Pamiętniki Leczenie zaczete!
Dodaj do ulubionych
‹‹ 6 7 8 9 10

14 listopada 2019, 16:11

9dc
Od wtorku nie mam auta, zostało oddane do naprawy z powodu oleju , który jest pobierany przez silnik, i przez to co roku badz1,5 jest turbina naprawiana co kosztuje 2 tys regeneracja plus robocizna. Wczoraj dzwonil do meza mechanik i powiedział ze silnik w dobrym stanie lecz uszczelnienia do wymiany,misa olejowa, tłoczek od cyrkulacji oleju, pasek rozrządu bo jest luzny i napinacz rozrządu uszkodzony i za to wszystko ok 6 tys. ahhh… same elementy od rozrządu ponad 1 tys kosztują.... i Tutaj z mezem załamka.
Powiedzialam mu ze no dam kase jakos uzbieramy zwłaszcza ze cytologie zrobie - w zaleznosci od cyklu , grudzień -styczeń, a później zależy jak z wynikami i tak najpierw konsultacja jak to rozwiazac jakie jeszcze badania, aby było dobrze, nawet bardzo dobrze. No ale jak to chlop, to mnie zaskoczyl mowiac , żeby zostawić kase bo jednak tyle tysięcy na in vitro prawie 10 tys mi zostało to żeby lezaly na moim koncie,aby było na "moje leczenie" <--- tak powiedział mój M.
No ok niech będzie choć dla mnie tam dolozyc 3 tys to nic bo i tak do stycznia prawie calosc mi się zwroci<-- oskubie i tak meza hehe. 2 tysiące ma w skarbonce swojej, a ponad 1 tys na koncie wiec uzbiera, tyle a reszte 3 tys to liczy na kredyt w naszym banku wspólnym, choć nie wiem po co...?

Od wczoraj moja babusza jest zacewnikowana , od tamtego tyg ma również zgięte i podkulone na bok nogi- stawy jej siadają o ma zastrzyki codziennie domięśniowe w tylek. Mialam w weekend jest robic, jeśli będzie problem aby ktoś zrobil jej w sob i w nd, lecz jak dzisiaj zobaczyłam jak ona lezy i ze już tedwie chudziutkie jak zapałki nogi ma na boku polozone i zgięte krzyczy z bolu, to doszłam do wniosku, żeby profesjonalista przyjechal z pogotowia, bo jeszcze mi szarpnie się i będzie nieszczęście.
Wiec mama jutro poinformuje pielegniarke, ze tak będzie bezpieczniej.
Co do mnie.... na RTG kregostupa odcinka ledzwionego zrobie przed swietami w grudniu- pojde po skierwanie , bo tak powiedziała moja lekarza rodzinna, ze da mi najwcześniej w grudniu inaczej będę "Świeciła się jak choinka",co pewnie już jest faktem, lecz wole w grudniu niż w styczniu. Nie chce w żaden sposób zaszkodzić mojemu leczeniu.

P.S.
Ojeju to już 10 strona !

Wiadomość wyedytowana przez autora 14 listopada 2019, 16:15

23 listopada 2019, 18:05

18dc
Wczoraj w pracy latalam między praca a agregatem na podwórku ~ lodówka coś nie chodziła u wisiała na telefonie z szefem. A jak był w sklepie to fileta ki zabrał z kurczaka który sobie zwazylam. Zabawne to było ale...
Jakie ja miałam głupie sny.
Szef się do mnie przystawial... Wtf!?! Pół nocy miałam głupie sny...
A koleżanka dzisiaj w pracy jak powiedziałam że wisiała z szefem na telefonie to powiedziała "a co to za romansowanie" 😐 normalnie stanęłam dęba. I odpowiedziałam "żeby tak nie mówiła nawet" bo agregat coś szwankuje...
No a dzisiaj jak weszłam przed 13 do pracy to gościu robił go... Ahhh już mi odbija chyba żeby mu się takie sny snily...

2 grudnia 2019, 09:54

3dc
Poprzedni cykl trwał 24 dni. Brałam luteine od 16 dc i miałam brać do 25dc, lecz 9 dnia z rana zaczęłam plamic.. Nie wiem czemu taki krótki cykl miałam. Dużo roboty w pracy? Czy co... Może cykl bezowulacyjny lub może wcześniej miałam owulacje niż ok 15 dc. W sumie pracowałam 9 dni bez dnia przerwy.
Jeśli z końcem grudnia dostanę @ to w okolicy 10 stycznia idę na cytologie. Oczywiście wcześniej będę też brała gynofloru oraz lactovaginal, który kupię niebawem i będzie czekał w lodówce.
Mam nadzieję, że z nowym rokiem będzie tylko lepiej.

Wiadomość wyedytowana przez autora 2 grudnia 2019, 09:55

8 grudnia 2019, 15:46

9dc
Od kilku dni czuje podbrzusze oraz jajniki. Czasami zastanawiam się czy coś znowu złapałam jakąś infekcje czy to może to zapalenie, czy może przed owulacja moje "podroby" pracuja.
Mam nadzieję, że to ta druga opcja. Ostatnio jestem jakaś bardziej zmęczona, mam problem ze spaniem. W tygodniu udało mi się 1 raz zasnąć o przyzwoitej porze jo tuż po 22, a przeważnie jeśli się kładę przed 22 to średnio do 24 przynajmniej kręcę się. Kawy nie pije. Jeśli już to z rana kawę inke. Kawa rozpuszczalna okazjonalnie średnio raz w miesiącu. Może to przez pogodę czuje się zmęczona. Raz zdarzyło mi się po pracy, i wizycie u babci wrócić do domu i przysnac na sofie gdy oglądałam tv. Mój mąż się aż zdziwił, bo nigdy nie śpię. N ok i oczywiście wtedy miałam problem aby zasnąć przed 24 wrr a czasami muszę wstać tuż po 4 do pracy. Także niewyspany, zmęczona, sfrustrowana brakiem czasu lub chęcią na cokolwiek, a w pracy zaraz będzie dużo roboty jak to przed świętami.
Czekaja mnie ciężkie chwile. Najgorsze 2 tyg w roku w pracy a na domiar wszystkiego jeszcze wizyty i opieka nad babcia.

12 grudnia 2019, 15:02

13dc

Dzisiaj załatwiam RTG odcinka lędźwiowego.
Zapisałam się też do laryngolog, ponieważ naskarzylam sie swojej lekarce rodzinnej że czy alergie od wiosny ~ koniec lata, to i czy przeziębienie czy nie, to nos mam przynajmniej z jednej strony zatkany. Więc powiedziała i spojrzała 😐, bo może krzywa przegroda. Hmm wizyta do laryngologa na 7 luty. Tyle lat z tym żyje że nie całe 2 miesiące nie robi różnicy.
Odbiór RTG we wtorek popołudniu.
Ogólnie miałam owocny dzień wolny. Od 7.40 jak wyszłam, wróciłam tuż po 13.
Najpierw babcia, potem lekarz rodzinny, umówienie się do laryngologa, potem jazda do szpitala i RTG, następnie apteka, odbiór paczki i zakupy.
Zaraz obiadek zrobię i odpoczynek.
Dzisiaj również kupiłam Lactovaginal, lecz kilka dni przed @bede używała i po nim. Od dzisiaj gynoflor co drugi dzień na zmianę z papilocare.
Podbrzusze i jajniki bolą mnie od kilku dni. Może owu?

Wiadomość wyedytowana przez autora 12 grudnia 2019, 15:04

15 grudnia 2019, 21:58

16dc
Od jakiegoś tygodnia pobolewa nie podbrzusza oraz jajników. Choć wczoraj jajniki mnie ostatni raz bolały to podbrzusze czuje. Nie wiem czy to zapalenie / infekcja ~ czego się boję, czy po prostu jestem po owulacji i na @ szykuje się organizm.
Coraz bliżej święta, a ja ich nie czuje. Wręcz odczuwam pustkę, samotność. Wczoraj pierwszy raz od wakacji widziałam siostrę. Atmosfera ciężka, nie miałyśmy sobie nic do powiedzenia. Czułam się tak jakbym osobę widziała pierwszy raz i po słowie "cześć" odczuwala niechęć. Nie miałyśmy sobie w sumie nic do powiedzenia. W dzieciństwie tak blisko a teraz daleko. Nawet dzieciaki do mnie na "pani". 😔😰Oddalilysmy się od siebie tak bardzo, że niezręcznie się chyba obie czulysmy w swoim towarzystwie. Przykre lecz prawdziwe, jeśli ktoś kłamie, podjudza na mnie reszta z rodzeństwa z którym nie mam kontaktu i niszczy wszystko wokół. Doszło do tego że po ostatnich świętach bożego Narodzenia, nawet nie zostawię dzieciom prezentów u rodziców. Przez to że siostra uznała że nie trzeba kupować prezentów jeśli kogoś nie ma na miejscu, po co ma się wysyłać, składać na prezent, ponieważ dzieci dostają i tak dużo.
Także po nie spełnia 1 godzinnej wizycie na świętach wyszliśmy z mężem, abym się nie denerwowala ~ byłam w ciąży... jeszcze.
Za dużo nerwów mnie kosztują takie wizyty, czuje się źle w towarzystwie rodzeństwa.
Siedzę cicho, najlepiej abym się nie odzywała bo komentarze są w stosunku do mnie ~ bo żartuję, bo coś komuś nie podoba się. Mój mąż też nie chce abym płakała później. Jestem zadziorna, złośliwa, powiem prawdę a potem wszyscy obgaduja i co innego mówią.
Wychodzę na tą zła. Choć siostra starsza przylapala na kłamstwie resztę, i tak nic się nie zmieniło.
Tak wszyscy blisko byliśmy, zmieniło się gdy ktoś nieproszony pojawił się u nas w domu.
Egoizm, materializm, kłamstwo, brak empatii z ich strony wszystko zepsuło.
A mnie żal, czasami gniew zalewa mnie od czasu do czasu.
Dążenie do celu i chęc posiadania rodziny własnej kosztuje mnie więcej niż by ktoś się domyślal.
I żadne nie wspomni o mnie, nie zapyta.
Refleksji mnie naszło dzisiaj. Wylania z siebie goryczy, pozalenia się i wypłakania. Rzadkość pokazywania komuś uczuć zewnetrznie, na co dzen silna, stanowcza, niezależna i nie prosząc o pomoc rozsypuje się po spotkaniu z siostrą i atmosferze podczas spotkania.

Wiadomość wyedytowana przez autora 15 grudnia 2019, 22:02

25 grudnia 2019, 08:27

26dc

Nie będę pisala nic o cyklu, bo nie taki mam zamiar.
Miałam dzisiaj nad ranem dziwny sen. W tym snie byłam na święta u rodzicow. Zostałam w nim "złamana" przez rodzeństwo.
Tak złamana... przez jedną rzecz, prezent od męża, która przyszla na adres rodziców izostała otwarta p[rzez siostrę, choć zaadresowanebyło na mnie.
Zniszczyłam to co stanęło mi na drodze - jakies rzeczy, co ją zdenerwowało. Krzyczałam, wszystko z siebie wyrzuciłam.
Chciałam , aby się poczuła tak jak ja. I zrobiłam tak. Wykrzyczałam co zrobili mi, że zostawili nie oglądając ani nie patrząc na nikogo, jak zrobili ze mnie wręcz więźnia bo byłam skazana na opieke / czułam wręcz odpowiedzialność za babcie. Bo jak nie ja to kto?! Wygarnęłam wszystko co mnie dusiło, (łzy same mi płynęły) przez co przechodzę w związku z chorobami, co mnie tłamsiło od dawna.
A ona tylko patrzyła ,a na koniec popłakała się bo chciałą wręcz uciec, a ja ją osaczyłam. Siedziała na krześle , a ja jej nie puściłam. Ona była jedna, lecz czułam jakbym na ich wszystkich krzyczała, ze to co zrobili jest pełne egoizmu, materializmu, braku empatii- w sumie zadnego uczucia z ich strony !
Zaraz to minęło, bo obudziłam się, i choć krótki sen to dobrze się poczułam. Nie widuje nikogo z nich , czasami jedynie mijamy się raz na rok gdzies pod domem , nie patrząc na siebie. 0 kontaktu,0 zainteresowanie z ich strony.

Wszystkim życzę Wesołych Świąt i oby nadchodzący rok skończył się nie tylko II kreskami , ale i małym cudem na rękach :)

7 stycznia, 18:53

39dc

Cykl mi się przedłużył. Nie wiem czemu. Żadnych leków nie brałam. Żadnego duphastonu czy też luteiny.
Podroby mnie bolą dłuższy czas, kiedy wręcz co ranek bądź przy większym bólu zaczyna mnie boleć jest zagladanie wręcz czy może już dostałam @. Od czasu do czasu mam śluz i nie wiem w sumie czemu, może jakaś infekcja czy co. Mam również BETADINE i dzisiaj zaaplikuje na wszelkie W! A nie zaszkodzi bo jak coś złapałam to mi wybije, że tak nazwę.
Nie chce również brać luteiny na wywołanie, pozostawić chce to naturze.

Dzisiaj całe oszczędności na kolejną procedurę in vitro pożyczyłem. 😔 Ale na szczęście oddane będą tak do połowy marca. Jak liczyłam to i tak jak cytologie zrobię w połowie stycznia to z wynikami pójdę do lekarza na początku lutego. Także doczekam do wypłaty. A i tak na pewno w lutym jak dostanę zielone światło to będę musiała wyniki zrobic😊. Czego nie robi się dla rodziny w potrzebie, a głupota byłoby, aby pozyczali kasę w banku, skoro ja miałam większą kwotę odlozona.
Także od jutra żyje z mężem na jego rachunek.

Wiadomość wyedytowana przez autora 7 stycznia, 18:56

15 lutego, 09:20

12dc

Wczoraj miałam wizytę u lekarza.
Wyniki cytologii jak na tą chwilę dobre.
Badanie usg:
Macica przodozgieta, trzon macicy o wymiarach AP 33mm, endometrium 9mm jednorodne. Przydatki obustronnie widoczne, struktura prawidłowa. Zatoka Douglasa bez wolnego płynu.

Badania które muszę wykonać przed pojawieniem się w klinice( pod koniec przyszłego cyklu) :
Antigen HbS
Przeciwciała anty hbc calkowite
Anty HCV
HIV 1 i2
Kila
Chlamydia
Toxo IgG
Rubella IgG
Rubella IgM
Toxo IgM
AMH
Między 1 a 5 dnia cyklu zrobić E2 oraz FSH.

Jeszcze będę musiała poprosić o wydrukowanie tabeli do wypełnienia dla siebie i męża, która pozwoli na dobranie dawcy nasienia.
Nie będę za bardzo pisała jak dojdzie do stumulacji i jak tam moje rosnące jajeczka, że wzg na zbytnie angażowanie się. Wtedy będę bardziej skupiała się na spokoju psychicznym.

Od wczoraj metformax 500 biorę. I będę co kilka dni podwyższała ilość brania tabletek tak, aby skończyło się po ok tygodniu na 3 tabletkach dziennie, żeby organizm się przyzwyczaił.
Miłego weekendu.
‹‹ 6 7 8 9 10
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Projekt OvuFriend: "Opracowanie nowych w skali światowej rozwiązań w obszarze uczenia maszynowego wspierających w planowaniu rodziny i pokonywaniu problemu niepłodności" współfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Inteligentny Rozwój 2014-2020.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)