Dzisiaj mieliśmy pierwszy dzień adaptacji w przedszkolu 🥹 przedszkole. Niby nic wielkiego, a jednak. Kolejny etap edukacji mojego syna. Nigdy,przenigdy bym nie uwierzyła, że będę w tym miejscu, dlaczego ? Bo nadal nie dowierzam, że on jest. Że jest mój. Zamykam oczy i widzę dzień CC, widzę jak walczę o życie,jak walczy on. Widzę jak kładą mi go na klatce piersiowej,jak oddycha...otwieram oczy i widzę wspaniałego 3-letniego chłopca. Kiedy to minęło? Dlaczego tak szybko? Nie wiem. Ale wiem, że jestem wdzięczna Bogu za dar macierzyństwa, którym mnie obdarzył. To najwspanialsza "rzecz" jaka otrzymałam.
Po tym jak zostałam ziemską mamą wiem, że wiele rzeczy jest w życiu ważnych, ale teraz najważniejszy jest on. Nie pieniądze, nie status społeczny, nie kariera. To wszystko jest ważne, ale nie najważniejsze. Dzisiaj wiem, że wolę żyć skromniej, ale z nim. Gdyby ktoś mi dzisiaj powiedział, że da mi wszystkie pieniądze świata, ale miałabym zrezygnować z macierzyństwa to bym mu powiedziała, że nie pieniądze są ważne, a te maleńkie rączki, które codziennie mnie obejmują. Nie zamieniłabym macierzyństwa na nic innego pomimo codziennego trudu i cierpliwości , które trzeba włożyć w wychowanie tego małego człowieka.
Przedszkole. Tylko tyle i aż tyle.
Oby to była kolejna, fajna przygoda

Wzrusz max 🥹😍
🥹❤️
🥹❤️
🥹❤️