebę urodzenia dziecka. Długo się zeszło ale musiałam do tego dorosnąć. Człowiek się wyszumiał, wyszalał, zwiedził trochę świata, zebrał doświadczenia dotyczące także prozy życia. Mimo ogromnej chęci urodzenia dziecka, nie wariuję jak widzę na ulicy wózek. Nie lubię jak używa się określenia dzidzia. To takie infantylne. To jest dziecko, żywa istota. Nie rozumiem zachwycania się noworodkami.. jaki piękny, pitu pitu.. noworodki nie są ładne, czerwone, pomarszczone często podrapane z opuchniętymi oczami..obcy ;-) nigdy nie wypowiadam się nt. noworodka. Owszem składam gratulacje rodzicom ale to wszystko. Cieszę się z ich szczęścia razem z nimi. Po mniej więcej dwóch tyg można powiedzieć, że dziecko jest ładne czy nie. Dopiero wtedy wygląda jak człowiek ;-) Poza tym dla każdej matki dziecko jest naj naj więc moja opinia nie ma tu znaczenia. Pewnie posypią się gromy na moją głowę :-) Zapyta się ktoś za chwilę po co mi dziecko jak nie przepadam za dziećmi.. Kochamy się z mężem bardzo i dziecko (a nawet dwójka) będzie dopełnieniem naszego związku. Będziemy dobrymi, kochającymi rodzicami. A co jak się nie uda? Zastanawiałam się nad adopcją ale nie wiem czy potrafiłabym pokochać cudze dziecko. Czy nawiązałaby się między nami więź? EDIT: 3 lata później 2IUI 3 IVF (1 transfer) rozpoczęte 4 podejście
Moje emocje: Emocje są różne. Czasami bardzo skrajne. To naturalne. Przed owu dni pełne napięcia, oczekiwanie. Po owulacji znowu dni pełne napięcia, niepokoju. W dniu @ smutek, przygnębienie a czasami złość. edit: po 2 IVF nie było nawet 1 komórki dobrej ZAŁAMKA 3 też bez szału rok przerwy, nowe badania, zmiana kliniki i mega wqrw NIE MA CZEGOŚ TAKIEGO JAK NIEPŁODNOŚĆ IDIOPATYCZNA!!!! ZAWSZE JEST PRZYCZYNA

30 lipca 2013, 12:00

Z każdym dniem człowiek dowiaduje się czegoś nowego o sobie, o swoim organiźmie.
Dopóki nie byłam na ovu nie interesowałam się aż tak bardzo tymi sprawami, a tu okazuje się, że to nie taka prosta sprawa. Ciekawe jak to się dzieje, że chodzimy do lekarzy, badami się, łykamy witaminy, prowadzimy higieniczny tryb życia, niby wszystko jest ok a nie możemy zajść w ciążę?
Dlaczego te wszystkie laski z patologicznych środowisk, pijące, ćpające lub z biednych rodzin, niedożywione rodzą dzieci jedno po drugim? Jaka ta natura jest przewrotna?

30 lipca 2013, 12:12

Zaczęłam 8 cykl z mierzeniem temp a 4 z ovu i stwierdzam
mierzenie temp, prowadzenie wykresów i przebywanie na ovu wciąga a nawet uzależnia :-)
Dwa ostatnie cykle były pod opieką lekarza z monitoringiem. Nie wyszło
W tym miesiącu dam sobie spokój z wizytą u gina. Wiem już mniej więcej kiedy mam owulkę więc trzeba działać.
Martwi mnie tylko to, że seks mógłby dla mnie nie istnieć. Dziwne jeszcze 2,3 lata temu było ok a teraz już mi się nie chce, a odkąd się staramy to już w ogóle.

31 lipca 2013, 15:36

Dzisiaj nic mi się nie chce. Siedzę w pracy. Gapię się w mój wykres (a to dopiero 6 dc) i nie wiem co chcę w nim zobaczyć. ;-)
W lipcu miałam urlop a nie korzystałam z niego w pełni, bo wisiałam na ovu i czytałam o ciążach, śluzach, objawach itp
bez sensu
W tym miesiącu daję sobie spokój z lekarzami, badaniami, usg.. co ma być to będzie - nie ma co marnować reszty wakacji na ekscytowanie się tym co powiedział gin
oczywiście będę działać jak tylko pojawi się R lub W na wykresie ;-) (testy owulacyjne nigdy mi nie wychodzą)i pewnie jak tempka skoczy to serce zabije mi szybciej ;-)

Wiadomość wyedytowana przez autora 31 lipca 2013, 15:38

5 sierpnia 2013, 10:43

Dzisiaj jakoś nie wiem co mam napisać. Smutek miesza się z radością.
W zeszłym tyg po długiej chorobie zmarła bliska osoba oraz moja przyjaciółka wreszcie urodziła synka.
Jedni odchodzą drudzy przychodzą.

6 sierpnia 2013, 09:22

Dzisiaj już lepiej. Przykro gdy odchodzi ktoś bliski ale w tym przypadku się cieszę. Tym bardziej, że chory był reanimowany mimo, że nie chciał. 2 Lata choroby, walki, 2 lata karmienia poza jelitowego, amputacja nogi z powodu cukrzycy i wieeelka samotność. Cały czas pod kroplówkami.
Dzisiaj już nie cierpi. :-)

Wiadomość wyedytowana przez autora 6 sierpnia 2013, 09:26

6 sierpnia 2013, 09:25

Widziałam malucha mojej przyjaciółki ..hmm.. dziwne.. "wczoraj" jeszcze razem szalałyśmy a dzisiaj dołączył nowy mały człowiek do naszej bandy.
Jak na naturalny poród nie jest pomarszczony ani kostropaty ;-)
Strasznie się cieszę z jej szczęścia.
Będzie od kogo śpioszki pożyczać ;-) hahahaha

6 sierpnia 2013, 09:25

Wczoraj powinniśmy zacząć już działać ale jakoś nie miałam na to ochoty. Miałam ten cykl odpuścić ale jakoś tak mi szkoda, że czas ucieka.
Jutro idę do gina.
Coś się popieprzyło po tym dupku. Niby nie ma wpływu na temp ale zauważyłam, że odkąd go biorę to tempki mam niższe. Poza tym miałam 2 dni plamienia 4 dni @ i znowu 6 dni plamienia. Dziwne. Muszę iść zrobić przegląd podwozia, bo coś dziwnego się dzieje.

Wiadomość wyedytowana przez autora 6 sierpnia 2013, 09:26

6 sierpnia 2013, 15:28

brzuch mnie dzisiaj pobolewa.. test owu (-)
ale trzeba wrócić do domu i <3, żeby pozbyć się ~o z zeszłego cyklu ;-)
straszne to jest .. obdarte z emocji i namiętności.. no ale co zrobić
Na szczęście mój mąż nie narzeka i nie ucieka ;-) więc przynajmniej on korzysta ;-)
nie mogę doczekać się wizyty u gina.. może usg zrobi to zobaczymy jak z pęcherzykami czy będzie na jakich jajach później siedzieć czy nie..

7 sierpnia 2013, 08:53

no i tak jak mówiłam..mój Mąż jest niemożliwy i bardzo się stara ;-)
wróciłam do domu, poszłam pod prysznic..wychodzę .. ;-) a on już czeka zwarty i gotowy
Kocham go za to, że jest taki dzielny hahah

7 sierpnia 2013, 15:19

Booooooszeeeeee jak mi się dłuży.
Wizyta u gina 16:30

7 sierpnia 2013, 15:24

Czerwiec 2013
Prl - 245,8 mU/I (127-637 mU/l)
prl po obciążeniu 5988 mU/I

x24! dostinex 2 tabletki - 1/2 tabletki raz w tyg

po czterech tyg.
Prl - 56,67 mU/I
prl po obciążeniu 165,4

x~3 47b20s0.gif

7 sierpnia 2013, 15:27

Czerwiec 2013
8dc
endo 0,50
pp 0,85

12dc
endo 0,73
pp 1,59

15dc
endo 0,83
pp brak

7 sierpnia 2013, 15:30

lipiec 2013
10dc
endo 0,71
pp 1,71

14dc - 27dc
urlooooop :-) i @

Wiadomość wyedytowana przez autora 7 sierpnia 2013, 15:34

7 sierpnia 2013, 20:17

no i wróciłam i dupa blada

13dc
a pęcherzyk lewy 1,19
prawy 0,88
endo 0,64

więc prawdopodobnie cykl bez owulacji

Możliwe, że przesunie się owulka na 17 dc więc mam obserwować tempki i robić testy.. zobaczymy ale raczej bezowulacyjny
Nie robimy już monitoringu w tym miesiącu. Czekamy na @ i potem prawdopodobnie będziemy stymulować.
Jak nie będzie ciąży to w grudniu trzeba będzie sprawdzić drożność.

Wiadomość wyedytowana przez autora 22 sierpnia 2013, 15:53

12 sierpnia 2013, 10:16

wczoraj byłam u mojej przyjaciółki zobaczyć małego ssaka ( ma tydzień)
tak na niego patrzyłam i miałam różne myśli
i chciałabym i nie
i chciałabym i się boję
i chciałabym i.. cholera wie czego chcę!
Przyzwyczaiłam się do wygody, do spokoju, że robię co chce i kiedy chcę.
Do tego, że odpowiadam tylko za siebie i psa.

14 sierpnia 2013, 15:29

i chyba faktycznie cykl bezowulacyjny
tempki baaaardzo niskie 36,0-36,2 dzisiaj się rozpędziła do 36,3 ;-) a to już 20dc
piersi od paru dni mnie bolą ale tak inaczej bo przede wszystkim sutki.. to taki dziwny ból
jakbym mogła to zdjęłabym i skórę, bo mi przeszkadza
odkąd ten cykl spisałam na straty rzadziej patrzę na wykres i mniej się stresuje
Może w dobrym momencie taki cykl nadszedł.. bo jeszcze chwila i zwariować można było.
obsesja jakaś

14 sierpnia 2013, 15:32

Jak ten czas szybko leci
jeszcze niedawno zastanawialiśmy sie czy się pobrać a tu już pierwsza rocznica była
noc poślubna @
podróż poślubna @
i jak tu zajść w ciążę ;-)
urlop w tym roku w rocznicę ślubu zimny i deszczowy aż się odechciewało wszystkiego
planujemy jeszcze jeden wyjazd w tym roku i mam nadzieję, że uda nam się wtedy coś zmajstrować
wakacje tym razem wykupię z last minute! po @, żeby znowu nas sucz nie zaskoczyła ha!

Wiadomość wyedytowana przez autora 14 sierpnia 2013, 15:33

16 sierpnia 2013, 08:41

Porada
Porada dnia
Jeśli od roku (a jeśli masz powyżej 35 lat od 6 miesięcy) bezskutecznie starasz się o dziecko nie zwlekaj dłużej, zgłoś się do lekarza i poproś o zlecenie wykonania badań ogólnych zarówno przez Ciebie jak i Twojego partnera.
Minimum badań, które powinniście wykonać to:
analiza nasienia (badanie plemników),
monitoring owulacji (sprawdzenie czy owulacja występuje),
pomiar stężenia głównych hormonów we krwi (określenie rezerwy jajnikowej),
badanie ultrasonograficzne macicy i jajników oraz histerosalpingografię (HSG – badanie drożności jajowodów i jamy macicy).

HSG zbliża się wielkimi krokami.. masakra jakaś ..

19 sierpnia 2013, 12:47


ten cykl prawdopodobnie bez owu a ja nie poszłam na sprawdzenie więc tym bardziej luz na mózgu ;-)
Dziwne jest to, że mimo wszystko tempka skoczyła ..o czyżby byla jednak owu? nieźle ale <3 mało było ..ale co tam w sumie przy przeprowadzce ciąża nie jest wskazana do dźwigania denerwowania..a w szczególności ta wymagająca leżenia
myślę, że jak już się to wszystko skończy to i pojawi się nowy członek rodziny
mocno w to wierzę
hura!

Wiadomość wyedytowana przez autora 13 stycznia 2015, 11:35

25 sierpnia 2013, 19:36

Porada
Muszę sobie zapisać, bo zapomnę.

Na poprawę endometrium dobrze działa min. fasola, brązowy ryż, soczewica, pestki dyni i słonecznika, seler, buraki oraz suszone śliwki.
W okresie okołoowulacyjnym endometrium powinno mieć około 10 mm (pomiędzy 8-13 mm).
1 2 3 4 5 ››
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Projekt OvuFriend: "Opracowanie nowych w skali światowej rozwiązań w obszarze uczenia maszynowego wspierających w planowaniu rodziny i pokonywaniu problemu niepłodności" współfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Inteligentny Rozwój 2014-2020.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)