Pamiętniki Projekt dziecko
Dodaj do ulubionych
1 2

10 marca, 19:28

13dc

Pechowa 13stka. Tak można określić dzisiejszy 13sty dzień cyku. Jestem po USG - brak owacji. Endometrium super ale nie ma jajek. Pierwszy raz usłyszałam coś takiego. W zeszłym cyku torbiel, teraz brak owulacji? Skąd? dlaczego? Nigdy tak nie miałam. Co się dzieje z moim organizmem? Lewy jajowód niedrożny...Co jeszcze? Nie mam siły.

Dostałam na następny cykl Aromek i znów wizyta 07.04.

Boże dlaczego????

Nie wiem czemu ale cały czas czuje, że to po tej nieszczęsnej Miovelli NAC, do czasu aż wzięłam to cholerstwo wszystko było ok. a po niej torbiel a teraz brak owulacji. Nie wiem może to po antybiotyku który wzięłam teraz przed drożnością. Może to zbieg okoliczności??

Wszystko jest nie tak. Świat jest niesprawiedliwy. Jestem załamana i przerażona. Mam tysiące myśli że już nie będę miała owulacji, dzieci itp.

Wiadomość wyedytowana przez autora 10 marca, 19:31

16 marca, 22:07

19dc

Tęsknie za dzieckiem, za tym żeby mieć małego człowieczka...córeczkę. At takie wymagania przy wtorku, a co. Małą słodką blondyneczkę. Ja miałam jasne włosy jak byłam mała. Od zawsze czuję, że będę mieć córkę. Pole albo Aniele. Nie wiem, jakoś tak podświadomość mi podpowiada. Oczywiście standardowo nie ważne kto ważne żeby było zdrowe...teraz dochodzi jeszcze nie ważna płeć ważne żeby w ogóle było. Życie weryfikuje marzenia. Ale wierze, że będzie.

Cykl bezowulacyjny. Strasznie bolą mnie cycki. Tak się zastanawiam może to nie pierwszy bezowulacyjny...zawsze myślałam „boli brzuch, bolą cycki no na pewno owulacje są ok”. Zdażyło mi się na monitoringu, że było widać że jestem albo przed albo po ale sama już nie wiem...Dziwne to wszystko.

Do tego jestem potwornie zmęczona, senna i mam uderzenia gorąca. Te antybiotyki namieszały mi w organizmie. Wypiłam jeszcze lampkę wina i przegryzłam truskawką niczym Kristal z Dystatii i dopiero dostałam uderzenia gorąca 🤦‍♀️ Starość nie radość, dziecko przychodź, łatwiej mamusi nie będzie...

17 marca, 14:47

20dc

Musimy powtórzyć badanie nasienia. Boję się że wyjdą źle. Nie wiem co moglibyśmy jeszcze zmienić. Mąż był na usg i u androloga. No możemy jeszcze te DNA porobić ale co to zmieni oprócz tego że da wiedzę? Nic. Je witaminy, zmienił dietę, te wszystkie czarnuszki oleje lniane soki pomidorowe już mu bokiem wychodzą, dalej jest zmarzluchem ale już mniejszym, nie pije, nie palił nigdy, rusza się. Nie wiem co jeszcze.

Czasem mnie wkurza bo nie można mu z niczym zwrócić uwagi. Jego zmiany są po najmniejszej lini oporu tak, żeby przypadkiem nie wyjść poza swoją strefę komfortu. O wszystkim muszę przypominać. A jak mu mówię żeby się ogarnął i zaczął sam coś zmieniać to się oburza, że przecież on robi wszystko jak trzeba.

Jestem zmęczona i sfrustrowana tym wszystkim. Wiem że powinnam wyluzować, odpuścić bla bla ale ja już mam 34 lata i 1,5 roku w dupę, ile można? To nie chodzi o jakiś wyścig ja się po prostu boje czasu. Chce ruszyć z czymś do przodu. Chcemy zmienić mieszkanie na większe ale aktualnie jest „ale po co”, dwa pokoje są wystarczające dla dwójki, prace? Nie teraz bo przecież jak będzie dziecko to ciężko będzie w nowej...i tak cały czas...

Marzę o wakacjach...

21 marca, 20:21

24dc

Ćmi mnie brzuch okresowo. Czekam na cykl pierwszy po drożności i z Aromkiem na owulacje. Pomimo tego że był to cykl bezowulacyjny oczywiście głowa przez chwile mówiła „a może się udało” 🤦‍♀️ przecież cuda się zdarzają...może się gdzieś zdarzają ale nie u mnie, u mnie będzie to co zwykle.

Ciężarna przyjaciółka nie ma dla mnie litości, najpierw wybieraliśmy wózki a wczoraj łóżeczka i komody. Cieszę się i nie mogę się doczekać jej dzieciątka ale nie będę kokietować, że nie wolałabym wybierać dla swojego dziecka. Cóż jestem tylko człowiekiem i czuje to co czuje 🤷‍♀️

We wtorek mam endokrynologa, zobaczymy jakie rewelacje w tej dziedzinie medycyny.

21 marca, 22:13

1dc

Wtf okres w 24dc????!

22 marca, 18:45

2dc

W sumie nie wiem czy to 2dc czy 1dc bo okres przyszedł o 22ej.

Wkurzyła mnie baba z kliniki w której przyjmuje mój lekarz. Dostałam receptę na tego Aromka tyle, że recepta jest od 23.02 czyli od jutra bo okres miał być środa - czwartek, zadzwoniłam tam powiedziałam jej jak wyglada sytuacja że wg. zaleceń lekarza powinnam zacząć brać od 2dc itp. i żeby go poprosiła o wypisanie recepty z datą dzisiejszą, ok jasne nie ma problemu. Jest godzina prawie 19sta a ona nadal nie oddzwoniła z numerem recepty. Ciekawe gdzie to wykupie o tej porze (nie we wszystkich aptekach jest dostępny ten lek a większość jest do 20 czynna). Cóż wiec przyjmę że 2dc będzie jednak jutro 🤷‍♀️

W ogóle dziwny ten okres, wczoraj mnie zaskoczył znienacka, zaczą trochę bolec brzuch i bach. Zazwyczaj to głowa wcześniej bolała, cycki przestawały boleć. A dziś mam taka dziwna krew jasną ze śluzem, brzuch prawie w ogóle nie boli, cycki nadal bolą. Nawet przez chwile pomyślałam że może to implantacja ale za dużo tej krwi, wszędzie mówią że wtedy to plamienie. Nie leje się jakoś ciurkiem ze mnie ale jest jednak jak okres.

Czy powinnam zrobić test przed rozpoczęciem brania tego Aromka?

23 marca, 20:24

3dc

Zrobiłam dziś rundkę za Aromkiem po Krakowie bo okazało się, że nie tak łatwo go zdobyć, dopiero w 3 albo 4 aptece. Przeraziło mnie to co wyczytałam w
ulotce ale staram się o tym nie myslec. Zrobiłam test ciążowy po pracy, jakiś dziwny jest ten okres, nie liczyłam na ciąże ale z racji brania stymulacji zrobiłam. Rzecz jasna negatywny. Zmieniłam tez wizytę u gina na 31 marca, trochę bez sensu bo to będzie 11dc dopiero ale może już coś będzie widać, lekarz przyjmuje tylko w poniedziałki i środy wiec miałam do wyboru 11dc albo 16dc wiec wybrałam 11dc najwyżej przyjdę jeszcze 16dc, i tak już zaczynam być bankrutem przez te wizyty wiec bez różnicy już mi to czy jedna czy dwie wizyty 🤦‍♀️ Na wizycie ma zadecydować kiedy zastrzyk, oby tylko były dobre jajka, kaman! Wielkanoc idzie jajka musza być, urodziny mam w kwietniu losie zlituj się 🍀🍀🙏

28 marca, 21:10

8dc

Czy jest jeszcze ktoś kto nie jest w ciąży? Tylko dzisiaj dowiedziałam się o dwóch w moim otoczeniu. Nie mam już siły...

Mówią że dawno nie było takiego niżu demograficznego i tak małej ilości urodzeń a ja mam wrażenie że absolutnie wszyscy są w ciąży.

Moja śp. babcia jak miała 90 lat już i nie mogła spać w nocy to liczyła wdowy i wdowców mieszkających na wsi w której mieszkała...ja chyba zacznę liczyć ciąże które się zaciążyły i urodziły od czasu kiedy zaczęliśmy się starać. Czy to się kiedyś ziści i zostaniemy rodzicami?!

Skończyłam wczoraj brać Aromka i w środę mam ginekologa, ciekawe czy coś ruszyło i czy będzie owulacja. W trakcie brania leku czasem jakbym czuła jajniki czasem nie...sama nie wiem. Jedyne co głowa mnie bardzo bolała w trzecim albo drugim dniu zażywania. Zobaczymy co z tego będzie.

3 kwietnia, 22:30

14dc

Wg. apki dzień owulacji wg. mnie nie. W 11dc na monitoringu endo 7,5cm i pecherzyk na lewym jajniku 17mm, lekarz zrezygnował z Ovitrelle, żeby mnie nie truć jak się uda to się uda. Będziemy się truć jak będzie na prawym czyli tym gdzie jest drożny jajowod. W kolejnym cyku mam zwiększoną dawkę Aromka co by więcej pęcherzyków było.

Mam już lęki, że nie będą mi pękać jajka, dziś 14dc a ja bardziej wyczekuje bólu (który przecież nie musi przyjść) niż ciąży pod koniec cyklu 😂😂 coś tam czuję z lewej strony ale sama nie wiem czy to jajnik czy przejedzone jelita 😂

Ale powiem szczerze, że zeszło ze mnie ciśnienie ciążowe. Chciałam urodzić jeszcze w tym roku a teraz to już mi obojętne czy to będzie styczeń, luty czy wrzesień 🤷‍♀️ Będzie jak będzie.

Wkurza mnie tylko ten mechaniczny sex. Nie potrafię się już cieszyć z tego i kochać spontanicznie. Nigdy nie byliśmy demonami sexu, po prostu nie mamy chyba takich potrzeb a co gorsza oboje tacy jesteśmy wiec nie ma kto być lokomotywą żeby nakręcać drugą osobę. Lubimy się przytulać, być blisko, całować ale sex raz-dwa razy w tygodniu nam wystarczał a teraz czuje się zmęczona koniecznością uprawiania sexu bo dla mnie to już nie kochanie się a uprawianie sexu jak marchewki na polu. Ciężka praca 😂😂 i dla starego też. Czasem oboje tak mamy że psychicznie chce nam się ale fizycznie nie mamy siły.

Aktualnie mamy okres płodny, przynajmniej lekarz tak powiedział, że mamy 🐝🐝 od piątku do niedzieli 😂 nie robię testów nie chce mi się, śluzu nie ogarniam, raz jest mleczny a raz zalewa mnie rozciągliwy. A co gorsze mamy sex po rodzinie, wczoraj u moich rodziców a dziś u teściowej 😂😂 tiko tiko romantiko 🤦‍♀️ Śmiałam się wczoraj, że może spłodzimy dziecko w naszych dziecięcych pokojach 😂

Wesołych ale przede wszystkim zdrowych Świat Wam życzę 🐥🐥🐥

5 kwietnia, 15:42

16dc

Wczoraj chyba była owulacja. Jakiś taki inny ból niż zazwyczaj ale dziś zaczęły lekko bolec piersi i wczoraj rano zalał mnie śluz owulacyjny, wiec mam nadzieje że jajko pękło i żadna głupia torbiel już się nie zrobi. Tak dziwnie z tym śluzem bo w ciągu dnia raz jest a raz nie tez tak macie? Czy jak już jest rozciągliwy to cały czas np. przez jeden dzień? Wróciliśmy do domu po wędrówkach świątecznych koło 22ej i chociaż nie chciało mi się sexu bo bolał brzuch i było zmęczenie to zrobiliśmy akt poczęcia 😂😂🐣 ech ile jeszcze...

7 kwietnia, 21:17

18dc

18dc a mnie nie bolą cycki 😳 jajko nie pękło? Czuje lekką wrażliwość w prawym, on zawsze szybciej zaczyna być wrażliwy. W zeszłym cyklu gdzie nie było jajka w ogóle, cycki zaczęły boleć gdzieś koło 15dc, zresztą przeważnie zaczynają w połowie. Wg. mnie owulacja była w niedziele zeszłą, wtedy bolał brzuch. Zresztą nie wiem już. Nie chce mi się tego już rozkminiać. W przyszłym cyklu podwoimy Aromka i mam nadzieje że będą jajka na prawym i wtedy będzie moc 💪

W przyszłą środę mam urodziny, starsza o kolejny rok. Super.

We wtorek urodziła moja kuzynka, w ciąży lekarze bardzo ją nastraszyli że dziecko będzie bardzo chore, że jakiś dodatkowy chromosom, że może zespół Downa...malutka urodziła się zdrowa 10/10 ❤️ To ich drugie dziecko, o pierwszą córeczkę bardzo długo walczyli. Nie wiem dokładnie co było problemem ale wiem że ona leczyła się hormonalnie, bardzo przytyła ale udało im się chyba po 2 albo 3 latach. A z tą malutką wpadli. Z tego co wiem ona po poprzednich przejściach nie chciała już dzieci ale jest Laurka, cała i zdrowa. Oficjalnie melduję że przejmuję opuszczony brzuch 🙋‍♀️ to już drugi w ciągu miesiąca...ba dwóch tygodni. Czekam na Ciebie Maluszku ❤️

Edit.
Nie wiem czy to po Aromku ale mam takie krostki na żuchwie, od ucha w stronę brody 😳

Edit 2.

Mówili 3 cykle po drożności najbardziej płodne...moje trzy cykle właśnie się kończą bilans - 2 x bezowulacyjny, 1 x z lewego jajnika czyli po niedrożnej stronie 🤦‍♀️ No mega losie, serio dzięki jesteś super 🙆‍♀️

Wiadomość wyedytowana przez autora 7 kwietnia, 21:24

8 kwietnia, 22:04

19dc

Nadal boli jeden cycek, boli to za dużo powiedziane, czuje go. I boli mnie brzuch okresowo, czasem wydaje mi się że bola mnie tez jajniki naprzemiennie tyle, że już nie wiem czy to są jajniki czy jakieś kłucia jajników. Aktualnie jest mi też niedobrze ale to może dlatego że zjadłam śledzie a później pół tabliczki gorzkiej czekolady 😳 nie, nie, spokojnie to nie smaki ciążowe ja tak mam, że mogę mieszać takie rzeczy tyle, że czasem nie myśle co się podzieje po 🤢

Jutro mam urlop, jupi 🥳 wyspie się w końcu, wciąż się nie mogę ogarnąć po zmianie czasu. Zasypiam o 1-2ej i rano nie mogę wstać. Budzik dzwoni od 7.15 a wstaje o 7.5o 🤷‍♀️

Wczoraj przekopałam się przez wiele pamiętników i wiecie co, ciąża to za prawdę cud ale dostrzegają to ludzie którzy nie mogą zajść od tak, ile jest czynników zależnych od tego żeby to się wszystko połączyło i powstało dziecko. I tak się zastanawiam czy te wszystkie matki w moim otoczeniu które tak narzekają na dzieci i całą otoczkę ciąży i macierzyństwa chociaż przez chwilę myślą o tych kobietach które chcą a nie mogą i czy jeśli zajdę w ciąże to tez zapomnę o tych staraniach i będę tak narzekać. Moja koleżanka która jest w ciąży strasznie jęczy a to gruba a to jej ciężko a to się jej nie chce urządzać kącika dla dziecka, ciuchy leżą w łóżeczku bo nie chce się jej nic z tym robić. Sama mówi że ją to nie cieszy. A w mojej głowę jest tylko jedno - JAK????? Ja bym na skrzydłach latała i to robiła. Ale zaraz potem przypominam sobie przygotowania do ślubu, jakiego rzyga miałam na to. Jak bardzo chciałam żeby to było z głowy, żeby termin ślubu od zaręczyn był możliwie krótki bo jak myślałam o dwuletnim wybieraniu serwetek i innych pierdów to robiło mi się słabo. Może to słabe porównanie ale może tak mamy jak czegoś nie możemy mieć? 🤔

Wiadomość wyedytowana przez autora 8 kwietnia, 22:05

1 2
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego