Zapisz się i otrzymuj powiadomienia o
zniżkach, promocjach i najnowszych ciekawostkach ze świata! Jeśli interesują
Cię tematy związane z płodnością, ciążą, macierzyństwem - wysyłamy tylko
to, co sami chcielibyśmy otrzymać:)
Dziś mija kolejny dzień, już się trochę uspokoiłam, emocje opadły. Przemyślałam sobie wszystko na spokojnie i podjęłam decyzję, że muszę zrobić wszystko, żeby się udało. Nic nie jest tak ważne jak Nasze szczęście a nie mogę tylko patrzeć na siebie. W końcu mam męża i jego uczucia są tak samo ważne jak moje.
Wczoraj oglądałam film "Od początku " i zdałam sobie sprawę jak ja się zachowywałam. Ten film wiele pokazuje i jest naprawdę trafiający w sedno.
A dziś leżę w łóżku chora, bo mój kochany mąż mnie zaraził
Dziś Dzień Dzieci Utraconych...
[*] dla Ciebie mój Aniołku ♡ tęsknimy za Tobą. Czuwaj nad swoimi rodzicami. My o Tobie nigdy nie zapomnimy.
Na zawsze w mym sercu, na zawsze w mej pamięci, na zawsze częścią mej duszy;( Tęsknię
Kolejny deszczowy dzień, ja chora pogoda za oknem okropna. Jak tu być zdrowym jak nawet pogoda nie pomaga. Można tylko doła złapać. Jeszcze 9 dni i przyjdzie @ moja ulubiona rzecz miejmy nadzieję, że tym razem będzie dobrze i tym razem pęcherzyk się pojawi.
Tak czytam sobie te wpisy na forum i nie wiem o co w tym wszystkim chodzi. Czasem mam wrażenie, że dziecko to zabawka, której w tym cyklu ktoś nie dostał. Wszystko ma być już i koniec, a jak nie to dramat rozpacz i lament. A na to potrzeba czasu i cierpliwości, której najwyraźniej niektórym brakuje. Są kobiety, które starają się lata, a tak nie przeżywają jak te które starają się miesiąc, dwa czy trzy. Dziecko to nie zabawka, którą ma się od ręki. Przede wszystkim dziecko samo wybiera moment w którym chce przyjść.
Wiadomość wyedytowana przez autora 5 grudnia 2015, 09:17
Bardzo madry wpis. Tez czasami odnosze wrazenie, ze to jakis konkurs ktora pierwsza zajdzie. Wiadomo, kazda inaczej przezywa swoje niepowodzenia. Ale faktycznie, te lamentujace po pierwszym cyklu niepowodzenia w swoim zyciu,grubo przesadzaja.
Może jestem przewrażliwiona, swoje już przeszłam, zupełnie inaczej patrzę na wszystko. A przede wszystkim mam w sobie dużo pokory i po prostu czekam a nie żądam.
Dziś w cudownym nastroju jestem taka pełna pozytywnej energii właśnie wróciłam z koncertu jubileuszowego 25 lacia Edyty Górniak. Było poprostu boooosko
No cóż czekamy teraz na @ już niedługo przyjdzie. A potem ruszamy na kolejny monitoring oby był pęcherzyk
Weekend udany , spędzony aktywnie. A dziś juz lekka załamka drugi dzień się spóźnia @, nie wiem co jest grane. Skoro cykl był bez owulacyjny to czemu się spóźnia skoro mam regularne. Oby w końcu przyszedł @ żebym mogła zacząć kolejny cykl i kolejny monitoring.
A miało być tak pięknie i wyszło jak zwykle nadal brak @ i nowego cyklu nie mogę zacząć. Monitoring się przesuwa i hsg również. Dlaczego nic nie jest po mojej myśli ostatnio. Załamka
moj pierwszy monitoring zaczełam w 10 dc wtedy gin mowi ''nie ma pecherzykow'' poszlam za 3 dni i juz byl maly pecherzyk, i tak rósł rósł i pękł dopiero około 20 dc. Natomiast teraz zaczęłam drugi monitoring znowu od 10 dc i już był pęcherzyk 26 mm. A Ty ile razy byłaś w tym cyklu na monitoringu?
Na monitoringu byłam raz, bo nie było sensu iść kolejny. Chodzę do mojej gin już ponad dwa lata także zna mnie i wie kiedy co i jak.
Dziś już 5 dzień spóźnienia. Ale wszystko się piepszy
Starania hmm to raczej poprostu ochota przyszła i było ale po informacji o braku pęcherzyka ja miałam dość i daliśmy sobie luz czyli bez większych starań.
Ostatnie wydarzenia w moim życiu były naprawdę ciężkie dlatego brak owulacji wywołany silnym i długotrwałym stresem dobiły mnie. Ostatnie dwa laty były dla mnie ciężkie los mnie nie oszczędzał, ale takie jest życie nikt nie obiecał, że będzie kolorowo. Dlatego się nie poddaje i ciągle mam nadzieję, że wszystko się ułoży i będzie dobrze.
Ostatnio czytam sobie bardzo ciekawą książkę "potęga podświadomości" J.Murphy polecam naprawdę. Bardzo mi pomaga i podnosi na duchu, pomaga zmienić nastawienie i myślenie człowieka.
Dziś 37dc i nadal cisza. Czuje się dziwnie, jak na @ ale póki co nie widać ani nie słychać choć czuć. Boli mnie lewa strona podbrzusza. No cóż poczekam do poniedziałku, jak nie przyjdzie @ to trzeba iść do lekarza. Mam zmianę endometrialną na jajniku może to ona coś psuje. Trzeba to będzie sprawdzić.
No i dupa nadal nic. Dziś 39dc i nadal cisza. Dzwoniłam do mojej gin i muszę zrobić test ciążowy, wtedy zobaczymy co się dzieje. Jeśli wyjdzie negatywny to czeka mnie wizyta i badania. Trochę się denerwuje , że coś jest nie tak. Dziś rano tak już się zdenerwowałam że cała się trzęsą.
Wiadomość wyedytowana przez autora 2 listopada 2015, 19:27
Treści zawarte w serwisie OvuFriend mają charakter informacyjno - edukacyjny, nie stanowią porady lekarskiej, nie są diagnozą lekarską i nie mogą zastępować zasięgania konsultacji medycznych oraz poddawania się badaniom bądź terapii, stosownie do stanu zdrowia i potrzeb kobiety.
Korzystając z witryny bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. W każdej chwili możesz swobodnie zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich zapisywaniu.
Dowiedz się więcej.